000133b |
Previous | 9 of 14 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
lililtracM lwyimwT - - „„ wuiA"rTCTcarrjariiu wny-r---'---'--- --- "- -
_
~" uMiiJMMMWiL czytelników PfS J~- -~ ' ' B lmZ- -' SekCJa DrUgaNR19 "ZWIĄZKOWIEC" MAJ (MAY) 8-- 1955
-
imMAszEwsKi r f ?t i Lr! „r " _:„ ffllll
lii
mą
mż
K& Mi
m3 _ B3ł PSBRi Tj™ Jk —y p-i- fk u ! lk K U fi n m n I zwróć dzieci fw U Ul & E frł Hł-- ł Aa B RB im &1 v i E &&HwfSiłsS fes ni n Eta hus i h h h okhh iuh uu n hu Tęskne oczy na — — - — w za cnotę u starvcn ludzTdcpydo łk '1 NA MO IIKIUUiU IłlMJfl- -
B?C Ojczyzną'
51
f?P v Józef Łobodowskł)
KŁl
Maj Swęio w'--
Smajowe-ća- '
rejestruje wiernie os
dy szczegoi
-- „ cprra dzwonów
'} _n„ u L-nśrin- lnw inne lia"J —
jtpMd-c- " pełne uniesie- -
dziecznośći za Polskę za
nmnod eełosc Ostry
SłsnAirfw trzask bruków
Wiem defilady melodia
-- s— i-- i" ture mlodvch
i nnd okapami hełmów
v lansadach karabiny
or!v zieleń raaosc unid-daf- v
kwiaty kwiaty
ci Maj Polska Ojczyz- -
tivsifi te słowa okryły bie- -
jnftanntem wyryły się w pol- -
H"F4
gduszacn — na wiei-ziius- i
jzna W niewon azis unię
A przecie po wiernym
ńravm lesie chodzą zna- -
kła A przecie w pod-zie- -
kryją się Diato-czerwon- c
lary Te prawdziwe "wol- -
pijane" wolne od sowiec-zakłamani- a
I nikt z moż- -
tego świata nie odbierze
spamaiej praway( irzecie- -
ija to żyje i zyc uęuzie
nazywa ojczyzną
Sra osypliwa kroplami desz
iłaź jabłoni uderza w okno
fech ściana ulewy podcho--
d 'ganek białego dworku
bie gęstnieją cienie óagia- -
przez okno Może to sta-Iru- s
błąkający się nocami
Meonskim gościńcu pry- -
ppogwarzyć o dawnych bo
Ełloze powstaniec przekradl
i
r
ś
partu? Mozę to cień emi--
ta jadącego poruszyć za- -
i' 7mipr?rli fiata? iahlnni
siepod ciosami ulewy
się nazywa ojczyzną
i
ihoozace słonce zanim za- -
sza ostatnie bagóry Rozto- -
fcżarem żegna rozbiesłe pó
pach miasto Niebiesko
i kolorem ultramaryny ob--
i się dachy Zamarstynowa
Persenkowka i gródecka
Scą idący zmierzch iozście- -
psnie szaro-perłow- ą chla- -
W Kopcem Unii zapalił się
promyK i zgasi Zgrzytną
'31 7flra7 rlnhiofTnirt rn t~r
jaczme dzwonie niecierpli- -
_B uciekaiarvph nr7fl rh}n
meryiowia stokach zarą- -
góry spacerują studenci
częta Blisko i daleko za
się światła Pogodny wie
mię ulicami Lwowa I tn
Jjzywa ojczyzną
padsłuczańskich haszczach
?" ściana zieleni dzwoni
?? kanela Narl Hnruninm
I Jowitt Tffdniósł nieriawnn
Wtyjskiej Izrpie Lordów ta--
sprawę Chodziło n ?ni
e Z biblioteki J7hv fr7Pnh
& tak zwanych "horror co- - pM ui wydawnictw mto- - Wh łacZapVfh w nhir
grafie z 'naibardziei wvia--
anymi okrucieństwami F których została zakaża
letnie w Kanalio '
a sje nvn:_ „ i„„
OZIeKl SDnrtnm Inn i t„V
iaChOWUia uia„„„ ™t~j_ii ici~- - - '? ""IŁIIO IUIUUU3C
yZ Drzeminio -- „„i „j lviii iV-"VJ:aLW-Bfou
t" J"'srz}Diaiycn star--
u i Ponownie intPi-pcni- a leratura" Hla njmi„inA„
B V V
KSŁl-k-
™ Jec¥3
Irennn n:iwłd_anasuJ?
KobiPb „ ' Pnewrocii
Mpi dia zaDita me-if- i
zas mc sie nio ctnłr t
J ia-- reKa żarn-- P kierowców często źle się
HeniM
:
--m- ec
mial 25 lat
wL ffl#n?ch w Kana- - lSldosz}a eszcze je-- teafc£we l0tnicze oe'°-4- j S?cffci3?ł?l oNpłieawtąątpmliowżinea
fofaSLW °§łoszeniu nie
-- —-j udsderow
w czarnej topieli pogubiły się
gwiazdy Suchy tupot źrebców na
pastwisku śpi utrudzony "ko-mucha"
ze zwitkiem parcianki
pod- - głową Srebrne topole ida
gdzieś szeregiem W czerem-chach'
pochował się jar Pachną
rozduszone maliny I to się nazy-wa
ojczyzna
Pod omszonym głazem zasnęły
doboszowe dumki Od Tatr "da-lekich
górski wiatr gwarzy o
śpiących rycerzach i janosiko-wyc- h sprawach Mnich Oila
Perć świnica pogubiły się w kur-niawie
Na Gorganie s"amotna
limba strzeże stratowanego sto
parni olbrzymów gołoborza Ks
Dunajcu suną tratwy zalewane
wartem Ciska sję w Prucie na
zdobycz drapieżną głowica Du-dni
Przełęcz Tatarska przemar- -
szern wrażych hord Od dalekiej
potomny przeciągle wola trambi-t- a I to się nazywa ojczyzna
Leniwe dymy wloką się nad
zapadłą w ziemię smolarnią" Z tor
fowisk wstaje mgliste senne Po-lesie
Skrzypi gdzieś na okrągla-kach
ładowny wóz Brodate na- rośle hub w puszczańskim mro-ku
Skrzypią łozy Chybot "du-szohubk- i"
na głębi Migocą ryby
pod zwierciadłem Jezuicki barok
nad nędznymi budowlami Piń-ska
I to się nazywa ojczyzną
Sr Srebrna i złota łuska mieni sie
jezioro Sajno Uskokami po spy-chac- h
wzgórz podeszły wokół bo-ry
Suwalszczyzny Gibkie sosny
łopocąc proporcami gałęzi —
dwie zdaje się mają korony —
jedną wyciągającą się kii słońcu
drugą zanurzoną 'w "wodzie W
podszycie pełnym zwałów suszu
zasieków burzołomu błąka się
swobodnie jeleń i odyniec nie-płoszo- ne
przez nikogo Chyba że
przemknie ta strona kłusownik
z osady leśnej albb stary wilk-basiu- r
zabłyśnie1 ciemną nocka z
gąszczu "lampami" ślepiów Je-sienią
w gąszczach nawołuje się
barwna wataha dziewuch wiej-skich
zbierająca wleśzćzynach
orzecny iud wydzierająca z mchów wilgotnych i aksamit-nych
borowiki brunatne rozro-słe
a jędrne Pokrzykują gdzieś
chłopaki łowiący ryby gdzieś
milczkiem jastrząb spadł na sta-do
cyranek gdzieś zwołują się na
sejm wrony I to się nazywa
ojczyzną
i
Pod zarosłą chwastami mogi-łą
dawno wygnily pocięte kiście-niam- i handzarami i jatagana-m- i
— rycerskie czaszki Dawne
rozpadł się w nicość poległy
przed-- wiekami towarzysz pan-cerny
co tu stał na szlaku Mo-hort- a naprzeciw zagonom Batyja
i Batu-Chan- a co tu stróżował u
stanicy oy "samo serce ojczyz
ziemię
kurhanem ko--
ługu
7WP! I TI! i iguf i i nil
ka na ameiykańskim
konkursie piękności która wy-szła
w Hollywood za Amerykani-na
będzie deportowana jeżeli sa-ma
'dobrowolnie nie wyjedzie
gdyż przybyła do Ameryki za wi
za turystyczną Oczywiście jako
żona obywatela amerykańskiego
może ona czynić w Norwegii sta
ranią wizę pobytową która jej
z pewnością" będzie udzielona
Biurokracjo biurokracjo! Gnę-bicielk- o
nowoczesnej ludzkości!
