000187b |
Previous | 7 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
tii~Txl#rl¥&i£m?cmmr&%As-tiikM- i ~ _"
uzieci
GUDRUN HIMMLER
Co dnia rano gdy wszystkie
sekretarki biurowe w Mona-chium
udają się do pracy trzy-(ł2etokilkulet- nia kobieta o
dość obfitch kształtach otwie-ra
ostrożnie bramę domu w
fctoom mieszka i rozgląda ię
uaaznie czy ktoś jej nie ob-yruu- ie
Jeżeli nie dostrzeże nic
podejrzanego kieruje 'się naj-pler- w
do mieszczącej się na ro-ni
automatycznej pralni ("Gud-run- s
Wascherei") której jest
właścicielką po czym przemier-za
na piechotę dzielnicę Schwa-tin- g
udając się do biura w
którm pracuje
Młoda kobieta mogłaby zao-szczędzić
sobie nieprzyjemności
gdb chciała żyć incognito Ale
Gudrun Himmler gardzi takimi
Ti-ki- mi kompromisami" Jej
prawdziwe nazwisko figuruje
tsiszce telefonicznej i każdj
może się dowiedzieć że mieszka
ona prz Georgenstrasse 81
Jestem dumna z mego na-zwiska
tak jak jestem dumna
z mego ojca" — powiada i dziś
po dwudziestu latach nie chce
iszeć o tym że nazwisko to
było najbardziej znienawido-uj- m
nazwiskiem niemieckim od
duieci
Nie ona jedna pyszni się z te-go
powodu Dzieci o przeklętych
razwiskach Goeringowie Rib
bentropowie Bormanowie Schi
rachowic Heydnchowie Rosen-bergowi- e
Frankowie i inni prze
szli rożne koleje losu Jedni są
bogaci — inni ubodzy jedni
sławni — inni zapomniani część
z nich zachowała ekstremistycz-ne
poglądy ojców część chce
uchodzić za liberałów Ale żad-ne
z nich nie zarzeka się swego
imienia
Gdy odwiedziłem Gudrun
Himmler wyznała mi że nie
chce w chodzić za mąż — a
okazji jej nie brakło gdyż pra
gnie zachować swe nazwisko
'Trzeba aby pozostał ktoś kto
nosi nazwisko Himmler"
Uprzedzano mnie wprawdzie
o tym ale nie mogłem powstrzy
mać się od odruchu zdumienia
ka przy Georgenstrasse Nie jest
to dom młodej kobiety ale pra-- v
dziwę muzeum Wszędzie port-rety
Himmlera obrazy o na-zistowskiej
treści popiersia
odznaki SS mnóstwo książek
dokumentów bibelotów albu-mów
i pamiątek osobistych li- -
36
stów
Czasem 'klin
Przez cale lata Gudrun zbie- rała wszystko ca mogło przvpo-rnma- ć jej ojca Wiele przedmio-tróowzsiaontrzcyhmapłao
śwodiecieevnazKiislktoa-w krotnie odwiedziła Szwecję An-glie
nawet Francję kontvnu-ują- c
swe poszukiwania Obecnie
pragnie udać się do Vaszngtc-n-u
"gdzie znajdują się ważne
dokumenty na temat ojca"
Chce napisać o nim książkę
Gd zasugerowałem jej tytuł
"W obronie mego ojca" no-- trząsnęła głową i odpowiedziała:
— Moj ojciec nie potrzebuje
obron Znaczłoby to przyznać
że jest winny Moja książka bę-dzie
nazywać się po prostu
"Heinrich Himmler" Pewnego
anią w j mawiać się będzie to
imię tak jak dziś w mawia się
imiona Napoleona Wellingtona
Moltkego
Gudrun Himmler liczjła 15
lat w chwili klęski Niemiec
Prz pominą sobie niewiele z
czasów wojr-- y widywała wów
czas swego ojca bardzo rzadko
i
sce w listopadzie 1944 r
Przyznaje że pewnego razu
towarzjszjła mu w czasie wizy-tacji
obozu w Dachau:
— Tak atuś pokazał ml więź
niow 'Ci z czerownm trójką-tem
to pohtczni — powiedział
— a z czarnym krminahści"
Wjglądali jak wszscy więźmo
wie na Źle ubrani nie
uguieni nie Duazui we mnie
najmniejszego zaufania Wizvta
nie pozostawiła na mnie
wrażenia Najbardziej zan-teresow- ał
mnie ogród warzw- -
ny i cieplarnia Ojciec objaśnił
mi co tam sadzi i pozwolił
zerwać kilka roślin do mego
13 maja 1945 oddziały ame-- r
kańskie zajęły królewski pa-łac
w w górnej Ady-dzi- e
gdzie gen Wolff dowódca
wojsk niemieckich we Wło
szech czekał spokojnie na ich
nadejście Pewien oficer SS z
jego otoczenia zaproponował
Amerjkanom targ "Pozwólcie
mi wrócić do Niemiec a po- -
wchodząc do małego mieszkan-- J Wlem wam
zona i córka
W ten sposób Marga i Gud-run
zostały aresztowa-ne
w Casal'Monte niedaleko
je
do Werony a stąd
do Florencji — wciąż pod ści-słą
strażą w obawie aby Włosi
WtzeUde prawa ut orskie zastrzelona
Szklane czyste absurdalne w tej plug-awej
i strasznej scenie — dźwięki fortep-ianu
z drugiej sali Mocny akord I drugi
Pauza
— Nasz pan dyrektor dziś w dobrym
humorku — szczebioce Lola mrugając po-rozumiewawczo
ponad ramieniem Anczaka
do inżyniera — a nie lepiej przy stoliku
na sali
— Antoni — stara się odciągnąć Anc-zaka
inżynier — Antoni' Chodź nie wy-głupiaj
się
— Wiśniaku dać — chrypi Anczak
' w gardłowym chrząknięciu tceo "dać"
1 rzrni nuta groźby Masywne pięści zacisnął
"tri na Kruche] poręczy
— Wiśniaczku? — nrzezornie zmienia
J-- mi Lola i patrzy pytająca na inżyniera
'smten fkmął głową — A może jednak'
Perlista ppmn rnzlnłn sif rjasso-dobl- e z
fortepisnowYch rtrnn S7vłikie nerwowe
'Ofyszące sie głuszące gwar ponad
mci Utwierają się drzwi wejściowe Ko-ro- e
cienie ampli zamigotały na ścianach
franek uspokojony co do sytuacji przy
sontuarze wraca do swego — "Szanowa-m- e Parr Cble jak fuga wiruje
-botrhnicyzme sięćcp~a:cnziecmzna dmźwyśięlkwówgłow—ie M"Baorżtye
p Boże żebyż prędzej źebyż nalała mu
n kieliszek 2eby poszedł sobie Boże''
r%ce ma zlodowaciałe zupełnie a krtań
Jnięta aż do przeraźliwego fizycznego bó--~-
7- - "Boże żebyż prędzej żebyż prę-"- j
--
" — Stąd z ukosa widzi żylaste czer-on-e
pięścL Czerwone z ciemnymi na-"ttnuaJy- mi
żyłami
— Nno? — chrypi Anczak Nie ustąp'
?? nic Ant przed perswazją ani przed siłą
mroczony do cna nie ustąpi Nic nie trafi
mózgu przytłoczonego mgłą Alkohol
ffobił — zamienił człowieka w bez-adn- ą
masę mięśni którymi już rządzi
£ świadomość lecz odruchy i impulsy Za-- ł
w stwor z innego niż ludzki świata
ttało tylko plugawe odrażające podo-enstw- o
— groteskowy upiór o ludzkich
ch W wynaturzonym
jfzp po wszystkich jego zwojach i
to52y się czad trucizny
~7 Niech pani da mu ten kieliszek — r0! pobłażliwie inżynier — Rzeczywiście
MCS ma ill7 rW ń no Alć -- 1 a mmp mu
10 brze zrobi? klinem
cz
