000070 |
Previous | 2 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
{?pĄTfMJ'1t"%" ? v I
STR 2 "ZWIĄZKOWIEC" LUTY (February) plałek 2 — 1973 NR 9
mi "Związkowiec" (The Alliancer)
Prlnltil and PublUhed for c-ło-ry Tuesday
and Frlddy by
POLISH ALLIANCE PRESS LIMITED
Offlclal Organ of The Po!l'h Alliance Frlendly Soc!ctv of Carada
K J Ma?urkleulc7 Chairman of
ndllor irt Chief 15 IIc denkom — General Manager Konopka
liusineis Manager Frikke
Subscription: Canada S1000 per
S
— S F
— Ił
In
Sceond class mail rcglstratlon number 1673
1475 Queen Sł W Toronto
MÓR
the I!oard Lak Sccrctary
ear In other Sil
Ontario Tel
1A2
$ 600
15tf
PRENUMERATA
Roczna w Kanadzie $1000 Ml Zagranicą — Roczna
Półroczna s 550 Półroczna
Kwartalna s 350 jj Pnjerljnczy numer
Uzasadniona ostrożność
Kanada wyraziła jedynie warunkowo zgodę na wysłanie
obserwatorów do Wietnamu i to dopiero
po otrzymaniu zaproszenia od wszystkich zainteresowanych
Tr ostrożność wypływa zarówno z dotychczasowych do-świadczeń
jak z sytuacji w Wietnamie
Zapewne nie od rzeczy będzie przypomnieć że to Ka-nada
ustami swojego ówczesnego ministra spraw zagranicz-nych
Lestera Pearsona wystąpiła w listopadzie 1956 r na
forum 0Z z wnioskiem o utworzenie międzynarodowych
sił zbrojnych które strzec będą postanowień o powstrzy-maniu
działań zbrojnych między Izraelem a Egiptem do-pilnują
pizestrzegania innych postanowień zmierzających
do przywrócenia pokoju po akcji zbrojnej anglo-francuski- ej
oraz izraelskiej
W konsekwencji tego uformowano wojskowy korpus
pokojowy pod egidą ONZ w skład którego wchodził rów-nież
znaczny kontyngent wojsk kanadyjskich Wiadomo że
w czerwcu 1967 r na żądanie Nassera ówczesnego prezy- denta Egiptu ówczesny sekretarz generalny ONZ U Thant
natychmiast wycofał te oddziały i niektóre nawet zostały
zaskoczone wybuchem wojny izraelsko-egipskie- j
Kanada nie uchylała się od żadnych obowiązków mię-dzynarodowych
na rzecz pokoju Małe kontyngenty kanadyj-skie
znajdowały się na obszarach dawnego Konga belgij-skiego
kiedy Organizacja Narodów Zjednoczonych starała
się doprowadzić tam do pacyfikacji stosunków do stabili-zacji
nowego państwa
kanadyjskie znajdują się na Cyprze gdzie
strzegą pokoju zabezpieczają wyspę przed wojną domo-wą
między dwoma grupami ludności grecką i turecką Ka-nada
jest — wraz z Polską i Indiami — członkiem Między-narodowej
Komisji Rozjemczej w Wietnamie Wszyscy zgod-nie
stwierdzają że jest to jedna z najbardziej niewdzięcz-nych
funkcji Ani władze Płn ani Płd Wietnamu nie ułat-wiały
Komisii zadań ale raczei stawiały nrzeszkody a czę
sto wręcz udaremniały działalność Zasada jednomyślności I
stanowiła dodatkowe obarczenie
Z 1vrh właśnip nnwnrlńw Rad Fprfpralnu nip snip57vł
eta nl"inrntn 1 nfiurnu nnioni :Mi'rtirli iirkwT iln rin}rnl 1- - ttn '
o nie poproszono a uwarunkował swój udział od przyjęcia
pewnych jego postulatów
I tak Ottawa tym razem zdecydowanie odmówiła od-grywania
roli strażnika pokoju dlatego też nie zgodziła się
na uzbrojenie swojego kontyngentu Jeśli strony podejmą
jakieś bojowif to Kanadyjczycy nie staną po żadnej
stronie nie podejmą -- żadnych kroków natury wojskowej
Komisja musi mieć pełną swobodę poruszania się i jeśli
to będzie niemożliwe to Rząd Federalny wycofa swój kon-tyngent
obserwatorów Ottawa domaga się ustanowie-nia
jakiegoś międzynarodowego organu nadzorczego Prze-cJe- ż
kierownicy czy dowódcy kontyngentów obserwatorów
powinni składać sprawozdania mieć możność odwołania się
do kogoś winna być organizacja będzie uprawniona
do wydawania poleceń ltp Jest to nieodzowne tym bar-dziej
iż znowu utrzymana została jednomyślności
kilku wypowiedzi min Sharpa wynika jasno że Ka-nada
jest oczywiście rada iż działania zbrojne na ob-szarze
Wietnamu zostały zakończone ale niestety nie ozna-cza
to jeszcze iż zapanuje pokój Układ pozostawił
spraw niezałatwionych W gruncie rzeczy zgodzono się je-dynie
na zaprzestanie wielkich działań Strona płn wiet-namska
była zapewne przede wszystkim zainteresowana w
doprowadzeniu do całkowitej ewakuacji wojsk amerykań-skich
do usunięcia groźby ciągłych niszczycielskich nalo-tów
amerykańskich Dlatego tylko Płn Wietnam zgodził się
nr pewne ustępstwa ale nie w zasadniczych politycznych
sprawach
I tak np pogodził się z istnieniem drugiego państwa
wietnamskiego ale nie uznał granic Istnieje jedynie linia
demarkacyjna Płn AVietnam nie zgodził się na wycofanie
wojsk z obszaru Płd Wietnamu utrzymując iż jest to armia
złożona z mieszkańców Płd Wietnamu podlegających tym-czasowemu
rządowi rewolucyjnemu Są to siły zbrojne Wiet-kong- u
Hanoi oczywiście uznaje ów rząd rewolucyjny Płd
Wietnamu podczas gdy Stany Zjednoczone uznają rząd Płd
Wietnamu z prez Tnie u na czele
W tym stanie rzeczy nie naturalnie wykluczyć
wielu i to cho-dzi
— przykrych — niespodzianek gdy
o przestrzeganie postanowień układu paryskiego Ka-nada
nie chce zostać wciągnięta w jakieś rozgrywki nie
chce zamienić się z obserwatora w stronę i dlatego wysu-nęła
szereg zastrzeżeń i zachowuje daleko ostrożność
Obserwatorzy kanadyjscy będą ściśle przestrzegali po-stanowienia
układu rolę jaką im wyznaczono ale gdy na-potkają
na trudności wówczas wycofają się
Eksport zwierzyny z Polski
Z lotniska Okęcie odleciał
do Hamburga samolot z ży-wym
ładunkiem 200 sarn
Obecna aura sprzyja egzy-stencji
zwierzyny łownej Jest
dość karmy w lasach nie ma
wiec jak dotychczas potrzeby
jej dokarmiania Pogoda
sprzyja także myśliwym Obe-cny
szczyt odłowów żywych
zajęcy jest szczególnie korzy-stny
W bież sezonie tj od- - listo-pada
ub roku przedsiębior-stwo
"Las" wyeksportowało
do Francji i Wioch około 30
Wyróżnienie Polaka
Przewodniczącym Między-narodowego
Komitetu Orga-nizacyjnego
światowych Kon-gresów
Górniczych został pro-fesor
Mieczysław Mrozowski
pełniący obowiązki przewo-dniczącego
Państwowej Rady
Górniczej Jednogłośne po-nów
ne 'powierzenie Polakowi
Countrles 00
531-249- 1 531-249- 2
S1100
akcje
Dalej
która
zasada
Z
wiele
można
bardzo
idącą
tys żywych zajęcy z baz eks-portowych
Warszawa — Ka-węczyn
i Rzepin w woj zielo-nogórskim
