000146a |
Previous | 4 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
M II l
I I i ii l l
i
i
i
i
i
i
I K&m3jms£ss!
Wm Stronica 4-- ta
y&W:£ t— — — — - - ' _ --
m A-A--
A A-- A ijEJĘ pn - --
_ ---
--A '""i 4Ą- - --
""
i u T-- —l AAA — — -
SJł" a i I
--a1! ii
Ilip
V£
ii1' ik
1SSB?
"1P
W
t
MHB(lll!IBWIPMPBiHHHHSiHHfflHHHHTOSHHH?!$i3™S
"ZWIĄZKOWIEC"
OFFICIAL PUBLICATIOŃ OF THE POLISH ALLIANCE
OF CANADA
Published for Every Sunday
ORGAN ZWIĄZKU POLAKÓW W KANADZIE
Wychodzi na każdą niedzielę
Redaktor
Administrator
A J
K J
STINIEWSKI
MAZURKIFjriCZ
1'KENL'MERATA:
Roczna w Kanadzie 5 1--
30
Półroczna au "
W Stan Zjed i Europie $ 200
Pojedynczy Nurner 5 c
Printed and Published by Polish Alliance of Canada
Adres:
"ZWIĄZKOWIEC"
C9G Queen St W Toronto Teł WA: 0334
WYCHOWANIE POLSKO
kanadyjskie
Bardzo często rozprawiamy o potrzebie nauki języka
polskiego dla naszych dzieci ażeby każde dziecko znało
piękny język swoich ojców ażeby każda rodzina w 'ra-mach
swych możliwości posyłała swoje dzieci do szkół-ki
polskiej
Dlatego nasze Związkowe szkoły gdzie wykładany
jest język polski gdzie urządzane są różne obchody
przedstawienia koncerty dające młodzieży stałą sposób
ność dowiedzenia się coświęcej o swem pochodzeniu po
winny dobrze prosperować i znajdować się na pierwszem
miejscu w wyborze szkoły dla naszych dzieci
Chcielibyśmy bowiem żeby każde dziecko polskiego
pochodzenia wiedziało przynajmniej czem jest żeby ich
świadomość w tym kierunku była najważniejsza aby
nas nie uważano za ciemny muuucn za przyuięuuw z
księżyca ale za obywateli świadomych swego pochodze-nia
i swych obowiązków względem kraju ojczystego- -
Schodziemy na ten temat dość często Ponieważ do o-siągn- ięcia
dostatecznego stopnia cjhociażby dostatecz-nego
jeszcze naszemu ogółowi daleko Znajdujemy się
jeszcze trzy mile w tyle pomimo tylu codziennych argu-mentów
przekonywających o potrzebie uczenia naszych
dzieci po polsku '
Znajomość uczenia języka polskiego jest niezbędną
Stanowi on klucz do poznania wartości swego pochodzę
nia Ponieważ każdemu otwiera przed oczyma nowy
kraj nową skarbnicę wiedzy bogatą literaturę polską
otwiera drzwi do bibljoteki polskiej i poznania pism i
książek Będącemi nie wyczerpanemi źródłami historji
i informatorem do poznania sławy narodowej w obecnej
obie ?
Gdyby nasza imigracja polska w Kanadzie nie posia
dała własnego języka swoich organizacji polskich pism
gdyby ta Polon ja rozrzucona po całej Kanadzie nie by-ła
zdolna do wspólnego podniesienia głosu gromadnego
protestu lub żądania traktqwano by nas gorzej od ra-sy
czarnej
A że tak nie jest to dzięki tylko temu iż nie zatracili-śmy
swego języka polskiego łączącego nas w gromad-ne- m
pokonywaniu przeszkód gdy wysiłki jednostek są
bezskuteczne
Jednakże tej wielkiej potrzeby znajomości języka pol
skiego tysiące nie chce zrozumieć czy nie może zrozu-mieć
Wobec tego zapytujemy ich ?
Czy na 145 tysięcy Polaków w Kanadzie znajduje się
choćby jedna osoba która nauczyła się języka polskie-go
w młodych latach i ta znajomość zaszkodziła jej w
karjerze tutejszego kanadyjskiego życia?
iZ góry możemy śmiało powiedzieć iż takich nie ma
Natomiast znajdują się setki tysięcy Polek i Polaków w
Kanadzie gorzko żałujących tego iż w młodych latach
nie chcieli się uczyć po polsku Albo wyrzekających na
swoich rodziców którzy nie dbali aby ich dzieci mówiły
czytały i pisały po polsku
Uliczne pojęcie i wychowanie niektórych naszych ro-dzin
że ktoś włada oprócz angielskiego jakiemś jeszcze
językiem jest gorszeni kanadyjrjzykiem nie wytrzymu-je
najmniejszej krytyki
Niestety bardzo wiele spotyka sie jednostek mają
cych pretensję do ludzi inteligentnych a nie wiedzących
że znajomość li tylko jednego języka jest cechą najuboż
szych inteligentów
'Każdy człowiek wykształcony uczył się więcej niż je-dnego
języka a skoro niemi włada to zależne od stopnia
ich znajomości stoi wyżej nad temi którzy władają sła-biej
lub tylko w jednym języku umieją się rozmówić-- Nie wytrzymuje także żadnej krytyki mówienie że na
uka języka polskiego czy jego znajomość przeszkadza
w nauce języka angielskiego fcpotykamy znów codzien-nie
niezliczone przykłady wśrót młodzieży polskiej tu- taj urodzonej i wychowanej z którei bardzo wielu wła- - da poprawnie po polsku a po angielsku lepiej od rodowi
by
To nic nie przeszkadza
Można więc nauczyć się doskonale po angielsku i bar--
dzieci felerowne którym nauka ciężko przychodzi Lecz
są to tyiKO jecmostKi Takim trudno w szkole ida wszyst-kie
nauki
Młodzież nasza polska jednakże procentowo góruje swemi zdolnościami nad innemi Zatem drobne wyjątki nie powinny być brane w rachubę a już najmniej powin- ny stawać się probierzem zdolności lingwistycznych mlo
U-- "U " JOAłCjj Dlatego nacisk na konieczność nauki jeżyka polskiego
"i-- en istnieć na całej linji i przedmiot ten powinitn osin każdej polskiej jednostki każdego naszego
%
rk " %{ 5mf
ZWIĄZKOWIEC GRUDZIEŃ (DECEMBER) '&-- 1935 -- & ? Trli
ŚPIEWAJCIE TO ZE MNĄ
CZEM WY JESTEŚCIE?
