000094b |
Previous | 7 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
wmmzg&mm riini nWi 7 Ji-iit-
Kf' i i
$ "38 i- - ' fMKh- - " JF? agmKHww
K-- i
Nr2jJ "Z WIĄ ZK OlWjlĆBtfcZERTCIEC (JUNE) 6— 1937 - _ - - Strónićama w-- s
IV- - ' ' #
Zloty Skarb w Porcie Artura Tajemniczy Instynkt Zwierząt CZY WIECIE ZE:
jsi japoński wysłał do P02"
Artura delegację składającą się z
lUjskowych i uczonych którzy ma-jS- ą
otjszukać miejsce oraz wykopać
okryty rzekomo przez ostatniego ro
komendanta tej fortecy
4efc Stesla skarb w złotych mone-tach
oraz w złotych sztabach war-Iloś- ci
50 miljonów jenów
jj 'pa stycznia b"owiem 1905 roku u-iLjtzy- wie
utrzymuje się pogłoska
He gen Stesel ostatni komendant
Rosyjski tej nadmorskiej fortecy w
Cojnie rosyjsko japońskiej przed
poddaniem fortecy w dniu 2 stycz-Xj- aj
Japończykom zakopał wszys-tko
posiadane złoto w ziemi w na- -
'dnei że gdy me zwyciężona armja
Icanka odbierze Port Artura skarb
fwróci w ręce rosyjskie Jak wiado- -
no wojna zakończyła się sromotną
Ikleską carskiej Rosji i ani gen Ste
fsel ani żaden inny wojskowy rosyj
Iski do Port Artura już nie wrócił
Ictoba jako prywatny turysta
Port Artura bronił się przed obie
rającemi go Japończykami przez
210 dni Zdawało się że to orle gnia
Izdo położone na stromej skale jest
nie do zdobycia i długotrwała obro
na Portu Artura była jedyną jasną
plamą na ciemnym tle te) wojny
edue Rosję spotkało niepowodzenie
'
po niepowodzeniu klęska po klęsce
i W Porcie Artura znalazła schro
i nisko część floty rosyjskiej któ
rej udało się ujść przed pogromem
rosyjskiej marynarki na wodach
Dalekiego Wschodu 3 chociaż flota
ta była unieruchomiona przez celo-wo
zatopione w samem wejściu do
portu stare statki japońskie to jed
nak doprowadzona do końca skute
czna obrona Portu Artura uratowa
laby te jednostki bojowe przed do
staniem się w ręce Japończyków
Pn kapitulacji Portu Artura gene
rał Stesel stanął przed sądem wojen
nym który skazał go na śmierć a-- le
ułaskawił W opinji jednak ro-syjskiej
przeważało zdanie że Port
Artura mógł się jeszcze długo bro-nić
i obronić gdyby nie to że Ja-pończycy
przekonali gen Stesela
trzęczącemi argumentami Pewne
jest że radzie wojennej odbytej
przed kapitulacją uchwala o podda
niu fortecy nie przeszła jednomyśl-nie
lecz większością głosów
Konia chwal po miesiącu — ko-bietę
po roku
Im grubsza zasłona — tern mniej
uarta podniesiona
4
Kto mówi prawdę tego wyprze-dzają
z dziewięciumiast
S
WBW
ta
na
ł♦♦'♦w♦♦♦y♦♦'♦r♦♦T♦♦'♦W♦♦♦♦♦i♦f♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦
Wykradzenie
UyywMywyyywyu''''1
(Dalszy Ciąg z Poprzed Numeru)
Upływały długie' chwile trwoine-g- o
oczekiwania Baron z niecierpli
wością je liczył tłumiąc w sobie sil
re wzruszenie gdyż wiedział że ka
ida minuta zwłoki może zaważyć na
szali ich życia
Pan) paDierosy jeden za drueim
całą siłą hamując w sobie straszne
napięcie nerwów
Martwa cisza zapanowała wokoło
& poza gruoycn arzwi zeiazu
n-- —v - %- - i- - An rpripn a
nie dnlH-u-- _ł c-rm-or
naimnielszy
Nic nie zdradzało jakichkolwiek
przygotowań do wyprawienia wiei - 1
dów którzy lada chwila powinniby t dostawieni do kancelarii
Ta przygniatająca cisza senny
spokój więzienia przytłaczały baro
ca w duszy jego wszystko wrzało
r--u zęby przejść się po pokou
Madulewlcz podniósł głowę spój
rpł w stronę rotmistrza nieśmiało
E? odezwał
~ zebv Dan --wiedział panie rot--
ł-is-zu uą męka jest ia suł-u- m Pv t?inch porządkaŁh wiczjot= j
r-receł-nione
co mówię — przepe_ł- -
rĆCEe — tYir-mct-n nabite W dOSłoW'
ceni znaczeniu teo wyrazu Napcha
50 aresztantów dwa razy tyle na
"o jtst roieMca stad zaś wynikała
różne nienrzviemności pretensje—
Me %tpśrav-- w możności spełnia:
żądań a z druriej strony wła- -
W ręce Japończyków jako łup
wojenny dostała się cała flota która
schroniła się do Portu bardzo duży
tabor kolejowy armaty broń ręcz
na amunicja i wielkie zapasy żyw-ności
Gen Stesel chciał przynaj-mniej
uratował skarb w złocie i we
dług legendy krążącej doookoła te
go skarbu ukrył go w Smoczych gó
rach w pobliżu fortu Artura
W obrębie miasta nie sposób by
lo ukryć tak wielki skarb gdyż w
Porcie Artura — tak przynajmniej
zapewniało dowództwo fortecy —
roiło się od Mongołów i Chińczy-ków
rzekomo szpiegów japońskich
Pewnej tedy mroźnej nocy z Port
Artura wyruszyło pięć sań którymi
kierowali zaprzężeni oficerowie Sa
nie odjechały w nieznanym kierun-ku
Dopiero rankiem kiedy widzia
no powracające sanie kierowane
przez zaufanych oficerów sztabu ge
nerała Stesela po fortecy w której
przebąkiwano już o bliskiej kapitu
lacji gruchnęła wieść o wywiezio-nym
złocie
Tymczasem lata mijały O odebra
niu Portu Artura od Japończyków
