000011b |
Previous | 5 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
11
frJM
stB'
ntfr
tó
i!
t-- M
' ' i
7
III
li
f
-- KrU
' i Jsi
m
f & J HARDWARE
r-i- tU ikliJ towarów Mainych
tjltb ncwioydńocikąugcohweyncnhychi cogrrziwpnrliy
J StefaniłK własc
45 Ouecn Sł W - EM 6-48- 63
knUrina nbstuea — Niskie ceny
ejpiatne porady w sprawach kana
lizacji i urłewduu
SIURO TŁUMACZ- E-
' Dr lur
i K MICHALSKI
Wkv — Paszporty ĄŁjNftyj
EmiEracja itd
3V BAY ST — EM 0-94-
30
Kolo Tempcranco SI)
nok 210 — Toronto
lioWOKAGI I NOTARIUSZE
I F DOMAGALSKI B A
ADWOKAT I NOTARIUSZ
297 Durlo Strt
Tel RO 6-36-
19
Zułatwla uprawy wieczorami
1 na zamówieni
pi
GEORGE BEN BA
ADWOKAT I NOTARIUSZ
Mówi po polsku
1134 Dundai St W Toronto
Tl LE 4-84-
31 LE 4-84-
32
W A LenCKi BA LLB
polski adwokat
CONCOUHSE BLDG
100 AdUld Sł W Room 107
Tl EM Ml 82
1 !!
P I B Staniszewski
ADWOKAT — OBROŃCA
NOTARIUSZ
372' Bay Sł - Pokój 506
Tcl EM 3-0127--
8-9
Poniedziałki środy i piątki
od 730 —9 00 wieczorem
2801 Dundas St West
Tol 763-448- 7
01-- 1'
Andrew E McKague
ADWOKAT — OBROŃCA
Załatwia śpiawy wieczorami
i na zamówienie
Room 1003 Northern Ontario
Buliding
330 Bey St
Offlet: EM 4-13-
74
V
LOUIS J- - ZUKER
ADWOKAT— NOTARIUSZ
2?2 Spadfna Avo Toronto Onł
ftóg Dundas)
Biur IM 81746-7- -
R RU 3-3-
29 tr
Ignacy Schnall LLM
Adwokat Obrońca Notariusz
J Ładownik Apelacji Katowickiej
u Aduokal I Obrońca w rprauach
karnych (SInsk)
JM By SI Toronlo — Pok6 30
Tfl EM 2 40M — RM HU B?7
P
Chcs Smith B Com
ADWOKAT — OBROŃCA
NOTARIUSZ
7 Rlvervlew Gdns" Toronto 9
(róg Jane - Bloor)
Tcl RO 6-81-
97
JAN L Z GÓRA
ADWOKAT —-- sOBROŃCA
N5TARIU5Z
Tel Mura: LE 3-- 1 21 1
Hf! Outtn St W — Toronlo fP
JAN F STRÓŻ
Adwokat Obron Nolariuii
Polski adwokat 1 I3J0 Bloor Strel Wit
LE 6-21-
59
feu
ss
a
43fi
ł Ii TłL ił - i
5
i
Ęs:5S52e3C3RKCr3S5s5ees5łKagB
na
Bij Chester Smith U
the polish wmm
A fcw summers ago a sudden
cloutl burst caught my liltle
daughter and me while we were
slrolling in one of the many
parks at NMagara Falls A quick
dash for the ncarest sheltcr
brought us into the entrance of
one of the administrative buil-ding- s
in the area The downpour
obscured the greenery of the
park and in order to pass the
limc my eyes strayed casually
ovcr the interior of our sheller
In an alcove I noticed a bust
of a man on a pcdestal about
four fccl in height I now forget
what the inscription rcad but
the man honoured much to my
aniazement was no other than
Sir Casimir Gzowski
The namc was not unknown
to me for I had hcard bits and
nicces of the significant roli he
had played in the history ofthe
province I had no inkling how-cve- r that this sculpture existed
to conimemorate his achieve-meJit- s
Incidcntally 1 find it
difficult to understand why the
Polonia has failed to honour Sir
Casimir morc actively This Pole
wlio iminigraitcd to our country
and accnmplished so much su-rel- y
dcscrvcs much morę atten-ti'o- n
than he has rcccived in
Ihc past
Upon looking into llie history
of this man I found that herc
was am engineer of considcrable
ability a promotor of provincial
natural parks an educator a
sporlsman and a man inlcrcslcd
in the breeding and racing of
thorough bred horses
Love of freedom and Poland
causcd Sir Ca-im- ir to lakc an
aclive part in the struggle for
independancc in Polanul in the
parły" 1830's Because of Uiis he
was eilcd tb' Ihc United Slalcs
pf America Ihc refuge for figh- -
lers of opression
Sir Casimir immigrated t'o Ca-nad- a
Air engineer of sonie renown
Sir Casimir Gzowski becamc the
CJiginccr of roads and water-way- s
in the London Ontario
dislricl in 1844 and thus lcgan
a lifc of building iome of the
finest roads railways and brid-ge- s
in the province In 1816 he
bccame the superinlendcnt of
public works for the area we
now know as Western Ontario
Willi great energy1 61 mind and
body this Polish Cainadian was
responsiblc for somc 600 mllcs
of roads sx bridges and six
liarbours four of which were on
Lakę Erjc Sir Casimir was the
forcc behind the formalion of
a grbup of consulting cngihccrs
who built the Toronto -- Sanna
branch of the Grand Trunk Rail-wa- y
and who in 1873 built the
Inlcrnalional I3ridgc across the
Niagara River to join the two
citics of Fort' Erie and Buffalo
Greaitly inlercsted in parks
Sir Casimir served as the first
chairman of Ihc Niagara Parks
Commissibn The people of On-tario
aAve him an uniepayablc
debt bf gratitude for his fore-sig- ht
in initlating this system
of parks and for prcserving this
area of such magnificeJit beau- -
iy
It( Ls nigh well impossiblc to
give anything but the barest
covcrage of the achievemcnts
of this great Polish Canadian
He wa'3 the found er of Wycliffe
College and scrvcd as a member
of the sona' of "the Universily
of Toronto for 20 years The Ca-nadian
So-rlet- y of Civil Engi-ncer- s
was' founded by Sir Casi-mir
It is now known as the En-Kineeri- ng
Inćtitute of Canada
He scrved as President of the
Dominion of Canada PiifleAsso- -
ciation for a period of sixtcen
years 'and first organized a Ca-nadian
riflc team to compete
at Wimbledon in England-iSi- r
Casimir wa3 the Honorary Pre-sident
of the original Ontario
Tnronłn - Te! LE3-7954- M
" J — "
Zakład Pogrzebowy
bWes & d o dd ś :
931 QueeH Slreeł West —: _ Telejonj EM 3-06-
81
- Umiarkowane ceny — Obsługa '24 godziny"
f Za łożony w 1883 roku x
TURNER & RORTER nakład Pogrzabowy r
"CZTFRY POKOLENIA OB5LUGUJA WĄS"
RMvetlvAve - I 4 --r—
Subseąueiitly
Pół
"ZYIIKOWJEC" STYCZEŃ (JgttutnyKssbcfay
4--I-L
3
Com
PSSSM85S
&
&%& jmJ&rirjJt&& -
Aior~ Br5iK &£§# EsS?