Inny nagłówek:
ale obecnie czuje się
Gdzie?' W- - niebie? Nie
na 'naszym padole placzu- -
Gdv nieiaka Grace wy
puszczona na wolność za kaucją
przed- - procesem nie zjawiła się
na czas w sali sadowej sędzia zo
stał powiadomiony że stosownie
rin infnfmarii telefonicznej zo
stała nna nrzeiechana przez sa
mochód i ciało jej zostało odwie
zione do kostnicy
W chwile potem był inny tele-fon
tym razem od pani Bell któ-ra
przepraszała za spóźnienie
Notatka prasowa dzienniku
nie podaje skąd pani Bell tele-fonowała"
ale należy przypusz-czać
że nie z kostnicy
Zarządzenie kierownika pew-nej
szkoły torontońskiej zabral-i--
rńntv nr7vphrl7ip na
Łom-f- -
od wypadku na łekcje-- w "blue jeans" owych tak
VJC "mnr1n7Vi wśrńrf młOdZieZY
v spodniach roboczych z
"donia" na próżno czekała lata-mi
w schowanym między rozło-gami
chutorze
Rozpłakały się nad kozaczą do-lą
jaworowe pieśni' Bielą się na
stepie kamienie jak niepogrzeba-n- e
kości Błyszczą co nocy księży
ce_ jak ognie tatarskich "ko
szów" Gwarzą burzany o brato
bójczych Korsuniach i Batohach
szumią złote chorągwie koronne
i malinowe kozacze baiwy z Ar
chaniołem A nienawiść wzajem-na
i obopólne pieniackie pozwy
dawno już zapomniały o Wyhow-ski- m Konaszcwiczu i starym
Szewczenki testamencie
I to się nazywa ojczyzna
Zadrzemała w mroku stara ko
legiata Tylko blask lampki oliw
nej pada twarz Ukrzyżowane-go
który tej ziemi razem z za-mieszkałymi
tu ludźmi co lat
dziesiątek — idzie po drodze któ
rej na imię Golgota
W ścianach nawy uroczyste
sarkofagi Śpią pod nimi truchła
tych którzy od "z tai-cz- a lub na tarczy schodzą z pola
odpocząć w mogiłach-- " święte truchła Wierne temu
samemu posłaniu wierne temu
samemu serdecznemu nakazowi
który rzuca w ogień szwadron po szwadronie który uderza ostat-nim
odwodem — va banąue —
na dymy armatnie naDastniczvcli
baterii
I to się nazywa ojczyzną
W młynie sypie srebrzysta
Rzeka ziarna podsuwa się
pod miażdżąceobroty Na drodze
rozciągnął się długi sznur wozów
Pierwsze furmanki już ruszają z ładunkiem mąki Wypieką z niej
troskliwe zapobiegliwe go"sposie
wielkie pachnące otrębami boch-ny
Spracowana naznaczona tru-dem
dłoń nakreśli nad bochnom
znak krzyża ostry nóż odkroi
pierwsze kromki chleba Jeść
go będą ludzie nie spiesząc się
z namaszczeniem nabożnie — jak komunię I to się nazywa
ojczyzną"
Modrzew świętokrzyski rozło
żył się na stoku wżarł korzenia
mi w skalistą opokę szumi razem
z innymi patriarchami puszczy
jodłowej statecznie dostojnie
ugwarza Od Łysicy daleki goii
To pewnie "ogary poszły w las''
W Puszczy Rudnickiej mogiła
powstańcza w środku kwietnej
polany Brzęczy rój pszczeli: Glo-ria
gloria victis Chwała
chwała pobitym
Od Krakowa wiślane fale opo- wiadają baśnie o Belinie kielec-kimi
opłotkami wędrują legiono-we
rozmarynowe pieśni
W wodach świtezi "Płużyn
ciemnego boru" odzywają się za
topione dzwony — "poeci prze
ny nogajski nie worał się szlak" szli tamtędy zmienili w Pod tym spoczął legendy" I to się nazywa ojczyz-za-k
z którego czarnobrewa na
L
Norwegii
o
frapujący
"Umarła
dobrze1'
tu
Bell
v
H-71- Ć
drelichu
na
na
'wieków
mą- ka
u
— spowodowało prawdziwą re-wolucję
i oświadczenie uczniów
że nie mają zamiaru stosować się
do zarządzenia dyrektora Ten
zaś twierdzi że co mu się głów
nie nie podobało to to ze zoyt
często te spodnie wygląd --i ją tak
jak gdyby były wyciągnięte z
rynsztoka
Zacny pedagog nie zoriento-wał
się jeszcze widocznie że ca
ły "szyk" w pojęciu młodzieży
kanadyjskiej polega właśnie na
owym rynsztokowym wyglądzie
a i
Na przedmieściu Toronto
Scarboro dwóch mężczyzn i je-dna
kobieta' przyglądali się nie-dawno
i krzyczeli "w niebogłosj
"Police! Police!" podczas gdy ja-kiś
zamaskowany mężczyzna pró-bował
zgwałcić ha trawniku
przed domem 19-leln- ią dziewczy
nę No i oczywiście toronton-- 1
- ' ' 1 skim zwyczajem mięt z tycn l"twr i'
dzów nic nie zroDii poza krzy-czeniem
by przeszkodzić owemu
zboczeńcowi
Jak to już pisaliśmy uprzednio
— coś jest wyraźnie nie w po-rządku
pod tym względem z-mie-szkań-cami
Toronto gdyż tego ro
dzajii przykłady tchórzostwa po
wtarzaja się niejednokrotnie
i ♦
"Modlitwa"' według K Z z
"Dziennika"' londyńskiego: Mąż
stanu numer3 O nieba daj-'ci- e
mi ćóśćlsiły woli bym umiał
sie powstrzymać od "mówienia
gdy nie mam nic sensownego do
powiedzenia"
Modlitwa jest dobra Ale czy
nie można by jej polecić wielu
innym osobom ' poza politykami?
t
Według' prawa brytyjskiego
każde przedsiębiorstwo zatrud- -
rpnedstawidel-Wg- o
niająee ponad 20 pracowników
'O -- Maryjo Opiekunko nasza
swoje
Twoje imię błyszczy na
pałaszach
Z Twym imieniem szliśmy
zawsze wboje
Częstochowę obroniłaś Pani
I nad Wisłą' uczyniłaś cud
Więc doprowadź nas znów do
przystani
Umęczony biedny polski lud"
Stara pieśń maryjna chodzi pol
skjmi polami A z pieśnią Matka
Boża Przystaje u kapliczek przy-drożnych
umajonych kwieciem
błąka się po kresach wypędzona
Święta Panna z "Litanii
Lwowskiej" Patronka z Jazlow
ca Panna z Buska Matka Boska
z Kochawiny Matka Siewna !
polnego rozstaju Siostra Marii
cerkiewnej ze Spasa
A w tej smutnej wędrówce
przychodzą do niej inne polskie
Madonny Częstochowska w boga-tej
sukience smutna Ostrobram-ska
święta Panna z Kodnia Tro-ków
Myślenic Jarosławia Piotr
kowa Gidli i z setki innych
miejsc — kędy sławią Ją na oł- tarzach otoczonych wotami w modlitwach gorących a nieusta
jących
I to się nazywa ojczyzna
Czymże przyzwę cię dzisiaj
kraju jedyny umiłowany nieza-pomniany?
Jakimi słowami ucz-czę
cie w dniu twego święta o
ziemio?
Prawda trzeciomajowa żyje W
sercach naszych w myślach na-szych
w nadziejach naszych
Że załopoczą jeszcze wolne pol
skie sztandary nad Warszawą
Wilnem Lwowem Poznaniem
Krakowem i Wrocławiem Od
Odry i Nysy po Zbiucz
Że jak niegdyś — u Ostrej
Bramy odezwie się trąbka ułań-ska
Że jak niegdyś — w dniu na-rodowego
święta na grobie Jur
ka Bitschana i innych orląt poja-wią
się pęki kwiatów a 'wolny
polski Lwów będzie oddychać
wiosną
że jak niegdyś — w dniu trze-ciego
maja w zieleni i biało-czerwonyc- h sztandarach obudzi się
powstańcza Warszawa" ' "
CO CZYTAĆ?