nikomu się nie śniło Wybuchła woj
na światowa a w rok po wybuchu
wojny umarł smutnej pamięci bo-hater
obrony Portu Artura który
tajemnicę ukrytego skarbu zabrał
z sobą do grobu Nazwisk zaś pięciu
oficerów legenda o skarbie nie za
chowała
W roku 1933 rząd japoński otrzy
mał od zamieszkałego w Szanghaju
Rosjanina b oficera armji carskiej
propozycję wskazania miejsca żako
panego skarbu Chociaż wiek tego
oficera był taki że mógł on być je
dnym z obrońców Port Artura to
jednak rząd japoński zlekceważył
tę ofertę Również w rosyjskiej pra
sic emigracyjnej w Paryżu od czasu
do czasu pojawiały się pogłoski o
zakopanym skarbie
Jeżeli Japończycy teraz poważ-nie
zajęli się tą sprawą to możliwe
jest jedno z dwojga: albo jeden z po
zostałych przy życiu z pięciu ofice
rów zdradziłam tajemnicę alkfteż
sami Japończycy uwierzyli w legn
dę o skarbie i podejmują poszukiwa
nia bo bądź co bądź 50 miljonów
jenów w 'złocie to coś takiego co
warte jest zachodu
Przeciętność to wspinanie się na
kretowską bez pocenia się przy tern
t
Nie wiele wie ten kto dużo prze
żył wiele wie ten kto dużo podró-żował
Jeżeli ci wszyscy mówią żeś pi-jany
idź do łóżka — choć wiesz że
I jesteś całkiem trzeźwy
♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦ fryirv "1
Więźniów
' ' i_ifi- - ( i-
-i
i i
ciulewicz że odrazu zabieram od pa
na tak wielu aresztantów i jeszcze
tak niebezpiecznych - powiedział
baron z pewną ironją w głosie _ Zapewne ale co znaczy dzie-sięciu
ludzi gdy chodzi o setki are-sztantów
orzepełniających więzie-nie
zwrócił : ot gdyby pan na to u
waee władzy i ona zechciała to u-wfilę- dnlć
lepiej byłoby zyc V "j chwili odsunęła się wielka
-- :„4tó%nwa drzwi żelaznych wio
-- -:r — baron zwrócił
sie z miejsca ii etrierowawszy w ijrnvn czekał z niecierpli
w tym
woscią
Drzwi n°"??L ukazał się jAowa?:
Jacrij ffli bdą powadzą
u aree2tantów~ --wszysiko k—
Kleszczęśliwy Skazaniec
r„!„ łBpn ciężkie chwile przeżył
_y_ua -- r nano "_- - XT„ jeden z lweńiękźlneijówceli przyszedł w
ciasnej w caałvmSUdbiu™asKwu o&je£n"_nej Ifuro- - art 279 groząttb" -
Widok "t?„: io™ mundur pbły
neeo zaaowuiu_ -- e- - mowa przy o
STchTmeprąwiedUwTch
wach aktucąrzeniyn
nieszczęsnego a3Vr_3awa t _- -_ f "£" c wrarpnie i_łł""
£e to byi przebrany kat
a wymaca najścłśleiszeco wyko-- i ---- -- cdł z zamiarem p?
~nii przeoisów Coś nie coś nie nim i meczenia swej o-- ?-
natychmiast surowa uwagŁ A " vacoHedL że prozi mu
srwrtand - lud niespokojny Sa ([Jderzyła go jak cro-iu- e
e tylko rdnrzyjenuuicL to me ""£¥ Fdrź był zucełnie
&zri ale katorgą mJnl winnv nie wiedział
j—W takim razie powinieneś m0glł g0 skazać na karę
fcre tardzo zadowolony panie Ma-i1- 1"
(niiiiiiiBRwnfnmTn'
Sir Kenry Holand który w zesz-łym
roku przebywał w miejscowo
ści Quetta na pograniczu afgańsko-indyjski- m
obudzonyzostal pewnej
nocy gwałtownym szczekaniem psa
Pies skoczył na łóżko i usiłował o-bud- zić
swego pana ciągnąc go za
piżamę przyczem zwierzę było tak
niespokojne i dziwnie podniecone
że Anglik sądząc że do willi wdar-li
się złodzieje wstał ubrał się po
spiesznie i wziąwszy rewolwer wy-biegł
przed dom Pies biegł przed
nim w kierunku ogrodów otaczają
cych willę Zaledwie uszli parę me
trów — opowiada Holand — uczu
łem jak ziemia drży mi pod noga-mi
Za chwilę rozległ się łoskot wa
lącego się domu
Pies poczuł zbliżającą się katastro
fę i dzięki temu nadzwyczajnemu
zmysłowi uratował życie swego pa
na
Zwierzęta zwłaszcza psy i konie
nierzadko również koty mają dziw
ne przeczucie grożącego im lub oto
czeniu bezpośredniego niebezpie
czeństwa Pewien lekarz angielski
opowiedział swym kolegom Oxford
skim o następującym wypadku
Gospodarz domu w którym miesz
kam chował od kilku lat psa wil-czycę
która z czasem ogłuchła i o-śle- pla
Gdy ponadto pies zapadł na
Pijackie
' Pan Toblarz ma dobre serce l sla
bą głowę
O słabej głowie wspominamy dla
tego że p Tobiasz wypiwszy pew-nego
razu kilkanaście kieliszków
wódki tak się upił że zgubił szalik
kapelusz chustkę do nosa l wore-czek
z pieniądzmi
Była późna noc p Tobiasz słabo
trzymając się na nogach kombino-wał
jak się dostać do domu
— Trudno — westchnął — dosta
nę od dorożkarza w mordę
Nadzieja na dostanie w mordę
tłumaczyła sięitym że pan Tobiasz
nie mając już w kieszeni ani gro-sza
zdecydował się na przejazd do
róiką
Wsiadł więc do dorożki l kazał
się wieźć na przedmieście Ale gdy
przejechał już pół drogi odezwało
się nagle dobre serce p Tobiasza
— To jest świństwo — myślał —
Taki biedny dorożkarz jedzie taki
kawał drogi 1 nie dostanie ani gro
sza Biedaczek! Tam pewno żona i
dzieci czekają na chleb a on tu je-dzie
ł nic nie zarobi
Pan Tobiasz tak się wzruszył lo
♦♦♦♦♦♦
śmierci?
