000396 |
Previous | 7 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
9
I
i
i
li
H
J
i- -
U'
0'
J
1
91
)i
!
('!
'JO
ol
U
i n
u"
i
Mi
O!
J(
U
U
fil
I
V)
i (
JIM
Ol"1
fi
i
r
ui-"- i
i
U'
Ol
ńl
in
is
13
!-- vi
OD
i
'jv
-- 'Jl
Ol
Cl --i
-- fil
-
W
--PI
-- nr
C
v
n- -
31
-- II
ł1
n- -
i
nr
$t
l
ir:
-
it
JJft 4$
Wiadomości montrealskie
NouvelIes de Montreal Montreal News
Biuro redakcji i administracji: 4617 Park Ave Tel 288-195- 3
Redaktor: Adam Juryk
Przedstawiciel: W MAZURKIEWICZ 4926 Dunn Av Cóte St Paul Montreal 205PQ
Tel 766-648- 9
Przyjmuje prenumeraty i ogłoszenia
nRTTasi n_ o_ fjl uiinerzy mmmwą ków
Wśród zwjkłych bandy- -
lów zbrodniarzy i morder- -
ców którym sprzykrzyło się
jak twierdza "puchowe" ży
Cie uinzinnnp k-f-nr nrmśH
ii stosunkowo pizytulne mu- -
ry więzień kanadyjskich w
rożny dostępny im sposób
znalazła się gwiazda błysz--
czaca kometa która swoim
ogonem omiata kontynenty
Ale dość przenośni
Jacąues Mesrine 37-let- ni
przestępca rodem z Francji
skazany za jeden z ostatnich
wyczjnów — to jest morder-stwo
2 strażników Parku Na-rodowego
w Quebec mor-derstwo
na właścicielce mo- -
Sprzedaż
7 POWODU WV1ZDL' spredam
DOM -- i ładnej diclni Morfujl
7C6 fi-M-
!) )'" 47
Mieszkania
5292 WUTRIY ST Monłieil — p
Koi nmi'blo i 'n chi u n iuo &40
mieiięwmi' l'il 27h0311 43 41
MIESZKMK do vinji(cia
pokoje z garacm 'lei Montrcil
76G 6489 40 47
Uwaga! Uwaga!
POLSKI ZAKŁAD
FOTOGRAFICZNY
Specialne ccn Ula rodrSiow
Fotneralio ? wesel ujkomuanc
nainouszm sposobem
CENY ULGOWE'
Wlaśc JAN NOPMAN
5585 Park Ave MONTREAL
Te!: 272-643- 3 a wieczorem
733-498- 5
i 42--W 43
--TT -- n
MMW-T--™WBMW- II1 lU-JJŁlWeU-LŁ
Jan Kryński
telu szereg napadów rabun- -
kowjch ' kidnaping" etc po
iiJeczce z więzienia w Que- -
bec wyjechał w śviat Aha
nr7prlt m rlnstnł u'vrnV-- rlnv- -
wotniego więzienia ale uzna- -
aszj go za nieco przesadzo
n skrócił go tylko do kilku
dni pobjtu w ciężkim zakła- -
dzie karnym celem poczynić
:iia niezbędnych prz gotów ań
do dłuższej podróży
Już 12 października ub r
JarmiPs ntrvmał kanadv!ski
paszpou na nazwisko zasiwp -
"esUe "y ' zna" n V1' lTr0chę P°3ZUkDala
ła"wiei ?£ lazła u'
kortowS" ?ZeDfdróJm7aJąc-g-o
na
JadlcSmMcs eni w pewniejszym
SSdfózDrze
:
WencŹuo Ale oto wydarzjła
Solem Sanie '-z-S?
JT£n Oto nocz uesa w w taclaełenjtypeJłanci- -
sty kraj Jacquesa Mesrine w
sie nie tvlko urodził
w zamożnej rodzinie przemy- -
słowców ale gdzie kształcił
sie technicznie i gdzie służył
w specjalnych oddziałach ko- -
mandooow nabierając wiecizj
TEKTIŁE EX?9BT
Sky krępohna zamsz 1 inne
atrakcyjne materiały
Ceny eksportowe — Dosko- -
r-a- ła jakość — Wielki wybór
Wysyłamy paczki do Polski
gwarantowany przelicznik
200 zł za 1 dolara
TEXTILE
112 St Paul St West
Room 200 2 pipfro
Montreal Que Tel 844-692- 0
8-- S 103
wieczorami I
Tel 684-453- 2
TADEUSZ KOiMAT llm
ADWOKAT
dawn Warszawa Kopernika 11
60 St Jacques O Montreal
Tel Fl— ——— ——11—II MMH— MP— —iwiwiw— pwe '
— Byłem na tyle przewidujący że przy-wiozłem
je wam Oto one Co się zaś tyczy
tego Coura to może uda mi się zamknąć
go wcześniej niżli pana doktora Prócz te-go
muszę wam powiedzieć że spisaliście
sie bardzo dzielnie i że już wnio-sek
do komendy głównej policji w spra-wie
waszego awansu Tymczasem dziękuję
wam serdecznie za wasze owocne
— to rzekłszy uścisnął Promyk mocno
dłoń plutonowego
— I ja dziękuję panie aspirancie Ale
co będzie z córką Frąckiewicza?
— Oczywiście nie dopuszczę do
jej Odpowiednie polecenia wydam na-tychmiast
po powrocie do Warszawy Mo-żecie
być pewni że sprawa ta będzie załat-wiona
Prócz tego pamiętajcie że
każdego piątku Brauns wyjeżdża do War-szawy
— Kiedy następnym razem będzie pan
aspirant w Milanówku?
— Aby nie budzić podejrzeń
za pięć dni ale gdyby zaszło coś napraw-dę
ważnego
— To już ja postaram się skomuniko-wać
z panem aspirantem — przerwał
Przepiórka
— No czas już na mnie bo może ten
Brauns już się niecierpliwi Cześć! Trzy-majcie
się twardo!
