000195b |
Previous | 5 of 10 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
48 jŁ48' _ „__ "ZWIĄZKOWIEC" LISTOPAD (NOYEMBER) - 29 -1- 936 Stronica 7m PI
Żona za 30 Tysięcy ZbtiiT TaMAOli?K0WE IfllSTISll '
1
Pan Władek — mój znajomy dzinne bo nie zanosi się na to a-poru- cznik wojsk polskich — był byśmy dzieci wyposażali gdy do
do niedawna okazem najweselsze rosną do ożenku
go chyba człowieka świata Przy
znacie że pobicie rekordu wese
la w obecnych czasach — to
szczyt wszystkich znanych i nie
znanych wyczynów na jakie zdo
być się może człowiek mający
szczęście upiększania wroku pań
skim 1936 swym istnieniem globu
ziemskiega
Spotykaliśmy się właśnie przed
paroma dniami I cóż powiecie?
Ten oryginalny rekordzista uśmie
chu — bo poza wszystkiem co
pan Władek zwykł czynić uśmiech
hvjaśnie stanowił jejo nieprzer-wane
zajęcie — miał nos psusz-czon- y
na sto kwint i spojrzenie
więcej niż żałosne
Przed miesiącem jeszcze pro-mieniał
tysiącznoną radością
gdyż przypadła mu w udziale mi-sja
obwieszczenia całemu światu
wiekopomnej nienotowanej do-tychczas
w dziejach nowiny: pan
na Zosia zgodzi się zostać jego żo
na!
— Panie Władeczku co się sta-ło?!!
Czy kto chory w rodzinie?
— wykrzyknąłem i mimowoli wy
obraziłem już sobie sympatyczne
po porucznika1 maszerującego w
kondukcie pogrzebowym za trum
ną matKi
— Nie dziękuję — odbąk-ną- ł
pan Władek
— A co słychać u panny Zosi?
— dopytywałem dalej a widząc
że porucznik drgnął nerwowo za
cząłem w myśli oskarżać pannę
Zosię o niestałość uczuć
— Właśnie w tym sęk — jęk
nął żałośnie biedny chłopak —
Zosie kosztuje 30000 złotych!
— Co za szaleństwa pan mówi
przecież w Europie nikt żony nie
kupuje! Przeciwrfle zdarza się
gratka je panna przynosi ze so-bą
jakiś posag
— Ale ja mej Zosieńki nie mo-gę
dostać bez 30000 złotych! —
Tir chmury na obliczu poruczni
ka zgęstniały okrutnie — Pani
droga! może pani wie skąd wy-trzasnąć
taką sumę!?
Istotnie dość wielu rzeczy na-uczono
mnie w szkole a i szkołę
życia też dostałam niezgorszą jed
nem słowem wykształcenie nie-byłe
jakie ale tak wspaniałej wie
dzy nie przekazali mi moi nauczy
cielowie
— Panie Władku niech pan mó
wi do rzeczy 1
— No wiec wszystko zaraz wy
tłumaczę Jestem zawodowym ofi
cerem — ink pani wiadomo ażeby
się ożenić — tu porucznik west-chnął
jak sto miechów muszę
mieć 30 tysięcy
— Doprawdy? Co za niebiań-skie
pomysły — odezwałam się i
ronicznie — Myśmy się z mężem
pobierali bez grosza przy duszy
moi rodzice też takiej sztuki do-konali
dziadkowie — z najwięk-szą
pewnością nie wnieśli do swe
go gospodarstwa nic ponad włas-ne
20 paków widać to u nas ro
"1T
TORONTO O NT
I
W chwili cdmy ic ralilcrall do pi
cinh wtppnecn artykułu do d7l=iej7e
po "Zwlazkowcr I RdySmy się ssatana
wlali "3il tom w jaki po0b poruszyć
plan-!Y- i Mowcm członków na7ej orjrani
7icji rnejpj !rupy J-7- eJ do C7nu ra
mię do ramienia na po7ytek Grupy 1-- Br1
I n!-- n Związku Polaków w Kana
dzle I na pożyt k dalekiej przeMeni-- )
lecz HikicJ sercem l'olce Patrząc na
zanik tcla ludu poNkleco w mzem
po!ec?fistw!e na organizacyjne rpory
1 swrry n nrcanlzacje nieraz --necetu
Jące J-- 1'-o na coraz większa oloJotnnSi5
do vzystkiero co nie Jert podobne do
dolara Coraz częściej ł}-7V-ny
narzeka
nia w towT-yMwa- ch na m''wrlcach„ w
praie re cni nie doi rze z nami co się
złe dtJe ra wycheditw ! te je=t 2Ie I jt corjz Eor7P} Utyskiwania ze Jesz
ez rok dwa lata a ladzie nas mniej a
pozostanie promadka niedołężnych star
e6-- r To tz tu I ówdzie pojawiają się
cłoy żp nie warto pracować bo 1 tak
wszystko zpinle --w wirze obceco Zapoml
namy że takie opuszczanie rak narze-kanie
samowolne ubezwladniarie sle
nie doprowadzi nikopo do celu ani też
n!e usprawiedliwi nas przed sadem his
- ~ m w 4— a - - - -- - - - M i
'
— Ależ naturalnie tylko że ja
tez tych głupich 30 tysięcy (takie
głupie znów nie są — pomyślałam
w duchu) nie dostanę od władz
pozwolenia na ożenek muszę zło
żyć taką właśnie 30 tysięczną
gwarancję że żona nie będzie dla
mnie ciężarem
— To istotnie drogi ciężar pa
nie Władku ale jeszcze wciąż nic
nie rozumie Przecież pan za swą
służbę dla Ojczyzny ma jakieś wy
nagrodzenie?
— Owszem mam przeszło 400
zł miesięcznie
Przysiadłam — czy to pod wra
żeniem wymienionej sumy czy
też z oburzenia
— Panie poruczniku! To pobie
ra pan tyle co trzech nauczycieli
ludowych wziętych do kupy albo
co czterech magistrackich mę-czenników
— t j chciałam powie
dzieć urzędników albo — jeśli
pan woli — co sześciu robotni
ków miejskich a przecież nie są-dzi
pan że uprawiają oni celibat!