--Marta widM nirh rai-- T0I1 TCarminowe # Psznckietki połyskują nad śnieżnym
em marmuru --miedzY Ideliszkami Smie- -
itrKęido Anczaa i inżyniera mówi coś do j0 lecz Marta nie Passo-dobl- e za dusza
świecie
żadne-go
zielnika
Balzano
Bolzano
swoje
słyszy
wszystko przenikliwym wyso- -
a tmom :"u„
gdzie ukrywa się
Himmlera
lecące
--J= _2f„ ŁgaSAłU y -i-JKSi!MłUi-gii6a
MAJ u- - IflT
niemieckich
odznaczeń
zbrodniarzy wojennych
Przetransportowano
następnie
Marta
wariacka
iprzekrwionym
"_7vji:_f:™rrr_'
nie Zlynczowali dwórh 1-nhi-tt
zwiazanch z katem Europy
Wreszcie skierowano je do wię-zienia
w Mediolanie gdzie za-rejestrowano
je jako Frau i
Fraulein Schmidt Gdy stamtąd
zabrano je do Norymbergi
Gudrun zażądała aby przywró-cić
jej prawdziwe nazwisko
które chciała nosić nadal
Przez cał rok 1946 Gudrun
Himmler przebwała ze swą
w cywilnym obozie a
gdy w listopadzie tego roku
komendant obozu zaproponował
zwolnienie — Frau
odmówiła: nie wiedziała gdzie
się podziać Nikt nie chciał
wziąć pod swój dach żony i cór-ki
Himmlera Wreszcie przenie-siono
je pod opiekę protestanc-kich
zakonnic do szpitala dla
wariatów w Bethel Zakonnice
usiłowały nawrócić Gedrun
ochrzcić ją ale bezskutecznie
bć taka jak moj ojciec"
— powiedziała
Po długiej tułaczce w czasie
której obie kobiet nie mogł
nigdzie zagrźeć Gtid--
Ostatnie spotkanie miało miej- - run opuściła matkę udała się
się
swym
matką
"Chcę
miej=ca
do Monachium Musiała stale
pracę Nic
w jednym miejscu dłużej niz
trzy tygodnie Raz ją
nicdskrecja prasy innm ra
zem oburzony klient zawołał
"Jak możecie dopuścić zeb
obsługiwała mnie ta dzicwczjna'
Moja żona została zabita w
Oświęcimiu'" Gudrun bjła ko
lejno służącą robotnicą sprze-dawczni- ą
sekretarka
uzisiaj żyje normalnie i nic
ma trosk finansowych Mówi
się ze wierni przyjaciele prz-słaj- ą
jej djskretnie od czasu
do czasu większe sumy podej-mowane
z tajemniczch fundu-szów
zdeponowanych w
z banków szwajcarskich Oczy
wiście Gedrun wyją
śnien w tej sprawie
— Zadanie mego żjcia jest
proste Chcę zrehabilitować pa
mięć ojca Mam nadzieję że
niektórzy z jego współpracowni-ków
którzj zsją w ukry
ciu pod przj branym nazwis-kiem
pomogą mi w końcu Mo
że to potrwa pięć może dzic
sieć lat ale to nie ma znacze-nia
Nie boję się nazwam się
Himmler
SYN HESSA
Młody mężczyzna który pra-cuje
jako inżynier w małej fa-bryczce
nieopodal Mcjpmingpn i tktórego wszyscy nazywdją
Jerzy
Seweryn
kc ciasnych ścian zagłusza wrzaski śmie-chy
trzaskanie drzwi Mignął pan Dobski
zerknął ku Loli i jej klientom uśmiechnął
się
Marta widzi smużkę rubinowego płynu
który Lola sączy do kieliszka W skośnym
biasku od świetlistego tuhpanu rubinowy
płyn mieni sie i przelewa intensywną bar-wą
jak żywa krew
— Dwa — warczy głos Anczaka
Lola bez słowa przesuwa na blacie mar-muru
drugi kieliszek Stoją teraz obok sie-bie
dwa migocąc szkarłatnymi iskrami Ży-laste
pięści odrywają sie od poręczy An-czak
przechyla się wpół przez kontuar Mar-ta
widzi przed sobą jego gruby palec któ-rym
wskazuje na nią i figlarnie-upiorn- y u-śmi- ech
na obrzękłej nalanej nieprzytomna
furią twarzy Uśmiech do Marty
Dlaczego nagle tak cicho? Ach to za-milkł
fortepian
— A ja mam życzene!
Mocuje się ze słowami Zdanie uwięzło
mu w grdyce Purpurowieje nabiera tchu
dławi się
— Antoni Daj-ż- e już spokój
— Mam życzenie napić się z tą pa-nią
O!
— Antoni
— Z tą panią wiśniaku raz-dw- a
Razem
Marta z teboretu Wszystko za-czyna
stawać się zupełnie nierealne z du-tzne- go
koszmarnego snu z maligny — te
kolorowe cienie i światła na ścianach i
błyski na szkłach zarysy sprzętów i przed-miotów
sylwetka przyczajonego Franka
coraz donośniejszy gwar z tamtej sali
realne: białe wyłupiaste oczy nalane
złością i przekorą wpatrzone w nią z bez-rozum- ną
nienawiścią i utkwiony w niej
czerwony gruby palec Jedna jedyna pani-czna
myśl: — czy poznał?
— Z tą oto — powtarza raz jeszcze
groźnie i nieubłaganie Nic nie trafi do za-mroczonego
mózgu nic Nic nie przebije
koszmarnej bagiennej mgły
śmiech Loli Marta wyczuwa intuicyjnie
że Lola™
— Panie dyrektorze — szczebioce — ta
pani tu Ta pani tu nie jest zatrudniona
Napije się pan ze mną panie dyrektorze?
Dobrze?
— Nie
— Antoni — niecierpliwi się inżynier
Ostrzej: — Przestaniesz-ż- e wTeszcie barło-żć- ?
Wypij ten kieliszek i chodź Spojrzał
na Martę — Przepraszam panią Mój to-warzysz
trochę
(Jedna paniczna dławiąca koszmarem myśl:
czv poznał czy to tylko Jest zupełnie
yj?"J?-?as--- = T" j BiJłrŁi u iww jj 'Ctói'' Łsu j rt ajj--7ij- j
Łt-D""""T''"r"ir~ir-
!j''Tir"T ""VTii """7vvr7':Tt-?- -'
t-s-
-rwn -- -- -- !— }- - ł_r-~Lj"-i- ji r_'L ifiuK i : i -- itti'"- Ln iT-- ji i k- - i ~-nrtrwjtxi-i4
awflrjui'-- ! ii rc j-t-
-ie jłw Dr- - t Ttni'tt~a-icaTH'- ti Mti ćłt ---
M?y£-iK&- ¥ KI _ ITSIUŁdl--IiL- S
Xsi "ZWIĄZKOWIEC (Mairi 97-_- L
f
Himmler
Himmler
zmieniać zostawała
zdradziła
jednym
odmawia
dziś
wstaje
Je-dyne
_-- - _ _-_-- '""—' ~ "l' --t 9dS
Jlłp)- - (Ofl J
zdrobniale Wulfi rozmawia ze
mną chętnie przy szklance w hi
sky Mówi o swym ojcu które- -
ŁU mu m umu uj Farah Dibah żona szacha
-i- - su =u su l uu 5i Persji otrzjmała 16000 depesz
ojciec żyje ale od 25 lat odma z gratulacjamii gdv urodzila
wla widzenia ze swym jedynym nastcpcf ronu Kcdy ja g synem
Wolf Rudiger Hess który li
czy dziś 29 lat utrzjmuje jed
nak z ojcem stalą koresponden
cję Raz na miesiąc więzień ze
Spandau — jest on zresztą obec
nie jedynjm mieszkańcem tej
ponurej fortec zbudowanej
przez Frderka Wielkiego —
ma prawo u słać jeden livt
i otrzymać jeden Koresponduje
wyłącznie z synem gdyż z nie
znanch przczn nie pisze ni
gdy do zon lisy
Wolf Rudiger Hess potom- -
I
kowie on Schiracha są jed
nmi dziećmi o przeklętjch na
zwiskach ktooch ojcowie żyją
ale dla Wolfa ojciec przestał
i
istnieć jeszcze 10 maja w 1941
I r (Wolf urodził =ię 18 listopada
p
1937 a jego ojcem chrzestmin
