000450b |
Previous | 11 of 74 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
_ __ _ ljy' ff Ii iHffi ffffi' I
-- rr-r yT'?'y)ira!lTJWŁ?fSgj1i?P'gł— --V k _j_ — —- - _- - — _- - —- - -- TTTTTTTTTTTTL - —_ ? ł ™ IfJV TVi— y-- j i -- ''"' m '"i '!!:' i"-"UBT-mimi'iw-ynwf
-- fam™iiftmi!iJ i- -— mlMw£-wyi- - m —i
-- 'K:?WW5frl?FiraFMrW? STRll --Twiw -- M s-- r FgFK24"6fŁKJl ff "ZWIĄZKOWIEC — BOŻE NARODZENIE fXmV1QAt " MmtfMU&IH&MTMttMfttffUBawiunffSff i -- mm i~j3 m --Mma z--s a— fmw a~_k f'A — — —- - — — — — — - — - — — ww i - b vh rd bbw m sr z r mj mm m m r rB1 imi 4
i5 W _ _ ss # vr7onin t ! _" - £ ?r € 1 nrnnrn tyczenia z Toronto BALLADA O GASKUKERZB i rw li 3J@2@2i@JgiRf
fU"ERDEc7CrZ7FNSIETJTSWZEFfif2YNCOZWENEIGAO ŚRWOIKĄITTECZNE ficS?
i
I Łjwvv—— — - — — - v --~ v_ v v_
1 iiTrrł TTlionfnm i n-sł- ai D1nii "{
5hiauu anjiu luwnuui -- o"-J i UlUŁLLl
OplinafoccPti &
VJM UHVWU gę
Wypiekamy wszelkie torty weselne
medding urodzinowe oraz na wszelkie ?
I uroczsstości domowe Posiadamy towary z 35
oraz swieze wędliny
Bezpłatna dostawa do KS
mŁ C W T„l 15U0 vucc" " " — ' c# K-- it --on!o 5jffl
LzANKE NAJLEPSZYCH ŻYCZEŃ W RADOSNYM
VlU BOŻEGO NARODZENIA I SZCZĘŚLIWEGO jS
NOWEGO ZASYŁA
Klientom i Polonii
LONDON FURNITURE CO
Właśc S i M SZOSTAK
375 Queen St W
SKWW
ma
ciasta
cake)
PolskJ
domu
ROKU
całej
Tel
lenieieKteutcicieietsissicicistejsictstsietcuietetcictetM
NAJLEPSZE ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE
1 NOWOROCZNE
zasyła Klientom znajomym i całej Polonii
Bloor Lansdowne Hardware
W WŁUDYKA właśc
277 Bloor Sr W — Toronro Ont
Tel 531-18- 61
Kicwtfwsses-eesseiesiecłsiefsieisisłsłeissetei- e ii NAJLEPSZE ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE
I NOWOROCZNE
składają swej klienteli i całej Polonii
TIP TOP TAYLORS
M MAJZEL
(Exclusive Dealer)
Ubrania gotowe i do miary
Znana Polonii agencja krawiecka od 30 lat
JSi
m
1530 Queen St — Tel 532-636- 3 0
Toronto Ont
M51I:&SiJi2(&aa2i£:to2&i23i&i322i5i5l2t2-ftf5i- ' Wl
WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
I NOWEGO ROKU
śle swej Klienteli i całej Polonii
CZEHOSKI BUTCHER SHOP
Pierwszorzędny skład i wyrób iwędlin
na wzór europejski
[678 Quecn St — Toronto Ont
Tel 368-642- 2
wtiicieisieteistsisigigigrętstitsisic-sicscigts-sisigistsisiet- s
PZYJEMNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
1 POMYŚLNEGO NOWEGO ROKU
swym Klientom i całej Polonii
REGINA SHOE STORĘ
POLSKI SKŁAD OBUWIA
Właściciele: R MALKIEWICZOWIE
JA
fis
n-„- ™
W
W
£3
%
a
k
W
W
zjczy
W
W
u
sS
S5
W Queen St W — Toronto Ont V
Tel 363-678- 1 g
iii5lSi})5i2iilŁ32iJi2S2a3iSaj3a5-&Ł?3iS2i35I''3hSi2ł-:
8
KS2DECZNIEJSZE ŻYCZENIA VESOŁYCH '
"MĄT I SZCZESLIWKOO ROKU W
SMada swym Klientom i całej Polonii
Wavel Trading Co Ltd
" rMtS
ti
1
I
1
I
1
1
II
W'
Sm V
1
NOWEGO
2
sngton Ave — Toronto 3 Ont g]
Tel 532-601- 2
366-201- 0
s
(Dalszy ciąg ze str 10)
zasiedli każdy do swojej kola- -
cji Każdy chciwie wdychając
zapach grzybków Fiszer i Ja-nicki
przysunęli sobie stołki
i przycupnęli obok Żerski
podniósł się i postawił przed
nimi filiżanki każda z innej
wsi i nalał herbaty Pokwito-wali