— I cóż z tego? Bez 30 tysięcy
złotych albo muszę wyjść z woj-ska
i ożenić się z Zosieńką (przez
twarz udręczonego wojaka prze-ślizgnął
na ułamek sekundki jaś-niejszy
błysk) albo zostać w woj
sku i wyrzec się żony! (Wydało
mi się że pan porucznik pozwoli
sobie w tvm miejscu na nieżołnier
skie zgoła chlipnięcio)
— I nie ma żadnej drogi do o-min- iccia
tego straszliwego woj-skowego
zwyczaju? Panie drogi
— przecież to nonsens Tysiące
pracowników w Polsce pracuje za
daleko niższym wynagrodzeniem
i nikt im nie tylko nie przeszka-dza
w zakładaniu rodziny ale
przeciwnie — nawet nawołuje
się ich do płodzenia jaknajwięk-szo- j
ilości dzieci a gdy pragnąc
rapewnić lepszy byt rodzinie do
magają się większych płac czyli
mówiąc po polsku strajkują
No pan zresztą wie jakie są kon
sekwencje strajków Panie Wła
deczku — biedny poruczniku wie
pan co? Jest rada na pana zmart
wionie
W oczach młodzieńca zapaliły
sip dawne iskierki
— Jaka?!
— Niech pan powtarza tę na-sza
rozmowę gdzie się da Może
dotrze do właściwych uszu Może
nrzvczyni się do wykruszenia pra
wa — czy zwyczaju który jest w
naszvch stosunkach niedopusz-czalnym
dziwolągiem
Oczy Władka przygasły na no-wo
Pożegnał się i powlókł dalej
ciężkim beznadziejnym krokiem
"7łowieka który szuka w Polsce
30 tysięcy I to na oryginalne po
trzeby — kupno żony
Riedny chłopak Sądzę że pan-ią
Zosia będzie musiała w końcu
wyiść zamąż za jakiegoś odważ-nc- o
cywila co nie boi się zało-żyć
rodziny przy stałym docho-dzie
400 złotych miesięcznie!
torji
Powiadamy 7e 7anlka 7yce polkle
? ]Uch m7 polaki zamienia l? w du
oh - kpnnrtiJokiero A C7vjiż to wina?
civ nic na 7yjacch kt' rzy prred cza
'em oin'cili'mv ręce ktC-rr- y pr7Pdkla-rhm- y
lonlwp nar7Pkanla niż rlc7ka pri
r-- p ratowania teco co poiaflimy?
tMiwiiwli może byf tylko J~łna a
mlIa)n]ovilwcl ? —7e zapInyta tcoło Jllotdacnyaza n
oto rtlafeo lo nie wzycy my Jako
''ło chcemy 7Vf I nl irzvcy dąży
nv ilo iA7otiwifnla po soMp chvnl-- b
- r"m'cci A mni rtla zaiu-nlcnl- a
-- oMp tJ działki m rmfntir7ii I H za
włmlnii en'!o pocr7ebu wllu z na
n pntcklfj orcin'7acJI na17V zip"mln
iic zf cel mlżprla do pol=WJ nrpanl
— cji zuptłnie Inny
Cel iienv7V Jet: "lJratrfiro Trle
r-n-cla
I Oświata" Narzekamy na mlo
drież że ta nie carnie le do nazych or
c-nlz-acJI
I towarzystw tak Jak =! nr
nac powinna że nie chce !££ w razę £la
dv 1 C7v to ona temu winni? W co-dzienn- em
wymawianiu r-rzkl-ch
ft'w
pod fjreern Innych zasrluzamy wjtzu
ty w'a=neeo fumlenia kti"re nam wyty
Tępić Lenistwo
Vi niemoc naza 1 lenitwo naze
Taki obraz meżna w dz!iejzych cza
Gdy do Polski a szczególnie do
Warszawy Lwowa czy innego z
wielkich miast RzeczvpospcHtoj
przyjedzie Polak który przez kil-kanaście
lat nie był w kraju zdzi
wi się ujrzawszy na sklepach i
szyldach napisy w polskim języ-ku
już nietylko nie zrozumiałe
ale zgoła dziwaczne
- W latach powojennych kiedy
życie płynie szybszym prądem niż
dawniej płynęło ludzie stali się
mniej gadatliwi i trzymają się za
sady że lepiej jest mniej mówić
a za to więcej robić Piękna to i
pożyteczna zasada ale o ile rzeczy
wiście człowiek się jej trzyma
ale zbytnia przesada jak we wszy
stkiem tak i w tern bywa szkodli-wa
W myśl więc jaknajkrótszego
wypowiadania się w handlu za-miast
wypisywania na szyldach
całych litanji towarów nad skle-pami
w Polsce pojawiły się dzi-waczne
skróty które w kilku zgłoś
kach mają wypowiadać bardzo
wiele Skróty te mają jasno i treś
ciwie przedstawiać publiczności
jakiego rodzaju towarem handluje
dany kupiec a równocześnie by-wają
nazwą firmy
Byłoby to bardzo pożyteczne i
pożądane gdyby nip szło w parze
7 bezsensownem barbarzyńskim
łączeniem dwu lub więcej wyra-zów
w jeden zrozumiały tylko
dla wtajemniczonych gdyż prze-ciętny
śmiertelnik bardzo rzadko
może je zrozumieć Treściwość i
rzeczowość w ogłoszeniach naz-wach
firm i napisach sklepowych
są bardzo pożądane ale bezwzglę
dnie skracanie wyrazów i łącze-nie
kilku w jeden niesmaczny
skrót jest w wysokim stopniu nie
"stetyczne nie miłe dla ucha i
wzroku i zaćmienia jąee język oj
czysty barbarzynskienu dziwoląg
gami
Gwałtowne skracanie nazw in-stytucji
handlowych przemysło-wych
i urzędowych wzięło począ-tek
w sowieckiej Rosji gdzie zra
zti tylko urzędy nazywano począt- -
kowemi zgłoskami Za urzędami
poszły instytucje prywatne więk
sze i mniejsze poczem wreszcie
nawet do mowy potocznej zakra-dały
się skróty i wyrobiły sobie
wśród Rosjan prawo obywatels
twa Powoli ludzie przywykli do
skracania już nietylko słowa pisa
nego ale nawet zwykłych rozmów
Zamiast dawnego rosyjskiego:
"Cześ imieju kłaniafsia" — mó
wią poprostu "Czik — czyli z
każdego wyrazu podanego zdania
używa się tylko początkowych
głosek Ziamiast "Handel sowiec-ki"
mówi się: "Sowtorg" i tak da
lej
Rosyjski przykład podziałał za
raźliwie na Polskę Czemprędzej
pojawiły się u nas na urzędach
napisy w rodzaju: KOP Korpus
