000048b |
Previous | 9 of 14 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
linHKłHBBPIiBHBiflMBF it-lw„-
i_ H
—— iirr' -'-
- fil -- ił J ~yLZ pt Śimml _—--— i Sf t)""1!!'"" _:itfiii_ tii"it :r iimi
! "ff i L ' jir % ' je ft " --— '"-- ' " i ?— - - - ' ! I i-łor-arkł
= —T- -: — ~ tz—tt" czytelników ' I iiieraeRi Sekcja Druga "związkowiec luty (feIruary) 26 — 1956 nrs Second Section
m
t
v nar jr j fc il_ n„ °'~n ° ffiaśssśii w diobze do podwójnej --szybkości głosd j !
gSSfwSnydt Let"
♦Vp fakt pierwszego znanego
lSmh „Poszedł Włodzimierz na
__s„ rtrnrłv ich: Pere- - ffi cSeni Inne grody
wszystkie są pod Rusią do
Sr?s„?-tff- n Ujściadnkiaw"estiTi akGirodjóewst
ipdneeo z naibar- - Si spornyc- h-i meer
idniS wczesnej historii Polski
fwyWw Włpodnzrimeniiecrzaznaczę-- i Wiel- -
SWppo trzeua uiiiitjviv j kontekście historycznym
i -- s_ vikn rzucie na tło poz--
Wejszych stosunków polsko
lecz także sięgnąć na ile
¥3 epokę wcześniejszą &L2łUfnrvpzna Przede wszy- -
llffiern trzeba zlokalizować Gro-¥ń- $
Czerwieńskie i określić ich
§entualny związek z terytorium
Kiednego z plemion na wschód
Inićh kresach przedpiastowskiej
iasicti Nieobietym jest również
lianie dlaczego Lachów (Liau----
Ssfowl
stale nazwy
dla określenia Polaków
teTudność oświetlenia tego
SSMłego kompleksu
_
zagacinien
Sjcioun na szczupłości zroaef n
fltorycznych którym lakonizm
dopuszcza ponadto możliwość
'isannrnrtnpi lniKiuiciawi $&że badania historyków pol
m&nh wlCraiu i na emigracji rzu
Kociły w ostatnim dziesięcioleciu
'klSrfnrn światła na problem Gro
iMw Czerwieńskich Wciągnię-Jtci- e
mało dotychczas' uwzględnia-IŹmc- h
źródeł orientalnych a zwła-i- f
Szcza staranniejsze zbadanie tek-l5fó- w
ruskich pozwoliło profvH
Paszkiewiczowi na powiązanie
rozproszonych wzmianek w je-#d- in
zwarty obraz mocno osadzo- -
ljpX w ramach głęDOKo przemys- - afesasra_sfflS3js£ sttiltaty swoich badań przedsta- -
Ętak autor w' niedawno wydanym
Sznakomitym dziele pt „The 0-Pril- in
ofiRussiaV"naiktórym się
niniejszy szkic opiera
HiGdzie szukać należy Grodów
gflerwieńśkich gdzie leżał nesto-iśka- m
Czenvień i Peremyszl? A- -
§Sforvtetv naukowe lokalizują
1 Czerwień między Bełzem a póź- -
fMjzałóżbnym Chełmem Czer- -
:&feń znajdował się prawdopó- -
dobnie' na terytorium Czeremna
: Sald rzeczką tHuczwą lewbbrzeż- -
' ąSym dopłyvem Bugu Grody
Czerwieńskie obejmowały pas
fjflemi położony na levvym brzegu
górnego i średniego biegu Bugu
#ŁokalizacjaPeremyszla identyfi- -
:ówanego zwykle z Przemyślem :'ad Sanem nastręcza więcej
K&innDł mipp nn TnvślimipisPfiwnsp
aPremyl - Peremil nad górnym
ACiryrem Która wsKuteK poooDien--
IfWatwa brzmienia mylono często 7
IliNiektórzy historycy próbowali
jisTOZszerzyc zasięg terytorialny
Gjodów Czenvieńskich na dorze-lcz- e
górnego Dniestru Dopatry- -
i'Swali sie oni bliższaeo związku
I X%aA„ ' u: °t„„™ jiutuijr vy ucaiiuiiia im y Liiij un
ayrodami Czerwieńskimi a poz-- r
spimejszą Kusią Czerwoną której
--tefnazwę wyprowadzalirównież od
lirgrpdu Czerwienia Przypuszczal-illąi- ę
to należy odrzucić ponieważ
"'lipie da się udowodnić ciągłości
których Hf"?'"1' przestał j i MwXII wieku nazw-a zaś Rusi
- "zerwonej zjawia się dopiero w
%®igu XV wieku Ale zupełnie
puezależnie °d kwestii terminb-Jgi- i
istniały w zaraniu "dziejów
„i
"""aŁJ"'J' miej uaiuŁU un- -
-- JSKie związki miedzy Polska" a zie- -
Nlinia halicka
JfeJeżeli chodzi o przynależność ftlimieńną osiadłej nad
1 yir vrvv Muołutuiiauit wiuumn dW% zachodnich i wschodnich
„Nestora" wymienia Bu- -
J"#f2n których imię pfowadza
lIwSBngu i Wołynian Wiele BSlęiów przemawia za tym
I f imai"y tu 'do czynienia nie z Mf0ma plemionami
Jpale z jednym i tym samym lu- -
ęjgIPignanym wcześniej (ifS Bużan pod nazwa
ten-oiożdh- y mm& Wołyń Bugiem 4fgm z ważniejszych centrów nle-- X4®en'a Bużan Znaczenie Woly- - rfefS zaczęło podupadać
fS&aj po Grodów SftlSnPfk0icohdjego imienia nazwane ''MiS'Ł?¥ dyzłrai'ofzśreomdek(wołaydńmskiinmis)trjaakcoji
''KWÓfJ i V-ojskpv- ej Tu również
rWĘ ~v-~- aiC łituzioa uiunowa- -
nego w 992 r biskupstwa obrząd
ku słowiańskiego Jedyny ślad
po zapomnianym grodzie pozo-stał
w nazwie Wołyń której za-siąg
rozszerzył się na cały obszar
plemienia Buzan po prawym
Drzegu Fakt ciągłości osadnict-wa
tego kraju którego ludność
nie uległa zmianie pomimo prze-chodzenia
z rąk do rąk zasłu-guje
na specjalne podkreślenie
Z przytoczonej wyżej notatki
„Nestora" o wyprawie
na Lachów wynika że
kronikarz uważał Grody Czer-wieńskie
za terytorium polskie
Z ta naturalna konkluzja kłóci
się interpretacja historyka so-wieckiego
Grekowa który sądzi
że zdobyte przez Włodzimierza
grody były ufortyfikowaną li-nią
graniczną obsadzoną przez
polskie garnizony i skolonizowa-ną
przez Polaków w wyniku pol-skiej
ekspansji na wschód Nie
jednak argumentów świad-czących
o tym że interpretacja
Grekowa iest mylna i niezgodna
z stanem rzeczy Jak
wiemy Bolesław unroory oazy-sk- at
w 1018 r Grody Czerwień-skie
w toku zwycięskiej wypra-wy
na Kijów Za rządów Mieszka
II syna i następcy wielkiego kró-la
położenie uległo zmianie o-słabi- ona
wojną z Niemcami i za-mieszkami
wewnętrznymi Pol-ska
nie miała się oprzeć się agre- -
sii wschodniego sąsiada W llMi
roku synowieWłodzimierza Wiel
kiego powetowali uprzednią sira-t- ę
zajmująć"Grody Czerwieńskie
jak pisze „Nestor" na Po-równanie
obu tekstów wskazuje
że wwypadku wyprawy z 981 r
chodziło Włodzimierzowi nie o o:
dzyskanie uprzednich strat Rusi
kijowskiej o podbój pogra-nicznego
terytorium polskiego
Wniosek-te- n znajduje potwier-dzenie
w fakcie przynależności
etnicznej Bużan w których po-siadaniu
znajdowały się Grody
wschodnio słowiańskich
które weszły "w skład państwa
normańskich' ' Waregorusów ---
-z
drugiej strony „Nestor" wymie-nia
Buźań"między plemionami
wyznającymi viarę_ „ruską" tz
chrześcijaństwo w obrządku sło-wiańskim
Promienie nowej wia-ry
nie przeniknęły do Bużan z
Kijowa lecz z'południa ód stro-ny
państwa wielkomorawskiego
gdzie rozwijali żywą działalność
misyjną uczniowie i następcy a-posto- łów
Słowian św Cyryla i
św Metodego Są silne poszlaki
żeBużanie podlegali w K wieku
władzy książąt wielkomoraw-skic- h
których państwo upadło
nnd ciosami Węgrów w 906 r W
okresie późniejszym Bużanie mu--
' Sieli- WejiS'ŁC W S1lU1d4U njnairiicc3łiinLo Tac
chów
Nasuwa się tu pytanie odnoś-nie
stosunku Lachów do Pola-ków
oba te terminy są iden-tyczne?