uśmiechem pełnym uzna-nia
i wdzięczności
— No więc — Cirski nie
dojadłszy grzybków już za-czynał
mówić — mamy za-stanowić
się nad reorganiza-cją
— Bobeczku — prosił Ma-kuls- ki
— dojedzzesz
— Mówiłem ci — zirytował
się Cirski i nie dokończył zda-nia
— Tak właśnie reorgani-zacja
— podjął Fiszer — spot-kał
nas cios straszliwy
— Tym straszliwszy że nie-spodziewany
— dodał Janic-ki
— Panowie po kolei — po-wstrzymał
ich Cirski — naj-pierw
ustalmy sytuację
— Tak — napierał Fiszer
— ordre de bataille czyli sy-tuacja
nasza i siły wroga Mu-simy
ustalić plan bitwy
— Tan znów chce wojować
— zawołał Nadreń — mało
panu było wojny
— Wojna skończyła się
dwadzieścia lat temu — do-dał
żerski
— Trzeba logicznie po ko-lei
— bronił przyjaciela Ja-nicki
— ustalić co i jak a po- tem radzić
— Kurdebalans panowie!
— krzyknął Cirski — pozwól-cie
mówić
Spojrzeli na niego spłosze-ni
— No więc — odetchnął i
łyknąwszy herbaty podsunię-tej
przez Makulskiego zaczął
z namaszczeniem — jesteśmy
w sytuacji przymusowej re-organizacji
Prawnie sprawa
przedstawia się prosto
— Niech mecenas powie
jak to wygląda od strony pra-wnej
— wtrącił Fiszer
— Panie pułkowniku! —
prawie krzyknął rozgniewany
Cirski — Albo radzimy albo
sobie ot takie rozmówki od
serca Jeżeli panom to nie
odpowiada to możemy wy-dzielić
rejon drugiego piętra
i reorganizować się tylko do-łem
Kurdebalans
— Nam odpowiada — pis-nął
Janicki — bardzo odpo-wiada
Bobeczku Ma-kuls- ki — — huknął
— mów dalej
— Więc ustalmy sytuację
— zaczął znów Cirski — puł-kownik
Wieroś zmarł niespo-dziewanie
nie zostawiając ża-dnego
dziedzica
— Ani do lutni swej ani
do imienia — wtrącił Fiszer
ARTHUR B
FRANK NIUMonogtr
2 FRASER
1 — Do domu panie pułków--
niku — poważnie strofował
Cirski — o dom nam tylko
chodzi
— Właśnie — nic mógł o-pano- wać
się Nadreń — mie-szkamy
tu już sześć lat i zda-wało
się że nareszcie ustali-liśmy
nasze życie Wszystko
tak dobrze szło aż tu buch
umarł I co będziemy robić
— Nie przerywaj pan — o-dez- wał
się Podśliwski — wła-śnie
radzimy nad przyszłoś-cią
— Pułkownik Wieroś —
głośniej przemówił Cirski —
zmarł po powrocie z kraju
— Po co tam w ogóle jeź-dził?
Fiszer Po-trzebne
— huknął —
mu to było Nikt po-rządny
nie jeździ Siedziałby
sobie tu spokojnie i dowodził
nami a tak naraził się wszyst-kim
naokoło Bo ostatecznie
jak jedzie porucznik czy sier-żant
to jakoś ujdzie ale pod-pułkownik
chociażby saperów
— Bez polityki bez polity-ki
— uspakajał żerski a Cir-f-- ki
czerwieniał i zagryzał war-gi-
— Pojechał bo chciał się
cżenić — zabrał głos Janicki
— przecież mówił ze go swa-tają
z jakąś wdową Ja tam u-waż- am
że na starość ludzie
nie powinni się żenić Zwłasz-cza
jeżeli wytrzymali w kawa-lerskim
stanie tyle lat
— On był wdowiec i podob-no
mieli się kiedyś do siebie
— zauważył Podśliwski
— Kto? — pytał Nadreń
— No nasz pułkownik
— Panowie kurcze pieczo-ne
— huknął zirytowany Cir-ski
— tak do niczego nie doj-dziemy
My mamy radzić o
przyszłości To co czynił nasz
zmarły świętej pamięci gospo-darz
teraz nie wchodzi w grę
Fakt że zostaliśmy sami w
tym domu i proponuję co
następuje
— Tak właśnie — zawołał
Fiszer — co mamy robić?