Podziękowawszy doktorowi za troskliwą
opiekę nad Przepiórką i pogratulowawszy
mu sukcesu w związku nadspodziewaną
poprawą zdrowia wywiadowcy pomknął
w stronę stolicy szybkością o-siemdzie- sięciu
kilometrów na godzinę
Gdy usiadł za swym biurkiem posypały
się antychmiast plan bowiem
zmierzający do uratowania nowej
Braunsa był już w najdrobniejszych szcze-gółach
gotowy Czterech wywiadowców
miało dzień i noc obserwować wille dok-tora
Frąckiewicza piąty zaś miał być cie-niem
jego córki śledzić każdy jej krok
na nade Wszystko nie dopuścić do przekro-czenia
przez nią progu sanatorium Braun-s- a
Gdyby panna stawiała jakikolwiek opór
wywiadowcy mieli rozkaz użyć siły
Do wygrania walki która miała się za
i doświadczenia potrzebnych
dla dalszej karery życiowej
Francja ukochany kraj
01'zeZWiająCO 113 li
sposobienie Jacquesa kton
odsannawszy nieco no tru
dach ostatnich miesięcy oraz
kilkakrotnych zmianach kii- -
matu wział sie do loboty bo
praco_w-a- c pizecicz trzeoa za -
raoiając na życie w aAm la- -
cliu A fach wiadomo nie le- -
ip!frnvanv VIm W72ledzie
J1_0V1MlJ r''l :_ °ujl—u"Tl" "wjgoaco ao kioiuj uy
r7n mo mp7vm nadzurwai-™- ) n b 7nć iv rlnifiP
i?i
w nadSe a JacqUeSa chiloo
rinc?a a miCJ5ClI_
sie
docierając której
zabłssły
którym
EXPORT
ba
842-55Ó- 4
poszedł
wysiłki
doktora
porwa-nia
solidnie
przyjadę
z
Promyk z
rozkazy
ofiary
wpłjnał
h
przypominać
warzystwie
modnymi
bransoletami
uprzejmy
Jaecjiies cierpliwie
przybycie
szczęsnego sędziego
dumnie
do
Po
natknąć
Mesnne'a
policjan- -
rewolwer
planowanie
wykonanie
anglosaskim
King3ton
de
W ubiegła środę w historycz- - kontynentach roMinnjm
nej miejscowości Compicgne kraju przede w?-jstki-m
"a północ od Paryża miała _a bilans cokol- -
sesja Wijok Ukochana
uczestni-- 1 przyjaciółka Jacąuesa panna
"- - "M" -- --
trzeba ze piv- -
)vł on sae 5ac0tta w to
"flickow
blony na czasie
Jak
zwykle miły i nasz
czekał na
partnerów sesji W
inuuywafcie uuwiuuzu imuj- -
wyszedłszy
sce odosobnione tzw "wieczny
lwowsku "wygódkę" po Wjrok od sędziego Andre
wróciwszy zasiadł Dupę pardonu
swoim towarzystwie Nic- -
tuleni njpdUM ijulu- -
Towa- -
IZy3Z
razje jest
miał
ozdo- -
mugu nn57Pfrn
dziw wszystkich żadnych
główny' partner isacji ale przede wszystkim
oczekiwanej konferencji pan jero "kontr-partnerów- " —
ale ledwie wszedł i detektywów którzy jak
się pobliżu Jacque- - clzić z ich
ten niespodzic- - niego doza pewnej
anie i groźba sympatii i podziwu "mimo
sędziego kazał zasko- - Mesrine traktuje
policjantom aby go śle ich beżrad-rozku- li
Uwolniony z kajdan-- nych matołków
Prawa autorskie zastrzeżone
Copyright by Polish Alhance
Press Ltd
i n
kończyć ujęciem Braunsa i Coura potrzeb-ne
było Promykowi ocalenie Frąckiewi-czówn- y
i adres szajki porywaczy w Paryżu
Aspirant zdawał sobie dokładnie spra-wę
z tego że obecnie rozpoczął już
na i życie że żadna ze stron nie
przeciwnikowi pardonu i użyje wszelkich
środków aby pokonać wroga dlatego też
postanowił każda noc spędzać Milanów-ku
aby osobiście móc kierować akcją i
chociaż nocą obserwować willę Braunsa
czego zaniechał od chwili ustalenia trybu
życia doktora przez wywiadowców
Minęły trzy doby i nie zdarzyło się nic
godnego uwagi Zarówno dniem jak i no-cą
tryb życia mieszkańców willi dr Frąc-kiewicza
nie był niczym zakłócony Punk-tualnie
o północy światła gasły i domek
pogrążał się ciemności
Aliści czwartej nocy wkrótce po
drugiej rozległo sie najwyraźniej w
cis7v skrzypniecie wejściowych drzwi do
willi Promykowi który leżał we wrzoso-wisku
osłonięty od przodu paroma krza-kami
młodego jałowca zamarł z emocji
dech w piersiach Rozległ się głos kukułki
Odpowiedziało mu natychmiast kukanie z
różnych stron To aspirant wzywał
siebie swych wywiadowców Podczoł-gal- i
s'e do niego na brzuchach
— Uwasa panowie — szepnął Promyk
— Wyteżne słuch i wzrok bo zdaje mi
sie że doktora Braunsa rozpoczęło
swa akcje
Wzrok sześciu skierował się stro-nę
willi której niewyraźne kontury maja-czvł- y
w mrokach
Na"le w jednym z jej okien rozbłysło
światło Na tle białej zasłony okiennej za-rvcw- ał
?ie wielki cień profilu mężczyzny
Widać było wyraźnie jak cień
skin?} Płowa czym wycia en ął rękę
przed siebie jakby się z kimś witał Teraz
cień zaczął poruszać ustami
— Widmo Braunsa przemawia do dziew-czyn- v
— szepnął da siebie Promyk
Minuty wlokły sie jak wieczność
Wreszcie cień znów skinął ponow-nie
wyciągnął rękę i niebawem znikł
Na zasłonce stanowiącej niby ekran
'3WIA2K0WIEC" CZERWIEC (Jun) wterk li - lift $m?
Mesrine używając nie- -
jako
swojej zasłony i zakładnika
przeszedł pewnie i
pized zdumioną publiczno- -
scią i z sadu
wskoczł oczekującego go
samochodu i triumlalnie od- -
drodze wdarzło
mu się na patrol po- -
l-łA- m rctr7Plnm
i licyjny IIU „-- w
P"ez pozostał na
miejscu z rannym
tern A Jacąues spłynął w
--- "-
Teraz wyjaśniła się taje-n- -
I "n'~"n" Masrino nn"rl"i"5} :n7ist"nl7Pt
Podobnej ubikacji P°llC'a
I znalazła drugi Co
znaczy inteligencja francu- - lska właściwe
'precyzyjne żebu
lo tak u nas być coś
'podobnego! No przyjaciół
trzeba mieć na wszystkich
OUsaii ziwjuujb w¥ ujiicau u
Jicntreplu
jroclowisku T!- -
-- a za obecność w Parku Na--
ro!owm St Louis Bland- -
rorci 'spotkał ja bezlitosny
wyrok sześciu latek
serdeczny Jean-Pau- l
kwiecie wieku i nadziei
epsz? przysztosf Otrzymał W
--- - --- ---o- -
kontynentów wprawia w po
a w
'§ °dbyć sądowa "iloating"
której również
na
slalowymi
na
poljesz}vm miesiącu
czym
spokojnie Bez
wii— „__ „i- - „„_ vt hnhnipra r n
I
sen-Nadsze- dł
sędzia sa-znal- azł
wynurzeń odnoszą
sa wyciągnął sę do z
w rewolwer pod że
zabicia ich wnio-czon- m
uważając za
walkę
śmierć da
w
w
godzi-nie
pięciu
do
widmo
ludzi w
najpierw
po
głową
jechał
mogło
w
w
w
'v
w
Do kogo należy obrona
Sędzia Jacąues Anctil z
wyższego sądu — Superior
Court wystąpił na drogę są-dowa
o zniesławienie z jedno-czesnym
wniesieniem po-wództwa
w wysokości $200-00- 0
przeciw montrealskiemu
[dziennikowi "The Gazette" i
autorowi serii artykułów red
George Radwańskiemu Sę-dzia
w tym wypadku w cha-rakterze
powoda (skarżącego)
dopatrzył sie osobistej szkody
w treści dwóch artykułów o-publikow-anych
przez "The
Gazette" w dniach 8 i 9 mar-ca
br uważając je za szoku-lac- e
zniesławiające oraz zło--
snwe ciysKryminujące jego
osobę
Sprawa ta wnosi na forum
sadownictwa dość ciekawy i
oryginalny problem Sędzia
Anctil skazując adwokata za _
-- d- lów_1i_1 „pu_j!eJuuaiua o- -
ir J° "j Londynie
na emi--
dokonal scalenia obu Skar- -
bow Narodowych działają- -
cych dotychczas dla dwóch
„A-_-=ni"uw ui:eiiouiieig_iioib--ci!o- -
ttVch Wobec powyższego
i i = — i_li -- s" ? Narodowego na Kana- -
de Pp Grzegorz Agopsowicz i
wltold Babinski zapraszaja
smpatyków Skarbu Narodd
weg0 na ogolno zebranie ce
em boru n h władz bv
wspólnymi siłami zbierać fun- -
AN
Ubiegłego miesiąca została
otwarta od dawna zapowiada- -
na i przygotowywana wysta- -
a polskich pamiątek woj- -
kowych Wystawa trwać bę- -
dzie do końca czerwca i znaj- -
duje się w budynku Cana- -
dian War Museum w Otta -
wie- - uroezyiiego otwarcia
dokonał przybyły z Londynu
gen S Kopański w obecno- -
ści gen S Sznuka z Ottawy
i mjr Z Giery z Toronto
„wt__p-„r-o-wauzeme ir mi owo wsie- -
pne wygłosili pp L F Mur--
f Taylor dyWre?Jnky-stzoerMr- - epporweizeernzctahnię zaajuętta6
oraz niemiecki
dwustu osób
uyio ooecnyun kio- - i
rych się dwóch
wyższych oficerów Armii Sta-nów
Zjednoczonych Mimo
że hasło wystawy głosiło: Po- -
=' = ~?&
pojawiała się obecnie raz po raz postać
kobieca Nie trudno było domyślić się że
krzsta się ona po pokoju ubierając po-spiesznie
Ot teraz kładzie sukienkę przy-czesu- je
włosy wkłada berecik na głowę
przegląda się w lusterku Jest gotowa do
wyjścia
Światło w zgasło Na przypadko-wym
ekranie zapanowała ciemność
Promyk przeczekał jeszcze minutę je-szcze
dwie jeszcze trzy Nagle poderwał
się
— — zwrócił się do wywia-dowców
— broń mieć w pogotowiu Roz-sypać
się w tyralierkę i zagrodzić uliczkę
wiodącą do santorium Braunsa Uważać
na dalsze moje rozkazy
Zaledwie wywiadowcy spełnili wydane
polecenia na betonowym chodniku bieg-nącym
od willi dr Frąckiewicza do wyj-ścia
na ulicę rozległy kroki powtarza-ne
przez echo leśne Córka lekarza śpie-szyła
się co można było zauważyć po na-rzuconym
tylko na ramiona i
szybkich ruchach dziewczęcia W ręku
trzymała latarkę elektryczną oświetlającą
drogę rozglądając się trwożliwie na lewo
i prawo Jeszcze chwila i panna znalazła
się na ulicy w mgnieniu oka jednak wy-rósł
przed nią jak spod ziemi aspirant
Promyk Zakukał I już w następnych pa-ru
sekundach córkę lekarza otoczyli wo-kół
— Dokąd pani dąży? — zapytał Pro-my- k
— A cóż to pana obchodzi? — brzmiała
odpowiedź — Proszę mnie nie napasto-wać
i nie zatrzymywać
— Nie zrobi pani ani kroku dalej!
