000200 |
Previous | 7 of 24 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
jU With-- 4 Wian i tU f'SM- - ł -- J w- - ------ --- --- — r-r--w- -u
V-- f t
W
@
Życzenia z ł cj łr~ ' i t Y t "-- (
lMaaaHaJ!maxma
Wfefebnenra
Duchowieństznt „
w Toronto
Organizacjom
Polonijnym
wszystkim swym
Przyjaciołom
i Znajomym
przesyłam
z okazji świąt
najserdeczniejsze
życzenia
WIELKANOCY
Jerzy
Dobrzański
Tel Biuro 252-116- 1 Domowy 766-010- 2
'{f:t:a:{i{iK(}ffKxs:!}ffy}:(Xirjxxffsxx}rx}iff:if
TORONTO
OTTAWA
KITCHENER
WATERLOO
BURLINGTON
LONDON
OSHAWA
MISSISSAUGA
IWORLDI
Gourmart
Simpson's Subway
Sr
Cenłenary Scarborough
Gardens Ełobicoke
Laurenł Centrę
Fairview
Westmount
Burlington
Westmount
Midtown
Sheridan
CATHARINES Shopping Centrę
jftSKSJSSSSSJKKSKSSSKffiiKSKSiKSKifiSSKSK
WESOŁEGO ALLELUJA
życzy WEST - ARKA
na wszystkie
Polskie i etniczne czasopisma
2282 Bloor St — Toronto Ont
762-875- 1
!S5S3H!K3S3S5Hi8HSaS3eQ3WS383K3S30E3S!SS!8
SERDECZNE ŻYCZENIA WIELKANOCNE
1345 Dufferin St dupont)
Toronto 537-212- 8
hurtowna i
HK8®®s$::-$:x:::se- a
SERDECZNE ŻYCZENIA WIELKANOCNE
składa icszystkim swoim Klientom i Polonii
& G
Sprzedajemy i używane: telewizje
kuchnie elektryczne i gazowe lodówki oraz meble
Własność Z GOSTOWSKI
Obsługa od 9-- 9 wieczorem
803 i 813 Queen St 363-957- 7
Toronto Ont
::s:o:::::-::o::o:::- :
Sherway
Prezenty
NAJLEPSZE ŻYCZENIA Z OKAZJI ŚWIAT
WIELKANOCNYCH
JAN
ZAKŁAD KRAWIECKI
Specjalnością garniturów według
najnowszej mody i najlepszych materiałów
PRASOWANIE I CZYSZCZENIE ODZIEŻY
2783 Dundas St — Toronto Ont
767-649- 3
iK3(mHsasxaeBa
Wesołych świąt
Wielkanocnych
Klienteli
'--
li
a całej "
NELSON
&
LTD
299 Yorkland Blvd
Willowdale Ont
491-72- 44
ARNOLD
LUMBER LTD
WSZELKIE MATERIAŁY BUDOWLANE
Sprzedaż detaliczna
REFRKGERATiO
KRUŻEL
FOSTER
SCOTT
If i Webster Jfth
WEWESTI BIGGFSTJ
SECOND EDITION WITH
entrieSieoch word
defined for usaqe — the
first truly-newjdlcłion- acy m morę than three 1692 pases
In vanous from
-- riisk
1566 Bloor Sł
Norłh Park Plaża
Don Centrę
Słation
81 Clair Ave Easł
PI
Sł
Park Centrę
Place Centrę
Centrę
Mail
Mail
ST Pen
okazje
inne
W 9
składa
(przy
4 Tel
całej
nowe
godz
W Tel
składa
szycie
W
Tel
ctcri' swej
Polonii- -
Tel
Jt's
157000 newly
modern
'decades
bindinas
West
Mills
Mail
Tel
Z
radia
$995
i
Them'sa
WmótfWffaeno?
in Jtfebskfdictionaries
k
Ask for 3 ud nt
NR 262
ł " v ! !
