000869 |
Previous | 13 of 16 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
- '&W
I Życzenia z
5?
V ~& "W "i r r
NR103 ZW!ĄZKOWICC--CHUDZIEM:J(DecerniJar)Dp{ątefc22-197- 2 13
Sudbury i
SERDECZNE ŻYCZENIA SZCZĘŚLIWEGO
POMYŚLNEGO NOWEGO ROKU I ' I PALM DAIRY LTD
&J
Pierwszorzędne produkty nabiałowe
j8 500 Barrydowne Rd — Sudbury Ont
Tel 675
f VV#V'VVV'VVVVVV'-VVV'V- V V?
§5j SERDECZNE ŻYCZENIA SZCZĘŚLIWEGO gj
ss #
ss
STR
i ruwriLAŁOu a'uvvłuu kuku
slcłada
R1TARI AGENCSES LTD
Wszelkie ubezpieczenia i podrożę
Załatwiamy z "Orbisem"
Załatwia wszystkie soravv?związane z wyjazdami
do Polski
7 Cyedayr Sryvy'ySudbyuryyOnyt #]
3ff IFiącanA--f yccełi w
ł
fcsi Bożego Narodzenia
te Nowego
$? sfcłaca ft
Lv--
MORRISON PLUMBING & HEATING §
(5ULMJUKY) LIU
Tinsmithing — Plumbinq — Heating
Gas Inst — Burners
28 164 Elgin — Sudbury Ont S Phone 674-079- 7
8' VV'VVVVVVVVVVVVVV
SERDECZNE ŻYCZENIA SZCZĘŚLIWEGO
'słał I POMYŚLNEGO NOWEGO ROKU
ŻJC2J SI
31 SEYMOURS
K
Oil
St
MENS WEAR LTD
j 5 Durham St South — Sudbury Ont
fo Ubrania do wyboru dla każdego dopasowuje się
fcv tak że klient musi bvć zadowolona
I
- 8391
lI
Radosnym Dniu §W
i Szczęśliwego fjr
Roku tś
93
§8
-- s S1
ilv
— Sudbury Ont Śj
'A SERDECZNE ŻYCZENIA SZCZĘŚLIWEGO £§
S§ POMYŚLNEGO NOWEGO ROKU $j
§§ składa U
ROY TELEVISION I
I & FURNITURE Co Ltd
m 138 Elm Street W Sudbury Ont & $ Tel 674-524- 1 j
serdeczne-źyczen- i 3
& SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
I ł& 2vczy
8t? i T & L FUELS LTD
24 HRS SERVICE S
9$ 375 Bond Street — Sudbury Ont &
a Tel 674-525- 6 § vy#yyyyyvyyyy S § NAJSERPFrZNIĘĄCE ŻYCZENIA Z OKAZJI £
ŚW4T BODEGO NARODZENIA c i EVANS i
i Home Building Centres i
We wish you a Happy ff
iRL Aby roadnzdinyProWsapsezreouksorNzeywstałYyeazr daiów Rtja
jakie daje życie Sj
gfl TRZY BSKoLxEP6Y97W—MISEJuSdCbOuWrvOŚCOIAnCtH &te
gg Hanmcr Sudbury Little Current %
°tk vv-vvvvvvvv- v
1
55?
liMIftisfs
Serdeczne Życzenia
świąteczne i Noiooroczne składa I James Ghristakos Limited
tf Fruits - Meats — Groceries Sr
g 410 Elgin St South
n
I
m
1
i
1
PO
POMYŚLNEGO NOWEGO ROKU SJ
składa V
teszystkim Czytelnikom ogłaszającym się w
"Związkowcu" i całej Polonii $K
ZDZISŁAW KLIMEK §
PRZEDSTAWICIEL "ZWIĄZKOWCA" ff
W SUDBURY g
549 Cariier Ave — Sudbury Ont
Tel 673-138- 0 fc
ę&wwwiwłmi'm&'fi$&'ft!
Józefal H Stysińskl
Zatrzasnęły się za Zygmun-tem
drzwi celi na oddziale
siódmym "Pawiaka" Nie za-palono
światła Ciemno nie
widać nic Było krótko po
godzinie drugiej w nocy Po-łowa
listopada Nowy wię-zień
zaczął delikatnie obma-cywać
ściany i podłogę Cela
kompletnie pusta nie ma na-wet
pryczy czy garści słomy
Zapewne to cela śmierci po-myślał
Zygmunt Niewiele
zapewne pozostało godzin
życia Śmiertelna cisza Od
czasu do czasu słychać otwie-ranie
i zam kanie ciężkich
drzwi w innych celach Zbite
ciało zaczyna palie ogniem
bólu W głów le szum ale rów-nocześnie
milion mjsli i przy-puszczeń
Trzeba w prosto-wać
zbolałe mięśnie Położył
się na' wznak na podłodze
Zapewne rozstrzelają przed
świtem ogolili bowiem gło-v- ę
Zapewne to juz koniec
A szkoda przecież to dopie-ro
początek walki na śmierć
i żjcie z znienawidzonym
wrogiem Czy będzie dosć
liły chyba tak aby śmiało
patrzeć w lufy karabinów
plutonu egzekucyjnego Czy
zawiążą ocz czy też nie Czy
będzie można jeszcze raz po-patrzeć
na wschodzące słoń-ce
Chyba będzie dosyć siły
na okrzyk "'jeszcze nic zginę-ła"
"Ha trudno w gorący
czas najprędzej łan dojrze-wa"
Szkoda Ulko że taka
po prostu głupia wpadka
Czy ktoś zasypał — zaszpic-lowa- ł
A może tylko wpadka
? obserwacji A nioze lylko
zwykły przypadek najwięk-szy
wróg konspiracji Nie ma
wiele czasu trzeba robić ra-chunek
sumienia należy roz-liczyć
się z życiem
Naprawdę trzeba mieć pe-cha
To przecież dziś czter-nasty
listopad to dzień uro-dzin
Zygmunta które miał
opędzić u rodziców Kończy
w celi dwadzieścia osiem lat
Ciężko umierać mając dwa-dzieścia
osiem lat Matka oj-ciec
żona Krysia lat cztery
i Bodek dwa Czy niemieckie
bestie nie wymordują ich?