#"r a-i-- a- -v iVv jf" ?♦ Ii Łi a tt Viv-w- v C&
Sir Casimir Gzowski
Lawn Bowling Socicty and also
the Prcsddcnt of llie- - Jockey
Club
Sir Casimir Gzowski was an
oulward looking man His hoTlic
and adoplcd country wa3 Ca-nad- a
and wit li this in mind lic
madę his mark indclibly on the
pages of history of our country
His lifc his aehicvcmcnts amd
sttitudes are worlhy of cmula-lio- n
Thesc atlnbutes were reco-gniie- d
by our gocrnment wlien
ii issucd a special conimcmora-liv- c
slamp in 1963 honouring
S'uCa-imi- r and willi him Cana-clian- s
of Polish origin '
Dramatyczny wyścig
leden z dwóch zamieszkałych
w Wielkiej lirylanii ludi któ-rych
ryliiTscrca jest regulowany
prze specjalne urządzenie elek-tronowe
zasilane miniaturową
bateryjką stwierdził kilka dni
temu iż bicie jego serca zaczyna
zamierać Wezwany miejscowy
lekarz stwierdziwszy że bate-ryjka
jcsl już na wyczerpaniu
zawiadomi! policję i wraz z pa-cjentem
wyruszył samochodem
do odległego o 122 mile Londy-nu
gdyż tylko lam można było
uzyskać pomoc Na szosie samo-chód
lekarza otoczyła eskorta
policyjna która przy dźwięku
syren torowała mu dioge aby
pacjent jak najszybciej mógł
znaleźć się w szpitalu gdzie oka-zało
się ze został przywieziony
dosłownie w ostatniej chwili Po
wymianie tranzystorów w bate-ryjce
kierownictwo Łzpitala o-świadc- zyło
iż stan pacjenta jest
zadowalający
WYBREDNA ZŁODZIEJKA
Pani Joycc Rosc skradła z je-dnego
sklepu w Londynie An-glia
płaszcz wartości $280 a na-stępnie
udała sic do drugiego
sklepu gdzie łup swój zostawiła
a skradła natomiast inny płaszcz
wartości $70 "Ten drugi płaszcz
podobał mi się bardziej" oświad-czyła
w sądzie
Prasa Polonii
świeżo w pamięci mamy Jubile-usz
"Związkowca" pisma które w
ciągu 30 lat swego istnienia ani na
moment nie wskazywało zastoju
lub cofania się wstecz lecz stale
ambitnie parło naprzód
Ze skromniutkiego powielaczo-wego
miesięcznika przerodził się
w miesięcznik drukowany w tygo-dnik
o 4 stronacli później o 6 8
16 by w dalszym ciągu przekształ-cić
się w półtygodnik jednc pis-mo
Polonii Kanadyjskiej ukazu-jące
się dwa razy w tygodniu
Minął kryzys minęła wojna I
przechodzi recesja gospodarcza a
"Związkowiec" dalej się rozwija
Oby ten stan trwał jak najdłużej
Alniej więcej w tym samym okre-sie
co "Związkowiec" obchodziła pra-sa
polska w Stanach Zjednoczonych
również jubileusz a mianowicie
100 lat służby
Na temat len ukazało się się
sporo artjkulów Warto przj toczyć
tu wyjątki artykułu "Po 100 la-tach
służby" Alfonsa Ileiinga ja-ki
ukazał się w "Gwieździe Polar-nej":
Ilu jest nas ilu innych?
Jlówiąc o 44 pismach polonij-nych
(w ncczywjstości jcsl o kilka
więcej gdyż ACNS nic uwzględni- -
I ło pewnych periodyków) wydawa
nych w językach polskim i angiel-skim
warlo tu zaznaczyć że w o-góln- ym
zestawieniu z ilością pism
innych narodowości w Stanach Zj
Amerykanie polskiego pochodzenia
oraz Włosi zajmują drugie miej-- 1 nlc powojenną lalę nowej cmi-se- c
po Niemcach (60 pism) i przed racJ' która aczkolwiek zawiodła
Ukraińcami (42) natomiast bije-my
ich ilością dzienników (Polacy
5V Niemcy i Włosi po 3 Ukraińcy
2) Najmniejszą ilością pism bo
po jednym rozporządzają Flaman-dowi- c
Gruzini i Walijczycy W ję-zyku
rosyjskim wychodzi 36 pism
w tym 4 dzienniki a tylko 1 tygo-dnik
Ilu Amerykanów polskiego po-chodzenia
czyta wględnie mogło-głob- y
czytać nasze pisma? Można
lu tylko odgadywać nawet w o-par- ciu
o znaną nam cyrkulację
pism zarówno tych z działu "gene-rał
news" jak organizacyjnych
czy religijnych Przyjmując że jest
nas tu od C do 7 milionów — w
lym umiejących czyfać po polsku
około półtora miliona — możemy
przypuszczać że tych potencjal-nych'
czytelników jest ciągle lesz
cze kilkaset tysięcy— nawet jeśli
przyjmiemy że wiciu z tul Pola
ków abonujc czy kupuje po kilka
pism
Edward Hunlcr amerykański
dziennikarz aulor dziełka o pra
sie obcojęzycznej p t "In Many
Voiccs" słusznie podkreśla że za
równo wśród Polaków jak i in
nych narodowości gazeta często
krąży od domu do domu zwiększa
jąc czytelnictwo Nic jest to oczy
wiście pożyteczny dla naszych pa
rających się z trudnościami finan
sowymi pism zwyczaj — nic
mniej wskazuje na nicwykorzysla
ny jeszcze w pełni rynek czytelni
czy
Ktoś kiedyś próbował ustalić
dokładniejszą liczbę polonijnych
czytelników jedynie na podstawie
cyrkulacji dzienników ale iiie jest
lo kryterium pewne szczególnie
dzisiaj gdy dzienniki upadają a
większa część pism — to tygodni- -
podstawę nawet przeciętną cyrku-lację
wszystkich pism 'polonijnych
(Około 800000) możemy twierdzić"
że tylu jest czytelników słowa pol-skiego?