i +
(Ciąg dalszy 'ze słr 6)
tam taka duża woda wokół
której jest pełno małych za-toczek
— mówi
Po przejechaniu jeziora
posuwamy się raźno Czuję
się dziś tak już pewnie że
nawet niebezpieczna prze-prawa
przez Jasiołdę nie wy-vie- ra
na mnie żadnego wra-żenia
W powietrzu tak jak
wczoraj pełno goniących się
par kaczek krążących my-szołowów
i od czasu do cza-su
kilka żurawi A wokół
nas nic tylko wody trzciny
szuwary łozy i gdzie — nie-gdzie
małe grupy drzew
Po mniej więcej półtorej
godziny wypływamy na rze-czywiście
wielką wodę Sidor
mówi że to nie jest jezioro
tylko zwykły zalew wiosenny
i przy tym dość płytki
Przed nami na jakie dwie
ście — dwiesciepięcdziesiąt
kroków siedzi duże stadko
kaczek Niektóre z nich ca-łą
górę i skrzydła mają czar-ne
piersi zaś i boki śnieżno
białe Kolory te uwydatnia-ją
się jaskrawo na ciemnej
wodzie w blasku słońca Mó-wię
do Sidora żeby je spró-bował
podjechać Próbuje
Ale gdzie tam! Na sto pięć-dziesiąt
kroków podrywają
się ciężko nad samą wodą
i po przeleceniu dwustu —
trzystu kroków — siadają
Sidor! mó-wię
— Słuchaj —
— nie jedź na nie na
wprost ale trochę bokiem
tak jakbyś chciał je ominąć
Ale i ten sposób nie po-maga
Zrywają się aby' po
przeleceniu znowu ze dwu-stu
kroków usiąść Jednak
tym razem podpuściły nas
już trochę bliżej
Trudności podniecają
mnie Obiecuję Sidorowi że
jak mnie podwiezie blisko i
zabiję jedną to dostanie
ekstra poza zwykłym na-szym
paleniem dwie paczki
papierosów Nic mi na to nie
odpowiada ale aby być
mniej widocznym siada na
rufie łódki i powolutku po-pycha
ją naprzód za stadem
Nie dały się jednak i tym
razem podjechać! Zerwały
się znowu i znowu usiadły
Sidor nic nie mówi i dalej
za nimi płynie Podpływamy
na stopięćdziesiąt kroków
na sto dwadzieścia na sto
Zrywają się! Strzelam z jed-nej
lufy — nic strzelam z
drugiej — jedna spada na
wodę i natychmiast płynie w
kierunku w którym odlecia-stad- o
— Aha! Zbarczyłern
ją! — myślę sobie
% Sidor wstaje i cichutko
pogwizdując sobie szybko za
nią łódkę popycha Odleg-łość
jaka nas od niej dzieli
z każdą chwilą zmniejsza
się Wreszcie mam ją na
trzydzieści kroków Strze
lam a po wyciągnięciu z wo-dy
zaczynam jej się przyglą-dać
Jest mniej więcej wiel-kości
łyski Głowa szyja
wierzch i skrzydła lśniąco
czarne Na głowie pęk lśnią-cych
czarnych piór Piersi
boki i spód — śnieżno białe
Ten ostatni ku tyłowi —
brunatno znaczony Dziób
niewielki jasnoołowiano-szar- y
i tegoż koloru nogi
LsĘ:J i
ZWIĄZKOWIEC" MARZEC fMireM 29 - 1972
Ji 'WSf &' f ' "?-jW- '-i łł 'Vt KACZORY KACZORY
& C M
Płyniemy do' pobliskiej za-toczki
a Sidor pod niebiosa
wychwala moją strzelbę
— Ale też ta pana strzel-ba
ciągnie! Nie ma dla niej
dystansu czy co?
— Ciągnąć to ona rzeczy
wiście dobrze ciągnie — od-powiadam
— ale tym razem
to był po prostu przypadek
Dostała w skrzydło to i spa-dła
Ale jakby tak dostała
w inne miejsce to byśmy ją
na pewno tyle widzieli co
własne ucho
— Gdzie dostała to dos-tała
ale ją mamy! — broni
honoru mojej strzelby Sidor
— Myślałem że już nic z te-go
nie będzie! One są strasz-nie
ostrożno i nie łatwo dają
się podjechać
'— A nie wiesz czasami
jak ona się nazywa? — py-tam
— Czernica panie — od-powiada
Wjeżdżamy na ładną za-toczkę
puszczamy bałwanka
i krykuchę na wodę a sami
chowamy się w łozy
Krykucha przystępuje za-raz
do porannej toalety
Przede wszystkim zanurza
kilkakrotnie głowę w wodzie
wyprostowuje ją wraz z szy-ją
poziomo pod wodą ener-gicznym
ruchem podnosi w
górę i zlewa sobie obficie
plecy i skrzydła Następnie
siada na kuprze w wodzie i
strzepuje skrzydła Potem
opuszcza się do normalnej
pozycji podnosi to jedno to
drugie skrzydło i wiska się
pod nimi Wreszcie uspoka-ja
się macza koniec dzioba
w wodzie i zaczyna po trochu
kwakać Robi to jednak bez
wielkiego zapału To też i nic
nie przylatuje
Z kolei zaczyna wabić Si-dor
Ledwo zaskrzeczał na
swoim wabiku a już słyszy-my
kilku naraz stron "tryy-tryytry- y"
Jesteśmy w porze
największego nasilenia cy-ranczan- ych
godów to też ka-czor- ki
na każde zwabienie
lecą jak szalone Nieraz je-stem
zły na nie jak licho
bo mam ich od razu po kilka
siedzących wokół bałwanka
a mogę strzelać tylko dwa
razy Reszta ucieka więc bez
karnie i bezpowrotnie
Ponieważ na pierwszy od-głos
wabienia wszystkie ka- -
czorki które są W jego za
sięgu przeważnie przylatują
jednocześnie musimy często
zmieniać miejsce postoju
Kaczory krzyżówki wyraź-nie
nas sabotują Jeżeli cza
sem jaki da się skusić na wa
bienie krykuchy to usiądzie
od niej w takiej odległości
że o strzale nie można nawet
marzyc Widać wyraźnie ze
zapał miłosny już im prze
minął i jeszcze tylko jakiś
specjalnie jurny kawaler
pada czasem ofiarą swoich
namiętności
A 'wiadomo że im co jest
trudniejsze do zdobycia tym
więcej staje się upragnione
Pragniemy też ich z Sidorem
obydwaj jednakowo tylko z
innych powodów On że są
większe a ja że nie dadzą
się zwabić
— Szkoda że panowie
przyjechali tak późno Dwa
tygodnie temu to szły na
krykuchę tak jak teraz cy-ran- ki
na bałwanka — mówi
— W przyszłym roku przy- jadę wcześniej — odpowia-dam
'a jednej z zatoczek na
kość długie krykuchowe
"kwekkwekkwek" niespo-dziewanie
opuszcza się na
wodę niedaleko od niej ja-kaś
szara kaczka Jest wiel-kości
krzyżówki tylko bar-dziej
wysmukła Poza tym
szyję ma dłuższą i skrzydła
w locie bardziej ostre wy-dłużone
Usiadła i zachowu-je
się spokojnie Sądząc po
skromnym upierzeniu jes-tem
pewny ze to kaczka
tylko jakiegoś innego gatun-ku
Nie przygotowuję się też
wcale do strzału Po upływie
kilku sekund słyszę tuż nad
uchem cichy szept Sidora: —
Niech pan strzela! To kaczor
krakwa! Podnoszę się Ka-czor
momentalnie podrywa
się do góry pionowo Strze-lam
— spada!