Józef -
'
Roy Publishers New Cena $350 oprawie)
Do "Związkowcu"
Z huculskiej wioski wyrwano
drobinkę ludzką i kazano jej iść
w świat nieznanej waiKi oia ce-sarza
Niepiśmiennemu Piotrowi
Niewiadomskiemu kazano porzu-cić
to wszystko co mu było dro
z czym się zrosi ou uziixiii
stwa co znał na pamięć niemal
to wszystko co było proste zwy-czajne
z góry pizewidziane: i pa-na
naczelnika stacji postać groź
na ale już wrosła w Piotrowo jy-ci- e
i Magdę towarzyszkę nocy
i psa Basa b którego dbał więcej
zmuszone jest do przyjęcia co
najmniej trzech procent kalek
Zaś osoby nie posiadające
zdolności do pracy — mu-szą
się jednak zgłaszać do pracy
na" tych zarezerwowanych dla
rich posadach
Gdybyśmy mieli podobne pra
wa w Kanadzie — nie widzałoby
się tylu kalek żebrzących pn uli-cach
Specjaliści przepowiadają że
za 25 lat tyle będzie najrozmait-szych
maszyn automatycznych w
przemyśle że fabryki będą wy- dawać więcej na prąd elektrycz-ny
czy na energię atomową niż
na płace robotnicze Injnymj sł(
wy robotników będzie znikoma"
No a co się stanie z pozostały-mi?
Będą siedzieć przed apara
tami telewizyjnymi i pobierać za
siłki dla bezrobotnych?
W Stanach Zjednoczonych jest
około 2 milionów "feedińg sta-tions- "
gdzie karmi sie ptaki prze
lotne Wynik jest taki że ogrom-ne
liczby ptaków przestały być
przelotnymi i korzystają rok ca
ły z tej "dar'mochy'
W jednym z dzienników holly
woodskich ukazało się niedawno
ogłoszenie: "Kot do sprzedania
za S 195000 Kupujący otrzymu-je
jako darmowy dodatek piękny
dom z basenem do pływania i
placem tenisowym"
Ponieważ dziś' nic' tylko ptaki
iubią "darmochę"' jak "wynikali
iaK ncznycn 'ogioszem-ooiecuj- ą cych darmo'' książki itdi — nie
wątpliwie omawiane' ogłoszenie
zafrapuje i "zachęcipbietnica tak
niezwykłego "darmbweg6"dodat- -
KU"
B ii n 7 u n im n t ii b n Wśród 'tiiwiiS mimm
Opracowanie redakcyjna pa podstawie artykułu M
Przez ludzką naturę rozumi- -
my na ogot cechy charaktery
styczne nabyte "dzięki' 'naszemu
wychowaniu i otoczeniu Gdyż
nasza "ludzkość" odróżniająca
nas od zwierząt — jest wynikiem
nauki a nie wrodzonych instynk-tów
'Rodzimy się z mózgiem zdol-nym
do nauki z ciałem które
można nauczyć trzymać się pio-nowo
na nogach jedynie z ręka
mi zbudowanymi w sposób po'
zwalający im na wykonywanie ró
żnych skomplikowanych nieraz
czynności Gdyby jednak młode
jednostki ludzkie nie były odpo-wiednio
uczone przez dorosłych
— byłyby one "ludzkimi" jedy-nie
w swych kształtach i innych
cechach fizycznych Nie posiada-łyby
pne mowy 'a jedynie zdol-ność
'do wydawania dźwięków
Możliwe że nie byłyby w stanie
chodzić w pionowej pozycji jak
to wynika chociażby z biega ią-cy- ch
na czworakach dzieci wy- -
Karmionycii w puszczy pnej
zwierzęta Na podstawie obser-wacji
tych samych "dzikich dzie-ci"
należy przypuszczać' że nie
byłyby równie w stanie rozez
nać ludzi jako istoty należące do
tej samej kategorii stworzeń co
one same
Gdy się mówi że "nie możnf
zmienić natury ludzkiej" ma się
zwykle na myśli takie cechy jak
samolubstwo chciwość zazdrość
itp Ale "natura ludzka" przeja-wia
się w-- tak nieskończenie roż-ny
sposób w zależności od miej-sca
urodzenia otoczenia rasy
itd że należy jedynie się 'dziwie
jak ta natura może być fóżną
i zmienna
Zatrzymajmy się na tak pod
stawowych uczuciach jak strach'
wstyd smutek czy gniew Są tć
uczucia uniwersalne' ale sposób
w jaki się one wyrażają jest uzą
leżniony od tradycji społecznych
Weżmijmy na przykład gniew
Może on się wyrazić w zaciśnię-ciu
pięści w odruchowym cof-nięciu
ramienia jak gdyby w
przygotowaniu do ciśnięcia dzi-dy
w spaleniu własnegcdomu
Wiłllin — "SOL ZIEMI"
York str 284 (w
nabycia w
gie
całko-witej
ilość
niż o sierotę-kochanic- ę i chatę
W to życie spokojne i uregulO'
wane wchodzi raptem niespo
dziewanie jednego dnia 'daleki
świat który o Piotrze nie zapom-niał
Z razu gdzieś w 'dalekim
Wiedniu cesarz Franciszek Jó-zef
wydał odezwę "Do moich lu
dów" Przetłumaczyć ją kazał ha
wszystkie jeżyki monarchii roz-wiesić
po miastach miasteczkich
i siołach 1 tylko ubocznie jakby
przez cesarską głowę myśl: "O
ile się nie mylę będzie się lała
krew"
Potem kazano Piotrowi roz-wiesić
plakat — bez obrazka był
nic więc też dziwnego że rekami
analfabety naklejany zawisł do
góry nogami na' urągowisko i po-śmiewisko
I to nawet wybaczono Prze-świetna
monarchia potrzebowała
już Piotra — jedni po drugim lu-dzie
odchodzili do wojska Dlate
go też dla Piotra przychodzi
pierwszy awans życiowy: i chorą-giewka
i czapka z austriackim
orłem i pilnowanie szlabanu?
Już się coś zmieniło ale jesz-cze
trzon życia pozostał nienaru-szony
Az do momentu gdy przyj-dzie
kapral Durek przeczytać na-kaz
o wezwaniu do wojska
JlPt£moa_ąaniejeKarsKie przy
'dokumen- - j
w
nieznany aoiąu Kierat potwora
któremu na imię wojsko
cesarz o nieznanym
nikomu Piotrze Niewiadomskim
Nie zapomni też o nim zapewne
śmierć bohaterską zwana
śmierć nieznanego żołnierza' —
o nim bowiem swa książkę
Wiitiin
Wittlin w sposób prosty
a głęboki i żywy Widzi-my
jak postacje ożywają przed
naszymi oczami powołane dV ży-da
piórem świetnego pisarza
rza "
I więcej jeszcze Powieść Wit-tiin-a nie tylkopowieść polska
o sprawach nas obchodzą-cych5
niezrozumiałych 'dla "in-nych"
narodowości jak większość
książek'lp'olskich_ Wittlin odniósł
stikcesbardzo nieczęsty dla pi
śarza polskiego — powieść jego
przetłumaczono na ii języKow
Otrzymała tez ona dwie wyfokie
nagrody literackie amerykan
skie J J T
(duchoborzy kanadyjscy) w sko-czeniu
do czółna i puszczeniu się
z biegiem wody by być zjedzo-ńy-m
przez sąsiednie plemię 'jak
to czynią "nieraz w Mundu-gumorz- y
z Nowej t Gwinęj lub
przez" rozebranie się do naga Jak
to" czyni plemię latmul (lub znów
duchoborzy)
Lub weżmijmy strachi Uczu-cie
strachu może być odczuwane
w' "dołku" brzucha w tyle szyi
w pośladkach czy nawet
zycn paicacn u nog — stosownie
do tego jak dana jednostka była
nauczona identyfikować strach 7
reakcją w 'tej czy-inn- ej części
ciała
Co dana jednostka b'ędzie czu-ła
i jak postępowała zależy iod
tak zwianej "kultury" w której
zostaliśmy wychowani od owych
wspólnych wartości i tradycji
przekazywanych z pokolenia w
pokolenie-Cz- y się będzie mówjilo
językiem nie posiadającym 'ro-dzajów
czy też innym posiada
jącym ich 13 czy się będzie wi-działo
kolory niebieski i zielony
jako dwa różne czy też jako je-den
jak się sprawa nia' z miesz-kańcami
wyspSamoańskich czy
się będzie sadziło żć grzesznym
jest mieć kilka żqnczy też że sa
molubnym jest mice zonę iviKpr
dla jak sądzą niektórzy
Tybetańczycy'— wszystko tq'zą
leży od wychowania
Innymi słowy i— nowonaro-dzone
dziecko ma zdolność' ucze--i
nia się sposobów myślenia i po-stępowania
jakiejkolwickflspo
łecznościAłeł dziecko uczy
się zwyczajów- - wart ości iąkązów!