— Kiedy proszę pana ja muszę iść
Jeśli nie pójdę stanie się jakieś nieszczę-ście
— Właśnie jeśli by pani poszła byłoby
to dla niej katastrofą
— Ale niechże pan zrozumie że ja iść
muszę Błagam pana' proszę mnie puś-cić
— W innych okolicznościach na pew-no
uległbym pani prośbie ale tu chodzi
o jej dobro Proszę to zrozumieć
— Nie mogę pafiie Nie mogę
Promyk widząc że tłumaczenia na nie-wiele
się zdadzą ujął pannę delikatnie za
rękę z zamiarem pójścia z nią do ukryte-go
w pobliżu samochodu ale w sa-mym
momencie otrzymał tak silny cios w
twarz że mu w oczach Tak
oto wysportowana dziewczy-na
Promyka rzucając się równocześnie do
ucieczki Nie przebiegła jednak nawet pa-ru
kroków bo dwaj wywiadowcy schwyci-li
ją trzeci założył i na
polecenie aspiranta zaniesiono do samo- -
obrazę sadu na niedużą "od-siadkę"
działał bez żadnej
wątpliwości w ramach przy-sługującyce- go
mu prawa i ko-nieczności
ochrony organów
miejsca i powagi sądu Słusz-ność
tego werdyktu mogła
zakwestionowana w dro-dze
odwoławczej Do tego mo-mentu
sprawa jest całkowicie
jasna i zrozumiała
Redaktor Radwański zajął
się trudnościomi jakie zaszły
między rzeczonym sędzią a
50-ci- u kilkoma adwokatami
którzy po tym incydencie od-mówili
stawania przed sędzią
Anctil w następstwie skaza-nia
i uwięzienia jednego z
"mecenasów" za przypisywa-ną
mu obrazę sądu Sędzia
Anctil uznał artykuły Rad-dańskieg- o
za zniesławiające
żądał od wydawnictwa "The
KOMUNIKAT
ajusze i_i_i_e_zDęane_ aia pracy
niepodległościowej Zebranie
odbędzie dnia 21 czerwca
o godz 8 wieczorem w lokalu
Stowarzyszenia Techników
Polskich przy ulicy 5829
ranerorooKt_e west W ilonirea- -
lu
Wszystkich którym sprawa
polska leżv' na' sercu ' zaprą- -
szamy
Członkowie Scalonej
Komisji SN na Kanadę:
Grzegorz Agopsowicz
Dr Witold Babiński
S
wsiou
Ush-Canach- an
in tlie Two World Wars
(współpraca polsko-kanady- j-ska
w dwóch wojnach świa--
towych) żadnego przedstawi- -
cielą Armii kanadyjskiej w
mundurze nie było
1 wtau--a
nftU"i--
a rnaiHniP
„ nn f7Pfim niPtr7P hnHvn
ku a szczupłe miejsce prze- -
znaczone na polskie ekspona- -
ty zostało wciśnięte pomie- -
dzy z jednej strony — eks- -
Dozvcje dawnvh zbroi an- -
aMVith n 7 rirll(fflł _ fth
LABIRYNT
Nic więc dziwnego że pro-jekt
miejsca wystawy z ko-nieczności
musiał być
w formie labiryntal--
?'a rai0ri?UZe"m
atrrr-o- Wdowego Muzeum Czło- - GoKerZin:Tga cyjna- - my-wie- ka Około ŚHwiec Meserschmitt
znajdowało
pokoju
Panowie
się
płaszczyku
wywiadowcy
tyni
pociemniało
potraktowała
pod ręce knebel
być
sie
Co-operaU- on
obmy-ślony
chodu szamocącą się kobietę Zapuszczo-no
motor i auto ruszyło w kierunku War-szawy
Pragnąc wprowadzić Braunsa w błąd
Promyk postanowił działać w ten sposób
aby przestępcy byli pewni że porwanie
powiodło się całkowicie Do czasu więc
córka dr Frąckiewicza miała pozostać w
ukryciu rodzice zaś jej nie mogli być
powiadomieni o wyratowaniu
jedynaczki z groźnego niebezpieczeństwa
Panienkę oddano pod opiekę żony naczel-nika
więzienia śledczego która zajęła się
nią bardzo troskliwie
Po dwunastu godzinach urok rzucony
na dziewczynę przez widmo doktora
Braunsa prysnął jak bańka mydlana i pan-na
znów była normalnym człowiekiem
Promyk przeprowadził z nią dość długą
rozmowę i na tej podstawie odtwarzał so-bie
scenę poprzedzającą wyjście dziewczę-cia
z domu
A więc najpierw ktoś lekko ale ener-gicznie
zapukał do drzwi panieńskiego po-koiku
Na parę minut przed tym dziew-czę
zbudziło się wstało zapaliło światło
i zarzuciło na siebie szlafroczek W jakim
celu wykonała te wszystkie czynności nie
może sobie w żaden sposób uprzytomnić
W chwilę potem otworzyły się drzwi i do
pokoju wszedł bezszelestnie wysoki wy-tworny
pan skinął jej lekko głową i wy-ciągnął
rękę na powitanie Początkowo
panna przestraszyła się i chciała nawet
krzyknąć ale głos uwiązł jej w gardle
potem zaś nabrała do nieznajomego dziw-nego
zaufania Pan ten przeszywał ją swy-mi
stalowymi oczyma prosił aby się ni-czemu
nie dziwiła tylko ubrała się jak naj-szybciej
i podążyła do sanatorium dokto-ra
Jerzego Braunsa który potrzebuje na-tychmiast
iei Domocy Przeprosiwszy za
na stwierdziła że owej chwili absolut- -
przeszkody na jej drodze
bvł cel Teraz wie doskonale
to co usiłowała zrobić nie było wyni- -
kiem jej własnej woli ale nie- -
znajomego jego wolą której oprzeć się
hvło nieDodobieństwem Gdv Promyk ze
swoimi zastąpił jej drogę najpierw
aby po tym zaś była go-towa
walczyć do upadłego Ale to był
tylko nakaz z zewnątrz Nie ulegało żad-nej
wątpliwości działał ta sama zbro-dnicza
szajka której ofiarą padła Maria
Leśzyńska Anusia córka Steckiego i na
pewno wiele jeszcze innych kobiet które
zniknęły w tajemniczych okolicznościach
-a-f- cK"'
sędziego? istniał by ogóle
Istnieje
montreal- -
Gazette odwołania czy spro- - zamiar wciagnać sędziego
Radwańskiego a gadrytyktoułach j Anctila pulapke proce S0W3i skoro nie oglosili wvra nastąpiło terminie do 30 zów swpg0 żahr z powodu
maja br wystąpił skargą inipuio% anvcli im napaści na
cywilną do sądu sędziego "Widocznie chcą
Na trzy dni przez 30 ma- - takiego procesu bo sprawa
jem sędzia J wysyła list tym przypadku dotyczy
"The Gazette" a gdy nie dynalnych zasad odnoszących
odnosi on skutku w się do stanowiska sadownic
ze skargą prywatną o zniesła-wienie
i zgłasza powództwo
Zachodzi kwestia kto wystę-puje?