Nic Na-dreń
— — odpowiedział
— siedzieć jakby nic
Tu w Anglii nikt nas nie bę-dzie
pytał o nic Siedźmy pa-nowie
na tym co do siedzenia
nam dano i cieszmy się z da-chu
nad głową
— A raty komorne a świa-tło
a gaz a telefon — wyli-czał
Cirski — co z tym wszy-stkim?
— Właśnie właśnie — po-takiwał
Nadreń
— Musimy ustalić wspólny
front — stęknął Podśliwski
przerażony nagle oczekujący-mi
ich perspektywami
— W najgorszym razie znaj-dziemy
sobie inne lokum —
Fiszer zwrócił się do Janic-kiego
— No z pana kuchnią i za- -
ITD
CEORCE FimNEYAiiiitmt
RIDIB FOliEROL HOIE
składa
NAJSERDECZNIEJSZE
ŻYCZENIA
Z OKAZJI ŚWIĄT
BOŻEGO NARODZENIA
I NOWEGO ROKU
3080 LAKESHORE
BLVD W
NEW TORONTO
TEL 259-370- 5
TORONTO 3 ONT
I pachami nie wiem czv uda
się panu znaleźć mieszkanie
— zauważył Makulski — chy-ba
w murzyńskim domu
Cirski wybuchnął zaczął
bić dłonią w stół Płaskie ude-rzenia
klaskały echem po ca-łej
kuchni I w tej samej chwi-li
postawiony na gazie czajnik
zaczął gwizdać Przestraszony
Nadreń zerwał się niepewnie
ale ubiegł go Makulski i pod-biegł
do gaskukera aby od-stawić
alarmujące naczynie
Uśmiechnął się przytem do
Cirskiego
— Przepraszam Bobeczku
zaraz to bydlę uspokoję
— Kurdebalans cholera ja-sna
— zaklął Cirski jak mógł
najgrubiej i przestań już
wreszcie z tym Bobeczkiem
A panowie — zwrócił się do
struchlałych kolegów — po-zwólcie
wreszcie wypowie-dzieć
moje tezy — I dalej
szybko aby tylko nie dopuś-cić
do przerywania mówił —
W sytuacji w której zaistnie-liśmy
bardziej niż kiedkol- -
wiek potrzebna jest solidar--
ność i dyscyplina Dyscyplina
proszę panów Zarządzam
więc milczenie Dopóki nie po
wiem co mam na myśli nikt
nie śmie mi przerywać
— Jeżeli chodzi o dyscypli-nę
wojskową — zawołał Fi-szer
— to jako starszy stop-niem
— Nie ma tu starszych
stopniem — ryknął Cirski —
nie ma wojska jest problem
życia i śmierci
— Śmierci? — szepnął Pod- - 'śliwski ale zaraz spuścił gło-'w- ę
bo Cirski spojrzał na nie
go strasznym wzrokiem
— Siedem lat żyliśmy szczę-śliwie
pod opieką i przewod-nictwem
pułkownika Wiero-si- a
Teraz kiedy go nam tra-gicznie
zabrakło czyż mamy
wyrzucać wszystko za okno?
Musimy żyć dalej Uważam
że w tych warunkach pozosta-je
nam tylko jedno: wybrać
kierownika domu jemu pła-cić
komorne jemu pozwolić
załatwiać administrację jemu
się podporządkować
— A tym komendantem ma
być pan? — spytał szyderczo
Fiszer
— Czy pan kandyduje? —
równic ironicznie odparował
Cirski — A to proszę
— Uważam ze powinniś-my
to załatwić demokratycz-nie
— zapiszczał Nadreń —
Ostatecznie żyjemy w tym
kraju tak długo że nauczyliś-my
się niejednego
— Bobcczek będzie nami
dowodzić — zabasował Ma-kulski
Cirski skrzywił się na Bo-becz- ka ale pochylił głowę o-czek- ując
na wybór
A ode-zwał
— głosowanie? —
się Podśliwski
— Pan zawsze lubi głoso-wać
— zaśmiał się Janicki
cienko — Słyszałem że pan
był przeciwny uchwale w Ko-le
Urzędników Jeden sprze-ciwiający
się
— Tak do niczego nie doj-dziemy
Oznajmiam panom
że grozi nam przejęcie domu
przez urząd podatkowy wy-rzucenie
nas wszystkich na
bruk i koniec
— Czyżby? — oponował Fi-szer
Zacietrzewieni nic zauwa-żyli
że w drzwiach kuchni
stała grupa ludzi i przypatry-wała
im się pilnie Wysoki si
wy pan w ciemnym garnitu
rze pani w kapeluszu na ja
snych lokach i kilkunastolet-nia
dziewczynka
— Proszę panów — zawo
łał ciemny pan postępując
naprzód
— Panowie panowie kur
cze pieczone — jednocześnie
gniewał się Cirski — czas
pt zejść do porządku dzienne
go
Ponowię pozwolą — gło- -
SS =2=11
HH
536-1196- -7
WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
życzy sivoim Klientom
oempsTERS
LIMITED
OCMD'6TCB'C U OC li SI
wpmmmmmmmm® fil !!