czy zakazów w sposób nieco od-mienny
w zależności od
indywidualnych
W tym samym środowisku na
wet w tej samej róclzinfe —ijed
no dziecko może się urodzić" z
większymi zdolnościami z więk-szą
wrodzoną inteligencji Bada-nia
wykazały że 'nic "ma jednak
jakichś rodzjmyćhójtoicpod
tym względem związanych z na
rodowością Że biali nie 'są bar-dziej
inteligentni od Murzynów
Niemcy nieisą od urodzenia lep-szymi
'kandydatami na naukowj
ców niż Dowiedzmy Włosi Ży- -
dzi nie'vsą sprytniejsi od osób In-nyc- h
narodowości
Wszystkie ludzkie mają
(z uwzględnieniem wahań indy-widualnych)
"zdolność nauczenia
się być naukowcami czy muzy-kami
ljvć sprytnymi czyrtępymi
ambitnymi! czy apatycznymi za-palczywymi
czy słabo reagujący-mi
Różnice dające się zaobserwo
wać pomiędzy powiedzmy fran-cuskimi
i agielskimi katolikami
niiędzy żydami europejskimi i ty-mi
z Bliskiego Wschodu między
Murzynami amerykańskimi) li?af
rykanskimi — wszystko to są rów-nice
nabyte jako część' pewnegO
dziedzictwa społecznego a nje jat-kieg-oś
podstawowego i niezmicn- -
Każda społeczność uczy swych
członków własnego poglądu naito
co jest dobre a cojest złeKazdo
Istota ludzka ma jakieś sumienie
nie znaczy to jednak bynajmniej
by koncepcja grzechu była natu
ralną czy nieuniknioną Są mody
w sumieniach tak jak--w tych
czy innych formach instytucji
Katolickie Bjuro Misyjne wy-dało
ostatnio i statystykę
Kościoła katolickiego w różnych'
krajach Z obliczeń pneprow?
dzonych co dwa lata przez mis
jonany i przez urzędy diecezjal
ne wyniKa ze z Kontem --w-ca
1954 roku liczba katolików
w wynosiła 470 f-ałv-rń
świecie
sięga cesarzowi i "nowe milionów i sto tysięcy W tym
iy i nowe życiu wjjrzęgriiciu gamyrn czasie iuuiiusi: swjaw u
Pamiętał
i
pisze
pisze
zarazem
to
tylko
pasji
w~du- -
siebie
każdo
różnW
grupy
mapę
liczana była na dwa miliardy460
milionów
Porównania wkazywałyby źę
katolicki przyrost jest procento-wo
niższy niż ogólny przyrost
InHnntf-- i W ćia2U ostatniego bO- -
wiemfrokuludność mjalawzróść
o trzy i sieaemuziesiijiycii'i'iu- - nńnt C'Ąr lummacpm licrha' ka- -
tolików zwiększyła się zaledwie
o chva i siedem dziesiątych pro-cent
Ze względu jednak na brak
jakichkolwiek da nych statystyćf
nych' z niektórych krajów
zwłaszcza azjatyckich ogólny
procent przyrostu ludności nie
jest pewny i raczej zbliża się do
półtora procent rocznie O ile
przypuszczenia te są ścisłe licz-ba
katolików wzrastałaby pro
centowo szybciej niż ogólny przy-rost
ludności (I C)
PRZYSŁOWIOWA- - TąPOTA
Ach ci ministrowieŁsprawza- -
granicznycn:
małżeńshya-rząd- u rellglk
wnć się na dQbrowolną'fśmicrć 'a
obowiązkióni dzlecffnie przeszła-dżame'lrrLw'oddalanius- c
od o
bozowiska" by zamarznąća
śmierć Dla sumleniabolszcwjc-kiego- —
celjUświęca-środklCmo-żn- a oszukiwać' kłamać I mordo
wać w interesie komunizmu ie
prz'cslając się inyażaćf a cnotli-wego
' "' 'lMt
Amerykanie pkrcslają jako su:
mienie to coś co każc'nara'poslC
powAćjtobrżejiawct'gdy'niktriH
naliję patrzyT Sumienie jesfezć-ścią- "
naszej ósobbwbśc ukształ-towanej
nat podstaw(le nUJosci
i 'poważania t!lanaś"zych' roiizl-có- w
Ale w Niemczech nazistow-skich
iw Rosii sowieckiej potH-fońonauczy- c
dzieci ie? dobrze
jest dchucjóvaćr własnych 'rodzi-ców
wbb'eć'władz jś
W sprawach płciowych —i'róW
nleż ustosunkowanie slOłjestró'
nc" w różnych społecznościach
Zagadnienia płci mógi powodo- -
wać wielkie konflikty moralne
jak w naszym śrofdovisku1 lub
teżumoea bv6-traktowanejak-o
jedynie iródlo naturalno przy:
jemności jak to widzimy wsrpu
Samoańdzyków H
Wśród różnych narodów swja
ta nie ma'jaklegóś jednego Idbjl
tycznego" sumienia czy jcdnć
koncepcji grzechu i ii) J)sm
Tak samo iuczucie wstydu 'jest
rzeczą iiicwraułuiiHiuya:"""'
na Wśród kobiet marokijńikleli
tak jest 'zakorzchionc przekona-nie
żenajwstydlLwszji~cżd'clą
ciała jest twą r-- żc fcdy zasiew
ne isąprźez opcegol mężczyznę}
odsloiiiąjwarząrfniewahajil
slc'podnieśćJpdvyzęjpasa'rdbck
kośzulowateJłStlknlrstanóyiHcdj
ichyjedyneodżtenle) byzakryć
twarz Indianie aptierykapscy? i
plcmlenla':'Odilbwej popełniali
dawń ćlfn craz?samobóJsŁwO!fZc
wstydu gdypckałyjm pnymiąy
slówahiu łopdtkl którymi sjcrjo- -
dufelwalj u 'lClIr ą1S'Ł
" 'Instynkt 'wojenny" tozJqs(
1cstj'źe często ludzicwysoce
ćywil'lzowanijnie 'mogą'' sic jzdo- -
byćnapociągnlętiezafcynBlcl
strzelićidojprźcclwnikaf '& f
: WójnarnleMesti nieunikniona i
Mwodu? ''lłldzklój? natury &&M
wynajdziemy jńhc lepsze sposd-- '
oy 'załatwiania miJuiuiuui"
in1oHivnarhdnmt-~iW0Jnam07- C
się stać czymś pj-zestarzaiym-
Nl4
zapominajmyjżejeszczc"niedav
no''p6jedyn KI
naturalny posób
ibyły Uwaźandzs
'rcagowanla
przez'diehtelmena" 'na obrązVi
hrnnionln 'hnnorll koblćtV tl)
CokolwleczrowickTwynalazłcw
ustanowił'' człowiek tcWmozę
zmienić- - tWojna może1 s Cstać
czymś równio przestarzałym? jak
pojedynki' v
r "Alefdzisiaj postęp w sztuce
mordowania jesttak wielki że
sfery! rządzącej mogą spowodo:
waćśźa}oneznlszczenlc zanim
narody jnaiiczą się-nowy- ch spo-sobów
Podnoszenia Jslęjdo swych
sąsiadówjbardżlejlodpąwlednlch
dla Ł wiekuYolbrtymichiPostępów
te'chnicz"ńychi'naukowycłu
-- Trudriośćinie 'polega na braku
ludzkich! zdolności do 2mianyp'
stępowania: lecz?na1nje należy-tyn- v
spełnianiu swego zadania
przezfsżkółj(is4dy'P-zywódcó- w
i inśty tu cjei Ustawodawczej z zd-kiesuilwynajdyw- anid
nowycii
drógl fozwlązywanla-nowychz- a gadnłcn' społecznych ' „
- —~~ 7 - i
Ilość katolikom W świecie
ii" i nlcnfcrpzumicją nic nic umie-jąprzewidzle- ć:
~Zawszdtak bylo! to zelazua
rdguhi ' m "'
"kiedyśl'przed $ięr)vszą „śwla
iówkąl przywódca socjalistów au-striackich
?Adler? dyskutował z
ekscelencją Bercll- -
toidcm "' r v
'Aclleiciowod~zrł( żewofnbq-diieJkatastrofądbowyołacwo-liiśjęM'RasJlodawałz"bqleś-- cią:
~'r --V r f%{- -
(IUp-jidriifeicarat(l(żąvjd)ąib-if
irczagrmoic t'ń]cstćtV
wałhą:rewólucją wJRosji?'Może
pan jeszcze powie że ten pys-ka- cż'
Bronstein 'z przeciwka 'z
Cafe Central?