Sędzia z Superior
czy po prostu p Jac-ąues
Anctil
Drugie pytanie — kto jest
podmiotem przypisywanego
zniesławienia przez dziennika-rza
i jego pismo? — sędzia
sprawujący swój niezawisły
urząd w sadzeniu i wymie-rzaniu
sprawiedliwości w
imieniu państwa czy n
indziej
stowania
Jacąues Anctil który zapew-gree- b z kościoła MB Często-n- e
uważa osobiście został [chowskiej na Cole des
na skutek uel- - Neiges
nienia powierzonych mu obo-wiązków
w publicznym sado-wnictwie
Kto więc powinien
dochodzić szkód moralnych
bo chyba nie materialnych
wywołanych treścią artjku-łó- w
prasowych' nadrzed- -
ne organa wymiaru sprawie
wsiińlnrnpnwnik
zniesławiony
cmwoci- - czy p Jacąues Anc-- i starców 2 czerwca br
" os°biście kryty - j b 1 bratem Wojciecha Kor--
aitvkuly dotyczyły jegojfantego zmarłego 1939 r
I czynności sędziowskich Se- -' polityka z ugrupowań chrze- -
jest według ustalonych jseijanskiej demokracji slyn--
pojęć integralna częścią są-- 1 nogo działacza i przywódcę
du Obraza sędziego jest obi a-- j na Górnym śląsku b więźnia
?ą sądu Interesujący pro-- 1 brzeskiego
EXHIBITI0N OF POLISH AAIL8TARY
CZYLI LABIRYNT NIEPOROZUMIEŃ
oczywiście
nych przejść w sali głównej było zupełnie wzmianki o
ściany w 34 wysokości zawie- - wkładzie polskich inżynierów
szone były afiszami plakata- - do kanadyjskiego przemysłu
mi rycinami i rysunkami a wojennego których wcze-zwiedzają- cy
mógł odnieść sny czterdziestych
wrażenie że doborze kie- - Kanada sprowadziła do
bardziej wielko- - ropy nie mówiąc już o 4000
ścią i aniżeli tema- - żołnierzy 2 Korpusu którym
tyką przedmiotu Wysokie Kanada dała schronienie
pionowe gabloty zawierające lalach 1946-4- 7 Wystawa
manekiny z mundurami pol- - przeszło 50-lcc- ia oręża
generałów i wyższych skiego nie uwzględniła zupeł
oficerów oddzielały pomiesz-- nie pamiątek takich genera-czeni- e
od części środkowej łów jak Wódz Naczelny la-gdz- ie na głównym planie wi- - tach 1943-4- 4 gen broni Ka-si- ał portret gen Andersa a zimierz Sosnkowski (zamiesz-obo- k oprawione szkłem je- - kały wojnie w Kanadzie
go ordery Dwa biusty: Mar-- i zmarły w Arundel w Que-szałk- a
Piłsudskiego (gips) i bec)
gen Sikoi skiego (bronz)
Dzwon Wolności wykonany
w Warszawie w 1923 roku i
odlany w bronzie miecz po
darowany płk Fałkowskiemu
przez City London w rocz -
nicę bitwy o Wielką Bryta-nię
pamiątki pol-skich
oddziałów podhalań-skich
i hallerowskich oraz
fotografie dopełniały całości
NIEPOROZUMIENIE
Zajść musiało jakieś niepo-rozumienie
co do wyboru
eksponatów Przypuszczać
można przedmioty wybie-rali
nie Polacy którzy nie
kierowali się chyba znajomo-ścią
tematu Jeśli zasada wy-stawy
było przedstawienie hi-storii
oręża polskiego pierw-szej
i drugiej wojny świato-wej
mnóstwo przedmiotów
nie powinno być eksponowa-nych
na wystawie jako nie
związanych z tematyką Na
przykład litografie ks Ponia-towskiego
Marii Leszczyń-skiej
Stanisława Leszczyń-skiego
(żadna z epoki) auto-grafy
Stanisława Augusta i
Branickiego nie mówiąc już
o raczej niezrozumiałej decy-zji
wystawienia dwóch kary-katuralnych
propagandowych
afiszów niemieckich (po nie-miecku)
przedstawiających
chęć zagrabienia ziem rzeko-mo
"niemieckich" przez Po-laków
Jeśli wystawa ta miała
również odzwierciedlić polsko-k-anadyjską
współpracę w
dwóch wojnach światowych
to idea ta minęła się całko-wicie
z celem Zbyt mało je-śli
ogóle przedstawiono
takie tematy współpracy jak
ćwiczenia oddziałów wojska
wiający caining paraae iw
śmiech zdziwienia jeśli nie
litości) mobilizację do woj- -
ska polskiego na Zachodzie
w drugiej wojnie światowej
udział kanadyjskich lotników
niosących pomoc Powstaniu
! Warszawskiemu — uwypuk- -
łając warunki jakich latali
i ilu zostało zestrzelonych
czy wreszcie pomoc Kanadyj-skiego
Czerwonego Krzyża
postaci paczek żywnościo-wych
j?rzes5'łanych 'jeńcom
polskim Niemczech Brak
niezwykłą wizytę i zaleciwszy jeszcze raz polskiego Niagara-on-the-pośpiec- h
oraz zachowanie ciszy tajemni- - Lakę w 1917 roku (olejny ob-cz- y
opuścił pokój bezszelestnie Pan- - raz C W Jefferys'a przedsta- -
w
w
w
w
w
w
nie nic ją nie obchodziło zdawała sobie gara Lamp 1917 grupę na- -
a ił J ]__ jasno sprawę xyiKo z jeuiiego — musi &A sujubttf lfainylnjnaifutn oein ir jlfiluin
doktora Braunsa chociażby naiwięk- - rze wywoływał jedynie u- -
sze stanęły To
iedvnv iei
że
nakazem
ludźmi
prosiła ją puścił
i
że
blem który gdzie nie
w
przypuszczenie że
pozwany dziennik
cU--i i ipan mn
treści ja w
nie
w
ze
I
A kar-d- o
stępuje
Court
że cm
—
Zmarły
mimo że
czne
zia
we
eh latach
Eu-rowa- no się
kolorem
pol- skich
w
za po
of
lotników
że
w
v
w
w
w
gość
u! it łT—
do
tu
twa Chodzi więc o nie byle
jaka sprawę
Z KRONIKI ŻAŁOBNEJ
Jagiełło Tomasz mąż Tekli
ojciec 8 dzieci i 16 wnuków i
3 prawnuków zmarł w Mont-realu
4 czerwca br pogrzeb
odbył się z kościoła MB Czę-stochowskiej
na cmentarz
East Und Cemetery
Zatjlny Józef lat 71 mąż
Zofii zmarł 3 czerwca br po- -
Szczerbinska Emilia lat 45
z d Kozenska zona Stanleya
zmarła 1 czerwca br pocho-wana
na cni La Macaza Ce-metery
Korfanty Andrzej lat 94
maz Róy Copan zostawił 2
córki i sna zmarł w domu
Salę główną z salą recep-cyjną
łączył korytarz zawie-szony
z jednej strony obraza- -
U' ?ri ZZt J™ l3{?' 1 l„d' "!! If0" wspaniała w oprawionych ga
blotach kolekcja odznak puł-kowych
WP jak również
świetna kolekcja odznaczeń
polskich jednostek lotni-czych
Niestety i to jak i w
reszcie wypadków nie zosta-ło
dostatecznie ani opisane
ani skatalogowane mimo że
przy wszystkich odznakach
umieszczono numery
W sali recepcyjnej kilka
niezłych obrazów zdobiło
ściany spośród których port-rety
Piłsudskiego i Paderew-skiego
zdaniem wielu znaj-dować
się winny w sali głów-nej
na honorowym miejscu
W rogu sali ustawiono wiel-ką
wazę barokową niepew-nego
okresu pochodzenia o-patrz- oną
napisem "porcelana
saska Augusta I króla Pol-ski"
(a więc wiek XVIII) te-matycznie
nie mająca nic
wspólnego z wystawą jak
również ołowiane żołnierzyki
z opaskami powstańców war-szawskich
nie były odpowied-nim
eksponatem Trzecia ga-blota
mało widoczna posia-dała
kilka wspaniałych pol-skich
dawnych szabel jed-nak
i tu brak było objaśnień
KATALOG WYSTAWY
Narodowe Muzeum Kana-dy
wydało broszurę opisują-cą
historię i udział wojsk pol-skich
w dwóch wojnach
Tekst pióra Bernarda Pothier
jest bardzo ogólny Wydanie
to nie zawiera zupełnie listy
eksponatów ani ich opisu
Dziesięć fotografii zostało do-branych
bardzo niefortunnie
Na stronie 24 fotografia ciu-pagi