— Ot! Udało się nam! —
mówi uradowany Sidor —
Co jemu przyszło do głowy
żeby siadać? One nigdy na
krykuchę nie idą!
Tymczasem kaczorki prze
stały już na wabienie reago-wać
a że godzina też już jest
dziesiąta mówię do Sidora
ładujemy na łódkę krykuchę
że wracamy do domu
Zbieramy zabite kaczory
i bałwanka i ruszamy w dro-gę
Jesteśmy obydwaj w do-brych
humorach Mamy oko-ło
dwudziestu kaczorów a w
tym czernicę i krakwę Za-czynam
tę ostatnią oglądać
Jest zbliżona wielkością do
krzyżówki Dziób ma mniej-szy
węższy i brunatnawo-żółt- y
Głowa z wierzchu czar-niawa
i tak jak szyja bru-natnawo-bi- ała
i ciemno-pla-mist- a
Brunatny grzbiet bo-ki
tułowia białe z czarnymi
falistymi poprzecznymi prąż-kami
Kuper i ogon — czar-ne
W domu jesteśmy pierw-si
reszta towarzystwa jest
jeszcze na wodzie
Proszę Wussowa żeby
czernicę i krakwę położył w
chłodnym miejscu gdyż za-biorę
je do wypchania
Po przetarciu strzelby za-bieram
się do golenia i
gruntownego mycia Skon- -
czywszy-'toalet- ę siadam do
śniadania które juz na stole
czeka po czym rzucam się
na łóżko i zasypiam kamien-nym
snem
Budzi mnie mocne szarpa-nie
za ramię Otwieram oczy
— Czyś ty chłopie umarł
czy co? — śmieje się Wi-told
— Od pięciu minut
trzęsę tobą jak starą kukłą
a ty nic! Wstawaj! Obiad!
— To wyście już powróci-u- ?
— pytam — Nic a nic
nie słyszałem!
Okazuje się że jest czwar-ta
godzina po południu i że
już niedługo będzie czas je-chać
na wodę
Obiad jemy skromny bo
Witold uznaje tylko wystaw-ne
kolacje to też po pół go-dzinie
jesteśmy znowu przy
łódkach
Tym razem nie jedziemy
za Jasiołdę ale po przeje-chaniu
jeziora kierujemy
Życzenia z Toronto MfllMIIIII
LECH MOKRZYCKI
PUBLICATIONS
Życzenia z Donsview
Wesołych Świąt Wielkanocnych życzą BEVVŁii
Stamping GoMd
Mr PIĄTKOWSKI
condtiłtioln heahPnrgepapiinpteesd for anrefnrnoarns aalnudmimnuanmy oanthderstiereelrnsauo
STR 7
tM
się w prawo pod Horodysz-cz- e
Co pewien czas zatrzy-mujemy
się przy zatoczce
których i tu nie brak i wy-konujemy
nasze normalne
czynności
Przejeżdżając z jednego
postoju na drugi widzę na
małej wysepce wyłaniającej
się z wody osobliwe widowi-sko
Jest ze sto pięćdziesiąt
kroków ale wyraźnie widać
duże skupisko różnokoloro-wych
ptaków na wysokich
nogach wielkości drozda
które w rozgardiaszu pod-skakują
i biją się jak licho!
Pytam Sidora co to jest?
Odpowiada że to bitwa ba-talionów
Polecam mu aby
je podjechał może się uda
z jednego zabić? Niestety!