Bronstein siedziała wtedyjw
Wiedniu spędzał wtedy j całe
dnieV Ca„fe Central na gidariiu
o polityce Zasłynął poteni jako
— irockl:
" iMożna s zdjąć kataraklV zT cćzu
ślepcom alenigdyf ministrom
Sa ludzie co b'iaclólą że onispravy zagranicznych
Hi
wt
¥J
m
m
w
Wflfit M ''?Hta Vj
i 1EJ4SiŁ Ł?ił
5 Jlil'Til: 1 Ir i ii' 'tHtSIIdMW'5 ii--
ii
'?£fh
1'M'i l
W :l
miku
t tł _ X -- I± a I
-- JH '$Ti I
WKSwaTmWU ii
ffr:ł
'ftif''
' ' PIP
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, May 22, 1955 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1955-05-22 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000043 |
Description
| Title | 000133b |
| OCR text | lililtracM lwyimwT - - „„ wuiA"rTCTcarrjariiu wny-r---'---'--- --- "- - _ ~" uMiiJMMMWiL czytelników PfS J~- -~ ' ' B lmZ- -' SekCJa DrUgaNR19 "ZWIĄZKOWIEC" MAJ (MAY) 8-- 1955 - imMAszEwsKi r f ?t i Lr! „r " _:„ ffllll lii mą mż K& Mi m3 _ B3ł PSBRi Tj™ Jk —y p-i- fk u ! lk K U fi n m n I zwróć dzieci fw U Ul & E frł Hł-- ł Aa B RB im &1 v i E &&HwfSiłsS fes ni n Eta hus i h h h okhh iuh uu n hu Tęskne oczy na — — - — w za cnotę u starvcn ludzTdcpydo łk '1 NA MO IIKIUUiU IłlMJfl- - B?C Ojczyzną' 51 f?P v Józef Łobodowskł) KŁl Maj Swęio w'-- Smajowe-ća- ' rejestruje wiernie os dy szczegoi -- „ cprra dzwonów '} _n„ u L-nśrin- lnw inne lia"J — jtpMd-c- " pełne uniesie- - dziecznośći za Polskę za nmnod eełosc Ostry SłsnAirfw trzask bruków Wiem defilady melodia -- s— i-- i" ture mlodvch i nnd okapami hełmów v lansadach karabiny or!v zieleń raaosc unid-daf- v kwiaty kwiaty ci Maj Polska Ojczyz- - tivsifi te słowa okryły bie- - jnftanntem wyryły się w pol- - H"F4 gduszacn — na wiei-ziius- i jzna W niewon azis unię A przecie po wiernym ńravm lesie chodzą zna- - kła A przecie w pod-zie- - kryją się Diato-czerwon- c lary Te prawdziwe "wol- - pijane" wolne od sowiec-zakłamani- a I nikt z moż- - tego świata nie odbierze spamaiej praway( irzecie- - ija to żyje i zyc uęuzie nazywa ojczyzną Sra osypliwa kroplami desz iłaź jabłoni uderza w okno fech ściana ulewy podcho-- d 'ganek białego dworku bie gęstnieją cienie óagia- - przez okno Może to sta-Iru- s błąkający się nocami Meonskim gościńcu pry- - ppogwarzyć o dawnych bo Ełloze powstaniec przekradl i r ś partu? Mozę to cień emi-- ta jadącego poruszyć za- - i' 7mipr?rli fiata? iahlnni siepod ciosami ulewy się nazywa ojczyzną i ihoozace słonce zanim za- - sza ostatnie bagóry Rozto- - fcżarem żegna rozbiesłe pó pach miasto Niebiesko i kolorem ultramaryny ob-- i się dachy Zamarstynowa Persenkowka i gródecka Scą idący zmierzch iozście- - psnie szaro-perłow- ą chla- - W Kopcem Unii zapalił się promyK i zgasi Zgrzytną '31 7flra7 rlnhiofTnirt rn t~r jaczme dzwonie niecierpli- - _B uciekaiarvph nr7fl rh}n meryiowia stokach zarą- - góry spacerują studenci częta Blisko i daleko za się światła Pogodny wie mię ulicami Lwowa I tn Jjzywa ojczyzną padsłuczańskich haszczach ?" ściana zieleni dzwoni ?? kanela Narl Hnruninm I Jowitt Tffdniósł nieriawnn Wtyjskiej Izrpie Lordów ta-- sprawę Chodziło n ?ni e Z biblioteki J7hv fr7Pnh & tak zwanych "horror co- - pM ui wydawnictw mto- - Wh łacZapVfh w nhir grafie z 'naibardziei wvia-- anymi okrucieństwami F których została zakaża letnie w Kanalio ' a sje nvn:_ „ i„„ OZIeKl SDnrtnm Inn i t„V iaChOWUia uia„„„ ™t~j_ii ici~- - - '? ""IŁIIO IUIUUU3C yZ Drzeminio -- „„i „j lviii iV-"VJ:aLW-Bfou t" J"'srz}Diaiycn star-- u i Ponownie intPi-pcni- a leratura" Hla njmi„inA„ B V V KSŁl-k- ™ Jec¥3 Irennn n:iwłd_anasuJ? KobiPb „ ' Pnewrocii Mpi dia zaDita me-if- i zas mc sie nio ctnłr t J ia-- reKa żarn-- P kierowców często źle się HeniM : --m- ec mial 25 lat wL ffl#n?ch w Kana- - lSldosz}a eszcze je-- teafc£we l0tnicze oe'°-4- j S?cffci3?ł?l oNpłieawtąątpmliowżinea fofaSLW °§łoszeniu nie -- —-j udsderow w czarnej topieli pogubiły się gwiazdy Suchy tupot źrebców na pastwisku śpi utrudzony "ko-mucha" ze zwitkiem parcianki pod- - głową Srebrne topole ida gdzieś szeregiem W czerem-chach' pochował się jar Pachną rozduszone maliny I to się nazy-wa ojczyzna Pod omszonym głazem zasnęły doboszowe dumki Od Tatr "da-lekich górski wiatr gwarzy o śpiących rycerzach i janosiko-wyc- h sprawach Mnich Oila Perć świnica pogubiły się w kur-niawie Na Gorganie s"amotna limba strzeże stratowanego sto parni olbrzymów gołoborza Ks Dunajcu suną tratwy zalewane wartem Ciska sję w Prucie na zdobycz drapieżną głowica Du-dni Przełęcz Tatarska przemar- - szern wrażych hord Od dalekiej potomny przeciągle wola trambi-t- a I to się nazywa ojczyzna Leniwe dymy wloką się nad zapadłą w ziemię smolarnią" Z tor fowisk wstaje mgliste senne Po-lesie Skrzypi gdzieś na okrągla-kach ładowny wóz Brodate na- rośle hub w puszczańskim mro-ku Skrzypią łozy Chybot "du-szohubk- i" na głębi Migocą ryby pod zwierciadłem Jezuicki barok nad nędznymi budowlami Piń-ska I to się nazywa ojczyzną Sr Srebrna i złota łuska mieni sie jezioro Sajno Uskokami po spy-chac- h wzgórz podeszły wokół bo-ry Suwalszczyzny Gibkie sosny łopocąc proporcami gałęzi — dwie zdaje się mają korony — jedną wyciągającą się kii słońcu drugą zanurzoną 'w "wodzie W podszycie pełnym zwałów suszu zasieków burzołomu błąka się swobodnie jeleń i odyniec nie-płoszo- ne przez nikogo Chyba że przemknie ta strona kłusownik z osady leśnej albb stary wilk-basiu- r zabłyśnie1 ciemną nocka z gąszczu "lampami" ślepiów Je-sienią w gąszczach nawołuje się barwna wataha dziewuch wiej-skich zbierająca wleśzćzynach orzecny iud wydzierająca z mchów wilgotnych i aksamit-nych borowiki brunatne rozro-słe a jędrne Pokrzykują gdzieś chłopaki łowiący ryby gdzieś milczkiem jastrząb spadł na sta-do cyranek gdzieś zwołują się na sejm wrony I to się nazywa ojczyzną i Pod zarosłą chwastami mogi-łą dawno wygnily pocięte kiście-niam- i handzarami i jatagana-m- i — rycerskie czaszki Dawne rozpadł się w nicość poległy przed-- wiekami towarzysz pan-cerny co tu stał na szlaku Mo-hort- a naprzeciw zagonom Batyja i Batu-Chan- a co tu stróżował u stanicy oy "samo serce ojczyz ziemię kurhanem ko-- ługu 7WP! I TI! i iguf i i nil ka na ameiykańskim konkursie piękności która wy-szła w Hollywood za Amerykani-na będzie deportowana jeżeli sa-ma 'dobrowolnie nie wyjedzie gdyż przybyła do Ameryki za wi za turystyczną Oczywiście jako żona obywatela amerykańskiego może ona czynić w Norwegii sta ranią wizę pobytową która jej z pewnością" będzie udzielona