Ochrony Pogranicza ZUPU Za
kład Ubezpieczenia Pracowników
Umysłowych LOPP Liga Obro-ny
Powietrznej Państwa DAK
Dowództwo Artylerji Konnej i ca
łe szeregi innych zrozumiałych
tylko dla osób zainteresowanych
each 5iotkn£ prawie w każdej orpinizi
cjl priwle w kardem towarzystwie rrjjryjcle fle tenri obrazowi drodzy
Xwlazkocy dokładnie n łatwo fpotrze
zecie mikroba tmlertelriej choroby na-7y- ch
orcanl7aejl
Za md (łrtipy l-- 7ej V w K lijfi
moz" 7e pirrw7y z polklch orpanlzi-cj- i
zwrócił uwaee ni teeo mikroba i za
czai co wjkorzenlnC od podstaw rd
prowadzenia działu dla młoc]7ifzv ito
Ml tez mz Zarzarl (Jrupy 1-F-
7ej wiele
"SZTANDAR
w danym urzędzie instytucji czy
formacji wojskowej PKKP Pol-ska
Krajowa Kasa Pożyczkowa:
PKO Pocztowa Kasa Oszczędnoś-ci:
PWK Powszechna Wystawa
Krajowa — słychać było wszędzie
w Polsce Zrobiono z tych skró
tów wyrazy używane w słowie i
piśmie Mówiąc o Powszechnej
Wystawie Krajowej mówiło się
o Pewuce mówi się o Loppie Ko
pie Zupie Daku Doku Pimie Pe
peesie Endecji Wszystko po pol
sku W Emeszecie — znaczy w Mi
nisterstwie Spraw Zagranicznych
Ostatecznie takie skracanie
nazw instytucji publicznych woj
skowych czy urzędowych może
znaleźć wytłumaczenie w tern że
nazwy takie często się powtarza-ją
w aktach pismach i korespon-dencji
żeby więc nie potrzebować
powtarzać ciągle całej właściwej
nazwy instytucji stosuje się skro
ty dla oszczędzenia papieru i cza
su przy pisaniu czy czytaniu
Dlaczego jednak skróty i łącze
nia wyrazów dosfnlv sin An Vmn
Idlu? Dlaczego kramarz sprzeda
jący śledzie i ryby w hali targo-wej
nazywa swój handel "śledzio
rybom" a konkurent jego z na-przeciwka
"Rybo]ed7tfenv"
Idąc ulicami naszych miast wi
dzimy napisy tego rodzaju: Gwoź
dziodriit Drutogwóżdź Jajogrzyb
i Grzybojaj Mydło farb Lino-szn- ur
Sznurosieć i setki innych
najfatnlniejfszych połączeń nazw
artykułów handlowych kaleczą-cych
uszy człowieka gdyż dziwo
twory te przechodzą z szyldów i
blankietów firmowych do słowa
żywego do polskiej mowy potocz
ncj
Inny znów rodzaj nazw firmo-wych
dźwięczy nutką niby patrjo
tyczną i przypina dodatek "Pol"
do artykułu handlu Mamy więc
"Polpapier" "Biżut-Pol- " "Pol-kor- t"
"Ratypol" "Czap-Kap-Pol- "
"Powytsan" "Jajopol" "Centro- -
pol" "Towaropol" J niezliczone
szeregi innych "Polów" które ty
lc mają wspólnego z polskością
że sprzedają swe towary za pol-skie
złote o ile nie dostaną za nie
dolarów lub funtów angielskich
Prawdziwy bowiem polski ku-piec
przywiązany do swej ziemi i
do swego języka nic nazwie swej
firmy barbarzyńskim zlepkiem
włosek i sylab nie będzie zaśmie-cał
pięknej naszej mowy cudacz-ne- mi
i bezsensownemi nazwami
Dawne stare firmy polskie zatrzv
mały swe nazwy bez przyczepek
"Pol" i trzymają się również do-brze
jak wszystkie "Handlopole"
a nawet lepiej gdyż bankructwa
zdarzają się przeważnie właśnie
w "Polach" i "Centrach"
Jeżeli polski handel i przemysł
nójdzie dalej w tym kierunku mo
żerny się spodziewać dalszego
wzbogacenia polskiej mowy wyra
zami w guście: "Koszelkap" co
może znaczyć: Skład kapeluszy
szelek i koszul "Forcytrąb: Sprze g
daż fortepjanów cvter i instru-mentów
jj
dętych "Pisart" artyku "
ły do pisania itp
wyclłkow Innjch by tępo mlkrob1 iw
pfłnie uiin}( by bo popro-l- u epallf
7nlzc7ye O{£clovo się to udaje tMa
ic 7iipelrle ply będzlo nFpoIprnca' to
warzynw I trup w tjm kierunku pdv
towarzvtwa I Crupy Kdy i7e7f irńlnl
członkowie w townrzyrtwath I Crupach
tbud7T się edy 7dad7'j sobie sprawę 7 n
teco Iz otpnnlracjii polska na wychodź
twle Jaka Jet Związek 1'o'akńw w Ka-nadzie
"
lotawmy snble Jasno przed oczyma
' ~+r+r+r+~ i
WOLNOŚCI" a
B
B
n
a1
ooclctbtnw tflmpSPOlSnOjBUNKO0ŚĆprUzrJonbiaaczoenSiJa5 tweiceoczófirlmwu sza]j
'' P w K R2 Clarcmont St Toronto
Dzieci lOc e
W FLUTTŁTOX ten sam program w =obotę 12 grudnia
v Audytorjum kościoła polskiego Barton St
Nabywajcie bilety wprzód Wstęp 25c x 2c tax
Celem wyświetlania kierować listy na adres:
U Świderski 470 Queen St W Toronto Ont
Jn-- wiim y-ueen bt
EL 0733
PO CO PŁACIĆ WIĘCEJ f WĘGIEL TWARDY (Anthracite) Tona y Tony 'lĄ Tony £
! Amerykański (i J Egg - Stove - Nut (do wyboru)
jl iea taroonyj f Buckwheat (miałki)
3: rKAYJJZlYY lub "SCOTH"
}j! Cobbles - Nut - Stove $1400
g Rangę - Sigles (do wyboru)
łS BSclorweeenrin- gB(zuckpwrzheesaiattko(dwoanwiay)boru)
% MIĘKKI (Butumlnous)
! Prawdziwy "Pohcahontaias"
Egg
g Stove (do opalu)
5 Nut
% W WYSOKIM GATUNKU
6 Virginia Cobbles
g Stove I LUMP
Virginia - Superior - Penn'a
S NUT Superior - Bituminous 8 SŁYNNY $UNSHINE" KOKS
g Przedni Gatunek
Nut - Stove (do wyboru)
U' T?!intrfl Mn ninnn ViipVinnrnirf
tó Blower (miałki)
S Screcnings (z przesiatkowania)
W NAJLEPSZYM GATUNKU
Oueen
NajU-psz-y
"WELSH"
Domestic
WĘGIEL
Virginia
CENACH
LEPSZEJ OFERTY NIE ZNAJDZIEPIR w Tnimu-r- n t Grzeczna i Szybka Obsługa _ n iiaiuneh łłęgia 1 koksu Gwarantowany — Stalujcie Dzisiaj!