Czy Polska tj państwo
Piastów jest kontynuacją wcze-śniejszego
organizmu państwo-wego
stworzonego przez La
chów czy też zupełnie odrębnym
tworem historycznym? I jeszcze
jedno: czy imię Lachów uwazac
należy za nazwę — na
równi dajmy na to z Mazow-szana- mi itd — czy
raczej za nazwę ogólniejszą po-nadplemien-ną?
Na kwestie te rzucają hcmwu
historycznej między obiema naz-- światło badania lingwistów nad
imi Czerwień" istnieć nazwami używają obce
ji- - ~tns'mrio Mninirnw J
ludności
naz--
był jed- -
od czasu
nowo
lecz
minn
Czy
które nie-zaws-ze
wywodzą sie od
imienia którym Polacy określają
sami siebie I tak „Nestor" na-zywa
Polaków stale Liachmi We:
grzy nazywają nas Lengyel Li-twini
— Lenkai (liczba pojedyn-cza
— Lehkas) na muzułmań-skim
Wschodzie Polska znana
jest jako Lechistan U
-- Głup-ipm tn Mm! ni-ftJ-w nicar7a bizantyjskiego z XII
!SSsch Diiiphńw 'vińr%v 7nii-np- ii wieku ziawia sie termin iecnoi
$f§Ęresztą jeszcze 'w epoce poprze-- 1 podczas gdy wcześniejszy od nie-ferdaia- poi „Ai„n—a:„ cvl{„„ t£„ --ifnnctantum Porfiroeeneta
?pnika
odrębnymi
pod
później
nad
pierwotnie
zaieciu Czer- -
Włodzimierz założył
Włodzi-mierza
brak
faktycznym
plemienną
Slęzanami
Kinnamo
cesarz Bizancjum' w połowie X
wieku wymienia plemię Lenza-nin- es
- Lenzenines którzy mu:
sieli być zachodnimi sąsiadami
Derewlian wschoHniosłowian-skieg- o
plemienia osiadłego mię
dzy Dnieprem a noryniem i Ko-czowniczych
Pieczyngów
Wszystkie te nazwy — a mo-żemy
dodać do nich i Lechitow
mistrza Wincentego Kadłubka
kronikarza polskiego z końca XII
i początków XIII wieku — wywo-H7- a
cii 7daniem iezvkoznawcow
nd" słowa lech" Jest to skrót
rJełniejszej formy zawierającej
korzeń „led" który występuje
w probsłowiańskim słowie łę-d- a"
({u wschodnich Słowian ha-d- a"
u Czechów „lada") Wyraz
ten oznaczał Jeżąca odłogiem nie-uprawnązie- mię
Człowiek żyjący
na lędzie nazywał się Lędziani-ne- m
lub Ledzaninem Liachów
łatwo wyprowadzić od liady od
lęchu zas Łęczan Lecnow Le-chitó- w
0 ile wschodni sąsiedzi Pol-ski
(Ruś ludy muzułmańskie)
północni (Litwa) i południowi
(Węgrzy) nazywają nas — w for-mie
mniej lub bardziej zmodyfi
kowanej — Lachami o tyle na
zachodzie Europy przyjęła się u- -
robiona zgodnie z prawami fone-tycznymi
danego języka nazwa
głównego szczepu państwa pia-stowskiego:
Polan lub w brzmie-niu
łacińskim „Poloni" Derywa-cj- a
jej od słowa „pole" nie wy-maga
objaśnień Kwestią niepo-równanie
ważniejszą byłoby wy-jaśnienie
stosunku Lachów do
Polan - Polaków Jak wzmianko-waliśmy
wyżej nazwa „Lachy"
była określeniem ponadplemien-ne- j
dzisiaj powiedzielibyśmy na-rodowej
grupy etnicznej W tym
sensie można mówić o identycz-ności
Lachów i Polaków Czy
znaczy to że pierwsza z tych
nazw była pierwotnym imieniem
wyszłym później z użycia ple
mienia Polan jak utrzymują nie-którzy
historycy polscy?" Bliż-szym
prawdy wydaje się być
prof Paszkiewicz który na pod
stawie drobiazgowej analizy tek-stów
dowodzi istnienia na zie-miach
polskich organizacji pań
stwowej wcześniejszej uu pań-stwa
Piastów Byłaby to krea-cja
osiadłego nad Wisłą — mię- -
dzy Wiślanami w górze i Mazow-- i
sż?mi w dole rzeki — plemienia
Lachów które z czasem jiarzu-cił- o
swoją nazwę wszystkim pod-bitym
plemionom „polskim"
W i skład państwa Lachów
wchodzili nie tylko znani nam
już Bużanie lecz również Biało-chorwa- ci
których siedziby obej- -
mowaly dorzecze górnego Dnie-stru
Jednym z ciekawszych re-zultatów
badań prof Paszkiewi-cza
Meśt bowiem wykazanie pol
skości — w sensie etnicznym i
państwowym — Halicza we
wczesnym okresie dziejów" Kro-niki'
węgierskie wspomina ją że
BślaI? król Węgiel zmuszony do
opuszczenia swego kraju na dłuż-szy
przeciąg czasu poślubiłksięż-niczk- ę
piastowską i miał z nią
syna lhóry"otrzymał imię Wła-dysławaJUrodż- óny
z matki"Pplki
wychowany w' Polsce 'Włady
sław zasiadał później na tronie
węgierskim między 1079 a 1095
Był to ów władca który miał
smutny przywilej goszczenia wy-gnanego
z Polski po morderstwie
św Stanisława króla Bolesława
II Szczodrego Otóż Belą pojmu-jąc
za żonę nieznaną nam z imie-nia
córkę Mieszka II otrzymał
Kazimierz Odnowiciel „Galicję"
czyli ziemię hancKą
Ale wróćmy zdohny Dniestru
w strony nadbiiżańskie żyjący
w XV wieku kronikarz polski Jan
Długosz przekazał nam wiado-mość
której' wiarygodności nie
mamy powodu' kwestionować! że
Bolesław II kontynuując polity-kę
swojego wielkiego imiennika
odzyskał ubytki polskie ną
wschodzie Grody Czerwieńskie
wróciły ieszczeraz do Polski —
ale na krótko Za słabych rządów
Władysława Hermana następcy
wygnanego Bolesławami Polską
traci i Grody Czerwieńskie i Ha-licz
Powstaje pytanie czemu
przypisać nie tylko cofnięcie się
granicy państwa piastowskiego
na wschodzie lecz także skurcze-nie
się polskiego obszaru etnicz-nego
ha rzecz żywiołu ruskiego?
