000451a |
Previous | 8 of 12 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
-ir- --frn- -- "rf"l- ""! TGF-iK-tH-- f
"-pf""-
"'
" TT" — rww" T rLJł "iFf fpjy
lUMi HWHA 1 3L 5 a K
WKMS WIR
?' r- - m
h
i
i it
[ti
ijff
'3 '
!
' : I
fi I
- i t ii
i4 A~T+fMl
i ifti
ł i
! 4i i€l ! iYM
j'„TjflLfMir fiKsi
£TTL8
TADEUSZ --ZAJĄCZKOWSKI -
PODCHORĄŻOWIE Z SZACHRUJ
i
Szachrizjabs t—' to mała mieśc!-- T na w Uzbekistanie Leżyrona na bów wypełzały długie żółte węże
odgałęzieniu 'tej linU kolejowej0 szerokich jakby tępych pyskach
która odchodzącdo magistrali wio-- nieruchome które długo eniwe
dącej z Taszkientti do Krasnowodz--J przypatrywały się nam niemigają--
t ka przemyka się cienkim weżyM"1 oczami-- W ge?tWie Bflo°fJ
kiera przez wypalone słońcem piaJ aksamitnej trawy ciemno kwitły
eki aż wejdzie w końcu w fiołków żoł-ki- e wyso-'bukieci- ki pachnących
i chłodne góry Tadiikistanu te dan0 rłch Uzbe-Je- st
więc to już dalekie południc ków- - wygrzebywane z płytkich
jakieś sto kilometrów od afgan-- &Mw przez zgłodniałe psy i sza--
ckipł ersnW- - Tr7z cti lafo ma
się przed oczyma wspaniała biel
wysokogórskich śniegów Pamiru
które iskrzą się i linią w różowej
pianie wschodów i zasnuwają się
Melancholią fioletu pod wieczór
Niedaleko od miasteczka przepły-wa
rzeka Kaszka-Dari- a na której
jest bród na trakcie idącym z Sa-marka-ndy
do Bagdadu: chodziły tu
niegdyś karawany wożące jedwa-bie
dywany i owoce dla kalifów
Bagdadu Szczgólną sławę zdobyły
sobie melony hodowane w tych
stronach: do dziś pokazują tam
jeszcze specjalne ołowiane futera-ły
w których" przewożono te o nie-spotykanym
nigdzie indziej na
świecie delikatnym a mocnym aro-macie
owoce na stół bagdadzkich
smakoszów Rzeczywiście melony
w Szachrizjabs mają smak — a
jeszcze bardziej bukiet --— 7goła
wyjątkowy Ale nie tylko melony
są tam tak wysokiej klasy: wino-grona
morele i brzoskwinie 1 ich
przetwory: kiszmisz izium I uriuk
— z doliny Kaszka-Darl- i' nęcą i ku-szą
przez okrągły rok Cała dolina
Kaszka-Darl- l pocięta gęsto aryka-m- i
niosącymi życiodajną wodę
Jest jednym wielkim sadem w
krótkim okresie wiosennego kwi-tnięcia
pełnym nieprzepartego bia-ło-różow-ego
uroku Pola bawełnia-ne
i ryżowe winnice rzędy po-kracznych
morw wyciągające w
niebo okaleczone kikuty gałęzi ob-cinanych
z roku na rok dla hodo-wli
żarłocznych jedwabników ła-ny
dzikich maków i tulipanów
kwitnących ponsowo i szkarłatnie
oto — okolice Szachrizjabs Pięk-ny
to i bogaty kraj w którym żyć
nic umierać ale pod warunkiem
żeby to już było po okresie derz-czó- w
który trwa mniej więcej
przez luty 1 marzec A ja przyje-chałe- m
do SzachrlzjaLswłaśnlc w
połowie lutego 1 to nic pa jakieś
tam obijanie się w dowodzicie dy-wizji
lecz na kurs szkoły poal!n
rąźych
Dziwny to był i nic codzienny
fenomen ta Dywizyjna Szkoła Pod-chdrąży- ch
Rezerwy Wojska Pol-skiego
w Szachrizjabs starożytnej
siedzibie rodu Tamcrlana Wszyst-ko
w niej było inaczej niż bywa
w normalnej szkole i chyba tylko
kadra instruktorów specjalistów z
dawnych podchorążówek w Polsce
zasługiwała na nazwę zjawiska z
prawdziwego zdarzenia Reszta by-ła
stekiem oczywistych nonsensów
Wiek elewów stanowił rezpiętość-c- o
najmniej dwóch pokoleń: naj-starsi
poważni i solidni doktorzy
magistrzy 1 radcowie z różnych
ministerstw 1 dyrekcji liczący so-bie
grubo ponad czterdziestkę
każdy stawali w jednym szeregu z
gołowąsymi sztubakami z gimna-zjów
wileńskich i lwowskich cią-gnących
teraz masowo do Polskie-go
Wojska z posiołków l farm
Kazachstanu
Szkoła — dwie kompanie strze-leckie
1 je(i'"---i kamców — mieści-ła
się oczywiście" pod namiotami:
drużyna w namiocie
Sal w kładowych było kilka w
różnych stronach miasteczka Naj-milszą
bł dość wyniosły pagórek
na którym — po przepędzeniu pa-sacł- ch
się tam zazwyczaj uzbec
kich owiec — odbywały się wy-kłady
terenoznawstwa i na skraw-kach
zdobywanego niesłychanym
trudem papieru rysowało się szki-ce
wierchów Pamiru lśniących
diamentami wiecznych śniegów
albo zaznaczało się kontury doliny
Kaszak-Dar- ił szumiącej biało-ró-żow- ą
pianą j kwiatu moreli i mig-dałów
r
Inna znowu — odbywały się tam
jakby przez jakieś podświadome
skojarzenia' pogadanki historyczne
— mieściiasic na starjm i zapusz-czonym
cmentarzu muzułmańskim
Tuż za cmentarzem stały smętna
resztki zamku w którym miał się
podobno urodzić wielki wojownik
i jrcr-hywcanTimur-Le-ng
Nad skru-szałą
już doszczętnie bramą i na
frontowej "ścianie baszty lśniły
jeszcze resztki lazurowej i szafiro
wej emalii delikatnych i pięknych
tafelek z jakiejś lekkiej glinki
wypalanych tu przed wiekami
przez zręcznych rękodzielników
Wszystko (to teraz było w ruinach
! w zapuszczeniu obojętne i nie
pamiętające już tych spraw da-wno
przebrzmiałych i tychvczasów
kiedy to spod bram tego zamku
wyruszałycźambub' zbrojnej ordy
po łupy ko granicom dalekiego
Lechistanu:
-- -j -- LV -- jt -
Na cmentanu z zapadłych grr
™e( ooojcuue pairyiv na m
czarn'mi diurami oczodołów
Dzieci uzbeckie łapały niezdarnie
wymykające się z ich rąk węże za
ogony i rozkręciwszy nad głową
rzucały je jak z procy poza walą-ce
się mury zamczyska Odbywają-ce
się na tym zapuszczonym uzbec-kim
cmentarzu w obliczu walącego
się zamku Tamerlana nasze poga-danki
historyczne nabierały więc
jakiegoś szczególniejszego zabar-wienia
stając się niejako ilustra-cją
do tych pełnych melancholii
i rezygnacji słów ekleziasty: va-nit- as