Możliwość taka istnieje
fa&ms&ś yy4 j lii
" AIn Dawson — Kolo: tJiobc Mdlii
Ręka była szybsza niż Królik powiada" Bill Bart ja Peel Isłandi Ontario
który złapal rękamijkrólikazrgatunku "cbltonlail"'i-puści- ł nie
nakróliki w zimie w łagodny
i uzien pu osirym mrozieoirzcicy najczęściej uyvan
-we- kT-Łaliber-'12-16'lułPZ0t ' u --" --—
- l 1tCM9g4T"
Amerykańskiej
jeśli przyjmiemy za słuszne twicr
dzenie wyżej wspomnianegoE
Huntera o zwyczajowym krążeniu
pism z domu do domu i fakt że
najczęściej ten1 sam egzemplarz
czta kilku członków rodziny Jed-nak
czytelników którzy płaca za
to samo słowo co jest istotna
podstawą jego egzystencji w dru-ku"
jest nieporównanie mniej —
chyba nic więcej jak około 200 ty-sięcy
Jak z przyszłością? i
Tu dochodzimy do sedna całego
zagadnienia
llenrjk Sienkiewicz w C7asic
swego pobjtu w Stanach Zjedno-czonych
nie wiele dawał żyuola
polskiemu drukowanemu fclowu:
50 lat! Dzisiaj jakieś 85 lal po
tym proroctwie słowo to ciqglc i-stn-ieje
Wątpię też czy nawet o-bec- nic
przy najbardziej pesynii-styc7iic- łi
założeniach monaby lo
proroctwo powtórzjć
Rozważmy za i przeciw takiego
stanowiska
Wśród najczęściej spotykanych
pt7ycz nków do pesymizmu wysu-wa
się jedno najczarniejsze prze-widywanie:
stara Polonia wymiera
a wraz z nią wymierają najwier-niejsi
czytelnicy Jest w tyin spo-ro
oczywistej prawdy ale jeszcze
nic upoważniającej do tragicznych
wniosków na najbliższo dziesiątki
lat Przeciwko temu można wysu- -
w pewnej mierze pokładane w
tym kierunku nadzieje to przecież
wypełniła niejedne luki
Wypełnia także fala następ-nych
przybyszów zarówno z Pol-ski
jak i z innych krajów — któ-ra
według danych statystycznych
organizacji Narodów Zjednoczo-nych
waha się w granicach od
7500 do 8000 rocznic (w latach
od 1053 do 1962 przybyło do USA
z samej Polski 7466!) nowych Imi
grantów) Jedno jednak można
przyjąć "bez proroctw za pewnik:
za 50 następnych lat czytelnictwo
będzie niewspółmiernie niższe w
liczbach niż jest obecnie
Z dobrą wiarą zaryzykujemy: 1
(izicnniK i lyuouniK KiiKa miesić- -
cznikow przeważnie organizacyj- -
iijtn uiuu ii-uKijiiy-cii
ł-u- yuu jm
nastąpią w międzyczasie wypadki
jakich nikt przewidzieć nic może
jak nie przewidywał ich również
Sienkiewicz
Nie ma też' bodaj dziennikarza
czy czytelnika polonijnego który- -
hv nin Mi:in-ivuin- i cin nuri snnen
bami ratowania stanu istniejące-- 1
go To i owo pismo ratuje si? i
trwa bez żadnych pomocy specjał- -
MifM i l„ivinwlł n„witctIuriiUflTunnwni t!M"- i_-
cy i poświęceniu icli redaktorów
I5o jakże przetrwać mógłby mały
i niemiłosiernie kaleczonym języ
kiem polskim "Goniec Polski" z
South Bond gdyby nic wola trwa- -
nin na posterunku jego właścicie-- !
la wydawcy redaktora i bodaj
nawet gońca w 'jednej i tej samej
osobie 1 jak przetrwać potrafiłby
nic wiele większy "Pitlsburczanin"
który w dodatku połowę swego na-kładu
rozdaje bezpłatnie gdyby
nie mrówcza pełna samozaparcia
praca jego dzielnej redaktorki A
a jednak trwa jak trwa wiele
więcej pism Mówi się ogólnie że
jedynym sposobem utrzymania pi-sma
(a nawet poszerzenia) lo zdo-bywanie
nowych ciągle czytelni-ków
— niemniej zdobyć icli moe
jedynie dobre pismo a pismo do-bre
to w pierwszym rędzic dobry
i sercem oddany swej pracy re-daktor
hŚsaJyii
£!%gS&5&L
ki miesięczniki i pisma sporadycz-jja- k trwa "Gazeta Keadingska"
nc Czy jednak przyjmując jakofklo o niej słyszał poza Keading)
WMlW&WM ""'-'- -
" mlsk zzzzz
mml Ifc' r--0Mi®ffl&- &- M
WwMMMfjwmm§ YfjB Ty r -- pil
ar fjifif: - '
WMź m&SiWk
ai
z
czy-niacmukrzyTtdyT-NajIepiejólouo-ćMesl
słoneczny
a
je
mmmmmzm-- -
—
Kupon dla punktualnego prenumeratora
Uprzednio informowaliśmy Łc Administracja "Związkowca" I
przeznacza wartościową książkę dla każdego prenumeratora" ktĆK
ry odnowi punktualnie prenumeratę Dla' ułalwicniapodajcmy '
kupon dla tch prenumeratorów Wystarczy go wyciąć wypełnić i
i wysłać do "Związkowca" wraz z należnością" v ~'~
Imię i nazwisko i _ - : r {
Ulica Box) : „" i i
" "i
Miejscowość _ - - :' f
Moja stara prenumerata kończy się „ :„--
odnawiam ją w dniu „ „ tM proszę' o przysłanie ml
jako premii książki (skreślić niepotrzebne tytuły a pozostawić
tylko ten który się pragnie):
MAŁŻEŃSTWO MARTY — JAK OPANOWAĆ ZYCIE
DRUGIE DNO
SAMOBÓJSTWO TULOŃSKIEJ ESKADRY
Załączam Money Order (czek) na sumę tytułem prenumeraty
rocznej (ClSOOj półrocznej ($350) kwartalnej ($200) (podkreślić
wysyłaną sumę
Członkowie ZfwK opłacają roczną prenumeratę w wysokości S550
I
Jeżeli macic przyjaciela znajomego który jeszcze
nie prenumeruje "Związkoioca" — lujpermjcie i załączcie'
poniższy kupon:
Proszę wysyłać bezpłatne numery okazowe "'Atoiązkow-ca- "
no adres:
Imię i nazwisko i 1 —
zldrcs j~
Miasto ___ Protein -- j— -
Patrząc Jcsl w
je sobie jako olbrzymi rozpa
lony do białości piec promienie-jący
ciepło i światło Takie wy-obrażenie
słońca utrzymało się
długo bo ażido końca ubiegłego
stulecia kiedy to niektórzy u-cz- eni
za?zęli się zastanawiać
sikąd słońce 'czerpie materiały
do zasilania swego olbrzymiego
ogniska Obliczenia bowiem wy-kazywały
że przy wydzielaniu
ogromnej ilości energii cie-plnej
i promienistej słońce1 po-winno
wypalić się doszczętnie w
ciągu niewielkiego okresu kilku
milionów lat
Dziś wiemy że słońce' nasze
"!c- - J°st V'1"1 zwykłym ogni
uvIww mnvLw invwmlec7n-vo—0dinbwlrirrzwyjmm!mw- swym" funkcjonowanludo" bom-by
wodorowej w której atomy
jednych pierwiastków zamienią- -
„ :„ — niim !