śniej przerywał pan na ciem-no
Odwrócili się zdumieni Pa-trzyli
nie rozumiejąc Zaczer-wieniony
czupurny Cirski sa-piący
Makulski niemrawy jak
góra piasku spocony z kro-plami
na łysinie różowy Fi-szer
wylękniony Janicki chu-dy
drżący Nadreń szary zle-wający
się z tłem kuchni Pod-śliwski
skrzywiony Żerski
Przed nimi stał pełen do
stojeństwa i fachowej rutyny
mecenas Jarski znany każ-demu
w Londynie Obok pani
w obcisłym kostiumie "angiel-skim"
zaprzeczającym wszel-kiej
angielskiej modzie jasna
i błyszcząca oczyma czarująca
uprzejmym uśmiechem i obok
dziewczynka czarna i chmur-na
— Panowie — gładko prze-mówił
mecenas Jarski —
przedstawiam panom panią
pułkownikową Wicrosiową
wdowę po panu gospodarzu
a naszym nieodżałowanym
mężu społecznym
Cirski powoli wstał Patrzył
na mecenasa nie rozumiejąc
słów
— Pani pozwoli — zaczął
przemowę w której miał za-miar
przedstawić swoich ko-legów
ale nagle siadł
— Co to znaczy wdowa po
pułkowniku Wierosiu? — za-wołał
szybciej orientujący się
Fiszer — Pułkownik nie miał
żony to jakieś nieporozumie-nie
— Zapewniam panów — u-śmicc- hnął
się adwokat — że
wszystko jest w pnnadku ja
sam załatwiałem całą sprawę
Wszystko zgodnie z prawem
angielskim boskim i polskim
W porządeczku Pani Wiero-siow- a
jest prawną dziedzicz-ką
majątu i domu
Pani która na chwilę przy-brała
bolesny wyraz twarzy
uśmiechnęła się do siedzą-cych
za stołem przyjaźnie
prawie obiecująco
Ale im się nie podobał ten
uśmiech Milczeli
Rotmistrz Makulski zaka-sawszy
rękawy zwijał liście
kapusty na gołąbki Siedział
przy stole poważny i uważny
Nadreń jak zwykle towarzy-szył
Makulskiemu tym razem
miętosząc ciasto na zacierkę
— Zawsze zastanawiałem
się jak pan to robi — zacze-piał
milczącego Makulskiego
— u mnie nawet zawiązywane
nitkami rozsypują się i za-miast
ładnych gołąbków wy-chodzi
jakiś bigos czy co A
pan zgrabnie bez wysiłku
Makulski tylko spojrzał hcz
słowa jakby myślał o czym
innym Machinalnie zawijał
kapustę wkładając w środek
wałeczki farszu wyjmowane z
miski
— Czasem chce mi się zro-bić
soś smacznego — narze-kał
Nadreń — ale nic potra-fię
Zaprosiłem przecież Pod-śliwskie- go
na krokieciki a
wyszły jakieś spalone kiełbas-ki
w cieście czy co
Makulski znowu spojrzał
spod oka jakby ostrzegał Na-drenia
przed gadulstwem
— Może pan mnie nauczy
jak robić flaki? — zaczepiał
Nadreń — Prosiłem o prze-pis
w naszej gazecie ale od-powiedź
mnie nic zadawala
Za bardzo skomplikowane
Posłuchaj pan — tu wyciąg-nął
z kieszeni zmięty wycinek
z gazety — Kupujemy czyste
już podgotowane flaki które
na ezv cienko poicraiac im
cieniej tym będą smaczniej-sze
W tej chwili gdzlcS z głębi
mieszkania doszedł ich krzyk
kobiecy
— Panie Fiszer panie Fi-szer!!
Znów pan rozsiewa te
zapachy! Prosiłam o zaprze-stanie!