Na Sprzedaż Hardware
komDopslektonniealewyekwipowany egzy-- i inforpmręadckjiiej udszpirezleidaży Ad-stują- cy od 15 lat W samem cen- - ministracja "Związkowca"
Polskiego Ukraińskiego i należy adresować:
tmewiesskzkiea?noie ośrodka Oddamy co Toronto Oueen
DLA PAŃ i PANIENEK
Skuteczny i nieszkodliwy
środek
Na Dolegliwości i
roby Kobiece
Dwuletnie Bezpłatno mim SPECIALIST
qiii'eo St Toronto
pierwszem piętrze)
' 1 11 1——
MLhA SŁÓW O KANDYDACIE
NA K0NTHOLKKA Dr Fred J
CONBOY
Dr Kred 1 Conboy urodził
w Toronto w roku ze starej
rodziny torontońskiej i jest wlaś
ciciolom znacznych realności Po
ukończeniu Szkoły Publicznej na
stępnio Szkoły Wyższej i wreszcie
Uniwersytetu Tornntońskiogo zaj
mowa wszystkie odpowiedzialne
stanowiska w Związkach Dnnłvs1v
icznych Obecnie jest profesorem
na Uniwersytecie redaktorem pis
ma "Dentnl Journal" oraz sekre
tarzeni Stowarzyszenia Dentysty-cznego
Ontario fi lat pozo- stawał członkiem Rady Szkolnej
oraz przoduje w zaprowadzaniu
służby zdrowotnej w szkołach a takżo w zorganizowaniu klas ćwi
czeń na świeżem powietrzu
Jako obecny Alderman Dr Fred
1 Conboy ubiegający się o nomi
nacje na członka Rady Kontrol-ne!
jest iednym z nujlcniej orietu
jacych się członkiem Rady Miej-skiej
Dr Fred J Conboy jako Alder
man spisywał sie zawsze ze
swvch obowiązków ku zupełnemu
zadowoleniu i na korzyść tak
swych wyborców i całego
sta Toronto zatem jest wart znu
fanin dalszego na stano'w'skti
Kontrolera o jakie ubiega w
nadchodzących wyborach dnia 7
grudnia
I TIMMINS I
Dr Wenger
I Słowiański
FIZYK I CHIRURfi
Godziny: 2 — 4 7 — 0
3 ST N Gordon Mock
Hoom 2 _
IKliKI' '!'!!! m r er
re!- - ortranlzar-J- I puznajmy J'j
w7ysiy crlunkrmle zicznljmy w orun i
i dla organizacji I dla ludu praco
wnr (helijmy 7V- - dla hu ojej I
S7yth riokobfi )rrj7ło(l n 70- -
liaczjmy wirtklm potokiem nn-'7- "
polkli 7}Cie sle potoczy Jak (!rnpv na
a-- m DBisiidiniii
CŁC5UJCIE Na
KONTROLERA
RADY MIEJSKIEJ
PHZYJACIELA
Dr Fred J
— 761 Sf R S gl 1690' :fi
GDY MY nFTAT?miAfv k
$1350 $G75 $355 g
$1175 $590 $310 n
$975 $490 $260
$700 $365 0
$1300 $650 %
$280 %
$700 $350 $200 f
iioBO $525 $285 %
1000 $500 $265 9j
$875 $440 $235
$775 $390 $210 % $750 $375 $205 p
$800 $400 $215 t
$690 $345 a
$1090 $545 $290 "'" ZQ Qn $495 $265
$700 $350 200
$500 $250 $150
OPAŁ PO NAJNIŻSZYCH
i 2600 funtów w Każdej Tonie
Storę - Skład Żelastwa
RESTAURACJA LUDOWA
Kawa Herbata lub z
Ciastom Ro SHHcaonmtdbwDulorcgozeser! zpzo Cebulksazynki slonlnkl 56cc
-- Werąatrópbokma idzoróCwebuBlkaardynek Itp po 5BCe 3RZeuCepOfa USzLteACwRhNlezEbeCmh4lNebIeAmDANIA OBIADo5Y0c
1 rULut --"o 150 I ZOC 612 (HJEEN ST WEST
iPArryAAul AMrnfrWkhiMun Wobok sklepu A&P
WS Seweli
ADWOKAT I NOTARJUSZ
Załatwiamy I przyjmujemy Inter
satitów Jedynie w irode wieczór
od 7- - do 9-t- eJ Dluro mieści ale w
Polskiej KHięgarni Ludowej
A J Stunlowekleco
0UU W TOHUNTO- ł-rozwinięty
interes dzo tanio dla
Bliższych
trum Li 'nic BoxList4ó3-w- i Przy sztorzc ' i garaż bar-- 1 West"ZwiązkowieOc"nt 696 St
Hiine Cho
Porady
4U6 W Ont
(na
się
1882
Przez
jak mia
się
ONT
P
PINE
Tel 1920
tui7J
nlzirjl
lltrii- - '
wtdy
Jak
'
WASZEGO
$340
$525
190
Mleko
Jajka
PUDL
mej
IJUKlJNbi'
wwzmmmmm
Toronto Drug Store
Wypełniamy Rrcpty
Lekarstwa Wyborowcoo Gatunku
po Cenach Zniżonych
728 Queen SI W WA: 6811
IlIlHkd Clirfiuont St
prwrrv+rinr??p
DO POLSKI na
BOŻE NARODZENIE
odpływa z Nuw Yorku
"BATORY"
dn l'}-ir- o grudnia
z Hallfaxu:
dnia M-g- o grudnia
Zgłaszajcie się do lokalnych
AjrtMitow lulj biur
CDYNM-AMERYK-A
9A ounerJ ST E TORONTO ONT I
740 Wlndter St Montreal Oue I
664 Mai n St Wlnnlpeg Man I
Mrmuni-- - 1S1 'li rŁ łcrjA#ncmjmJ
► -- m roAc tidi w riiiiiiv mu-w- h t kw I w zastep nowyih rml rzy ldr
I IdeaKw 'Ipiii mil rnla lnHlwii w tu
7ch ł!rup-i- h
Stary czluhr-- k 'łrupy l-- zej
w$ M
CONBOY
" +++ iiti -!-_-
- l=n rrj_r_rj-j-j-_- r j--_
--iaśf-e
W
ra MS
M
UVł
a
mm
Fm
"irjW I
PM
nsiK" mi
Esi
lMfBtMat
Mmm
ESa&l
mm
E'0
mmi
fStiPrłiSHBIi
EBS
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, November 29, 1936 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1936-11-29 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD4000072 |
Description
| Title | 000195b |