ba słoneczna funkcianuiaca
dCZ przerwy zamienia woaor w
hel przy czym f wytwarzająca się
energia świetlna i' cieplna jest
jakby produktem ubocznym
pierwiastka na dnigi 'następuje
utrata masy w ilości mniejszej
niż 1 procent (dokładnie 075
procent) -- Strata ta obejmuje
właśnie energię promienistą"
ff bowKn teorii $ri
ston-- ncw' n"a vciki a£Jwaaru- mnKiamcnta i zamiteniwćł
się w energię promienistą1 urrl
ług słynnej formuły: energia
równa się asie pomnożonej
przez szybkość światła dó kwa
dratu (E= mci) formuła ta
wskazuje ze jeden gram wodo- -
ru zamieniony całkowicie w e- -
nergię tiatoy zv minaroow K-alorii
energii
Słońce jest wiccJedrią'olbrży'
mią bombą wodorową która je-dna- ik nie eksploduje' w ułamku
sekundy jak fabrykowane 'na
ziemi bomby II( lecz rarzej spa:
la się stopniowo stosunkowo
wolno Odpowiadałaby tu więcej
nazwa "fabryki'' w której wo-dór
jest przerałiiany w hel Spa-lanie
to jest powolne "ale po u-względni- eniu ogromnej masy
słońca otrzymujemy barzo wiel-kie
cyfry W następstwie prze-miany
wodoru w hel słońce tra-ci
w każdej sekundzie cztery
miliony ton swej masy która w
postaci energii promienistej u- -
latnia się w przestrzeń między- -
Ceną
DO NABYCIA W
1475 Qucen St:JWc$h
"% 'js
(Nr
lub
tak
J„Ł?STRr5:--
'TZZJZ
ziemskim pojęciu ubytek olbrzy
mi ale w ciągu około 6 miliar- -
dów lat swego' istnienia ślrińćjj
utraciło w 'tcnsprisób niewiclo1
więcej jak jedną dwusetną"
część swej pierwotnej masy
Fabryce słoneczne] promienie
jącej ciepło i światło na wsńtys- t-kie
strony 2awdzięczamy zycjo l
na ziemi Ale ziemia otrzymuje
tylko znikomą Kąstcczkcslb-- '
necznej energii łcżoli" energię
słoneczną przeliczymy najina--
sę( według przytoczonej 'słynnej
formułklEinsleinaśtwIcrzlniy
że w każdej sekundzie -- zlcjnia'
otrzymuje tylko 4 urjtyjihosy"
słonecznej co w zupełnościwy-starcza
"doogrźania wposób
umiarkowany całego naszego
globu Najwięcej słonecznej ma-- "
sy (w postaci promieniowania)
nlfMfmiiift? TruMicłr fi1 rtinliw
następnie Wenus' — 7 funtów
potem w kolejności najbliższy
słońca Merkury — s 46JfuntóW
Ziemia l Saturn po4 funty:iiWy-- ''
nika i tego że niemaKćałap"ro
mićnista energia słońca wilofi)
ci 4 milionów toń! masy rozpra-(sz- a
się w międzygwiezdnej
przestrzeni
Fabryka słoneczno atomowa
pracująca iuż od okoló" Omiliar-- '
clów lat będzie mogłaidziałać"
jeszcze' wt ten ksam[sposóbprzcV
okololO miliardówlal alc szyb:
kość przemiany wbdoru natlicl1
będzie stale (wzrastała (Kiedy
Wodór który wchwili obcciicji
stanowi conajmniej 4f5Mmaśy
słonecznej jzupelnlcnsie wyczer
Słoneczna fabryka atomowa
na słońce wyobrażamygwiezdną lo naszytu
la
„f„
pie i zamieni w helfj rozmiary
słońca nagle się zmniejszali dia-nie1
się" onoJbiałąTKarłowaU}!
gwiazdą wydzlclającąznaczńJtJ1
mniej e n e r g i hłprornierji§lcj'
Wówczas planety-t)trżymyAv- ać
będą od słońcaUakmąłociępłVtjf
że wszclkle!życleina'nicłirstanip?
się niemożliwe 'Nioktóhyucfr}'}
ni przcwldująjednakrżeiydoj
na ziemi zniknie jużjwozcsnloj)
ponieważ "przed zamlcnijOnfcm
się w~ 'białego „ belowjegop kpijlą
słońce promieniowaćbędzielwic-- 1
cej energii niż obecniecobc
dzie miałojen skutek żCłprtc-'- "
ciętna temperatura na'" tzienil-wzrośni- e do kilkuset fślopnSf-powierzchni-a
naszej planety zo-stanie1
spopielona Tpj'!ka1asth)s--'
Iy'jny jednak nie potrzebujemy "
się" oba wiać bo zwyżka" tempe-ratury
będzie bardzo powolna i
W języku angielskim
' DLĄ WASZYCH DZIECI !