Program ekspor-towy
przewiduje odłowienie
do końca sezonu dalszych 15
tys żywych zajęcy — w su-mie
ok 45 tys sztuk
Mniej pomyślnie przebiega-ją
odłowy kuropatw Łowią
się one lepiej na śniegu Do-tychczas
wyeksportowano
również do Francji i Włoch
pierwsze partie tych ptaków
— kilka tysięcy sztuk
przewodnictwa tej organiza-cji
założonej w 1957 roku
przez zmarłego niedawno pro-fesora
Bolesława Kupińskie-g- o
który przez cały czas stał
na jej czele świadczy ovwyso-kie- j
międzynarodowej randze
polskiej nauki i techniki gór-niczej
Jllchsander Iflatejno
Nowoczesna koncepcja
r a j a c h gospodarczo
rozwiniętych problem
roli i miejsca związków 'zawo-dowych
nabrał szczególnego
znaczenia W miarę poprawy
bytu warstw tradycyjnie bie-dnych
sprawa ruchu związko-wego
przestaje się sprowa-dzać
li tylko do poprawy wa-runków
pracy i płacy Wpra-wdzie
w rozwiniętych kra-jach
kapitalistycznych górne
pięć procent ludności nadal
włada bardzo pokaźną częś-cią
dochodu narodowego (od
jednej siódmej do jednej
czwartej) tó jednak i tak
przecież można mieć poważ-ne
wątpliwości czy ruch za-wodowy
faktycznie przyczynił
się w jakiejś poważnej czę-ści
do bardziej sprawiedliwe-go
podziału wspomnianego
dochodu Bodajże raczej
zmieniająca się sytuacja na
rynku pracy przede wszyst-kim
zaś niedostatek siły robo-czej
w okresie obu wojen
światowych oraz w okresach
dobrej koniunktury gospo-darczej
miały w owym za-kresie
znaczenie decydujące
Do tego oczywiście trzeba do-dać
rosnącą interwencję pań-stwa
jak również interes
wielkich przedsiębiorstw w
utrzymaniu ładu i spokoju
wśród personelu
Związki zawodowe spełnia-ją
w nowoczesnej gospodar-ce
bardzo ważną rolę jako
właśnie czynnik ładu (lub
nieładu) Gdy rośnie nasile-nie
strajków zwłaszcza zaś
nieoczekiwanych dzikich
strajków a także gdy nieza-dowolenie
mas pracujących
nie może znaleźć ujścia w
odpowiednich kanałach zor-ganizowanego
przetargu i ar-bitrażu
wtedy oczywiście tru-dno
mówić o jakimkolwiek
ładzie Wiele mówi się współ-cześnie
o Kłopotach ze związ-kami
opanowanymi przez
różne kliki rządzonymi sa-mowładnie
przez autoryta-tywnych
przywódców czy też
wykorzystywanymi dla ce-lów
politycznych
Jednakże sedna problemu
trzeba szukać chyba gdzie in-dziej
Przede wszystkim spo-łeczna
baza ruchu związko-wego
ulega daleko idącym
zmianom Pracownicy umy-słowi
stanowią coraz większą
część ogółu pracujących U-słu- gi
wszelkiego rodzaju sta-nowią
w społeczeństwach go-spodarczo
rozwiniętych od
dwóch piątych do trzech pią-tych
ogólnego stanu zatrud-nienia
— a jak wiadomo —
usługi zwłaszcza zaś usługi
umysłowe są względnie trud-dn- e
do objęcia przez ruch
związkowy Mimo że pracow-nicy
umysłowi niższych kate-gorii
są nieraz w gorszej od
robotników sytuacji mate-rialnej
uważają się jednak
za coś lepszego i bynajmniej
wcale nie kwapią się wstę-pować
do związków Udział
w ruchu związkowym wyno
si 10-2- 0 procent wsrod pra-cowników
umysłowych a na-tomiast
30-4- 0 procent wśród
robotników Różnica wynika
zarówno z ciągle jeszcze ma-łego
prestiżu związków za-wodowych
wśród ludzi klasy
średniej (lub przynajmniej
pretendujących do klasy śre-dniej)
jak też z aktywnego
przeciwdziałania uzwiązko-wieni- u
ze strony przedsię-biorstw
zatrudniających du-żą
liczbę pracowników umy-słowych
Wszędzie tam gdzie wy-stępuje
masowy awans spo-łeczny
związki zawodowe
nie bardzo mogą liczyć na
swych członków Dopóki wy-starczy
inicjatywa indywidu-alna
aby wybić się ku gó-rze
związek zawodowy nie
jest dla robotnika istotny
ściśle instrumentalny stosu-nek
do związku cechuje ma-sy
członkowskie nie tylko w
USA ale również nawet w
Europie Zachodniej Ideał
związkowy uległ odmitologi-zowaniu
młodzi robotnicy
mają w życiu ważniejsze i cie-kawsze
zajęcia aniżeli odda-wać
się działalności związko-wej
Trzeba wejrzeć
społeczny
głęboko
związków jeśli ma się na u-wa- dze
jakiekolwiek reformy
Mark van de Vall w książce
'Labor Ofgańizations" (Cam-bridge
— at the Unirersity
Press 1970) stara się zrobić
właśnie to pierwsze Autor
zwraca uwagę na coraz głęb-sze
wchodzenie ruchu związ-kowego
w role czynnika
współodpowiedzialnego za go-spodarkę
i dobrobyt całego
społeczeństwa — przy jedno-czesnym
nie dość dobrym
przygotowaniu do tej właś
nie roli Samorządne formy
na terenie przedsiębiorstw
nie są dotąd zdolne spełnić
oczekiwań związanych z tzw
demokracją gospodarczą
Dlaczego?
Wina tkwi nie tylko w au-rytatywn- ym
stylu kierownic-twa
przedsiębiorstwami ale
też w podejrzliwym lub wręcz
niechętnym stosunku ruchu
związkowego który nie chce
uszczuplić na rzecz rad ro-botniczych
swego dotychcza-sowego
monopolu w zakre-sie
pertraktowania z praco-dawcami
Związek zawodowy
stara sie oczyścić dla siebie
póle pertraktacji już z góry
pozbywając się wszelkich in-nych
grup i instytucji które
mogłyby ioscić sobie preten-sję
do głosu w pertraktac-jach
Z drugiej strony także
i dla pracodawców łatwiej
mieć jednego kontrahenta
aniżeli kłopotać się z wielo-ma
którzy w dodatku nie sa
zgodni ze sobą Nawet jeśli
można wiele osiągnąć postę-pując
zgodnie z zasadą dziel
i rządź to jednak zwłaszcza
wielkie przedsiębiorstwa są
bardziej zainteresowane w u-trzym- aniu
ładu aniżeli na-wet
w osiągnięciu dodatko-wych
korzyści finansowych
W miarę rozbudowy scen-tralizowanych
świadczeń so-cjalnych
związki zawodowe
tracą na znaczeniu w dziedzi-nie
samopomocy Rozmaite
inne wyspecjalizowane insty-tucje
mogą zapewnić świad-czenia
socjalne lepsze i zna-cznie
rozleglejsze Co zatem
ma przyciągać ludzi do zwią-zku?
Apatia mas członkow-skich
jest powszechna w ze-braniach
związkowych bierze
udział nieraz zaledwie kilka
procent członków płynność
członków jest znaczna aparat
związkowy traci łączność z
masą pracowniczą i jej ży-wotnymi
problemami rozra-sta
się oligarchia związkowa
z jej własnymi interesami
stosunki wewnątrz związku
są dalekie od demokracji
Powstaje pytanie czy in-stytucja
tak dalece pełna we-wnętrznych
konfliktów albo
z kolei mająca charakter nie-demokratyczny
jest rzeczy-wiście
zdolna podołać coraz
większym obowiązkom spo-łecznym
które na niej współ-cześnie
spoczywają?