Odpowiedź przekroczyłaby szczu-płe
ramy tego artykułu Tu mo-żemy
tylko wzmiankować że
główną przyczyną strat polskich
na wschodzie byl konflikt ob-rządku
łacińskiego i słowiańskie-go
zakończony — po katastrofie
Bolesława II —! całkowitym try-umfem
hierarchii łacińskiej 0-depchn-ięta
przez krótkowzrocz-na
uolitvke kościelną prołaciń- -
skich władcowijPolski „słowiań-ska"
ludność pogranicza wschod-niego
przyjęła bez oporu pano-wanie
Rurykowiczów i z czasem
uległa rutcrizacji Poczucie
wspólnoty' religijnej okazało się
silniejsze niż nieokrzepla jeszcze
świadomość narodowa
"" J Ł
WIECZORNE SZKOŁY
INŻYNIERSKIE
Zgodnie z' ogólną tendencją kra
jów sowieckich również reżym
warszawski szkolimy szybkim tem
pie duże zastępymzynierow i spe-cjalistów
różnych działów przemy-słu
Oprócz~regularnych studiów
politechnicznych' r już wyroku 1948
wprowadzono" t zv wieczorowe
szkoły inżynierskie Początkowo
były tylko dwie takie szkoły: w
Warszawie i Gdańsku a frekwen-cia-był- a
słaba sCecz już'wf'roku
1950 szkoły te przeszłypod nadzór
ministerstwa Szkolnictwa "'Wyższe-go!
które' otreymałopolecenie4 roz-budowania
tychzkoh
Obecnie w Polsce istnieje 11' ta-kich
szkół w większych 'miastach
Posiadają one 60 wydziałów i po-nad
14 tysięcy' studentów Najważ-niejszymi
wydziałami w tych szko-łach
są: elektryczny 'themiczny
mechaniczny hutniczy włókienni-czy
i budowlany Po ukończeniu
studiów inżynierowie odsyłani_ są
do swych specjalności Wielu idzie
do przemysłu wojennego Szkoły
[utrzymane są przez państwo
DO SOWIECKIEGO "STUPAJKl"
Gdy będziesz w boju wieczny rabie
w karabin dość naboi nabij
i strzelaj ciągle strzelaj celnie
do ludzi którzy pług lub kielnię ' --
dzierżą w swych rękach całe życie
Niechaj krew leje się obficie
Niech się trup wkoło gęsto ściele
za cudze sprawy obce cele
Patrz tam przed tobą w płytkim rowie
chronią się ludzie w każdej głowie
niech kula zdufy twej uwięźnie
a będziesz wówczas walczył mężnie
Nie myśl że kiedyś ręka czyjaś
pisała sfowa — "Nie zabijajy!
Tamtych zniszczyłeś w inną stronę
spójrz widzisz w dali tę zasłonę?
Za nią są ludzie głodni słabi
ojcowie rodzin — Ty ich zabij! '
Co cię obchodzi płacz sierocy
ból jęk drgające ludzkie trzewia
krew rozbryzgany mózg na drzewie
mogiła co się piaskiemzłoci r
miasta w ruinie wsie w pożodze
dzieci ginące w niemej trwodze?
Natrętne mary pędź z pamięci
do dalszych morderstw nie trać chęci
może po trupach twoich braci
dźwigniesz się w górę i wzbogacisz? „ "
Biedny człowieku pomyśl proszę
spokojnie cicho bez unoszeń
komu potrzebna wojna krwawa?
Czy-Bó- g przekazał ją w Swych prawach?'
Któsic lubuje w zbrojnym 'czynie?-Kto- "
zeń Korzysta? — A kto ginie?
Po wojnie "władcy" w" swej dobroci
pozwolą chleba kęs wypocić
wojenne swoje obietnice 5 r
wyrzucą w rynsztok na ulicę
a nie zbytTpewną część "hołoty"
ześlą na Sybir do roboty! -
Gdy "będziesz w boju wieczny rabie J
w karabin dośćnaboit nabij -
%
i strzelaj ciągle 'strzelaj celnie
nie v tychco znają pług i kielnię
lecź~niszcż podstępnie gryź jak żmija
- tych" -- którzy każą ci źabnać! ' '
f3KiFof~" — ' %
— Ko tymrązeni nicbedziCjPon
uwięziony jak -- szczur vwpułapce„w
swojej torpedzie — pocieszał dy-rektor
naczelny — w bombowcu
zainstalujemy czerwony sygnał od
pana wielki jak spodek Ale nale
ży zwiększyć szybkość — musi pan
dorobić ysokośc jeszcze o pięć
tysięcy stóp
Bridgeman się wzdrygnął Pa-miętał
to rzucanie nim ż ostatnie
go lotu 'To nie był przyjaciel ta
jego torpeda — to był stwór obcy
i groźny
Rakieta wyszła też mocno potur-bowana
z ostatnich wstrząsów nał-ożono
na nią piętnaście warstw
lakieru zajęło to dwa tygodnie
Opuścił samolot łatwo jak strzała
poszedł w górę ćwierć mili na se-kundę
Na dwudziestym pierwszym kilo-metrze
przyszedł pierwszy wstrząs
Drugi Trzeci "Cała seria Tor-peda
się wściekła stając na gło-wie
na ogonie przewracając się na
boki Lotki oszalały kierownica w
jego ręku była bezsilną zabawką a
nie narzędziem którym by mógł
zwalczyć niebo walące się kna nie
go Spojrzał na wygokościomierz
i zrozumiał: szybował na wysoko-ści
na której nie zdarzyła ię być
żadnej istocie ludzkiej
Nagle w tym iwiecie pozaziem
skim a realnym doleciał do niego
Judzki głos To lotnik łowarzy-sząc- y
jego lotowi i czekający na
niego na wysokości trzynastu kilo-metrów
odpowiadał z ziemi: "Nic
jeszcze go nic widać widocznie
wciąż się winduje"
Słyszał te głosy jak słyszy roz
mowę człowieka uęciący w pou-śwfadomo- ściRęce i nogi mokre '
gryzący pot zalewał oczy
Szedł wciąż w górę Przeszedł
dwudziesty szósty kilometr —
80000 stóp Wówczas wyrównał
torpedę skierował dziób w dół
i szedł piekielnynzeilizgiem "Bę-dziecie
mieli szybkość" — powie-dział
przezzeby
Ziemia pod(nim leżała brunatną
masą z tej wysokości nie widać
było' jej' profilowania Poczuł' się
sam we wszechświecie nad wy-marłą
planetą Wyrównał torpedę
skierował dziób w dół schodził
szalonym ześlizgiem
I nagle w mikrofon wpadł ludz-ki
ciepły głos mówiący poczciwym
akcentem południowca: "Już go
mam Zdaje się że wraca w jed
nym kawałku"
Spostrzegł" że lotnisko ma czter
dzieści mil w tyle Jedyny ratunek
ucee wdi)ga
Poderwał torpedę do pionu Potęż
na siła ssąca zdawało się wyssie
go z jego skafandrowego kombine-zonu
Ale widział jak się oddala
od straszliwej brunatności ziemi
— Hej Willy — wolał do niego
ubezpieczający go Ycager kiedy
ponownie podchodził do lądowania
— a ja myślałem że namyśliłeś
się skoczyć do dziewczynki w Ari-zonie
Na lotnisku go podnie-cony
tłum Rzucili się do apara-tów
Oniemieli" odczytawszy film
notujący wysokości: 1920 kilome-trów
na godzinę Najszybszy samo-lot
świata Ale do podwójnej
szybkości głosu brak mu było jesz-cze
4G0 kilometrów
Bridgeman spoczął na
Ale czuł się dziwnie nie mógł so-bie
znaleźć miejsca Poczucie nie-bezpieczeństwa
staje się nałogiem
bez którego nie można żyć jak bez
morfiny
Producenci rozumieją ten nałóg
i na nim grają Pewnego dnia dy-rektor
naczelny spotkawszy przy
padkowo Bridgemana powiedział
obojętnym głosem: "Ale ale —
byłbym zapomniał Mamy torpedę
na której będziemy przełamywali
drugą „barierę głosową -- Może
chcesz jąk obejrzeć?
Po tstarannym zbadaniu' prze-pustki"
straż go wpuściła do1 han-garu
którym zobaczył model na-turalnej
wielkości samolotu nad
którym genialny konstruktor Ha-rold
Łuskin mozolił się prawie „od
dziesięciu lat
Ta nowa "stwora już do szczętu
niemal straciła skrzydła Jego
skrzydełka bły niemal takie(j jak
lotki sterowe Maszyna już nie miał-a-
dzioba jak poprzednia torpeda
— sama była jednym wydłużonym
dziobem
Człowiek który stał Wf milczeniu
przed Tym rekinowatym kształtem
to nie bjł już dobroduszny pilot
nudzący się wlotach pasażerskich
Tęskniący do-akróba- tyki- Przed'
tymyynaturzęniemsamolotuistał
człowiek! mający ząsobą dplata
lOtowsupersonicznyciii w t-j- oy
szych niż dźwięk
Dyrektor u opowiada- - jak
uzbrojony będzie ten samolot do
tego aby przełamać drugą barierę
dżiękuvJak będzie chłodzony ja-ki
aliaź będzie użyty na jego bu'
dowę — metali które nie ulegną
rozładowaniu się w straszliwym go-rącu
wytworzonym przez tarcie
Ale Bridgeman wiedział że dla
tego samolotu v650 mil na godzinę
jest najbezpieczniejszą szybkością
że nie ma sposobu jej zmniejszyć
niżej dwustu pięćdziesięciu mil
I jakże na takiej szybkości lado
wać?