" LrUD"PR'ZYJACIÓL KANADYJCZYKÓY
- Adam Mickiewicz
PAK TADEUSZ
' - Tłumaczenie W Kirkeonnell
potrwa setki milionów" a "moźc
nawet miliardy lat
$650 i v"{
"ZYMĄZKOyCU" -
~ Torońfo' 3Onł
DO NABYCIA W- - "ZWIĄZKOWCU" " ' Mt F Ś Ł Of N i K :
ANGIELSKO-POLSK- I oC "
- - - i "'i " V
POLSKOANG[ELSKI
GBZEBIENdv7sKIEGOfadouia
CENA S350 Z PRZESYŁKĄ $380
1475 OuccnSłW --r Toronlo 3„Orłł
Związek) Polekowi w Kensdz1elo ofgsniiacaiiuiłćparad50'ł ' 'Polonii Wiel6cko'iraigdyildii6
mm
Ki
jff
mi m
immu
41 m
m
u
mmmii ra
K-J- -4 Ml
ril
®
wm
mm
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, January 11, 1964 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1964-01-11 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000156 |
Description
| Title | 000011b |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | 11 frJM stB' ntfr tó i! t-- M ' ' i 7 III li f -- KrU ' i Jsi m f & J HARDWARE r-i- tU ikliJ towarów Mainych tjltb ncwioydńocikąugcohweyncnhychi cogrrziwpnrliy J StefaniłK własc 45 Ouecn Sł W - EM 6-48- 63 knUrina nbstuea — Niskie ceny ejpiatne porady w sprawach kana lizacji i urłewduu SIURO TŁUMACZ- E- ' Dr lur i K MICHALSKI Wkv — Paszporty ĄŁjNftyj EmiEracja itd 3V BAY ST — EM 0-94- 30 Kolo Tempcranco SI) nok 210 — Toronto lioWOKAGI I NOTARIUSZE I F DOMAGALSKI B A ADWOKAT I NOTARIUSZ 297 Durlo Strt Tel RO 6-36- 19 Zułatwla uprawy wieczorami 1 na zamówieni pi GEORGE BEN BA ADWOKAT I NOTARIUSZ Mówi po polsku 1134 Dundai St W Toronto Tl LE 4-84- 31 LE 4-84- 32 W A LenCKi BA LLB polski adwokat CONCOUHSE BLDG 100 AdUld Sł W Room 107 Tl EM Ml 82 1 !! P I B Staniszewski ADWOKAT — OBROŃCA NOTARIUSZ 372' Bay Sł - Pokój 506 Tcl EM 3-0127-- 8-9 Poniedziałki środy i piątki od 730 —9 00 wieczorem 2801 Dundas St West Tol 763-448- 7 01-- 1' Andrew E McKague ADWOKAT — OBROŃCA Załatwia śpiawy wieczorami i na zamówienie Room 1003 Northern Ontario Buliding 330 Bey St Offlet: EM 4-13- 74 V LOUIS J- - ZUKER ADWOKAT— NOTARIUSZ 2?2 Spadfna Avo Toronto Onł ftóg Dundas) Biur IM 81746-7- - R RU 3-3- 29 tr Ignacy Schnall LLM Adwokat Obrońca Notariusz J Ładownik Apelacji Katowickiej u Aduokal I Obrońca w rprauach karnych (SInsk) JM By SI Toronlo — Pok6 30 Tfl EM 2 40M — RM HU B?7 P Chcs Smith B Com ADWOKAT — OBROŃCA NOTARIUSZ 7 Rlvervlew Gdns" Toronto 9 (róg Jane - Bloor) Tcl RO 6-81- 97 JAN L Z GÓRA ADWOKAT —-- sOBROŃCA N5TARIU5Z Tel Mura: LE 3-- 1 21 1 Hf! Outtn St W — Toronlo fP JAN F STRÓŻ Adwokat Obron Nolariuii Polski adwokat 1 I3J0 Bloor Strel Wit LE 6-21- 59 feu ss a 43fi ł Ii TłL ił - i 5 i Ęs:5S52e3C3RKCr3S5s5ees5łKagB na Bij Chester Smith U the polish wmm A fcw summers ago a sudden cloutl burst caught my liltle daughter and me while we were slrolling in one of the many parks at NMagara Falls A quick dash for the ncarest sheltcr brought us into the entrance of one of the administrative buil-ding- s in the area The downpour obscured the greenery of the park and in order to pass the limc my eyes strayed casually ovcr the interior of our sheller In an alcove I noticed a bust of a man on a pcdestal about four fccl in height I now forget what the inscription rcad but the man honoured much to my aniazement was no other than Sir Casimir Gzowski The namc was not unknown to me for I had hcard bits and nicces of the significant roli he had played in the history ofthe province I had no inkling how-cve- r that this sculpture existed to conimemorate his achieve-meJit- s Incidcntally 1 find it difficult to understand why the Polonia has failed to honour Sir Casimir morc actively This Pole wlio iminigraitcd to our country and accnmplished so much su-rel- y dcscrvcs much morę atten-ti'o- n than he has rcccived in Ihc past Upon looking into llie history of this man I found that herc was am engineer of considcrable ability a promotor of provincial natural parks an educator a sporlsman and a man inlcrcslcd in the breeding and racing of thorough bred horses Love of freedom and Poland causcd Sir Ca-im- ir to lakc an aclive part in the struggle for independancc in Polanul in the parły" 1830's Because of Uiis he was eilcd tb' Ihc United Slalcs pf America Ihc refuge for figh- - lers of opression Sir Casimir immigrated t'o Ca-nad- a Air engineer of sonie renown Sir Casimir Gzowski becamc the CJiginccr of roads and water-way- s in the London Ontario dislricl in 1844 and thus lcgan a lifc of building iome of the finest roads railways and brid-ge- s in the province In 1816 he bccame the superinlendcnt of public works for the area we now know as Western Ontario Willi great energy1 61 mind and body this Polish Cainadian was responsiblc for somc 600 mllcs of roads sx bridges and six liarbours four of which were on Lakę Erjc Sir Casimir was the forcc behind the formalion of a grbup of consulting cngihccrs who built the Toronto -- Sanna branch of the Grand Trunk Rail-wa- y and who in 1873 built the Inlcrnalional I3ridgc across the Niagara River to join the two citics of Fort' Erie and Buffalo Greaitly inlercsted in parks Sir Casimir served as the first chairman of Ihc Niagara Parks