W wielu przypadkach od-powiedź
będzie po prosu —
nie Mark van de Vall przy-tacza
sporą liczbę danych na
ten temat Mówią one o sła-bym
poinformowaniu mas
członkowskich (zwłaszcza lu-dzi
niżej kwalifikowanych) o
sprawach związkowych sła-bej
dyscyplinie wewnątrz
związków egoistycznym po-dejściu
członków do związku
znikomej funkcji uspołecznia-jącej
ruchu zawodowego
braku entuzjazmu w stosun-ku
do organizacji związko-wej
itd Członkowie aktywni
stanowią co najwyżej kilka-naście
procent ogółu — a i
lo ich dobór często nie jest
szczęśliwy gdyż aktywność
bywa nieraz rekompensata
lóżnych urazów i ambicyjek
Człowiek różnie się Przyjmijmy bo
jest nam tutaj potrzebne że
człowiek jest zwierzęciem
któie mówi Wiele się słyszy
o porozumiewaniu się zwie-rząt
ale te wszystkie próby
zrównania zuńerząt z czło-wiekiem
należy uważać za
niecne pomysły usprawiedli-wienia
się rodzaju ludzkiego
Na nic wykręty: człowiek
jest jedynym gadułą pośród
stworzenia Zwierzę jest zbyt
filozoficzne W swej skrom-ności
zdaje sobie sprawę że
niewiele ma do powiedzenia
Nie mogę się nigdy oprzeć
widokowi krowy czy owcy
patrzącej godzinami całymi
wokoło siebie Całe życie
spędzają lośród przyrody
najlepszej nauczycielki i mil-czą
A człowiek chce udowod-nić
że nie milczenie ale mó-wienie
jest sztuką Często
jednak rzecz wielka leży w
niezrobieniu czegoś Np nie
sztuka pocałować kobietę
przystojną ale sztuka nie po-całować
Dlatego nie sztuka
mówić ale sztuka nie mó-wić
Nie woźnica zasługuje
na podziw który okłada ba-tem
osła ale osioł który co
najwyżej z filozoficznym
strzyżeniem uszu (dlaczego
człowiekowi nie przyjdzie na
myśl że osioł może sądzić
inne stworzenia 'wedle długo-ści
uszu) stoi bez ruchu i
woli dostawać cięgi niż dać
Związku Zawodowego
Związki grupujące ludzi re-prezentujących
bardzo zróż-nicowane
kompetencje i za-interesowania
stają się nie-raz
areną dla walk wewnę-trznych
nie mających nic
wspólnego z zasadniczymi ce-lami
ruchu związkowego
Mark van de Vall podkre-śla
ze aktywność jest funk-cją
zaspokajania przez daną
organizację rozmaitych po-trzeb
ludzkich: potrzeby
współzwiązku z innymi ludź-mi
potrzeby znaczenia spo-łecznego
potrzeby rozumie-nia
otaczającego nas świata
potrzeby uznania potrzeby
oddziaływania na otoczenie
i posiadanie siły i potizeby
brania odpowiedzialności W
organizacjach związkowych
mniej lub bardziej zbiurokra-tyzowanych
podległych wła-dzy
autorytatywnych przy-wódców
oraz sprofesjonalizo-wanyc- h
fachowców nie ma
miejsca na wspomniane wy-żej
potrzeby Co wiacej kon-serwa- tj
zm p r z y w ó d t w a
związkowego czyni związki
wręcz niezdolnymi do po-myślnego
rozwiązywania no-wych
problemów jak np
problemu przemieszczenia sił
roboczych w związku z postę-pem
technicznym
dodać do tego
co spostrzegł van de
Vall ze związki zawodowe w
społeczeństwach rozwiniętych
gospodarczo stanowią typo-wy
przypadek instytucji spo-łecznej
opóźnionej w swym
rozwoju Pierwocina ruchu
związkowego były małe zrze-czenia
o charakterze samo-pomocowym
albo tez zrze-szenia
znacznie szersze ale
oparte na patronacie z zew-nątrz
(paitii politycznej ko-ścioła
rządu przedsiębiorst-wa
grupy ideologicznej itd)
W miarę rozszerzania się sle-r- y
działalności związku
wprost nieuchronnie stawał
sę on instytucją niedemo-kratyczną
— chyba że jak
w przypadku ameiykańskie-g- o
związku zawodowego dru-karzy
środowisko zawodowe
było na tyle spoiste a do-datkowe
atrakcje funkcji
przywódczych na tyle nie-wielkie
że te właśnie oko-liczności
nie dopuściły do za-tracenia
demokracji związko-wej
Rośnie przepaść między
aparatem związkowym opar-tym
w coraz większej mierze
na fachowcach a pragnienia-mi
i emocjami mas związko-wych
W demokracjach za-chodnich
ta przepaść nie
przeszkadza jednak w znako-mitej
większości przypadków
wzajemnym świadczeniom
między masą i aparatem Ma-sa
toleruje aparat tak dalece
jak zapewnia to jej konkret-ne
korzyści W warunkach
swobód demokratycznych
członkowie mogą przecież
przejść do innego związku
albo co najmniej starać się
o zmianę władz związkowych
Pracownicy związku i jego
przywódcy są przez to zmu-se- ni
liczyć się z masami i
coś im jednak dawać choćby
od czasu do czasu
się icyrwać z zadumy Oto
rasowy intelektualista: ciało
dla niego nie istnieje Wie
Je się uparł a więc jest I to
[mu icystarcza Na inne te-ma- ty
z reguły się me wypo-wiada
I Człowiek-gaduł- a przeszedł
długą ewolucję Bo skoro u-dowo- dnił
sobie że mówienie
'jest sztuką to wnet doszedł
1 do wniosku że większą sztu-- '
ką jest móioić na różne spo
soby i wieloma językami l
począł tworzyć języki Teraz
może gadać do woli Mówi
przez nos i gardłowo otwie-ra
usta szewko i pokazuje
język syczy i szczeka Bo
mówić musi
vct naszych czasach spoty- -
ka się zazwyczaj trzy ty-py
gadułów: gadułę absolut-nego
który nie tylko mówi
ale mówi sam jeden zawsze
lwszedzie Innych degraduje
do roli słuchaczy Drugi typ
to gaduła pasywny Lubi qa-rin- ć
nie 'icst zbut leniwy Wo- -
' li więc wysłuchiwać plotek
innych lub biega do kina oo
to wynega najmniejszego
wysiłku doczesnej powłoki
Wreszcie mamy gadułę sa-mowiistarczal- ncgo
Ten nie
opowiada swych nonsensoio t drugim po' raz setny ani nie
gra cierpliwego słuchacza J
spostrzeżeń cudzych nie po- -
trzebuje i własnymi wraże-niami
się nie dzieli llówi
wyłącznie do siebie i z sobą
Ta sytuacja jednak nie za-pewnia
dojrzałości ruchu
związkowego do wzięcia
współodpowiedzialności za
spluwy ogólno-społeczn- e In-teresy
partykularne nadal
dominują powodując nieraz
bardzo poważne szkody
w społeczeństwie Przede
wszystkim jednak ruch zwią-zkowy
nie jest zdolny podjąć
długofolowej polityki w za-kresie
pracy i zatrudnienia
a natomiast ogranicza się do
doraźnych efektów
Wydaje się że należałoby
wyraźnie odróżnić samorząd
ZŁwodowy od fachowej admi-nslrac- ji
w dziedzinie pracy
zatiudnienia i opieki socjal-nej
Samopomocowa organi-zacja
związkowa nie jest zdol-na
zapewnie jedno i drugie
równocześnie J Wolski słu-sznie
postuluje aby samo-rząd
zawodowy i samorząd
piacowniczy uzupełniały się
nawzajem przy czmii oba
miałyby byc oparte na demo- -
jkiacji bezpośredniej Tylko
j bowiem ta ostatnia jest zdol
na zapewnie ludziom zaspo-kojenie
tych wszystkich po-trzeb
które wymienia w
swej książce M van de Vall
Samorząd zawodowy powi-nien
stanowić tkankę spo-łeczno-organizacy-jną
na kan-wie
której mógłby swobod-nie
rozwijać się proces for- -
mułów anią wytycznych poli-ily- ki
w sprawach społeczno- -
zawoaowycn Natomiast juz
realizacja tej polityki winna
należeć do wyspecjalizowa-nych
instytucji obsadzonych
przez fachowców i zmierza-jących
do optymalnego wy-pełnienia
zadań Oczywiście
również i te instytucje mia-lb- y
oba samorządy: zawodo-wy
i pracowniczy
W świecie zachodnim pro-cesy
dićżace ruch zawodowy
stopniowo doirzewaja do zu-pełnie
nowych rozwiązań Je-dnakże
są one bardzo poważ-nie
hamowane przez specy-ficzne
właściwości tzw demo-kraci!