i bł Hitlcrt Od tej daty me
widział nigd ojca Najpier1
ogłoszono oficjalnie że Rudolf
Hess zginął samolot (którym
odleciał do Angin) miał
nąć w Morzu Północnym
stępnie Hitler
jego najbliższ
zato
Na
ri dziadek dziś
współpracownik
zwariował letni chłopiec
musiał opuścić piękną wille
koło Monachium i zamieszkać w
małym domku w górach Po ki
pitulacji Niemiec nikt nie
pokoił rodziny Hossa zjjąccj w
miasteczku Hindcnland w Ba
warn
Ojciec i pisują do siebie
o wszystkim poza politką Hcss
zajmuje się na odległość ai ty
--stjcznjm smakiem Wolfa:
Cieszę mc — pisał np nic
dawno — że przetransponowa
łcś "Ae Mana" Schuberta na
jazz ale pamiętaj o tjm ze nic
nie moe się równać z pięknem
symfonii Schubcita zagranej
jak została napisana"
Rudolf Hess chce jednak
widzieć syna który dzięki sta
ramom matki skończył nie bez
trudu szkolę i uniwersytet W
r pisano o nim w gaze-tach
gdyż odmówił pójścia ilo
wojska
— Powody mej odmowy są
proste Armia niemiecka jest
częścią NATO a członkowie
NATO to ci sami alianci któ
rzy niesłusznie trzymają moje-go
ojca w wiczic!niuNie chic
i
służć jego katom
EDDA GOERING
jrodziłam moi rodzice otrz
mali 628 000 depesz'" — mó
wi z dumą Fxida Goering córka
Hermanna Goeringa
Mimo rodowego nazwiska
mimo imienia nadanego jej na
czeć zony Ciano LMdy Musso-lin- i
młoda panna Goering żyje
w dobrobycie i spokoju Zaprą
szają ją wszędzie jej towarzy-stwo
pochlebia ludziom Odzie
dziczy ła popularność swego ojca
w Niemczech Umiał podobać
się tłumom jego pozorna do
brodusznosc dobrze ukrywała
zbiodniczy charakter W czasie
procesu w Norymberdze zacno
się ze swego rodzaju godna
scią Niemcy nie mówią o tym
publicznie podziwiają go
nadal za to ze zdołał zmylić
czujność strażników i uniknąć
haniebnej śmierci na stryczku
— Tatuś był wspaniałym
człowiekiem' Co? za szkoda ze
zajmował się polityką' Gdyby
z dowolił się wyrobem czekoki
oświadczył jak 7libvśm
vcvesliwie w7cv razem Ja
Trz
nic
sjn
tak
nie
1959
wał
nie 7ajmuję się polityką Je-stem
wszak7e jego córką i no
sę oczywiście 7 dumą jego na-zwisko
Nigdy nie miałam z te-go
powodu przykrości Prze-ciwnie
c7ęsto gdy wychodzi na
e jestem "córką Goenn
Ca" kelnerzy nie chcą przyjąć
ude mnie zapłaty a taksówka-rze
woza mnie darmo
Edda żyje i wysokiej renty w
PRAGNĄ KORESPONDOWAĆ
Roman Sowiński Poznań ul
Drzymały 14 m 4
Eugeniusz Skizynski 13 lat
Stróża 53 poc7ta Wiśniowa Go
ra pow lódź
Zygmunt Góralczyk 20 lat
Kr?es70wice Nawojowa Góra 68
w oj Kraków
Tadeusz Gliździński Nowiny
pow Kozienice poc7ta Kozieni-ce
woj Kielce
Jan Rydzewski Kraśnik Lu
bełski ul Mies7ka I blok 4
m 15
Halina Majchrzak Gnie7no
ul Roosevelta 13 m 4
Henryk Bogdanowicz poczta
Kandyty pow Bartoszyce woj
Olsztyn
nieprzytomny Nie mógł poznać W tym' pół-mroku
w innej sukni niż wtedy To
pijacki wybryk upór pijanego "barloże-nie- "
Nie mógł poznać Widział tylko raz
Nie mógł)
— Nno? Bierz pani Nno?
Ruch ręki Loli sięgającej po kieliszek
— Nie! — wrzasnął nagle nalewając
się narastającą niewyzwoloną furią — Z
tą mam życzenie
Lola odwraca sie i patrzy na Martę pro-sząco
i pytająco Znów akordy fortepianu
ponad gwar — powolne miękkie senne
jak echo
— Dziękuję Nie — mówi Marta spo-kojnie
przerażona jeszcze bardziej spoko-jem
i ciszą własnego głosu ("To tylko pi-jacki
upór Nie poznał )
— Tera to "dziękuję nie" Co? A
wtedy bardzo proszę" Co?
Jest przeraźliwa i przebiegła ironia w
tym jednym "wtedy" Chytra i straszna
groba Nikt ze stojących obok nie wie
nikt i nic Jest sama sam na sam z iakąś
ciemną złowrogą silą z okrutną mściwą
bestią
Sam na sam z nim który czegoś chce
On ten właśnie nabrzmiały zwierzęcą fu-ria
do którego nie mają teraz przystępu
ludzkie słowa zamroczony do cna (A więc
— poznał)
— Antoni Antoni — usiłuje perswa-dować
inżynier — Antoś dosyć
— Odejdź Ja z tą panią za wspo-mnienie
świętej pamięci Anki Mam
chęć kieliszek wypić za wspomnienie
Nikt me wie nic nikt Rozlewne tango
fortepianowych strun brzmi coraz wyżej i
rzewniej Podłoga kołysze się lekko i ustę-puje
pod stopami otwiera się ciemna luka
w którą pogrąża się wszystko Zamierająca
krew podchodzi wraz z sercem do gardła
— Pan omylił — mówn Marta
bardzo wyraźnie bardzo głośno żeby usły-szał
żeby dotarło jego świadomości Że-by
odwrócić- - zażegnać
— A zegareczek — mówi Anczak po-woli
i patrzy na "Tissota" na przegubie
ręki Marty z ironią i namysłem (Jest coś
żelaznego w tej ironii i namyśle) — A ze-gareczek
widzę ten sam Uchował się
znaczy? Za gotówkę znaczy dawali? Co?
Nno wypijem? Teraz ja płacę
— Panie dyrektorze — przysuwa się
Franek poufale — pan pozwoli panie dy-rektorze
W drzwiach na schodkach mignął pan
Dcbskf i przystanął wyczekująco Podszedł
kelner — Pani Lolu ćwiartka na szóstkę
Zamarkować na dwa — Metaliczny brzęk
żetonów o marmur w unisono wysokiej
drżącej nuty tanga Kobiecy wesoły śmiech
7 daleka
Uprzejmie — stanów cze Franka jeszcze
raz: — "Pan pozwoli panie dyrektorze
— Wont!
Dziki zwierzęcy wTzask Anczaka Za-machnął
się na odlew zgarnął jedną ręką
jakieś szkło z kontuaru W pauzie tanga
łeskot miażdżonego szkła brzmi jak stra-szliwy
finał Chrapliwy zduszony ryk nie-ludzkiego-
głosui r
(tĄk w przedpokoju gdy wracał ojciec:
dużym mieszkaniu
nr2-rJ- 3r ?ijjrri!5Xłjrvtxr!!ixtrB iSSsysfii&SKssaa wmmmfmmmmMmmmmmm
"Jflfi ISS
ale
jaw
się
do
Mona-- 1 Ji3
chium Gdyairodziła-sicfhrznłia-- j
ły salwy armatnie a bal v~Ka- -'
rinhall zgromadził nieprzebrane'
tłumy Dzień jej urodzin 2-g- o
czerwca 1938 r był nieomal
świętem narodowym
W siedem lat później zatrzy-mana
została w drodze do
Włoch gdy wraz z ojcem mat-ką
i 8 osobami służby uciekała
po klęsce Niemiec Bagaże Goe-ringa
zostały skonfiskowane
prócz jednego pudła na kapelu-sze
które nie zawierało wszak-że
nakryć głowy ale biżute-rię
wartości ponad milion do-larów
A inne dzieci zbrodniarzy
hitlerowskich?