yanitatum
Lecz owe egzotyczne sale wy-kładowe
które miały tę znakomi-tą
stronę że można w nich było
znaleźć jakiś najmniejszy bodaj
strzępek cienia i puszczając
mimo uszu uczone wywody wy-kładowcy
oddać dc czujnej drzem-ce
lub spokojnej kontemplacji nie-zwykłego
dla nas i dziwnego ży-cia
leniwie toczącego się po wy-schłej
na rzemień ziemi pod ule-wą
palącego żaru — to sprawa
późniejsza Troska o podniesienie
naszej wiedzy teoretycznej poja-wiła
się dopiero w czerwcu czy
lipcu kiedy upały doszły do takiei
go natężenia że nawet najgorliwsi
nasi wychowaw cy i instruktorzy
nie mieli już więcej siły i wytrzy-małości
do "dawania nam w kość"
Zanim jednak do tego doszło
praktycznie całą dobę byliśmy w
ruchu Bo — jak wiadomo — ruch
to zdrowie a w zdrowym ciele
zdrowy duch
Tuż za placem na którym stały
namioty naszej szkoły płynął by-stry
strumień górskiej zimnej wo-dy
a wyżej nad nim dwa równo-ległe
"arykl" — nawadniające ka-nały
Były to nasze umywalnie
pFulnie i basen pływacki Nad
strumieniem rosła bujna soczysta
trawa dorodno krzewy wysokie
drzewa i tumT Ich cieniu roz-kosznlęjniSycon- yln
zapachem wo-o- y
spędzało się czarujące godziny
przerw południowych Tam też
przeżyłem raz coś co później wy-dawało
mi się jakby jakimś cudo-wnym
uchyleniem rąbka znad da-wno
minionej przeszłości podgląd
nięciem pra-życi- a ujrzeniem sce
ny z czasów kiedy młoda' i jurna
ziemia zaczynała dopiero swą ży-ciową
karierę
'Było to gdzieś w połowie kwie-tnia
— w okresie bujnej i żywio-łowej
wiosny uzbeckiej Trwa ona
zaledwie trzy cztery tygodnie 1
jest rzeczywiście jakąś jedyną w
swoim rodzaju żywiołową1 i nieo-panowaną
erupcją żywotności
Goła nudna ziemia pokrywała się
nagle gęstwą zieleni i barwnymi
płatami kwiatów Nieopanowana
żywiołowa roślinność wybucha ze-wsząd
pokrywa wszystko zalewa
rośnie pęcznieje pieni się jak
wezbrana powódź zieleni szumi
i płynie triumfująca i zwycięska
wzdyma się pod łagodnym jeszcze
pieszczotliwym błękitem wysokie-go
nieba Wiosna uzbecka trwa
króciutko kilka tygodni zaledwie
ale jest w tej swojej krótkotrwa-lośc- i
tak żywiołowa tak wybucho-wa
tak porywająca że kto ją
przeżył ten zapamięta ją na całe
życie
Otóż jednego z takich wiosen
ny cli dni w czasie przerwy po-łudniowej
przykucnąwszy nad
strumykiem prałem przepoconą
koszulę kiedy moją uwagę zwró-cił
na siebie rosnący na przeciw-ległym
brzegu krzak: ruszał się on
l chybotał jakby odbywały się w
nim jakieś tajemnicze zapasy Za
ciekawiony przyjrzałem mu się I
baczniej i wtedy dopiero zrozu-miałem
że tam się burzy i kotłuje
zacięta walka: ciasno spleciony ze
sobą kłąb kilkunastu dławiących
się nawzajem wężów chybotał
i trząsł krzakiem aż trzeszczały
gałęzie Wpatrywałem się w to
niezwykłe dla mnie zjawisko przez
dobrą chwilę a kiedy podniosłem
WTeszcie oczy zobaczyłem w górze
owiniętego w gałąź drzewa sa
motnego gada jak przekrzywiw
szy na bok głowę obserwował cie-kawym
okiem walczących pod nim
zapaśników postawy ze spoj
rzenia było oczywiste ponad wszel
ką wątpliwość: to samica to ona
Ewa owe "das evig weiblichcs"
oczekuje na wynik walki głupich
samców- - o jej wdzięki wężowe
Tak bez ludzi i bez jaWka dane
mi było stać się świadkiem raj
skiej sceny odegranej w tym za-improwizowanym
moralitecie przez
S3me tylko weże Ale pomimo iż
ta scena odbywała się bez udziału i
j-- - -- £
"ZWIĄZKOWIEC" GRUDZIEft (Deeember) źroda23 — 1959
(I)
ludzi była ona tym nie mniej wy
bitnie kusząca i działała jak zły
a uporczywie narzucający się przy
kład Długo też nie mogłem o niej f
źapómnic-ć-: dopiero przeszło mi to
z wiekiem
Za strumieniem płynęły aryki a
za arykami na niewielkim ubitym
majdanie kilkunastu miejscowych
przedstawicieli inicjatywy prywat-nej
odzianych w nieodstępne wa-towane
chałaty i barwne czałmy-zawoj- e
sprzedawało uriuk kisz-misz
lepioszki — czyli suszone
morele winogrona i cieniutkie
przaśne placki Ale nie te po-nętne
smakołyki były istotnym
przedmiotem zainteresowania pod-chorążych:
my polowaliśmy przede
wszystkim na samosiejkę — zupeł-nie
nieprawdopodobną sieczkę z
liści wszelkich możliwych roślin
tubylczych zaprawioną mieloną
papryką pieprzem wapnem i
sprzedawaną na szklanki jako je-dyne
dostępne nam ówcześnie pa-liwo
Co by się tam nie mówiło o
lej samosiejce jednego nie moż
na było jej odmówić: sztachnięcie
się skrętem z niej działało jak
uderzenie siekierą w płuca i obu-chem
w łeb Mocna była cholera
jak sto diabłów
Innymi produktami wystawio-nymi
na sprzedaż na majdanie
nad arykami interesowaliśmy się
mniej nie dlatego że nie odczuwa-liśmy
w tym czasie apetytu (jajko
na twardo z lepioszką — marze-nie
raj w gębie) ale ze względów
raczej natuiy ekonomicznej: ku-pić
to by się kupiło chętnie ale
— za co? Dożywiano nas więc bez-płatnie
przede wszystkim na po-kracznych
morwach jedząc bez
opamiętania fifodkie owoce jako
że jedwabniki — jak wiadomo --%
pożerają tylko liście morwowe
Bardziej wytworni smakosze idąc
z rana na ćwiczenia ustawiali po-za
namiot uzbierane morwy w me-nażce
posypując je z lekka cu-krem:
wracając na obiad w połu-dnie
miało się już gotowy kompot
czy raczej usmażoną gęstą konfi-turę
Tak słońce w lecie grzała
tam niewąsko
(Dokończenie w nr następnym)
Brał się zdziwi
Dvóchtmis]oriarzy w Oslo pro-wadzi
rozmowę teologiczną na
temat czy istnieje piekło Jeden
z nich wpada w zapal i mówi:
"Bracie jestem pewien że pie-kło
nie istnieje że nie może i-sin-ieć!