leprezentanckiej U-wa- ga
przywódców jest sku-piona
na utrzymaniu władzy
wymagającym schlebiania
panującym gustom ciągłego
przesuwania reformy na plan
dalszy poświęcania przyszło-ści
na rzecz teraźniejszości
Stąd dopiero widomy kryzys
wręcz zmusza elitę do doko-nania
jakichś istotnych
zmian Gdy kryzys mija wte-dy
znów jest miejsce na sa-mouspokoj- anie
się
W krajach komunistycz-nych
nanuiacy tam model
! organizacji związkowej jest
produktem stalinizmu i w
miarę demokratyzacji całego
systemu będzie musiał ulec
gruntownej rewizji Wypadki
na Wybrzeżu w grudniu 1970
roku wykazały m in zupeł-ną
niezdolność obecnego mo-delu
do funkcjonowania w
warunkach jakiej takiej swo-body
Poszukiwanie nowych
modeli musi być oparte na
znajomości doświadczeń ru-chu
związkowego w całym
świecie
Nie tiudno dostrzec korzyści
płynących z takiej rozmowy
Jest to błogosławieństwo z
którego rzadko kto zdaje so-bie
spraioę Natura ludzka
jest już taka że się musi z
kimś swymi tajemnicami po-dzielić
Bo tajemnica powie-rzona
drugiej osobie dopiero
staje się tajemnicą Wybór
trudny jak z żoną: nieinteli-gentna
cię zanudzi inteli-ijentn- a
— zagłodzi Jeśli so-bie
samemu tajemnicę zako-munikujesz
wAedy i wilk sy-ty
i koza cała Możesz opo-wieść
swoją ubrać w najbar-dziej
fantastyczne kolory ja-ko
opowiadający a jako słu-chacz
możesz okazywać zdzi-wienie
zadowolenie i za-chwyt
Co chwilę mówisz:
"nie to być nie może" albo
"co ty nie mówisz" lub "bój
się Boga człowieku" Na co
sam odpowiadasz: "jak bab-cię
kocham" "jak pragnę
zdrowia" czy też "niech mnie
kule biją" wedle upodoba-nia
Mówiąc sam z sobą unik-niesz
sprzeczki lub jeśli ci o
nią chodzi masz przynaj-mniej
pewność że wyjdziesz
z niej zwycięsko i bez szko-dy
I to na dwa sposoby: mo-żesz
mieć rację lub zgodzić
sie sam z sobn ot kompromis
po angielsku Zamilczę już o
pysznym sposobie spędzania
czasu na miłej pogawędce
kiedy nikt nie wydaje "się być
na tyle miły by go można na
pogawędkę prosić
0 przyjemności rozmawiania z sobą
5"rłw""-i'fV-V"'rf-
V i - H 1-'Y''-
W]
WIEŚCI z
aracowane na oódslawi
REORGANIZACJA SZKÓL
W roku szkolnym 197273
w porównaniu do roku po-przedniego
liczba szkół pod-stawowych
zmniejszyła się o
1951 (76 proc) w miastach o
75 — 18 proc na wsi o 1876
— 87 proc
Liczba oddziałów w szko-łach
podstawowych wynosi
1
21 77 tys (w miastach — 762
i tys na wsi 1415 tys) W po-równaniu
z rokiem poprzed-jni- m
liczba oddziałów zmniej-szyła
się o 48 tys (z tego w
miastach 11 tys a na wsi 37
tys) W związku z tym w
bieżącym roku szkolnym prze-ciętna
liczba uczniów przypa-dających
na 1 oddział w po-równaniu
z rokiem szkolnym
197172 zmniejszyła sie o 48
tys (z tego w miastach 11
tys a na wsi 37 tys) W
związku z tym w bieżącym
roku szkolnym przeciętna li-czba
uczniów przypadających
na 1 oddział w porównaniu z
rokiem szkolnym 197172
zmniejszyła sie z 227 do 222
(w miastach z 315 do 38 a
na wsi z 180 do 1771
j ORYGINALNA PRÓBA
Liwiec mała mazowiecka
rzeczka będzie terenem do-świadczalnym
i ochrony środo- -
wiska Brzegi Liwca zostaną
zabezpieczone i woda zostanie
oczyszczana przez specjalnie
zasadzone rośliny Jeżeli do-świadczenie
to zostanie uda-ne
te same metody ochrony
'wód przed skażeniem przenie-sione
beda nad większe rzeki
PLAGA WILKÓW
Prawie bezśniezna zima u-trud- nią
tropienie w i 1 k ó w
które ostatnio rozmnozvly sie
bardzo znacznie nie tylko w
Bieszczadach które zawsze
były ich główna "baza" ale
także pojawiły sie w Puszczy
Piskiej i Białowieskiej a na-wet
w Kielecczyżnie Obecnie
około 150 wilków powoduje
poważne straty wśród zwie-rzyny
leśnej w tym szczegól-nie
wśród cennych jeleni kar-packich
t--
t WAŻNE I
UDRĘKI FILMOWEGO
AKTORA
W pięknym filmie po-śioięcony- m
kompozytorowi
najsłynniejszych walców na
świecie Johannowi Strausso-wi
pt "Wielki Walc" głów-ną
rolę gra aktor Horst Buch-hol- z
Nie miał on łatwego zada-nia
ponieważ musiał nau-czyć
się bezbłędnie imitować
uię na skrzypcach Uczył się
tego po kilka godzin dzien-nie
przez długi czas W okre-sie
tym biedna ojiara (inna
spiawa że dobrze mu za to
zapłacono) straciła na wa-dze
przeszło 10 funtów i po-derwała
sobie mocno zdro- -
i vńe wypaliwszy przeszło
1 4000 papierosów i wypiwszy
przeszło 2000 filiżanek pie--
Ale te wszystkie korzyści
jedną zasadniczą
wadę- - ściągają gniew yjspół-gadvłó- w
Dwu pieiwszym ka-tegoriom
ludzi nie może się
v głoune pomieścić że ktoś
je sobie waży lekce Są cie-kawi
co też ten gaduła sa-moicys- tai
czalny myśli wzglę-dnie
jakim jest słuchaczem
(o rozmowie często decydu-- e
jakość słuchacza) Okreś-lają
go wówczas dziwakiem
postrzeleńcem roztargnio-nym
Mówi się że ma bzika
fioła że mu ptaszki śpiewa-ło
że mu brak piątej klepki
Nieszczęsną ofiarę ratuje
znowu fakt że będąc nieza-leżna
nie słyszy o sobie nic
złego Uważa — naturalnie
po dłuższych z sobą prov:a-dzonyc- h
dyskusjach że wszy-scy
inni nie mają absolutnie
racji Bo większość ludzi błą-dzi
świadomie czy też nie-świadomie
Dlatego wszelka
vresja na gadułów trzeciej
klasy aby przyłączyli się do
dvm pozostałych kategorii
jest niczym innym jak per-fidną
grą polityczną i wybit-nym
aktem nietolerancji w
myśl hasła "yjszyscy frontem
do błędu"
Nie yjszyscy niezależni po-trafią
sie oprzeć takiej na-jon- ce
Najczęściej awansują
do drugiej grupy bo ta nie
ujiimaga wysokich kwalifika-cji
Inni dzielnie stawiają
czoło swym adweisarzom
Skoro już nie ma wolności
słowa schodzą do podziemia
aby tam debatować z setnym
sobą nad możliwością pjze--
POLSKI
prasy Krajowej
NOWY SYSTEM
NAUCZANIA
Od nowego roku szkolnego
obowiązywać będzie zmiana
'tylko lekcje ale i zadania do
mowe związane będą z prze-bywaniem
w szkole Uczniów
zdolnych będzie też można
przesuwać do klasy wyższej
w trakcie trwania roku szkol-nego
ROZGROMIENIE SZAJKI
Sad w Warszawie skazał na
kary wiezienia od 9 do 25 lat
członków składającej się z 11
osób sraiki przemytników
którzy szmuglowali z Polski
siebro platyno i dolary a do
Polski z Zachodu złoto w
sztabach samochody i ubra-n- u
Na czele szajki stal niejaki
Ryszaul Gorczyński 35 a w
skład jej wchodziło 2 celni-ków
i 1 lekarz w którego wil-li
znaleziono piec do topienia
srebra
ZMIANY TERYTORIALNE
LUworzenie gminnej orga-nizacji
samorządu terytorial-nego
spowodowało zmianę
granic 123 powiatów i 8 wo-jewództw
Skasowano powia-ty:
leski sanocki ustrzycki
które połączono w jeden po-wiat
bieszczadzki ze stolica w
Lesku Zniesiono też powiat
woliński a 3 miasta utraciły
prawa miejskie
ROZBUDOWA POŁĄCZEŃ
Ponad ióOO osób pracuje
obecnie przy budowie pierw-szego
etapu nowej linii kole-jowej
która w pryslości po-łączy
śląsk z Warszawa God-ne
uwasi jc--t szybkie tempo
realizacji tej największej po
wojnie inwestycji PKP Tem-po
to odpowiada potrzebom
komunikacji a sadac z za-awansowania
podstawowych
robót realna jest moliwosć
przekazania do eksploatacji
pierwszego odcinka magistrali
z Zawiercia do Radzie w lipcu
1974 r
NIEWAŻNE
WSł-?ł- J
kielnie mocnej czarnej kawy
Prawdziuym wykonawcą li-tworów
był mistrz smyczka
Carlos Villa Kolumbijczyk
POWAŻNA ILOŚĆ
W roku ubiegłym zużyto
w świecie ponad 72 tony zło-ta
na sztuczne uzębienie Sta-no- wi
io ok 5 proc złota ja-kie
sprzedano na rynku
Przewiduje się dalszy wzrost
cen złota
REKLAMA
Napis w jednym z okien
wystawoirych sklepu z tcyro-bam- i
tytoniowymi w Rzymie:
"Nasze cyqara są najlepsze