| OCR text | 48 jŁ48' _ „__ "ZWIĄZKOWIEC" LISTOPAD (NOYEMBER) - 29 -1- 936 Stronica 7m PI Żona za 30 Tysięcy ZbtiiT TaMAOli?K0WE IfllSTISll ' 1 Pan Władek — mój znajomy dzinne bo nie zanosi się na to a-poru- cznik wojsk polskich — był byśmy dzieci wyposażali gdy do do niedawna okazem najweselsze rosną do ożenku go chyba człowieka świata Przy znacie że pobicie rekordu wese la w obecnych czasach — to szczyt wszystkich znanych i nie znanych wyczynów na jakie zdo być się może człowiek mający szczęście upiększania wroku pań skim 1936 swym istnieniem globu ziemskiega Spotykaliśmy się właśnie przed paroma dniami I cóż powiecie? Ten oryginalny rekordzista uśmie chu — bo poza wszystkiem co pan Władek zwykł czynić uśmiech hvjaśnie stanowił jejo nieprzer-wane zajęcie — miał nos psusz-czon- y na sto kwint i spojrzenie więcej niż żałosne Przed miesiącem jeszcze pro-mieniał tysiącznoną radością gdyż przypadła mu w udziale mi-sja obwieszczenia całemu światu wiekopomnej nienotowanej do-tychczas w dziejach nowiny: pan na Zosia zgodzi się zostać jego żo na! — Panie Władeczku co się sta-ło?!! Czy kto chory w rodzinie? — wykrzyknąłem i mimowoli wy obraziłem już sobie sympatyczne po porucznika1 maszerującego w kondukcie pogrzebowym za trum ną matKi — Nie dziękuję — odbąk-ną- ł pan Władek — A co słychać u panny Zosi? — dopytywałem dalej a widząc że porucznik drgnął nerwowo za cząłem w myśli oskarżać pannę Zosię o niestałość uczuć — Właśnie w tym sęk — jęk nął żałośnie biedny chłopak — Zosie kosztuje 30000 złotych! — Co za szaleństwa pan mówi przecież w Europie nikt żony nie kupuje! Przeciwrfle zdarza się gratka je panna przynosi ze so-bą jakiś posag — Ale ja mej Zosieńki nie mo-gę dostać bez 30000 złotych! — Tir chmury na obliczu poruczni ka zgęstniały okrutnie — Pani droga! może pani wie skąd wy-trzasnąć taką sumę!? Istotnie dość wielu rzeczy na-uczono mnie w szkole a i szkołę życia też dostałam niezgorszą jed nem słowem wykształcenie nie-byłe jakie ale tak wspaniałej wie dzy nie przekazali mi moi nauczy cielowie — Panie Władku niech pan mó wi do rzeczy 1 — No wiec wszystko zaraz wy tłumaczę Jestem zawodowym ofi cerem — ink pani wiadomo ażeby się ożenić — tu porucznik west-chnął jak sto miechów muszę mieć 30 tysięcy — Doprawdy? Co za niebiań-skie pomysły — odezwałam się i ronicznie — Myśmy się z mężem pobierali bez grosza przy duszy moi rodzice też takiej sztuki do-konali dziadkowie — z najwięk-szą pewnością nie wnieśli do swe go gospodarstwa nic ponad włas-ne 20 paków widać to u nas ro "1T TORONTO O NT I W chwili cdmy ic ralilcrall do pi cinh wtppnecn artykułu do d7l=iej7e po "Zwlazkowcr I RdySmy się ssatana wlali "3il tom w jaki po0b poruszyć plan-!Y- i Mowcm członków na7ej orjrani 7icji rnejpj !rupy J-7- eJ do C7nu ra mię do ramienia na po7ytek Grupy 1-- Br1 I n!-- n Związku Polaków w Kana dzle I na pożyt k dalekiej przeMeni-- ) lecz HikicJ sercem l'olce Patrząc na zanik tcla ludu poNkleco w mzem po!ec?fistw!e na organizacyjne rpory 1 swrry n nrcanlzacje nieraz --necetu Jące J-- 1'-o na coraz większa oloJotnnSi5 do vzystkiero co nie Jert podobne do dolara Coraz częściej ł}-7V-ny narzeka nia w towT-yMwa- ch na m''wrlcach„ w praie re cni nie doi rze z nami co się złe dtJe ra wycheditw ! te je=t 2Ie I jt corjz Eor7P} Utyskiwania ze Jesz ez rok dwa lata a ladzie nas mniej a pozostanie promadka niedołężnych star e6-- r To tz tu I ówdzie pojawiają się cłoy żp nie warto pracować bo 1 tak wszystko zpinle --w wirze obceco Zapoml namy że takie opuszczanie rak narze-kanie samowolne ubezwladniarie sle nie doprowadzi nikopo do celu ani też n!e usprawiedliwi nas przed sadem his - ~ m w 4— a - - - -- - - - M i ' — Ależ naturalnie tylko że ja tez tych głupich 30 tysięcy (takie głupie znów nie są — pomyślałam w duchu) nie dostanę od władz pozwolenia na ożenek muszę zło żyć taką właśnie 30 tysięczną gwarancję że żona nie będzie dla mnie ciężarem — To istotnie drogi ciężar pa nie Władku ale jeszcze wciąż nic nie rozumie Przecież pan za swą służbę dla Ojczyzny ma jakieś wy nagrodzenie? — Owszem mam przeszło 400 zł miesięcznie Przysiadłam — czy to pod wra żeniem wymienionej sumy czy też z oburzenia — Panie poruczniku! To pobie ra pan tyle co trzech nauczycieli ludowych wziętych do kupy albo co czterech magistrackich mę-czenników — t j chciałam powie dzieć urzędników albo — jeśli pan woli — co sześciu robotni ków miejskich a przecież nie są-dzi pan że uprawiają oni celibat! — I cóż z tego? Bez 30 tysięcy złotych albo muszę wyjść z woj-ska i ożenić się z Zosieńką (przez twarz udręczonego wojaka prze-ślizgnął na ułamek sekundki jaś-niejszy błysk) albo zostać w woj sku i wyrzec się żony! (Wydało mi się że pan porucznik pozwoli sobie w tvm miejscu na nieżołnier skie