'
Drugi misjonarz patrzy długo
i poważnie a wreszcie mówi:
— Ale bral będzie zdziwiony!
Biedny idiota' to — idiota bo--
gały idlota't(J — bogacz
' P Laffitte
Turysta jest lo włóczęga który
ma pieniądze włóczęga jest to
turysta który nic ma pieniędzy
A Świętochowski
Nie ma kobicly tak słabej w
matematyce która by w oka
mgnieniu nie umiała obliczyć i--
lc
mógłby rocznic zaoszczędzić
jej mą? gdyby zarzucił palenie
Aldous Huxley
Zakłady
SWW
&fefr£MMarvffJFPMi
Jedne z najlepszych jarzyn na
świecie uprawiane są w okręgu
Kent w południowo-zachodni- m On-tario
— w okręgu często zwanym
"cieplarnią Kanady" z powoda
długiego sezonu letniego i słonecz-neg- o( klimatu
Głównym odbiorcą tego okresu
jest Libby McNeill and Libbv
którego "i'jbbys Food" produkująl
iaKpopuiarne produkn- - jak "Iab- - byVGentIe Press TomatoJuice"
(jck pomidocowy) "Libbys Deep- - i
S?-- s 7w - -- r- --A''' %&m
sHr Wmk'0-- ' mm rH
ESgtsPg&ii&w _— iJ-- k
Zdjęcie przedstawia scenę IV z aktu IV "Lilii Wenedy" J Słowackiego wysławionej przez Młodzież ZPwK
i New Toronło i Wesł Toronto w Cambridge Springs (USA) w New Toronto i Toronlo Od prawej do
lewej: J Załuga (Lilia Weneda) T Wisz (Derwid) E Uba i B Ostrowski (Lelum i Polelum) E Bill
(harfiarz) S Grzywna (Ślaz) Glista (rycerz) i Lucy Jabłońska (Roza Weneda)
Potworności
Jeśli ktokolwiek od ubiegłej
wojny na skutek lepszych warun-ków
życia osobistego zapomniał o
bestialstwach hitlerowskich doko-nanych
na podbitych narodach eu-ropejskich
z Polską włącznie to
lektura książki dra Kułakow-skiego
pt "Gdyby Hitler zwycię-żył
" oraz przejrzenie zawarty cli
w niej zdjęć uprzytomni mu znowu
ponurą przeszłość
Książka dr Kułakowskiego jest
jedyną w swoim rodzaju operuje
bowiem wyłącznie materiałem do-kumentarn-ym
Fotokopie doku-mentów
niemieckich w liczbie
47-mi- u podane są w oryginałach a
wyjaśnienia w języku polskim
Przestudiowanie tego materiału
który obejmuje pierwsze prace or-ganizacyjne
tworzenia obozów kon-centracyjnych
aż do ich likwidacji
równa się śledzeniu potwornych
zbrodni hitleiowskich Zapowiedź i
dalszych ekspansji w stosunku do
Polski i innych n-rod-ów
omawia-na
w tych dokumentach nic tylko
podnosi ciśnienie krwi w żyłach
czytającego ale uwydatnia cele
niemieckie zawarte między innymi
w słowach hymnu "Dcutschland
ueber alls in der Weil"
Zebrane przez dr Kułakowskiego
dokumenty nie wyczerpują oczy-wiście
wszystkich stanowią one
jednak dostateczną ilustrację oma-wianego1
lematu Podaje np foto-kopię
oryginału maszynopisu
Himmlera "Kilka myśli o trakto-waniu
obcoplemiennych na scho-dzie"
w której czytamy: " Polak
— w przeciwieństwie do naszego
niemieckiego lobotnika — jest
uiodzony do czarnej roboty "
Nie mniej wymowne są inne doku-menty
jak np: "Zarządzenie Bor-manna
o zachowaniu się ludności
niemieckiej wobec robotników pol-skich
w Rzeszy" "Pismo w spra-wie
utworzenia obozu pracy przy-musowej
w Bronów icach" Dalej
zarządzenia odnośnie ludności ży-dowskiej
or"7 działalności SS na
Browned Beans"
Te liczne produkty są przygotowy-wane
dwu 'nowoczesnych fabry-kach
konserw Libby vr okręgu
Chsthara
pozycją wśród zbiorów
przerabianych przer Libby zajmu-- ł
je 2Iibbys Sauerkraut" (kapusta
kiszona) znana w całej Kanadzie
ze swej soczystości" i kruchości
Jest ona puszkowrana fabryce
libby w Chatham Kapusta ubija-- f
na jest przez ludzi Dogami ubija
XX wieku
terenie getta warszawskiego ste-rylizacja
więźniarek obozu oświę-cimskiego
itp
Jeśli dokumenty te są już po-tworne
same w swej redakcji to
szeroki dział dokumentacyjny w
postaci przeszło 110 fotografii z
nich uzupełniają tę potworność
XX-g- o wieku to zbrodnicze dzieło
niemieckie
Dr Kułakowski przedstawia roz-wój
hitleryzmu w poszczególnych
etapach od jego początków do
szczytów upojenia w szale zbrod-niczym
Na wstępie widzimy na
zdjęciu przemysłowców niemiec-kich
raźnie demonstrujących na
rzecz hitlerowców dalej mamy
zdjęcia wojsk niemieckich niszczą- -
cych polsko-nicmiecki- c słupy gra-niczne
Oglądamy następnie Hitle-ra
odbierającego defiladę wojsk
niemieckich na ulicach Warszawy
szybko dochodzimy do pierwszych
zdjęć zbrodni hitlerowskich w
Polsce A więc "Egzekucja Polaków
na Starym Rynku w Bydgoszczy"
"Transport skazańców na miejsce
stracenia ' w Palmirach" Zdjęcie
pomordowanych Polaków na Zam-ku
w Lublinie jest straszne Wiele
tych zdjęć i innych pochodzi z pry-watnych
zbiorów niemieckich do-wodząc
jak baidzo lubowali się
Niemcy w fotografowaniu własnych
zbrodni
Fotografie z obozów koncentra-cyjnych
umieszczone na czarnych
stronach książki stanowią strasz
ny dokument bestialstwa hitlerow-skiego
wołającego o pomstę do
nieba Szkielety ludzkie i dziecię-ce
bo tak są one tam widoczne
połączone z widmem szubienicy w
Oświęcimiu czy masą szkieletów
zwalanych na kupę przed kremato
rium w Majdanku są wstrząsające
Jest to dokument koszmarnej rze-czywistości
klóra zakończyła się
dla nas dopiero przed kilkunastu
laty
Mapa Europy oraz Tolski przed- -
tpsua miejsca obozów koncentra
jacy noszą na nogach wysokie ste- Pryolizopwaarnue tybguotydniazchbiałneaj turgaulmneyj
fermentacji kapusta staje się ka-pustą
kiszoną? w momencie kiedy
suMt-SaU-ijt-e puszukaojwttajznsazą Krucnosc zo- -
Na 10 puszek kapusty sprzeda
wanych w Kanadzie 9 pochodzi z
produkcji Libby w Chatham w
Ontario co świadczy najlepiej ot
kiszenia hapusSy w Chatham Onł
aSissSSfcl??- - --C Ml?I"?&&E%£& %M$3
c t u nim— " fciŁJlłŁJbfrj£a£j£t
orazwielejarzyn
w
Wybitną
v
jatcira i popularności tej markfU
AiMeaŁfaA tndJi
U
T
cyjnych na tych terenach Za-gęszczenie
ich w Niemczech i Pol-sce
jest tak duże iż przypomina
mrowisko W samej b Rzeszy Nie-mieckie!