Przedtem wręczony był mu inny
akt oskarżenia znastępstwem kary
niewielkiej Nagle teraz taka zmia
na
Po wyjściu generała wpadł w stra
zny rozstrój nerwowy długo cho-dził
z kąta w kąt po swojej celi opu
ściwszy głowę Niekiedy z piersi je
go rwały się krótkie oberwane zda
nia jakby odpowiedzi samemu so-bie
na męczące go pytania Podnie-cenie
jego rosło
Zmęczona wyobraźnia nasuwała
r"u oonurp obrazv: zdawało mu sie
jp wrok 1u£ zatwierdzono i że lada
fbwlla creka ?o każń- - Z oczyma pa
ai?remi zntrz-mvw- ał się pośrodku
„ r-n- H l 7 zamieralacem sercem
„riult-?- ) ie w naiHeisze szmery
Horo' z in'łT7i starał się rozróż-nić
kroki zbliżalące się do drzwi
Z każda chwila oczekiwał że oto
otworzą si d-- cwi i na ibrogu ukaże
ię czenvona fieura kat-a-
Oczekiwanie to męczyło go jak
zmora Ienjoł cVrónć Drzerwac te strajz
ne mekl lepiej samemu rzucić się
w oblęcia śmierci niż czekać na nią
z nokora
I nie mół znieść tej męki Wycze
Vawszv chwile cdy szpieeowskie 0-- t_
— łrm-iap- h nrzA-mkneł- o sie
młodzieniec chwycił drżacerd ręka
mi nrzecieradło 1 aKręcii cSv
łT„ir jtAeo jeden koniec przy-R-ia-r- ał
do kratv okna a z drueieeo
rmUił pętlę zacisnął ją na szyi i za
wisł—
Wtei chwili z lekkim szmerem 0-twor- zYło
się "oko nadzorcze-"- drzwi
naraz szumnie sie rozwarły: wYlęk-nlon- v
dororca więzienny wpadł do
celi ł zdiał nieszczęsnego z pętli
Irrrtelnel
Złożono go na tapczanie ?™f™
więzienia 1 zdwo -i- ono ra-zlnik- a
10' ront
Dłueo l?żał on na taoczame
_
wpa
_ _ trznny unknk™t J?Z%!£ rJe Qiąa Stracił świadomość itgw
jm£P MŁ%hi&i8££A£i&śM- -
-
jakąś przykrą chorobę gospodarz
dla skrócenia męk zwierzęcia posta
nowił go zastrzelić Polecił to zro-bić
jednemu z domowników Pies
na widok stnelby a prawdopodob
niej poczuwszy proch uciekł i nie i
pozwolił nikomu zbliżyć się nawet
swemu panu któremu przez lat 15
był zawsze posłuszny
W drugim wypadku należy przy
jąć niezawodne działanie instynktu
samozachowawczego który' u zwie-rząt
jest znacznie silniejszy niż u
ludzi Tern tez tłumaczy się u wielu
psów wstręt przed kąpaniem się
Jak wykazały obserwacje życia
psów niektóre okazy słabiej pływa
jące panicznie się boją wody i na
jej widok kryją się w najbardziej
niedostępnych kątach Pewien far
mer francuski opisuje że do psa je
go wystarczyło powiedzieć "vient
on va te baigner" — chodź wyką-piemy
się a foks znikał na całe go-dziny
i wracał do domu dopiero wie
czorem gdy niebezpieczeństwo mi
nęło Kiedy foksa schwytano pod
stępem i wrzucono do wody okaza
łosię że zwierzę nie umiało zupeł-nie
i
radzić sobie w wodzie i byłoby
niechybnie zginęło gdyby nie po-moc
domowników Od tego czasu
żadna silą nie zdołała w nim prze-móc
zewnętrznego wodowstrętu
Serce
sem dorożkarza że łzy stanęły mu
w oczach
"--
— Stać! — krzyknął na dorożka
rza — Dosyć już pańskiej krzywdy!
Dlaczego tylko pan masz cierpieć?
Ja teraz wsiądę do innej dróżki
Zdziwiony dorożkarz zatrzymał
konia i widząc że pasażer odchodzi
nie płacąc zeskoczył z kozła
— Panie! Za kurs mi się należy!
Pan Tobiasz spojrzał na skrzyw-dzonego
dorożkarza i z braku chus-teczki
otarł łzy rękawem
i— Jeszcze jak się panu nalezyl
— westchnął — 1 mnie boli serce
że ja panu nie zapłaci Bo nie mam
ani grosza
— A czego pan płacze? — pytał
zaintrygowany dorożkarz rozgląda-jąc
się czy niema gdzie policjanta
— Plączę? Ja płaczę bo mnie boli
pańska krzywda
— To poco pan wsiadł
— Bo mnie nogi jeszcze więcej
bolały niż krzywda
W sądzie przed którym p Tobiasz
wkrótce stawał należność dorożka
rzovl z procentem zapłacił Wobec
tego sąd skazał go tylko na 10 zL
grzywny '
go otaczało
O zwykłej porze przyniesiono mu
obiad — Nie tknął go Wieczorem
przynieśli czajnik z wrzątkiem za-proponowano
naparzyć herbatę —
odmówił
O 10-t- ej wieczorem administra-cja
więzienna obchodząc więźniów
weszła do jego celi on wciąż leżał
obojętny nie zdając sobie sprawy
gdzie jest 1 co się z nim dzieje
Przyszła noc zaczął drzemać
wpólleżąc na tapczanie Sen złago-dził
jego cierpienia zatarł w jego pa
mięci wszystko co było męczące ł
straszne a co przeżył w tym dniu la
talnym w czarownych rojeniach
roztoczył przed nim inne obrazy ra
dosne w jego zgorączkowanym mó
zeu oowstalY jak żywe wspomnie-nia
drogich lat dziecięcyc- h-
Za drzwiami zaskrzypiała zasuwa
żelazna Ozwał się ostry metaliczny
dźwięk drzwi otwieranych na pro-su
stanął starszy dozorca więzienny
żołnierz z karabinem ł kilku Innych
dozorców w głębi
Starszy dozorca zwracając się' do
więźnia powiedział tonem suchym:
— Zbierz pan swe rzeczy l wy-chodź!
Zerwał się naraz z tapczana usiłu
jącT przypomnieć gdzie jest? Co to
za ludzie i czego chcą od niego?—
Otrząsnąwszy się z rojeń sennych
zrozumiał że lo kaci że zaraz po-prowadzą
go na każń na szafot i z
piersi jego wyrwał się jęk rozpaczy:
— Za co?
Nie było wątpliwości że go prowa
dzą na kazń Dokąd Inaczej w tak
późną noc{ niebawem świtać zacz-nie—
rin-rn- m milczał: vvraz leEO twa
rzy bvł chłodnv obojętny jakby1
rfrpTsm- - Widząc jednak powol- -
ność ruchów więźnia zaczął go gnie
wnie pobudzać mówiąc że oczekują
go w kancelarji
Nieszczęsny młodzieniec-!- domy- -
j ) 1- - ra to Tam tł Kitni-m- i ił -
W roku 1935 odkryto 1700 no-wych
gwiazd
Stolica włoska Rzym posiada 1'-0040-
2S
mieszkańców
Miasto Sudbury Ont liczy sobie
1S518 mieszkańców
Trzecia część ludności świata mó-wi
po Chińsku
Różnych języków używanych ' w
świecie jest 3242
Domy adwokatów budowane są
na głowach głupców
Jeżeli nieprzyjaciel jest jak mrów
ka uważaj go za słonia
Cały kraj Arabia ma 1000000
mil kw ang przestrzeni 1 7000000
ludności
♦
Na Węgrzech odkryto pewne bak
terje które zapobiegają fermenta-cji
mleka
Kraj południowo europejski Al-bania
posiada 17374 mil kw ang
1003068 ludności
Kto plotkuje i obmawia drugich
przed tobą będzie to samo robił do
drugich o tobie Czy nic?