Trudno na krwi niewinnie
wylanej wyrosną mściciele
Nie ma rady tak włócznie
musi być takie widocznie
przeznaczenie To rok tysiąc
dziewięćset czterdziesty pier-wszy
Nie tylko jedna matka
będzie płakać bo płacze ich
już tysiące
Wrzesień trzydziesy dzie-wiąty
"Ogłaszam alarm dla
miasta Warszawy Ogłaszam
alarm dla całej Polski Ogła-szam
alarm dla wszystkich
polskich miast i wiosek
Ogłaszam alarm dla wszyst-kich
serc polskich" Dwie ra-py
i powrót z frontu do do-mu
To jednak nie koniec
wojny to dopiero początek
bo przecieżjFrancja bo prze-cie- ż
Anglia' v a zapewne i
Ameryka urwą łeb niemiec-kiej
bestii Na ziemi polskiej
rozprawi się z krzyżackim
plemieniem polska armia
podziemna "Pójdą po kolei
jak kamienie ręką Boga rzu-cane
na szaniec" To przecież
nic więcej tylko obowiązek
wobec Ojczyzny
Już w listopadzie zima by-ła
śnieżna i mroźna Warsza-wiacy
marzli w domach na
ulicach w pociągach i tram-wajach
--Nie marzły jednak
gorące serca Walka wchodzi-ła
w podziemia a organizacje
rozpoczęły swą działalność
konspiracyjną No Gorcach
Nowych za rogatkami War-szawy
w pobliżu ogrodów
Ulrycha na ulicy Kiełpiń-skie- j
Zygmunt zmontował
drugą drukarnię "Walki"
Pierwsza wpadła na Czernia-kowi- e
gdzie zginął Rysiek
i jego siostra Janka — "ża-ba"
Wanda — żona Ryśka i
czterech innych kolegów wy-lądowali
w obozie koncentra-cyjnym
Po wielkich aresztowa-niach
wśród działaczy poli-tycznych
i społecznych w
kwietniu 1940 roku Zyg-munt
został przerzucony do
Radomska i objął kierownic-two
polityczne powiatów ra-domszczańskiego
i piotrkow-skiego
Zmiana nazwiska wy-glądu
twarzy ubrania i dro-ga"
w podziemie Od wioski
do wioski z miasteczka do
miasteczka W listopadzie
wezwanie do Warszawy
Pierwszy punkt zatrzymania
u pani Marii Mecenasowej
Warszawa mocno zbita
przygaszona szara poważna
i spokojna Warszawa przy-czajona
czekająca odwetu
mimo biedy łapanek i nie-pewnego
jutra pełna humo-ru
A humor to wielka broń
Chociażby ta babcia rpiieda--
fi to minie
jąca gazety na rogu Alei Je-rozolimsk-ch
i Marszałkow-skiej
wołająca "nowa bujda
warszawska za dziesięć gro-szy"
(Szmatławiec w jęzjku
polskim tak zwany "Kurier
Warszawski") Tego samego
jzmatławca spizedawał war-szawski
gazeciarz zwracając
się w tramwaju do umundu-rowanc- h
Niemców: "Panie
tymczasowy może bujdę war-szawska
za dziesięć grosz"
Od czasu do czasu na placu
Zbawiciela Teatralnjm i
Trzech Krzzy słychać śpiew
— "stać będzie kraj nasz ca-- i
stać będzie polski gród
zwCiPż Orzeł Biały zwuię-- z
polski lud" To warszaw-skie
"Antki" w polskich
mundurach wojskowych czę-sto
inwalidz którzy we
iwzesniu poszli bionic stoli-cy
swego ukochanego mia-sta
Zygmunt musi poznać War-szawę
aby mógł sie po niej
poruszać Poznać poszczegól-ne
dzielnice i ulice Od cza-su
do czasu jakiś iefeiat po-Ltycz- ny
raz na Grochowie
Jiugi raz na Woli czj innvn
Bródnie Zasze v domach
prwatnch przj małej ilo-ści
obeenjch Czasem wykła-dy
jak obchodzie się z bio-ri- ą
tak dla chłopców jak i
dla dziewcząt
' 4 grudnia 1940 na Czer-niaków
le wpadła pierwsza
drukarnia "Walki" naczelny
organ Stronnictwa Narodo-wego
w czasie okupacji Na-stępnego
dnia w kawiarni
"Arkadia" w gmachu Filhar-monii
zostaje aresztowany re-daktor
naczelny Stanisław
Piasecki jego zona Irena i
wszyscy pracownicy kawiar-ni
Piasecki to przedwojenny
założyciel właściciel i redak-- I
tor "Prosto z Mostu" znane-- i
go tygodnika literacko-spo- -
łecznego Współpracownicy
j jego to ludzie młodzi i pełni
idei narodowej Jan Mosdorf
— zamordowany w Oświęci-jnii- u Jan Bajkowski zamordo-iwan- y
okrutnie pod Wałem
Miedzeszyńskim Andrzej M-ikułowski
aresztowany popeł
nia baiJiuuujstwu na rawia-ku- "
nie chcąc wydać towa-rzyszy
Padli w walce Koro-le- c
Dobrzyński Birkenma- - jer i Pietrzak W obozie kon-- 1 ceńfracyjnym lądują B Pi'a-- 1
secki i Wnuk Reszta ginie
w Powstaniu Warszawskim
Pozostaje przy życiu i do dziś
żyje w Polsce Jan Dobraczyń-ski
Nie ma czasu gazeta mu-si
wychodzić Do Warszawy
przyjadą kurierzy z całej Pol-ski
Nie mogą nie zabrać
podziemnej polskiej prasy
Szybka decyzja Zbyszek Ge-nul- a
i Zygmunt kręcą gazetę
na powielaczu Zmieniają ty-tuł
z "Walki" na "Zwycięst-wo"
aby nie szkodzić Stani-sławowi
który jest w śledz-twie
na "Pawiaku" Mimo
uwięzienia Stanisław pozo-staje
nadal redaktorem na-czelnym
Pisze swe artykuły
na "Pawiaku" które polscy
strażnicy więzienni przyno-szą
ra umówione miejsca
Wszystkie artykuły wstępne
w "Zwycięstwie" i pierw-szym
nowym numerze "Wal-ki"
kiedy powrócono do te-go
tytułu były pisane przez
Stanisława Niestety kiedy
ponownie ukazała się "Wal-ka"
ze wstępnym jego artj-kułe- m
w czwartek Stanisław
w dwa dni później został roz-strzelany
w Palmirach
Pracują i pomagają wszy-scy
należy znaleźć nowe
miejsce na drukarnię trzeba