bło ich około tysiąca
Ilości w całej Europie trudno do-- i
kładnie ustalić
Tak więc mimo slraszności m?-teria- łu
zgromadzonego na stro-nach
książki dra Kułakowskiego
jest ona cennym dokumentem
uzupełniając podobne publikacje
Nie jest łatwą ani przyjemną
lekturą ale posiada wielką war-tość
dia uzupełnienia wiadomości
o prawdziwym obliczu rządów
Hitlera i daje wyraźny obraz jak
wyglądałby świat gdyby tym
zbrodniarzom udało się urzeczy-- w
istnieć plan budowy "tysiąclet-niej
wielkiej Rzeszy" Klęska wo-jenna
położyła kres panowaniu
i zbrodniom hitlerowskim
Zenon Bucicwski
Prosty sposób
Miody człowiek jest' zafraso-wany
W chwili niewytłumaczo-nej
słabości pożyczył znajomemu
50 dolaiów Miał je otrzymać z
powrotem zaraz następnego dnia
a tu tydzień upływa a pieniędzy
ani słycliu ani dychti Najgorsze
że nie ma żadnego dowodu a je-go
dłużnik — jak się niestety
po niewczasie dowiedział — jest
bardzo daleki cd skrupulatności
Lekkomyślny pożyczkodawca
zwierza się ze swego kłopotu oj-cu
— Mam na to prosty sposób
synku Napisz do niego i zażą-daj
zwrotu 100 dolarów
— Ojciec ma na myśli 50 do-laró-w
— Wcale lego nie mam na
myśli Zażądaj zwrotu 100 dola-rów
On ci odpisze że wcale nie
jest ci winien 100 dolarów tylko
50 I będziesz miał dowód na
piśmie
Popiera cie tych którzy oqlaszaa sio w "Związkowcu"
BIURO TŁU&iaeSEfJ
Dr iur
J K MICHALSKI J?§M w r _T #:
Emigracja itd 'fw
S7 QUEEN ST W - 8 9430
(koło Bay) pok 308 luroito
9 !
ZAWIADAMIAMY NASZYCH KLIENTÓW
iseprozbeedcanżiei odporóstcazrcWzaĘmGyLAdomadmomyówna
olej do opalu
"WHITE ROSĘ"
W sezoniezolsetałnłyimznicżeonnye na węgiel
Dzwoń do
POLSKIEJ SKŁADNICY OPALU
na obsługa
24 godzin- - RU 3-22-
00
406
Gilbert
Avenue
I
436
BATES &
We$ł
Umiarkowane ceny —
Założony w
Jlfc TmTTm
ADWOKACI I N0TflR]s?F
! F DOMAGALSKI Bft
ADWOKAT — NOTARIUSZ:
wuiwnH
Przyjmuje wiecŁ od 630 do" 9j w sobety od' 9 doWej
1337- - Dundas Sr WeiT (rój Uigar)
! Tel LE 1-7-
931 T dzijń: od 9—5 teL EM 3-57-
69 lp
BOLESŁAW I B
STANISZEWSKI BA
Adwokat Notariusz Obrońc
Wspólnik firmy prawniczej Bagwell i Staniszewski
372 Bay Sr Pokój 506 Toronto Tel EM 3-0427-
-8-9
wieczorami od 7 9
220 Roncesvalles Ave LE 2-08-
44 IP
W A LEHCKI
BA LLB
polski adwokat
CÓNCOURSE BLDG
100 Adelaide St W Room 107
Tel EM 6-41- 82 U
JAN F STRÓŻ
Adwokat Obrońca Notariusz
Polski adwokat
19 Richmond St W (pokój 405)
EM 4-746-
67
73P
E H ŁUCK BA LLB
(ŁUKOWSKI)
I R H SMELA BA( LLB
POLSCY ADWOKACI
Wspólnicy firmy adwokackiej
Blaney Pasternak łuck & Smela
57 BLOOR ST W róg Bay WA 4-97-
55 przyjmują wieczorami za telefonlcz-nj- m porozumieniem i g
CM BIELSKI babcl„
ADWOKAT I NOTARIUSZ
rrzyjeciBeoarcdodzoifenTnriaede—BldSguitę 4M'
11 Adelaide St West
Iprzy Yonge St)
Toronto — EM 2-12-
51 Wieczorami za uprzednim
telefonicznym porozumieniem
2 w
J S WILLIAMS Q C
(J Grocholski)
Royal Bank Building
8 KING STREET EAST
Pokój 503
Telefon EM 4-85-
94 IP
G HEIFETZ BA
ADWOKAT
S HEIFETZ
NOTARIUM
Wellington St W Toronto Ont
EM ! wltcioraml WA 3-44-
M 1S
JAN L Z GÓRA
ADWOKA'i — OBROŃCA
NOTARIUSZ
Tel Biura: LE 3-12-
11 Mieszkl AT C-W-
65
1479 Queen'SI W — Toronto
18
GE9RGE BEN BA
ADWOKAT I NOTARIUSZ
Mówi po polsku
1147 Dundas St W TcronU
Tel LE 4-84-
31 I LE 44432
1S
Stephen Zahumcny BA
ADWOKAT I NOTARIUSZ
1009 Lumsden Building
6 Adelaide St E Tjronto Ont
Tel biurowy: EM 4-62-
17 domowy: PL 7-06- 12
JAN JAREMKO
ADWOKAT
45 Tempie Bld9 2 Richmond SI W
Toronlo Ont (róg Ba))
Tel bicrowy: EM 3-l- ?4
Domoyyy: WA 1-71- 58 1 P
LOUIS J ZUKER
Adwokat — Notariusz
514 Dundas W Toronlo Ont
(róg Spadina)
Biur EM 8-174-
6-7
Rex RU 3-32-
96 I P
nakład Pogrzebowy
Andrew E McKague
Adwokat — Obrońca
Załatwia sprawy wieczorami
i na zamówienie
Room 1008 Northern OnUrio
Building
330 Bay St
Office: EM 4-13-
94
D0DDS
Telefon: EM 3-06- 81
Obsługa 24 godziny
1883 roku p
3-7- 95
Turner &Poiter
Zakład Pogrzebowy'
R8"n™V Ave' ~ Toronło - Tel Li
CZTERY POKOLENIA OBSŁUGUJĄ WAS
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, December 23, 1959 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1959-12-23 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000369 |
Description
| Title | 000451a |
| OCR text | -ir- --frn- -- "rf"l- ""! TGF-iK-tH-- f "-pf""- "' " TT" — rww" T rLJł "iFf fpjy lUMi HWHA 1 3L 5 a K WKMS WIR ?' r- - m h i i it [ti ijff '3 ' ! ' : I fi I - i t ii i4 A~T+fMl i ifti ł i ! 4i i€l ! iYM j'„TjflLfMir fiKsi £TTL8 TADEUSZ --ZAJĄCZKOWSKI - PODCHORĄŻOWIE Z SZACHRUJ i Szachrizjabs t—' to mała mieśc!