Na przeszło sto kroków pod-rywają
się i jak szpaki gro-madą
odlatują To było mo-je
pierwsze spotkanie z ba-talionami
W następnych
dwóch latach dość często wi-dywałem
ich batalie ale na
strzał nie dały się nigdy
podjechać Dopiero w trzy
lata potem udało mi się to
zrobić
A były wtedy tak zacie-trzewione
że pozwoliły mi
się zbliżyć na jakieś trzydzie-ści
kroków Stado było tak
wielkie że jak porwały się
i strzeliłem z obydwóch luf
spadło ich naraz kilkanaście
sztuk a w tym trzy czwarte
pięknie upierzonych samców
Nie było to zbyt po myśli w-sk- u
tak walić w kupę ale
chodziło mi o zdobycie kilku
sztuk do wypchania
Do domu wróciliśmy wie-czorem
ostatni ale też i re-zultat
dnia mieliśmy piękny
Przeszło trzydzieści kaczo-rów
a w tym czer-nica
i dwie czy trzy krzyżów-ki
Mistrz Płotka był pobity
przez początkującego Sidora
na łeb na szyję Nie miał na-wet
połowy tego co my
Zresztą ten sam los spotkał
go dnia następnego Płotka
nie znał mnie jeszcze i dob-rze
kombinował wybierając
obie pana G bo był on bez-względnie
bardzo dobrym
slrzelcem ale niestety był
już trochę przyciężkim a po-za
tym przeszkadzał mu przy-tępiony
słuch
Ja natomiast byłem aku-rat
u -- szczytu swoich możli-wości
strzeleckich Co 'do pa-na
Z to zabawiał się on wię-cej
aparatem filmowym niż
strzelbą a Witold znowu
wolał się opalać na słońcu
jak strzelać
Wreszcie nadszedł dzień
odjazdu Czwartego maja
przed południem żegnani
życzliwie do następnego ro-ku
przez państwo Wussow i
naszych towarzyszy — wa-biar- zy
z goś-cinnego
Suszyska na stację
Horodyszcze i dalej do War-siaw- y
Jeżeli chodzi o mnie to
połknąłem ten kaczorowy
haczyk na ładnych parę lat
Przejeżdżając przez War-szawę
zapisałem się zaraz u
prezesa W do Kółka i odtąd
przez cztery czy pięć lat po-zostałem
mu wierny Zosta-wiłem
także u Łastowskiego
(Dokończenie na str 8)
Serdeczna Życzenia Wesołego Alleluja
dla wszystkich Przyjaciół i całej Polonii
składa
- wraz z ZESPOŁEM
NEW CANADIAN
2003 YONGE STREET TEL 485-- 1 1 17
Ont
-
4
wyruszyliśmy
iwą"ri nomtc
i'
i
' łrt President - hO n "-- " lfVłi '
111 Oakdale Road Donwsview Ont Tel 742-948- 5
Manufactunng frem steel ana e:ner meials A vanety o torms tor car irj_ h
resmemiai
- slding
krakwa
---
tis
Ufit'i 'Uł#iłfte
£
iwwswsssKSiiasascs
iiiililllill£?iV liillilllill £? unriil i SUi iiiii iiliii tflfi miiiiiiiIii CVMn lin liii AV!t u ml r '"i lii'
s
ffl
m żfmfyczenia z JAI lL &lr 4M4
i - i ' i ' i - i - tnimnmmxKmmammvtmmKtxmwv
P E K A O
67 Richmond St West Toronto Ont
WESOŁEGO
ALLELUJA!
ssa:tftf£BaB:sa:®a-a:aKK®- :
WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH
życzy
swoim Klientom i całej Polonii
Polska Apteka Solarskiego
Wysyłka lekarstw paczek i pieniędzy
do Polski
151 Roncesvalles Ave Toronto Ont
Tel 536-545- 2
SSSCSSiSSiSS
NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA
Z OKAZJI ŚWIĄT WIELKANOCNYCH
składa swym odbiorcom i całej Polonii
KARL7S BUTCHER & GROCERY
Właściciel KAROL JARZĄBEK
Posiadamy na składzie zawsze świeże mięsa
wędliny własnego wyrobu smaczne i świeże oraz
importowane z Polski i Europy
artykuły spożywcze
105 Roncesvalles Ave Tel 531-162- 2
£££Ka®$tt$$KXm
WIĄZANKĘ NAJLEPSZYCH ŻYCZEti
WIELKANOCNYCH
składa
D & M Building Supplies Ltd
Lumber — Plywood — Doors — Masoniłe —
Arborite — Gyprock — Ceiling Tiles and Trim
for home and industry
229 Wallace Ave — Tel 531-350- 4
(N of Bloor W of Lansdowne)
EAST END BRANCH
1309 Kennedy Rd — Tel 751-900- 0
(N of Lawrence Ave Scarborough)
For best in merchandise visit our
locałion nearesł you
m&s$&ex#$$$:s#xx$$xt:aifm#mmt}wmxfxt#wmvxm
WESOŁEGO ALLELUUJA
życzy BIKOE
Kontrola dokuczliwych owadów
"SILVERFISH — MICE — COCKROACHES"
Bezpłatne oszacowanie
proponowanych zamówień
Zamówienia pojedyncze lub kontraktowe
Bikoe Manufacturing Co Ltd
434 Queen St E — Toronto Ont
Tel 363-882- 1
KaKie)HHiaHattmjHHKaKiaKKiSHKKa)wa]
NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA
Z OKAZJI ŚWIĄT WIELKANOCY
życzy
r
PEAG0CK'S HARDWARE LTD
Wielki wybór farb tapet naczyń linoleum tiles
or 3'rr -- ' _j „ -
narzędzia plumberskie — Wyrób kluczy- - 1
&
1026-2-8 ąuęęnSt W (pry 0„ington) M
aC J'v Iel' UWZ&Ł-i&l- C łłft
t:i£lo'ro$nfcto£ Unr -- $&
Pa
hm
'—' WWIMttihKiiHimtiijiiitrfUiwtinłj Dii uiiicj9iitiiku iiijiHtl''l'll'lJfiw'il ' CpS1!1!1 '! pR?T ~~-- mmtKSSByfilw&ISffiffi SMtMB B-- fl-J Cl— - - C --? - '&
?KiiCsC'"Cs5&&SCŁ£££i'lS i--g-wt
_
i_'_-i_Hj%Tfc- jj-j Krt ftJWftWWSWS U— 1 1
1 n imKił g
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, March 29, 1972 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1972-03-29 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000892 |
Description
| Title | 000200 |
| OCR text | jU With-- 4 Wian i tU f'SM- - ł -- J w- - ------ --- --- — r-r--w- -u V-- f t W @ Życzenia z ł cj łr~ ' i t Y t "-- ( lMaaaHaJ!maxma Wfefebnenra Duchowieństznt „ w Toronto Organizacjom Polonijnym wszystkim swym Przyjaciołom i Znajomym przesyłam z okazji świąt najserdeczniejsze życzenia WIELKANOCY Jerzy Dobrzański Tel Biuro 252-116- 1 Domowy 766-010- 2 '{f:t:a:{i{iK(}ffKxs:!}ffy}:(Xirjxxffsxx}rx}iff:if TORONTO OTTAWA KITCHENER WATERLOO BURLINGTON LONDON OSHAWA MISSISSAUGA IWORLDI Gourmart Simpson's Subway Sr Cenłenary Scarborough Gardens Ełobicoke Laurenł Centrę Fairview Westmount Burlington Westmount Midtown Sheridan CATHARINES Shopping Centrę jftSKSJSSSSSJKKSKSSSKffiiKSKSiKSKifiSSKSK WESOŁEGO ALLELUJA życzy WEST - ARKA na wszystkie Polskie i etniczne czasopisma 2282 Bloor St — Toronto Ont 762-875- 1 !S5S3H!K3S3S5Hi8HSaS3eQ3WS383K3S30E3S!SS!8 SERDECZNE ŻYCZENIA WIELKANOCNE 1345 Dufferin St dupont) Toronto 537-212- 8 hurtowna i HK8®®s$::-$:x:::se- a SERDECZNE ŻYCZENIA WIELKANOCNE składa icszystkim swoim Klientom i Polonii & G Sprzedajemy i używane: telewizje kuchnie elektryczne i gazowe lodówki oraz meble Własność Z GOSTOWSKI Obsługa od 9-- 9 wieczorem 803 i 813 Queen St 363-957- 7 Toronto Ont ::s:o:::::-::o::o:::- : Sherway Prezenty NAJLEPSZE ŻYCZENIA Z OKAZJI ŚWIAT WIELKANOCNYCH JAN ZAKŁAD KRAWIECKI Specjalnością garniturów według najnowszej mody i najlepszych materiałów PRASOWANIE I CZYSZCZENIE ODZIEŻY 2783 Dundas St — Toronto Ont 767-649- 3 iK3(mHsasxaeBa Wesołych świąt Wielkanocnych Klienteli '-- li a całej " NELSON & LTD 299 Yorkland Blvd Willowdale Ont 491-72- 44 ARNOLD LUMBER LTD WSZELKIE MATERIAŁY BUDOWLANE Sprzedaż detaliczna REFRKGERATiO KRUŻEL FOSTER SCOTT If i Webster Jfth WEWESTI BIGGFSTJ SECOND EDITION WITH entrieSieoch word defined for usaqe — the first truly-newjdlcłion- acy m morę than three 1692 pases In vanous from -- riisk 1566 Bloor Sł Norłh Park Plaża Don Centrę Słation 81 Clair Ave Easł PI Sł Park Centrę Place Centrę Centrę Mail Mail ST Pen okazje inne W 9 składa (przy 4 Tel całej nowe godz W Tel składa szycie W Tel ctcri' swej Polonii- - Tel Jt's 157000 newly modern 'decades bindinas West Mills Mail Tel Z radia $995 i Them'sa WmótfWffaeno? in Jtfebskfdictionaries k Ask for 3 ud nt NR 262 ł " v ! ! i + (Ciąg dalszy 'ze słr 6) tam taka duża woda wokół której jest pełno małych za-toczek — mówi Po przejechaniu jeziora posuwamy się raźno Czuję się dziś tak już pewnie że nawet niebezpieczna prze-prawa przez Jasiołdę nie wy-vie- ra na mnie żadnego wra-żenia W powietrzu tak jak wczoraj pełno goniących się par kaczek krążących my-szołowów i od czasu do cza-su kilka żurawi A wokół nas nic tylko wody trzciny szuwary łozy i gdzie — nie-gdzie małe grupy drzew Po mniej więcej półtorej godziny wypływamy na rze-czywiście wielką wodę Sidor mówi że to nie jest jezioro tylko zwykły zalew wiosenny i przy tym dość płytki Przed nami na jakie dwie ście — dwiesciepięcdziesiąt kroków siedzi duże stadko kaczek Niektóre z nich ca-łą górę i skrzydła mają czar-ne piersi zaś i boki śnieżno białe Kolory te uwydatnia-ją się jaskrawo na ciemnej wodzie w