(do wyzyskiwaczy)
Czem wy jesteście?
Powiem wam --wreszcie:
Ze chociaż w dumie
Każdy was umie
Nosić się butnie
Jesteście trutnie
Miljony dzieci
W życia zamieci
Ginie z niedoli
W waszej niewoli
A wy się każdy zowiecie panem
Gdy każdy draniem
PAMIĘTNIKI CHŁOPÓW
Instytut Gospodarstwa Społecz
nego który przed paru laty wydał
wysoce ciekawe "Pamiętniki bez
robotnych" wydaje obecnie "Pa-miętniki
Chłopów" w których
czytamy:
Pamiętniki te są ważnym przy
czynkiem do poznania naszej wsi
jej życia gospodarczego społecz
nego i kulturalnego a także do
poznania jej możliwości rozwojo
wych na przyszłość bliższą i dal
sza
Kto jako tako zna wieś polską
ten wie że chłop polski pracuje
"jak wół" Ma to być pochwałą
jjost ciężką przyganą Człowiek
powinien pracować jak człowiek
to znaczy myśleć tworzyć organi
zowac przystosowywać się na
wszelki sposób do warunków Fa
ktem jest że na wsi polskiej nie
uidać owoców ciężkiej pracy po-wszedniej
Dzisiaj wprawdzie
płody rolne są wyjątkowo tanie
i nie dają rolnikowi spokojnego
ludzkiego istnienia ale przecie
nie zawsze tak było Jeszcze dziś
gdy cały świat organizuje się
dla walki o byt wieśniaczka pol-ska
dzień w dzień nosi w "bla--
szaczku" mleko do miasta aby je
sprzedać za kilkadziesiąt groszy
Dzień w dzień parę kilometrów
drogi z G — 10 litrami mleka Go-dzinę
w jedną stronę godzinę w
drugą godzinę na rozniesienie
mleka po gospodach to jest mie-sięcznie
90 godzin pracy i za to
ma się miesięcznie od 36— GO zł
tfSzccz prosta że trzeba jeszcze
karmić krowy i amortyzować ka
pitał włożony w nie I tak jest ze
wszystkiem Gdy biedą zaczyna
być groźna gdy w domu nie ma
kawałka chleba soli i zapałek
chłop bierze piętnaście jajek do
pożycza piętnaście od sąsiadów
i idzie 6 —7 kilometrów aby je
sprzedać w mieście po sześć gro
szy to znaczy za złoty 1 groszy o-siemdz- iesiąt
Inaczej wyglądała
by wieś polska gdyby się zorga-nizowała
gospodarczo i gdyby
czas tracony na wędrówki do mia
sta zużyła na pracę realną
Druga rzecz która uderza w
tych pamiętnikach to dziwnie ni-ski
poziom umysłowy chfopów
Potrafią gorąco nŁenawidzieć np
sekwestratora nie chcąc czy nie
mogąc zrozumieć że jest on tylko
urzędnikiem wykonawcą prawa
Oczywiście i to prawda że niektó
rzy sekwestratorzyt czynią wię
cej niż domaga się konieczność
i gdy należytość od chłopa wyno
si dziesięć złotych czyli równo
wartość paru kur potrafią za-brać
mu konia którego potrzeba
koniecznie do pracy Jeden z mi-nistrów
rolnictwa powiedział kie
dyś że chłopi powinni zacząć prze
dewszystkiem odżywiać się lepiuj
to znaczy spożywać własne wy-twory
przynajmniej do polowy
a dopiero resztę rzucać na rynek
a wtedy za tę resztę otrzymaliby
daleko więcej niż otrzymują o-bec- nie
za wszystko Ale takich ele
mentannych rzeczy chłop zrozu-mieć
nie potrafi Wyjątkowo źle
przedstawia się sytuacja chło
pów na Mazowszu Gdy z dzielnic
Kiedy świat pracy
Jęczy w rozpaczy
Z waszej chciwości
Wścieka się w złości
Każdy poświadczy
żeście szubrawcy
W takim to bycie
Pla mnie już życie
Na świecie zbrzydło
Za wasze czyny
Bierzcie wawrzyny Jesteście bydło
zachodnich np z Pomorza przy-bywamy
do jednej z wiosek choć-by
podwarszawskich ogarnia nas
przerażenie na widok izb i stodół
V)owypaczanych okien wylatują-cych
z ram gnojówek rozciekają- -
cych się po całem podwórku To
juz nie jest skutek kryzysu go-spodarczego
ale sprawa charak-teru
woli i energji Najważniej-szym
więc zadaniem chwili obec-nej
jest przebudzenie wsi pol-skiej
d0 życia świadomego od-powiedzialnego
do zrozumienia
ze los tej wsi spoczywa w jej
własnych rękach
Rzecz prosta że odgrywa tu
rolę światopogląd chłopski Chłop
polski jest pobożny i w wielkiej
masie swojej idzie ślepo za wska
haniami "księdza dobrodziieja"
Na posuchę ma chłop modły od-powiednio
opłacone na nieuro-dzaj
i gradobicie mniej więcej to
samo na chorobę i różno niedole
życiowe Niepokalanów Kalwarję
Zebrzydowską Częstochowę itd
Ta mitologja obezwładnia go psy
chologicznie Gdy zaczyna się e-mancyp- ować
i myśleć samodziel-nie
ksiądz proboszcz kładzie na
nim swoją ciężką rękę Gdy bied-ny
człowiek zmuszony brać ślub
kościelny idzie do księdza aby o
płacić 'zapowiedzi ter każe sobie
położyć 50 złotych czyli cały ma-jątek
dla nędzarza wiejskiego
"Ksiądz mi godo żebyś był w
związku Stanisława Kostki tobyś
nie zapłacił" Chłop nie chce na-leżeć
do tego związku i to go ko-sztuje
bardzo drogo