-- T na w Uzbekistanie Leżyrona na bów wypełzały długie żółte węże odgałęzieniu 'tej linU kolejowej0 szerokich jakby tępych pyskach która odchodzącdo magistrali wio-- nieruchome które długo eniwe dącej z Taszkientti do Krasnowodz--J przypatrywały się nam niemigają-- t ka przemyka się cienkim weżyM"1 oczami-- W ge?tWie Bflo°fJ kiera przez wypalone słońcem piaJ aksamitnej trawy ciemno kwitły eki aż wejdzie w końcu w fiołków żoł-ki- e wyso-'bukieci- ki pachnących i chłodne góry Tadiikistanu te dan0 rłch Uzbe-Je- st więc to już dalekie południc ków- - wygrzebywane z płytkich jakieś sto kilometrów od afgan-- &Mw przez zgłodniałe psy i sza-- ckipł ersnW- - Tr7z cti lafo ma się przed oczyma wspaniała biel wysokogórskich śniegów Pamiru które iskrzą się i linią w różowej pianie wschodów i zasnuwają się Melancholią fioletu pod wieczór Niedaleko od miasteczka przepły-wa rzeka Kaszka-Dari- a na której jest bród na trakcie idącym z Sa-marka-ndy do Bagdadu: chodziły tu niegdyś karawany wożące jedwa-bie dywany i owoce dla kalifów Bagdadu Szczgólną sławę zdobyły sobie melony hodowane w tych stronach: do dziś pokazują tam jeszcze specjalne ołowiane futera-ły w których" przewożono te o nie-spotykanym nigdzie indziej na świecie delikatnym a mocnym aro-macie owoce na stół bagdadzkich smakoszów Rzeczywiście melony w Szachrizjabs mają smak — a jeszcze bardziej bukiet --— 7goła wyjątkowy Ale nie tylko melony są tam tak wysokiej klasy: wino-grona morele i brzoskwinie 1 ich przetwory: kiszmisz izium I uriuk — z doliny Kaszka-Darl- i' nęcą i ku-szą przez okrągły rok Cała dolina Kaszka-Darl- l pocięta gęsto aryka-m- i niosącymi życiodajną wodę Jest jednym wielkim sadem w krótkim okresie wiosennego kwi-tnięcia pełnym nieprzepartego bia-ło-różow-ego uroku Pola bawełnia-ne i ryżowe winnice rzędy po-kracznych morw wyciągające w niebo okaleczone kikuty gałęzi ob-cinanych z roku na rok dla hodo-wli żarłocznych jedwabników ła-ny dzikich maków i tulipanów kwitnących ponsowo i szkarłatnie oto — okolice Szachrizjabs Pięk-ny to i bogaty kraj w którym żyć nic umierać ale pod warunkiem żeby to już było po okresie derz-czó- w który trwa mniej więcej przez luty 1 marzec A ja przyje-chałe- m do SzachrlzjaLswłaśnlc w połowie lutego 1 to nic pa jakieś tam obijanie się w dowodzicie dy-wizji lecz na kurs szkoły poal!n rąźych Dziwny to był i nic codzienny fenomen ta Dywizyjna Szkoła Pod-chdrąży- ch Rezerwy Wojska Pol-skiego w Szachrizjabs starożytnej siedzibie rodu Tamcrlana Wszyst-ko w niej było inaczej niż bywa w normalnej szkole i chyba tylko kadra instruktorów specjalistów z dawnych podchorążówek w Polsce zasługiwała na nazwę zjawiska z prawdziwego zdarzenia Reszta by-ła stekiem oczywistych nonsensów Wiek elewów stanowił rezpiętość-c- o najmniej dwóch pokoleń: naj-starsi poważni i solidni doktorzy magistrzy 1 radcowie z różnych ministerstw 1 dyrekcji liczący so-bie grubo ponad czterdziestkę każdy stawali w jednym szeregu z gołowąsymi sztubakami z gimna-zjów wileńskich i lwowskich cią-gnących teraz masowo do Polskie-go Wojska z posiołków l farm Kazachstanu Szkoła — dwie kompanie strze-leckie 1 je(i'"---i kamców — mieści-ła się oczywiście" pod namiotami: drużyna w namiocie Sal w kładowych było kilka w różnych stronach miasteczka Naj-milszą bł dość wyniosły pagórek na którym — po przepędzeniu pa-sacł- ch się tam zazwyczaj uzbec kich owiec — odbywały się wy-kłady terenoznawstwa i na skraw-kach zdobywanego niesłychanym trudem papieru rysowało się szki-ce wierchów Pamiru lśniących diamentami wiecznych śniegów albo zaznaczało się kontury doliny Kaszak-Dar- ił szumiącej biało-ró-żow- ą pianą j kwiatu moreli i mig-dałów r Inna znowu — odbywały się tam jakby przez jakieś podświadome skojarzenia' pogadanki historyczne — mieściiasic na starjm i zapusz-czonym cmentarzu muzułmańskim Tuż za cmentarzem stały smętna resztki zamku w którym miał się podobno urodzić wielki wojownik i jrcr-hywcanTimur-Le-ng Nad skru-szałą już doszczętnie bramą i na frontowej "ścianie baszty lśniły jeszcze resztki lazurowej i szafiro wej emalii delikatnych i pięknych tafelek z jakiejś lekkiej glinki wypalanych tu przed wiekami przez zręcznych rękodzielników Wszystko (to teraz było w ruinach ! w zapuszczeniu obojętne i nie pamiętające już tych spraw da-wno przebrzmiałych i tychvczasów kiedy to spod bram tego zamku wyruszałycźambub' zbrojnej ordy po łupy ko granicom dalekiego Lechistanu: -- -j -- LV -- jt - Na cmentanu z zapadłych grr ™e( ooojcuue pairyiv na m czarn'mi diurami oczodołów Dzieci uzbeckie łapały niezdarnie wymykające się z ich rąk węże za ogony i rozkręciwszy nad głową rzucały je jak z procy poza walą-ce się mury zamczyska Odbywają-ce się na tym zapuszczonym uzbec-kim cmentarzu w obliczu walącego się zamku Tamerlana nasze poga-danki historyczne nabierały więc jakiegoś szczególniejszego zabar-wienia stając się niejako ilustra-cją do tych pełnych melancholii i rezygnacji słów ekleziasty: va-nit- as yanitatum Lecz owe egzotyczne sale wy-kładowe które miały tę znakomi-tą stronę że można w nich było znaleźć jakiś najmniejszy bodaj strzępek cienia i puszczając mimo uszu uczone wywody wy-kładowcy oddać dc czujnej drzem-ce lub spokojnej kontemplacji nie-zwykłego dla nas i dziwnego ży-cia leniwie toczącego się