Wzdrygnął się
Wyszedł z hangaru na rozżarzo- -
ny jaskrawym słońcem świat Z
okna biura kiwał ku niemu dy-rektor
„
— No jakże?
— Jutro pogadamy — odrzucił
Józef Łobodowskh Komysie J4a-kłade- m
Gryf PubllcaHon Ltd Lon-dyn
1955 Str 333 Opr Do naby-cia
w "Związkowcu" Cena $250
"Na dalekim 'Kaukazie 'sprzęgły
się i poplątały interesy lpragmc'
icczeństwń
1918" Wiosna o_Wydobyeic ojca więzie-przynie- ść miał różnych „' możliwych
które zdawało się lIrog
zawsze mapy swiaia Ala njajaco
Kaukazie wiosna przyszła wcze-śniej
—' kwietniem majeni
gdy i jAzerbcj-dża- n
ogłosiły swą niepodległość
Na krótko boć "obok niepodległości
ważną była nafta — wystarczyło
by Niemcy Austriacy wycofali się
południowej Rosji a bolsze
wicy W pośpiechu podbijają naftą'
ziemie I znów historia
zaczyna'' się
Denikl i1 Wrangla zdobytą
Odessą i Kijowem -r-
-'i znów utratą 1
tych miast'" walką oBaku Szanse
białejarmiilwydajaiŁnieiiajgor- - szeaź dó"chwiligdycczerwóhi' po
porażce wiślanej warszawskim
sierpniowym cudzie są w stanie
przerzucić wszystkie' swe 'siły do
walki o Kaukaz Krym Dzielne
1 spragnione niepodległości pań-slewkaGeorg- ia
i Armenia' stają się
republikami sowieckimi
Tak to skrócie wygląda dziś
dalekiej 'perspektywy historii no-tującej
fakty Ale poza" datami bi-twami
miejscowościami kryć sic
ludzie Ludzieszarzyi prze- -
w wysokość 1 klórych hsra
spotkał
laurach
w
nieuniknienie w swoje' tryby kie
rując życiem bez ich woli zmie-niając
twediug swoich nieubła-ganych
praw
O ludziach takich zapomnianych
niemal' jak Nadberczyńscy 'Czarny-szewicz- a)
pisze Józef Łobodowski
w swej powieści
Na Kaukazie w lalach
tamtej wojny zwanej pierw-szą
światową nie mogło zabraknąć
Polaków Rodzin polskich osiadłych
tu zrządzeniem śledzących
zmagania' olbrzymów by doczekać
wieści hże "Polska wybuchła"
Daleka Polska która dla Stasia
Majewskiego jest pojęciem niezna-nym
— dla niego tylko —
:fnrc?n --nnfrnlnnln łn wind-ji- n nin
może jaką będzie4ta wyśniona wy
marzona Niepodległa
Przenosi nas Łobodowski w ma
Je miasteczko na Kaukazie zalud
nione przez Gruzinów Rosjan
Polaków W tragiczne "czasy wojny
gorszej i bardziej tra
gicznej niż walka 'z zewnętrznym
jiiL-iJrzyjacieie-m
uęuzie się ona
znaczyć chorągiewkami' przesuwa-nymi
naniapic
w' miasteczku J bezprawiem
i aresztowaniem najbliższych ser--' cu:I jakże znanym pragnie-niem
ucieczki' — 'Wyplątaniem się
zamkniętego kola
1475 jnt-u-i
Bridgcjnaru Łudził sify 'e rózwały
TTfjiiamy czas — ouijowieułia spo-kojnie
dyrektor dobry psycholog
nim według tego modelu zrobią
prototyp minie rok
A kiedy Bridgeman
sie akustikonu:
— Prószę — mówił do sekreta-rza
— przygotować' na jutro kon-trakt
dla lotnika Williamsa Brid-geman- a
na lot próbny na mode-lu
H3
Ale wielu poza Bridgcmancm
ciągnął haszysz szybkości Nim
skończono H3 Scott Crossficld
usiągnał 2120 kilometrów godzi-nę
a w dwa miesiące po nim ma-jor
Yeagcr ów poczciwy południo
wiec który ubezpieczał JJndgema-n- a
— 2500 kilometrów na godzinę
'Ciekawy niezdobyty jeszcze jest
świat głębie jego mórz stratosfe-r- a
która go obleka Szturmuje ją
geniusz ludzki i nieulękle poświę-cenie
Vypadk'i kaukaskie w powieści
Łobodowskicgo widzimy właściwie
oczami młodego chłopca przed-wcześnie
dojrzewającego na skutek
narzuconych przez okoliczności
obowiązków i odpowiedzialności
Uliczny Jianucl papierosami mo
nia róźnychharodów Listopada ro- - pozbawiony nlebózp 'sta
ku jak nowa Ludów ranja z
odrodzenie wrCszćie 'badanie
państw znikły ucieczki to elementy przęsła
na z na chlopicctwo Stasia A-no- -
z z
Georgia Armenia
i
z już
tryskające
nazwiskiem generałów
na
lpo
o
w
z
zvyykli wyrównać
je
"Komysze"
dalekim
dziś
losu
się"
zresztą
domowej
parokrotnątzmianą
władzy
nam
z
iicji
zniknął po-chylił
do
na
między sprawy ważne i troskę o
najbliższych wplecionej sprawy
chlopczyńskic — kontakty z Gru-zinami
i 'icli niczawsze najczystszy-mi
poczynaniami I pełna uroku
idylla z' Szura
Powieść Łobodowskicgo odsłania
świat 'małovznanya napisana jćśti
żywo pięknym' jęjykićm zabarwio-nym
silnie elementarni "wschodni
mi Przeczytać -- ją nic tylko warto
ale nawettrzeba
J JT
DlV0FlEi( [(OfJOPfJICKIEJ
W żarnowcu koło Krosna znaj-duje"
się dworek "Marii' Konopnlc-klcj- f
rktóry' społeczeństwo pólskle
ofiarowało ulubionej poćlće" ludu
w roku 19024zokazji jćjt25]ctńlcj
twórczości poetyckiej Konopnicka
spędziła tutaj ostatnie 'lata śwęgp
życia Dwoi ek" "ten z jego pamiąt-kami
jćst w wielkim poszanowaniu
społeczeństwa polskiego
Obecnie dom Konopnickiej w-żarno-wcu
znajduje się" w dużym
zaniedbaniu Ponieważ' w_roku
źącym mają być sprowadzone z
Rosji zwłoki Konopnickiej zmarłej
U października 1910 roku reżym
warszawski postanowił' odnowić
dworek Konopnickiej ŁNa cel
przeznaczono al 0 tysięcy 'złotych
(ok 2 tys dolarów) Za rtc sumę
nie wiele mona było zrobić Ftak
zwane odremontowanie dworku
t jest szydzeniem e zdrowego roz-sądku
To leż nawet "TryblihaLu-du- "
pisała o renioncle 'dworku w
ten sposóbY "Nic dziw więc 'że
tynk dużymi płatami łuszczy się z
murów źe nawet pomalowano
drzwi prowadzących na werandę"
Tymczasem jednak leym chwali
się przed społeczeństwem- - jak
bardzo "dba o pamiątki "tej bliskiej
ludowi polskiemu poetki" Jionf
Konopnickiej 1 ogród podzielono
na dwie części W jednym mieszka
córka poetki 80-letnf- a Zofia Ko-nopnicka
Druga część ma byćjza- -
mieniona na rodzai_ muzeunrpa-miąlc- k
po Konopnickiej
Howy adres
Związkowca
1475' Queeri St Wesi
Telefony: ME 2491 — rME24?2
ust rowany Polski Kalendarz
luihn nnu imiłocuc
DLA CAŁEJPOLONfl KANADYJSKIEJ
Wydany Nakładem Polskiego Wydawnictwa "Czas"
JUŻ JE$T'DÓ' NABYCI A
Jest to jedyny Kalendarz Polski w Kanadzie wydany na
rok 1953 Kalendarz zawiera śzeregllustracji i liczy 192 strony
Cena Kalendarza pomimo zwiększonych kosztów
wydawhiczycłTTwynosi tylko: $100
Informacje o Kanadzie i1 o Polonii Kanadyjskiej ir Zarnówieniawrazz hależnoścbc $100 należy7 kierować: "7ialfnic" — Polish Allianca Press Limited
-- uuru_e_ii CI1 Afn4 Toronło 3Ont
bic
ten
nic
nur
— #i!