Dowodem leqo są aż trzy icła-man- ia
w ubieałum miesiącu
do naszego sklepu"
WIECH — REKORDZISTA
Największa ilość felieto-nów
w Polsce napisał red
Stefan Wiechecki użyyjający
nazwiska — Wiech Pierwszy
jego felieton pt "Tramwaj w
konfiturach" ukazał się vi
1930 r u Warszawie i doty-czył
nieporozumienia towa-rzyskiego
w tim urządzeniu
n-arszawsk-iej
lokomocji
Ogółem w okresie Polski
mzedwojennej napisał on
? 250 felietonóu: w tym oko-ło
3000 sadoioych Pisał wte-dy
co dzień czasem po 2 i 3
dziennie Po wojnie pisał raz
w tygodniu i napisał około
1500 z tym że mniej pisał
felietonóio z sądu a więcej z
życia mieszkańców stolicy i
ich codziennych spraw i
zmartnńeń Wydał on ogółem
30 książek o łącznym nakła-dzie
900000 egzemplarzy
trwania kryzysu Gorętsi
zwolennicy nie kryją się i z
lego povodu najczęściej wę-iru- ją
do przytułku Tam mo-la
praktykować swe przeko-nania
bez większych prze-szkód
Oni szczególnie zasłu-gują
na honorowe wyróżnie-nie
Jeżeli ktoś jest bliski
'deału człowieczeńsirm to
'ułaśnie owi męczennicy za
wolność słoica niezależność
i pokój Nie narzucają oni
swych poglądów innym nie
żądają poważania ani hono-rów
pragną li tylko nie mie-szania
się innych by mogli
r-k- ar śnieżenie oddać się
przyjsmności jaką jest roz-mawianie
z sobą
FS
" - „-- -- — — --- _ „ ™— ł % m - tm - 4
--iV Lyjjvijiy:fffif c t'TMV7jj' ?iy&a y
L
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, February 02, 1973 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1973-02-02 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000974 |
Description
| Title | 000070 |
| OCR text | {?pĄTfMJ'1t"%" ? v I STR 2 "ZWIĄZKOWIEC" LUTY (February) plałek 2 — 1973 NR 9 mi "Związkowiec" (The Alliancer) Prlnltil and PublUhed for c-ło-ry Tuesday and Frlddy by POLISH ALLIANCE PRESS LIMITED Offlclal Organ of The Po!l'h Alliance Frlendly Soc!ctv of Carada K J Ma?urkleulc7 Chairman of ndllor irt Chief 15 IIc denkom — General Manager Konopka liusineis Manager Frikke Subscription: Canada S1000 per S — S F — Ił In Sceond class mail rcglstratlon number 1673 1475 Queen Sł W Toronto MÓR the I!oard Lak Sccrctary ear In other Sil Ontario Tel 1A2 $ 600 15tf PRENUMERATA Roczna w Kanadzie $1000 Ml Zagranicą — Roczna Półroczna s 550 Półroczna Kwartalna s 350 jj Pnjerljnczy numer Uzasadniona ostrożność Kanada wyraziła jedynie warunkowo zgodę na wysłanie obserwatorów do Wietnamu i to dopiero po otrzymaniu zaproszenia od wszystkich zainteresowanych Tr ostrożność wypływa zarówno z dotychczasowych do-świadczeń jak z sytuacji w Wietnamie Zapewne nie od rzeczy będzie przypomnieć że to Ka-nada ustami swojego ówczesnego ministra spraw zagranicz-nych Lestera Pearsona wystąpiła w listopadzie 1956 r na forum 0Z z wnioskiem o utworzenie międzynarodowych sił zbrojnych które strzec będą postanowień o powstrzy-maniu działań zbrojnych między Izraelem a Egiptem do-pilnują pizestrzegania innych postanowień zmierzających do przywrócenia pokoju po akcji zbrojnej anglo-francuski- ej oraz izraelskiej W konsekwencji tego uformowano wojskowy korpus pokojowy pod egidą ONZ w skład którego wchodził rów-nież znaczny kontyngent wojsk kanadyjskich Wiadomo że w czerwcu 1967 r na żądanie Nassera ówczesnego prezy- denta Egiptu ówczesny sekretarz generalny ONZ U Thant natychmiast wycofał te oddziały i niektóre nawet zostały zaskoczone wybuchem wojny izraelsko-egipskie- j Kanada nie uchylała się od żadnych obowiązków mię-dzynarodowych na rzecz pokoju Małe kontyngenty kanadyj-skie znajdowały się na obszarach dawnego Konga belgij-skiego kiedy Organizacja Narodów Zjednoczonych starała się doprowadzić tam do pacyfikacji stosunków do stabili-zacji nowego państwa kanadyjskie znajdują się na Cyprze gdzie strzegą pokoju zabezpieczają wyspę przed wojną domo-wą między dwoma grupami ludności grecką i turecką Ka-nada jest — wraz z Polską i Indiami — członkiem Między-narodowej Komisji Rozjemczej w Wietnamie Wszyscy zgod-nie stwierdzają że jest to jedna z najbardziej niewdzięcz-nych funkcji Ani władze Płn ani Płd Wietnamu nie ułat-wiały Komisii zadań ale raczei stawiały nrzeszkody a czę sto wręcz udaremniały działalność Zasada jednomyślności I stanowiła dodatkowe obarczenie Z 1vrh właśnip nnwnrlńw Rad Fprfpralnu nip snip57vł eta nl"inrntn 1 nfiurnu nnioni :Mi'rtirli iirkwT iln rin}rnl 1- - ttn ' o nie poproszono a uwarunkował swój udział od przyjęcia pewnych jego postulatów I tak Ottawa tym razem zdecydowanie odmówiła od-grywania roli strażnika pokoju dlatego też nie zgodziła się na uzbrojenie swojego kontyngentu Jeśli strony podejmą jakieś bojowif to Kanadyjczycy nie staną po żadnej stronie nie podejmą -- żadnych kroków natury wojskowej Komisja musi mieć pełną swobodę poruszania się i jeśli to będzie niemożliwe to Rząd Federalny wycofa swój kon-tyngent obserwatorów Ottawa domaga się ustanowie-nia jakiegoś międzynarodowego organu nadzorczego Prze-cJe- ż kierownicy czy dowódcy kontyngentów obserwatorów powinni składać sprawozdania mieć możność odwołania się do kogoś winna być organizacja będzie uprawniona do wydawania poleceń ltp Jest to nieodzowne tym bar-dziej iż znowu utrzymana została jednomyślności kilku wypowiedzi min Sharpa wynika jasno że Ka-nada jest oczywiście rada iż działania zbrojne na ob-szarze Wietnamu zostały zakończone ale niestety nie ozna-cza to jeszcze iż zapanuje pokój Układ pozostawił spraw niezałatwionych W gruncie rzeczy zgodzono się je-dynie na zaprzestanie wielkich działań Strona płn wiet-namska była zapewne przede wszystkim zainteresowana w doprowadzeniu do całkowitej ewakuacji wojsk amerykań-skich do usunięcia groźby ciągłych niszczycielskich nalo-tów amerykańskich Dlatego tylko Płn Wietnam zgodził się nr pewne ustępstwa ale nie w zasadniczych politycznych sprawach I tak np pogodził się z istnieniem drugiego państwa wietnamskiego ale nie uznał granic Istnieje jedynie linia demarkacyjna Płn AVietnam nie zgodził się na wycofanie wojsk z obszaru Płd Wietnamu utrzymując iż jest to armia złożona z mieszkańców Płd Wietnamu podlegających tym-czasowemu rządowi rewolucyjnemu Są to siły zbrojne Wiet-kong- u Hanoi oczywiście uznaje ów rząd rewolucyjny Płd Wietnamu podczas gdy Stany Zjednoczone uznają rząd Płd Wietnamu z prez Tnie u na czele W tym stanie rzeczy nie naturalnie wykluczyć wielu i to cho-dzi — przykrych — niespodzianek gdy o przestrzeganie postanowień układu paryskiego Ka-nada nie chce zostać wciągnięta w jakieś rozgrywki nie chce zamienić się z obserwatora w stronę i dlatego wysu-nęła szereg zastrzeżeń i zachowuje daleko ostrożność Obserwatorzy kanadyjscy będą ściśle przestrzegali po-stanowienia układu rolę jaką im wyznaczono ale gdy na-potkają na trudności wówczas wycofają się Eksport zwierzyny z Polski Z lotniska Okęcie odleciał do Hamburga samolot z ży-wym ładunkiem 200 sarn Obecna aura sprzyja egzy-stencji zwierzyny łownej Jest dość karmy w lasach nie ma wiec jak dotychczas potrzeby jej dokarmiania Pogoda sprzyja także myśliwym Obe-cny szczyt odłowów żywych zajęcy jest szczególnie korzy-stny W bież sezonie tj od- - listo-pada ub roku przedsiębior-stwo "Las" wyeksportowało do Francji i Wioch około 30 Wyróżnienie Polaka Przewodniczącym Między-narodowego Komitetu Orga-nizacyjnego światowych Kon-gresów Górniczych został pro-fesor Mieczysław Mrozowski pełniący obowiązki