Commissibn The people of On-tario aAve him an uniepayablc debt bf gratitude for his fore-sig- ht in initlating this system of parks and for prcserving this area of such magnificeJit beau- - iy It( Ls nigh well impossiblc to give anything but the barest covcrage of the achievemcnts of this great Polish Canadian He wa'3 the found er of Wycliffe College and scrvcd as a member of the sona' of "the Universily of Toronto for 20 years The Ca-nadian So-rlet- y of Civil Engi-ncer- s was' founded by Sir Casi-mir It is now known as the En-Kineeri- ng Inćtitute of Canada He scrved as President of the Dominion of Canada PiifleAsso- - ciation for a period of sixtcen years 'and first organized a Ca-nadian riflc team to compete at Wimbledon in England-iSi- r Casimir wa3 the Honorary Pre-sident of the original Ontario Tnronłn - Te! LE3-7954- M " J — " Zakład Pogrzebowy bWes & d o dd ś : 931 QueeH Slreeł West —: _ Telejonj EM 3-06- 81 - Umiarkowane ceny — Obsługa '24 godziny" f Za łożony w 1883 roku x TURNER & RORTER nakład Pogrzabowy r "CZTFRY POKOLENIA OB5LUGUJA WĄS" RMvetlvAve - I 4 --r— Subseąueiitly Pół "ZYIIKOWJEC" STYCZEŃ (JgttutnyKssbcfay 4--I-L 3 Com PSSSM85S & &%& jmJ&rirjJt&& - Aior~ Br5iK &£§# EsS? #"r a-i-- a- -v iVv jf" ?♦ Ii Łi a tt Viv-w- v C& Sir Casimir Gzowski Lawn Bowling Socicty and also the Prcsddcnt of llie- - Jockey Club Sir Casimir Gzowski was an oulward looking man His hoTlic and adoplcd country wa3 Ca-nad- a and wit li this in mind lic madę his mark indclibly on the pages of history of our country His lifc his aehicvcmcnts amd sttitudes are worlhy of cmula-lio- n Thesc atlnbutes were reco-gniie- d by our gocrnment wlien ii issucd a special conimcmora-liv- c slamp in 1963 honouring S'uCa-imi- r and willi him Cana-clian- s of Polish origin ' Dramatyczny wyścig leden z dwóch zamieszkałych w Wielkiej lirylanii ludi któ-rych ryliiTscrca jest regulowany prze specjalne urządzenie elek-tronowe zasilane miniaturową bateryjką stwierdził kilka dni temu iż bicie jego serca zaczyna zamierać Wezwany miejscowy lekarz stwierdziwszy że bate-ryjka jcsl już na wyczerpaniu zawiadomi! policję i wraz z pa-cjentem wyruszył samochodem do odległego o 122 mile Londy-nu gdyż tylko lam można było uzyskać pomoc Na szosie samo-chód lekarza otoczyła eskorta policyjna która przy dźwięku syren torowała mu dioge aby pacjent jak najszybciej mógł znaleźć się w szpitalu gdzie oka-zało się ze został przywieziony dosłownie w ostatniej chwili Po wymianie tranzystorów w bate-ryjce kierownictwo Łzpitala o-świadc- zyło iż stan pacjenta jest zadowalający WYBREDNA ZŁODZIEJKA Pani Joycc Rosc skradła z je-dnego sklepu w Londynie An-glia płaszcz wartości $280 a na-stępnie udała sic do drugiego sklepu gdzie łup swój zostawiła a skradła natomiast inny płaszcz wartości $70 "Ten drugi płaszcz podobał mi się bardziej" oświad-czyła w sądzie Prasa Polonii świeżo w pamięci mamy Jubile-usz "Związkowca" pisma które w ciągu 30 lat swego istnienia ani na moment nie wskazywało zastoju lub cofania się wstecz lecz stale ambitnie parło naprzód Ze skromniutkiego powielaczo-wego miesięcznika przerodził się w miesięcznik drukowany w tygo-dnik o 4 stronacli później o 6 8 16 by w dalszym ciągu przekształ-cić się w półtygodnik jednc pis-mo Polonii Kanadyjskiej ukazu-jące się dwa razy w tygodniu Minął kryzys minęła wojna I przechodzi recesja gospodarcza a "Związkowiec" dalej się rozwija Oby ten stan trwał jak najdłużej Alniej więcej w tym samym okre-sie co "Związkowiec" obchodziła pra-sa polska w Stanach Zjednoczonych również jubileusz a mianowicie 100 lat służby Na temat len ukazało się się sporo artjkulów Warto przj toczyć tu wyjątki artykułu "Po 100 la-tach służby" Alfonsa Ileiinga ja-ki ukazał się w "Gwieździe Polar-nej": Ilu jest nas ilu innych? Jlówiąc o 44 pismach polonij-nych (w ncczywjstości jcsl o kilka więcej gdyż ACNS nic uwzględni- - I ło pewnych periodyków) wydawa nych w językach polskim i angiel-skim warlo tu zaznaczyć że w o-góln- ym zestawieniu z ilością pism innych narodowości w Stanach Zj Amerykanie polskiego pochodzenia oraz Włosi zajmują drugie miej-- 1 nlc powojenną lalę nowej cmi-se- c po Niemcach (60 pism) i przed racJ' która aczkolwiek zawiodła Ukraińcami (42) natomiast bije-my ich ilością dzienników (Polacy 5V Niemcy i Włosi po 3 Ukraińcy 2) Najmniejszą ilością pism bo po jednym rozporządzają Flaman-dowi- c Gruzini i Walijczycy W ję-zyku rosyjskim wychodzi 36 pism w tym 4 dzienniki a tylko 1 tygo-dnik Ilu Amerykanów polskiego po-chodzenia czyta wględnie mogło-głob- y czytać nasze pisma? Można lu tylko odgadywać nawet w o-par- ciu o znaną nam cyrkulację pism zarówno tych z działu "gene-rał news" jak organizacyjnych czy religijnych Przyjmując że jest nas tu od C do 7 milionów — w lym umiejących czyfać po polsku około półtora miliona — możemy przypuszczać że tych potencjal-nych' czytelników jest ciągle lesz cze kilkaset tysięcy— nawet jeśli przyjmiemy że wiciu z tul Pola ków abonujc czy kupuje po kilka pism Edward Hunlcr amerykański dziennikarz aulor dziełka o pra