Republika San Marino wywozi z
kraju najwięcej stnrych znaczków
pocztowych na rynek światowy
Kapki na szpicach butów są pozo
stałością cmitacjl kaloszy skórza-nych
jakie dawniej noszono
'Tonie Acid" (kwas toniny) jest
rndykalncm środkiem na oparzenia
Kwas ten znajduje się w herbacie
rodzaj
jak
BACZNOŚĆ! RODACY! COŚ NOWEGO!! Konserwy
lióżncgoltoclzajuna Wycieczki lub Pikniki "CO
się martwić z Rolowaniem I pieczeniem zabrać Mibą na'
kiedy możecie' dostaóV'WaszeJ?GrbrnI puszkę specjalnle-n-a
sposób europejski oporządzone wyborne
' DONLESSCHICKnN IRISH STCW
PASTĘ LAMD TONOUC8
CHICKEN 80UP WITH RICC LIVCR PASTC i HUNOARIAN GULASH KOCNINQ8DEnQ KLOPS
HAM VEAL PASTĘ RAOOUT FIN
SPINACH WITH DUMPLINC8
Niezrównane smaku Czy&Io snorzadzone nołvun#-- Ud
Jeszcze naszego produktu nie
są o przysłanie" zamówienia lub
SU W — Teł
tam śmierć!
Nie zdając sobie sprawy z tego
czyni poszedł za~ strażnikami więzić
nia
Wszedłszy do kancclarji zobaczył
kilku innych więźniów których
pewne czekał lakiż sam los opłaka
ny Tu znajdowała sici straż wię-zienna
i oficer żandarmski
Ten ostatni odrazu zwrócił uwagę
na tego bladego mło-dzieńca
zrozumiał jak wiele prze-żył
on w ciągu ciężkich chwil ocze-kiwania
smierd
VII Plełko Niepewności
Wprowadzono innych aresztan-tów
i wielki pokój kancelaryjny
stawał się coraz riaśniejszy
Baron Budberg z niecierpliwoś-cią
oczekiwał kiedy nareszcie skon
czą się te przygotowania i pilnie ile
dził niemi
Na twarzach wszystkich więźniów
wypisane było wzruszenie trwożńć
gubili się w domysłach dlaczego wy
ciągnięto Ich z cel więziennych
noc tak późną i dokąd wieść
micrzają?
Gdyby tylko miano Ich przewieść
do innego więzienia to można to
łoby zrobić również we dnie aj
nocą Dlatego można przypuszczać
wywożą ich teraz Innym celu
być może" na miejsce kaini?
To pytanie meczące świdrowało
Ich mózg
W tern baron Budberg uczuł na
sobie' spojrzenie
tów i gdy 'oczy ich spotkały sie roz
poznali siebie wzajemnie
Uwięziony odrazu domyślił się
dlaczego jego towarzysz przebrał
się uniform żandarmski i dokąd
ich teraz powiozą
Spotykał się z nim dawniej pol
skiej panji socjaiisiyczncj gdzie
wsnólnie pracowali
Radość nie doopisania odbiła się
mimo woli na twarzy więźnia i ba-ron
Budberg wyczytał jego o--
czach tak bezgraniczne oddanie się
ka w- -kat w czerwonej koszuli czar i wdzięczność £„ zląksię „ w~-M- -
zwiększony konwó- j- o 1 ' ny wyruk całej sprawy
W Watykanie znajduje się krze-sło
które kiedyś było używane?
przet św Piotra
Salamandra jaszczurzycy
używa dychawki płuc do łapania ro
bactwa które wciąga w siebie
Flaga Liberji ma taki sam wy-gląd
flaga amerykańska z wy-jątkiem
ze ma jedną gwiazdę tylko
Wasze'
Po co co ze
wycieczkę
konserwy
CHICKCN
AND
w Kk!rnv
re
co
za
nie
za
w
ich za
by
nie
ze w
w
w
w
W niektórych okręgach Wschód
niej Polski wierzą że spalony i
sproszkowany róg kozi jest dobrem
lekarstwem na katar
Największą rzeką świata jest A—
mazonka zaczynająca się w połud-niowej
Ameryce Długość jej wyno-si
5900 kilometrów
Nasiona są przenoszone przez wła
try wodę zwierzęta ptaki i ludzi
Najwięcej procentowo nasion jest
przenoszonych z miejsca przez wo-dę
W Chelmszczyźnie kobiety w ta-kim
stanie noszą dwa fartuchy je-den
z tylu drugi z przodu Jeden
chroni od złego ducha drugi jest
odznaką brzemienności
W południowych Czechach chrztr
sny ojciec daje chłopcu organki lub
skrzypce nn chrzesny podarunek
Dziewczynie srebrny pieniądz lub-lusterk- o
U pól dzikiego szczepu Pnpuzlów
nustralijsklch dziewczyna przed
wyjściem zamąż cale trzy dni' się-- w
rzece moczy trzy dni na slońctr
się suszy wkońcu gotowa jest od-dać
się swemu ulubionemu
w Puszkach
Mirki M' E T"
posiadają w swoim sklepie proszeni
po warunki sprzedaży do: 1
JU 9442 — Toronto
Zmjcjsca też odwrócił się db niegoj
plecami i'żcb"y dozorca więzienia nie
zauważył błogiego pclnegó nzcrgś-c-ia
wyrazu arćsztanta odezwał bV
do dozorcy w tonie ostrym-- ii mzitai
żującym czyniąc surową uwagę za
powolność w wyprawianiu aresztan
tów poczem skierował się do wyj-ścia
Dozorca zląkł się zaczął się gorą-czkować
l z kolei gdy groźny rot-mistrz
wyszedł z kancclarjr— wpadli
z gniewem na strażnika więzienne
go ł zmył mu głowę porządnie
Wyszedłszy na ganek rotmistrz:
spotkał się ze starszym strażnikiem
więzienia ł krzyknął surowo:
— Pośpieszyć! Wyprowadzajcie £y
wo aresztantów!