przewo-dniczącego Państwowej Rady Górniczej Jednogłośne po-nów ne 'powierzenie Polakowi Countrles 00 531-249- 1 531-249- 2 S1100 akcje Dalej która zasada Z wiele można bardzo idącą tys żywych zajęcy z baz eks-portowych Warszawa — Ka-węczyn i Rzepin w woj zielo-nogórskim Program ekspor-towy przewiduje odłowienie do końca sezonu dalszych 15 tys żywych zajęcy — w su-mie ok 45 tys sztuk Mniej pomyślnie przebiega-ją odłowy kuropatw Łowią się one lepiej na śniegu Do-tychczas wyeksportowano również do Francji i Włoch pierwsze partie tych ptaków — kilka tysięcy sztuk przewodnictwa tej organiza-cji założonej w 1957 roku przez zmarłego niedawno pro-fesora Bolesława Kupińskie-g- o który przez cały czas stał na jej czele świadczy ovwyso-kie- j międzynarodowej randze polskiej nauki i techniki gór-niczej Jllchsander Iflatejno Nowoczesna koncepcja r a j a c h gospodarczo rozwiniętych problem roli i miejsca związków 'zawo-dowych nabrał szczególnego znaczenia W miarę poprawy bytu warstw tradycyjnie bie-dnych sprawa ruchu związko-wego przestaje się sprowa-dzać li tylko do poprawy wa-runków pracy i płacy Wpra-wdzie w rozwiniętych kra-jach kapitalistycznych górne pięć procent ludności nadal włada bardzo pokaźną częś-cią dochodu narodowego (od jednej siódmej do jednej czwartej) tó jednak i tak przecież można mieć poważ-ne wątpliwości czy ruch za-wodowy faktycznie przyczynił się w jakiejś poważnej czę-ści do bardziej sprawiedliwe-go podziału wspomnianego dochodu Bodajże raczej zmieniająca się sytuacja na rynku pracy przede wszyst-kim zaś niedostatek siły robo-czej w okresie obu wojen światowych oraz w okresach dobrej koniunktury gospo-darczej miały w owym za-kresie znaczenie decydujące Do tego oczywiście trzeba do-dać rosnącą interwencję pań-stwa jak również interes wielkich przedsiębiorstw w utrzymaniu ładu i spokoju wśród personelu Związki zawodowe spełnia-ją w nowoczesnej gospodar-ce bardzo ważną rolę jako właśnie czynnik ładu (lub nieładu) Gdy rośnie nasile-nie strajków zwłaszcza zaś nieoczekiwanych dzikich strajków a także gdy nieza-dowolenie mas pracujących nie może znaleźć ujścia w odpowiednich kanałach zor-ganizowanego przetargu i ar-bitrażu wtedy oczywiście tru-dno mówić o jakimkolwiek ładzie Wiele mówi się współ-cześnie o Kłopotach ze związ-kami opanowanymi przez różne kliki rządzonymi sa-mowładnie przez autoryta-tywnych przywódców czy też wykorzystywanymi dla ce-lów politycznych Jednakże sedna problemu trzeba szukać chyba gdzie in-dziej Przede wszystkim spo-łeczna baza ruchu związko-wego ulega daleko idącym zmianom Pracownicy umy-słowi stanowią coraz większą część ogółu pracujących U-słu- gi wszelkiego rodzaju sta-nowią w społeczeństwach go-spodarczo rozwiniętych od dwóch piątych do trzech pią-tych ogólnego stanu zatrud-nienia — a jak wiadomo — usługi zwłaszcza zaś usługi umysłowe są względnie trud-dn- e do objęcia przez ruch związkowy Mimo że pracow-nicy umysłowi niższych kate-gorii są nieraz w gorszej od robotników sytuacji mate-rialnej uważają się jednak za coś lepszego i bynajmniej wcale nie kwapią się wstę-pować do związków Udział w ruchu związkowym wyno si 10-2- 0 procent wsrod pra-cowników umysłowych a na-tomiast 30-4- 0 procent wśród robotników Różnica wynika zarówno z ciągle jeszcze ma-łego prestiżu związków za-wodowych wśród ludzi klasy średniej (lub przynajmniej pretendujących do klasy śre-dniej) jak też z aktywnego przeciwdziałania uzwiązko-wieni- u ze strony przedsię-biorstw zatrudniających du-żą liczbę pracowników umy-słowych Wszędzie tam gdzie wy-stępuje masowy awans spo-łeczny związki zawodowe nie bardzo mogą liczyć na swych członków Dopóki wy-starczy inicjatywa indywidu-alna aby wybić się ku gó-rze związek zawodowy nie jest dla robotnika istotny ściśle instrumentalny stosu-nek do związku cechuje ma-sy członkowskie nie tylko w USA ale również nawet w Europie Zachodniej Ideał związkowy uległ odmitologi-zowaniu młodzi robotnicy mają w życiu ważniejsze i cie-kawsze zajęcia aniżeli odda-wać się działalności związko-wej Trzeba wejrzeć społeczny głęboko związków jeśli ma się na u-wa- dze jakiekolwiek reformy Mark van de Vall w książce 'Labor Ofgańizations" (Cam-bridge — at the Unirersity Press 1970) stara się zrobić właśnie to pierwsze Autor zwraca uwagę na coraz głęb-sze wchodzenie ruchu związ-kowego w role czynnika współodpowiedzialnego za go-spodarkę i dobrobyt całego społeczeństwa — przy jedno-czesnym nie dość dobrym przygotowaniu do tej właś nie roli Samorządne formy na terenie przedsiębiorstw nie są dotąd zdolne spełnić oczekiwań związanych z tzw demokracją gospodarczą Dlaczego? Wina tkwi nie tylko w au-rytatywn- ym stylu kierownic-twa przedsiębiorstwami ale też w podejrzliwym lub wręcz niechętnym stosunku ruchu związkowego który nie chce uszczuplić na rzecz rad ro-botniczych swego dotychcza-sowego monopolu w zakre-sie pertraktowania z praco-dawcami Związek zawodowy stara sie oczyścić dla siebie póle pertraktacji już z góry pozbywając się wszelkich in-nych grup i instytucji które mogłyby ioscić sobie preten-sję do głosu w pertraktac-jach Z drugiej strony także i dla pracodawców łatwiej mieć jednego kontrahenta aniżeli kłopotać się z wielo-ma którzy w dodatku nie sa zgodni ze sobą Nawet jeśli można wiele osiągnąć postę-pując zgodnie z zasadą dziel i rządź to jednak zwłaszcza wielkie przedsiębiorstwa są bardziej zainteresowane w u-trzym- aniu ładu aniżeli na-wet w osiągnięciu dodatko-wych korzyści finansowych W miarę rozbudowy scen-tralizowanych świadczeń so-cjalnych związki zawodowe tracą na znaczeniu w dziedzi-nie samopomocy Rozmaite inne wyspecjalizowane insty-tucje mogą zapewnić świad-czenia socjalne lepsze i zna-cznie rozleglejsze Co zatem ma przyciągać ludzi do zwią-zku? Apatia mas członkow-skich jest powszechna w ze-braniach związkowych bierze udział nieraz zaledwie kilka procent członków płynność członków jest znaczna aparat związkowy traci łączność z masą pracowniczą i jej ży-wotnymi problemami rozra-sta się oligarchia związkowa z jej własnymi interesami stosunki wewnątrz związku są dalekie od demokracji Powstaje pytanie czy in-stytucja tak dalece pełna we-wnętrznych konfliktów albo z kolei mająca charakter nie-demokratyczny jest rzeczy-wiście zdolna podołać coraz większym obowiązkom spo-łecznym które na niej współ-cześnie spoczywają? W wielu przypadkach od-powiedź będzie po prosu — nie Mark van de Vall przy-tacza sporą liczbę danych na ten temat Mówią one o sła-bym poinformowaniu mas członkowskich (zwłaszcza lu-dzi niżej kwalifikowanych) o sprawach związkowych sła-bej dyscyplinie wewnątrz związków egoistycznym po-dejściu członków do związku znikomej funkcji uspołecznia-jącej ruchu zawodowego braku entuzjazmu w stosun-ku do organizacji związko-wej itd Członkowie aktywni stanowią co najwyżej kilka-naście procent ogółu — a i lo ich dobór często nie jest szczęśliwy gdyż aktywność bywa nieraz rekompensata lóżnych urazów i ambicyjek Człowiek różnie się Przyjmijmy bo jest nam tutaj potrzebne że człowiek jest zwierzęciem któie mówi Wiele się słyszy o porozumiewaniu się zwie-rząt ale te wszystkie próby zrównania zuńerząt z czło-wiekiem należy uważać za niecne pomysły usprawiedli-wienia się rodzaju ludzkiego Na nic wykręty: człowiek jest jedynym gadułą pośród stworzenia Zwierzę jest zbyt