I ff
1 'm
t'X
' c
i
r'r
tnmmu
łWK
im¥Ui Afim
i m P
mi
i
mi
m
n
A ff
mx
iw
tii tli
U
f IV o31?l!
4n'M i?
% s
41łH 'FB
rtiAt
rf(
:
ml
W
iV
iłW
nit-- i
a
I
trir
Uńr
Vihk
W uf
f?- -
I
%'
tłt?
2
Kat
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, February 26, 1956 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1956-02-26 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000008 |
Description
| Title | 000048b |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | linHKłHBBPIiBHBiflMBF it-lw„- i_ H —— iirr' -'- - fil -- ił J ~yLZ pt Śimml _—--— i Sf t)""1!!'"" _:itfiii_ tii"it :r iimi ! "ff i L ' jir % ' je ft " --— '"-- ' " i ?— - - - ' ! I i-łor-arkł = —T- -: — ~ tz—tt" czytelników ' I iiieraeRi Sekcja Druga "związkowiec luty (feIruary) 26 — 1956 nrs Second Section m t v nar jr j fc il_ n„ °'~n ° ffiaśssśii w diobze do podwójnej --szybkości głosd j ! gSSfwSnydt Let" ♦Vp fakt pierwszego znanego lSmh „Poszedł Włodzimierz na __s„ rtrnrłv ich: Pere- - ffi cSeni Inne grody wszystkie są pod Rusią do Sr?s„?-tff- n Ujściadnkiaw"estiTi akGirodjóewst ipdneeo z naibar- - Si spornyc- h-i meer idniS wczesnej historii Polski fwyWw Włpodnzrimeniiecrzaznaczę-- i Wiel- - SWppo trzeua uiiiitjviv j kontekście historycznym i -- s_ vikn rzucie na tło poz-- Wejszych stosunków polsko lecz także sięgnąć na ile ¥3 epokę wcześniejszą &L2łUfnrvpzna Przede wszy- - llffiern trzeba zlokalizować Gro-¥ń- $ Czerwieńskie i określić ich §entualny związek z terytorium Kiednego z plemion na wschód Inićh kresach przedpiastowskiej iasicti Nieobietym jest również lianie dlaczego Lachów (Liau---- Ssfowl stale nazwy dla określenia Polaków teTudność oświetlenia tego SSMłego kompleksu _ zagacinien Sjcioun na szczupłości zroaef n fltorycznych którym lakonizm dopuszcza ponadto możliwość 'isannrnrtnpi lniKiuiciawi $&że badania historyków pol m&nh wlCraiu i na emigracji rzu Kociły w ostatnim dziesięcioleciu 'klSrfnrn światła na problem Gro iMw Czerwieńskich Wciągnię-Jtci- e mało dotychczas' uwzględnia-IŹmc- h źródeł orientalnych a zwła-i- f Szcza staranniejsze zbadanie tek-l5fó- w ruskich pozwoliło profvH Paszkiewiczowi na powiązanie rozproszonych wzmianek w je-#d- in zwarty obraz mocno osadzo- - ljpX w ramach głęDOKo przemys- - afesasra_sfflS3js£ sttiltaty swoich badań przedsta- - Ętak autor w' niedawno wydanym Sznakomitym dziele pt „The 0-Pril- in ofiRussiaV"naiktórym się niniejszy szkic opiera HiGdzie szukać należy Grodów gflerwieńśkich gdzie leżał nesto-iśka- m Czenvień i Peremyszl? A- - §Sforvtetv naukowe lokalizują 1 Czerwień między Bełzem a póź- - fMjzałóżbnym Chełmem Czer- - :&feń znajdował się prawdopó- - dobnie' na terytorium Czeremna : Sald rzeczką tHuczwą lewbbrzeż- - ' ąSym dopłyvem Bugu Grody Czerwieńskie obejmowały pas fjflemi położony na levvym brzegu górnego i średniego biegu Bugu #ŁokalizacjaPeremyszla identyfi- - :ówanego zwykle z Przemyślem :'ad Sanem nastręcza więcej K&innDł mipp nn TnvślimipisPfiwnsp aPremyl - Peremil nad górnym ACiryrem Która wsKuteK poooDien-- IfWatwa brzmienia mylono często 7 IliNiektórzy historycy próbowali jisTOZszerzyc zasięg terytorialny Gjodów Czenvieńskich na dorze-lcz- e górnego Dniestru Dopatry- - i'Swali sie oni bliższaeo związku I X%aA„ ' u: °t„„™ jiutuijr vy ucaiiuiiia im y Liiij un ayrodami Czerwieńskimi a poz-- r spimejszą Kusią Czerwoną której --tefnazwę wyprowadzalirównież od lirgrpdu Czerwienia Przypuszczal-illąi- ę to należy odrzucić ponieważ "'lipie da się udowodnić ciągłości których Hf"?'"1' przestał j i MwXII wieku nazw-a zaś Rusi - "zerwonej zjawia się dopiero w %®igu XV wieku Ale zupełnie puezależnie °d kwestii terminb-Jgi- i istniały w zaraniu "dziejów „i """aŁJ"'J' miej uaiuŁU un- - -- JSKie związki miedzy Polska" a zie- - Nlinia halicka JfeJeżeli chodzi o przynależność ftlimieńną osiadłej nad 1 yir vrvv Muołutuiiauit wiuumn dW% zachodnich i wschodnich „Nestora" wymienia Bu- - J"#f2n których imię pfowadza lIwSBngu i Wołynian Wiele BSlęiów przemawia za tym I f imai"y tu 'do czynienia nie z Mf0ma plemionami Jpale z jednym i tym samym lu- - ęjgIPignanym wcześniej (ifS Bużan pod nazwa ten-oiożdh- y mm& Wołyń Bugiem 4fgm z ważniejszych centrów nle-- X4®en'a Bużan Znaczenie Woly- - rfefS zaczęło podupadać fS&aj po Grodów SftlSnPfk0icohdjego imienia nazwane ''MiS'Ł?¥ dyzłrai'ofzśreomdek(wołaydńmskiinmis)trjaakcoji ''KWÓfJ i V-ojskpv- ej Tu również rWĘ ~v-~- aiC łituzioa uiunowa- - nego w 992 r biskupstwa obrząd ku słowiańskiego Jedyny ślad po zapomnianym grodzie pozo-stał w nazwie Wołyń której za-siąg rozszerzył się na cały obszar plemienia Buzan po prawym Drzegu Fakt ciągłości osadnict-wa tego kraju którego ludność nie uległa zmianie pomimo prze-chodzenia z rąk do rąk zasłu-guje na specjalne podkreślenie Z przytoczonej wyżej notatki „Nestora" o wyprawie na Lachów wynika że kronikarz uważał Grody Czer-wieńskie za terytorium polskie Z ta naturalna konkluzja kłóci się interpretacja historyka so-wieckiego Grekowa który sądzi że zdobyte przez Włodzimierza grody były ufortyfikowaną li-nią graniczną obsadzoną przez polskie garnizony i skolonizowa-ną przez Polaków w wyniku pol-skiej ekspansji na wschód Nie jednak argumentów świad-czących o tym że interpretacja Grekowa iest mylna i niezgodna z stanem rzeczy Jak wiemy Bolesław unroory oazy-sk- at w 1018 r Grody Czerwień-skie w toku zwycięskiej wypra-wy na Kijów Za rządów Mieszka II syna i następcy wielkiego kró-la położenie uległo zmianie o-słabi- ona wojną z Niemcami i za-mieszkami wewnętrznymi Pol-ska nie miała się oprzeć się agre- - sii wschodniego sąsiada W llMi roku synowieWłodzimierza Wiel kiego powetowali uprzednią sira-t- ę zajmująć"Grody Czerwieńskie jak pisze „Nestor" na Po-równanie obu tekstów wskazuje że wwypadku wyprawy z 981 r chodziło Włodzimierzowi nie o o: dzyskanie uprzednich strat Rusi kijowskiej o podbój pogra-nicznego terytorium polskiego Wniosek-te- n znajduje potwier-dzenie w fakcie przynależności etnicznej Bużan w których po-siadaniu znajdowały się Grody wschodnio słowiańskich które weszły "w skład państwa normańskich' ' Waregorusów --- -z drugiej strony „Nestor" wymie-nia Buźań"między plemionami wyznającymi viarę_ „ruską" tz chrześcijaństwo w obrządku sło-wiańskim Promienie nowej wia-ry