To rzekłszy wszedł na podwórko
zobaczyć czy przygotowaną została
kareta więzienna i czy wszyscy po
licjanci są na miejscu
Tu odetchnął pełną piersią wcią-gając
głęboko Iwlcżc powietrze noc
ne i lem uspokoił nieco nerwy
Cisza nocy panującej nad wszyst
kicm dodała mu cncrgji l nadziel na
pomyślne zakończenie niebezpiecz-nej
Imprezy
Kareta Już stała przed gankiem
Tu leż znalazł on swoich niby to
drzemiących policjantów
— Baczność! do szereguf — za- komenderował
Policjanci odrazu zerwali się na
nogi t wyciągnęli klinem między
Bankietami drzwiami karety w łen
sposób żeby żaden z więźniów nie
mógł uczynićnawet próby udeczkŁ
Wytworzyła się sytuacja interesu
jąca w wysokim stopniu: ludzie ci
przybyli do więzienia żeby uwolnić
swych towarzyszy lecz jednocze-śnie
znając wybornie psyćhologjes
aresztantów musieli wytężyć uwa-gę
żeby który z nich nie próbował
uciec lub nie okazał zbrojnego opo-ru
gdy będą wyprowadzali ich db
karety
I (Dalszy Ciąg w Naslęp Numerze)
COMEI PRODUCT Co Ltd
♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦ ♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦
2605Dundas
zmieszanego
jcdnego%arcsztan
liii
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, June 06, 1937 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1937-06-06 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD4000099 |
Description
| Title | 000094b |
| OCR text | wmmzg&mm riini nWi 7 Ji-iit- Kf' i i $ "38 i- - ' fMKh- - " JF? agmKHww K-- i Nr2jJ "Z WIĄ ZK OlWjlĆBtfcZERTCIEC (JUNE) 6— 1937 - _ - - Strónićama w-- s IV- - ' ' # Zloty Skarb w Porcie Artura Tajemniczy Instynkt Zwierząt CZY WIECIE ZE: jsi japoński wysłał do P02" Artura delegację składającą się z lUjskowych i uczonych którzy ma-jS- ą otjszukać miejsce oraz wykopać okryty rzekomo przez ostatniego ro komendanta tej fortecy 4efc Stesla skarb w złotych mone-tach oraz w złotych sztabach war-Iloś- ci 50 miljonów jenów jj 'pa stycznia b"owiem 1905 roku u-iLjtzy- wie utrzymuje się pogłoska He gen Stesel ostatni komendant Rosyjski tej nadmorskiej fortecy w Cojnie rosyjsko japońskiej przed poddaniem fortecy w dniu 2 stycz-Xj- aj Japończykom zakopał wszys-tko posiadane złoto w ziemi w na- - 'dnei że gdy me zwyciężona armja Icanka odbierze Port Artura skarb fwróci w ręce rosyjskie Jak wiado- - no wojna zakończyła się sromotną Ikleską carskiej Rosji i ani gen Ste fsel ani żaden inny wojskowy rosyj Iski do Port Artura już nie wrócił Ictoba jako prywatny turysta Port Artura bronił się przed obie rającemi go Japończykami przez 210 dni Zdawało się że to orle gnia Izdo położone na stromej skale jest nie do zdobycia i długotrwała obro na Portu Artura była jedyną jasną plamą na ciemnym tle te) wojny edue Rosję spotkało niepowodzenie ' po niepowodzeniu klęska po klęsce i W Porcie Artura znalazła schro i nisko część floty rosyjskiej któ rej udało się ujść przed pogromem rosyjskiej marynarki na wodach Dalekiego Wschodu 3 chociaż flota ta była unieruchomiona przez celo-wo zatopione w samem wejściu do portu stare statki japońskie to jed nak doprowadzona do końca skute czna obrona Portu Artura uratowa laby te jednostki bojowe przed do staniem się w ręce Japończyków Pn kapitulacji Portu Artura gene rał Stesel stanął przed sądem wojen nym który skazał go na śmierć a-- le ułaskawił W opinji jednak ro-syjskiej przeważało zdanie że Port Artura mógł się jeszcze długo bro-nić i obronić gdyby nie to że Ja-pończycy przekonali gen Stesela trzęczącemi argumentami Pewne jest że radzie wojennej odbytej przed kapitulacją uchwala o podda niu fortecy nie przeszła jednomyśl-nie lecz większością głosów Konia chwal po miesiącu — ko-bietę po roku Im grubsza zasłona — tern mniej uarta podniesiona 4 Kto mówi prawdę tego wyprze-dzają z dziewięciumiast S WBW ta na ł♦♦'♦w♦♦♦y♦♦'♦r♦♦T♦♦'♦W♦♦♦♦♦i♦f♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦ Wykradzenie UyywMywyyywyu''''1 (Dalszy Ciąg z Poprzed Numeru) Upływały długie' chwile trwoine-g- o oczekiwania Baron z niecierpli wością je liczył tłumiąc w sobie sil re wzruszenie gdyż wiedział że ka ida minuta zwłoki może zaważyć na szali ich życia Pan) paDierosy jeden za drueim całą siłą hamując w sobie straszne napięcie nerwów Martwa cisza zapanowała wokoło & poza gruoycn arzwi zeiazu n-- —v - %- - i- - An rpripn a nie dnlH-u-- _ł c-rm-or naimnielszy Nic nie zdradzało jakichkolwiek przygotowań do wyprawienia wiei - 1 dów którzy lada chwila powinniby t dostawieni do kancelarii Ta przygniatająca cisza senny spokój więzienia przytłaczały baro ca w duszy jego wszystko wrzało r--u zęby przejść się po pokou Madulewlcz podniósł głowę spój rpł w stronę rotmistrza nieśmiało E? odezwał ~ zebv Dan --wiedział panie rot-- ł-is-zu uą męka jest ia suł-u- m Pv t?inch porządkaŁh wiczjot= j r-receł-nione co mówię — przepe_ł- - rĆCEe — tYir-mct-n nabite W dOSłoW' ceni znaczeniu teo wyrazu Napcha 50 aresztantów dwa razy tyle na "o jtst roieMca stad zaś wynikała różne nienrzviemności pretensje— Me %tpśrav-- w możności spełnia: żądań a z druriej strony wła- - W ręce Japończyków jako łup wojenny dostała się cała flota która schroniła się do Portu bardzo duży tabor kolejowy armaty broń ręcz na amunicja i wielkie zapasy żyw-ności Gen Stesel chciał przynaj-mniej uratował skarb w złocie i we dług legendy krążącej doookoła te go skarbu ukrył go w Smoczych gó rach w pobliżu fortu Artura W obrębie miasta nie sposób by lo ukryć tak wielki skarb gdyż w Porcie Artura — tak przynajmniej zapewniało