filozoficzne W swej skrom-ności zdaje sobie sprawę że niewiele ma do powiedzenia Nie mogę się nigdy oprzeć widokowi krowy czy owcy patrzącej godzinami całymi wokoło siebie Całe życie spędzają lośród przyrody najlepszej nauczycielki i mil-czą A człowiek chce udowod-nić że nie milczenie ale mó-wienie jest sztuką Często jednak rzecz wielka leży w niezrobieniu czegoś Np nie sztuka pocałować kobietę przystojną ale sztuka nie po-całować Dlatego nie sztuka mówić ale sztuka nie mó-wić Nie woźnica zasługuje na podziw który okłada ba-tem osła ale osioł który co najwyżej z filozoficznym strzyżeniem uszu (dlaczego człowiekowi nie przyjdzie na myśl że osioł może sądzić inne stworzenia 'wedle długo-ści uszu) stoi bez ruchu i woli dostawać cięgi niż dać Związku Zawodowego Związki grupujące ludzi re-prezentujących bardzo zróż-nicowane kompetencje i za-interesowania stają się nie-raz areną dla walk wewnę-trznych nie mających nic wspólnego z zasadniczymi ce-lami ruchu związkowego Mark van de Vall podkre-śla ze aktywność jest funk-cją zaspokajania przez daną organizację rozmaitych po-trzeb ludzkich: potrzeby współzwiązku z innymi ludź-mi potrzeby znaczenia spo-łecznego potrzeby rozumie-nia otaczającego nas świata potrzeby uznania potrzeby oddziaływania na otoczenie i posiadanie siły i potizeby brania odpowiedzialności W organizacjach związkowych mniej lub bardziej zbiurokra-tyzowanych podległych wła-dzy autorytatywnych przy-wódców oraz sprofesjonalizo-wanyc- h fachowców nie ma miejsca na wspomniane wy-żej potrzeby Co wiacej kon-serwa- tj zm p r z y w ó d t w a związkowego czyni związki wręcz niezdolnymi do po-myślnego rozwiązywania no-wych problemów jak np problemu przemieszczenia sił roboczych w związku z postę-pem technicznym dodać do tego co spostrzegł van de Vall ze związki zawodowe w społeczeństwach rozwiniętych gospodarczo stanowią typo-wy przypadek instytucji spo-łecznej opóźnionej w swym rozwoju Pierwocina ruchu związkowego były małe zrze-czenia o charakterze samo-pomocowym albo tez zrze-szenia znacznie szersze ale oparte na patronacie z zew-nątrz (paitii politycznej ko-ścioła rządu przedsiębiorst-wa grupy ideologicznej itd) W miarę rozszerzania się sle-r- y działalności związku wprost nieuchronnie stawał sę on instytucją niedemo-kratyczną — chyba że jak w przypadku ameiykańskie-g- o związku zawodowego dru-karzy środowisko zawodowe było na tyle spoiste a do-datkowe atrakcje funkcji przywódczych na tyle nie-wielkie że te właśnie oko-liczności nie dopuściły do za-tracenia demokracji związko-wej Rośnie przepaść między aparatem związkowym opar-tym w coraz większej mierze na fachowcach a pragnienia-mi i emocjami mas związko-wych W demokracjach za-chodnich ta przepaść nie przeszkadza jednak w znako-mitej większości przypadków wzajemnym świadczeniom między masą i aparatem Ma-sa toleruje aparat tak dalece jak zapewnia to jej konkret-ne korzyści W warunkach swobód demokratycznych członkowie mogą przecież przejść do innego związku albo co najmniej starać się o zmianę władz związkowych Pracownicy związku i jego przywódcy są przez to zmu-se- ni liczyć się z masami i coś im jednak dawać choćby od czasu do czasu się icyrwać z zadumy Oto rasowy intelektualista: ciało dla niego nie istnieje Wie Je się uparł a więc jest I to [mu icystarcza Na inne te-ma- ty z reguły się me wypo-wiada I Człowiek-gaduł- a przeszedł długą ewolucję Bo skoro u-dowo- dnił sobie że mówienie 'jest sztuką to wnet doszedł 1 do wniosku że większą sztu-- ' ką jest móioić na różne spo soby i wieloma językami l począł tworzyć języki Teraz może gadać do woli Mówi przez nos i gardłowo otwie-ra usta szewko i pokazuje język syczy i szczeka Bo mówić musi vct naszych czasach spoty- - ka się zazwyczaj trzy ty-py gadułów: gadułę absolut-nego który nie tylko mówi ale mówi sam jeden zawsze lwszedzie Innych degraduje do roli słuchaczy Drugi typ to gaduła pasywny Lubi qa-rin- ć nie 'icst zbut leniwy Wo- - ' li więc wysłuchiwać plotek innych lub biega do kina oo to wynega najmniejszego wysiłku doczesnej powłoki Wreszcie mamy gadułę sa-mowiistarczal- ncgo Ten nie opowiada swych nonsensoio t drugim po' raz setny ani nie gra cierpliwego słuchacza J spostrzeżeń cudzych nie po- - trzebuje i własnymi wraże-niami się nie dzieli llówi wyłącznie do siebie i z sobą Ta sytuacja jednak nie za-pewnia dojrzałości ruchu związkowego do wzięcia współodpowiedzialności za spluwy ogólno-społeczn- e In-teresy partykularne nadal dominują powodując nieraz bardzo poważne szkody w społeczeństwie Przede wszystkim jednak ruch zwią-zkowy nie jest zdolny podjąć długofolowej polityki w za-kresie pracy i zatrudnienia a natomiast ogranicza się do doraźnych efektów Wydaje się że należałoby wyraźnie odróżnić samorząd ZŁwodowy od fachowej admi-nslrac- ji w dziedzinie pracy zatiudnienia i opieki socjal-nej Samopomocowa organi-zacja związkowa nie jest zdol-na zapewnie jedno i drugie równocześnie J Wolski słu-sznie postuluje aby samo-rząd zawodowy i samorząd piacowniczy uzupełniały się nawzajem przy czmii oba miałyby byc oparte na demo- - jkiacji bezpośredniej Tylko j bowiem ta ostatnia jest zdol na zapewnie ludziom zaspo-kojenie tych wszystkich po-trzeb które wymienia w swej książce M van de Vall Samorząd zawodowy powi-nien stanowić tkankę spo-łeczno-organizacy-jną na kan-wie której mógłby swobod-nie rozwijać się proces for- - mułów anią wytycznych poli-ily- ki w sprawach społeczno- - zawoaowycn Natomiast juz realizacja tej polityki winna należeć do wyspecjalizowa-nych instytucji obsadzonych przez fachowców i zmierza-jących do optymalnego wy-pełnienia zadań Oczywiście również i te instytucje mia-lb- y oba samorządy: zawodo-wy i pracowniczy W świecie zachodnim pro-cesy dićżace ruch zawodowy stopniowo doirzewaja do zu-pełnie nowych rozwiązań Je-dnakże są one bardzo poważ-nie hamowane przez specy-ficzne właściwości tzw demo-kraci! leprezentanckiej U-wa- ga przywódców jest sku-piona na utrzymaniu władzy wymagającym schlebiania panującym gustom ciągłego przesuwania reformy na plan dalszy poświęcania przyszło-ści na rzecz teraźniejszości Stąd dopiero widomy kryzys wręcz zmusza elitę do doko-nania jakichś istotnych zmian Gdy kryzys mija wte-dy znów jest miejsce na sa-mouspokoj- anie się W krajach komunistycz-nych nanuiacy tam model ! organizacji związkowej jest produktem stalinizmu i w miarę demokratyzacji całego systemu będzie musiał ulec gruntownej rewizji Wypadki na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku wykazały m in zupeł-ną niezdolność obecnego mo-delu do funkcjonowania w warunkach jakiej takiej swo-body Poszukiwanie nowych modeli musi być oparte na znajomości doświadczeń ru-chu związkowego w całym świecie Nie tiudno dostrzec korzyści płynących z takiej rozmowy Jest to błogosławieństwo z którego rzadko kto zdaje so-bie spraioę Natura ludzka jest już taka że się musi z kimś swymi tajemnicami po-dzielić Bo tajemnica powie-rzona drugiej osobie dopiero staje się tajemnicą Wybór trudny jak z żoną: nieinteli-gentna cię zanudzi inteli-ijentn- a — zagłodzi Jeśli so-bie samemu tajemnicę zako-munikujesz wAedy i wilk sy-ty i koza cała Możesz opo-wieść swoją ubrać w najbar-dziej fantastyczne kolory ja-ko opowiadający a jako słu-chacz możesz okazywać zdzi-wienie zadowolenie i za-chwyt Co chwilę