znaleźć i kupie nową masz-n- ę
aby jak najprędzej po-wrócić
do normalnej gazety
Jest miejsce jest maszyna
Urządzają sie początkowo na
Nowym Bródnie u rodziców
Czesław Jeśman
Dyplomaci brytyjscy dawnej Rzeczpospolitej
Wiosna roku oańskieeo
1725 raport Sir Edwarda Fin-ch- a
pesła nadzwyczajnego
Wielkiej Brytanii przy królu
Auguście II Królu Polskim
Wielkim Księciu Litewskim i
Elektorze Saskim rozpoczy-nał
sie od rejestru skarg' i
utyskiwań: monarchę' Finch
znalazł dopiero w Dreźnie w
i pełni karnawaru został przy- -
j jęty niechętnie i najpierw
musiał przedstawiać sie hra
biemu Flemingowi wszech-władnemu
premierowi z funk-cji
i władzy jeżeli nie z imie-nia
Fleming przyjął Anglika
niechętnie: przedkładał mu iz
akurat wówczas nikt poważ-nymi
sprawami w stolicy nie
zajmował się Bawiono się
Polskiego policjanta Leona
Daszyna kupiona w getcie —
należy ją tylko przewieźć
Rozmowy z polską policją
ustalene dnia i łapówki dla
"lemeckich żandarmów sto-Jćcc- h
na jednej z bram get-'- 2
Maciek i Zygmunt wiozą
maszynę rozebrana na części
Platfoima zaprzęgnięta w
parę koni Rozmowa na bra-r- i
e sprawdzenie przrpust-:- i
wraz z pięcioma "gorała-i- 1
Podnosi się szlaban
' tej samej chwili jeden z
'sndarmów zatizymuje ko-n- e
i wola Zygmunta Zyg-- r
unt i Maciek odbezpiecza-ła
' kieszeń ach swoje sio-J't- Ai
' Żandarm podchodzi
j Zygmunta i mówi po ci-t- hj
Jo tu pieronie stoją co
' r li i dzm na ta brama
Jak juz będzieta tum wa-"ZJ- ni
gazetkę drukować to
tu jum tu przynieść Jo
przed wojnum robiłem w Ka-towicach
w "Polunii" Szczysć
"om Boże" Zygmunt skacze
na platformę a Maciek zaci-!- a
i onie Za chwilę maszy-Ji- j jdt 7i murami getta
J?-ziz- e tydzień z Często-h)- i
pizylezdżają Stefan i
Leo:aiJ zscerzy oiaz Ta-deusz
maszynista Fenula
irejmuje radio i 1-arto-tekę
Izabella kuchnię i prowadzc-- i
ie domu Zygmunt ogólne
Meiowniclwo Później docho-dzi
Janek który wywozi ga-zetę
na w znaczone punkty
rozdziału A jest tego dużo
rozpoczęli rd trzech tysięcy
a kiedy wpadli drukowali
luz Osiem i stale było mało
Po trzech numerach "Zwycię-stwa"
drukowanego na po-wielaczu
numer czwarty wy-chodzi
już normalnie z ma-syn- y
drukarskiej Ładnie
pachnie drukarska farba
mieszana często z potem i
krwią bezimiennych drukar-zy
Idzie "Zwycięstwo" do
Warszawy Poznania Lwowa
Lodzi Krakowa Katowic
Częstochowy i do wszystkich
polskich miast i wiosek Nio-są
je i wiozą kobiety-żołnie-rz- e
żołnierze bez mundur-om
W razie wpadki cena
jedna — życie Po kilku ty-godniach
drukarnie należy
przenieść Rodzice Leona nie
wytrzymują nerwowo Trud-no
ludzie sa tylko ludźmi
Nowe miejsce na drukar-nie
to konieczność a mus' to
uelki pan Z ogłoszenia w
gazecie Zygnv:nt dowiaduje
się że pod Warszawa jest do
wynajęcia willa Wiadomość
i warunki do omówienia na
ulicy Czerwonego Krzyża A
może to tylko pułapka zało-żona
przez v-gestap-o"
Idzie
Zygmunt -- pod wskazany ad-le- s
Kilku kolegów --'ubezpiecza
bramę i ulice ""Wszystko
w porządku Pan inżynier
jest szwagrem -- właścicielki
willi która mieszka w Wiel-kich
Lukach i jest właściciel-ka
restauracji Godzi się wy-nająć
swoją willę biednemu
inżynierowi — wysiedleńco
wi z Poznann za jakiego się
Zygmunt podaje Ma tam za-mieszkać
z rodzina Płaci za
trzy miesiące aby uniknąć
przypadkowej wizyty właści-cielki
Po trzech tygodniach no-wa
drukarnia zaczyna nor-malnie
pracować na Gorcach
Nowych przy ul Kiełpiń-skie- j
12 w pobliżu ogrodów
Ulrycha Cala załoga przygo-towuje
sie do poświęcenia
drukarni Pewnego wieczoru
Zygmunt przywozi z Pragi
od św Floriana ks Stanisła-wa
Wielki patriota — polski
kapłan Hallerczyk i inwali-da
z pierwszej wojny Ksiądz
zakłada na szyję stułę i wyj-muje
butelkę ze święconą
wodą którą przywiózł w kie-szeni
Genula Izabella Leo-nard
i Stefan śpiewają "Mat
t=)m równie hucznie jak w
Wenecji i z równym zama-chem
jak na wielkopańskich
kuligach w Rzeczpospolitej
Oczywiście Finch syn hrabie-go
Nottingham i uprzednio
poseł angielski nrzy Sejmie
Rzeszy Narodu NiemieckieEo
w Ratysbonnie był jak nai- -
linr-7fiirviir- ti ii Annrw iaVn ffncp
Króla Stanów Musiał tez na
to przystać wieoziai iz nic
chwilowo nie wskóra w spra-wie
interwencji swojego mo-codawcy
króla Jerzego I w
sprawie bijatyk pomiędzy stu-dentami
katolickimi a protes-tantami
Doszło do nich w lip-cu
poprzedniego roku i dwór
angielski ujął sie za innowier-cami
Nie tylko karnawał stał
ko Najświętsza do serca Twe-go
" Tadeusz na drukar-skiej
maszynie wybija takt
pieśni Księdzu stają łzy w
oczach Krótka modlitwa i ce-remonia
zakończona a na os-tatek
wymowna nauka: —
"Jesteśce żołnierzami pol-sk- ej
armii podziemnej jes-teście
na placówce najbar-dziej
wysuniętej w kierunku
okopów wroga Jesteście pod
stałym jego obstrzałem Daj
Boże aby wróg was nie do-sięgną!