Biurokracjo biurokracjo! Gnę-bicielk- o nowoczesnej ludzkości! Inny nagłówek: ale obecnie czuje się Gdzie?' W- - niebie? Nie na 'naszym padole placzu- - Gdv nieiaka Grace wy puszczona na wolność za kaucją przed- - procesem nie zjawiła się na czas w sali sadowej sędzia zo stał powiadomiony że stosownie rin infnfmarii telefonicznej zo stała nna nrzeiechana przez sa mochód i ciało jej zostało odwie zione do kostnicy W chwile potem był inny tele-fon tym razem od pani Bell któ-ra przepraszała za spóźnienie Notatka prasowa dzienniku nie podaje skąd pani Bell tele-fonowała" ale należy przypusz-czać że nie z kostnicy Zarządzenie kierownika pew-nej szkoły torontońskiej zabral-i-- rńntv nr7vphrl7ip na Łom-f- - od wypadku na łekcje-- w "blue jeans" owych tak VJC "mnr1n7Vi wśrńrf młOdZieZY v spodniach roboczych z "donia" na próżno czekała lata-mi w schowanym między rozło-gami chutorze Rozpłakały się nad kozaczą do-lą jaworowe pieśni' Bielą się na stepie kamienie jak niepogrzeba-n- e kości Błyszczą co nocy księży ce_ jak ognie tatarskich "ko szów" Gwarzą burzany o brato bójczych Korsuniach i Batohach szumią złote chorągwie koronne i malinowe kozacze baiwy z Ar chaniołem A nienawiść wzajem-na i obopólne pieniackie pozwy dawno już zapomniały o Wyhow-ski- m Konaszcwiczu i starym Szewczenki testamencie I to się nazywa ojczyzna Zadrzemała w mroku stara ko legiata Tylko blask lampki oliw nej pada twarz Ukrzyżowane-go który tej ziemi razem z za-mieszkałymi tu ludźmi co lat dziesiątek — idzie po drodze któ rej na imię Golgota W ścianach nawy uroczyste sarkofagi Śpią pod nimi truchła tych którzy od "z tai-cz- a lub na tarczy schodzą z pola odpocząć w mogiłach-- " święte truchła Wierne temu samemu posłaniu wierne temu samemu serdecznemu nakazowi który rzuca w ogień szwadron po szwadronie który uderza ostat-nim odwodem — va banąue — na dymy armatnie naDastniczvcli baterii I to się nazywa ojczyzną W młynie sypie srebrzysta Rzeka ziarna podsuwa się pod miażdżąceobroty Na drodze rozciągnął się długi sznur wozów Pierwsze furmanki już ruszają z ładunkiem mąki Wypieką z niej troskliwe zapobiegliwe go"sposie wielkie pachnące otrębami boch-ny Spracowana naznaczona tru-dem dłoń nakreśli nad bochnom znak krzyża ostry nóż odkroi pierwsze kromki chleba Jeść go będą ludzie nie spiesząc się z namaszczeniem nabożnie — jak komunię I to się nazywa ojczyzną" Modrzew świętokrzyski rozło żył się na stoku wżarł korzenia mi w skalistą opokę szumi razem z innymi patriarchami puszczy jodłowej statecznie dostojnie ugwarza Od Łysicy daleki goii To pewnie "ogary poszły w las'' W Puszczy Rudnickiej mogiła powstańcza w środku kwietnej polany Brzęczy rój pszczeli: Glo-ria gloria victis Chwała chwała pobitym Od Krakowa wiślane fale opo- wiadają baśnie o Belinie kielec-kimi opłotkami wędrują legiono-we rozmarynowe pieśni W wodach świtezi "Płużyn ciemnego boru" odzywają się za topione dzwony — "poeci prze ny nogajski nie worał się szlak" szli tamtędy zmienili w Pod tym spoczął legendy" I to się nazywa ojczyz-za-k z którego czarnobrewa na L Norwegii o frapujący "Umarła dobrze1' tu Bell v H-71- Ć drelichu na na 'wieków mą- ka u — spowodowało prawdziwą re-wolucję i oświadczenie uczniów że nie mają zamiaru stosować się do zarządzenia dyrektora Ten zaś twierdzi że co mu się głów nie nie podobało to to ze zoyt często te spodnie wygląd --i ją tak jak gdyby były wyciągnięte z rynsztoka Zacny pedagog nie zoriento-wał się jeszcze widocznie że ca ły "szyk" w pojęciu młodzieży kanadyjskiej polega właśnie na owym rynsztokowym wyglądzie a i Na przedmieściu Toronto Scarboro dwóch mężczyzn i je-dna kobieta' przyglądali się nie-dawno i krzyczeli "w niebogłosj "Police! Police!" podczas gdy ja-kiś zamaskowany mężczyzna pró-bował zgwałcić ha trawniku przed domem 19-leln- ią dziewczy nę No i oczywiście toronton-- 1 - ' ' 1 skim zwyczajem mięt z tycn l"twr i' dzów nic nie zroDii poza krzy-czeniem by przeszkodzić owemu zboczeńcowi Jak to już pisaliśmy uprzednio — coś jest wyraźnie nie w po-rządku pod tym względem z-mie-szkań-cami Toronto gdyż tego ro dzajii przykłady tchórzostwa po wtarzaja się niejednokrotnie i ♦ "Modlitwa"' według K Z z "Dziennika"' londyńskiego: Mąż stanu numer3 O nieba daj-'ci- e mi ćóśćlsiły woli bym umiał sie powstrzymać od "mówienia gdy nie mam nic sensownego do powiedzenia" Modlitwa jest dobra Ale czy nie można by jej polecić wielu innym osobom ' poza politykami? t Według' prawa brytyjskiego każde przedsiębiorstwo zatrud- - rpnedstawidel-Wg- o niająee ponad 20 pracowników 'O -- Maryjo Opiekunko nasza swoje Twoje imię błyszczy na pałaszach Z Twym imieniem szliśmy zawsze wboje Częstochowę obroniłaś Pani I nad Wisłą' uczyniłaś cud Więc doprowadź nas znów do przystani Umęczony biedny polski lud" Stara pieśń maryjna chodzi pol skjmi polami A z pieśnią Matka Boża Przystaje u kapliczek przy-drożnych umajonych kwieciem błąka się po kresach wypędzona Święta Panna z "Litanii Lwowskiej" Patronka z Jazlow ca Panna z Buska Matka Boska z Kochawiny Matka Siewna ! polnego rozstaju Siostra Marii cerkiewnej ze Spasa A w tej smutnej wędrówce przychodzą do niej inne polskie Madonny Częstochowska w boga-tej sukience smutna Ostrobram-ska święta Panna z Kodnia Tro-ków Myślenic Jarosławia Piotr kowa Gidli i z setki innych miejsc — kędy sławią Ją na oł- tarzach otoczonych wotami w modlitwach gorących a nieusta jących I to się nazywa ojczyzna Czymże przyzwę cię dzisiaj kraju jedyny umiłowany nieza-pomniany? Jakimi słowami ucz-czę cie w dniu twego święta o ziemio? Prawda trzeciomajowa żyje W sercach naszych w myślach na-szych w nadziejach naszych Że załopoczą jeszcze wolne pol skie sztandary nad Warszawą Wilnem Lwowem Poznaniem Krakowem i Wrocławiem Od Odry i Nysy po Zbiucz Że jak niegdyś — u Ostrej Bramy odezwie się trąbka ułań-ska Że jak niegdyś — w dniu na-rodowego święta na grobie Jur ka Bitschana i innych orląt poja-wią się pęki kwiatów a 'wolny polski Lwów będzie oddychać wiosną że jak niegdyś — w dniu trze-ciego maja w zieleni i biało-czerwonyc- h sztandarach obudzi się powstańcza Warszawa" ' " CO CZYTAĆ? Józef - ' Roy Publishers New Cena $350 oprawie) Do "Związkowcu" Z huculskiej wioski wyrwano drobinkę ludzką i kazano jej iść w świat nieznanej waiKi oia ce-sarza Niepiśmiennemu Piotrowi Niewiadomskiemu kazano porzu-cić to wszystko co mu było dro z czym się zrosi ou uziixiii stwa co znał na pamięć