mówisz: "nie to być nie może" albo "co ty nie mówisz" lub "bój się Boga człowieku" Na co sam odpowiadasz: "jak bab-cię kocham" "jak pragnę zdrowia" czy też "niech mnie kule biją" wedle upodoba-nia Mówiąc sam z sobą unik-niesz sprzeczki lub jeśli ci o nią chodzi masz przynaj-mniej pewność że wyjdziesz z niej zwycięsko i bez szko-dy I to na dwa sposoby: mo-żesz mieć rację lub zgodzić sie sam z sobn ot kompromis po angielsku Zamilczę już o pysznym sposobie spędzania czasu na miłej pogawędce kiedy nikt nie wydaje "się być na tyle miły by go można na pogawędkę prosić 0 przyjemności rozmawiania z sobą 5"rłw""-i'fV-V"'rf- V i - H 1-'Y''- W] WIEŚCI z aracowane na oódslawi REORGANIZACJA SZKÓL W roku szkolnym 197273 w porównaniu do roku po-przedniego liczba szkół pod-stawowych zmniejszyła się o 1951 (76 proc) w miastach o 75 — 18 proc na wsi o 1876 — 87 proc Liczba oddziałów w szko-łach podstawowych wynosi 1 21 77 tys (w miastach — 762 i tys na wsi 1415 tys) W po-równaniu z rokiem poprzed-jni- m liczba oddziałów zmniej-szyła się o 48 tys (z tego w miastach 11 tys a na wsi 37 tys) W związku z tym w bieżącym roku szkolnym prze-ciętna liczba uczniów przypa-dających na 1 oddział w po-równaniu z rokiem szkolnym 197172 zmniejszyła sie o 48 tys (z tego w miastach 11 tys a na wsi 37 tys) W związku z tym w bieżącym roku szkolnym przeciętna li-czba uczniów przypadających na 1 oddział w porównaniu z rokiem szkolnym 197172 zmniejszyła sie z 227 do 222 (w miastach z 315 do 38 a na wsi z 180 do 1771 j ORYGINALNA PRÓBA Liwiec mała mazowiecka rzeczka będzie terenem do-świadczalnym i ochrony środo- - wiska Brzegi Liwca zostaną zabezpieczone i woda zostanie oczyszczana przez specjalnie zasadzone rośliny Jeżeli do-świadczenie to zostanie uda-ne te same metody ochrony 'wód przed skażeniem przenie-sione beda nad większe rzeki PLAGA WILKÓW Prawie bezśniezna zima u-trud- nią tropienie w i 1 k ó w które ostatnio rozmnozvly sie bardzo znacznie nie tylko w Bieszczadach które zawsze były ich główna "baza" ale także pojawiły sie w Puszczy Piskiej i Białowieskiej a na-wet w Kielecczyżnie Obecnie około 150 wilków powoduje poważne straty wśród zwie-rzyny leśnej w tym szczegól-nie wśród cennych jeleni kar-packich t-- t WAŻNE I UDRĘKI FILMOWEGO AKTORA W pięknym filmie po-śioięcony- m kompozytorowi najsłynniejszych walców na świecie Johannowi Strausso-wi pt "Wielki Walc" głów-ną rolę gra aktor Horst Buch-hol- z Nie miał on łatwego zada-nia ponieważ musiał nau-czyć się bezbłędnie imitować uię na skrzypcach Uczył się tego po kilka godzin dzien-nie przez długi czas W okre-sie tym biedna ojiara (inna spiawa że dobrze mu za to zapłacono) straciła na wa-dze przeszło 10 funtów i po-derwała sobie mocno zdro- - i vńe wypaliwszy przeszło 1 4000 papierosów i wypiwszy przeszło 2000 filiżanek pie-- Ale te wszystkie korzyści jedną zasadniczą wadę- - ściągają gniew yjspół-gadvłó- w Dwu pieiwszym ka-tegoriom ludzi nie może się v głoune pomieścić że ktoś je sobie waży lekce Są cie-kawi co też ten gaduła sa-moicys- tai czalny myśli wzglę-dnie jakim jest słuchaczem (o rozmowie często decydu-- e jakość słuchacza) Okreś-lają go wówczas dziwakiem postrzeleńcem roztargnio-nym Mówi się że ma bzika fioła że mu ptaszki śpiewa-ło że mu brak piątej klepki Nieszczęsną ofiarę ratuje znowu fakt że będąc nieza-leżna nie słyszy o sobie nic złego Uważa — naturalnie po dłuższych z sobą prov:a-dzonyc- h dyskusjach że wszy-scy inni nie mają absolutnie racji Bo większość ludzi błą-dzi świadomie czy też nie-świadomie Dlatego wszelka vresja na gadułów trzeciej klasy aby przyłączyli się do dvm pozostałych kategorii jest niczym innym jak per-fidną grą polityczną i wybit-nym aktem nietolerancji w myśl hasła "yjszyscy frontem do błędu" Nie yjszyscy niezależni po-trafią sie oprzeć takiej na-jon- ce Najczęściej awansują do drugiej grupy bo ta nie ujiimaga wysokich kwalifika-cji Inni dzielnie stawiają czoło swym adweisarzom Skoro już nie ma wolności słowa schodzą do podziemia aby tam debatować z setnym sobą nad możliwością pjze-- POLSKI prasy Krajowej NOWY SYSTEM NAUCZANIA Od nowego roku szkolnego obowiązywać będzie zmiana 'tylko lekcje ale i zadania do mowe związane będą z prze-bywaniem w szkole Uczniów zdolnych będzie też można przesuwać do klasy wyższej w trakcie trwania roku szkol-nego ROZGROMIENIE SZAJKI Sad w Warszawie skazał na kary wiezienia od 9 do 25 lat członków składającej się z 11 osób sraiki przemytników którzy szmuglowali z Polski siebro platyno i dolary a do Polski z Zachodu złoto w sztabach samochody i ubra-n- u Na czele szajki stal niejaki Ryszaul Gorczyński 35 a w skład jej wchodziło 2 celni-ków i 1 lekarz w którego wil-li znaleziono piec do topienia srebra ZMIANY TERYTORIALNE LUworzenie gminnej orga-nizacji samorządu terytorial-nego spowodowało zmianę granic 123 powiatów i 8 wo-jewództw Skasowano powia-ty: leski sanocki ustrzycki które połączono w jeden po-wiat bieszczadzki ze stolica w Lesku Zniesiono też powiat woliński a 3 miasta utraciły prawa miejskie ROZBUDOWA POŁĄCZEŃ Ponad ióOO osób pracuje obecnie przy budowie pierw-szego etapu nowej linii kole-jowej która w pryslości po-łączy śląsk z Warszawa God-ne uwasi jc--t szybkie tempo realizacji tej największej po wojnie inwestycji PKP Tem-po to odpowiada potrzebom komunikacji a sadac z za-awansowania podstawowych robót realna jest moliwosć przekazania do eksploatacji pierwszego odcinka magistrali z Zawiercia do Radzie w lipcu 1974 r NIEWAŻNE WSł-?ł- J kielnie mocnej czarnej kawy Prawdziuym wykonawcą li-tworów był mistrz smyczka Carlos Villa Kolumbijczyk POWAŻNA ILOŚĆ W roku ubiegłym zużyto w świecie ponad 72 tony zło-ta na sztuczne uzębienie Sta-no- wi io ok 5 proc złota ja-kie sprzedano na rynku Przewiduje się dalszy wzrost cen złota REKLAMA Napis w jednym z okien wystawoirych sklepu z tcyro-bam- i tytoniowymi w Rzymie: "Nasze cyqara są najlepsze Dowodem leqo są aż trzy icła-man- ia w ubieałum miesiącu do naszego sklepu" WIECH — REKORDZISTA Największa ilość felieto-nów w Polsce napisał red Stefan Wiechecki użyyjający nazwiska — Wiech Pierwszy jego felieton pt "Tramwaj w konfiturach" ukazał się vi 1930 r u Warszawie i doty-czył nieporozumienia towa-rzyskiego w tim urządzeniu n-arszawsk-iej lokomocji Ogółem w okresie Polski mzedwojennej napisał on ? 250 felietonóu: w tym oko-ło 3000 sadoioych Pisał wte-dy co dzień czasem po 2 i 3 dziennie Po wojnie pisał raz w tygodniu i napisał około 1500 z tym że mniej pisał felietonóio z sądu a więcej z życia mieszkańców stolicy i ich codziennych spraw i zmartnńeń Wydał on ogółem 30 książek o łącznym nakła-dzie 900000 egzemplarzy trwania kryzysu Gorętsi zwolennicy nie kryją się i z lego povodu najczęściej wę-iru- ją do przytułku Tam mo-la praktykować swe przeko-nania bez większych prze-szkód Oni szczególnie zasłu-gują na honorowe wyróżnie-nie Jeżeli ktoś jest bliski 'deału człowieczeńsirm to 'ułaśnie owi męczennicy za wolność słoica niezależność i pokój Nie narzucają oni swych poglądów innym nie żądają poważania ani hono-rów pragną li tylko nie mie-szania się innych by mogli r-k- ar śnieżenie oddać się przyjsmności jaką jest roz-mawianie z sobą FS " - „-- -- — — --- _ „ ™— ł % m - tm - 4 --iV Lyjjvijiy:fffif c t'TMV7jj' ?iy&a y L |
Tags
Comments
Post a Comment for 000070