nie przeniknęły do Bużan z Kijowa lecz z'południa ód stro-ny państwa wielkomorawskiego gdzie rozwijali żywą działalność misyjną uczniowie i następcy a-posto- łów Słowian św Cyryla i św Metodego Są silne poszlaki żeBużanie podlegali w K wieku władzy książąt wielkomoraw-skic- h których państwo upadło nnd ciosami Węgrów w 906 r W okresie późniejszym Bużanie mu-- ' Sieli- WejiS'ŁC W S1lU1d4U njnairiicc3łiinLo Tac chów Nasuwa się tu pytanie odnoś-nie stosunku Lachów do Pola-ków oba te terminy są iden-tyczne? Czy Polska tj państwo Piastów jest kontynuacją wcze-śniejszego organizmu państwo-wego stworzonego przez La chów czy też zupełnie odrębnym tworem historycznym? I jeszcze jedno: czy imię Lachów uwazac należy za nazwę — na równi dajmy na to z Mazow-szana- mi itd — czy raczej za nazwę ogólniejszą po-nadplemien-ną? Na kwestie te rzucają hcmwu historycznej między obiema naz-- światło badania lingwistów nad imi Czerwień" istnieć nazwami używają obce ji- - ~tns'mrio Mninirnw J ludności naz-- był jed- - od czasu nowo lecz minn Czy które nie-zaws-ze wywodzą sie od imienia którym Polacy określają sami siebie I tak „Nestor" na-zywa Polaków stale Liachmi We: grzy nazywają nas Lengyel Li-twini — Lenkai (liczba pojedyn-cza — Lehkas) na muzułmań-skim Wschodzie Polska znana jest jako Lechistan U -- Głup-ipm tn Mm! ni-ftJ-w nicar7a bizantyjskiego z XII !SSsch Diiiphńw 'vińr%v 7nii-np- ii wieku ziawia sie termin iecnoi $f§Ęresztą jeszcze 'w epoce poprze-- 1 podczas gdy wcześniejszy od nie-ferdaia- poi „Ai„n—a:„ cvl{„„ t£„ --ifnnctantum Porfiroeeneta ?pnika odrębnymi pod później nad pierwotnie zaieciu Czer- - Włodzimierz założył Włodzi-mierza brak faktycznym plemienną Slęzanami Kinnamo cesarz Bizancjum' w połowie X wieku wymienia plemię Lenza-nin- es - Lenzenines którzy mu: sieli być zachodnimi sąsiadami Derewlian wschoHniosłowian-skieg- o plemienia osiadłego mię dzy Dnieprem a noryniem i Ko-czowniczych Pieczyngów Wszystkie te nazwy — a mo-żemy dodać do nich i Lechitow mistrza Wincentego Kadłubka kronikarza polskiego z końca XII i początków XIII wieku — wywo-H7- a cii 7daniem iezvkoznawcow nd" słowa lech" Jest to skrót rJełniejszej formy zawierającej korzeń „led" który występuje w probsłowiańskim słowie łę-d- a" ({u wschodnich Słowian ha-d- a" u Czechów „lada") Wyraz ten oznaczał Jeżąca odłogiem nie-uprawnązie- mię Człowiek żyjący na lędzie nazywał się Lędziani-ne- m lub Ledzaninem Liachów łatwo wyprowadzić od liady od lęchu zas Łęczan Lecnow Le-chitó- w 0 ile wschodni sąsiedzi Pol-ski (Ruś ludy muzułmańskie) północni (Litwa) i południowi (Węgrzy) nazywają nas — w for-mie mniej lub bardziej zmodyfi kowanej — Lachami o tyle na zachodzie Europy przyjęła się u- - robiona zgodnie z prawami fone-tycznymi danego języka nazwa głównego szczepu państwa pia-stowskiego: Polan lub w brzmie-niu łacińskim „Poloni" Derywa-cj- a jej od słowa „pole" nie wy-maga objaśnień Kwestią niepo-równanie ważniejszą byłoby wy-jaśnienie stosunku Lachów do Polan - Polaków Jak wzmianko-waliśmy wyżej nazwa „Lachy" była określeniem ponadplemien-ne- j dzisiaj powiedzielibyśmy na-rodowej grupy etnicznej W tym sensie można mówić o identycz-ności Lachów i Polaków Czy znaczy to że pierwsza z tych nazw była pierwotnym imieniem wyszłym później z użycia ple mienia Polan jak utrzymują nie-którzy historycy polscy?" Bliż-szym prawdy wydaje się być prof Paszkiewicz który na pod stawie drobiazgowej analizy tek-stów dowodzi istnienia na zie-miach polskich organizacji pań stwowej wcześniejszej uu pań-stwa Piastów Byłaby to krea-cja osiadłego nad Wisłą — mię- - dzy Wiślanami w górze i Mazow-- i sż?mi w dole rzeki — plemienia Lachów które z czasem jiarzu-cił- o swoją nazwę wszystkim pod-bitym plemionom „polskim" W i skład państwa Lachów wchodzili nie tylko znani nam już Bużanie lecz również Biało-chorwa- ci których siedziby obej- - mowaly dorzecze górnego Dnie-stru Jednym z ciekawszych re-zultatów badań prof Paszkiewi-cza Meśt bowiem wykazanie pol skości — w sensie etnicznym i państwowym — Halicza we wczesnym okresie dziejów" Kro-niki' węgierskie wspomina ją że BślaI? król Węgiel zmuszony do opuszczenia swego kraju na dłuż-szy przeciąg czasu poślubiłksięż-niczk- ę piastowską i miał z nią syna lhóry"otrzymał imię Wła-dysławaJUrodż- óny z matki"Pplki wychowany w' Polsce 'Włady sław zasiadał później na tronie węgierskim między 1079 a 1095 Był to ów władca który miał smutny przywilej goszczenia wy-gnanego z Polski po morderstwie św Stanisława króla Bolesława II Szczodrego Otóż Belą pojmu-jąc za żonę nieznaną nam z imie-nia córkę Mieszka II otrzymał Kazimierz Odnowiciel „Galicję" czyli ziemię hancKą Ale wróćmy zdohny Dniestru w strony nadbiiżańskie żyjący w XV wieku kronikarz polski Jan Długosz przekazał nam wiado-mość której' wiarygodności nie mamy powodu' kwestionować! że Bolesław II kontynuując polity-kę swojego wielkiego imiennika odzyskał ubytki polskie ną wschodzie Grody Czerwieńskie wróciły ieszczeraz do Polski — ale na krótko Za słabych rządów Władysława Hermana następcy wygnanego Bolesławami Polską traci i Grody Czerwieńskie i Ha-licz Powstaje pytanie czemu przypisać nie tylko cofnięcie się granicy państwa piastowskiego na wschodzie lecz także skurcze-nie się polskiego obszaru etnicz-nego ha rzecz żywiołu ruskiego? Odpowiedź przekroczyłaby szczu-płe ramy tego artykułu Tu mo-żemy tylko wzmiankować że główną przyczyną strat polskich na wschodzie byl konflikt ob-rządku łacińskiego i słowiańskie-go zakończony — po katastrofie Bolesława II —! całkowitym try-umfem hierarchii łacińskiej 0-depchn-ięta przez krótkowzrocz-na uolitvke kościelną prołaciń- - skich władcowijPolski „słowiań-ska" ludność pogranicza wschod-niego przyjęła bez oporu pano-wanie Rurykowiczów i z czasem uległa rutcrizacji Poczucie wspólnoty' religijnej okazało się silniejsze niż nieokrzepla jeszcze świadomość narodowa "" J Ł WIECZORNE SZKOŁY INŻYNIERSKIE Zgodnie z' ogólną tendencją kra jów sowieckich również reżym warszawski szkolimy szybkim tem pie duże zastępymzynierow i spe-cjalistów różnych działów przemy-słu Oprócz~regularnych studiów politechnicznych' r już wyroku 1948 wprowadzono" t zv wieczorowe szkoły inżynierskie Początkowo były tylko dwie takie szkoły: w Warszawie