Najstarszy syn Bormanna
przeszedł na katolicyzm i jest
mnichem Ten oczywiście nie
mówi o swoim ojcu nie wnosi
mu w sercu pomnika Dzieci
Eichnianna jak wiadomo są ze
svojego rodziciela prawie tak
dumne jak córka Himmlera ze
swego ojca
Naturalnie niejeden zauważy
ze stosunek dzieci do rodziców
układa się na innej płaszczyźnie
Słusznie Ale to chyba nie mo
że wykluczyć oceny jego pu-blicznej
działalności szczególnie
z perspektywy lat
Córka Stalina np nie broni
mordów dokonanych przez swe-go
ojca ale twierdzi iż odpo-wiedzialni
sq również inni przy-wódcy
odpowiedzialna jest ca-ła
partia
Nic tylko nie broni ale na-wet
pitępia politykę swego
ojca ale nic wyrzeka się swo
ich uczuć wobec niego zwykłej
miłości córki do ojca 1 to jest
zrozumiałe ale słowa Gudrun
Himmler "mój ojciec nie po-trzebuje
obrony" muszą wywo
lać dreszcz zgiozy
Prośby z Polski
Andrzej Grębowski S7C7ecin
ul Bolesława Śmiałego 39 11
Krysia Kokocińska 12 lat
Bydgoszcz ul Siedlecka 173
m 1
Stanisław Piotrowski 17 la}
Nowa Sól n Odrą ul Królo-wej
Jadwigi 14 m 4 woj Zie-lona
Góra
Tadeusz Bruzda 16 lat Słu-pek
ul Podgórna 20 10
woj Koszalin
Marian Kokoszka Piotrków-Trybunals- ki ul Przedborska 5
4 woj Lodź
Dominik Węgrzyk Szczejko-wic- e
ul Palowska 7 pow Ryb-nik
woj Kalowcie
-- Janusz Graj 12 lat Bydgoszcz
ul nuzqrbUa 22 niula
straszliwy chrapliwy ryle ze zduszonego
nieludzkiego gardła Wilcze konające wy-cie
rzężenie bulgot Tak właśnie)
ryk nieludzkiego głosu Krzyk Loli
Iskrzący się jak okrągła bryłka lodu kufel
w reku Anczaka zataczający złowieszczy
łuk w powietrzu Krzyk Loli jeszcze raz
— Panie
— To tobie za tamto
Marta nie może zdażvć podnieść rąk za-słonić
sic przed nadlatującym ciosem O-krag- la bryłka wirując mknie w powietrzu
Słyszy jej świst Am cofnąć się Za późno
Nad sama brwią — piekielne krótkie
płaskie uderzenie Ostatnie — świdrujący:
krzyk Loli I zaraz — ciemność Nic ma
tchu Podłoga nagle obsuwa się spod nóg
i leci
Zamroc7rna spadała coraz niżej nie-zmiernie
dłuijo i głęboko Tak bywa cza-srr- ri
we śnie: śni się lot spadanie coraz
miej z zamierającym sercem panicz-nym
oczekiwaniu i uderzenie o jakieś nie-ustępliwe
dno na końcu tego straszliwego
spada lacego lotu Spadając zobaczyła siebie
zielonej sukni na tle luster wężowe ta-rec- ne
przegięcie sie bioder Zielona suknia
— bal — mgliste odbicie w mglistych lu-strach
Łeskot przewróconego taboretu i
raptem — dno Lodowaty mokry dotyk po-sadzki
na policzku mdły smak krwi na
wargach lepka ciecz zalewająca oczy Ostat
kiem świadomości — gdzieś daleko wyso-ko
skłębiony tumult z którego wydziera
sie raz po raz przeciągły niepodobny w
niczym do ludzkiego głosu ryk zwierzęce
dzikie nieartykułowane wycie Ktoś krzyk-nął
krótko i bardzo głośno tuż nad jej gło-wa
— Wiązać go! — Lodowaty dotyk na
policzku Wszystko stało się niezmiernie
obojętne dalekie i nieważne
Jeszcze ostatnia myśl powleczona ciem-nością:
Żula
ocknęła się wstrząśnięta ostrym pieką-cym
ZŁuachem octu Uderzył w nozdrza aż
72chh snęła się i straciła na chwilę oddech
Pekacy ból w skroni Zgrzytnęła zębami i
krzyknęła
— Aby zatamować zatamować —
mówi ktoś zaplątującym się językiem —
Zarraz zattamować to grunt Tętnicę
zettamować to grunt — Głos Loli z bar-dzo
daleka: — Niech pan spokój ja to zro
bię — Dotyk gorącej obcej ręki na czole
ra wargach Zapach perfum duszący mdły
nieznośny Marta chce odsunąć się od tego
zapachu odwrócić głowę poruszyć się 0-st- ry
zimny kant boleśnie uciska kark —
"Nie wykrztusiła przez zęby — nie ja sa- ma" — Suchy rzeczowy znajomy głos pa-na
Dobskrego — Może pani wstać? Niech
pani podeprze się — Poddaje się uldgle
silnej ręce która ujmuje ją pod ramię
Wszystko dzieje się vż ciemności" gdyż gęsta
lepka posoka zakleiła zupełnie ptfwieki
Poddaje się ulegle i staje na nogi Podłoga
jest miękka kołysze 'się i zapada 'w ostry
prąd zimnego powietrza Stamtąd z otwar-tych
drzwi — bezładna wrzawa jłucbe lępe
uderzenia Znów teri przeciągły ryk„ćdgło-s- v
bójki wyzwiska Ochrypły bas: — W
mordę go w mordę- - Kobietę bić? W mor-dę
"--" sr-zss- H - - JŁK rji_ --SJiSLriaS3j4S£iiHagS3J-Vki9 I amVrl3
- l - -Ji-S--
"""' iJJ1WńfBif w nBBHHHMHBlBBHHIHBK3
m
m
m
w
w
NAJWlfKSZĄ" RADOŚĆ' SPRAWI WTPOLSCE1
c A'&§ oamocnoa marKi Krajowe] 1iud zagraniczny fjj
FI A T
NSU PRINZ
RENAULT
SKODA
WARTBURG
4 Ten wolny od cła dar
umożliwić może usamodzielnienie
PACZKI PEKAO i "ZLECENIA DO WYBORU"-JU- Ż
OD KILKU DOLARÓW WZWYŻ
Zamów dziś leszcze
392 BAY ST MUU TORONTO ONT -- '
lub uprawniony "Dealer"
Paczki Owoce
Lekarstwa
Przekazy pieniężne
przez
Gwarantowane zawsze mile widzianel
JAHIQUE TRADING GO LTD
835 Ouoen St W Toronto 3 Ont Tel
Pnmnn w erłiiiMt ittAr4mitrtli T~)friitfi tfrtc-- K tłrł
Wypcłnionie INCOME TAX "§$
PACZKI i DARY — PRZEKAZY PEKAO
rosyiKŁ pieniężne na UKrauic uiwę ua Młifo
Wycieczki do Polski i innych krajów
BATORYM lub LOTNlCZO
Sprowadzanie krewnych znajomych
wszelkie sprawy załatwia szybko 1 sprawnie
Biuro Podróży Przedstawicielstwo Orbisu
LEONA GARGZYŃSKIEGO
620 Ouecn St W Toronto Ont
Dentyści
Dr V J Mellus
LEKARZ DENTYSTA
przyjmuje takie wieczorami 1 w
soboty za uprzednim porozumlo-nlc- m telefonicznym
262 Roncosvallct 535-702- 5
371' '
Dr W SADAUSKAS
LEKARZ DENTYSTA
Przyjmuje rn uprzednim Iclofo
nlcznym pnrnriimlcnlciu
Tel 531-425- 0
71? Grenadier Rd
(drugi dom od KonceftvaU)
Dr T L Granowikl
DENTYSTA CHIRURG
Mówi po polsku
292 Spadina Ave - Toronto
Tel 368-903- 8
l-- P
Dr M JINDRA
Dr V JINDRA
LEKARZE DENTYtCI
przyjmują tokte wleczoroml ł w
soboty za uprzednim porozumlo- -
nlcm telefonicznym
18 Spadina Rd 922-084- 4
(powyżej Bloor) P
WA
RYSZARD
1848
:- -'
—
l
—
—
ul
364-402S'- 1i
świata
przyjaciół
Ł
Tol EM 6-40-
67 £l
Adwokaci i Notariuszem
a 1 n 1 ('k h uut 4
Adwokat z Wilna
408 Roncesvalles AvToronfo
(rójt Ilownrd Park Ave) '"
Tel 53M708 J'J
Mlonk: 279-616- 6 ™M
Okuliści
OKULISTKA u j szydłowska:!
OD FBOĄM
BndanU oczu doblcranlo szkLcjIbni
1 dopasowywanie "contacl
— codziennie ou 7 souoiy
wlacinle w Innych godzinach zn !M
tnt-nfltil- m itnpniimłnlnm 'Hi
~ ou ar nait-r- hayc n
Tel 532 8793
BROGOWSKI
412 Avo
fblliko Howard Parki
fil
J
Godziny przyjęć od 10-- — 030 oraz
rn tt'nfnnrrnm nnrnrnmlpnlpm
531-425- 1 — 259-802- 9 ićk?1 St
Oczy ?
wzroku na ból głowy t'fc
po polsku
uiuiiencTiiuiidc
NUIAKIU14
lenKes"!?)
OKULISTA
OD?