— Widzi pan — poważnie
powiedział Makulski
— Co widzę?
— No to co pan słyszy
Kryzys
— A pan mówi o naszej
gospodyni — domyślił się na-reszcie
Nadreń
— Właśnie o niej Pan tu o
flakach krokietach a kryzys
najjaśniejszy nad naszymi gło-wami
wisi
— Z tym Fiszerem to ma
rację — łagodnie powiedział
Nadreń — ostatecznie zapa-chy
z jego garnka nikomu
przyjemności nie sprawiały
Sam nie raz chciałem mu coś
powiedzieć ale lałem się za-czynać
— Dziś Fiszer a jutro pan
ilbo ja Na jednym garnku się
nje skończy Wczoraj kazała
obie wypisać kto i kiedy u-ży- wa
gaskukera O jej nie
wystarczy elektryczna fajer-ka
na której nieboszczyk go-tował
sobie obiadki Zaraz się
nam tu wwali do kuchni
— Naturalnie że przyjdzie
(Dalszy ciąg rui str 12)
__ k IP
MOC SERDECZNYCH ŻYCZEŃ ŚWIĄTECZNYCH
I NOWOROCZNYCH
swoim Klientom i całej Polonii
Mieczysław Zaleski
ze swym zespołem znanej orkiestry
w Toronto i okolicy
69 Hovelock Ave
2)2)2l2)2i3i2)2)33i2lD3i2l242)%3iS2)2l3l2)2)%2)2i2ł332%3)2)2)2l '„V
3 Wesołych Świąt Bożego Narodzenia
i Szczęśliwego Nowego Roku
składa swoim Klientom i całej Polonii
J & J HARDWARE ST0RE
J STEFANIAK właściciel
Znajdziecie wszystko co potrzebne w Waszym
i domu Nasza firma wykonuje również fachowo
wszelkie roboty plumbcrskic i ogrzewania
5
E 745 Queen St W — Toronto Ont
Tel 366-486- 3
l
3t2)2)2))2i2)2:2)2)i)92l%2l2ill2l2)Si2i22lS32ii2-2l%)2i):i- f
J
MOC SERDECZNYCH ŻYCZEŃ ŚWIĄTECZNYCH 3
( I NOWOROCZNYCH $
t składa l
swoim Klientom i całej Polonii
i C0RNER GR0CERY
SKLEP SPOŻYWCZY
Właściciele: Pawoł i Marian Michalczykowie '
W 1068 Dundas St W — Toronto Ont J8
8 Tel 533-048- 9 g
ł 3)2l3)ll3l2i2l Jl325l3i352)3jS)a2ii)5i2)łll3i)i3llłlli3ł)
©r jfWflJ vI
X
I
— Tel 535-566- 8
V
I
X
St W 533-627- 2 S"
WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
i SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
życzy swym Klientom i Polonii
I STANS Farm Fruit Market I
S Właśc S STECKIEWICZ §
f 757 Quecn St W — Tel 366-26- 1 1 §J
f NAJLEPSZE ŻYCZENIA W
ŚWIĄTECZNE I NOWOROCZNE jS
o przesyła swej Klienteli i całej Polonii £5
JEAN DARLENE SH0PPE
$ M SIWIEC właścicielka J
$ 1203 Dundas St W — Tel 533-625- 8 S
rw £3 (2i3j3ia2i%33i33!2ii%2ii2)2-2i3Z422i2i]2)3i2i3)l2!2))2)%2- : !§1
W
ffi PRZYJEMNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA VS
gŁ I SZCZEFLIWEGO NOWEGO ROKU Ul
£jj życzy swej Klienteli i całej Polonii
1 JAN KRUŻEL I
fc? ZAKŁAD KRAWIECKI
V PRASOWANIE I CZYSZCZENIE ODZIEŻY j)
jS 2783 Dundas St W — Toronto Ont JS £ Tel 767-649- 3 g $K3
§ PRZYJEMNYCH SW4T BOŻEGO NARODZENIA &
Si DUŻO SZCZĘŚCIA W NOWYM ROKU gf
'fi życzą swej Klienteli i całej Polonii '(£
§ EK0 C0NFECTI0NERY fe
J5j Zabawki dla dzieci — gry — ozdoby choinkowe §C
JCM czekolady importowane polskie i inne fS
B 656 Queen St W — Toronto Ont Ś
g Tel 861-055- 6 g
& WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA 39 g I NOWEGO ROKU K
k śle swej Klienteli i całej Polonii £
Melro Appliances & Furniiure
§ 1199-120- 1 Dundas
m
Sil
I
H
I
I
1 I
41
i'
1 i
Ił
Hmmi!
ttsi
wi
ł
(
M
wm
1 M
fł
I It
Mi
- n '
m3!