i Gdańsku a frekwen-cia-był- a słaba sCecz już'wf'roku 1950 szkoły te przeszłypod nadzór ministerstwa Szkolnictwa "'Wyższe-go! które' otreymałopolecenie4 roz-budowania tychzkoh Obecnie w Polsce istnieje 11' ta-kich szkół w większych 'miastach Posiadają one 60 wydziałów i po-nad 14 tysięcy' studentów Najważ-niejszymi wydziałami w tych szko-łach są: elektryczny 'themiczny mechaniczny hutniczy włókienni-czy i budowlany Po ukończeniu studiów inżynierowie odsyłani_ są do swych specjalności Wielu idzie do przemysłu wojennego Szkoły [utrzymane są przez państwo DO SOWIECKIEGO "STUPAJKl" Gdy będziesz w boju wieczny rabie w karabin dość naboi nabij i strzelaj ciągle strzelaj celnie do ludzi którzy pług lub kielnię ' -- dzierżą w swych rękach całe życie Niechaj krew leje się obficie Niech się trup wkoło gęsto ściele za cudze sprawy obce cele Patrz tam przed tobą w płytkim rowie chronią się ludzie w każdej głowie niech kula zdufy twej uwięźnie a będziesz wówczas walczył mężnie Nie myśl że kiedyś ręka czyjaś pisała sfowa — "Nie zabijajy! Tamtych zniszczyłeś w inną stronę spójrz widzisz w dali tę zasłonę? Za nią są ludzie głodni słabi ojcowie rodzin — Ty ich zabij! ' Co cię obchodzi płacz sierocy ból jęk drgające ludzkie trzewia krew rozbryzgany mózg na drzewie mogiła co się piaskiemzłoci r miasta w ruinie wsie w pożodze dzieci ginące w niemej trwodze? Natrętne mary pędź z pamięci do dalszych morderstw nie trać chęci może po trupach twoich braci dźwigniesz się w górę i wzbogacisz? „ " Biedny człowieku pomyśl proszę spokojnie cicho bez unoszeń komu potrzebna wojna krwawa? Czy-Bó- g przekazał ją w Swych prawach?' Któsic lubuje w zbrojnym 'czynie?-Kto- " zeń Korzysta? — A kto ginie? Po wojnie "władcy" w" swej dobroci pozwolą chleba kęs wypocić wojenne swoje obietnice 5 r wyrzucą w rynsztok na ulicę a nie zbytTpewną część "hołoty" ześlą na Sybir do roboty! - Gdy "będziesz w boju wieczny rabie J w karabin dośćnaboit nabij - % i strzelaj ciągle 'strzelaj celnie nie v tychco znają pług i kielnię lecź~niszcż podstępnie gryź jak żmija - tych" -- którzy każą ci źabnać! ' ' f3KiFof~" — ' % — Ko tymrązeni nicbedziCjPon uwięziony jak -- szczur vwpułapce„w swojej torpedzie — pocieszał dy-rektor naczelny — w bombowcu zainstalujemy czerwony sygnał od pana wielki jak spodek Ale nale ży zwiększyć szybkość — musi pan dorobić ysokośc jeszcze o pięć tysięcy stóp Bridgeman się wzdrygnął Pa-miętał to rzucanie nim ż ostatnie go lotu 'To nie był przyjaciel ta jego torpeda — to był stwór obcy i groźny Rakieta wyszła też mocno potur-bowana z ostatnich wstrząsów nał-ożono na nią piętnaście warstw lakieru zajęło to dwa tygodnie Opuścił samolot łatwo jak strzała poszedł w górę ćwierć mili na se-kundę Na dwudziestym pierwszym kilo-metrze przyszedł pierwszy wstrząs Drugi Trzeci "Cała seria Tor-peda się wściekła stając na gło-wie na ogonie przewracając się na boki Lotki oszalały kierownica w jego ręku była bezsilną zabawką a nie narzędziem którym by mógł zwalczyć niebo walące się kna nie go Spojrzał na wygokościomierz i zrozumiał: szybował na wysoko-ści na której nie zdarzyła ię być żadnej istocie ludzkiej Nagle w tym iwiecie pozaziem skim a realnym doleciał do niego Judzki głos To lotnik łowarzy-sząc- y jego lotowi i czekający na niego na wysokości trzynastu kilo-metrów odpowiadał z ziemi: "Nic jeszcze go nic widać widocznie wciąż się winduje" Słyszał te głosy jak słyszy roz mowę człowieka uęciący w pou-śwfadomo- ściRęce i nogi mokre ' gryzący pot zalewał oczy Szedł wciąż w górę Przeszedł dwudziesty szósty kilometr — 80000 stóp Wówczas wyrównał torpedę skierował dziób w dół i szedł piekielnynzeilizgiem "Bę-dziecie mieli szybkość" — powie-dział przezzeby Ziemia pod(nim leżała brunatną masą z tej wysokości nie widać było' jej' profilowania Poczuł' się sam we wszechświecie nad wy-marłą planetą Wyrównał torpedę skierował dziób w dół schodził szalonym ześlizgiem I nagle w mikrofon wpadł ludz-ki ciepły głos mówiący poczciwym akcentem południowca: "Już go mam Zdaje się że wraca w jed nym kawałku" Spostrzegł" że lotnisko ma czter dzieści mil w tyle Jedyny ratunek ucee wdi)ga Poderwał torpedę do pionu Potęż na siła ssąca zdawało się wyssie go z jego skafandrowego kombine-zonu Ale widział jak się oddala od straszliwej brunatności ziemi — Hej Willy — wolał do niego ubezpieczający go Ycager kiedy ponownie podchodził do lądowania — a ja myślałem że namyśliłeś się skoczyć do dziewczynki w Ari-zonie Na lotnisku go podnie-cony tłum Rzucili się do apara-tów Oniemieli" odczytawszy film notujący wysokości: 1920 kilome-trów na godzinę Najszybszy samo-lot świata Ale do podwójnej szybkości głosu brak mu było jesz-cze 4G0 kilometrów Bridgeman spoczął na Ale czuł się dziwnie nie mógł so-bie znaleźć miejsca Poczucie nie-bezpieczeństwa staje się nałogiem bez którego nie można żyć jak bez morfiny Producenci rozumieją ten nałóg i na nim grają Pewnego dnia dy-rektor naczelny spotkawszy przy padkowo Bridgemana powiedział obojętnym głosem: "Ale ale — byłbym zapomniał Mamy torpedę na której będziemy przełamywali drugą „barierę głosową -- Może chcesz jąk obejrzeć? Po tstarannym zbadaniu' prze-pustki" straż go wpuściła do1 han-garu którym zobaczył model na-turalnej wielkości samolotu nad którym genialny konstruktor Ha-rold Łuskin mozolił się prawie „od dziesięciu lat Ta nowa "stwora już do szczętu niemal straciła skrzydła Jego skrzydełka bły niemal takie(j jak lotki sterowe Maszyna już nie miał-a- dzioba jak poprzednia torpeda — sama była jednym wydłużonym dziobem Człowiek który stał Wf milczeniu przed Tym rekinowatym kształtem to nie bjł już dobroduszny pilot nudzący się wlotach pasażerskich Tęskniący do-akróba- tyki- Przed' tymyynaturzęniemsamolotuistał człowiek! mający ząsobą dplata lOtowsupersonicznyciii w t-j- oy szych niż dźwięk Dyrektor u opowiada- - jak uzbrojony będzie ten samolot do tego aby przełamać drugą barierę dżiękuvJak będzie chłodzony ja-ki aliaź będzie użyty na jego bu' dowę — metali które nie ulegną rozładowaniu się w straszliwym go-rącu wytworzonym przez tarcie Ale Bridgeman wiedział że dla tego samolotu v650 mil na godzinę jest najbezpieczniejszą szybkością że nie ma sposobu jej zmniejszyć niżej dwustu pięćdziesięciu mil I jakże