zgoła chlipnięcio) — I nie ma żadnej drogi do o-min- iccia tego straszliwego woj-skowego zwyczaju? Panie drogi — przecież to nonsens Tysiące pracowników w Polsce pracuje za daleko niższym wynagrodzeniem i nikt im nie tylko nie przeszka-dza w zakładaniu rodziny ale przeciwnie — nawet nawołuje się ich do płodzenia jaknajwięk-szo- j ilości dzieci a gdy pragnąc rapewnić lepszy byt rodzinie do magają się większych płac czyli mówiąc po polsku strajkują No pan zresztą wie jakie są kon sekwencje strajków Panie Wła deczku — biedny poruczniku wie pan co? Jest rada na pana zmart wionie W oczach młodzieńca zapaliły sip dawne iskierki — Jaka?! — Niech pan powtarza tę na-sza rozmowę gdzie się da Może dotrze do właściwych uszu Może nrzvczyni się do wykruszenia pra wa — czy zwyczaju który jest w naszvch stosunkach niedopusz-czalnym dziwolągiem Oczy Władka przygasły na no-wo Pożegnał się i powlókł dalej ciężkim beznadziejnym krokiem "7łowieka który szuka w Polsce 30 tysięcy I to na oryginalne po trzeby — kupno żony Riedny chłopak Sądzę że pan-ią Zosia będzie musiała w końcu wyiść zamąż za jakiegoś odważ-nc- o cywila co nie boi się zało-żyć rodziny przy stałym docho-dzie 400 złotych miesięcznie! torji Powiadamy 7e 7anlka 7yce polkle ? ]Uch m7 polaki zamienia l? w du oh - kpnnrtiJokiero A C7vjiż to wina? civ nic na 7yjacch kt' rzy prred cza 'em oin'cili'mv ręce ktC-rr- y pr7Pdkla-rhm- y lonlwp nar7Pkanla niż rlc7ka pri r-- p ratowania teco co poiaflimy? tMiwiiwli może byf tylko J~łna a mlIa)n]ovilwcl ? —7e zapInyta tcoło Jllotdacnyaza n oto rtlafeo lo nie wzycy my Jako ''ło chcemy 7Vf I nl irzvcy dąży nv ilo iA7otiwifnla po soMp chvnl-- b - r"m'cci A mni rtla zaiu-nlcnl- a -- oMp tJ działki m rmfntir7ii I H za włmlnii en'!o pocr7ebu wllu z na n pntcklfj orcin'7acJI na17V zip"mln iic zf cel mlżprla do pol=WJ nrpanl — cji zuptłnie Inny Cel iienv7V Jet: "lJratrfiro Trle r-n-cla I Oświata" Narzekamy na mlo drież że ta nie carnie le do nazych or c-nlz-acJI I towarzystw tak Jak =! nr nac powinna że nie chce !££ w razę £la dv 1 C7v to ona temu winni? W co-dzienn- em wymawianiu r-rzkl-ch ft'w pod fjreern Innych zasrluzamy wjtzu ty w'a=neeo fumlenia kti"re nam wyty Tępić Lenistwo Vi niemoc naza 1 lenitwo naze Taki obraz meżna w dz!iejzych cza Gdy do Polski a szczególnie do Warszawy Lwowa czy innego z wielkich miast RzeczvpospcHtoj przyjedzie Polak który przez kil-kanaście lat nie był w kraju zdzi wi się ujrzawszy na sklepach i szyldach napisy w polskim języ-ku już nietylko nie zrozumiałe ale zgoła dziwaczne - W latach powojennych kiedy życie płynie szybszym prądem niż dawniej płynęło ludzie stali się mniej gadatliwi i trzymają się za sady że lepiej jest mniej mówić a za to więcej robić Piękna to i pożyteczna zasada ale o ile rzeczy wiście człowiek się jej trzyma ale zbytnia przesada jak we wszy stkiem tak i w tern bywa szkodli-wa W myśl więc jaknajkrótszego wypowiadania się w handlu za-miast wypisywania na szyldach całych litanji towarów nad skle-pami w Polsce pojawiły się dzi-waczne skróty które w kilku zgłoś kach mają wypowiadać bardzo wiele Skróty te mają jasno i treś ciwie przedstawiać publiczności jakiego rodzaju towarem handluje dany kupiec a równocześnie by-wają nazwą firmy Byłoby to bardzo pożyteczne i pożądane gdyby nip szło w parze 7 bezsensownem barbarzyńskim łączeniem dwu lub więcej wyra-zów w jeden zrozumiały tylko dla wtajemniczonych gdyż prze-ciętny śmiertelnik bardzo rzadko może je zrozumieć Treściwość i rzeczowość w ogłoszeniach naz-wach firm i napisach sklepowych są bardzo pożądane ale bezwzglę dnie skracanie wyrazów i łącze-nie kilku w jeden niesmaczny skrót jest w wysokim stopniu nie "stetyczne nie miłe dla ucha i wzroku i zaćmienia jąee język oj czysty barbarzynskienu dziwoląg gami Gwałtowne skracanie nazw in-stytucji handlowych przemysło-wych i urzędowych wzięło począ-tek w sowieckiej Rosji gdzie zra zti tylko urzędy nazywano począt- - kowemi zgłoskami Za urzędami poszły instytucje prywatne więk sze i mniejsze poczem wreszcie nawet do mowy potocznej zakra-dały się skróty i wyrobiły sobie wśród Rosjan prawo obywatels twa Powoli ludzie przywykli do skracania już nietylko słowa pisa nego ale nawet zwykłych rozmów Zamiast dawnego rosyjskiego: "Cześ imieju kłaniafsia" — mó wią poprostu "Czik — czyli z każdego wyrazu podanego zdania używa się tylko początkowych głosek Ziamiast "Handel sowiec-ki" mówi się: "Sowtorg" i tak da lej Rosyjski przykład podziałał za