blasku słońca Mó-wię do Sidora żeby je spró-bował podjechać Próbuje Ale gdzie tam! Na sto pięć-dziesiąt kroków podrywają się ciężko nad samą wodą i po przeleceniu dwustu — trzystu kroków — siadają Sidor! mó-wię — Słuchaj — — nie jedź na nie na wprost ale trochę bokiem tak jakbyś chciał je ominąć Ale i ten sposób nie po-maga Zrywają się aby' po przeleceniu znowu ze dwu-stu kroków usiąść Jednak tym razem podpuściły nas już trochę bliżej Trudności podniecają mnie Obiecuję Sidorowi że jak mnie podwiezie blisko i zabiję jedną to dostanie ekstra poza zwykłym na-szym paleniem dwie paczki papierosów Nic mi na to nie odpowiada ale aby być mniej widocznym siada na rufie łódki i powolutku po-pycha ją naprzód za stadem Nie dały się jednak i tym razem podjechać! Zerwały się znowu i znowu usiadły Sidor nic nie mówi i dalej za nimi płynie Podpływamy na stopięćdziesiąt kroków na sto dwadzieścia na sto Zrywają się! Strzelam z jed-nej lufy — nic strzelam z drugiej — jedna spada na wodę i natychmiast płynie w kierunku w którym odlecia-stad- o — Aha! Zbarczyłern ją! — myślę sobie % Sidor wstaje i cichutko pogwizdując sobie szybko za nią łódkę popycha Odleg-łość jaka nas od niej dzieli z każdą chwilą zmniejsza się Wreszcie mam ją na trzydzieści kroków Strze lam a po wyciągnięciu z wo-dy zaczynam jej się przyglą-dać Jest mniej więcej wiel-kości łyski Głowa szyja wierzch i skrzydła lśniąco czarne Na głowie pęk lśnią-cych czarnych piór Piersi boki i spód — śnieżno białe Ten ostatni ku tyłowi — brunatno znaczony Dziób niewielki jasnoołowiano-szar- y i tegoż koloru nogi LsĘ:J i ZWIĄZKOWIEC" MARZEC fMireM 29 - 1972 Ji 'WSf &' f ' "?-jW- '-i łł 'Vt KACZORY KACZORY & C M Płyniemy do' pobliskiej za-toczki a Sidor pod niebiosa wychwala moją strzelbę — Ale też ta pana strzel-ba ciągnie! Nie ma dla niej dystansu czy co? — Ciągnąć to ona rzeczy wiście dobrze ciągnie — od-powiadam — ale tym razem to był po prostu przypadek Dostała w skrzydło to i spa-dła Ale jakby tak dostała w inne miejsce to byśmy ją na pewno tyle widzieli co własne ucho — Gdzie dostała to dos-tała ale ją mamy! — broni honoru mojej strzelby Sidor — Myślałem że już nic z te-go nie będzie! One są strasz-nie ostrożno i nie łatwo dają się podjechać '— A nie wiesz czasami jak ona się nazywa? — py-tam — Czernica panie — od-powiada Wjeżdżamy na ładną za-toczkę puszczamy bałwanka i krykuchę na wodę a sami chowamy się w łozy Krykucha przystępuje za-raz do porannej toalety Przede wszystkim zanurza kilkakrotnie głowę w wodzie wyprostowuje ją wraz z szy-ją poziomo pod wodą ener-gicznym ruchem podnosi w górę i zlewa sobie obficie plecy i skrzydła Następnie siada na kuprze w wodzie i strzepuje skrzydła Potem opuszcza się do normalnej pozycji podnosi to jedno to drugie skrzydło i wiska się pod nimi Wreszcie uspoka-ja się macza koniec dzioba w wodzie i zaczyna po trochu kwakać Robi to jednak bez wielkiego zapału To też i nic nie przylatuje Z kolei zaczyna wabić Si-dor Ledwo zaskrzeczał na swoim wabiku a już słyszy-my kilku naraz stron "tryy-tryytry- y" Jesteśmy w porze największego nasilenia cy-ranczan- ych godów to też ka-czor- ki na każde zwabienie lecą jak szalone Nieraz je-stem zły na nie jak licho bo mam ich od razu po kilka siedzących wokół bałwanka a mogę strzelać tylko dwa razy Reszta ucieka więc bez karnie i bezpowrotnie Ponieważ na pierwszy od-głos wabienia wszystkie ka- - czorki które są W jego za sięgu przeważnie przylatują jednocześnie musimy często zmieniać miejsce postoju Kaczory krzyżówki wyraź-nie nas sabotują Jeżeli cza sem jaki da się skusić na wa bienie krykuchy to usiądzie od niej w takiej odległości że o strzale nie można nawet marzyc Widać wyraźnie ze zapał miłosny już im prze minął i jeszcze tylko jakiś specjalnie jurny kawaler pada czasem ofiarą swoich namiętności A 'wiadomo że im co jest trudniejsze do zdobycia tym więcej staje się upragnione Pragniemy