("laska oficera Brygady
Karpackiej") zakończona
szpikulcem i obita kilkoma
swastykami (coś w rodzaju
znakowania zestrzeleń wroga
przez myśliwców) umieszczo
na bardzo niefortunnie zwła-szcza
że dla propagandy
wkładu polskiego żołnierza
było dużo lepiej umieścić fo-tografię
miecza' ofiarowanego
płk Fałkowskiemu w" roczni-cę
"Battle of Britain" przez miasto Londyn a który to
miecz wspaniale wyglądał na
wystawie
Na końcu broszury umiesz-czono
nazwy ośmiu ważnych
(dokończenie na str 8) "
-rt-
-ttlr-1~yy--y-:'~tSy' - --yy ~ - - --yy y 'ytymt&rpKw?- - ń
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, June 12, 1973 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1973-06-12 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2001009 |
Description
| Title | 000396 |
| OCR text | 9 I i i li H J i- - U' 0' J 1 91 )i ! ('! 'JO ol U i n u" i Mi O! J( U U fil I V) i ( JIM Ol"1 fi i r ui-"- i i U' Ol ńl in is 13 !-- vi OD i 'jv -- 'Jl Ol Cl --i -- fil - W --PI -- nr C v n- - 31 -- II ł1 n- - i nr $t l ir: - it JJft 4$ Wiadomości montrealskie NouvelIes de Montreal Montreal News Biuro redakcji i administracji: 4617 Park Ave Tel 288-195- 3 Redaktor: Adam Juryk Przedstawiciel: W MAZURKIEWICZ 4926 Dunn Av Cóte St Paul Montreal 205PQ Tel 766-648- 9 Przyjmuje prenumeraty i ogłoszenia nRTTasi n_ o_ fjl uiinerzy mmmwą ków Wśród zwjkłych bandy- - lów zbrodniarzy i morder- - ców którym sprzykrzyło się jak twierdza "puchowe" ży Cie uinzinnnp k-f-nr nrmśH ii stosunkowo pizytulne mu- - ry więzień kanadyjskich w rożny dostępny im sposób znalazła się gwiazda błysz-- czaca kometa która swoim ogonem omiata kontynenty Ale dość przenośni Jacąues Mesrine 37-let- ni przestępca rodem z Francji skazany za jeden z ostatnich wyczjnów — to jest morder-stwo 2 strażników Parku Na-rodowego w Quebec mor-derstwo na właścicielce mo- - Sprzedaż 7 POWODU WV1ZDL' spredam DOM -- i ładnej diclni Morfujl 7C6 fi-M- !) )'" 47 Mieszkania 5292 WUTRIY ST Monłieil — p Koi nmi'blo i 'n chi u n iuo &40 mieiięwmi' l'il 27h0311 43 41 MIESZKMK do vinji(cia pokoje z garacm 'lei Montrcil 76G 6489 40 47 Uwaga! Uwaga! POLSKI ZAKŁAD FOTOGRAFICZNY Specialne ccn Ula rodrSiow Fotneralio ? wesel ujkomuanc nainouszm sposobem CENY ULGOWE' Wlaśc JAN NOPMAN 5585 Park Ave MONTREAL Te!: 272-643- 3 a wieczorem 733-498- 5 i 42--W 43 --TT -- n MMW-T--™WBMW- II1 lU-JJŁlWeU-LŁ Jan Kryński telu szereg napadów rabun- - kowjch ' kidnaping" etc po iiJeczce z więzienia w Que- - bec wyjechał w śviat Aha nr7prlt m rlnstnł u'vrnV-- rlnv- - wotniego więzienia ale uzna- - aszj go za nieco przesadzo n skrócił go tylko do kilku dni pobjtu w ciężkim zakła- - dzie karnym celem poczynić :iia niezbędnych prz gotów ań do dłuższej podróży Już 12 października ub r JarmiPs ntrvmał kanadv!ski paszpou na nazwisko zasiwp - "esUe "y ' zna" n V1' lTr0chę P°3ZUkDala ła"wiei ?£ lazła u' kortowS" ?ZeDfdróJm7aJąc-g-o na JadlcSmMcs eni w pewniejszym SSdfózDrze : WencŹuo Ale oto wydarzjła Solem Sanie '-z-S? JT£n Oto nocz uesa w w taclaełenjtypeJłanci- - sty kraj Jacquesa Mesrine w sie nie tvlko urodził w zamożnej rodzinie przemy- - słowców ale gdzie kształcił sie technicznie i gdzie służył w specjalnych oddziałach ko- - mandooow nabierając wiecizj TEKTIŁE EX?9BT Sky krępohna zamsz 1 inne atrakcyjne materiały Ceny eksportowe — Dosko- - r-a- ła jakość — Wielki wybór Wysyłamy paczki do Polski gwarantowany przelicznik 200 zł za 1 dolara TEXTILE 112 St Paul St West Room 200 2 pipfro Montreal Que Tel 844-692- 0 8-- S 103 wieczorami I Tel 684-453- 2 TADEUSZ KOiMAT llm ADWOKAT dawn Warszawa Kopernika 11 60 St Jacques O Montreal Tel Fl— ——— ——11—II MMH— MP— —iwiwiw— pwe ' — Byłem na tyle przewidujący że przy-wiozłem je wam Oto one Co się zaś tyczy tego Coura to może uda mi się zamknąć go wcześniej niżli pana doktora Prócz te-go muszę wam powiedzieć że spisaliście sie bardzo dzielnie i że już wnio-sek do komendy głównej policji w spra-wie waszego awansu Tymczasem dziękuję wam serdecznie za wasze owocne — to rzekłszy uścisnął Promyk mocno dłoń plutonowego — I ja dziękuję panie aspirancie Ale co będzie z córką Frąckiewicza? — Oczywiście nie dopuszczę do jej Odpowiednie polecenia wydam na-tychmiast po powrocie do Warszawy Mo-żecie być pewni że sprawa ta będzie załat-wiona Prócz tego pamiętajcie że każdego piątku Brauns wyjeżdża do War-szawy — Kiedy następnym razem będzie pan aspirant w Milanówku? — Aby nie budzić podejrzeń za pięć dni ale gdyby zaszło coś napraw-dę ważnego — To już ja postaram się skomuniko-wać z panem aspirantem — przerwał Przepiórka — No czas już na mnie bo może ten Brauns już się niecierpliwi Cześć! Trzy-majcie się twardo! Podziękowawszy doktorowi za troskliwą opiekę nad Przepiórką i pogratulowawszy mu sukcesu w związku nadspodziewaną poprawą zdrowia wywiadowcy pomknął w stronę stolicy szybkością o-siemdzie- sięciu kilometrów na godzinę Gdy usiadł za swym biurkiem posypały się antychmiast plan bowiem zmierzający do uratowania nowej Braunsa był już w najdrobniejszych szcze-gółach gotowy Czterech wywiadowców miało dzień i noc obserwować wille dok-tora Frąckiewicza piąty zaś miał być cie-niem jego córki śledzić każdy jej krok na nade Wszystko nie dopuścić do przekro-czenia przez nią progu sanatorium Braun-s- a Gdyby panna stawiała jakikolwiek opór wywiadowcy mieli rozkaz użyć siły Do wygrania walki która miała się za i doświadczenia potrzebnych dla dalszej karery życiowej Francja ukochany kraj 01'zeZWiająCO 113 li sposobienie Jacquesa kton odsannawszy nieco no tru dach ostatnich miesięcy oraz kilkakrotnych zmianach kii- - matu wział sie do loboty bo praco_w-a- c pizecicz trzeoa za - raoiając na życie w aAm la- - cliu A fach wiadomo nie le- - ip!frnvanv VIm W72ledzie J1_0V1MlJ r''l :_ °ujl—u"Tl" "wjgoaco ao kioiuj uy r7n mo mp7vm nadzurwai-™- ) n b 7nć iv rlnifiP i?i w nadSe a JacqUeSa chiloo rinc?a a miCJ5ClI_ sie docierając której zabłssły którym EXPORT ba 842-55Ó- 4 poszedł wysiłki doktora porwa-nia solidnie przyjadę z Promyk z rozkazy ofiary wpłjnał h przypominać warzystwie modnymi bransoletami uprzejmy Jaecjiies cierpliwie przybycie szczęsnego sędziego dumnie do Po natknąć Mesnne'a policjan- - rewolwer planowanie wykonanie anglosaskim King3ton de W ubiegła środę w historycz- - kontynentach roMinnjm nej miejscowości Compicgne kraju przede w?