dowództwo fortecy — roiło się od Mongołów i Chińczy-ków rzekomo szpiegów japońskich Pewnej tedy mroźnej nocy z Port Artura wyruszyło pięć sań którymi kierowali zaprzężeni oficerowie Sa nie odjechały w nieznanym kierun-ku Dopiero rankiem kiedy widzia no powracające sanie kierowane przez zaufanych oficerów sztabu ge nerała Stesela po fortecy w której przebąkiwano już o bliskiej kapitu lacji gruchnęła wieść o wywiezio-nym złocie Tymczasem lata mijały O odebra niu Portu Artura od Japończyków nikomu się nie śniło Wybuchła woj na światowa a w rok po wybuchu wojny umarł smutnej pamięci bo-hater obrony Portu Artura który tajemnicę ukrytego skarbu zabrał z sobą do grobu Nazwisk zaś pięciu oficerów legenda o skarbie nie za chowała W roku 1933 rząd japoński otrzy mał od zamieszkałego w Szanghaju Rosjanina b oficera armji carskiej propozycję wskazania miejsca żako panego skarbu Chociaż wiek tego oficera był taki że mógł on być je dnym z obrońców Port Artura to jednak rząd japoński zlekceważył tę ofertę Również w rosyjskiej pra sic emigracyjnej w Paryżu od czasu do czasu pojawiały się pogłoski o zakopanym skarbie Jeżeli Japończycy teraz poważ-nie zajęli się tą sprawą to możliwe jest jedno z dwojga: albo jeden z po zostałych przy życiu z pięciu ofice rów zdradziłam tajemnicę alkfteż sami Japończycy uwierzyli w legn dę o skarbie i podejmują poszukiwa nia bo bądź co bądź 50 miljonów jenów w 'złocie to coś takiego co warte jest zachodu Przeciętność to wspinanie się na kretowską bez pocenia się przy tern t Nie wiele wie ten kto dużo prze żył wiele wie ten kto dużo podró-żował Jeżeli ci wszyscy mówią żeś pi-jany idź do łóżka — choć wiesz że I jesteś całkiem trzeźwy ♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦ fryirv "1 Więźniów ' ' i_ifi- - ( i- -i i i ciulewicz że odrazu zabieram od pa na tak wielu aresztantów i jeszcze tak niebezpiecznych - powiedział baron z pewną ironją w głosie _ Zapewne ale co znaczy dzie-sięciu ludzi gdy chodzi o setki are-sztantów orzepełniających więzie-nie zwrócił : ot gdyby pan na to u waee władzy i ona zechciała to u-wfilę- dnlć lepiej byłoby zyc V "j chwili odsunęła się wielka -- :„4tó%nwa drzwi żelaznych wio -- -:r — baron zwrócił sie z miejsca ii etrierowawszy w ijrnvn czekał z niecierpli w tym woscią Drzwi n°"??L ukazał się jAowa?: Jacrij ffli bdą powadzą u aree2tantów~ --wszysiko k— Kleszczęśliwy Skazaniec r„!„ łBpn ciężkie chwile przeżył _y_ua -- r nano "_- - XT„ jeden z lweńiękźlneijówceli przyszedł w ciasnej w caałvmSUdbiu™asKwu o&je£n"_nej Ifuro- - art 279 groząttb" - Widok "t?„: io™ mundur pbły neeo zaaowuiu_ -- e- - mowa przy o STchTmeprąwiedUwTch wach aktucąrzeniyn nieszczęsnego a3Vr_3awa t _- -_ f "£" c wrarpnie i_łł"" £e to byi przebrany kat a wymaca najścłśleiszeco wyko-- i ---- -- cdł z zamiarem p? ~nii przeoisów Coś nie coś nie nim i meczenia swej o-- ?- natychmiast surowa uwagŁ A " vacoHedL że prozi mu srwrtand - lud niespokojny Sa ([Jderzyła go jak cro-iu- e e tylko rdnrzyjenuuicL to me ""£¥ Fdrź był zucełnie &zri ale katorgą mJnl winnv nie wiedział j—W takim razie powinieneś m0glł g0 skazać na karę fcre tardzo zadowolony panie Ma-i1- 1" (niiiiiiiBRwnfnmTn' Sir Kenry Holand który w zesz-łym roku przebywał w miejscowo ści Quetta na pograniczu afgańsko-indyjski- m obudzonyzostal pewnej nocy gwałtownym szczekaniem psa Pies skoczył na łóżko i usiłował o-bud- zić swego pana ciągnąc go za piżamę przyczem zwierzę było tak niespokojne i dziwnie podniecone że Anglik sądząc że do willi wdar-li się złodzieje wstał ubrał się po spiesznie i wziąwszy rewolwer wy-biegł przed dom Pies biegł przed nim w kierunku ogrodów otaczają cych willę Zaledwie uszli parę me trów — opowiada Holand — uczu łem jak ziemia drży mi pod noga-mi Za chwilę rozległ się łoskot wa lącego się domu Pies poczuł zbliżającą się katastro fę i dzięki temu nadzwyczajnemu zmysłowi uratował życie swego pa na Zwierzęta zwłaszcza psy i konie nierzadko również koty mają dziw ne przeczucie grożącego im lub oto czeniu bezpośredniego niebezpie czeństwa Pewien lekarz angielski opowiedział swym kolegom Oxford skim o następującym wypadku Gospodarz domu w którym miesz kam chował od kilku lat psa wil-czycę która z czasem ogłuchła i o-śle- pla Gdy ponadto pies zapadł na Pijackie ' Pan Toblarz ma dobre serce l sla bą głowę O słabej głowie wspominamy dla tego że p Tobiasz wypiwszy pew-nego razu kilkanaście kieliszków wódki tak się upił że zgubił szalik kapelusz chustkę do nosa l wore-czek z pieniądzmi Była późna noc p Tobiasz słabo trzymając się na nogach kombino-wał jak się dostać do domu — Trudno — westchnął — dosta nę od dorożkarza w mordę Nadzieja na dostanie w mordę tłumaczyła sięitym że pan Tobiasz nie mając już w kieszeni ani gro-sza zdecydował się na przejazd do róiką Wsiadł więc do dorożki l kazał się wieźć na przedmieście Ale gdy przejechał już pół drogi odezwało się nagle dobre serce p Tobiasza — To jest świństwo — myślał — Taki biedny dorożkarz jedzie taki kawał drogi 1 nie dostanie ani gro sza Biedaczek! Tam pewno żona i dzieci czekają na chleb a on tu je-dzie ł nic nie zarobi Pan Tobiasz tak się wzruszył lo ♦♦♦♦♦♦ śmierci? Przedtem wręczony był mu inny akt oskarżenia znastępstwem kary niewielkiej Nagle teraz taka zmia na Po wyjściu generała wpadł w stra zny rozstrój nerwowy długo cho-dził z kąta w kąt po swojej celi opu ściwszy głowę Niekiedy z piersi je go rwały się krótkie oberwane zda nia jakby odpowiedzi samemu so-bie na męczące go pytania Podnie-cenie jego rosło Zmęczona wyobraźnia nasuwała r"u oonurp obrazv: zdawało mu sie jp wrok 1u£ zatwierdzono i że lada fbwlla creka ?o każń- - Z oczyma pa ai?remi zntrz-mvw- ał się pośrodku „ r-n- H l 7 zamieralacem sercem „riult-?