po wy-schłej na rzemień ziemi pod ule-wą palącego żaru — to sprawa późniejsza Troska o podniesienie naszej wiedzy teoretycznej poja-wiła się dopiero w czerwcu czy lipcu kiedy upały doszły do takiei go natężenia że nawet najgorliwsi nasi wychowaw cy i instruktorzy nie mieli już więcej siły i wytrzy-małości do "dawania nam w kość" Zanim jednak do tego doszło praktycznie całą dobę byliśmy w ruchu Bo — jak wiadomo — ruch to zdrowie a w zdrowym ciele zdrowy duch Tuż za placem na którym stały namioty naszej szkoły płynął by-stry strumień górskiej zimnej wo-dy a wyżej nad nim dwa równo-ległe "arykl" — nawadniające ka-nały Były to nasze umywalnie pFulnie i basen pływacki Nad strumieniem rosła bujna soczysta trawa dorodno krzewy wysokie drzewa i tumT Ich cieniu roz-kosznlęjniSycon- yln zapachem wo-o- y spędzało się czarujące godziny przerw południowych Tam też przeżyłem raz coś co później wy-dawało mi się jakby jakimś cudo-wnym uchyleniem rąbka znad da-wno minionej przeszłości podgląd nięciem pra-życi- a ujrzeniem sce ny z czasów kiedy młoda' i jurna ziemia zaczynała dopiero swą ży-ciową karierę 'Było to gdzieś w połowie kwie-tnia — w okresie bujnej i żywio-łowej wiosny uzbeckiej Trwa ona zaledwie trzy cztery tygodnie 1 jest rzeczywiście jakąś jedyną w swoim rodzaju żywiołową1 i nieo-panowaną erupcją żywotności Goła nudna ziemia pokrywała się nagle gęstwą zieleni i barwnymi płatami kwiatów Nieopanowana żywiołowa roślinność wybucha ze-wsząd pokrywa wszystko zalewa rośnie pęcznieje pieni się jak wezbrana powódź zieleni szumi i płynie triumfująca i zwycięska wzdyma się pod łagodnym jeszcze pieszczotliwym błękitem wysokie-go nieba Wiosna uzbecka trwa króciutko kilka tygodni zaledwie ale jest w tej swojej krótkotrwa-lośc- i tak żywiołowa tak wybucho-wa tak porywająca że kto ją przeżył ten zapamięta ją na całe życie Otóż jednego z takich wiosen ny cli dni w czasie przerwy po-łudniowej przykucnąwszy nad strumykiem prałem przepoconą koszulę kiedy moją uwagę zwró-cił na siebie rosnący na przeciw-ległym brzegu krzak: ruszał się on l chybotał jakby odbywały się w nim jakieś tajemnicze zapasy Za ciekawiony przyjrzałem mu się I baczniej i wtedy dopiero zrozu-miałem że tam się burzy i kotłuje zacięta walka: ciasno spleciony ze sobą kłąb kilkunastu dławiących się nawzajem wężów chybotał i trząsł krzakiem aż trzeszczały gałęzie Wpatrywałem się w to niezwykłe dla mnie zjawisko przez dobrą chwilę a kiedy podniosłem WTeszcie oczy zobaczyłem w górze owiniętego w gałąź drzewa sa motnego gada jak przekrzywiw szy na bok głowę obserwował cie-kawym okiem walczących pod nim zapaśników postawy ze spoj rzenia było oczywiste ponad wszel ką wątpliwość: to samica to ona Ewa owe "das evig weiblichcs" oczekuje na wynik walki głupich samców- - o jej wdzięki wężowe Tak bez ludzi i bez jaWka dane mi było stać się świadkiem raj skiej sceny odegranej w tym za-improwizowanym moralitecie przez S3me tylko weże Ale pomimo iż ta scena odbywała się bez udziału i j-- - -- £ "ZWIĄZKOWIEC" GRUDZIEft (Deeember) źroda23 — 1959 (I) ludzi była ona tym nie mniej wy bitnie kusząca i działała jak zły a uporczywie narzucający się przy kład Długo też nie mogłem o niej f źapómnic-ć-: dopiero przeszło mi to z wiekiem Za strumieniem płynęły aryki a za arykami na niewielkim ubitym majdanie kilkunastu miejscowych przedstawicieli inicjatywy prywat-nej odzianych w nieodstępne wa-towane chałaty i barwne czałmy-zawoj- e sprzedawało uriuk kisz-misz lepioszki — czyli suszone morele winogrona i cieniutkie przaśne placki Ale nie te po-nętne smakołyki były istotnym przedmiotem zainteresowania pod-chorążych: my polowaliśmy przede wszystkim na samosiejkę — zupeł-nie nieprawdopodobną sieczkę z liści wszelkich możliwych roślin tubylczych zaprawioną mieloną papryką pieprzem wapnem i sprzedawaną na szklanki jako je-dyne dostępne nam ówcześnie pa-liwo Co by się tam nie mówiło o lej samosiejce jednego nie moż na było jej odmówić: sztachnięcie się skrętem z niej działało jak uderzenie siekierą w płuca i obu-chem w łeb Mocna była cholera jak sto diabłów Innymi produktami wystawio-nymi na sprzedaż na majdanie nad arykami interesowaliśmy się mniej nie dlatego że nie odczuwa-liśmy w tym czasie apetytu (jajko na twardo z lepioszką — marze-nie raj w gębie) ale ze względów raczej natuiy ekonomicznej: ku-pić to by się kupiło chętnie ale — za co? Dożywiano nas więc bez-płatnie przede wszystkim na po-kracznych morwach jedząc bez opamiętania fifodkie owoce jako że jedwabniki — jak wiadomo --% pożerają tylko liście morwowe Bardziej wytworni smakosze idąc z rana na ćwiczenia ustawiali po-za namiot uzbierane morwy w me-nażce posypując je z lekka cu-krem: wracając na obiad w połu-dnie miało się już gotowy kompot czy raczej usmażoną gęstą konfi-turę Tak słońce w lecie grzała tam niewąsko (Dokończenie w nr następnym) Brał się zdziwi