Wiekuiste źródło zatargów i wy
zysku to "pochówek" — "W cza
sie mej służby dworskiej — pisze
jeden z pamiętnikarzy — umarła
mi matka W celu jej pogrzebania
poszedłem do księdza Ten za po
chowanie zwłok matki zarządał
tyle że ja musiałem na tę sumę
pracować 40 dni Prosiłem go że
by sobie wyobraził 40 dni dwor-skiej
pracy Ile trzeba ponieść wy
siłku ile potu ile krwi wypłynie
zanim zdoła się to przetrwać Po
wiedział mi że go to nic nie ob-chodzi
Płać i dobrze I za pięć
minut kadzenia i przyjęcia uda-nej
pozy błagalnej zapłacić mu
siałem 35 dniówek t j 35 zło-tych
spędzonych na deszczu
mrozie w błocie kurzu i brudzie
na to by on zaświatowy pośred
nik mógł nic nie robić a zażywać
dowoli owoców pracy"
Tu już widzimy budzenie się
myśli pod wpływem działalności
oświatowej Myśli Wolnej ale tę
myśl przytłacza ciężar wielowie-kowych
nałogów dyskontowanych
zręcznie przez zaświatowców
Jednostka która chciałaby się na
wsi wyłamać z pod pańszczyzny
klerykalnej tej najgorszej posta
ci wszelkiej wogóle pańszczyzny
musiałaby się liczyć ze skutkami
bojkotu ze strony ciemnej masy
podlegającej księdzu i oczywi
ście dworu który bez miłosier-dzia
wygania wszelkich bezbożni-ków
niedowiarków i heretyków
nie dających się dobrowolnie wy
zyskiwać
Naogół niestety chłop jest
organizacyjnego zespołu w Kanadzie Nauka polskiego
języka powinna stanowić jeden z głównych punktów pro
gramu działalności Zw Pol- - r Kanadziel '
Tylko trzeba do tego zabrać sie norzadnie Zaś nerńł nnl
ski powinien raz zechcieć zrozumieć potrzebę tego i osza cować Związkowe cele i wysiłki usilnie pomagać na-szem
przedsięwzięciom Związkowem
Jeżeli Polacy mają jeszcze egzystować w nastepnem
dziesięcioleciu w Kanadzie?
JAKA BĘDZIE ZIMA W KANAD
To co nas najwięcej ciekawi
gdyż nie jeden nie ma dobrycn
duiow lub palta a chciałby wie-dzieć
naprzód jak zaradzić temu
Drugiem brak pieniędzy na wę-giel
a jeszcze inny chciałby zmie
nić zimne mieszkanie na trocnę
cieplejsze
W oranżach handlowych na
zimie dużo polega zima zimniej-sz- a
jest lepsza dla handlu jah
lepsza Szewcy mają więcej co
robie jak są stałe sioty W ęglarzt
więcej węgla i drzewa sprzedają
jaK są mrozy Sklepy z ubrameu
robią dobre mteresa na srogiej
zimie Za to mularz cieśla wzdy-cnaj- ą
do zimy lekkiej do odwil-ży
i słońca Natomiast bezrobot-ni
dzisiejsi chcieliby aby stale
anieg padała wtedy mieliby stale
co robie przy odgarnywamu śnie
gu w mieście
Dlatego wszyscy interesują się
zimą i chcieliDy wiedzieć z górj
jak będzie?
Każdy inaczej przepowiada jt
dni ze słońca z gwiazd z księzj
ca i z różnych atmosterycznych
zjawisk A są i tacy któizy wszj
stkie przepowiednie czerpją z zj
cia dzikicn zwierząt
W bardzo dawnych wiekach
pierwotnych zwierzę ptak lub
marny gad stanowiły dla daw
niejszego człowieka bóstwo i mą
drość Człowiek od tych dzikich
dapieżników czerpał ich mądrość
pewną naukę przykłady i obycza
je A nie raz ani dwa naslado
wał całkowicie lwa tygrysa psa
lub zwykłego byka
Epokę tat nauka nazywa dziś
okresem toteizmu
Toteizm w 50 proc istnieje
dziś w ludzkich umysłach
Zwierzę miało i ma wielki
wpływ na życie człowieka Tegc
wpływu i tej zwieizęcej mądro-ści
nie pozbył się jeszcze czło-wiek
Wiemy to z własnego doświad
czenia że u nas po wsiach jak i
w drugich krajach wieśniak przy
wiązuje zwierz-to- m wielkie mą
drości Zwykłego głupiego kogu
ta uważa za większego meteoro-loga
i filozofa jak sam siebie
Kogut zna się lepiej na czasie
jak sam gospodarz który do szko
ły uczęszczał Kogut nad ianem
zapieje ma to być oznaką nie po-gody
na następny dzień Kukuł-ka
w le3ie powie mu ile ma lat
i ile dzieci będzie miał
W podróży koń przeczuwa zbli
zające się nieszczęście jeżeli się
w tył ogląda Kot myjący się łap-ką
oznacza to nadejście listu Ku
ra która zapieje koguciem tonem
sprowadza nieszczęście na dom
przez to zaraz jej łeb odcinają
Gęsi i kaczki iszczące się przepo
wiadają zbliżającą się burzę
Wilki pokazujące się wcześnie
na jesieni nad brzegami lasów
jest to oznaką srogiej zimy Kro-wa
stale porykująca w oborze
ma przeczuwać chorobę w rodzi-nie
Bydło rozmawiające w noc
wigilijną pomiędzy sobą a kto
podsłucha rozmowę dowie się o
wszystkiem co czeka gospodarzy
w ciągu roku Pies wyjący ostrze
ga przed pożarem Świnia stale
kwicząca w chlewie oznacza bliz
ką kłótnię domową
Bocick gnieżdżący się na da
cliii jest większem radykalnem
środkiem jak wszystkie pioruno-chrony