- ) ie w naiHeisze szmery Horo' z in'łT7i starał się rozróż-nić kroki zbliżalące się do drzwi Z każda chwila oczekiwał że oto otworzą si d-- cwi i na ibrogu ukaże ię czenvona fieura kat-a- Oczekiwanie to męczyło go jak zmora Ienjoł cVrónć Drzerwac te strajz ne mekl lepiej samemu rzucić się w oblęcia śmierci niż czekać na nią z nokora I nie mół znieść tej męki Wycze Vawszv chwile cdy szpieeowskie 0-- t_ — łrm-iap- h nrzA-mkneł- o sie młodzieniec chwycił drżacerd ręka mi nrzecieradło 1 aKręcii cSv łT„ir jtAeo jeden koniec przy-R-ia-r- ał do kratv okna a z drueieeo rmUił pętlę zacisnął ją na szyi i za wisł— Wtei chwili z lekkim szmerem 0-twor- zYło się "oko nadzorcze-"- drzwi naraz szumnie sie rozwarły: wYlęk-nlon- v dororca więzienny wpadł do celi ł zdiał nieszczęsnego z pętli Irrrtelnel Złożono go na tapczanie ?™f™ więzienia 1 zdwo -i- ono ra-zlnik- a 10' ront Dłueo l?żał on na taoczame _ wpa _ _ trznny unknk™t J?Z%!£ rJe Qiąa Stracił świadomość itgw jm£P MŁ%hi&i8££A£i&śM- - - jakąś przykrą chorobę gospodarz dla skrócenia męk zwierzęcia posta nowił go zastrzelić Polecił to zro-bić jednemu z domowników Pies na widok stnelby a prawdopodob niej poczuwszy proch uciekł i nie i pozwolił nikomu zbliżyć się nawet swemu panu któremu przez lat 15 był zawsze posłuszny W drugim wypadku należy przy jąć niezawodne działanie instynktu samozachowawczego który' u zwie-rząt jest znacznie silniejszy niż u ludzi Tern tez tłumaczy się u wielu psów wstręt przed kąpaniem się Jak wykazały obserwacje życia psów niektóre okazy słabiej pływa jące panicznie się boją wody i na jej widok kryją się w najbardziej niedostępnych kątach Pewien far mer francuski opisuje że do psa je go wystarczyło powiedzieć "vient on va te baigner" — chodź wyką-piemy się a foks znikał na całe go-dziny i wracał do domu dopiero wie czorem gdy niebezpieczeństwo mi nęło Kiedy foksa schwytano pod stępem i wrzucono do wody okaza łosię że zwierzę nie umiało zupeł-nie i radzić sobie w wodzie i byłoby niechybnie zginęło gdyby nie po-moc domowników Od tego czasu żadna silą nie zdołała w nim prze-móc zewnętrznego wodowstrętu Serce sem dorożkarza że łzy stanęły mu w oczach "-- — Stać! — krzyknął na dorożka rza — Dosyć już pańskiej krzywdy! Dlaczego tylko pan masz cierpieć? Ja teraz wsiądę do innej dróżki Zdziwiony dorożkarz zatrzymał konia i widząc że pasażer odchodzi nie płacąc zeskoczył z kozła — Panie! Za kurs mi się należy! Pan Tobiasz spojrzał na skrzyw-dzonego dorożkarza i z braku chus-teczki otarł łzy rękawem i— Jeszcze jak się panu nalezyl — westchnął — 1 mnie boli serce że ja panu nie zapłaci Bo nie mam ani grosza — A czego pan płacze? — pytał zaintrygowany dorożkarz rozgląda-jąc się czy niema gdzie policjanta — Plączę? Ja płaczę bo mnie boli pańska krzywda — To poco pan wsiadł — Bo mnie nogi jeszcze więcej bolały niż krzywda W sądzie przed którym p Tobiasz wkrótce stawał należność dorożka rzovl z procentem zapłacił Wobec tego sąd skazał go tylko na 10 zL grzywny ' go otaczało O zwykłej porze przyniesiono mu obiad — Nie tknął go Wieczorem przynieśli czajnik z wrzątkiem za-proponowano naparzyć herbatę — odmówił O 10-t- ej wieczorem administra-cja więzienna obchodząc więźniów weszła do jego celi on wciąż leżał obojętny nie zdając sobie sprawy gdzie jest 1 co się z nim dzieje Przyszła noc zaczął drzemać wpólleżąc na tapczanie Sen złago-dził jego cierpienia zatarł w jego pa mięci wszystko co było męczące ł straszne a co przeżył w tym dniu la talnym w czarownych rojeniach roztoczył przed nim inne obrazy ra dosne w jego zgorączkowanym mó zeu oowstalY jak żywe wspomnie-nia drogich lat dziecięcyc- h- Za drzwiami zaskrzypiała zasuwa żelazna Ozwał się ostry metaliczny dźwięk drzwi otwieranych na pro-su stanął starszy dozorca więzienny żołnierz z karabinem ł kilku Innych dozorców w głębi Starszy dozorca zwracając się' do więźnia powiedział tonem suchym: — Zbierz pan swe rzeczy l wy-chodź! Zerwał się naraz z tapczana usiłu jącT przypomnieć gdzie jest? Co to za ludzie i czego chcą od niego?— Otrząsnąwszy się z rojeń sennych zrozumiał że lo kaci że zaraz po-prowadzą go na każń na szafot i z piersi jego wyrwał się jęk rozpaczy: — Za co? Nie było wątpliwości że go prowa dzą na kazń Dokąd Inaczej w tak późną noc{ niebawem świtać zacz-nie— rin-rn- m milczał: vvraz leEO twa rzy bvł chłodnv obojętny jakby1 rfrpTsm- - Widząc jednak powol- - ność ruchów więźnia zaczął go gnie wnie pobudzać mówiąc że oczekują go w kancelarji Nieszczęsny młodzieniec-!