I
ml
u
roi !_ mIf
ite
8
! Bs
TH i wEn
L-S- m
¥i'a t ii
IM
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, December 17, 1966 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1966-12-17 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000354 |
Description
| Title | 000450b |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | _ __ _ ljy' ff Ii iHffi ffffi' I -- rr-r yT'?'y)ira!lTJWŁ?fSgj1i?P'gł— --V k _j_ — —- - _- - — _- - —- - -- TTTTTTTTTTTTL - —_ ? ł ™ IfJV TVi— y-- j i -- ''"' m '"i '!!:' i"-"UBT-mimi'iw-ynwf -- fam™iiftmi!iJ i- -— mlMw£-wyi- - m —i -- 'K:?WW5frl?FiraFMrW? STRll --Twiw -- M s-- r FgFK24"6fŁKJl ff "ZWIĄZKOWIEC — BOŻE NARODZENIE fXmV1QAt " MmtfMU&IH&MTMttMfttffUBawiunffSff i -- mm i~j3 m --Mma z--s a— fmw a~_k f'A — — —- - — — — — — - — - — — ww i - b vh rd bbw m sr z r mj mm m m r rB1 imi 4 i5 W _ _ ss # vr7onin t ! _" - £ ?r € 1 nrnnrn tyczenia z Toronto BALLADA O GASKUKERZB i rw li 3J@2@2i@JgiRf fU"ERDEc7CrZ7FNSIETJTSWZEFfif2YNCOZWENEIGAO ŚRWOIKĄITTECZNE ficS? i I Łjwvv—— — - — — - v --~ v_ v v_ 1 iiTrrł TTlionfnm i n-sł- ai D1nii "{ 5hiauu anjiu luwnuui -- o"-J i UlUŁLLl OplinafoccPti & VJM UHVWU gę Wypiekamy wszelkie torty weselne medding urodzinowe oraz na wszelkie ? I uroczsstości domowe Posiadamy towary z 35 oraz swieze wędliny Bezpłatna dostawa do KS mŁ C W T„l 15U0 vucc" " " — ' c# K-- it --on!o 5jffl LzANKE NAJLEPSZYCH ŻYCZEŃ W RADOSNYM VlU BOŻEGO NARODZENIA I SZCZĘŚLIWEGO jS NOWEGO ZASYŁA Klientom i Polonii LONDON FURNITURE CO Właśc S i M SZOSTAK 375 Queen St W SKWW ma ciasta cake) PolskJ domu ROKU całej Tel lenieieKteutcicieietsissicicistejsictstsietcuietetcictetM NAJLEPSZE ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE 1 NOWOROCZNE zasyła Klientom znajomym i całej Polonii Bloor Lansdowne Hardware W WŁUDYKA właśc 277 Bloor Sr W — Toronro Ont Tel 531-18- 61 Kicwtfwsses-eesseiesiecłsiefsieisisłsłeissetei- e ii NAJLEPSZE ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE I NOWOROCZNE składają swej klienteli i całej Polonii TIP TOP TAYLORS M MAJZEL (Exclusive Dealer) Ubrania gotowe i do miary Znana Polonii agencja krawiecka od 30 lat JSi m 1530 Queen St — Tel 532-636- 3 0 Toronto Ont M51I:&SiJi2(&aa2i£:to2&i23i&i322i5i5l2t2-ftf5i- ' Wl WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA I NOWEGO ROKU śle swej Klienteli i całej Polonii CZEHOSKI BUTCHER SHOP Pierwszorzędny skład i wyrób iwędlin na wzór europejski [678 Quecn St — Toronto Ont Tel 368-642- 2 wtiicieisieteistsisigigigrętstitsisic-sicscigts-sisigistsisiet- s PZYJEMNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA 1 POMYŚLNEGO NOWEGO ROKU swym Klientom i całej Polonii REGINA SHOE STORĘ POLSKI SKŁAD OBUWIA Właściciele: R MALKIEWICZOWIE JA fis n-„- ™ W W £3 % a k W W zjczy W W u sS S5 W Queen St W — Toronto Ont V Tel 363-678- 1 g iii5lSi})5i2iilŁ32iJi2S2a3iSaj3a5-&Ł?3iS2i35I''3hSi2ł-: 8 KS2DECZNIEJSZE ŻYCZENIA VESOŁYCH ' "MĄT I SZCZESLIWKOO ROKU W SMada swym Klientom i całej Polonii Wavel Trading Co Ltd " rMtS ti 1 I 1 I 1 1 II W' Sm V 1 NOWEGO 2 sngton Ave — Toronto 3 Ont g] Tel 532-601- 2 366-201- 0 s (Dalszy ciąg ze str 10) zasiedli każdy do swojej kola- - cji Każdy chciwie wdychając zapach grzybków Fiszer i Ja-nicki przysunęli sobie stołki i przycupnęli obok Żerski podniósł się i postawił przed nimi filiżanki każda z innej