też ich z Sidorem obydwaj jednakowo tylko z innych powodów On że są większe a ja że nie dadzą się zwabić — Szkoda że panowie przyjechali tak późno Dwa tygodnie temu to szły na krykuchę tak jak teraz cy-ran- ki na bałwanka — mówi — W przyszłym roku przy- jadę wcześniej — odpowia-dam 'a jednej z zatoczek na kość długie krykuchowe "kwekkwekkwek" niespo-dziewanie opuszcza się na wodę niedaleko od niej ja-kaś szara kaczka Jest wiel-kości krzyżówki tylko bar-dziej wysmukła Poza tym szyję ma dłuższą i skrzydła w locie bardziej ostre wy-dłużone Usiadła i zachowu-je się spokojnie Sądząc po skromnym upierzeniu jes-tem pewny ze to kaczka tylko jakiegoś innego gatun-ku Nie przygotowuję się też wcale do strzału Po upływie kilku sekund słyszę tuż nad uchem cichy szept Sidora: — Niech pan strzela! To kaczor krakwa! Podnoszę się Ka-czor momentalnie podrywa się do góry pionowo Strze-lam — spada! — Ot! Udało się nam! — mówi uradowany Sidor — Co jemu przyszło do głowy żeby siadać? One nigdy na krykuchę nie idą! Tymczasem kaczorki prze stały już na wabienie reago-wać a że godzina też już jest dziesiąta mówię do Sidora ładujemy na łódkę krykuchę że wracamy do domu Zbieramy zabite kaczory i bałwanka i ruszamy w dro-gę Jesteśmy obydwaj w do-brych humorach Mamy oko-ło dwudziestu kaczorów a w tym czernicę i krakwę Za-czynam tę ostatnią oglądać Jest zbliżona wielkością do krzyżówki Dziób ma mniej-szy węższy i brunatnawo-żółt- y Głowa z wierzchu czar-niawa i tak jak szyja bru-natnawo-bi- ała i ciemno-pla-mist- a Brunatny grzbiet bo-ki tułowia białe z czarnymi falistymi poprzecznymi prąż-kami Kuper i ogon — czar-ne W domu jesteśmy pierw-si reszta towarzystwa jest jeszcze na wodzie Proszę Wussowa żeby czernicę i krakwę położył w chłodnym miejscu gdyż za-biorę je do wypchania Po przetarciu strzelby za-bieram się do golenia i gruntownego mycia Skon- - czywszy-'toalet- ę siadam do śniadania które juz na stole czeka po czym rzucam się na łóżko i zasypiam kamien-nym snem Budzi mnie mocne szarpa-nie za ramię Otwieram oczy — Czyś ty chłopie umarł czy co? — śmieje się Wi-told — Od pięciu minut trzęsę tobą jak starą kukłą a ty nic! Wstawaj! Obiad! — To wyście już powróci-u- ? — pytam — Nic a nic nie słyszałem! Okazuje się że jest czwar-ta godzina po południu i że już niedługo będzie czas je-chać na wodę Obiad jemy skromny bo Witold uznaje tylko wystaw-ne kolacje to też po pół go-dzinie jesteśmy znowu przy łódkach Tym razem nie jedziemy za Jasiołdę ale po przeje-chaniu jeziora kierujemy Życzenia z Toronto MfllMIIIII LECH MOKRZYCKI PUBLICATIONS Życzenia z Donsview Wesołych Świąt Wielkanocnych życzą BEVVŁii Stamping GoMd Mr PIĄTKOWSKI condtiłtioln heahPnrgepapiinpteesd for anrefnrnoarns aalnudmimnuanmy oanthderstiereelrnsauo STR 7 tM się w prawo pod Horodysz-cz- e Co pewien czas zatrzy-mujemy się przy zatoczce których i tu nie brak i wy-konujemy nasze normalne czynności Przejeżdżając z jednego postoju na drugi widzę na małej wysepce wyłaniającej się z wody osobliwe widowi-sko Jest ze sto pięćdziesiąt kroków ale wyraźnie widać duże skupisko różnokoloro-wych ptaków na wysokich nogach wielkości drozda które w rozgardiaszu pod-skakują i biją się jak licho! Pytam Sidora co to jest? Odpowiada że to bitwa ba-talionów Polecam mu aby je podjechał może się uda z jednego zabić? Niestety! Na przeszło sto kroków pod-rywają się i jak szpaki gro-madą odlatują To było mo-je pierwsze spotkanie z ba-talionami W następnych dwóch latach dość często wi-dywałem ich batalie ale na strzał nie dały się nigdy podjechać Dopiero w trzy lata potem udało mi się to zrobić A były wtedy tak zacie-trzewione że pozwoliły mi się zbliżyć na jakieś trzydzie-ści kroków Stado było tak wielkie że jak porwały się i strzeliłem z obydwóch luf spadło ich naraz kilkanaście sztuk a w tym trzy czwarte pięknie upierzonych samców Nie było to zbyt po myśli w-sk- u tak walić w