Okulista
Oollege
badamv okulary dostosowujemy wszystkich
defektów nerwowość
Mówimy
Roncesvalles
Doktorzy Chiropraktyki wTorontd
STANISŁAW J LACH
124 Roncetvalles Avc — LE 5-12- 11
Bloor St
Biuro:
JU—
LUCK-LUKOWS- KI
West — RO 9-22- 59
7ZZ-- it
t
6IP$j lit
S
Tol
do
RYSZARD S WYNN-WINIARSK- I _ 153 St Clair W — 923-624- 7j
Badanie I leczenie chorób kręgosłupa (krzyża) I nerwów--
APTEKA ŁANDISA
368-212- 9 368-312- 6-
462 QUEEN ST W TORONTO ON- T-Obtlogujaca
Polonie Kanadyjska od lat
Wysyłamy wolne od cła lekarstwa do Polski oraz innych kra-jów
Europy - Wykonujemy recepty kanadyjskie i krajowe
Szybka 1 fichowa obsługa W okresie Jclennym polecamy
dokoniłe witaminy Ua dorosłych I dzieci nie tylko zdrowotne ale
ł popra-UJłc- e ogólne tamopoczude Wpanlale wyroby gumoeląf-- ( iv fhhAmhv'isrii-pT- n narv ehlrurfflczne 1 sportowe UPta
radzimy zaopatrzyć apteczki plfrw- -
Wwelkle przyjmujemy Ustownje
oaobltcle
polska obsługa
KONOPKA FUELS LTD
OLIWA WĘGIEL OLIWA
Obsługa czyszczenie
pieców oliwnych
bezpłatnie
24-GODZIN-NA
OBSŁUGA
znajdziecie lepszej obsługi daje Konopka
założenia w samej rodzinie
Emilia Lachowska (z Konopków) Synowie
GILBERT AVE TORONTO 3-22- 00
:r
1 r!!1
W
—fi
y
'II
-- W
t+ri
ffi
—#7(:
i
J 1
ttl
MM
Ave
gorąco
iU
' -- t
tf
t'
iti
na
%
Przed wyjazdem ale na drogę w Ig
pomocy zamówienia lt£
zzlcznle lub I HI
Miła C
i
Nie niż
Od tej
i
422 — — RU
-- " --sa- ri—
--ŁJ3 fi
$
"l
ó
m vi
Ml
f5
azej Ulelo- -
u
L
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, May 27, 1967 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1967-05-27 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000398 |
Description
| Title | 000187b |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | tii~Txl#rl¥&i£m?cmmr&%As-tiikM- i ~ _" uzieci GUDRUN HIMMLER Co dnia rano gdy wszystkie sekretarki biurowe w Mona-chium udają się do pracy trzy-(ł2etokilkulet- nia kobieta o dość obfitch kształtach otwie-ra ostrożnie bramę domu w fctoom mieszka i rozgląda ię uaaznie czy ktoś jej nie ob-yruu- ie Jeżeli nie dostrzeże nic podejrzanego kieruje 'się naj-pler- w do mieszczącej się na ro-ni automatycznej pralni ("Gud-run- s Wascherei") której jest właścicielką po czym przemier-za na piechotę dzielnicę Schwa-tin- g udając się do biura w którm pracuje Młoda kobieta mogłaby zao-szczędzić sobie nieprzyjemności gdb chciała żyć incognito Ale Gudrun Himmler gardzi takimi Ti-ki- mi kompromisami" Jej prawdziwe nazwisko figuruje tsiszce telefonicznej i każdj może się dowiedzieć że mieszka ona prz Georgenstrasse 81 Jestem dumna z mego na-zwiska tak jak jestem dumna z mego ojca" — powiada i dziś po dwudziestu latach nie chce iszeć o tym że nazwisko to było najbardziej znienawido-uj- m nazwiskiem niemieckim od duieci Nie ona jedna pyszni się z te-go powodu Dzieci o przeklętych razwiskach Goeringowie Rib bentropowie Bormanowie Schi rachowic Heydnchowie Rosen-bergowi- e Frankowie i inni prze szli rożne koleje losu Jedni są bogaci — inni ubodzy jedni sławni — inni zapomniani część z nich zachowała ekstremistycz-ne poglądy ojców część chce uchodzić za liberałów Ale żad-ne z nich nie zarzeka się swego imienia Gdy odwiedziłem Gudrun Himmler wyznała mi że nie chce w chodzić za mąż — a okazji jej nie brakło gdyż pra gnie zachować swe nazwisko 'Trzeba aby pozostał ktoś kto nosi nazwisko Himmler" Uprzedzano mnie wprawdzie o tym ale nie mogłem powstrzy mać się od odruchu zdumienia ka przy Georgenstrasse Nie jest to dom młodej kobiety ale pra-- v dziwę muzeum Wszędzie port-rety Himmlera obrazy o na-zistowskiej treści popiersia odznaki SS mnóstwo książek dokumentów bibelotów albu-mów i pamiątek osobistych li- - 36 stów Czasem 'klin Przez cale lata Gudrun zbie- rała wszystko ca mogło przvpo-rnma- ć jej ojca Wiele przedmio-tróowzsiaontrzcyhmapłao śwodiecieevnazKiislktoa-w krotnie odwiedziła Szwecję An-glie nawet Francję kontvnu-ują- c swe poszukiwania Obecnie pragnie udać się do Vaszngtc-n-u "gdzie znajdują się ważne dokumenty na temat ojca" Chce napisać o nim książkę Gd zasugerowałem jej tytuł "W obronie mego ojca" no-- trząsnęła głową i odpowiedziała: — Moj ojciec nie potrzebuje obron Znaczłoby to przyznać że jest winny Moja książka bę-dzie nazywać się po prostu "Heinrich Himmler" Pewnego anią w j mawiać się będzie to imię tak jak dziś w mawia się imiona Napoleona Wellingtona Moltkego Gudrun Himmler liczjła 15 lat w chwili klęski Niemiec Prz pominą sobie niewiele z czasów wojr-- y widywała wów czas swego ojca bardzo rzadko i sce w listopadzie 1944 r Przyznaje że pewnego razu towarzjszjła mu w czasie wizy-tacji obozu w Dachau: — Tak atuś pokazał ml więź niow 'Ci z czerownm trójką-tem to pohtczni — powiedział — a z czarnym krminahści" Wjglądali jak wszscy więźmo wie na Źle ubrani nie uguieni nie Duazui we mnie najmniejszego zaufania Wizvta nie pozostawiła na mnie wrażenia Najbardziej zan-teresow- ał mnie ogród warzw- - ny i cieplarnia Ojciec objaśnił mi co tam sadzi i pozwolił zerwać kilka roślin do mego 13 maja 1945 oddziały ame-- r kańskie zajęły królewski pa-łac w w górnej Ady-dzi- e gdzie gen Wolff dowódca wojsk niemieckich we Wło szech czekał spokojnie na ich nadejście Pewien oficer SS z jego otoczenia zaproponował Amerjkanom targ "Pozwólcie mi wrócić do Niemiec a po- - wchodząc do małego mieszkan-- J Wlem wam zona i córka W ten sposób Marga i Gud-run zostały aresztowa-ne w Casal'Monte niedaleko je do Werony a stąd do Florencji — wciąż pod ści-słą strażą w obawie aby Włosi WtzeUde prawa ut orskie zastrzelona Szklane czyste absurdalne w tej plug-awej i strasznej scenie — dźwięki fortep-ianu z drugiej sali Mocny akord I drugi Pauza — Nasz pan dyrektor dziś w dobrym humorku — szczebioce Lola mrugając po-rozumiewawczo ponad ramieniem Anczaka do inżyniera — a nie lepiej przy stoliku na sali — Antoni — stara się odciągnąć Anc-zaka inżynier — Antoni' Chodź nie wy-głupiaj się — Wiśniaku dać — chrypi Anczak ' w gardłowym chrząknięciu tceo "dać" 1 rzrni nuta groźby Masywne pięści zacisnął "tri na Kruche] poręczy — Wiśniaczku? — nrzezornie zmienia J-- mi Lola i patrzy pytająca na inżyniera 'smten fkmął głową — A może jednak' Perlista ppmn rnzlnłn sif rjasso-dobl- e z fortepisnowYch rtrnn S7vłikie nerwowe 'Ofyszące sie głuszące gwar ponad mci Utwierają się drzwi wejściowe Ko-ro- e cienie ampli zamigotały na ścianach franek uspokojony co do sytuacji przy sontuarze wraca do swego — "Szanowa-m- e Parr Cble jak fuga wiruje -botrhnicyzme sięćcp~a:cnziecmzna dmźwyśięlkwówgłow—ie M"Baorżtye p Boże żebyż prędzej źebyż nalała mu n kieliszek 2eby poszedł sobie Boże'' r%ce ma zlodowaciałe zupełnie a krtań Jnięta aż do przeraźliwego fizycznego bó--~- 7- - "Boże żebyż prędzej