niemal to wszystko co było proste zwy-czajne z góry pizewidziane: i pa-na naczelnika stacji postać groź na ale już wrosła w Piotrowo jy-ci- e i Magdę towarzyszkę nocy i psa Basa b którego dbał więcej zmuszone jest do przyjęcia co najmniej trzech procent kalek Zaś osoby nie posiadające zdolności do pracy — mu-szą się jednak zgłaszać do pracy na" tych zarezerwowanych dla rich posadach Gdybyśmy mieli podobne pra wa w Kanadzie — nie widzałoby się tylu kalek żebrzących pn uli-cach Specjaliści przepowiadają że za 25 lat tyle będzie najrozmait-szych maszyn automatycznych w przemyśle że fabryki będą wy- dawać więcej na prąd elektrycz-ny czy na energię atomową niż na płace robotnicze Injnymj sł( wy robotników będzie znikoma" No a co się stanie z pozostały-mi? Będą siedzieć przed apara tami telewizyjnymi i pobierać za siłki dla bezrobotnych? W Stanach Zjednoczonych jest około 2 milionów "feedińg sta-tions- " gdzie karmi sie ptaki prze lotne Wynik jest taki że ogrom-ne liczby ptaków przestały być przelotnymi i korzystają rok ca ły z tej "dar'mochy' W jednym z dzienników holly woodskich ukazało się niedawno ogłoszenie: "Kot do sprzedania za S 195000 Kupujący otrzymu-je jako darmowy dodatek piękny dom z basenem do pływania i placem tenisowym" Ponieważ dziś' nic' tylko ptaki iubią "darmochę"' jak "wynikali iaK ncznycn 'ogioszem-ooiecuj- ą cych darmo'' książki itdi — nie wątpliwie omawiane' ogłoszenie zafrapuje i "zachęcipbietnica tak niezwykłego "darmbweg6"dodat- - KU" B ii n 7 u n im n t ii b n Wśród 'tiiwiiS mimm Opracowanie redakcyjna pa podstawie artykułu M Przez ludzką naturę rozumi- - my na ogot cechy charaktery styczne nabyte "dzięki' 'naszemu wychowaniu i otoczeniu Gdyż nasza "ludzkość" odróżniająca nas od zwierząt — jest wynikiem nauki a nie wrodzonych instynk-tów 'Rodzimy się z mózgiem zdol-nym do nauki z ciałem które można nauczyć trzymać się pio-nowo na nogach jedynie z ręka mi zbudowanymi w sposób po' zwalający im na wykonywanie ró żnych skomplikowanych nieraz czynności Gdyby jednak młode jednostki ludzkie nie były odpo-wiednio uczone przez dorosłych — byłyby one "ludzkimi" jedy-nie w swych kształtach i innych cechach fizycznych Nie posiada-łyby pne mowy 'a jedynie zdol-ność 'do wydawania dźwięków Możliwe że nie byłyby w stanie chodzić w pionowej pozycji jak to wynika chociażby z biega ią-cy- ch na czworakach dzieci wy- - Karmionycii w puszczy pnej zwierzęta Na podstawie obser-wacji tych samych "dzikich dzie-ci" należy przypuszczać' że nie byłyby równie w stanie rozez nać ludzi jako istoty należące do tej samej kategorii stworzeń co one same Gdy się mówi że "nie możnf zmienić natury ludzkiej" ma się zwykle na myśli takie cechy jak samolubstwo chciwość zazdrość itp Ale "natura ludzka" przeja-wia się w-- tak nieskończenie roż-ny sposób w zależności od miej-sca urodzenia otoczenia rasy itd że należy jedynie się 'dziwie jak ta natura może być fóżną i zmienna Zatrzymajmy się na tak pod stawowych uczuciach jak strach' wstyd smutek czy gniew Są tć uczucia uniwersalne' ale sposób w jaki się one wyrażają jest uzą leżniony od tradycji społecznych Weżmijmy na przykład gniew Może on się wyrazić w zaciśnię-ciu pięści w odruchowym cof-nięciu ramienia jak gdyby w przygotowaniu do ciśnięcia dzi-dy w spaleniu własnegcdomu Wiłllin — "SOL ZIEMI" York str 284 (w nabycia w gie całko-witej ilość niż o sierotę-kochanic- ę i chatę W to życie spokojne i uregulO' wane wchodzi raptem niespo dziewanie jednego dnia 'daleki świat który o Piotrze nie zapom-niał Z razu gdzieś w 'dalekim Wiedniu cesarz Franciszek Jó-zef wydał odezwę "Do moich lu dów" Przetłumaczyć ją kazał ha wszystkie jeżyki monarchii roz-wiesić po miastach miasteczkich i siołach 1 tylko ubocznie jakby przez cesarską głowę myśl: "O ile się nie mylę będzie się lała krew" Potem kazano Piotrowi roz-wiesić plakat — bez obrazka był nic więc też dziwnego że rekami analfabety naklejany zawisł do góry nogami na' urągowisko i po-śmiewisko I to nawet wybaczono Prze-świetna monarchia potrzebowała już Piotra — jedni po drugim lu-dzie odchodzili do wojska Dlate go też dla Piotra przychodzi pierwszy awans życiowy: i chorą-giewka i czapka z austriackim orłem i pilnowanie szlabanu? Już się coś zmieniło ale jesz-cze trzon życia pozostał nienaru-szony Az do momentu gdy przyj-dzie kapral Durek przeczytać na-kaz o wezwaniu do wojska JlPt£moa_ąaniejeKarsKie przy 'dokumen- - j w nieznany aoiąu Kierat potwora któremu na imię wojsko cesarz o nieznanym nikomu Piotrze Niewiadomskim Nie zapomni też o nim zapewne śmierć bohaterską zwana śmierć nieznanego żołnierza' — o nim bowiem swa książkę Wiitiin Wittlin w sposób prosty a głęboki i żywy Widzi-my jak postacje ożywają przed naszymi oczami powołane dV ży-da piórem świetnego pisarza rza " I więcej jeszcze Powieść Wit-tiin-a nie tylkopowieść polska o sprawach nas obchodzą-cych5 niezrozumiałych 'dla "in-nych" narodowości jak większość książek'lp'olskich_ Wittlin odniósł stikcesbardzo nieczęsty dla pi śarza polskiego — powieść jego przetłumaczono na ii języKow Otrzymała tez ona dwie wyfokie nagrody literackie amerykan skie J J T (duchoborzy kanadyjscy) w sko-czeniu do czółna i puszczeniu się z biegiem wody by być zjedzo-ńy-m przez sąsiednie plemię 'jak to czynią "nieraz w Mundu-gumorz- y z Nowej t Gwinęj lub przez" rozebranie się do naga Jak to" czyni plemię latmul (lub znów duchoborzy) Lub weżmijmy strachi Uczu-cie strachu może być odczuwane w' "dołku" brzucha w tyle szyi w pośladkach czy nawet zycn paicacn u nog — stosownie do tego jak dana jednostka była nauczona identyfikować strach 7 reakcją w 'tej czy-inn- ej części ciała Co dana jednostka b'ędzie czu-ła i jak postępowała zależy iod tak zwianej "kultury" w której zostaliśmy wychowani od owych wspólnych wartości i tradycji przekazywanych z pokolenia w pokolenie-Cz- y się będzie mówjilo językiem nie posiadającym 'ro-dzajów czy też innym posiada jącym ich 13 czy się będzie wi-działo kolory niebieski i zielony jako dwa różne czy też jako je-den jak się sprawa nia' z miesz-kańcami wyspSamoańskich czy się będzie sadziło żć grzesznym jest mieć kilka żqnczy też że sa molubnym jest mice zonę iviKpr dla jak sądzą niektórzy Tybetańczycy'— wszystko tq'zą leży od wychowania Innymi słowy i— nowonaro-dzone dziecko ma zdolność' ucze--i nia się sposobów myślenia i po-stępowania jakiejkolwickflspo łecznościAłeł dziecko uczy się