a zarazem sprowadza
szczęście na dom i potomstwo
Wrony kraczą na deszcz Wczes-ny
odlat bocianów znamionuje
wczesną zimę wczesny przylot
tych ptaków jest oznaką dobre-go
lata
Krzyk sowy lub nocnego pusz-czyka
ma oznaczać czyjąś śmierć
we wsi
Stałe gruchanie gołębi w gołę-bniku
jest oznaką zgody i do-brych
interesów w domu Sroka
kracząca przed oknem na płocie
ma to być oznaką spodziewania
się gości Płazy okazujące się w
ciemny wierzy niezachwianie w
życie zagrobowe: w czyśce pie-kła
i nieba i nie wątpi że przyję
cie go do nieba albo choćby do
czyśca to sprawa księdza dobro-dzieja
który może g0 wyprawić
na wieczne wieki do piekła lub
do nieba Dlatego nie zadziera zta
kim władcą nie odważa się z nim
polemizować targuje się co naj-wyżej
ale w gruncie rzeczy pła-ci
Oczywiście opłaty w gotówce
nie są rzeczą najgorszą Najstras-zliwszą
dla całego naszego ogó-łu
jest to że chłop czyli 73%
iizecfeypospohtej płaci klerowi
haracz w postaci swego umysłu
że nie odważa się myśleć samo-dzielnie
że żyje poza współczes-naości- ą
w atmosferze przedhisto
rycznej i w tej atmosferze jest u- -
silnie trzymany przez księży
Wyboiste "drogi wiejskie ileż
kosztują czasu i mitręgi mieszkań
ców wsil Wozy zapadają się w bo
jorach jesiennych po osie ludzie
nabywają się na tych drogach
śmiertelnych chorób konie lamia
nogi Ale tych dróg się nie na-prawia
Nie buduje się porząd-nych
dziedzińców lecz co najwy
pobliżu domostw sa oznal™
i nie urodzai Cipie l ?„'
dartem ogonem jest ozn?l-52- i goś nie dobrego w gospodafrl
Moglibyśmy tu napisać '''i = --j -- j 'u'"nu zuarzen i r
j-"- ""' - j -- rem podlegał jłił p-odilceigzęacegdozii
wie x-oui-ug
zwierząt czji
KOipouarowai zenu się
turę ' Ą
Lecz przyjdźmy do właścfo icuiaiu uu Którego zesmy za ieiiu uuuiegll
wm-itiuaii- n UZ1S W 7iini0 naszem skromnem artykulik
Kazać że i u nas w Kannr!
iegają ludzie jeszcze tUuL
czyli posiadają nie omjlna r w zwierzęta Szczególnie W'
scy indjanie dzieci pienrofc
łYlCIiCUIl
Rok rocznie w Knn-uiTi- o i
i
-- _ un
Mej szej prasy dla poinformćl sJ"py"osi tbrsuzrejonżgeeonjśicaiopjzeiindmjeiyn ozpsotwdaanojideezósprje djan północnych nazwipliJ
Sam Snake
_
i lurwacji zeitasmzcazepu OjM
Sam właśnie przerjowinria
następna zima będzie bardzo i dua usutaLłiezuwodwuuilzżyecn śnniieegubędzbiaet!i mało Stale będą wiatry i 1 1 gojołędzie
Na czem Sam Sn alce opiera jśeeidozwwoideyrz—ąt pi rzeunwiei-znaniż- nn ie na sv?i
nva„ m]~si:jiu:iigu oraz na lcii zacnfi" mu się i ruchach Gdyż nowi
w tern roku sarny kozłv i h
posiadają szerść krótszą i rz sza a niektóre nie przestały juate lenie szczury woi muskrat nie maja jeszcze
orej szerści nie_ budują głębofc]
jcuii luk siiuiu i ooory nie pa nają drzew i nie tworzą dom!
swoicn na wouacn
Dzikie gęsi i_ kaczki latają
itaućm Nruineduźwwieydżzeije jaciocchpaoiwainsniye
dzo o pniegdyż swędzi fch skoj
zupai-zuii- m z cicpiego Klima! połno jest szerści niedźwiedź
na kazdcm pniu Sarny obgry
ją korę pni znakiem tego
drzewa mają cała moc soku W
ki w tern roku nie wyją tyle
w czasie srogiej zimy" Zwj
nu uiihą zimę okazuje się ci cnmara sowow w tern sezon wszystkie lasy przepełnione
sowami Kioic polują na im zwierzęta polne myszy i drób: ptactwo
Różne ptactwo gubi jeszcze ti
ra a przeważnie z ogonów i staj ueł co jest zapowiedzią leili
zimy Szerść lisów nie połyska
się tak jak powinna się świec
w mroznem klimacie Łosie cl
dzą jeszcze parami co znalii
tego wynika że nie przestały
jeszcze parzyć W rzekach i je
rach chociaż cienki lod póki
wodę to] jednako ryby plyu
pod wierzcnem i nie 'boją się Ile jest w tych przepowiednia!
Saim_ai p- rawdy krótka nrzrszkS " ' ł iJUKi£l
My jednako musiemy skons!
tować że warunki otoczenia m twego _i żywego potęga żywiole1
otaczającej przyrody wzajems stosunek dzikiego zwierza z cz'
wiekiem wszystko to żabie
głos i u każdego ludu stwarza
mienną tkankę wierzeń podai
przesadów
Pra-człowi- ek widział w na
rzęciu stworzenie poteżnieisze
siebie obdarzał je mądrość
zręcznością i wpływami na li
swoje loteizm czyli wiara
dzikie zwierze widoczna iest
wet i w religji gdzie wół i osi
odgrywają poważną rolę w
lejemskicj stajence lub na '
dek przekroczenia czegoś wz
my oaranka do złagodzenia
chow
żej na drzewach przydrożnych a
wieszają się obrazki święte i#
strzegły tych nieszczęśników
rzy z tych bezdroży korzystać
szą Cóż jednak robić? Chłop
WaŻa ŹH łn 7Vlin Jemcl-i-n li!