ale jeżeli tiafi to
umieiajcie dumnie tak dum-nie
jak tylko Polak umierać
potrafi "Słodko bowiem i za-'zczl- ne
iest umierać za Oj-czyznę"
Niech dobry Bóg
wam błogosławi a Jego Częs-tochowska
Matka niech was
ma w sej opiece" Wszyscy
klękają i k=adz ich błogo-sławi
Nie było rozbicia bu-telki
szampana Skromna ko-Lej- a
kawa zbożowa be: mle-ka
i cukru chleb z marmo-lada
buraczaną
Maja dnie tygodnie i
niiesiee Chłodno i głodno
Skromne jedzenie z kuchni
PiGO iPiad3 Główna Opiekuń-cza
i Hora mieści sie na No-'- m
Świecie pod numerem
07 Kierowniczką kuchni jest
kochana przez wszystkich pa-ni
hiablna Helena
Nadchodzi lato Stanisław
nadal na "Pawiaku" stale pi-sze
artykuły wstępne W
cierwcu wiadomość od nie-go
ze jego śledztwo skończo-ne
Prosi powrócić ponownie
do tytułu "Walka" — Moja
prawa skończona pisze w
ostatnim "grypsie" Do żony
napisał' "wybacz że Polskę
kochałem więcej niż ciebie i
dziecko" Pracuje w bibliote-ce
więziennej razem z O Ma-ksymilianem
Kolbe Ostatni
artykuł Stanisława który
wydrukowała "Walka" miał
tytuł: "Kto zwycięży wol-nym
będzie" W dwa dni póź-niej
zostaje rozstrzelany na
Palmirach razem z Ratajem
i Niedziałkow skini
Nowy więzień nie może za-snąć
Całe życie staje przed
oczami szczególnie wyraźnie
ostatnie dwa lata — pierw-sze
lata okupacji Zaczyna
świtać Zygmunt uspokoił się
całkowicie i jest gotów na
wszystko Zachodzi tylko py-tanie
rozstrzelają rano czy
też nie1' Na ścianach celi wie-le
napisów nazwiska i daty
Jedne wypisane ołówkiem
inne wydrapane a jeszcze in-ne
wypisane krwią W jed-nym
rogu celi napis krwią:
T TO MINIE"
Po godzinie otwierają się
drzwi celi i zabierają więź-nia
razem z innymi na prze-słuchanie
w Al Szucha
Przejazd ulicami Warszawy
Warszawa żyje normalnym
życiem mimo okupacji O jak
piękna jak cudna jest War-szawa
wdziana z karetki
więziennej Ta Warszawa wal-czy
wiedza o tym więźnio-wie
którzy jada na biczowa-nie
w Al Szucha Oni wie-dza
ze Warszawa czeka bo
wcześniej czy później nadej-dzie
dzień zapłaty
W podziemiach b minister-stwa
Wyznań i Oświecenia
Publicznego więźniowie zo-sta- jg
rozmieszczeni w tak
zwanych "tramwajach" Przy
jednej ławce na ścianie na
której siedzi Zygmunt widzi
znowu ten sam napis krwią:
"I TO MINIE" Tak i to
minie powtarza sobie tysią-ce
razy Ten napis daje mu
ogromną siłę do przetrwania
tego co go czeka Mijały i
mijają lata Było dobrze czy
źle ale wiara którą zaszcze-pił
w serce Zygmunta nie-znany
kolega-więzie- ń pozo-stała
na zawsze bo w naj-cięższej
sytuacji należy pa-miętać
że i to minie
w
w
sie przeszkoda dla Fincha:
Fleming wytknął mu iż do je-go
listów uwierzytelniających
zakradły sie nieformalności
protokolarne W gruncie rze-czy
Fleming dodał współczu-jąco
Finch musiałby wracać
do domu bez audiencji No
ale dla podkreślenia dobrych
stosunków jakie panowały
wówczas pomiędzy dworem
warszawsko - drezdeńskim i
dworem śvz Jakuba Fleming
zaprosił zirytowanego posła
na maskaradę Tyle tylko iż
jako dyplomata nie akredyto-wany
nie mógł zdjąć maski
przy kolacji ile że król Au-g- ut
II był na niej obecny
Jak można wnioskować z
tomu raportu ta właśnie ma-ska
najbardziej dopiekała
I Życzenia London
Bz5_vvvvvvvyyyyvłyyyyyyjMV
K J ei
Ki NAJLEPSZE ŻYCZENIA WESOŁYCH ŚWIĄT U
BOŻEGO NARODZENIA
I POMYŚLNEGO NOWEGO ROKU
przesyła
S
Polskie Stowarzyszenie Narodowe
Kato Polek i Grono Młodzieży
S 554 Hill Street London Ont §S
%
tS VVVV'VVVVVVVVV
iZyczenia
$s ' v v' ww v s
£
o: Kitchenerg
&
I
1
% NAJLEPSZE ŻYCZENIA WESOŁYCH ŚWIĄT §3
5 BOŻEGO NARODZENIA §fc
Si
DUŻO POMYŚLNOŚCI NOWYM ROKU §§
Wielebnemu DiicJioineńsdru Sj
SS IM' Siostiom Zakonnym
'tk "ÓPss V5K jŚJ Oioa?nnciom Poloiininm S°
& £j£ jak wicniez całej Polonu składa i KOŁO MŁODZIEŻY
S2 s
K
przy Parafii Sacred Hearł
Kiichener
(Polish Canadian Youth Club)
KITCHENER ONTARIO
VVVVVVVVVVV#VVVVV#'VVV
I Thunder Bay Ont i
& Wesołych Świąt Bożego Narodzenia gi
7 Szczęśliwego Nowego Roh- -
!# składa wszystkim Członkiniom i Członkom g
&5 Organizacjom Polonijnym
§5 całej Polonii Rodakom 10 Kiaju
eV
55
w
g
oiaz
(X) Dnieli PLrnwb $
Kanadyjskiego Legionu
ZIEMBA orezes
'& v7y24-73y- 0yVSVimpysoyn ySt vTyhuyndverVBo'yyyOynt gS
yyfyyyyyyVvvvAvvvvv
Życzenia Scult Ste Marie Ont
tok?
"M Wesołych i Radosnych ŚWIĄT BOŻEGO K
Ni NARODZENIA oraz SZCZĘŚCIA i POMYSNOSCI jj
g§ w NOWYM — Wielebnemu Księdzu %
'ft ob' S SOŁTYSIK Członkom Stowarzyszenia V°
oraz całej Polonu w Soo życzy
Ę Zarząd j?
i
Walter
'!
ROKU
Stowarzyszenia
Polsko-Kanadyjskie- go
W SAULT STE MARIE ONT k
fc3 xm°immm&®jmmwmM&mmj?