żebyż prę-"- j -- " — Stąd z ukosa widzi żylaste czer-on-e pięścL Czerwone z ciemnymi na-"ttnuaJy- mi żyłami — Nno? — chrypi Anczak Nie ustąp' ?? nic Ant przed perswazją ani przed siłą mroczony do cna nie ustąpi Nic nie trafi mózgu przytłoczonego mgłą Alkohol ffobił — zamienił człowieka w bez-adn- ą masę mięśni którymi już rządzi £ świadomość lecz odruchy i impulsy Za-- ł w stwor z innego niż ludzki świata ttało tylko plugawe odrażające podo-enstw- o — groteskowy upiór o ludzkich ch W wynaturzonym jfzp po wszystkich jego zwojach i to52y się czad trucizny ~7 Niech pani da mu ten kieliszek — r0! pobłażliwie inżynier — Rzeczywiście MCS ma ill7 rW ń no Alć -- 1 a mmp mu 10 brze zrobi? klinem cz --Marta widM nirh rai-- T0I1 TCarminowe # Psznckietki połyskują nad śnieżnym em marmuru --miedzY Ideliszkami Smie- - itrKęido Anczaa i inżyniera mówi coś do j0 lecz Marta nie Passo-dobl- e za dusza świecie żadne-go zielnika Balzano Bolzano swoje słyszy wszystko przenikliwym wyso- - a tmom :"u„ gdzie ukrywa się Himmlera lecące --J= _2f„ ŁgaSAłU y -i-JKSi!MłUi-gii6a MAJ u- - IflT niemieckich odznaczeń zbrodniarzy wojennych Przetransportowano następnie Marta wariacka iprzekrwionym "_7vji:_f:™rrr_' nie Zlynczowali dwórh 1-nhi-tt zwiazanch z katem Europy Wreszcie skierowano je do wię-zienia w Mediolanie gdzie za-rejestrowano je jako Frau i Fraulein Schmidt Gdy stamtąd zabrano je do Norymbergi Gudrun zażądała aby przywró-cić jej prawdziwe nazwisko które chciała nosić nadal Przez cał rok 1946 Gudrun Himmler przebwała ze swą w cywilnym obozie a gdy w listopadzie tego roku komendant obozu zaproponował zwolnienie — Frau odmówiła: nie wiedziała gdzie się podziać Nikt nie chciał wziąć pod swój dach żony i cór-ki Himmlera Wreszcie przenie-siono je pod opiekę protestanc-kich zakonnic do szpitala dla wariatów w Bethel Zakonnice usiłowały nawrócić Gedrun ochrzcić ją ale bezskutecznie bć taka jak moj ojciec" — powiedziała Po długiej tułaczce w czasie której obie kobiet nie mogł nigdzie zagrźeć Gtid-- Ostatnie spotkanie miało miej- - run opuściła matkę udała się się swym matką "Chcę miej=ca do Monachium Musiała stale pracę Nic w jednym miejscu dłużej niz trzy tygodnie Raz ją nicdskrecja prasy innm ra zem oburzony klient zawołał "Jak możecie dopuścić zeb obsługiwała mnie ta dzicwczjna' Moja żona została zabita w Oświęcimiu'" Gudrun bjła ko lejno służącą robotnicą sprze-dawczni- ą sekretarka uzisiaj żyje normalnie i nic ma trosk finansowych Mówi się ze wierni przyjaciele prz-słaj- ą jej djskretnie od czasu do czasu większe sumy podej-mowane z tajemniczch fundu-szów zdeponowanych w z banków szwajcarskich Oczy wiście Gedrun wyją śnien w tej sprawie — Zadanie mego żjcia jest proste Chcę zrehabilitować pa mięć ojca Mam nadzieję że niektórzy z jego współpracowni-ków którzj zsją w ukry ciu pod przj branym nazwis-kiem pomogą mi w końcu Mo że to potrwa pięć może dzic sieć lat ale to nie ma znacze-nia Nie boję się nazwam się Himmler SYN HESSA Młody mężczyzna który pra-cuje jako inżynier w małej fa-bryczce nieopodal Mcjpmingpn i tktórego wszyscy nazywdją Jerzy Seweryn kc ciasnych ścian zagłusza wrzaski śmie-chy trzaskanie drzwi Mignął pan Dobski zerknął ku Loli i jej klientom uśmiechnął się Marta widzi smużkę rubinowego płynu który Lola sączy do kieliszka W skośnym biasku od świetlistego tuhpanu rubinowy płyn mieni sie i przelewa intensywną bar-wą jak żywa krew — Dwa — warczy głos Anczaka Lola bez słowa przesuwa na blacie mar-muru drugi kieliszek Stoją teraz obok sie-bie dwa migocąc szkarłatnymi iskrami Ży-laste pięści odrywają sie od poręczy An-czak przechyla się wpół przez kontuar Mar-ta widzi przed sobą jego gruby palec któ-rym wskazuje na nią i figlarnie-upiorn- y u-śmi- ech na obrzękłej nalanej nieprzytomna furią twarzy Uśmiech do Marty Dlaczego nagle tak cicho? Ach to za-milkł fortepian — A ja mam życzene! Mocuje się ze słowami Zdanie uwięzło mu w grdyce Purpurowieje nabiera tchu dławi się — Antoni Daj-ż- e już spokój — Mam życzenie napić się z tą pa-nią O! — Antoni — Z tą panią wiśniaku raz-dw- a Razem Marta z teboretu Wszystko za-czyna stawać się zupełnie nierealne z du-tzne- go koszmarnego snu z maligny — te kolorowe cienie i światła na ścianach i błyski na szkłach zarysy sprzętów i przed-miotów sylwetka przyczajonego Franka coraz donośniejszy gwar z tamtej sali realne: białe wyłupiaste oczy nalane złością i przekorą wpatrzone w nią z bez-rozum- ną nienawiścią i utkwiony w niej czerwony gruby palec Jedna jedyna pani-czna myśl: — czy poznał? — Z tą oto — powtarza raz jeszcze groźnie i nieubłaganie Nic nie trafi do za-mroczonego mózgu nic Nic nie przebije koszmarnej bagiennej mgły śmiech Loli Marta wyczuwa intuicyjnie że Lola™ — Panie dyrektorze — szczebioce — ta pani tu Ta pani tu nie jest zatrudniona Napije się pan ze mną panie dyrektorze? Dobrze? — Nie — Antoni — niecierpliwi się inżynier Ostrzej: — Przestaniesz-ż- e wTeszcie barło-żć- ? Wypij ten kieliszek i chodź Spojrzał na Martę — Przepraszam panią Mój to-warzysz trochę (Jedna paniczna dławiąca koszmarem myśl: czv poznał czy to tylko Jest zupełnie yj?"J?-?as--- = T" j BiJłrŁi u iww jj 'Ctói'' Łsu j rt ajj--7ij- j Łt-D""""T''"r"ir~ir- !j''Tir"T ""VTii """7vvr7':Tt-?- -' t-s- -rwn -- -- -- !— }- - ł_r-~Lj"-i- ji r_'L ifiuK i : i -- itti'"- Ln iT-- ji i k- - i ~-nrtrwjtxi-i4 awflrjui'-- ! ii rc j-t- -ie jłw Dr- - t Ttni'tt~a-icaTH'- ti Mti ćłt --- M?y£-iK&- ¥ KI _ ITSIUŁdl--IiL- S Xsi "ZWIĄZKOWIEC (Mairi 97-_- L f Himmler Himmler zmieniać zostawała zdradziła jednym odmawia dziś wstaje Je-dyne _-- - _ _-_-- '""—' ~ "l' --t 9dS Jlłp)- - (Ofl J zdrobniale Wulfi rozmawia ze mną chętnie przy szklance w hi sky Mówi o swym ojcu które- - ŁU mu m umu uj Farah Dibah żona szacha -i- - su =u su l uu 5i Persji otrzjmała 16000 depesz ojciec żyje ale od 25 lat odma z gratulacjamii gdv urodzila wla widzenia ze swym jedynym nastcpcf ronu Kcdy ja g synem Wolf Rudiger Hess który li czy dziś 29 lat utrzjmuje jed nak z ojcem stalą koresponden cję Raz na miesiąc więzień ze Spandau — jest on zresztą obec nie jedynjm mieszkańcem tej ponurej fortec zbudowanej przez Frderka Wielkiego — ma prawo u słać jeden livt i otrzymać jeden Koresponduje wyłącznie z synem gdyż z nie znanch przczn nie pisze ni gdy do zon lisy Wolf Rudiger Hess potom- - I kowie on Schiracha są jed nmi dziećmi o przeklętjch na zwiskach ktooch ojcowie żyją ale dla Wolfa ojciec przestał i istnieć jeszcze 10 maja w 1941 I r (Wolf urodził =ię 18 listopada p 1937 a jego ojcem chrzestmin i bł Hitlcrt Od tej daty me widział nigd ojca Najpier1 ogłoszono oficjalnie że Rudolf Hess zginął samolot (którym odleciał do Angin) miał nąć w Morzu Północnym