kler rzymski — nic warte zaes
du Ważniejsza rzecz wiecznek
a ta jest zależna od "dobrych s1
sunków z księdzem probos2c:efe
Im gorzej na tym świecie temy
piej oęazie w wieczności ux
go też w Polsce najwięcej
murów żelaza drzewa dębowefi
kwiatów i drzewek jest na csS
tarzach żadne mieszkanie lei
żywych nie jest u nas utrrymf
ne w stanie takiego porządku U
czasem nawet przepychu
cmentarz to miejsce polskie
kultu śmierci
Kto zaszczepi szerokim
som chłopskim kult życia? Kto:
uczy tych biednych ludzi nie M
się życia? Kt0 da im odwagf j
śleć samodzielnie i nauczy cpp
rać się wszelkiemu wyzysko"
Od tego zacząć musimy jelliift
ko wielka wieś europejska n£§
(Dokończenie na stronicy 7-E- ££
-- 86- rfcśs-- Ł --zuKfi EggMKJŁ sr-WŁjeS-JM
--4- 1 r"-4- "
--tBBMa wSTSGr
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, December 08, 1935 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1935-12-08 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000019 |
Description
| Title | 000146a |
| OCR text | M II l I I i ii l l i i i i i i I K&m3jms£ss! Wm Stronica 4-- ta y&W:£ t— — — — - - ' _ -- m A-A-- A A-- A ijEJĘ pn - -- _ --- --A '""i 4Ą- - -- "" i u T-- —l AAA — — - SJł" a i I --a1! ii Ilip V£ ii1' ik 1SSB? "1P W t MHB(lll!IBWIPMPBiHHHHSiHHfflHHHHTOSHHH?!$i3™S "ZWIĄZKOWIEC" OFFICIAL PUBLICATIOŃ OF THE POLISH ALLIANCE OF CANADA Published for Every Sunday ORGAN ZWIĄZKU POLAKÓW W KANADZIE Wychodzi na każdą niedzielę Redaktor Administrator A J K J STINIEWSKI MAZURKIFjriCZ 1'KENL'MERATA: Roczna w Kanadzie 5 1-- 30 Półroczna au " W Stan Zjed i Europie $ 200 Pojedynczy Nurner 5 c Printed and Published by Polish Alliance of Canada Adres: "ZWIĄZKOWIEC" C9G Queen St W Toronto Teł WA: 0334 WYCHOWANIE POLSKO kanadyjskie Bardzo często rozprawiamy o potrzebie nauki języka polskiego dla naszych dzieci ażeby każde dziecko znało piękny język swoich ojców ażeby każda rodzina w 'ra-mach swych możliwości posyłała swoje dzieci do szkół-ki polskiej Dlatego nasze Związkowe szkoły gdzie wykładany jest język polski gdzie urządzane są różne obchody przedstawienia koncerty dające młodzieży stałą sposób ność dowiedzenia się coświęcej o swem pochodzeniu po winny dobrze prosperować i znajdować się na pierwszem miejscu w wyborze szkoły dla naszych dzieci Chcielibyśmy bowiem żeby każde dziecko polskiego pochodzenia wiedziało przynajmniej czem jest żeby ich świadomość w tym kierunku była najważniejsza aby nas nie uważano za ciemny muuucn za przyuięuuw z księżyca ale za obywateli świadomych swego pochodze-nia i swych obowiązków względem kraju ojczystego- - Schodziemy na ten temat dość często Ponieważ do o-siągn- ięcia dostatecznego stopnia cjhociażby dostatecz-nego jeszcze naszemu ogółowi daleko Znajdujemy się jeszcze trzy mile w tyle pomimo tylu codziennych argu-mentów przekonywających o potrzebie uczenia naszych dzieci po polsku ' Znajomość uczenia języka polskiego jest niezbędną Stanowi on klucz do poznania wartości swego pochodzę nia Ponieważ każdemu otwiera przed oczyma nowy kraj nową skarbnicę wiedzy bogatą literaturę polską otwiera drzwi do bibljoteki polskiej i poznania pism i książek Będącemi nie wyczerpanemi źródłami historji i informatorem do poznania sławy narodowej w obecnej obie ? Gdyby nasza imigracja polska w Kanadzie nie posia dała własnego języka swoich organizacji polskich pism gdyby ta Polon ja rozrzucona po całej Kanadzie nie by-ła zdolna do wspólnego podniesienia głosu gromadnego protestu lub żądania traktqwano by nas gorzej od ra-sy czarnej A że tak nie jest to dzięki tylko temu iż nie zatracili-śmy swego języka polskiego łączącego nas w gromad-ne- m pokonywaniu przeszkód gdy wysiłki jednostek są bezskuteczne Jednakże tej wielkiej potrzeby znajomości języka pol skiego tysiące nie chce zrozumieć czy nie może zrozu-mieć Wobec tego zapytujemy ich ? Czy na 145 tysięcy Polaków w Kanadzie znajduje się choćby jedna osoba która nauczyła się języka polskie-go w młodych latach i ta znajomość zaszkodziła jej w karjerze tutejszego kanadyjskiego życia? iZ góry możemy śmiało powiedzieć iż takich nie ma Natomiast znajdują się setki tysięcy Polek i Polaków w Kanadzie gorzko żałujących tego iż w młodych latach nie chcieli się uczyć po polsku Albo wyrzekających na swoich rodziców którzy nie dbali aby ich dzieci mówiły czytały i pisały po polsku Uliczne pojęcie i wychowanie niektórych naszych ro-dzin że ktoś włada oprócz angielskiego jakiemś jeszcze językiem jest gorszeni kanadyjrjzykiem nie wytrzymu-je najmniejszej krytyki Niestety bardzo wiele spotyka sie jednostek mają cych pretensję do ludzi inteligentnych a nie wiedzących że znajomość li tylko jednego języka jest cechą najuboż szych inteligentów 'Każdy człowiek wykształcony uczył się więcej niż je-dnego języka a skoro niemi włada to zależne od stopnia ich znajomości stoi wyżej nad temi którzy władają sła-biej lub tylko w jednym języku umieją się rozmówić-- Nie wytrzymuje także żadnej krytyki mówienie że na uka