na takiej szybkości lado wać? Wzdrygnął się Wyszedł z hangaru na rozżarzo- - ny jaskrawym słońcem świat Z okna biura kiwał ku niemu dy-rektor „ — No jakże? — Jutro pogadamy — odrzucił Józef Łobodowskh Komysie J4a-kłade- m Gryf PubllcaHon Ltd Lon-dyn 1955 Str 333 Opr Do naby-cia w "Związkowcu" Cena $250 "Na dalekim 'Kaukazie 'sprzęgły się i poplątały interesy lpragmc' icczeństwń 1918" Wiosna o_Wydobyeic ojca więzie-przynie- ść miał różnych „' możliwych które zdawało się lIrog zawsze mapy swiaia Ala njajaco Kaukazie wiosna przyszła wcze-śniej —' kwietniem majeni gdy i jAzerbcj-dża- n ogłosiły swą niepodległość Na krótko boć "obok niepodległości ważną była nafta — wystarczyło by Niemcy Austriacy wycofali się południowej Rosji a bolsze wicy W pośpiechu podbijają naftą' ziemie I znów historia zaczyna'' się Denikl i1 Wrangla zdobytą Odessą i Kijowem -r- -'i znów utratą 1 tych miast'" walką oBaku Szanse białejarmiilwydajaiŁnieiiajgor- - szeaź dó"chwiligdycczerwóhi' po porażce wiślanej warszawskim sierpniowym cudzie są w stanie przerzucić wszystkie' swe 'siły do walki o Kaukaz Krym Dzielne 1 spragnione niepodległości pań-slewkaGeorg- ia i Armenia' stają się republikami sowieckimi Tak to skrócie wygląda dziś dalekiej 'perspektywy historii no-tującej fakty Ale poza" datami bi-twami miejscowościami kryć sic ludzie Ludzieszarzyi prze- - w wysokość 1 klórych hsra spotkał laurach w nieuniknienie w swoje' tryby kie rując życiem bez ich woli zmie-niając twediug swoich nieubła-ganych praw O ludziach takich zapomnianych niemal' jak Nadberczyńscy 'Czarny-szewicz- a) pisze Józef Łobodowski w swej powieści Na Kaukazie w lalach tamtej wojny zwanej pierw-szą światową nie mogło zabraknąć Polaków Rodzin polskich osiadłych tu zrządzeniem śledzących zmagania' olbrzymów by doczekać wieści hże "Polska wybuchła" Daleka Polska która dla Stasia Majewskiego jest pojęciem niezna-nym — dla niego tylko — :fnrc?n --nnfrnlnnln łn wind-ji- n nin może jaką będzie4ta wyśniona wy marzona Niepodległa Przenosi nas Łobodowski w ma Je miasteczko na Kaukazie zalud nione przez Gruzinów Rosjan Polaków W tragiczne "czasy wojny gorszej i bardziej tra gicznej niż walka 'z zewnętrznym jiiL-iJrzyjacieie-m uęuzie się ona znaczyć chorągiewkami' przesuwa-nymi naniapic w' miasteczku J bezprawiem i aresztowaniem najbliższych ser--' cu:I jakże znanym pragnie-niem ucieczki' — 'Wyplątaniem się zamkniętego kola 1475 jnt-u-i Bridgcjnaru Łudził sify 'e rózwały TTfjiiamy czas — ouijowieułia spo-kojnie dyrektor dobry psycholog nim według tego modelu zrobią prototyp minie rok A kiedy Bridgeman sie akustikonu: — Prószę — mówił do sekreta-rza — przygotować' na jutro kon-trakt dla lotnika Williamsa Brid-geman- a na lot próbny na mode-lu H3 Ale wielu poza Bridgcmancm ciągnął haszysz szybkości Nim skończono H3 Scott Crossficld usiągnał 2120 kilometrów godzi-nę a w dwa miesiące po nim ma-jor Yeagcr ów poczciwy południo wiec który ubezpieczał JJndgema-n- a — 2500 kilometrów na godzinę 'Ciekawy niezdobyty jeszcze jest świat głębie jego mórz stratosfe-r- a która go obleka Szturmuje ją geniusz ludzki i nieulękle poświę-cenie Vypadk'i kaukaskie w powieści Łobodowskicgo widzimy właściwie oczami młodego chłopca przed-wcześnie dojrzewającego na skutek narzuconych przez okoliczności obowiązków i odpowiedzialności Uliczny Jianucl papierosami mo nia róźnychharodów Listopada ro- - pozbawiony nlebózp 'sta ku jak nowa Ludów ranja z odrodzenie wrCszćie 'badanie państw znikły ucieczki to elementy przęsła na z na chlopicctwo Stasia A-no- - z z Georgia Armenia i z już tryskające nazwiskiem generałów na lpo o w z zvyykli wyrównać je "Komysze" dalekim dziś losu się" zresztą domowej parokrotnątzmianą władzy nam z iicji zniknął po-chylił do na między sprawy ważne i troskę o najbliższych wplecionej sprawy chlopczyńskic — kontakty z Gru-zinami i 'icli niczawsze najczystszy-mi poczynaniami I pełna uroku idylla z' Szura Powieść Łobodowskicgo odsłania świat 'małovznanya napisana jćśti żywo pięknym' jęjykićm zabarwio-nym silnie elementarni "wschodni mi Przeczytać -- ją nic tylko warto ale nawettrzeba J JT DlV0FlEi( [(OfJOPfJICKIEJ W żarnowcu koło Krosna znaj-duje" się dworek "Marii' Konopnlc-klcj- f rktóry' społeczeństwo pólskle ofiarowało ulubionej poćlće" ludu w roku 19024zokazji jćjt25]ctńlcj twórczości poetyckiej Konopnicka spędziła tutaj ostatnie 'lata śwęgp życia Dwoi ek" "ten z jego pamiąt-kami jćst w wielkim poszanowaniu społeczeństwa polskiego Obecnie dom Konopnickiej w-żarno-wcu znajduje się" w dużym zaniedbaniu Ponieważ' w_roku źącym mają być sprowadzone z Rosji zwłoki Konopnickiej zmarłej U października 1910 roku reżym warszawski postanowił' odnowić dworek Konopnickiej ŁNa cel przeznaczono al 0 tysięcy 'złotych (ok 2 tys dolarów) Za rtc sumę nie wiele mona było zrobić Ftak zwane odremontowanie dworku t jest szydzeniem e zdrowego roz-sądku To leż nawet "TryblihaLu-du- " pisała o renioncle 'dworku w ten sposóbY "Nic dziw więc 'że tynk dużymi płatami łuszczy się z murów źe nawet pomalowano drzwi prowadzących na werandę" Tymczasem jednak leym chwali się przed społeczeństwem- - jak bardzo "dba o pamiątki "tej bliskiej ludowi polskiemu poetki" Jionf Konopnickiej 1 ogród podzielono na dwie części W jednym mieszka córka poetki 80-letnf- a Zofia Ko-nopnicka Druga część ma byćjza- - mieniona na rodzai_ muzeunrpa-miąlc- k po Konopnickiej Howy adres Związkowca 1475' Queeri St Wesi Telefony: ME 2491 — rME24?2 ust rowany Polski Kalendarz luihn nnu imiłocuc DLA CAŁEJPOLONfl KANADYJSKIEJ Wydany Nakładem Polskiego Wydawnictwa "Czas" JUŻ JE$T'DÓ' NABYCI A Jest to jedyny Kalendarz Polski w Kanadzie wydany na rok 1953 Kalendarz zawiera śzeregllustracji i liczy 192 strony Cena Kalendarza pomimo zwiększonych kosztów wydawhiczycłTTwynosi tylko: $100 Informacje o Kanadzie i1 o Polonii Kanadyjskiej ir Zarnówieniawrazz hależnoścbc $100 należy7 kierować: "7ialfnic" — Polish Allianca Press Limited -- uuru_e_ii CI1 Afn4 Toronło 3Ont bic ten nic nur — #i! I ff 1 'm t'X ' c i r'r tnmmu łWK im¥Ui Afim i m P mi i mi m n A ff mx iw tii tli U f IV o31?l! 4n'M i? % s 41łH 'FB rtiAt rf( : ml W iV iłW nit-- i a I trir Uńr Vihk W uf f?- - I %' tłt? 2 Kat |
Tags
Comments
Post a Comment for 000048b