Finchowi Ratysbonnie był
przyzwyczajony innego
traktowania Był tam przed-stawicielem
jednej z pierw-szych
potęg ówczesnej Euro-py
a instytucje ogólne świę-tego
Cesarstwa Rzymskiego
Narodu Niemieckiego były
jej pośmiewiskiem Voltaire
mawiał o niej iż nie było ani
Rzymskie ani Narodu Niemie-ckiego
i z całą pewnością nie
[posiadało tytułów święto-ści
Sejm w Ratysbonie od
stuleci stal sie przytułkiem
I dla wysłużonych dworaków
'prawników na synekurach i
i nierozgarnietych dyplomatów
pomniejszych ksiąstewek Rze-szy
Posła angielskiego zgro-madzen- ie
osobistości tego ro-dzaju
traktowało z potulnym
'szacunkiem W Warszawie i
i Dreźnie "zarażonym" jak
'gorszyli sie miejscowi predy
kanci "duchem polskiej swa-woli"
sytuacja była odmien-na
Obcy przybysz poseł czy
nie poseł był prostu jesz-cze
jednym darmozjadem u
z
t:
z
':v v v v v v#v v v
V
W
cv
U
'ii
Jj
§
£
F
S
!T! rfP
z
Pi
W
do
do
po
Nr 149
M KOLASKA sekr V
Ir
pańskiej klamki Tym gorzej
jeżeli przywoził nieprzyjem-ne
wiadomości Traktowano
go bez nadmiaru uwagi Finch
niczego nie wskórał i na pe-wien
czas bardzo popsuł sto-sunki
polsko-angielski- e
Zresztą i przed wstąpieniem
na tron polski dynastii Sas-kiej
dyplomaci angielscy uwa-żali
Rzeczpospolitą za placów-kę
czasami wdzięczną zawsze
bardzo gościnną ale nieod-miennie
bardzo trudna pełną1
nieobliczalnych komplikacji
Po pierwsze każdy z nich już
od Jagiellonów musiał być
akredytowany przedstawio-ny
nie tylko monarsze co by-ło
zgodne z panującym oby-czajem
ale Stanom Rzeczpos-politej
Określenie to było ra-czej
płynne W praktyce
ograniczało się do złożenia li-stów
uwierzytelniających w
dwóch kopiach w kancelarii
królewskiej i w senacie Ale
(Ciąg dalszy na słr }Ą)
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, December 22, 1972 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1972-12-22 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000964 |
Description
| Title | 000869 |
| OCR text | - '&W I Życzenia z 5? V ~& "W "i r r NR103 ZW!ĄZKOWICC--CHUDZIEM:J(DecerniJar)Dp{ątefc22-197- 2 13 Sudbury i SERDECZNE ŻYCZENIA SZCZĘŚLIWEGO POMYŚLNEGO NOWEGO ROKU I ' I PALM DAIRY LTD &J Pierwszorzędne produkty nabiałowe j8 500 Barrydowne Rd — Sudbury Ont Tel 675 f VV#V'VVV'VVVVVV'-VVV'V- V V? §5j SERDECZNE ŻYCZENIA SZCZĘŚLIWEGO gj ss # ss STR i ruwriLAŁOu a'uvvłuu kuku slcłada R1TARI AGENCSES LTD Wszelkie ubezpieczenia i podrożę Załatwiamy z "Orbisem" Załatwia wszystkie soravv?związane z wyjazdami do Polski 7 Cyedayr Sryvy'ySudbyuryyOnyt #] 3ff IFiącanA--f yccełi w ł fcsi Bożego Narodzenia te Nowego $? sfcłaca ft Lv-- MORRISON PLUMBING & HEATING § (5ULMJUKY) LIU Tinsmithing — Plumbinq — Heating Gas Inst — Burners 28 164 Elgin — Sudbury Ont S Phone 674-079- 7 8' VV'VVVVVVVVVVVVVV SERDECZNE ŻYCZENIA SZCZĘŚLIWEGO 'słał I POMYŚLNEGO NOWEGO ROKU ŻJC2J SI 31 SEYMOURS K Oil St MENS WEAR LTD j 5 Durham St South — Sudbury Ont fo Ubrania do wyboru dla każdego dopasowuje się fcv tak że klient musi bvć zadowolona I - 8391 lI Radosnym Dniu §W i Szczęśliwego fjr Roku tś 93 §8 -- s S1 ilv — Sudbury Ont Śj 'A SERDECZNE ŻYCZENIA SZCZĘŚLIWEGO £§ S§ POMYŚLNEGO NOWEGO ROKU $j §§ składa U ROY TELEVISION I I & FURNITURE Co Ltd m 138 Elm Street W Sudbury Ont & $ Tel 674-524- 1 j serdeczne-źyczen- i 3 & SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU I ł& 2vczy 8t? i T & L FUELS LTD 24 HRS SERVICE S 9$ 375 Bond Street — Sudbury Ont & a Tel 674-525- 6 § vy#yyyyyvyyyy S § NAJSERPFrZNIĘĄCE ŻYCZENIA Z OKAZJI £ ŚW4T BODEGO NARODZENIA c i EVANS i i Home Building Centres i We wish you a Happy ff iRL Aby roadnzdinyProWsapsezreouksorNzeywstałYyeazr daiów Rtja jakie daje życie Sj gfl TRZY BSKoLxEP6Y97W—MISEJuSdCbOuWrvOŚCOIAnCtH &te gg Hanmcr Sudbury Little Current % °tk vv-vvvvvvvv- v 1 55? liMIftisfs Serdeczne Życzenia świąteczne i Noiooroczne składa I James Ghristakos Limited tf Fruits - Meats — Groceries Sr g 410 Elgin St South n I m 1 i 1 PO POMYŚLNEGO NOWEGO ROKU SJ składa V teszystkim Czytelnikom ogłaszającym się w "Związkowcu" i całej Polonii $K ZDZISŁAW KLIMEK § PRZEDSTAWICIEL "ZWIĄZKOWCA" ff W SUDBURY g 549 Cariier Ave — Sudbury Ont Tel 673-138- 0 fc ę&wwwiwłmi'm&'fi$&'ft! Józefal H Stysińskl Zatrzasnęły się za Zygmun-tem drzwi celi na oddziale siódmym "Pawiaka" Nie za-palono światła Ciemno nie widać nic Było krótko po godzinie drugiej w nocy Po-łowa listopada Nowy wię-zień zaczął delikatnie obma-cywać ściany i podłogę Cela kompletnie pusta nie ma na-wet pryczy czy garści słomy Zapewne to cela śmierci po-myślał Zygmunt Niewiele zapewne pozostało godzin życia Śmiertelna cisza Od czasu do czasu słychać otwie-ranie i zam kanie ciężkich drzwi w innych celach Zbite ciało zaczyna palie ogniem bólu W głów le szum ale rów-nocześnie milion mjsli i przy-puszczeń Trzeba w prosto-wać zbolałe mięśnie Położył się na' wznak na podłodze Zapewne rozstrzelają przed świtem ogolili bowiem gło-v- ę Zapewne to juz koniec A szkoda przecież to dopie-ro początek walki na śmierć i żjcie z znienawidzonym wrogiem Czy będzie dosć liły chyba tak aby śmiało patrzeć w lufy karabinów plutonu egzekucyjnego Czy zawiążą ocz czy też nie Czy będzie można jeszcze raz po-patrzeć na wschodzące słoń-ce Chyba będzie dosyć siły na okrzyk "'jeszcze nic zginę-ła" "Ha trudno w gorący czas najprędzej łan dojrze-wa" Szkoda Ulko że taka po prostu głupia wpadka Czy ktoś zasypał — zaszpic-lowa- ł A może tylko wpadka ? obserwacji A nioze lylko zwykły przypadek najwięk-szy wróg konspiracji Nie ma wiele czasu trzeba robić ra-chunek sumienia należy roz-liczyć się z życiem Naprawdę trzeba mieć pe-cha To przecież dziś czter-nasty listopad to dzień uro-dzin Zygmunta które miał opędzić u rodziców Kończy w celi dwadzieścia osiem lat Ciężko umierać mając dwa-dzieścia osiem lat Matka oj-ciec żona Krysia lat cztery i Bodek dwa Czy niemieckie bestie nie wymordują ich? Trudno na krwi niewinnie wylanej wyrosną mściciele Nie ma rady tak włócznie musi być takie widocznie przeznaczenie To rok tysiąc dziewięćset czterdziesty pier-wszy Nie tylko jedna matka będzie płakać bo płacze ich już tysiące Wrzesień trzydziesy dzie-wiąty "Ogłaszam alarm dla miasta Warszawy Ogłaszam alarm dla całej Polski Ogła-szam alarm dla wszystkich polskich miast i wiosek Ogłaszam alarm dla wszyst-kich serc polskich" Dwie ra-py i powrót z frontu do do-mu To jednak nie koniec wojny to dopiero początek bo przecieżjFrancja bo prze-cie- ż Anglia' v a zapewne i Ameryka urwą łeb niemiec-kiej bestii Na ziemi polskiej rozprawi się z krzyżackim plemieniem polska armia podziemna "Pójdą po kolei jak kamienie ręką Boga rzu-cane na szaniec" To przecież nic więcej tylko obowiązek wobec Ojczyzny Już w listopadzie zima by-ła śnieżna i mroźna Warsza-wiacy marzli w domach na ulicach w pociągach i tram-wajach --Nie marzły jednak gorące serca Walka wchodzi-ła w podziemia a organizacje rozpoczęły swą działalność konspiracyjną No Gorcach Nowych za rogatkami War-szawy w pobliżu ogrodów Ulrycha na ulicy Kiełpiń-skie- j Zygmunt zmontował drugą drukarnię "Walki" Pierwsza wpadła na Czernia-kowi- e gdzie zginął Rysiek i jego siostra Janka — "ża-ba" Wanda — żona Ryśka i czterech innych kolegów wy-lądowali w obozie koncentra-cyjnym Po wielkich aresztowa-niach wśród działaczy poli-tycznych i społecznych w kwietniu 1940 roku Zyg-munt został przerzucony do Radomska i objął kierownic-two polityczne powiatów ra-domszczańskiego i piotrkow-skiego Zmiana nazwiska wy-glądu twarzy ubrania i dro-ga" w podziemie Od wioski do wioski z miasteczka do miasteczka W listopadzie wezwanie do Warszawy Pierwszy punkt zatrzymania u pani Marii Mecenasowej Warszawa mocno zbita przygaszona szara poważna i spokojna Warszawa przy-czajona czekająca odwetu mimo biedy łapanek i nie-pewnego jutra pełna humo-ru A humor to wielka broń Chociażby ta babcia rpiieda-- fi to minie jąca gazety na rogu Alei Je-rozolimsk-ch i Marszałkow-skiej wołająca "nowa bujda warszawska za dziesięć gro-szy" (Szmatławiec w jęzjku polskim tak zwany "Kurier Warszawski") Tego samego jzmatławca spizedawał war-szawski gazeciarz zwracając się w tramwaju do umundu-rowanc- h Niemców: "Panie tymczasowy może bujdę war-szawska za dziesięć grosz" Od czasu do czasu na placu Zbawiciela Teatralnjm i Trzech Krzzy słychać śpiew — "stać będzie kraj nasz ca-- i stać będzie polski gród zwCiPż Orzeł Biały zwuię-- z polski lud" To warszaw-skie "Antki" w polskich mundurach wojskowych czę-sto inwalidz którzy we iwzesniu poszli bionic stoli-cy swego ukochanego mia-sta Zygmunt musi poznać War-szawę aby mógł sie po niej poruszać Poznać poszczegól-ne dzielnice i ulice Od cza-su do czasu jakiś iefeiat po-Ltycz- ny raz na Grochowie Jiugi raz na Woli czj innvn Bródnie Zasze v domach prwatnch przj małej ilo-ści obeenjch Czasem wykła-dy jak obchodzie się z bio-ri- ą tak dla chłopców jak i dla dziewcząt ' 4 grudnia 1940 na Czer-niaków le wpadła pierwsza drukarnia "Walki" naczelny organ Stronnictwa Narodo-wego w czasie okupacji Na-stępnego dnia w kawiarni "Arkadia" w gmachu Filhar-monii zostaje aresztowany re-daktor naczelny Stanisław Piasecki jego zona Irena i wszyscy pracownicy kawiar-ni Piasecki to przedwojenny założyciel właściciel i redak-- I tor "Prosto z Mostu" znane-- i go tygodnika literacko-spo- - łecznego Współpracownicy j jego to ludzie młodzi i pełni idei narodowej Jan Mosdorf — zamordowany w Oświęci-jnii- u Jan Bajkowski zamordo-iwan- y okrutnie pod Wałem Miedzeszyńskim Andrzej M-ikułowski aresztowany popeł nia baiJiuuujstwu na rawia-ku- " nie chcąc wydać towa-rzyszy Padli w walce Koro-le- c Dobrzyński Birkenma- - jer i Pietrzak W obozie kon-- 1 ceńfracyjnym lądują B Pi'a-- 1 secki i Wnuk Reszta ginie w Powstaniu Warszawskim Pozostaje przy życiu i do dziś żyje w Polsce Jan Dobraczyń-ski Nie ma czasu gazeta mu-si wychodzić Do Warszawy przyjadą kurierzy z całej Pol-ski Nie mogą nie zabrać podziemnej polskiej prasy Szybka decyzja Zbyszek Ge-nul- a i Zygmunt kręcą gazetę na powielaczu Zmieniają ty-tuł z "Walki" na "Zwycięst-wo" aby nie szkodzić Stani-sławowi który jest w śledz-twie na "Pawiaku" Mimo uwięzienia Stanisław pozo-staje nadal redaktorem na-czelnym Pisze swe artykuły na "Pawiaku" które polscy strażnicy więzienni przyno-szą ra umówione miejsca Wszystkie artykuły wstępne w "Zwycięstwie" i pierw-szym nowym numerze "Wal-ki" kiedy powrócono do te-go tytułu były pisane przez Stanisława Niestety kiedy ponownie ukazała się "Wal-ka" ze wstępnym jego artj-kułe- m w czwartek Stanisław w dwa dni później został roz-strzelany w Palmirach Pracują i pomagają wszy-scy należy znaleźć nowe miejsce na drukarnię trzeba znaleźć i kupie nową masz-n- ę aby jak najprędzej po-wrócić do normalnej gazety Jest miejsce jest maszyna Urządzają sie początkowo na Nowym Bródnie u rodziców Czesław Jeśman Dyplomaci brytyjscy dawnej