Dvóchtmis]oriarzy w Oslo pro-wadzi rozmowę teologiczną na temat czy istnieje piekło Jeden z nich wpada w zapal i mówi: "Bracie jestem pewien że pie-kło nie istnieje że nie może i-sin-ieć! ' Drugi misjonarz patrzy długo i poważnie a wreszcie mówi: — Ale bral będzie zdziwiony! Biedny idiota' to — idiota bo-- gały idlota't(J — bogacz ' P Laffitte Turysta jest lo włóczęga który ma pieniądze włóczęga jest to turysta który nic ma pieniędzy A Świętochowski Nie ma kobicly tak słabej w matematyce która by w oka mgnieniu nie umiała obliczyć i-- lc mógłby rocznic zaoszczędzić jej mą? gdyby zarzucił palenie Aldous Huxley Zakłady SWW &fefr£MMarvffJFPMi Jedne z najlepszych jarzyn na świecie uprawiane są w okręgu Kent w południowo-zachodni- m On-tario — w okręgu często zwanym "cieplarnią Kanady" z powoda długiego sezonu letniego i słonecz-neg- o( klimatu Głównym odbiorcą tego okresu jest Libby McNeill and Libbv którego "i'jbbys Food" produkująl iaKpopuiarne produkn- - jak "Iab- - byVGentIe Press TomatoJuice" (jck pomidocowy) "Libbys Deep- - i S?-- s 7w - -- r- --A''' %&m sHr Wmk'0-- ' mm rH ESgtsPg&ii&w _— iJ-- k Zdjęcie przedstawia scenę IV z aktu IV "Lilii Wenedy" J Słowackiego wysławionej przez Młodzież ZPwK i New Toronło i Wesł Toronto w Cambridge Springs (USA) w New Toronto i Toronlo Od prawej do lewej: J Załuga (Lilia Weneda) T Wisz (Derwid) E Uba i B Ostrowski (Lelum i Polelum) E Bill (harfiarz) S Grzywna (Ślaz) Glista (rycerz) i Lucy Jabłońska (Roza Weneda) Potworności Jeśli ktokolwiek od ubiegłej wojny na skutek lepszych warun-ków życia osobistego zapomniał o bestialstwach hitlerowskich doko-nanych na podbitych narodach eu-ropejskich z Polską włącznie to lektura książki dra Kułakow-skiego pt "Gdyby Hitler zwycię-żył " oraz przejrzenie zawarty cli w niej zdjęć uprzytomni mu znowu ponurą przeszłość Książka dr Kułakowskiego jest jedyną w swoim rodzaju operuje bowiem wyłącznie materiałem do-kumentarn-ym Fotokopie doku-mentów niemieckich w liczbie 47-mi- u podane są w oryginałach a wyjaśnienia w języku polskim Przestudiowanie tego materiału który obejmuje pierwsze prace or-ganizacyjne tworzenia obozów kon-centracyjnych aż do ich likwidacji równa się śledzeniu potwornych zbrodni hitleiowskich Zapowiedź i dalszych ekspansji w stosunku do Polski i innych n-rod-ów omawia-na w tych dokumentach nic tylko podnosi ciśnienie krwi w żyłach czytającego ale uwydatnia cele niemieckie zawarte między innymi w słowach hymnu "Dcutschland ueber alls in der Weil" Zebrane przez dr Kułakowskiego dokumenty nie wyczerpują oczy-wiście wszystkich stanowią one jednak dostateczną ilustrację oma-wianego1 lematu Podaje np foto-kopię oryginału maszynopisu Himmlera "Kilka myśli o trakto-waniu obcoplemiennych na scho-dzie" w której czytamy: " Polak — w przeciwieństwie do naszego niemieckiego lobotnika — jest uiodzony do czarnej roboty " Nie mniej wymowne są inne doku-menty jak np: "Zarządzenie Bor-manna o zachowaniu się ludności niemieckiej wobec robotników pol-skich w Rzeszy" "Pismo w spra-wie utworzenia obozu pracy przy-musowej w Bronów icach" Dalej zarządzenia odnośnie ludności ży-dowskiej or"7 działalności SS na Browned Beans" Te liczne produkty są przygotowy-wane dwu 'nowoczesnych fabry-kach konserw Libby vr okręgu Chsthara pozycją wśród zbiorów przerabianych przer Libby zajmu-- ł je 2Iibbys Sauerkraut" (kapusta kiszona) znana w całej Kanadzie ze swej soczystości" i kruchości Jest ona puszkowrana fabryce libby w Chatham Kapusta ubija-- f na jest przez ludzi Dogami ubija XX wieku terenie getta warszawskiego ste-rylizacja więźniarek obozu oświę-cimskiego itp Jeśli dokumenty te są już po-tworne same w swej redakcji to szeroki dział dokumentacyjny w postaci przeszło 110 fotografii z nich uzupełniają tę potworność XX-g- o wieku to zbrodnicze dzieło niemieckie Dr Kułakowski przedstawia roz-wój hitleryzmu w poszczególnych etapach od jego początków do szczytów upojenia w szale zbrod-niczym Na wstępie widzimy na zdjęciu przemysłowców niemiec-kich raźnie demonstrujących na rzecz hitlerowców dalej mamy zdjęcia wojsk niemieckich niszczą- - cych polsko-nicmiecki- c słupy gra-niczne Oglądamy następnie Hitle-ra odbierającego defiladę wojsk niemieckich na ulicach Warszawy szybko dochodzimy do pierwszych zdjęć zbrodni hitlerowskich w Polsce A więc "Egzekucja Polaków na Starym Rynku w Bydgoszczy" "Transport skazańców na miejsce stracenia ' w Palmirach" Zdjęcie pomordowanych Polaków na Zam-ku w Lublinie jest straszne Wiele tych zdjęć i innych pochodzi z pry-watnych zbiorów niemieckich do-wodząc jak baidzo lubowali się Niemcy w fotografowaniu własnych zbrodni Fotografie z obozów koncentra-cyjnych umieszczone na czarnych stronach książki stanowią strasz ny dokument bestialstwa hitlerow-skiego wołającego o pomstę do nieba Szkielety ludzkie i dziecię-ce bo tak są one tam widoczne połączone z widmem szubienicy w Oświęcimiu czy masą szkieletów zwalanych na kupę przed kremato rium w Majdanku są wstrząsające Jest to dokument koszmarnej rze-czywistości klóra zakończyła się dla nas dopiero przed kilkunastu laty Mapa Europy oraz Tolski przed- - tpsua miejsca obozów koncentra jacy noszą na nogach wysokie ste- Pryolizopwaarnue tybguotydniazchbiałneaj turgaulmneyj fermentacji kapusta staje się ka-pustą kiszoną? w momencie kiedy suMt-SaU-ijt-e puszukaojwttajznsazą Krucnosc zo- - Na 10 puszek kapusty sprzeda wanych w Kanadzie 9 pochodzi z produkcji Libby w Chatham w Ontario co świadczy najlepiej ot kiszenia hapusSy w Chatham Onł aSissSSfcl??