- domy- - j ) 1- - ra to Tam tł Kitni-m- i ił - W roku 1935 odkryto 1700 no-wych gwiazd Stolica włoska Rzym posiada 1'-0040- 2S mieszkańców Miasto Sudbury Ont liczy sobie 1S518 mieszkańców Trzecia część ludności świata mó-wi po Chińsku Różnych języków używanych ' w świecie jest 3242 Domy adwokatów budowane są na głowach głupców Jeżeli nieprzyjaciel jest jak mrów ka uważaj go za słonia Cały kraj Arabia ma 1000000 mil kw ang przestrzeni 1 7000000 ludności ♦ Na Węgrzech odkryto pewne bak terje które zapobiegają fermenta-cji mleka Kraj południowo europejski Al-bania posiada 17374 mil kw ang 1003068 ludności Kto plotkuje i obmawia drugich przed tobą będzie to samo robił do drugich o tobie Czy nic? Republika San Marino wywozi z kraju najwięcej stnrych znaczków pocztowych na rynek światowy Kapki na szpicach butów są pozo stałością cmitacjl kaloszy skórza-nych jakie dawniej noszono 'Tonie Acid" (kwas toniny) jest rndykalncm środkiem na oparzenia Kwas ten znajduje się w herbacie rodzaj jak BACZNOŚĆ! RODACY! COŚ NOWEGO!! Konserwy lióżncgoltoclzajuna Wycieczki lub Pikniki "CO się martwić z Rolowaniem I pieczeniem zabrać Mibą na' kiedy możecie' dostaóV'WaszeJ?GrbrnI puszkę specjalnle-n-a sposób europejski oporządzone wyborne ' DONLESSCHICKnN IRISH STCW PASTĘ LAMD TONOUC8 CHICKEN 80UP WITH RICC LIVCR PASTC i HUNOARIAN GULASH KOCNINQ8DEnQ KLOPS HAM VEAL PASTĘ RAOOUT FIN SPINACH WITH DUMPLINC8 Niezrównane smaku Czy&Io snorzadzone nołvun#-- Ud Jeszcze naszego produktu nie są o przysłanie" zamówienia lub SU W — Teł tam śmierć! Nie zdając sobie sprawy z tego czyni poszedł za~ strażnikami więzić nia Wszedłszy do kancclarji zobaczył kilku innych więźniów których pewne czekał lakiż sam los opłaka ny Tu znajdowała sici straż wię-zienna i oficer żandarmski Ten ostatni odrazu zwrócił uwagę na tego bladego mło-dzieńca zrozumiał jak wiele prze-żył on w ciągu ciężkich chwil ocze-kiwania smierd VII Plełko Niepewności Wprowadzono innych aresztan-tów i wielki pokój kancelaryjny stawał się coraz riaśniejszy Baron Budberg z niecierpliwoś-cią oczekiwał kiedy nareszcie skon czą się te przygotowania i pilnie ile dził niemi Na twarzach wszystkich więźniów wypisane było wzruszenie trwożńć gubili się w domysłach dlaczego wy ciągnięto Ich z cel więziennych noc tak późną i dokąd wieść micrzają? Gdyby tylko miano Ich przewieść do innego więzienia to można to łoby zrobić również we dnie aj nocą Dlatego można przypuszczać wywożą ich teraz Innym celu być może" na miejsce kaini? To pytanie meczące świdrowało Ich mózg W tern baron Budberg uczuł na sobie' spojrzenie tów i gdy 'oczy ich spotkały sie roz poznali siebie wzajemnie Uwięziony odrazu domyślił się dlaczego jego towarzysz przebrał się uniform żandarmski i dokąd ich teraz powiozą Spotykał się z nim dawniej pol skiej panji socjaiisiyczncj gdzie wsnólnie pracowali Radość nie doopisania odbiła się mimo woli na twarzy więźnia i ba-ron Budberg wyczytał jego o-- czach tak bezgraniczne oddanie się ka w- -kat w czerwonej koszuli czar i wdzięczność £„ zląksię „ w~-M- - zwiększony konwó- j- o 1 ' ny wyruk całej sprawy W Watykanie znajduje się krze-sło które kiedyś było używane? przet św Piotra Salamandra jaszczurzycy używa dychawki płuc do łapania ro bactwa które wciąga w siebie Flaga Liberji ma taki sam wy-gląd flaga amerykańska z wy-jątkiem ze ma jedną gwiazdę tylko Wasze' Po co co ze wycieczkę konserwy CHICKCN AND w Kk!rnv re co za nie za w ich za by nie ze w w w w W niektórych okręgach Wschód niej Polski wierzą że spalony i sproszkowany róg kozi jest dobrem lekarstwem na katar Największą rzeką świata jest A— mazonka zaczynająca się w połud-niowej Ameryce Długość jej wyno-si 5900 kilometrów Nasiona są przenoszone przez wła try wodę zwierzęta ptaki i ludzi Najwięcej procentowo nasion jest przenoszonych z miejsca przez wo-dę W Chelmszczyźnie kobiety w ta-kim stanie noszą dwa fartuchy je-den z tylu drugi z przodu Jeden chroni od złego ducha drugi jest odznaką brzemienności W południowych Czechach chrztr sny ojciec daje chłopcu organki lub skrzypce nn chrzesny podarunek Dziewczynie srebrny pieniądz lub-lusterk- o U pól dzikiego szczepu Pnpuzlów nustralijsklch dziewczyna przed wyjściem zamąż cale trzy dni' się-- w rzece moczy trzy dni na slońctr się suszy wkońcu gotowa jest od-dać się swemu ulubionemu w Puszkach Mirki M' E T" posiadają w swoim sklepie proszeni po warunki sprzedaży do: 1 JU 9442 — Toronto Zmjcjsca też odwrócił się db niegoj plecami i'żcb"y dozorca więzienia nie zauważył błogiego pclnegó nzcrgś-c-ia wyrazu arćsztanta odezwał bV do dozorcy w tonie ostrym-- ii mzitai żującym czyniąc surową uwagę za powolność w wyprawianiu aresztan tów poczem skierował się do wyj-ścia Dozorca zląkł się zaczął się gorą-czkować l z kolei gdy groźny rot-mistrz wyszedł z kancclarjr— wpadli z gniewem na strażnika więzienne go ł zmył mu głowę porządnie Wyszedłszy na ganek rotmistrz: spotkał się ze starszym strażnikiem więzienia ł krzyknął surowo: — Pośpieszyć! Wyprowadzajcie £y wo aresztantów! To rzekłszy wszedł na podwórko zobaczyć czy przygotowaną została kareta więzienna i czy wszyscy po licjanci są na miejscu Tu odetchnął pełną piersią wcią-gając głęboko Iwlcżc powietrze noc ne i lem uspokoił nieco nerwy Cisza nocy panującej nad wszyst kicm dodała mu cncrgji l nadziel na pomyślne zakończenie niebezpiecz-nej Imprezy Kareta Już stała przed gankiem Tu leż znalazł on swoich niby to drzemiących policjantów — Baczność! do szereguf — za- komenderował Policjanci odrazu zerwali się na nogi t wyciągnęli klinem między Bankietami drzwiami karety w łen sposób żeby żaden z więźniów nie mógł uczynićnawet próby udeczkŁ Wytworzyła się sytuacja interesu jąca w wysokim stopniu: ludzie ci przybyli do więzienia żeby uwolnić swych towarzyszy lecz jednocze-śnie znając wybornie psyćhologjes aresztantów musieli wytężyć uwa-gę żeby który z nich nie próbował uciec lub nie okazał zbrojnego opo-ru gdy będą wyprowadzali ich db karety I (Dalszy Ciąg w Naslęp Numerze) COMEI PRODUCT Co Ltd ♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦ ♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦ 2605Dundas zmieszanego jcdnego%arcsztan liii |
Tags
Comments
Post a Comment for 000094b