sie obcojęzycznej p t "In Many Voiccs" słusznie podkreśla że za równo wśród Polaków jak i in nych narodowości gazeta często krąży od domu do domu zwiększa jąc czytelnictwo Nic jest to oczy wiście pożyteczny dla naszych pa rających się z trudnościami finan sowymi pism zwyczaj — nic mniej wskazuje na nicwykorzysla ny jeszcze w pełni rynek czytelni czy Ktoś kiedyś próbował ustalić dokładniejszą liczbę polonijnych czytelników jedynie na podstawie cyrkulacji dzienników ale iiie jest lo kryterium pewne szczególnie dzisiaj gdy dzienniki upadają a większa część pism — to tygodni- - podstawę nawet przeciętną cyrku-lację wszystkich pism 'polonijnych (Około 800000) możemy twierdzić" że tylu jest czytelników słowa pol-skiego? Możliwość taka istnieje fa&ms&ś yy4 j lii " AIn Dawson — Kolo: tJiobc Mdlii Ręka była szybsza niż Królik powiada" Bill Bart ja Peel Isłandi Ontario który złapal rękamijkrólikazrgatunku "cbltonlail"'i-puści- ł nie nakróliki w zimie w łagodny i uzien pu osirym mrozieoirzcicy najczęściej uyvan -we- kT-Łaliber-'12-16'lułPZ0t ' u --" --— - l 1tCM9g4T" Amerykańskiej jeśli przyjmiemy za słuszne twicr dzenie wyżej wspomnianegoE Huntera o zwyczajowym krążeniu pism z domu do domu i fakt że najczęściej ten1 sam egzemplarz czta kilku członków rodziny Jed-nak czytelników którzy płaca za to samo słowo co jest istotna podstawą jego egzystencji w dru-ku" jest nieporównanie mniej — chyba nic więcej jak około 200 ty-sięcy Jak z przyszłością? i Tu dochodzimy do sedna całego zagadnienia llenrjk Sienkiewicz w C7asic swego pobjtu w Stanach Zjedno-czonych nie wiele dawał żyuola polskiemu drukowanemu fclowu: 50 lat! Dzisiaj jakieś 85 lal po tym proroctwie słowo to ciqglc i-stn-ieje Wątpię też czy nawet o-bec- nic przy najbardziej pesynii-styc7iic- łi założeniach monaby lo proroctwo powtórzjć Rozważmy za i przeciw takiego stanowiska Wśród najczęściej spotykanych pt7ycz nków do pesymizmu wysu-wa się jedno najczarniejsze prze-widywanie: stara Polonia wymiera a wraz z nią wymierają najwier-niejsi czytelnicy Jest w tyin spo-ro oczywistej prawdy ale jeszcze nic upoważniającej do tragicznych wniosków na najbliższo dziesiątki lat Przeciwko temu można wysu- - w pewnej mierze pokładane w tym kierunku nadzieje to przecież wypełniła niejedne luki Wypełnia także fala następ-nych przybyszów zarówno z Pol-ski jak i z innych krajów — któ-ra według danych statystycznych organizacji Narodów Zjednoczo-nych waha się w granicach od 7500 do 8000 rocznic (w latach od 1053 do 1962 przybyło do USA z samej Polski 7466!) nowych Imi grantów) Jedno jednak można przyjąć "bez proroctw za pewnik: za 50 następnych lat czytelnictwo będzie niewspółmiernie niższe w liczbach niż jest obecnie Z dobrą wiarą zaryzykujemy: 1 (izicnniK i lyuouniK KiiKa miesić- - cznikow przeważnie organizacyj- - iijtn uiuu ii-uKijiiy-cii ł-u- yuu jm nastąpią w międzyczasie wypadki jakich nikt przewidzieć nic może jak nie przewidywał ich również Sienkiewicz Nie ma też' bodaj dziennikarza czy czytelnika polonijnego który- - hv nin Mi:in-ivuin- i cin nuri snnen bami ratowania stanu istniejące-- 1 go To i owo pismo ratuje si? i trwa bez żadnych pomocy specjał- - MifM i l„ivinwlł n„witctIuriiUflTunnwni t!M"- i_- cy i poświęceniu icli redaktorów I5o jakże przetrwać mógłby mały i niemiłosiernie kaleczonym języ kiem polskim "Goniec Polski" z South Bond gdyby nic wola trwa- - nin na posterunku jego właścicie-- ! la wydawcy redaktora i bodaj nawet gońca w 'jednej i tej samej osobie 1 jak przetrwać potrafiłby nic wiele większy "Pitlsburczanin" który w dodatku połowę swego na-kładu rozdaje bezpłatnie gdyby nie mrówcza pełna samozaparcia praca jego dzielnej redaktorki A a jednak trwa jak trwa wiele więcej pism Mówi się ogólnie że jedynym sposobem utrzymania pi-sma (a nawet poszerzenia) lo zdo-bywanie nowych ciągle czytelni-ków — niemniej zdobyć icli moe jedynie dobre pismo a pismo do-bre to w pierwszym rędzic dobry i sercem oddany swej pracy re-daktor hŚsaJyii £!%gS&5&L ki miesięczniki i pisma sporadycz-jja- k trwa "Gazeta Keadingska" nc Czy jednak przyjmując jakofklo o niej słyszał poza Keading) WMlW&WM ""'-'- - " mlsk zzzzz mml Ifc' r--0Mi®ffl&- &- M WwMMMfjwmm§ YfjB Ty r -- pil ar fjifif: - ' WMź m&SiWk ai z czy-niacmukrzyTtdyT-NajIepiejólouo-ćMesl słoneczny a je mmmmmzm-- - — Kupon dla punktualnego prenumeratora Uprzednio informowaliśmy Łc Administracja "Związkowca" I przeznacza wartościową książkę dla każdego prenumeratora" ktĆK ry odnowi punktualnie prenumeratę Dla' ułalwicniapodajcmy ' kupon dla tch prenumeratorów Wystarczy go wyciąć wypełnić i i wysłać do "Związkowca" wraz z należnością" v ~'~ Imię i nazwisko i _ - : r { Ulica Box) : „" i i " "i Miejscowość _ - - :' f Moja stara prenumerata kończy się „ :„-- odnawiam ją w dniu „ „ tM proszę' o przysłanie ml jako premii książki (skreślić niepotrzebne tytuły a pozostawić tylko ten który się pragnie): MAŁŻEŃSTWO MARTY — JAK OPANOWAĆ ZYCIE DRUGIE DNO SAMOBÓJSTWO TULOŃSKIEJ ESKADRY Załączam Money Order (czek) na sumę tytułem prenumeraty rocznej (ClSOOj półrocznej ($350) kwartalnej ($200) (podkreślić wysyłaną sumę Członkowie ZfwK opłacają roczną prenumeratę w wysokości S550 I Jeżeli macic przyjaciela znajomego który jeszcze nie prenumeruje "Związkoioca" — lujpermjcie i załączcie' poniższy kupon: Proszę wysyłać bezpłatne numery okazowe "'Atoiązkow-ca- " no adres: Imię i nazwisko i 1 — zldrcs j~ Miasto ___ Protein -- j— - Patrząc Jcsl w je sobie jako olbrzymi rozpa lony do białości piec promienie-jący ciepło i światło Takie wy-obrażenie słońca utrzymało się długo bo ażido końca ubiegłego stulecia kiedy to niektórzy u-cz- eni za?zęli się zastanawiać sikąd słońce 'czerpie materiały do zasilania swego olbrzymiego ogniska Obliczenia bowiem wy-kazywały że przy wydzielaniu ogromnej ilości energii cie-plnej i promienistej słońce1 po-winno wypalić się doszczętnie w ciągu niewielkiego okresu kilku milionów lat Dziś wiemy że słońce' nasze "!c- - J°st V'1"1 zwykłym ogni uvIww mnvLw invwmlec7n-vo—0dinbwlrirrzwyjmm!mw- swym" funkcjonowanludo" bom-by wodorowej w której atomy jednych pierwiastków zamienią- - „ :„ — niim ! ba słoneczna funkcianuiaca dCZ przerwy zamienia woaor w hel przy czym f wytwarzająca się energia świetlna i' cieplna jest jakby produktem ubocznym pierwiastka na dnigi 'następuje utrata masy w ilości mniejszej niż 1 procent (dokładnie 075 procent) -- Strata ta obejmuje właśnie energię promienistą" ff bowKn teorii $ri ston-- ncw' n"a vciki a£Jwaaru- mnKiamcnta i zamiteniwćł się w energię promienistą1 urrl ług słynnej formuły: energia równa się asie pomnożonej przez szybkość światła dó kwa dratu (E= mci) formuła ta wskazuje ze jeden gram wodo- - ru zamieniony całkowicie w e- - nergię tiatoy zv minaroow K-alorii energii Słońce jest wiccJedrią'olbrży' mią bombą wodorową która je-dna- ik nie eksploduje' w ułamku sekundy jak fabrykowane 'na ziemi bomby II( lecz rarzej spa: la się stopniowo stosunkowo wolno Odpowiadałaby tu więcej nazwa "fabryki'' w której wo-dór jest przerałiiany w hel Spa-lanie to jest powolne "ale po u-względni- eniu ogromnej masy słońca otrzymujemy barzo wiel-kie cyfry W następstwie prze-miany wodoru w hel słońce tra-ci w każdej sekundzie cztery miliony ton swej masy która w postaci energii promienistej u- - latnia się w przestrzeń między- - Ceną DO NABYCIA W 1475 Qucen St:JWc$h "% 'js (Nr lub tak J„Ł?STRr5:-- 'TZZJZ ziemskim pojęciu ubytek olbrzy mi ale w ciągu około 6 miliar- - dów lat swego' istnienia ślrińćjj utraciło w 'tcnsprisób niewiclo1 więcej jak jedną dwusetną" część swej pierwotnej masy Fabryce słoneczne] promienie jącej ciepło i światło na wsńtys- t-kie strony 2awdzięczamy zycjo l na ziemi Ale ziemia otrzymuje tylko znikomą Kąstcczkcslb-- ' necznej energii łcżoli" energię słoneczną przeliczymy najina-- sę( według przytoczonej 'słynnej formułklEinsleinaśtwIcrzlniy że w każdej sekundzie -- zlcjnia' otrzymuje tylko 4 urjtyjihosy" słonecznej co w zupełnościwy-starcza "doogrźania wposób umiarkowany całego naszego globu Najwięcej słonecznej ma-- " sy (w postaci promieniowania) nlfMfmiiift? TruMicłr fi1 rtinliw następnie Wenus' — 7 funtów potem w kolejności najbliższy słońca Merkury — s 46JfuntóW Ziemia l Saturn po4 funty:iiWy-- '' nika i tego że niemaKćałap"ro mićnista energia słońca wilofi) ci 4 milionów toń! masy rozpra-(sz- a się w międzygwiezdnej przestrzeni Fabryka słoneczno atomowa pracująca iuż od okoló" Omiliar-- ' clów lat będzie mogłaidziałać" jeszcze' wt ten ksam[sposóbprzcV okololO miliardówlal alc szyb: kość przemiany wbdoru natlicl1 będzie stale (wzrastała (Kiedy Wodór który wchwili obcciicji stanowi conajmniej 4f5Mmaśy słonecznej jzupelnlcnsie wyczer Słoneczna fabryka atomowa na słońce wyobrażamygwiezdną lo naszytu la „f„ pie i zamieni w helfj rozmiary słońca nagle się zmniejszali dia-nie1 się" onoJbiałąTKarłowaU}! gwiazdą wydzlclającąznaczńJtJ1 mniej e n e r g i hłprornierji§lcj' Wówczas planety-t)trżymyAv- ać będą od słońcaUakmąłociępłVtjf że wszclkle!życleina'nicłirstanip? się niemożliwe 'Nioktóhyucfr}'} ni przcwldująjednakrżeiydoj na ziemi zniknie jużjwozcsnloj) ponieważ "przed zamlcnijOnfcm się w~ 'białego „ belowjegop kpijlą słońce promieniowaćbędzielwic-- 1 cej energii niż obecniecobc dzie miałojen skutek żCłprtc-'- " ciętna temperatura na'" tzienil-wzrośni- e do kilkuset fślopnSf-powierzchni-a naszej planety zo-stanie1 spopielona Tpj'!ka1asth)s--' Iy'jny jednak nie potrzebujemy " się" oba wiać bo zwyżka" tempe-ratury będzie bardzo powolna i W języku angielskim ' DLĄ WASZYCH DZIECI ! " LrUD"PR'ZYJACIÓL KANADYJCZYKÓY - Adam Mickiewicz PAK TADEUSZ ' - Tłumaczenie W Kirkeonnell potrwa setki milionów" a "moźc nawet miliardy lat $650 i v"{ "ZYMĄZKOyCU" - ~ Torońfo' 3Onł DO NABYCIA W- - "ZWIĄZKOWCU" " ' Mt F Ś Ł Of N i K : ANGIELSKO-POLSK- I oC " - - - i "'i " V POLSKOANG[ELSKI GBZEBIENdv7sKIEGOfadouia CENA S350 Z PRZESYŁKĄ $380 1475 OuccnSłW --r Toronlo 3„Orłł Związek) Polekowi w Kensdz1elo ofgsniiacaiiuiłćparad50'ł ' 'Polonii Wiel6cko'iraigdyildii6 mm Ki jff mi m immu 41 m m u mmmii ra K-J- -4 Ml ril ® wm mm |
Tags
Comments
Post a Comment for 000011b