-jstki-m "a północ od Paryża miała _a bilans cokol- - sesja Wijok Ukochana uczestni-- 1 przyjaciółka Jacąuesa panna "- - "M" -- -- trzeba ze piv- - )vł on sae 5ac0tta w to "flickow blony na czasie Jak zwykle miły i nasz czekał na partnerów sesji W inuuywafcie uuwiuuzu imuj- - wyszedłszy sce odosobnione tzw "wieczny lwowsku "wygódkę" po Wjrok od sędziego Andre wróciwszy zasiadł Dupę pardonu swoim towarzystwie Nic- - tuleni njpdUM ijulu- - Towa- - IZy3Z razje jest miał ozdo- - mugu nn57Pfrn dziw wszystkich żadnych główny' partner isacji ale przede wszystkim oczekiwanej konferencji pan jero "kontr-partnerów- " — ale ledwie wszedł i detektywów którzy jak się pobliżu Jacque- - clzić z ich ten niespodzic- - niego doza pewnej anie i groźba sympatii i podziwu "mimo sędziego kazał zasko- - Mesrine traktuje policjantom aby go śle ich beżrad-rozku- li Uwolniony z kajdan-- nych matołków Prawa autorskie zastrzeżone Copyright by Polish Alhance Press Ltd i n kończyć ujęciem Braunsa i Coura potrzeb-ne było Promykowi ocalenie Frąckiewi-czówn- y i adres szajki porywaczy w Paryżu Aspirant zdawał sobie dokładnie spra-wę z tego że obecnie rozpoczął już na i życie że żadna ze stron nie przeciwnikowi pardonu i użyje wszelkich środków aby pokonać wroga dlatego też postanowił każda noc spędzać Milanów-ku aby osobiście móc kierować akcją i chociaż nocą obserwować willę Braunsa czego zaniechał od chwili ustalenia trybu życia doktora przez wywiadowców Minęły trzy doby i nie zdarzyło się nic godnego uwagi Zarówno dniem jak i no-cą tryb życia mieszkańców willi dr Frąc-kiewicza nie był niczym zakłócony Punk-tualnie o północy światła gasły i domek pogrążał się ciemności Aliści czwartej nocy wkrótce po drugiej rozległo sie najwyraźniej w cis7v skrzypniecie wejściowych drzwi do willi Promykowi który leżał we wrzoso-wisku osłonięty od przodu paroma krza-kami młodego jałowca zamarł z emocji dech w piersiach Rozległ się głos kukułki Odpowiedziało mu natychmiast kukanie z różnych stron To aspirant wzywał siebie swych wywiadowców Podczoł-gal- i s'e do niego na brzuchach — Uwasa panowie — szepnął Promyk — Wyteżne słuch i wzrok bo zdaje mi sie że doktora Braunsa rozpoczęło swa akcje Wzrok sześciu skierował się stro-nę willi której niewyraźne kontury maja-czvł- y w mrokach Na"le w jednym z jej okien rozbłysło światło Na tle białej zasłony okiennej za-rvcw- ał ?ie wielki cień profilu mężczyzny Widać było wyraźnie jak cień skin?} Płowa czym wycia en ął rękę przed siebie jakby się z kimś witał Teraz cień zaczął poruszać ustami — Widmo Braunsa przemawia do dziew-czyn- v — szepnął da siebie Promyk Minuty wlokły sie jak wieczność Wreszcie cień znów skinął ponow-nie wyciągnął rękę i niebawem znikł Na zasłonce stanowiącej niby ekran '3WIA2K0WIEC" CZERWIEC (Jun) wterk li - lift $m? Mesrine używając nie- - jako swojej zasłony i zakładnika przeszedł pewnie i pized zdumioną publiczno- - scią i z sadu wskoczł oczekującego go samochodu i triumlalnie od- - drodze wdarzło mu się na patrol po- - l-łA- m rctr7Plnm i licyjny IIU „-- w P"ez pozostał na miejscu z rannym tern A Jacąues spłynął w --- "- Teraz wyjaśniła się taje-n- - I "n'~"n" Masrino nn"rl"i"5} :n7ist"nl7Pt Podobnej ubikacji P°llC'a I znalazła drugi Co znaczy inteligencja francu- - lska właściwe 'precyzyjne żebu lo tak u nas być coś 'podobnego! No przyjaciół trzeba mieć na wszystkich OUsaii ziwjuujb w¥ ujiicau u Jicntreplu jroclowisku T!- - -- a za obecność w Parku Na-- ro!owm St Louis Bland- - rorci 'spotkał ja bezlitosny wyrok sześciu latek serdeczny Jean-Pau- l kwiecie wieku i nadziei epsz? przysztosf Otrzymał W --- - --- ---o- - kontynentów wprawia w po a w '§ °dbyć sądowa "iloating" której również na slalowymi na poljesz}vm miesiącu czym spokojnie Bez wii— „__ „i- - „„_ vt hnhnipra r n I sen-Nadsze- dł sędzia sa-znal- azł wynurzeń odnoszą sa wyciągnął sę do z w rewolwer pod że zabicia ich wnio-czon- m uważając za walkę śmierć da w w godzi-nie pięciu do widmo ludzi w najpierw po głową jechał mogło w w w 'v w Do kogo należy obrona Sędzia Jacąues Anctil z wyższego sądu — Superior Court wystąpił na drogę są-dowa o zniesławienie z jedno-czesnym wniesieniem po-wództwa w wysokości $200-00- 0 przeciw montrealskiemu [dziennikowi "The Gazette" i autorowi serii artykułów red George Radwańskiemu Sę-dzia w tym wypadku w cha-rakterze powoda (skarżącego) dopatrzył sie osobistej szkody w treści dwóch artykułów o-publikow-anych przez "The Gazette" w dniach 8 i 9 mar-ca br uważając je za szoku-lac- e zniesławiające oraz zło-- snwe ciysKryminujące jego osobę Sprawa ta wnosi na forum sadownictwa dość ciekawy i oryginalny problem Sędzia Anctil skazując adwokata za _ -- d- lów_1i_1 „pu_j!eJuuaiua o- - ir J° "j Londynie na emi-- dokonal scalenia obu Skar- - bow Narodowych działają- - cych dotychczas dla dwóch „A-_-=ni"uw ui:eiiouiieig_iioib--ci!o- - ttVch Wobec powyższego i i = — i_li -- s" ? Narodowego na Kana- - de Pp Grzegorz Agopsowicz i wltold Babinski zapraszaja smpatyków Skarbu Narodd weg0 na ogolno zebranie ce em boru n h władz bv wspólnymi siłami zbierać fun- - AN Ubiegłego miesiąca została otwarta od dawna zapowiada- - na i przygotowywana wysta- - a polskich pamiątek woj- - kowych Wystawa trwać bę- - dzie do końca czerwca i znaj- - duje się w budynku Cana- - dian War Museum w Otta - wie- - uroezyiiego otwarcia dokonał przybyły z Londynu gen S Kopański w obecno- - ści gen S Sznuka z Ottawy i mjr Z Giery z Toronto „wt__p-„r-o-wauzeme ir mi owo wsie- - pne wygłosili pp L F Mur-- f Taylor dyWre?Jnky-stzoerMr- - epporweizeernzctahnię zaajuętta6 oraz niemiecki dwustu osób uyio ooecnyun kio- - i rych się dwóch wyższych oficerów Armii Sta-nów Zjednoczonych Mimo że hasło wystawy głosiło: Po- - =' = ~?