języka polskiego czy jego znajomość przeszkadza w nauce języka angielskiego fcpotykamy znów codzien-nie niezliczone przykłady wśrót młodzieży polskiej tu- taj urodzonej i wychowanej z którei bardzo wielu wła- - da poprawnie po polsku a po angielsku lepiej od rodowi by To nic nie przeszkadza Można więc nauczyć się doskonale po angielsku i bar-- dzieci felerowne którym nauka ciężko przychodzi Lecz są to tyiKO jecmostKi Takim trudno w szkole ida wszyst-kie nauki Młodzież nasza polska jednakże procentowo góruje swemi zdolnościami nad innemi Zatem drobne wyjątki nie powinny być brane w rachubę a już najmniej powin- ny stawać się probierzem zdolności lingwistycznych mlo U-- "U " JOAłCjj Dlatego nacisk na konieczność nauki jeżyka polskiego "i-- en istnieć na całej linji i przedmiot ten powinitn osin każdej polskiej jednostki każdego naszego % rk " %{ 5mf ZWIĄZKOWIEC GRUDZIEŃ (DECEMBER) '&-- 1935 -- & ? Trli ŚPIEWAJCIE TO ZE MNĄ CZEM WY JESTEŚCIE? (do wyzyskiwaczy) Czem wy jesteście? Powiem wam --wreszcie: Ze chociaż w dumie Każdy was umie Nosić się butnie Jesteście trutnie Miljony dzieci W życia zamieci Ginie z niedoli W waszej niewoli A wy się każdy zowiecie panem Gdy każdy draniem PAMIĘTNIKI CHŁOPÓW Instytut Gospodarstwa Społecz nego który przed paru laty wydał wysoce ciekawe "Pamiętniki bez robotnych" wydaje obecnie "Pa-miętniki Chłopów" w których czytamy: Pamiętniki te są ważnym przy czynkiem do poznania naszej wsi jej życia gospodarczego społecz nego i kulturalnego a także do poznania jej możliwości rozwojo wych na przyszłość bliższą i dal sza Kto jako tako zna wieś polską ten wie że chłop polski pracuje "jak wół" Ma to być pochwałą jjost ciężką przyganą Człowiek powinien pracować jak człowiek to znaczy myśleć tworzyć organi zowac przystosowywać się na wszelki sposób do warunków Fa ktem jest że na wsi polskiej nie uidać owoców ciężkiej pracy po-wszedniej Dzisiaj wprawdzie płody rolne są wyjątkowo tanie i nie dają rolnikowi spokojnego ludzkiego istnienia ale przecie nie zawsze tak było Jeszcze dziś gdy cały świat organizuje się dla walki o byt wieśniaczka pol-ska dzień w dzień nosi w "bla-- szaczku" mleko do miasta aby je sprzedać za kilkadziesiąt groszy Dzień w dzień parę kilometrów drogi z G — 10 litrami mleka Go-dzinę w jedną stronę godzinę w drugą godzinę na rozniesienie mleka po gospodach to jest mie-sięcznie 90 godzin pracy i za to ma się miesięcznie od 36— GO zł tfSzccz prosta że trzeba jeszcze karmić krowy i amortyzować ka pitał włożony w nie I tak jest ze wszystkiem Gdy biedą zaczyna być groźna gdy w domu nie ma kawałka chleba soli i zapałek chłop bierze piętnaście jajek do pożycza piętnaście od sąsiadów i idzie 6 —7 kilometrów aby je sprzedać w mieście po sześć gro szy to znaczy za złoty 1 groszy o-siemdz- iesiąt Inaczej wyglądała by wieś polska gdyby się zorga-nizowała gospodarczo i gdyby czas tracony na wędrówki do mia sta zużyła na pracę realną Druga rzecz która uderza w tych pamiętnikach to dziwnie ni-ski poziom umysłowy chfopów Potrafią gorąco nŁenawidzieć np sekwestratora nie chcąc czy nie mogąc zrozumieć że jest on tylko urzędnikiem wykonawcą prawa Oczywiście i to prawda że niektó rzy sekwestratorzyt czynią wię cej niż domaga się konieczność i gdy należytość od chłopa wyno si dziesięć złotych czyli równo wartość paru kur potrafią za-brać mu konia którego potrzeba koniecznie do pracy Jeden z mi-nistrów rolnictwa powiedział kie dyś że chłopi powinni zacząć prze dewszystkiem odżywiać się lepiuj to znaczy spożywać własne wy-twory przynajmniej do polowy a dopiero resztę rzucać na rynek a wtedy za tę resztę otrzymaliby daleko więcej niż otrzymują o-bec- nie za wszystko Ale takich ele mentannych rzeczy chłop zrozu-mieć nie potrafi Wyjątkowo źle przedstawia się sytuacja chło pów na Mazowszu Gdy z dzielnic Kiedy świat pracy Jęczy w rozpaczy Z waszej chciwości Wścieka się w złości Każdy poświadczy żeście szubrawcy W takim to bycie Pla mnie już życie Na świecie zbrzydło Za wasze czyny Bierzcie wawrzyny Jesteście bydło zachodnich np z Pomorza przy-bywamy do jednej z wiosek choć-by podwarszawskich ogarnia nas przerażenie na widok izb i stodół V)owypaczanych okien wylatują-cych z ram gnojówek rozciekają- - cych się po całem podwórku To juz nie jest skutek kryzysu go-spodarczego ale sprawa charak-teru woli i energji Najważniej-szym więc zadaniem chwili obec-nej jest przebudzenie wsi pol-skiej d0 życia świadomego od-powiedzialnego do zrozumienia ze los tej wsi spoczywa w jej własnych rękach Rzecz prosta że odgrywa tu rolę światopogląd chłopski Chłop polski jest pobożny i w wielkiej masie swojej idzie ślepo za wska haniami "księdza dobrodziieja" Na posuchę ma chłop modły od-powiednio opłacone na nieuro-dzaj i gradobicie mniej więcej to samo na chorobę i różno niedole życiowe Niepokalanów Kalwarję Zebrzydowską Częstochowę itd Ta mitologja obezwładnia go psy chologicznie Gdy zaczyna się e-mancyp- ować i myśleć samodziel-nie ksiądz