Rzeczpospolitej Wiosna roku oańskieeo 1725 raport Sir Edwarda Fin-ch- a pesła nadzwyczajnego Wielkiej Brytanii przy królu Auguście II Królu Polskim Wielkim Księciu Litewskim i Elektorze Saskim rozpoczy-nał sie od rejestru skarg' i utyskiwań: monarchę' Finch znalazł dopiero w Dreźnie w i pełni karnawaru został przy- - j jęty niechętnie i najpierw musiał przedstawiać sie hra biemu Flemingowi wszech-władnemu premierowi z funk-cji i władzy jeżeli nie z imie-nia Fleming przyjął Anglika niechętnie: przedkładał mu iz akurat wówczas nikt poważ-nymi sprawami w stolicy nie zajmował się Bawiono się Polskiego policjanta Leona Daszyna kupiona w getcie — należy ją tylko przewieźć Rozmowy z polską policją ustalene dnia i łapówki dla "lemeckich żandarmów sto-Jćcc- h na jednej z bram get-'- 2 Maciek i Zygmunt wiozą maszynę rozebrana na części Platfoima zaprzęgnięta w parę koni Rozmowa na bra-r- i e sprawdzenie przrpust-:- i wraz z pięcioma "gorała-i- 1 Podnosi się szlaban ' tej samej chwili jeden z 'sndarmów zatizymuje ko-n- e i wola Zygmunta Zyg-- r unt i Maciek odbezpiecza-ła ' kieszeń ach swoje sio-J't- Ai ' Żandarm podchodzi j Zygmunta i mówi po ci-t- hj Jo tu pieronie stoją co ' r li i dzm na ta brama Jak juz będzieta tum wa-"ZJ- ni gazetkę drukować to tu jum tu przynieść Jo przed wojnum robiłem w Ka-towicach w "Polunii" Szczysć "om Boże" Zygmunt skacze na platformę a Maciek zaci-!- a i onie Za chwilę maszy-Ji- j jdt 7i murami getta J?-ziz- e tydzień z Często-h)- i pizylezdżają Stefan i Leo:aiJ zscerzy oiaz Ta-deusz maszynista Fenula irejmuje radio i 1-arto-tekę Izabella kuchnię i prowadzc-- i ie domu Zygmunt ogólne Meiowniclwo Później docho-dzi Janek który wywozi ga-zetę na w znaczone punkty rozdziału A jest tego dużo rozpoczęli rd trzech tysięcy a kiedy wpadli drukowali luz Osiem i stale było mało Po trzech numerach "Zwycię-stwa" drukowanego na po-wielaczu numer czwarty wy-chodzi już normalnie z ma-syn- y drukarskiej Ładnie pachnie drukarska farba mieszana często z potem i krwią bezimiennych drukar-zy Idzie "Zwycięstwo" do Warszawy Poznania Lwowa Lodzi Krakowa Katowic Częstochowy i do wszystkich polskich miast i wiosek Nio-są je i wiozą kobiety-żołnie-rz- e żołnierze bez mundur-om W razie wpadki cena jedna — życie Po kilku ty-godniach drukarnie należy przenieść Rodzice Leona nie wytrzymują nerwowo Trud-no ludzie sa tylko ludźmi Nowe miejsce na drukar-nie to konieczność a mus' to uelki pan Z ogłoszenia w gazecie Zygnv:nt dowiaduje się że pod Warszawa jest do wynajęcia willa Wiadomość i warunki do omówienia na ulicy Czerwonego Krzyża A może to tylko pułapka zało-żona przez v-gestap-o" Idzie Zygmunt -- pod wskazany ad-le- s Kilku kolegów --'ubezpiecza bramę i ulice ""Wszystko w porządku Pan inżynier jest szwagrem -- właścicielki willi która mieszka w Wiel-kich Lukach i jest właściciel-ka restauracji Godzi się wy-nająć swoją willę biednemu inżynierowi — wysiedleńco wi z Poznann za jakiego się Zygmunt podaje Ma tam za-mieszkać z rodzina Płaci za trzy miesiące aby uniknąć przypadkowej wizyty właści-cielki Po trzech tygodniach no-wa drukarnia zaczyna nor-malnie pracować na Gorcach Nowych przy ul Kiełpiń-skie- j 12 w pobliżu ogrodów Ulrycha Cala załoga przygo-towuje sie do poświęcenia drukarni Pewnego wieczoru Zygmunt przywozi z Pragi od św Floriana ks Stanisła-wa Wielki patriota — polski kapłan Hallerczyk i inwali-da z pierwszej wojny Ksiądz zakłada na szyję stułę i wyj-muje butelkę ze święconą wodą którą przywiózł w kie-szeni Genula Izabella Leo-nard i Stefan śpiewają "Mat t=)m równie hucznie jak w Wenecji i z równym zama-chem jak na wielkopańskich kuligach w Rzeczpospolitej Oczywiście Finch syn hrabie-go Nottingham i uprzednio poseł angielski nrzy Sejmie Rzeszy Narodu NiemieckieEo w Ratysbonnie był jak nai- - linr-7fiirviir- ti ii Annrw iaVn ffncp Króla Stanów Musiał tez na to przystać wieoziai iz nic chwilowo nie wskóra w spra-wie interwencji swojego mo-codawcy króla Jerzego I w sprawie bijatyk pomiędzy stu-dentami katolickimi a protes-tantami Doszło do nich w lip-cu poprzedniego roku i dwór angielski ujął sie za innowier-cami Nie tylko karnawał stał ko Najświętsza do serca Twe-go " Tadeusz na drukar-skiej maszynie wybija takt pieśni Księdzu stają łzy w oczach Krótka modlitwa i ce-remonia zakończona a na os-tatek wymowna nauka: — "Jesteśce żołnierzami pol-sk- ej armii podziemnej jes-teście na placówce najbar-dziej wysuniętej w kierunku okopów wroga Jesteście pod stałym jego obstrzałem Daj Boże aby wróg was nie do-sięgną! ale jeżeli tiafi to umieiajcie dumnie tak dum-nie jak tylko Polak umierać potrafi "Słodko bowiem i za-'zczl- ne iest umierać za Oj-czyznę" Niech dobry Bóg wam błogosławi a Jego Częs-tochowska Matka niech was ma w sej opiece" Wszyscy klękają i k=adz ich błogo-sławi Nie było rozbicia bu-telki szampana Skromna ko-Lej- a kawa zbożowa be: mle-ka i cukru chleb z marmo-lada buraczaną Maja dnie tygodnie i niiesiee Chłodno i głodno Skromne jedzenie z kuchni PiGO iPiad3 Główna Opiekuń-cza i Hora mieści sie na No-'- m Świecie pod numerem 07 Kierowniczką kuchni jest kochana przez wszystkich pa-ni hiablna Helena Nadchodzi lato Stanisław nadal na "Pawiaku" stale pi-sze artykuły wstępne W cierwcu wiadomość od nie-go ze jego śledztwo skończo-ne Prosi powrócić ponownie do tytułu "Walka" — Moja prawa skończona pisze w ostatnim "grypsie" Do żony napisał' "wybacz