& pojawiała się obecnie raz po raz postać kobieca Nie trudno było domyślić się że krzsta się ona po pokoju ubierając po-spiesznie Ot teraz kładzie sukienkę przy-czesu- je włosy wkłada berecik na głowę przegląda się w lusterku Jest gotowa do wyjścia Światło w zgasło Na przypadko-wym ekranie zapanowała ciemność Promyk przeczekał jeszcze minutę je-szcze dwie jeszcze trzy Nagle poderwał się — — zwrócił się do wywia-dowców — broń mieć w pogotowiu Roz-sypać się w tyralierkę i zagrodzić uliczkę wiodącą do santorium Braunsa Uważać na dalsze moje rozkazy Zaledwie wywiadowcy spełnili wydane polecenia na betonowym chodniku bieg-nącym od willi dr Frąckiewicza do wyj-ścia na ulicę rozległy kroki powtarza-ne przez echo leśne Córka lekarza śpie-szyła się co można było zauważyć po na-rzuconym tylko na ramiona i szybkich ruchach dziewczęcia W ręku trzymała latarkę elektryczną oświetlającą drogę rozglądając się trwożliwie na lewo i prawo Jeszcze chwila i panna znalazła się na ulicy w mgnieniu oka jednak wy-rósł przed nią jak spod ziemi aspirant Promyk Zakukał I już w następnych pa-ru sekundach córkę lekarza otoczyli wo-kół — Dokąd pani dąży? — zapytał Pro-my- k — A cóż to pana obchodzi? — brzmiała odpowiedź — Proszę mnie nie napasto-wać i nie zatrzymywać — Nie zrobi pani ani kroku dalej! — Kiedy proszę pana ja muszę iść Jeśli nie pójdę stanie się jakieś nieszczę-ście — Właśnie jeśli by pani poszła byłoby to dla niej katastrofą — Ale niechże pan zrozumie że ja iść muszę Błagam pana' proszę mnie puś-cić — W innych okolicznościach na pew-no uległbym pani prośbie ale tu chodzi o jej dobro Proszę to zrozumieć — Nie mogę pafiie Nie mogę Promyk widząc że tłumaczenia na nie-wiele się zdadzą ujął pannę delikatnie za rękę z zamiarem pójścia z nią do ukryte-go w pobliżu samochodu ale w sa-mym momencie otrzymał tak silny cios w twarz że mu w oczach Tak oto wysportowana dziewczy-na Promyka rzucając się równocześnie do ucieczki Nie przebiegła jednak nawet pa-ru kroków bo dwaj wywiadowcy schwyci-li ją trzeci założył i na polecenie aspiranta zaniesiono do samo- - obrazę sadu na niedużą "od-siadkę" działał bez żadnej wątpliwości w ramach przy-sługującyce- go mu prawa i ko-nieczności ochrony organów miejsca i powagi sądu Słusz-ność tego werdyktu mogła zakwestionowana w dro-dze odwoławczej Do tego mo-mentu sprawa jest całkowicie jasna i zrozumiała Redaktor Radwański zajął się trudnościomi jakie zaszły między rzeczonym sędzią a 50-ci- u kilkoma adwokatami którzy po tym incydencie od-mówili stawania przed sędzią Anctil w następstwie skaza-nia i uwięzienia jednego z "mecenasów" za przypisywa-ną mu obrazę sądu Sędzia Anctil uznał artykuły Rad-dańskieg- o za zniesławiające żądał od wydawnictwa "The KOMUNIKAT ajusze i_i_i_e_zDęane_ aia pracy niepodległościowej Zebranie odbędzie dnia 21 czerwca o godz 8 wieczorem w lokalu Stowarzyszenia Techników Polskich przy ulicy 5829 ranerorooKt_e west W ilonirea- - lu Wszystkich którym sprawa polska leżv' na' sercu ' zaprą- - szamy Członkowie Scalonej Komisji SN na Kanadę: Grzegorz Agopsowicz Dr Witold Babiński S wsiou Ush-Canach- an in tlie Two World Wars (współpraca polsko-kanady- j-ska w dwóch wojnach świa-- towych) żadnego przedstawi- - cielą Armii kanadyjskiej w mundurze nie było 1 wtau--a nftU"i-- a rnaiHniP „ nn f7Pfim niPtr7P hnHvn ku a szczupłe miejsce prze- - znaczone na polskie ekspona- - ty zostało wciśnięte pomie- - dzy z jednej strony — eks- - Dozvcje dawnvh zbroi an- - aMVith n 7 rirll(fflł _ fth LABIRYNT Nic więc dziwnego że pro-jekt miejsca wystawy z ko-nieczności musiał być w formie labiryntal-- ?'a rai0ri?UZe"m atrrr-o- Wdowego Muzeum Czło- - GoKerZin:Tga cyjna- - my-wie- ka Około ŚHwiec Meserschmitt znajdowało pokoju Panowie się płaszczyku wywiadowcy tyni pociemniało potraktowała pod ręce knebel być sie Co-operaU- on obmy-ślony chodu szamocącą się kobietę Zapuszczo-no motor i auto ruszyło w kierunku War-szawy Pragnąc wprowadzić Braunsa w błąd Promyk postanowił działać w ten sposób aby przestępcy byli pewni że porwanie powiodło się całkowicie Do czasu więc córka dr Frąckiewicza miała pozostać w ukryciu rodzice zaś jej nie mogli być powiadomieni o wyratowaniu jedynaczki z groźnego niebezpieczeństwa Panienkę oddano pod opiekę żony naczel-nika więzienia śledczego która zajęła się nią bardzo troskliwie Po dwunastu godzinach urok rzucony na dziewczynę przez widmo doktora Braunsa prysnął jak bańka mydlana i pan-na znów była normalnym człowiekiem Promyk przeprowadził z nią dość długą rozmowę i na tej podstawie odtwarzał so-bie scenę poprzedzającą wyjście dziewczę-cia z domu A więc najpierw ktoś lekko ale ener-gicznie zapukał do drzwi panieńskiego po-koiku Na parę minut przed tym dziew-czę zbudziło się wstało zapaliło światło i zarzuciło na siebie szlafroczek W jakim celu wykonała te wszystkie czynności nie może sobie w żaden sposób uprzytomnić W chwilę potem otworzyły się drzwi i do pokoju wszedł bezszelestnie wysoki wy-tworny pan skinął jej lekko głową i wy-ciągnął rękę na powitanie Początkowo panna przestraszyła się i chciała nawet krzyknąć ale głos uwiązł jej w gardle potem zaś nabrała do nieznajomego dziw-nego zaufania Pan ten przeszywał ją swy-mi stalowymi oczyma prosił aby się ni-czemu nie dziwiła tylko ubrała się jak naj-szybciej i podążyła do sanatorium dokto-ra Jerzego Braunsa który potrzebuje na-tychmiast iei Domocy Przeprosiwszy za na stwierdziła że owej chwili absolut- - przeszkody na jej drodze bvł cel Teraz wie doskonale to co usiłowała zrobić nie było wyni- - kiem jej własnej woli ale nie- - znajomego jego wolą której oprzeć się hvło nieDodobieństwem Gdv Promyk ze swoimi zastąpił jej drogę najpierw aby po tym zaś była go-towa walczyć do upadłego Ale to był tylko nakaz z zewnątrz Nie ulegało żad-nej wątpliwości działał ta sama zbro-dnicza szajka której ofiarą padła Maria Leśzyńska Anusia córka Steckiego i na pewno wiele jeszcze innych kobiet które zniknęły w tajemniczych okolicznościach -a-f- cK"' sędziego? istniał by ogóle Istnieje montreal- - Gazette odwołania czy spro- - zamiar wciagnać sędziego Radwańskiego a gadrytyktoułach j Anctila pulapke proce S0W3i skoro nie oglosili wvra nastąpiło terminie do 30 zów swpg0 żahr z powodu maja br wystąpił skargą inipuio% anvcli im napaści na cywilną do sądu sędziego "Widocznie chcą Na trzy dni przez 30 ma- - takiego procesu bo sprawa jem sędzia J wysyła list tym przypadku dotyczy "The Gazette" a gdy nie dynalnych zasad odnoszących odnosi on skutku w się do stanowiska sadownic ze skargą prywatną o zniesła-wienie i zgłasza powództwo Zachodzi kwestia kto wystę-puje? Sędzia z Superior czy po prostu p Jac-ąues Anctil Drugie pytanie — kto jest podmiotem przypisywanego zniesławienia przez dziennika-rza i jego pismo? — sędzia sprawujący swój niezawisły urząd w sadzeniu i wymie-rzaniu sprawiedliwości w imieniu państwa czy n indziej stowania Jacąues Anctil który zapew-gree- b z kościoła MB Często-n- e uważa osobiście został [chowskiej na Cole des na skutek uel- - Neiges nienia powierzonych mu obo-wiązków w publicznym sado-wnictwie Kto więc powinien dochodzić szkód moralnych bo chyba nie materialnych wywołanych treścią artjku-łó- w prasowych' nadrzed- - ne organa wymiaru sprawie wsiińlnrnpnwnik zniesławiony cmwoci- - czy p Jacąues Anc-- i starców 2 czerwca br " os°biście kryty - j b 1 bratem Wojciecha Kor-- aitvkuly dotyczyły jegojfantego zmarłego 1939 r I czynności sędziowskich Se- -' polityka z ugrupowań chrze- - jest według ustalonych jseijanskiej demokracji slyn-- pojęć integralna częścią są-- 1 nogo działacza i przywódcę du Obraza sędziego jest obi a-- j na Górnym śląsku b więźnia ?