zwyczajów- - wart ości iąkązów! czy zakazów w sposób nieco od-mienny w zależności od indywidualnych W tym samym środowisku na wet w tej samej róclzinfe —ijed no dziecko może się urodzić" z większymi zdolnościami z więk-szą wrodzoną inteligencji Bada-nia wykazały że 'nic "ma jednak jakichś rodzjmyćhójtoicpod tym względem związanych z na rodowością Że biali nie 'są bar-dziej inteligentni od Murzynów Niemcy nieisą od urodzenia lep-szymi 'kandydatami na naukowj ców niż Dowiedzmy Włosi Ży- - dzi nie'vsą sprytniejsi od osób In-nyc- h narodowości Wszystkie ludzkie mają (z uwzględnieniem wahań indy-widualnych) "zdolność nauczenia się być naukowcami czy muzy-kami ljvć sprytnymi czyrtępymi ambitnymi! czy apatycznymi za-palczywymi czy słabo reagujący-mi Różnice dające się zaobserwo wać pomiędzy powiedzmy fran-cuskimi i agielskimi katolikami niiędzy żydami europejskimi i ty-mi z Bliskiego Wschodu między Murzynami amerykańskimi) li?af rykanskimi — wszystko to są rów-nice nabyte jako część' pewnegO dziedzictwa społecznego a nje jat-kieg-oś podstawowego i niezmicn- - Każda społeczność uczy swych członków własnego poglądu naito co jest dobre a cojest złeKazdo Istota ludzka ma jakieś sumienie nie znaczy to jednak bynajmniej by koncepcja grzechu była natu ralną czy nieuniknioną Są mody w sumieniach tak jak--w tych czy innych formach instytucji Katolickie Bjuro Misyjne wy-dało ostatnio i statystykę Kościoła katolickiego w różnych' krajach Z obliczeń pneprow? dzonych co dwa lata przez mis jonany i przez urzędy diecezjal ne wyniKa ze z Kontem --w-ca 1954 roku liczba katolików w wynosiła 470 f-ałv-rń świecie sięga cesarzowi i "nowe milionów i sto tysięcy W tym iy i nowe życiu wjjrzęgriiciu gamyrn czasie iuuiiusi: swjaw u Pamiętał i pisze pisze zarazem to tylko pasji w~du- - siebie każdo różnW grupy mapę liczana była na dwa miliardy460 milionów Porównania wkazywałyby źę katolicki przyrost jest procento-wo niższy niż ogólny przyrost InHnntf-- i W ćia2U ostatniego bO- - wiemfrokuludność mjalawzróść o trzy i sieaemuziesiijiycii'i'iu- - nńnt C'Ąr lummacpm licrha' ka- - tolików zwiększyła się zaledwie o chva i siedem dziesiątych pro-cent Ze względu jednak na brak jakichkolwiek da nych statystyćf nych' z niektórych krajów zwłaszcza azjatyckich ogólny procent przyrostu ludności nie jest pewny i raczej zbliża się do półtora procent rocznie O ile przypuszczenia te są ścisłe licz-ba katolików wzrastałaby pro centowo szybciej niż ogólny przy-rost ludności (I C) PRZYSŁOWIOWA- - TąPOTA Ach ci ministrowieŁsprawza- - granicznycn: małżeńshya-rząd- u rellglk wnć się na dQbrowolną'fśmicrć 'a obowiązkióni dzlecffnie przeszła-dżame'lrrLw'oddalanius- c od o bozowiska" by zamarznąća śmierć Dla sumleniabolszcwjc-kiego- — celjUświęca-środklCmo-żn- a oszukiwać' kłamać I mordo wać w interesie komunizmu ie prz'cslając się inyażaćf a cnotli-wego ' "' 'lMt Amerykanie pkrcslają jako su: mienie to coś co każc'nara'poslC powAćjtobrżejiawct'gdy'niktriH naliję patrzyT Sumienie jesfezć-ścią- " naszej ósobbwbśc ukształ-towanej nat podstaw(le nUJosci i 'poważania t!lanaś"zych' roiizl-có- w Ale w Niemczech nazistow-skich iw Rosii sowieckiej potH-fońonauczy- c dzieci ie? dobrze jest dchucjóvaćr własnych 'rodzi-ców wbb'eć'władz jś W sprawach płciowych —i'róW nleż ustosunkowanie slOłjestró' nc" w różnych społecznościach Zagadnienia płci mógi powodo- - wać wielkie konflikty moralne jak w naszym śrofdovisku1 lub teżumoea bv6-traktowanejak-o jedynie iródlo naturalno przy: jemności jak to widzimy wsrpu Samoańdzyków H Wśród różnych narodów swja ta nie ma'jaklegóś jednego Idbjl tycznego" sumienia czy jcdnć koncepcji grzechu i ii) J)sm Tak samo iuczucie wstydu 'jest rzeczą iiicwraułuiiHiuya:"""' na Wśród kobiet marokijńikleli tak jest 'zakorzchionc przekona-nie żenajwstydlLwszji~cżd'clą ciała jest twą r-- żc fcdy zasiew ne isąprźez opcegol mężczyznę} odsloiiiąjwarząrfniewahajil slc'podnieśćJpdvyzęjpasa'rdbck kośzulowateJłStlknlrstanóyiHcdj ichyjedyneodżtenle) byzakryć twarz Indianie aptierykapscy? i plcmlenla':'Odilbwej popełniali dawń ćlfn craz?samobóJsŁwO!fZc wstydu gdypckałyjm pnymiąy slówahiu łopdtkl którymi sjcrjo- - dufelwalj u 'lClIr ą1S'Ł " 'Instynkt 'wojenny" tozJqs( 1cstj'źe często ludzicwysoce ćywil'lzowanijnie 'mogą'' sic jzdo- - byćnapociągnlętiezafcynBlcl strzelićidojprźcclwnikaf '& f : WójnarnleMesti nieunikniona i Mwodu? ''lłldzklój? natury &&M wynajdziemy jńhc lepsze sposd-- ' oy 'załatwiania miJuiuiuui" in1oHivnarhdnmt-~iW0Jnam07- C się stać czymś pj-zestarzaiym- Nl4 zapominajmyjżejeszczc"niedav no''p6jedyn KI naturalny posób ibyły Uwaźandzs 'rcagowanla przez'diehtelmena" 'na obrązVi hrnnionln 'hnnorll koblćtV tl) CokolwleczrowickTwynalazłcw ustanowił'' człowiek tcWmozę zmienić- - tWojna może1 s Cstać czymś równio przestarzałym? jak pojedynki' v r "Alefdzisiaj postęp w sztuce mordowania jesttak wielki że sfery! rządzącej mogą spowodo: waćśźa}oneznlszczenlc zanim narody jnaiiczą się-nowy- ch spo-sobów Podnoszenia Jslęjdo swych sąsiadówjbardżlejlodpąwlednlch dla Ł wiekuYolbrtymichiPostępów te'chnicz"ńychi'naukowycłu -- Trudriośćinie 'polega na braku ludzkich! zdolności do 2mianyp' stępowania: lecz?na1nje należy-tyn- v spełnianiu swego zadania przezfsżkółj(is4dy'P-zywódcó- w i inśty tu cjei Ustawodawczej z zd-kiesuilwynajdyw- anid nowycii drógl fozwlązywanla-nowychz- a gadnłcn' społecznych ' „ - —~~ 7 - i Ilość katolikom W świecie ii" i nlcnfcrpzumicją nic nic umie-jąprzewidzle- ć: ~Zawszdtak bylo! to zelazua rdguhi ' m "' "kiedyśl'przed $ięr)vszą „śwla iówkąl przywódca socjalistów au-striackich ?Adler? dyskutował z ekscelencją Bercll- - toidcm "' r v 'Aclleiciowod~zrł( żewofnbq-diieJkatastrofądbowyołacwo-liiśjęM'RasJlodawałz"bqleś-- cią: ~'r --V r f%{- - (IUp-jidriifeicarat(l(żąvjd)ąib-if irczagrmoic t'ń]cstćtV wałhą:rewólucją wJRosji?'Może pan jeszcze powie że ten pys-ka- cż' Bronstein 'z przeciwka 'z Cafe Central? Bronstein siedziała wtedyjw Wiedniu spędzał wtedy j całe dnieV Ca„fe Central na gidariiu o polityce Zasłynął poteni jako — irockl: " iMożna s zdjąć kataraklV zT cćzu ślepcom alenigdyf ministrom Sa ludzie co b'iaclólą że onispravy zagranicznych Hi wt ¥J m m w Wflfit M ''?Hta Vj i 1EJ4SiŁ Ł?ił 5 Jlil'Til: 1 Ir i ii' 'tHtSIIdMW'5 ii-- ii '?£fh 1'M'i l W :l miku t tł _ X -- I± a I -- JH '$Ti I WKSwaTmWU ii ffr:ł 'ftif'' ' ' PIP |
Tags
Comments
Post a Comment for 000133b