wsi i nalał herbaty Pokwito-wali uśmiechem pełnym uzna-nia i wdzięczności — No więc — Cirski nie dojadłszy grzybków już za-czynał mówić — mamy za-stanowić się nad reorganiza-cją — Bobeczku — prosił Ma-kuls- ki — dojedzzesz — Mówiłem ci — zirytował się Cirski i nie dokończył zda-nia — Tak właśnie reorgani-zacja — podjął Fiszer — spot-kał nas cios straszliwy — Tym straszliwszy że nie-spodziewany — dodał Janic-ki — Panowie po kolei — po-wstrzymał ich Cirski — naj-pierw ustalmy sytuację — Tak — napierał Fiszer — ordre de bataille czyli sy-tuacja nasza i siły wroga Mu-simy ustalić plan bitwy — Tan znów chce wojować — zawołał Nadreń — mało panu było wojny — Wojna skończyła się dwadzieścia lat temu — do-dał żerski — Trzeba logicznie po ko-lei — bronił przyjaciela Ja-nicki — ustalić co i jak a po- tem radzić — Kurdebalans panowie! — krzyknął Cirski — pozwól-cie mówić Spojrzeli na niego spłosze-ni — No więc — odetchnął i łyknąwszy herbaty podsunię-tej przez Makulskiego zaczął z namaszczeniem — jesteśmy w sytuacji przymusowej re-organizacji Prawnie sprawa przedstawia się prosto — Niech mecenas powie jak to wygląda od strony pra-wnej — wtrącił Fiszer — Panie pułkowniku! — prawie krzyknął rozgniewany Cirski — Albo radzimy albo sobie ot takie rozmówki od serca Jeżeli panom to nie odpowiada to możemy wy-dzielić rejon drugiego piętra i reorganizować się tylko do-łem Kurdebalans — Nam odpowiada — pis-nął Janicki — bardzo odpo-wiada Bobeczku Ma-kuls- ki — — huknął — mów dalej — Więc ustalmy sytuację — zaczął znów Cirski — puł-kownik Wieroś zmarł niespo-dziewanie nie zostawiając ża-dnego dziedzica — Ani do lutni swej ani do imienia — wtrącił Fiszer ARTHUR B FRANK NIUMonogtr 2 FRASER 1 — Do domu panie pułków-- niku — poważnie strofował Cirski — o dom nam tylko chodzi — Właśnie — nic mógł o-pano- wać się Nadreń — mie-szkamy tu już sześć lat i zda-wało się że nareszcie ustali-liśmy nasze życie Wszystko tak dobrze szło aż tu buch umarł I co będziemy robić — Nie przerywaj pan — o-dez- wał się Podśliwski — wła-śnie radzimy nad przyszłoś-cią — Pułkownik Wieroś — głośniej przemówił Cirski — zmarł po powrocie z kraju — Po co tam w ogóle jeź-dził? Fiszer Po-trzebne — huknął — mu to było Nikt po-rządny nie jeździ Siedziałby sobie tu spokojnie i dowodził nami a tak naraził się wszyst-kim naokoło Bo ostatecznie jak jedzie porucznik czy sier-żant to jakoś ujdzie ale pod-pułkownik chociażby saperów — Bez polityki bez polity-ki — uspakajał żerski a Cir-f-- ki czerwieniał i zagryzał war-gi- — Pojechał bo chciał się cżenić — zabrał głos Janicki — przecież mówił ze go swa-tają z jakąś wdową Ja tam u-waż- am że na starość ludzie nie powinni się żenić Zwłasz-cza jeżeli wytrzymali w kawa-lerskim stanie tyle lat — On był wdowiec i podob-no mieli się kiedyś do siebie — zauważył Podśliwski — Kto? — pytał Nadreń — No nasz pułkownik — Panowie kurcze pieczo-ne — huknął zirytowany Cir-ski — tak do niczego nie doj-dziemy My mamy radzić o przyszłości To co czynił nasz zmarły świętej pamięci gospo-darz teraz nie wchodzi w grę Fakt że zostaliśmy sami w tym domu i proponuję co następuje — Tak właśnie — zawołał Fiszer — co mamy robić? Nic Na-dreń — — odpowiedział — siedzieć jakby nic Tu w Anglii nikt nas nie bę-dzie pytał o nic Siedźmy pa-nowie na tym co do siedzenia nam dano i cieszmy się z da-chu