że Polskę kochałem więcej niż ciebie i dziecko" Pracuje w bibliote-ce więziennej razem z O Ma-ksymilianem Kolbe Ostatni artykuł Stanisława który wydrukowała "Walka" miał tytuł: "Kto zwycięży wol-nym będzie" W dwa dni póź-niej zostaje rozstrzelany na Palmirach razem z Ratajem i Niedziałkow skini Nowy więzień nie może za-snąć Całe życie staje przed oczami szczególnie wyraźnie ostatnie dwa lata — pierw-sze lata okupacji Zaczyna świtać Zygmunt uspokoił się całkowicie i jest gotów na wszystko Zachodzi tylko py-tanie rozstrzelają rano czy też nie1' Na ścianach celi wie-le napisów nazwiska i daty Jedne wypisane ołówkiem inne wydrapane a jeszcze in-ne wypisane krwią W jed-nym rogu celi napis krwią: T TO MINIE" Po godzinie otwierają się drzwi celi i zabierają więź-nia razem z innymi na prze-słuchanie w Al Szucha Przejazd ulicami Warszawy Warszawa żyje normalnym życiem mimo okupacji O jak piękna jak cudna jest War-szawa wdziana z karetki więziennej Ta Warszawa wal-czy wiedza o tym więźnio-wie którzy jada na biczowa-nie w Al Szucha Oni wie-dza ze Warszawa czeka bo wcześniej czy później nadej-dzie dzień zapłaty W podziemiach b minister-stwa Wyznań i Oświecenia Publicznego więźniowie zo-sta- jg rozmieszczeni w tak zwanych "tramwajach" Przy jednej ławce na ścianie na której siedzi Zygmunt widzi znowu ten sam napis krwią: "I TO MINIE" Tak i to minie powtarza sobie tysią-ce razy Ten napis daje mu ogromną siłę do przetrwania tego co go czeka Mijały i mijają lata Było dobrze czy źle ale wiara którą zaszcze-pił w serce Zygmunta nie-znany kolega-więzie- ń pozo-stała na zawsze bo w naj-cięższej sytuacji należy pa-miętać że i to minie w w sie przeszkoda dla Fincha: Fleming wytknął mu iż do je-go listów uwierzytelniających zakradły sie nieformalności protokolarne W gruncie rze-czy Fleming dodał współczu-jąco Finch musiałby wracać do domu bez audiencji No ale dla podkreślenia dobrych stosunków jakie panowały wówczas pomiędzy dworem warszawsko - drezdeńskim i dworem śvz Jakuba Fleming zaprosił zirytowanego posła na maskaradę Tyle tylko iż jako dyplomata nie akredyto-wany nie mógł zdjąć maski przy kolacji ile że król Au-g- ut II był na niej obecny Jak można wnioskować z tomu raportu ta właśnie ma-ska najbardziej dopiekała I Życzenia London Bz5_vvvvvvvyyyyvłyyyyyyjMV K J ei Ki NAJLEPSZE ŻYCZENIA WESOŁYCH ŚWIĄT U BOŻEGO NARODZENIA I POMYŚLNEGO NOWEGO ROKU przesyła S Polskie Stowarzyszenie Narodowe Kato Polek i Grono Młodzieży S 554 Hill Street London Ont §S % tS VVVV'VVVVVVVVV iZyczenia $s ' v v' ww v s £ o: Kitchenerg & I 1 % NAJLEPSZE ŻYCZENIA WESOŁYCH ŚWIĄT §3 5 BOŻEGO NARODZENIA §fc Si DUŻO POMYŚLNOŚCI NOWYM ROKU §§ Wielebnemu DiicJioineńsdru Sj SS IM' Siostiom Zakonnym 'tk "ÓPss V5K jŚJ Oioa?nnciom Poloiininm S° & £j£ jak wicniez całej Polonu składa i KOŁO MŁODZIEŻY S2 s K przy Parafii Sacred Hearł Kiichener (Polish Canadian Youth Club) KITCHENER ONTARIO VVVVVVVVVVV#VVVVV#'VVV I Thunder Bay Ont i & Wesołych Świąt Bożego Narodzenia gi 7 Szczęśliwego Nowego Roh- - !# składa wszystkim Członkiniom i Członkom g &5 Organizacjom Polonijnym §5 całej Polonii Rodakom 10 Kiaju eV 55 w g oiaz (X) Dnieli PLrnwb $ Kanadyjskiego Legionu ZIEMBA orezes '& v7y24-73y- 0yVSVimpysoyn ySt vTyhuyndverVBo'yyyOynt gS yyfyyyyyyVvvvAvvvvv Życzenia Scult Ste Marie Ont tok? "M Wesołych i Radosnych ŚWIĄT BOŻEGO K Ni NARODZENIA oraz SZCZĘŚCIA i POMYSNOSCI jj g§ w NOWYM — Wielebnemu Księdzu % 'ft ob' S SOŁTYSIK Członkom Stowarzyszenia V° oraz całej Polonu w Soo życzy Ę Zarząd j? i Walter '! ROKU Stowarzyszenia Polsko-Kanadyjskie- go W SAULT STE MARIE ONT k fc3 xm°immm&®jmmwmM&mmj? Finchowi Ratysbonnie był przyzwyczajony innego traktowania Był tam przed-stawicielem jednej z pierw-szych potęg ówczesnej Euro-py a instytucje ogólne świę-tego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego były jej pośmiewiskiem Voltaire mawiał o niej iż nie było ani Rzymskie ani Narodu Niemie-ckiego i z całą pewnością nie [posiadało tytułów święto-ści Sejm w Ratysbonie od stuleci stal sie przytułkiem I dla wysłużonych dworaków 'prawników na synekurach i i nierozgarnietych dyplomatów pomniejszych ksiąstewek Rze-szy Posła angielskiego zgro-madzen- ie osobistości tego ro-dzaju traktowało z potulnym 'szacunkiem W Warszawie i i Dreźnie "zarażonym" jak 'gorszyli sie miejscowi predy kanci "duchem polskiej swa-woli" sytuacja była odmien-na Obcy przybysz poseł czy nie poseł był prostu jesz-cze jednym darmozjadem u z t: z ':v v v v v v#v v v V W cv U 'ii Jj § £ F S !T! rfP z Pi W do do po Nr 149 M KOLASKA sekr V Ir pańskiej klamki Tym gorzej jeżeli przywoził nieprzyjem-ne wiadomości Traktowano go bez nadmiaru uwagi Finch niczego nie wskórał i na pe-wien czas bardzo popsuł sto-sunki polsko-angielski- e Zresztą i przed wstąpieniem na tron polski dynastii Sas-kiej dyplomaci angielscy uwa-żali Rzeczpospolitą za placów-kę czasami wdzięczną zawsze bardzo gościnną ale nieod-miennie bardzo trudna pełną1 nieobliczalnych komplikacji Po pierwsze każdy z nich już od Jagiellonów musiał być akredytowany przedstawio-ny nie tylko monarsze co by-ło zgodne z panującym oby-czajem ale Stanom Rzeczpos-politej Określenie to było ra-czej płynne W praktyce ograniczało się do złożenia li-stów uwierzytelniających w dwóch kopiach w kancelarii królewskiej i w senacie Ale (Ciąg dalszy na słr }Ą) |
Tags
Comments
Post a Comment for 000869