- - --C Ml?I"?&&E%£& %M$3 c t u nim— " fciŁJlłŁJbfrj£a£j£t orazwielejarzyn w Wybitną v jatcira i popularności tej markfU AiMeaŁfaA tndJi U T cyjnych na tych terenach Za-gęszczenie ich w Niemczech i Pol-sce jest tak duże iż przypomina mrowisko W samej b Rzeszy Nie-mieckie! bło ich około tysiąca Ilości w całej Europie trudno do-- i kładnie ustalić Tak więc mimo slraszności m?-teria- łu zgromadzonego na stro-nach książki dra Kułakowskiego jest ona cennym dokumentem uzupełniając podobne publikacje Nie jest łatwą ani przyjemną lekturą ale posiada wielką war-tość dia uzupełnienia wiadomości o prawdziwym obliczu rządów Hitlera i daje wyraźny obraz jak wyglądałby świat gdyby tym zbrodniarzom udało się urzeczy-- w istnieć plan budowy "tysiąclet-niej wielkiej Rzeszy" Klęska wo-jenna położyła kres panowaniu i zbrodniom hitlerowskim Zenon Bucicwski Prosty sposób Miody człowiek jest' zafraso-wany W chwili niewytłumaczo-nej słabości pożyczył znajomemu 50 dolaiów Miał je otrzymać z powrotem zaraz następnego dnia a tu tydzień upływa a pieniędzy ani słycliu ani dychti Najgorsze że nie ma żadnego dowodu a je-go dłużnik — jak się niestety po niewczasie dowiedział — jest bardzo daleki cd skrupulatności Lekkomyślny pożyczkodawca zwierza się ze swego kłopotu oj-cu — Mam na to prosty sposób synku Napisz do niego i zażą-daj zwrotu 100 dolarów — Ojciec ma na myśli 50 do-laró-w — Wcale lego nie mam na myśli Zażądaj zwrotu 100 dola-rów On ci odpisze że wcale nie jest ci winien 100 dolarów tylko 50 I będziesz miał dowód na piśmie Popiera cie tych którzy oqlaszaa sio w "Związkowcu" BIURO TŁU&iaeSEfJ Dr iur J K MICHALSKI J?§M w r _T #: Emigracja itd 'fw S7 QUEEN ST W - 8 9430 (koło Bay) pok 308 luroito 9 ! ZAWIADAMIAMY NASZYCH KLIENTÓW iseprozbeedcanżiei odporóstcazrcWzaĘmGyLAdomadmomyówna olej do opalu "WHITE ROSĘ" W sezoniezolsetałnłyimznicżeonnye na węgiel Dzwoń do POLSKIEJ SKŁADNICY OPALU na obsługa 24 godzin- - RU 3-22- 00 406 Gilbert Avenue I 436 BATES & We$ł Umiarkowane ceny — Założony w Jlfc TmTTm ADWOKACI I N0TflR]s?F ! F DOMAGALSKI Bft ADWOKAT — NOTARIUSZ: wuiwnH Przyjmuje wiecŁ od 630 do" 9j w sobety od' 9 doWej 1337- - Dundas Sr WeiT (rój Uigar) ! Tel LE 1-7- 931 T dzijń: od 9—5 teL EM 3-57- 69 lp BOLESŁAW I B STANISZEWSKI BA Adwokat Notariusz Obrońc Wspólnik firmy prawniczej Bagwell i Staniszewski 372 Bay Sr Pokój 506 Toronto Tel EM 3-0427- -8-9 wieczorami od 7 9 220 Roncesvalles Ave LE 2-08- 44 IP W A LEHCKI BA LLB polski adwokat CÓNCOURSE BLDG 100 Adelaide St W Room 107 Tel EM 6-41- 82 U JAN F STRÓŻ Adwokat Obrońca Notariusz Polski adwokat 19 Richmond St W (pokój 405) EM 4-746- 67 73P E H ŁUCK BA LLB (ŁUKOWSKI) I R H SMELA BA( LLB POLSCY ADWOKACI Wspólnicy firmy adwokackiej Blaney Pasternak łuck & Smela 57 BLOOR ST W róg Bay WA 4-97- 55 przyjmują wieczorami za telefonlcz-nj- m porozumieniem i g CM BIELSKI babcl„ ADWOKAT I NOTARIUSZ rrzyjeciBeoarcdodzoifenTnriaede—BldSguitę 4M' 11 Adelaide St West Iprzy Yonge St) Toronto — EM 2-12- 51 Wieczorami za uprzednim telefonicznym porozumieniem 2 w J S WILLIAMS Q C (J Grocholski) Royal Bank Building 8 KING STREET EAST Pokój 503 Telefon EM 4-85- 94 IP G HEIFETZ BA ADWOKAT S HEIFETZ NOTARIUM Wellington St W Toronto Ont EM ! wltcioraml WA 3-44- M 1S JAN L Z GÓRA ADWOKA'i — OBROŃCA NOTARIUSZ Tel Biura: LE 3-12- 11 Mieszkl AT C-W- 65 1479 Queen'SI W — Toronto 18 GE9RGE BEN BA ADWOKAT I NOTARIUSZ Mówi po polsku 1147 Dundas St W TcronU Tel LE 4-84- 31 I LE 44432 1S Stephen Zahumcny BA ADWOKAT I NOTARIUSZ 1009 Lumsden Building 6 Adelaide St E Tjronto Ont Tel biurowy: EM 4-62- 17 domowy: PL 7-06- 12 JAN JAREMKO ADWOKAT 45 Tempie Bld9 2 Richmond SI W Toronlo Ont (róg Ba)) Tel bicrowy: EM 3-l- ?4 Domoyyy: WA 1-71- 58 1 P LOUIS J ZUKER Adwokat — Notariusz 514 Dundas W Toronlo Ont (róg Spadina) Biur EM 8-174- 6-7 Rex RU 3-32- 96 I P nakład Pogrzebowy Andrew E McKague Adwokat — Obrońca Załatwia sprawy wieczorami i na zamówienie Room 1008 Northern OnUrio Building 330 Bay St Office: EM 4-13- 94 D0DDS Telefon: EM 3-06- 81 Obsługa 24 godziny 1883 roku p 3-7- 95 Turner &Poiter Zakład Pogrzebowy' R8"n™V Ave' ~ Toronło - Tel Li CZTERY POKOLENIA OBSŁUGUJĄ WAS |
Tags
Comments
Post a Comment for 000451a