raźliwie na Polskę Czemprędzej pojawiły się u nas na urzędach napisy w rodzaju: KOP Korpus Ochrony Pogranicza ZUPU Za kład Ubezpieczenia Pracowników Umysłowych LOPP Liga Obro-ny Powietrznej Państwa DAK Dowództwo Artylerji Konnej i ca łe szeregi innych zrozumiałych tylko dla osób zainteresowanych each 5iotkn£ prawie w każdej orpinizi cjl priwle w kardem towarzystwie rrjjryjcle fle tenri obrazowi drodzy Xwlazkocy dokładnie n łatwo fpotrze zecie mikroba tmlertelriej choroby na-7y- ch orcanl7aejl Za md (łrtipy l-- 7ej V w K lijfi moz" 7e pirrw7y z polklch orpanlzi-cj- i zwrócił uwaee ni teeo mikroba i za czai co wjkorzenlnC od podstaw rd prowadzenia działu dla młoc]7ifzv ito Ml tez mz Zarzarl (Jrupy 1-F- 7ej wiele "SZTANDAR w danym urzędzie instytucji czy formacji wojskowej PKKP Pol-ska Krajowa Kasa Pożyczkowa: PKO Pocztowa Kasa Oszczędnoś-ci: PWK Powszechna Wystawa Krajowa — słychać było wszędzie w Polsce Zrobiono z tych skró tów wyrazy używane w słowie i piśmie Mówiąc o Powszechnej Wystawie Krajowej mówiło się o Pewuce mówi się o Loppie Ko pie Zupie Daku Doku Pimie Pe peesie Endecji Wszystko po pol sku W Emeszecie — znaczy w Mi nisterstwie Spraw Zagranicznych Ostatecznie takie skracanie nazw instytucji publicznych woj skowych czy urzędowych może znaleźć wytłumaczenie w tern że nazwy takie często się powtarza-ją w aktach pismach i korespon-dencji żeby więc nie potrzebować powtarzać ciągle całej właściwej nazwy instytucji stosuje się skro ty dla oszczędzenia papieru i cza su przy pisaniu czy czytaniu Dlaczego jednak skróty i łącze nia wyrazów dosfnlv sin An Vmn Idlu? Dlaczego kramarz sprzeda jący śledzie i ryby w hali targo-wej nazywa swój handel "śledzio rybom" a konkurent jego z na-przeciwka "Rybo]ed7tfenv" Idąc ulicami naszych miast wi dzimy napisy tego rodzaju: Gwoź dziodriit Drutogwóżdź Jajogrzyb i Grzybojaj Mydło farb Lino-szn- ur Sznurosieć i setki innych najfatnlniejfszych połączeń nazw artykułów handlowych kaleczą-cych uszy człowieka gdyż dziwo twory te przechodzą z szyldów i blankietów firmowych do słowa żywego do polskiej mowy potocz ncj Inny znów rodzaj nazw firmo-wych dźwięczy nutką niby patrjo tyczną i przypina dodatek "Pol" do artykułu handlu Mamy więc "Polpapier" "Biżut-Pol- " "Pol-kor- t" "Ratypol" "Czap-Kap-Pol- " "Powytsan" "Jajopol" "Centro- - pol" "Towaropol" J niezliczone szeregi innych "Polów" które ty lc mają wspólnego z polskością że sprzedają swe towary za pol-skie złote o ile nie dostaną za nie dolarów lub funtów angielskich Prawdziwy bowiem polski ku-piec przywiązany do swej ziemi i do swego języka nic nazwie swej firmy barbarzyńskim zlepkiem włosek i sylab nie będzie zaśmie-cał pięknej naszej mowy cudacz-ne- mi i bezsensownemi nazwami Dawne stare firmy polskie zatrzv mały swe nazwy bez przyczepek "Pol" i trzymają się również do-brze jak wszystkie "Handlopole" a nawet lepiej gdyż bankructwa zdarzają się przeważnie właśnie w "Polach" i "Centrach" Jeżeli polski handel i przemysł nójdzie dalej w tym kierunku mo żerny się spodziewać dalszego wzbogacenia polskiej mowy wyra zami w guście: "Koszelkap" co może znaczyć: Skład kapeluszy szelek i koszul "Forcytrąb: Sprze g daż fortepjanów cvter i instru-mentów jj dętych "Pisart" artyku " ły do pisania itp wyclłkow Innjch by tępo mlkrob1 iw pfłnie uiin}( by bo popro-l- u epallf 7nlzc7ye O{£clovo się to udaje tMa ic 7iipelrle ply będzlo nFpoIprnca' to warzynw I trup w tjm kierunku pdv towarzvtwa I Crupy Kdy i7e7f irńlnl członkowie w townrzyrtwath I Crupach tbud7T się edy 7dad7'j sobie sprawę 7 n teco Iz otpnnlracjii polska na wychodź twle Jaka Jet Związek 1'o'akńw w Ka-nadzie " lotawmy snble Jasno przed oczyma ' ~+r+r+r+~ i WOLNOŚCI" a B B n a1 ooclctbtnw tflmpSPOlSnOjBUNKO0ŚĆprUzrJonbiaaczoenSiJa5 tweiceoczófirlmwu sza]j '' P w K R2 Clarcmont St Toronto Dzieci lOc e W FLUTTŁTOX ten sam program w =obotę 12 grudnia v Audytorjum kościoła polskiego Barton St Nabywajcie bilety wprzód Wstęp 25c x 2c tax Celem wyświetlania kierować listy na adres: U Świderski 470 Queen St W Toronto Ont Jn-- wiim y-ueen bt EL 0733 PO CO PŁACIĆ WIĘCEJ f WĘGIEL TWARDY (Anthracite) Tona y Tony 'lĄ Tony £ ! Amerykański (i J Egg - Stove - Nut (do wyboru) jl iea taroonyj f Buckwheat (miałki) 3: rKAYJJZlYY lub "SCOTH" }j! Cobbles - Nut - Stove $1400 g Rangę - Sigles (do wyboru) łS BSclorweeenrin- gB(zuckpwrzheesaiattko(dwoanwiay)boru) % MIĘKKI (Butumlnous) ! Prawdziwy "Pohcahontaias" Egg g Stove (do opalu) 5 Nut % W WYSOKIM GATUNKU 6 Virginia Cobbles g Stove I LUMP Virginia - Superior - Penn'a S NUT Superior - Bituminous 8 SŁYNNY $UNSHINE" KOKS g Przedni Gatunek Nut - Stove (do wyboru) U' T?!intrfl Mn ninnn ViipVinnrnirf tó Blower (miałki) S Screcnings (z przesiatkowania) W NAJLEPSZYM GATUNKU Oueen NajU-psz-y "WELSH" Domestic WĘGIEL Virginia CENACH LEPSZEJ OFERTY NIE ZNAJDZIEPIR w Tnimu-r- n t Grzeczna i Szybka Obsługa _ n iiaiuneh łłęgia 1 koksu Gwarantowany — Stalujcie Dzisiaj! Na Sprzedaż Hardware komDopslektonniealewyekwipowany egzy-- i inforpmręadckjiiej udszpirezleidaży Ad-stują- cy od 15 lat W samem cen- - ministracja "Związkowca" Polskiego Ukraińskiego i należy adresować: tmewiesskzkiea?noie ośrodka Oddamy co Toronto Oueen DLA PAŃ i PANIENEK Skuteczny i nieszkodliwy środek Na Dolegliwości i roby Kobiece Dwuletnie Bezpłatno mim SPECIALIST qiii'eo St Toronto pierwszem piętrze) ' 1 11 1—— MLhA SŁÓW O KANDYDACIE NA K0NTHOLKKA Dr Fred J CONBOY Dr Kred 1 Conboy urodził w Toronto w roku ze starej rodziny torontońskiej i jest wlaś ciciolom znacznych realności Po ukończeniu Szkoły Publicznej na stępnio Szkoły Wyższej i wreszcie Uniwersytetu Tornntońskiogo zaj mowa wszystkie odpowiedzialne stanowiska w Związkach Dnnłvs1v icznych Obecnie jest profesorem na Uniwersytecie redaktorem pis ma "Dentnl Journal" oraz sekre tarzeni Stowarzyszenia Dentysty-cznego Ontario fi lat pozo- stawał członkiem Rady Szkolnej oraz przoduje w zaprowadzaniu służby zdrowotnej w szkołach a takżo w zorganizowaniu klas ćwi czeń na świeżem powietrzu Jako obecny Alderman Dr Fred 1 Conboy ubiegający się o nomi nacje na członka Rady Kontrol-ne! jest iednym z nujlcniej orietu jacych się członkiem Rady Miej-skiej Dr Fred J Conboy jako Alder man spisywał sie zawsze ze swvch obowiązków ku zupełnemu zadowoleniu i na korzyść tak swych wyborców i całego sta Toronto zatem jest wart znu fanin dalszego na stano'w'skti Kontrolera o jakie ubiega w nadchodzących wyborach dnia 7 grudnia I TIMMINS I Dr Wenger I Słowiański FIZYK I CHIRURfi Godziny: 2 — 4 7 — 0 3 ST N Gordon Mock Hoom 2 _ IKliKI' '!'!!! m r er re!- - ortranlzar-J- I puznajmy J'j w7ysiy crlunkrmle zicznljmy w orun i i dla organizacji I dla ludu praco wnr (helijmy 7V- - dla hu ojej I S7yth riokobfi )rrj7ło(l n 70- - liaczjmy wirtklm potokiem nn-'7- " polkli 7}Cie sle potoczy Jak (!rnpv na a-- m DBisiidiniii CŁC5UJCIE Na KONTROLERA RADY MIEJSKIEJ PHZYJACIELA Dr Fred J — 761 Sf R S gl 1690' :fi GDY MY nFTAT?miAfv k $1350 $G75 $355 g $1175 $590 $310 n $975 $490 $260 $700 $365 0 $1300 $650 % $280 % $700 $350 $200 f iioBO $525 $285 % 1000 $500 $265 9j $875 $440 $235 $775 $390 $210 % $750 $375 $205 p $800 $400 $215 t $690 $345 a $1090 $545 $290 "'" ZQ Qn $495 $265 $700 $350 200 $500 $250 $150 OPAŁ PO NAJNIŻSZYCH i 2600 funtów w Każdej Tonie Storę - Skład Żelastwa RESTAURACJA LUDOWA Kawa Herbata lub z Ciastom Ro SHHcaonmtdbwDulorcgozeser! zpzo Cebulksazynki slonlnkl 56cc -- Werąatrópbokma idzoróCwebuBlkaardynek Itp po 5BCe 3RZeuCepOfa USzLteACwRhNlezEbeCmh4lNebIeAmDANIA OBIADo5Y0c 1 rULut --"o 150 I ZOC 612 (HJEEN ST WEST iPArryAAul AMrnfrWkhiMun Wobok sklepu A&P WS Seweli ADWOKAT I NOTARJUSZ Załatwiamy I przyjmujemy Inter satitów Jedynie w irode wieczór od 7- - do 9-t- eJ Dluro mieści ale w Polskiej KHięgarni Ludowej A J Stunlowekleco 0UU W TOHUNTO- ł-rozwinięty interes dzo tanio dla Bliższych trum Li 'nic BoxList4ó3-w- i Przy sztorzc ' i garaż bar-- 1 West"ZwiązkowieOc"nt 696 St Hiine Cho Porady 4U6 W Ont (na się 1882 Przez jak mia się ONT P PINE Tel 1920 tui7J nlzirjl lltrii- - ' wtdy Jak ' WASZEGO $340 $525 190 Mleko Jajka PUDL mej IJUKlJNbi' wwzmmmmm Toronto Drug Store Wypełniamy Rrcpty Lekarstwa Wyborowcoo Gatunku po Cenach Zniżonych 728 Queen SI W WA: 6811 IlIlHkd Clirfiuont St prwrrv+rinr??p DO POLSKI na BOŻE NARODZENIE odpływa z Nuw Yorku "BATORY" dn l'}-ir- o grudnia z Hallfaxu: dnia M-g- o grudnia Zgłaszajcie się do lokalnych AjrtMitow lulj biur CDYNM-AMERYK-A 9A ounerJ ST E TORONTO ONT I 740 Wlndter St Montreal Oue I 664 Mai n St Wlnnlpeg Man I Mrmuni-- - 1S1 'li rŁ łcrjA#ncmjmJ ► -- m roAc tidi w riiiiiiv mu-w- h t kw I w zastep nowyih rml rzy ldr I IdeaKw 'Ipiii mil rnla lnHlwii w tu 7ch ł!rup-i- h Stary czluhr-- k 'łrupy l-- zej w$ M CONBOY " +++ iiti -!-_- - l=n rrj_r_rj-j-j-_- r j--_ --iaśf-e W ra MS M UVł a mm Fm "irjW I PM nsiK" mi Esi lMfBtMat Mmm ESa&l mm E'0 mmi fStiPrłiSHBIi EBS |
Tags
Comments
Post a Comment for 000195b