stępnie Hitler jego najbliższ zato Na ri dziadek dziś współpracownik zwariował letni chłopiec musiał opuścić piękną wille koło Monachium i zamieszkać w małym domku w górach Po ki pitulacji Niemiec nikt nie pokoił rodziny Hossa zjjąccj w miasteczku Hindcnland w Ba warn Ojciec i pisują do siebie o wszystkim poza politką Hcss zajmuje się na odległość ai ty --stjcznjm smakiem Wolfa: Cieszę mc — pisał np nic dawno — że przetransponowa łcś "Ae Mana" Schuberta na jazz ale pamiętaj o tjm ze nic nie moe się równać z pięknem symfonii Schubcita zagranej jak została napisana" Rudolf Hess chce jednak widzieć syna który dzięki sta ramom matki skończył nie bez trudu szkolę i uniwersytet W r pisano o nim w gaze-tach gdyż odmówił pójścia ilo wojska — Powody mej odmowy są proste Armia niemiecka jest częścią NATO a członkowie NATO to ci sami alianci któ rzy niesłusznie trzymają moje-go ojca w wiczic!niuNie chic i służć jego katom EDDA GOERING jrodziłam moi rodzice otrz mali 628 000 depesz'" — mó wi z dumą Fxida Goering córka Hermanna Goeringa Mimo rodowego nazwiska mimo imienia nadanego jej na czeć zony Ciano LMdy Musso-lin- i młoda panna Goering żyje w dobrobycie i spokoju Zaprą szają ją wszędzie jej towarzy-stwo pochlebia ludziom Odzie dziczy ła popularność swego ojca w Niemczech Umiał podobać się tłumom jego pozorna do brodusznosc dobrze ukrywała zbiodniczy charakter W czasie procesu w Norymberdze zacno się ze swego rodzaju godna scią Niemcy nie mówią o tym publicznie podziwiają go nadal za to ze zdołał zmylić czujność strażników i uniknąć haniebnej śmierci na stryczku — Tatuś był wspaniałym człowiekiem' Co? za szkoda ze zajmował się polityką' Gdyby z dowolił się wyrobem czekoki oświadczył jak 7libvśm vcvesliwie w7cv razem Ja Trz nic sjn tak nie 1959 wał nie 7ajmuję się polityką Je-stem wszak7e jego córką i no sę oczywiście 7 dumą jego na-zwisko Nigdy nie miałam z te-go powodu przykrości Prze-ciwnie c7ęsto gdy wychodzi na e jestem "córką Goenn Ca" kelnerzy nie chcą przyjąć ude mnie zapłaty a taksówka-rze woza mnie darmo Edda żyje i wysokiej renty w PRAGNĄ KORESPONDOWAĆ Roman Sowiński Poznań ul Drzymały 14 m 4 Eugeniusz Skizynski 13 lat Stróża 53 poc7ta Wiśniowa Go ra pow lódź Zygmunt Góralczyk 20 lat Kr?es70wice Nawojowa Góra 68 w oj Kraków Tadeusz Gliździński Nowiny pow Kozienice poc7ta Kozieni-ce woj Kielce Jan Rydzewski Kraśnik Lu bełski ul Mies7ka I blok 4 m 15 Halina Majchrzak Gnie7no ul Roosevelta 13 m 4 Henryk Bogdanowicz poczta Kandyty pow Bartoszyce woj Olsztyn nieprzytomny Nie mógł poznać W tym' pół-mroku w innej sukni niż wtedy To pijacki wybryk upór pijanego "barloże-nie- " Nie mógł poznać Widział tylko raz Nie mógł) — Nno? Bierz pani Nno? Ruch ręki Loli sięgającej po kieliszek — Nie! — wrzasnął nagle nalewając się narastającą niewyzwoloną furią — Z tą mam życzenie Lola odwraca sie i patrzy na Martę pro-sząco i pytająco Znów akordy fortepianu ponad gwar — powolne miękkie senne jak echo — Dziękuję Nie — mówi Marta spo-kojnie przerażona jeszcze bardziej spoko-jem i ciszą własnego głosu ("To tylko pi-jacki upór Nie poznał ) — Tera to "dziękuję nie" Co? A wtedy bardzo proszę" Co? Jest przeraźliwa i przebiegła ironia w tym jednym "wtedy" Chytra i straszna groba Nikt ze stojących obok nie wie nikt i nic Jest sama sam na sam z iakąś ciemną złowrogą silą z okrutną mściwą bestią Sam na sam z nim który czegoś chce On ten właśnie nabrzmiały zwierzęcą fu-ria do którego nie mają teraz przystępu ludzkie słowa zamroczony do cna (A więc — poznał) — Antoni Antoni — usiłuje perswa-dować inżynier — Antoś dosyć — Odejdź Ja z tą panią za wspo-mnienie świętej pamięci Anki Mam chęć kieliszek wypić za wspomnienie Nikt me wie nic nikt Rozlewne tango fortepianowych strun brzmi coraz wyżej i rzewniej Podłoga kołysze się lekko i ustę-puje pod stopami otwiera się ciemna luka w którą pogrąża się wszystko Zamierająca krew podchodzi wraz z sercem do gardła — Pan omylił — mówn Marta bardzo wyraźnie bardzo głośno żeby usły-szał żeby dotarło jego świadomości Że-by odwrócić- - zażegnać — A zegareczek — mówi Anczak po-woli i patrzy na "Tissota" na przegubie ręki Marty z ironią i namysłem (Jest coś żelaznego w tej ironii i namyśle) — A ze-gareczek widzę ten sam Uchował się znaczy? Za gotówkę znaczy dawali? Co? Nno wypijem? Teraz ja płacę — Panie dyrektorze — przysuwa się Franek poufale — pan pozwoli panie dy-rektorze W drzwiach na schodkach mignął pan Dcbskf i przystanął wyczekująco Podszedł kelner — Pani Lolu ćwiartka na szóstkę Zamarkować na dwa — Metaliczny brzęk żetonów o marmur w unisono wysokiej drżącej nuty tanga Kobiecy wesoły śmiech 7 daleka Uprzejmie — stanów cze Franka jeszcze raz: — "Pan pozwoli panie dyrektorze — Wont! Dziki zwierzęcy wTzask Anczaka Za-machnął się na odlew zgarnął jedną ręką jakieś szkło z kontuaru W pauzie tanga łeskot miażdżonego szkła brzmi jak stra-szliwy finał Chrapliwy zduszony ryk nie-ludzkiego- głosui r (tĄk w przedpokoju gdy wracał ojciec: dużym mieszkaniu nr2-rJ- 3r ?ijjrri!5Xłjrvtxr!!ixtrB iSSsysfii&SKssaa wmmmfmmmmMmmmmmm "Jflfi ISS ale jaw się do Mona-- 1 Ji3 chium Gdyairodziła-sicfhrznłia-- j ły salwy armatnie a bal v~Ka- -' rinhall zgromadził nieprzebrane' tłumy Dzień jej urodzin 2-g- o czerwca 1938 r był nieomal świętem narodowym W siedem lat później zatrzy-mana została w drodze do Włoch gdy wraz z ojcem mat-ką i 8 osobami służby uciekała po klęsce Niemiec Bagaże Goe-ringa zostały skonfiskowane prócz jednego pudła na kapelu-sze które nie zawierało wszak-że nakryć głowy ale biżute-rię wartości ponad milion do-larów A inne dzieci zbrodniarzy hitlerowskich? Najstarszy syn Bormanna przeszedł na katolicyzm i jest mnichem Ten oczywiście nie mówi o swoim ojcu nie wnosi mu w sercu pomnika Dzieci Eichnianna jak wiadomo są ze svojego rodziciela prawie tak dumne jak córka Himmlera ze swego ojca Naturalnie niejeden zauważy ze stosunek dzieci do rodziców układa się na innej płaszczyźnie Słusznie Ale to chyba nie mo że wykluczyć oceny jego pu-blicznej działalności szczególnie z perspektywy lat Córka Stalina np nie broni mordów dokonanych przez swe-go ojca ale twierdzi iż odpo-wiedzialni sq również inni przy-wódcy odpowiedzialna jest ca-ła partia Nic tylko nie broni ale na-wet pitępia politykę swego ojca ale nic wyrzeka się swo ich uczuć wobec niego zwykłej miłości córki do ojca 1 to jest zrozumiałe ale słowa Gudrun Himmler "mój ojciec nie po-trzebuje obrony" muszą wywo lać dreszcz zgiozy Prośby z Polski Andrzej Grębowski S7C7ecin ul Bolesława Śmiałego 39 11 Krysia Kokocińska 12 lat Bydgoszcz ul Siedlecka 173 m 1 Stanisław Piotrowski 17 la} Nowa Sól n Odrą ul Królo-wej Jadwigi 14 m 4 woj Zie-lona Góra Tadeusz