proboszcz kładzie na nim swoją ciężką rękę Gdy bied-ny człowiek zmuszony brać ślub kościelny idzie do księdza aby o płacić 'zapowiedzi ter każe sobie położyć 50 złotych czyli cały ma-jątek dla nędzarza wiejskiego "Ksiądz mi godo żebyś był w związku Stanisława Kostki tobyś nie zapłacił" Chłop nie chce na-leżeć do tego związku i to go ko-sztuje bardzo drogo Wiekuiste źródło zatargów i wy zysku to "pochówek" — "W cza sie mej służby dworskiej — pisze jeden z pamiętnikarzy — umarła mi matka W celu jej pogrzebania poszedłem do księdza Ten za po chowanie zwłok matki zarządał tyle że ja musiałem na tę sumę pracować 40 dni Prosiłem go że by sobie wyobraził 40 dni dwor-skiej pracy Ile trzeba ponieść wy siłku ile potu ile krwi wypłynie zanim zdoła się to przetrwać Po wiedział mi że go to nic nie ob-chodzi Płać i dobrze I za pięć minut kadzenia i przyjęcia uda-nej pozy błagalnej zapłacić mu siałem 35 dniówek t j 35 zło-tych spędzonych na deszczu mrozie w błocie kurzu i brudzie na to by on zaświatowy pośred nik mógł nic nie robić a zażywać dowoli owoców pracy" Tu już widzimy budzenie się myśli pod wpływem działalności oświatowej Myśli Wolnej ale tę myśl przytłacza ciężar wielowie-kowych nałogów dyskontowanych zręcznie przez zaświatowców Jednostka która chciałaby się na wsi wyłamać z pod pańszczyzny klerykalnej tej najgorszej posta ci wszelkiej wogóle pańszczyzny musiałaby się liczyć ze skutkami bojkotu ze strony ciemnej masy podlegającej księdzu i oczywi ście dworu który bez miłosier-dzia wygania wszelkich bezbożni-ków niedowiarków i heretyków nie dających się dobrowolnie wy zyskiwać Naogół niestety chłop jest organizacyjnego zespołu w Kanadzie Nauka polskiego języka powinna stanowić jeden z głównych punktów pro gramu działalności Zw Pol- - r Kanadziel ' Tylko trzeba do tego zabrać sie norzadnie Zaś nerńł nnl ski powinien raz zechcieć zrozumieć potrzebę tego i osza cować Związkowe cele i wysiłki usilnie pomagać na-szem przedsięwzięciom Związkowem Jeżeli Polacy mają jeszcze egzystować w nastepnem dziesięcioleciu w Kanadzie? JAKA BĘDZIE ZIMA W KANAD To co nas najwięcej ciekawi gdyż nie jeden nie ma dobrycn duiow lub palta a chciałby wie-dzieć naprzód jak zaradzić temu Drugiem brak pieniędzy na wę-giel a jeszcze inny chciałby zmie nić zimne mieszkanie na trocnę cieplejsze W oranżach handlowych na zimie dużo polega zima zimniej-sz- a jest lepsza dla handlu jah lepsza Szewcy mają więcej co robie jak są stałe sioty W ęglarzt więcej węgla i drzewa sprzedają jaK są mrozy Sklepy z ubrameu robią dobre mteresa na srogiej zimie Za to mularz cieśla wzdy-cnaj- ą do zimy lekkiej do odwil-ży i słońca Natomiast bezrobot-ni dzisiejsi chcieliby aby stale anieg padała wtedy mieliby stale co robie przy odgarnywamu śnie gu w mieście Dlatego wszyscy interesują się zimą i chcieliDy wiedzieć z górj jak będzie? Każdy inaczej przepowiada jt dni ze słońca z gwiazd z księzj ca i z różnych atmosterycznych zjawisk A są i tacy któizy wszj stkie przepowiednie czerpją z zj cia dzikicn zwierząt W bardzo dawnych wiekach pierwotnych zwierzę ptak lub marny gad stanowiły dla daw niejszego człowieka bóstwo i mą drość Człowiek od tych dzikich dapieżników czerpał ich mądrość pewną naukę przykłady i obycza je A nie raz ani dwa naslado wał całkowicie lwa tygrysa psa lub zwykłego byka Epokę tat nauka nazywa dziś okresem toteizmu Toteizm w 50 proc istnieje dziś w ludzkich umysłach Zwierzę miało i ma wielki wpływ na życie człowieka Tegc wpływu i tej zwieizęcej mądro-ści nie pozbył się jeszcze czło-wiek Wiemy to z własnego doświad czenia że u nas po wsiach jak i w drugich krajach wieśniak przy wiązuje zwierz-to- m wielkie mą drości Zwykłego głupiego kogu ta uważa za większego meteoro-loga i filozofa jak sam siebie Kogut zna się lepiej na czasie jak sam gospodarz który do szko ły uczęszczał Kogut nad ianem zapieje ma to być oznaką nie po-gody na następny dzień Kukuł-ka w le3ie powie mu ile ma lat i ile dzieci będzie miał W podróży koń przeczuwa zbli zające się nieszczęście jeżeli się w tył ogląda Kot myjący się łap-ką oznacza to nadejście listu Ku ra która zapieje koguciem tonem sprowadza nieszczęście na dom przez to zaraz jej łeb odcinają Gęsi i kaczki iszczące się przepo wiadają zbliżającą się burzę Wilki pokazujące się wcześnie na jesieni nad brzegami lasów jest to oznaką srogiej zimy Kro-wa stale porykująca w oborze ma przeczuwać chorobę w rodzi-nie Bydło rozmawiające w noc wigilijną pomiędzy sobą a kto podsłucha rozmowę dowie się o wszystkiem co czeka gospodarzy w ciągu roku Pies wyjący ostrze ga przed pożarem Świnia stale kwicząca w chlewie oznacza bliz ką kłótnię domową Bocick gnieżdżący się na da cliii jest większem radykalnem środkiem jak wszystkie pioruno-chrony a zarazem sprowadza szczęście na dom i potomstwo Wrony kraczą na deszcz Wczes-ny odlat bocianów znamionuje wczesną zimę wczesny przylot tych ptaków jest oznaką dobre-go lata Krzyk sowy lub nocnego pusz-czyka ma oznaczać