ą sądu Interesujący pro-- 1 brzeskiego EXHIBITI0N OF POLISH AAIL8TARY CZYLI LABIRYNT NIEPOROZUMIEŃ oczywiście nych przejść w sali głównej było zupełnie wzmianki o ściany w 34 wysokości zawie- - wkładzie polskich inżynierów szone były afiszami plakata- - do kanadyjskiego przemysłu mi rycinami i rysunkami a wojennego których wcze-zwiedzają- cy mógł odnieść sny czterdziestych wrażenie że doborze kie- - Kanada sprowadziła do bardziej wielko- - ropy nie mówiąc już o 4000 ścią i aniżeli tema- - żołnierzy 2 Korpusu którym tyką przedmiotu Wysokie Kanada dała schronienie pionowe gabloty zawierające lalach 1946-4- 7 Wystawa manekiny z mundurami pol- - przeszło 50-lcc- ia oręża generałów i wyższych skiego nie uwzględniła zupeł oficerów oddzielały pomiesz-- nie pamiątek takich genera-czeni- e od części środkowej łów jak Wódz Naczelny la-gdz- ie na głównym planie wi- - tach 1943-4- 4 gen broni Ka-si- ał portret gen Andersa a zimierz Sosnkowski (zamiesz-obo- k oprawione szkłem je- - kały wojnie w Kanadzie go ordery Dwa biusty: Mar-- i zmarły w Arundel w Que-szałk- a Piłsudskiego (gips) i bec) gen Sikoi skiego (bronz) Dzwon Wolności wykonany w Warszawie w 1923 roku i odlany w bronzie miecz po darowany płk Fałkowskiemu przez City London w rocz - nicę bitwy o Wielką Bryta-nię pamiątki pol-skich oddziałów podhalań-skich i hallerowskich oraz fotografie dopełniały całości NIEPOROZUMIENIE Zajść musiało jakieś niepo-rozumienie co do wyboru eksponatów Przypuszczać można przedmioty wybie-rali nie Polacy którzy nie kierowali się chyba znajomo-ścią tematu Jeśli zasada wy-stawy było przedstawienie hi-storii oręża polskiego pierw-szej i drugiej wojny świato-wej mnóstwo przedmiotów nie powinno być eksponowa-nych na wystawie jako nie związanych z tematyką Na przykład litografie ks Ponia-towskiego Marii Leszczyń-skiej Stanisława Leszczyń-skiego (żadna z epoki) auto-grafy Stanisława Augusta i Branickiego nie mówiąc już o raczej niezrozumiałej decy-zji wystawienia dwóch kary-katuralnych propagandowych afiszów niemieckich (po nie-miecku) przedstawiających chęć zagrabienia ziem rzeko-mo "niemieckich" przez Po-laków Jeśli wystawa ta miała również odzwierciedlić polsko-k-anadyjską współpracę w dwóch wojnach światowych to idea ta minęła się całko-wicie z celem Zbyt mało je-śli ogóle przedstawiono takie tematy współpracy jak ćwiczenia oddziałów wojska wiający caining paraae iw śmiech zdziwienia jeśli nie litości) mobilizację do woj- - ska polskiego na Zachodzie w drugiej wojnie światowej udział kanadyjskich lotników niosących pomoc Powstaniu ! Warszawskiemu — uwypuk- - łając warunki jakich latali i ilu zostało zestrzelonych czy wreszcie pomoc Kanadyj-skiego Czerwonego Krzyża postaci paczek żywnościo-wych j?rzes5'łanych 'jeńcom polskim Niemczech Brak niezwykłą wizytę i zaleciwszy jeszcze raz polskiego Niagara-on-the-pośpiec- h oraz zachowanie ciszy tajemni- - Lakę w 1917 roku (olejny ob-cz- y opuścił pokój bezszelestnie Pan- - raz C W Jefferys'a przedsta- - w w w w w w nie nic ją nie obchodziło zdawała sobie gara Lamp 1917 grupę na- - a ił J ]__ jasno sprawę xyiKo z jeuiiego — musi &A sujubttf lfainylnjnaifutn oein ir jlfiluin doktora Braunsa chociażby naiwięk- - rze wywoływał jedynie u- - sze stanęły To iedvnv iei że nakazem ludźmi prosiła ją puścił i że blem który gdzie nie w przypuszczenie że pozwany dziennik cU--i i ipan mn treści ja w nie w ze I A kar-d- o stępuje Court że cm — Zmarły mimo że czne zia we eh latach Eu-rowa- no się kolorem pol- skich w za po of lotników że w v w w w gość u! it łT— do tu twa Chodzi więc o nie byle jaka sprawę Z KRONIKI ŻAŁOBNEJ Jagiełło Tomasz mąż Tekli ojciec 8 dzieci i 16 wnuków i 3 prawnuków zmarł w Mont-realu 4 czerwca br pogrzeb odbył się z kościoła MB Czę-stochowskiej na cmentarz East Und Cemetery Zatjlny Józef lat 71 mąż Zofii zmarł 3 czerwca br po- - Szczerbinska Emilia lat 45 z d Kozenska zona Stanleya zmarła 1 czerwca br pocho-wana na cni La Macaza Ce-metery Korfanty Andrzej lat 94 maz Róy Copan zostawił 2 córki i sna zmarł w domu Salę główną z salą recep-cyjną łączył korytarz zawie-szony z jednej strony obraza- - U' ?ri ZZt J™ l3{?' 1 l„d' "!! If0" wspaniała w oprawionych ga blotach kolekcja odznak puł-kowych WP jak również świetna kolekcja odznaczeń polskich jednostek lotni-czych Niestety i to jak i w reszcie wypadków nie zosta-ło dostatecznie ani opisane ani skatalogowane mimo że przy wszystkich odznakach umieszczono numery W sali recepcyjnej kilka niezłych obrazów zdobiło ściany spośród których port-rety Piłsudskiego i Paderew-skiego zdaniem wielu znaj-dować się winny w sali głów-nej na honorowym miejscu W rogu sali ustawiono wiel-ką wazę barokową niepew-nego okresu pochodzenia o-patrz- oną napisem "porcelana saska Augusta I króla Pol-ski" (a więc wiek XVIII) te-matycznie nie mająca nic wspólnego z wystawą jak również ołowiane żołnierzyki z opaskami powstańców war-szawskich nie były odpowied-nim eksponatem Trzecia ga-blota mało widoczna posia-dała kilka wspaniałych pol-skich dawnych szabel jed-nak i tu brak było objaśnień KATALOG WYSTAWY Narodowe Muzeum Kana-dy wydało broszurę opisują-cą historię i udział wojsk pol-skich w dwóch wojnach Tekst pióra Bernarda Pothier jest bardzo ogólny Wydanie to nie zawiera zupełnie listy eksponatów ani ich opisu Dziesięć fotografii zostało do-branych bardzo niefortunnie Na stronie 24 fotografia ciu-pagi ("laska oficera Brygady Karpackiej") zakończona szpikulcem i obita kilkoma swastykami (coś w rodzaju znakowania zestrzeleń wroga przez myśliwców) umieszczo na bardzo niefortunnie zwła-szcza że dla propagandy wkładu polskiego żołnierza było dużo lepiej umieścić fo-tografię miecza' ofiarowanego płk Fałkowskiemu w" roczni-cę "Battle of Britain" przez miasto Londyn a który to miecz wspaniale wyglądał na wystawie Na końcu broszury umiesz-czono nazwy ośmiu ważnych (dokończenie na str 8) " -rt- -ttlr-1~yy--y-:'~tSy' - --yy ~ - - --yy y 'ytymt&rpKw?- - ń |
Tags
Comments
Post a Comment for 000396