kupę ale chodziło mi o zdobycie kilku sztuk do wypchania Do domu wróciliśmy wie-czorem ostatni ale też i re-zultat dnia mieliśmy piękny Przeszło trzydzieści kaczo-rów a w tym czer-nica i dwie czy trzy krzyżów-ki Mistrz Płotka był pobity przez początkującego Sidora na łeb na szyję Nie miał na-wet połowy tego co my Zresztą ten sam los spotkał go dnia następnego Płotka nie znał mnie jeszcze i dob-rze kombinował wybierając obie pana G bo był on bez-względnie bardzo dobrym slrzelcem ale niestety był już trochę przyciężkim a po-za tym przeszkadzał mu przy-tępiony słuch Ja natomiast byłem aku-rat u -- szczytu swoich możli-wości strzeleckich Co 'do pa-na Z to zabawiał się on wię-cej aparatem filmowym niż strzelbą a Witold znowu wolał się opalać na słońcu jak strzelać Wreszcie nadszedł dzień odjazdu Czwartego maja przed południem żegnani życzliwie do następnego ro-ku przez państwo Wussow i naszych towarzyszy — wa-biar- zy z goś-cinnego Suszyska na stację Horodyszcze i dalej do War-siaw- y Jeżeli chodzi o mnie to połknąłem ten kaczorowy haczyk na ładnych parę lat Przejeżdżając przez War-szawę zapisałem się zaraz u prezesa W do Kółka i odtąd przez cztery czy pięć lat po-zostałem mu wierny Zosta-wiłem także u Łastowskiego (Dokończenie na str 8) Serdeczna Życzenia Wesołego Alleluja dla wszystkich Przyjaciół i całej Polonii składa - wraz z ZESPOŁEM NEW CANADIAN 2003 YONGE STREET TEL 485-- 1 1 17 Ont - 4 wyruszyliśmy iwą"ri nomtc i' i ' łrt President - hO n "-- " lfVłi ' 111 Oakdale Road Donwsview Ont Tel 742-948- 5 Manufactunng frem steel ana e:ner meials A vanety o torms tor car irj_ h resmemiai - slding krakwa --- tis Ufit'i 'Uł#iłfte £ iwwswsssKSiiasascs iiiililllill£?iV liillilllill £? unriil i SUi iiiii iiliii tflfi miiiiiiiIii CVMn lin liii AV!t u ml r '"i lii' s ffl m żfmfyczenia z JAI lL &lr 4M4 i - i ' i ' i - i - tnimnmmxKmmammvtmmKtxmwv P E K A O 67 Richmond St West Toronto Ont WESOŁEGO ALLELUJA! ssa:tftf£BaB:sa:®a-a:aKK®- : WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH życzy swoim Klientom i całej Polonii Polska Apteka Solarskiego Wysyłka lekarstw paczek i pieniędzy do Polski 151 Roncesvalles Ave Toronto Ont Tel 536-545- 2 SSSCSSiSSiSS NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA Z OKAZJI ŚWIĄT WIELKANOCNYCH składa swym odbiorcom i całej Polonii KARL7S BUTCHER & GROCERY Właściciel KAROL JARZĄBEK Posiadamy na składzie zawsze świeże mięsa wędliny własnego wyrobu smaczne i świeże oraz importowane z Polski i Europy artykuły spożywcze 105 Roncesvalles Ave Tel 531-162- 2 £££Ka®$tt$$KXm WIĄZANKĘ NAJLEPSZYCH ŻYCZEti WIELKANOCNYCH składa D & M Building Supplies Ltd Lumber — Plywood — Doors — Masoniłe — Arborite — Gyprock — Ceiling Tiles and Trim for home and industry 229 Wallace Ave — Tel 531-350- 4 (N of Bloor W of Lansdowne) EAST END BRANCH 1309 Kennedy Rd — Tel 751-900- 0 (N of Lawrence Ave Scarborough) For best in merchandise visit our locałion nearesł you m&s$&ex#$$$:s#xx$$xt:aifm#mmt}wmxfxt#wmvxm WESOŁEGO ALLELUUJA życzy BIKOE Kontrola dokuczliwych owadów "SILVERFISH — MICE — COCKROACHES" Bezpłatne oszacowanie proponowanych zamówień Zamówienia pojedyncze lub kontraktowe Bikoe Manufacturing Co Ltd 434 Queen St E — Toronto Ont Tel 363-882- 1 KaKie)HHiaHattmjHHKaKiaKKiSHKKa)wa] NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA Z OKAZJI ŚWIĄT WIELKANOCY życzy r PEAG0CK'S HARDWARE LTD Wielki wybór farb tapet naczyń linoleum tiles or 3'rr -- ' _j „ - narzędzia plumberskie — Wyrób kluczy- - 1 & 1026-2-8 ąuęęnSt W (pry 0„ington) M aC J'v Iel' UWZ&Ł-i&l- C łłft t:i£lo'ro$nfcto£ Unr -- $& Pa hm '—' WWIMttihKiiHimtiijiiitrfUiwtinłj Dii uiiicj9iitiiku iiijiHtl''l'll'lJfiw'il ' CpS1!1!1 '! pR?T ~~-- mmtKSSByfilw&ISffiffi SMtMB B-- fl-J Cl— - - C --? - '& ?KiiCsC'"Cs5&&SCŁ£££i'lS i--g-wt _ i_'_-i_Hj%Tfc- jj-j Krt ftJWftWWSWS U— 1 1 1 n imKił g |
Tags
Comments
Post a Comment for 000200