czyjąś śmierć we wsi Stałe gruchanie gołębi w gołę-bniku jest oznaką zgody i do-brych interesów w domu Sroka kracząca przed oknem na płocie ma to być oznaką spodziewania się gości Płazy okazujące się w ciemny wierzy niezachwianie w życie zagrobowe: w czyśce pie-kła i nieba i nie wątpi że przyję cie go do nieba albo choćby do czyśca to sprawa księdza dobro-dzieja który może g0 wyprawić na wieczne wieki do piekła lub do nieba Dlatego nie zadziera zta kim władcą nie odważa się z nim polemizować targuje się co naj-wyżej ale w gruncie rzeczy pła-ci Oczywiście opłaty w gotówce nie są rzeczą najgorszą Najstras-zliwszą dla całego naszego ogó-łu jest to że chłop czyli 73% iizecfeypospohtej płaci klerowi haracz w postaci swego umysłu że nie odważa się myśleć samo-dzielnie że żyje poza współczes-naości- ą w atmosferze przedhisto rycznej i w tej atmosferze jest u- - silnie trzymany przez księży Wyboiste "drogi wiejskie ileż kosztują czasu i mitręgi mieszkań ców wsil Wozy zapadają się w bo jorach jesiennych po osie ludzie nabywają się na tych drogach śmiertelnych chorób konie lamia nogi Ale tych dróg się nie na-prawia Nie buduje się porząd-nych dziedzińców lecz co najwy pobliżu domostw sa oznal™ i nie urodzai Cipie l ?„' dartem ogonem jest ozn?l-52- i goś nie dobrego w gospodafrl Moglibyśmy tu napisać '''i = --j -- j 'u'"nu zuarzen i r j-"- ""' - j -- rem podlegał jłił p-odilceigzęacegdozii wie x-oui-ug zwierząt czji KOipouarowai zenu się turę ' Ą Lecz przyjdźmy do właścfo icuiaiu uu Którego zesmy za ieiiu uuuiegll wm-itiuaii- n UZ1S W 7iini0 naszem skromnem artykulik Kazać że i u nas w Kannr! iegają ludzie jeszcze tUuL czyli posiadają nie omjlna r w zwierzęta Szczególnie W' scy indjanie dzieci pienrofc łYlCIiCUIl Rok rocznie w Knn-uiTi- o i i -- _ un Mej szej prasy dla poinformćl sJ"py"osi tbrsuzrejonżgeeonjśicaiopjzeiindmjeiyn ozpsotwdaanojideezósprje djan północnych nazwipliJ Sam Snake _ i lurwacji zeitasmzcazepu OjM Sam właśnie przerjowinria następna zima będzie bardzo i dua usutaLłiezuwodwuuilzżyecn śnniieegubędzbiaet!i mało Stale będą wiatry i 1 1 gojołędzie Na czem Sam Sn alce opiera jśeeidozwwoideyrz—ąt pi rzeunwiei-znaniż- nn ie na sv?i nva„ m]~si:jiu:iigu oraz na lcii zacnfi" mu się i ruchach Gdyż nowi w tern roku sarny kozłv i h posiadają szerść krótszą i rz sza a niektóre nie przestały juate lenie szczury woi muskrat nie maja jeszcze orej szerści nie_ budują głębofc] jcuii luk siiuiu i ooory nie pa nają drzew i nie tworzą dom! swoicn na wouacn Dzikie gęsi i_ kaczki latają itaućm Nruineduźwwieydżzeije jaciocchpaoiwainsniye dzo o pniegdyż swędzi fch skoj zupai-zuii- m z cicpiego Klima! połno jest szerści niedźwiedź na kazdcm pniu Sarny obgry ją korę pni znakiem tego drzewa mają cała moc soku W ki w tern roku nie wyją tyle w czasie srogiej zimy" Zwj nu uiihą zimę okazuje się ci cnmara sowow w tern sezon wszystkie lasy przepełnione sowami Kioic polują na im zwierzęta polne myszy i drób: ptactwo Różne ptactwo gubi jeszcze ti ra a przeważnie z ogonów i staj ueł co jest zapowiedzią leili zimy Szerść lisów nie połyska się tak jak powinna się świec w mroznem klimacie Łosie cl dzą jeszcze parami co znalii tego wynika że nie przestały jeszcze parzyć W rzekach i je rach chociaż cienki lod póki wodę to] jednako ryby plyu pod wierzcnem i nie 'boją się Ile jest w tych przepowiednia! Saim_ai p- rawdy krótka nrzrszkS " ' ł iJUKi£l My jednako musiemy skons! tować że warunki otoczenia m twego _i żywego potęga żywiole1 otaczającej przyrody wzajems stosunek dzikiego zwierza z cz' wiekiem wszystko to żabie głos i u każdego ludu stwarza mienną tkankę wierzeń podai przesadów Pra-człowi- ek widział w na rzęciu stworzenie poteżnieisze siebie obdarzał je mądrość zręcznością i wpływami na li swoje loteizm czyli wiara dzikie zwierze widoczna iest wet i w religji gdzie wół i osi odgrywają poważną rolę w lejemskicj stajence lub na ' dek przekroczenia czegoś wz my oaranka do złagodzenia chow żej na drzewach przydrożnych a wieszają się obrazki święte i# strzegły tych nieszczęśników rzy z tych bezdroży korzystać szą Cóż jednak robić? Chłop WaŻa ŹH łn 7Vlin Jemcl-i-n li! kler rzymski — nic warte zaes du Ważniejsza rzecz wiecznek a ta jest zależna od "dobrych s1 sunków z księdzem probos2c:efe Im gorzej na tym świecie temy piej oęazie w wieczności ux go też w Polsce najwięcej murów żelaza drzewa dębowefi kwiatów i drzewek jest na csS tarzach żadne mieszkanie lei żywych nie jest u nas utrrymf ne w stanie takiego porządku U czasem nawet przepychu cmentarz to miejsce polskie kultu śmierci Kto zaszczepi szerokim som chłopskim kult życia? Kto: uczy tych biednych ludzi nie M się życia? Kt0 da im odwagf j śleć samodzielnie i nauczy cpp rać się wszelkiemu wyzysko" Od tego zacząć musimy jelliift ko wielka wieś europejska n£§ (Dokończenie na stronicy 7-E- ££ -- 86- rfcśs-- Ł --zuKfi EggMKJŁ sr-WŁjeS-JM --4- 1 r"-4- " --tBBMa wSTSGr |
Tags
Comments
Post a Comment for 000146a