Bruzda 16 lat Słu-pek ul Podgórna 20 10 woj Koszalin Marian Kokoszka Piotrków-Trybunals- ki ul Przedborska 5 4 woj Lodź Dominik Węgrzyk Szczejko-wic- e ul Palowska 7 pow Ryb-nik woj Kalowcie -- Janusz Graj 12 lat Bydgoszcz ul nuzqrbUa 22 niula straszliwy chrapliwy ryle ze zduszonego nieludzkiego gardła Wilcze konające wy-cie rzężenie bulgot Tak właśnie) ryk nieludzkiego głosu Krzyk Loli Iskrzący się jak okrągła bryłka lodu kufel w reku Anczaka zataczający złowieszczy łuk w powietrzu Krzyk Loli jeszcze raz — Panie — To tobie za tamto Marta nie może zdażvć podnieść rąk za-słonić sic przed nadlatującym ciosem O-krag- la bryłka wirując mknie w powietrzu Słyszy jej świst Am cofnąć się Za późno Nad sama brwią — piekielne krótkie płaskie uderzenie Ostatnie — świdrujący: krzyk Loli I zaraz — ciemność Nic ma tchu Podłoga nagle obsuwa się spod nóg i leci Zamroc7rna spadała coraz niżej nie-zmiernie dłuijo i głęboko Tak bywa cza-srr- ri we śnie: śni się lot spadanie coraz miej z zamierającym sercem panicz-nym oczekiwaniu i uderzenie o jakieś nie-ustępliwe dno na końcu tego straszliwego spada lacego lotu Spadając zobaczyła siebie zielonej sukni na tle luster wężowe ta-rec- ne przegięcie sie bioder Zielona suknia — bal — mgliste odbicie w mglistych lu-strach Łeskot przewróconego taboretu i raptem — dno Lodowaty mokry dotyk po-sadzki na policzku mdły smak krwi na wargach lepka ciecz zalewająca oczy Ostat kiem świadomości — gdzieś daleko wyso-ko skłębiony tumult z którego wydziera sie raz po raz przeciągły niepodobny w niczym do ludzkiego głosu ryk zwierzęce dzikie nieartykułowane wycie Ktoś krzyk-nął krótko i bardzo głośno tuż nad jej gło-wa — Wiązać go! — Lodowaty dotyk na policzku Wszystko stało się niezmiernie obojętne dalekie i nieważne Jeszcze ostatnia myśl powleczona ciem-nością: Żula ocknęła się wstrząśnięta ostrym pieką-cym ZŁuachem octu Uderzył w nozdrza aż 72chh snęła się i straciła na chwilę oddech Pekacy ból w skroni Zgrzytnęła zębami i krzyknęła — Aby zatamować zatamować — mówi ktoś zaplątującym się językiem — Zarraz zattamować to grunt Tętnicę zettamować to grunt — Głos Loli z bar-dzo daleka: — Niech pan spokój ja to zro bię — Dotyk gorącej obcej ręki na czole ra wargach Zapach perfum duszący mdły nieznośny Marta chce odsunąć się od tego zapachu odwrócić głowę poruszyć się 0-st- ry zimny kant boleśnie uciska kark — "Nie wykrztusiła przez zęby — nie ja sa- ma" — Suchy rzeczowy znajomy głos pa-na Dobskrego — Może pani wstać? Niech pani podeprze się — Poddaje się uldgle silnej ręce która ujmuje ją pod ramię Wszystko dzieje się vż ciemności" gdyż gęsta lepka posoka zakleiła zupełnie ptfwieki Poddaje się ulegle i staje na nogi Podłoga jest miękka kołysze 'się i zapada 'w ostry prąd zimnego powietrza Stamtąd z otwar-tych drzwi — bezładna wrzawa jłucbe lępe uderzenia Znów teri przeciągły ryk„ćdgło-s- v bójki wyzwiska Ochrypły bas: — W mordę go w mordę- - Kobietę bić? W mor-dę "--" sr-zss- H - - JŁK rji_ --SJiSLriaS3j4S£iiHagS3J-Vki9 I amVrl3 - l - -Ji-S-- """' iJJ1WńfBif w nBBHHHMHBlBBHHIHBK3 m m m w w NAJWlfKSZĄ" RADOŚĆ' SPRAWI WTPOLSCE1 c A'&§ oamocnoa marKi Krajowe] 1iud zagraniczny fjj FI A T NSU PRINZ RENAULT SKODA WARTBURG 4 Ten wolny od cła dar umożliwić może usamodzielnienie PACZKI PEKAO i "ZLECENIA DO WYBORU"-JU- Ż OD KILKU DOLARÓW WZWYŻ Zamów dziś leszcze 392 BAY ST MUU TORONTO ONT -- ' lub uprawniony "Dealer" Paczki Owoce Lekarstwa Przekazy pieniężne przez Gwarantowane zawsze mile widzianel JAHIQUE TRADING GO LTD 835 Ouoen St W Toronto 3 Ont Tel Pnmnn w erłiiiMt ittAr4mitrtli T~)friitfi tfrtc-- K tłrł Wypcłnionie INCOME TAX "§$ PACZKI i DARY — PRZEKAZY PEKAO rosyiKŁ pieniężne na UKrauic uiwę ua Młifo Wycieczki do Polski i innych krajów BATORYM lub LOTNlCZO Sprowadzanie krewnych znajomych wszelkie sprawy załatwia szybko 1 sprawnie Biuro Podróży Przedstawicielstwo Orbisu LEONA GARGZYŃSKIEGO 620 Ouecn St W Toronto Ont Dentyści Dr V J Mellus LEKARZ DENTYSTA przyjmuje takie wieczorami 1 w soboty za uprzednim porozumlo-nlc- m telefonicznym 262 Roncosvallct 535-702- 5 371' ' Dr W SADAUSKAS LEKARZ DENTYSTA Przyjmuje rn uprzednim Iclofo nlcznym pnrnriimlcnlciu Tel 531-425- 0 71? Grenadier Rd (drugi dom od KonceftvaU) Dr T L Granowikl DENTYSTA CHIRURG Mówi po polsku 292 Spadina Ave - Toronto Tel 368-903- 8 l-- P Dr M JINDRA Dr V JINDRA LEKARZE DENTYtCI przyjmują tokte wleczoroml ł w soboty za uprzednim porozumlo- - nlcm telefonicznym 18 Spadina Rd 922-084- 4 (powyżej Bloor) P WA RYSZARD 1848 :- -' — l — — ul 364-402S'- 1i świata przyjaciół Ł Tol EM 6-40- 67 £l Adwokaci i Notariuszem a 1 n 1 ('k h uut 4 Adwokat z Wilna 408 Roncesvalles AvToronfo (rójt Ilownrd Park Ave) '" Tel 53M708 J'J Mlonk: 279-616- 6 ™M Okuliści OKULISTKA u j szydłowska:! OD FBOĄM BndanU oczu doblcranlo szkLcjIbni 1 dopasowywanie "contacl — codziennie ou 7 souoiy wlacinle w Innych godzinach zn !M tnt-nfltil- m itnpniimłnlnm 'Hi ~ ou ar nait-r- hayc n Tel 532 8793 BROGOWSKI 412 Avo fblliko Howard Parki fil J Godziny przyjęć od 10-- — 030 oraz rn tt'nfnnrrnm nnrnrnmlpnlpm 531-425- 1 — 259-802- 9 ićk?1 St Oczy ? wzroku na ból głowy t'fc po polsku uiuiiencTiiuiidc NUIAKIU14 lenKes"!?) OKULISTA OD? Okulista Oollege badamv okulary dostosowujemy wszystkich defektów nerwowość Mówimy Roncesvalles Doktorzy Chiropraktyki wTorontd STANISŁAW J LACH 124 Roncetvalles Avc — LE 5-12- 11 Bloor St Biuro: JU— LUCK-LUKOWS- KI West — RO 9-22- 59 7ZZ-- it t 6IP$j lit S Tol do RYSZARD S WYNN-WINIARSK- I _ 153 St Clair W — 923-624- 7j Badanie I leczenie chorób kręgosłupa (krzyża) I nerwów-- APTEKA ŁANDISA 368-212- 9 368-312- 6- 462 QUEEN ST W TORONTO ON- T-Obtlogujaca Polonie Kanadyjska od lat Wysyłamy wolne od cła lekarstwa do Polski oraz innych kra-jów Europy - Wykonujemy recepty kanadyjskie i krajowe Szybka 1 fichowa obsługa W okresie Jclennym polecamy dokoniłe witaminy Ua dorosłych I dzieci nie tylko zdrowotne ale ł popra-UJłc- e ogólne tamopoczude Wpanlale wyroby gumoeląf-- ( iv fhhAmhv'isrii-pT- n narv ehlrurfflczne 1 sportowe UPta radzimy zaopatrzyć apteczki plfrw- - Wwelkle przyjmujemy Ustownje oaobltcle polska obsługa KONOPKA FUELS LTD OLIWA WĘGIEL OLIWA Obsługa czyszczenie pieców oliwnych bezpłatnie 24-GODZIN-NA OBSŁUGA znajdziecie lepszej obsługi daje Konopka założenia w samej rodzinie Emilia Lachowska (z Konopków) Synowie GILBERT AVE TORONTO 3-22- 00 :r 1 r!!1 W —fi y 'II -- W t+ri ffi —#7(: i J 1 ttl MM Ave gorąco iU ' -- t tf t' iti na % Przed wyjazdem ale na drogę w Ig pomocy zamówienia lt£ zzlcznle lub I HI Miła C i Nie niż Od tej i 422 — — RU -- " --sa- ri— --ŁJ3 fi $ "l ó m vi Ml f5 azej Ulelo- - u L |
Tags
Comments
Post a Comment for 000187b