nad głową — A raty komorne a świa-tło a gaz a telefon — wyli-czał Cirski — co z tym wszy-stkim? — Właśnie właśnie — po-takiwał Nadreń — Musimy ustalić wspólny front — stęknął Podśliwski przerażony nagle oczekujący-mi ich perspektywami — W najgorszym razie znaj-dziemy sobie inne lokum — Fiszer zwrócił się do Janic-kiego — No z pana kuchnią i za- - ITD CEORCE FimNEYAiiiitmt RIDIB FOliEROL HOIE składa NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA Z OKAZJI ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA I NOWEGO ROKU 3080 LAKESHORE BLVD W NEW TORONTO TEL 259-370- 5 TORONTO 3 ONT I pachami nie wiem czv uda się panu znaleźć mieszkanie — zauważył Makulski — chy-ba w murzyńskim domu Cirski wybuchnął zaczął bić dłonią w stół Płaskie ude-rzenia klaskały echem po ca-łej kuchni I w tej samej chwi-li postawiony na gazie czajnik zaczął gwizdać Przestraszony Nadreń zerwał się niepewnie ale ubiegł go Makulski i pod-biegł do gaskukera aby od-stawić alarmujące naczynie Uśmiechnął się przytem do Cirskiego — Przepraszam Bobeczku zaraz to bydlę uspokoję — Kurdebalans cholera ja-sna — zaklął Cirski jak mógł najgrubiej i przestań już wreszcie z tym Bobeczkiem A panowie — zwrócił się do struchlałych kolegów — po-zwólcie wreszcie wypowie-dzieć moje tezy — I dalej szybko aby tylko nie dopuś-cić do przerywania mówił — W sytuacji w której zaistnie-liśmy bardziej niż kiedkol- - wiek potrzebna jest solidar-- ność i dyscyplina Dyscyplina proszę panów Zarządzam więc milczenie Dopóki nie po wiem co mam na myśli nikt nie śmie mi przerywać — Jeżeli chodzi o dyscypli-nę wojskową — zawołał Fi-szer — to jako starszy stop-niem — Nie ma tu starszych stopniem — ryknął Cirski — nie ma wojska jest problem życia i śmierci — Śmierci? — szepnął Pod- - 'śliwski ale zaraz spuścił gło-'w- ę bo Cirski spojrzał na nie go strasznym wzrokiem — Siedem lat żyliśmy szczę-śliwie pod opieką i przewod-nictwem pułkownika Wiero-si- a Teraz kiedy go nam tra-gicznie zabrakło czyż mamy wyrzucać wszystko za okno? Musimy żyć dalej Uważam że w tych warunkach pozosta-je nam tylko jedno: wybrać kierownika domu jemu pła-cić komorne jemu pozwolić załatwiać administrację jemu się podporządkować — A tym komendantem ma być pan? — spytał szyderczo Fiszer — Czy pan kandyduje? — równic ironicznie odparował Cirski — A to proszę — Uważam ze powinniś-my to załatwić demokratycz-nie — zapiszczał Nadreń — Ostatecznie żyjemy w tym kraju tak długo że nauczyliś-my się niejednego — Bobcczek będzie nami dowodzić — zabasował Ma-kulski Cirski skrzywił się na Bo-becz- ka ale pochylił głowę o-czek- ując na wybór A ode-zwał — głosowanie? — się Podśliwski — Pan zawsze lubi głoso-wać — zaśmiał się Janicki cienko — Słyszałem że pan był przeciwny uchwale w Ko-le Urzędników Jeden sprze-ciwiający się — Tak do niczego nie doj-dziemy Oznajmiam panom że grozi nam przejęcie domu przez urząd podatkowy wy-rzucenie nas wszystkich na bruk i koniec — Czyżby? — oponował Fi-szer Zacietrzewieni nic zauwa-żyli że w drzwiach kuchni stała grupa ludzi i przypatry-wała im się pilnie Wysoki si wy pan w ciemnym garnitu rze pani w kapeluszu na ja snych lokach i kilkunastolet-nia dziewczynka — Proszę panów — zawo łał ciemny pan postępując naprzód — Panowie panowie kur cze pieczone — jednocześnie gniewał się Cirski — czas pt zejść do porządku dzienne go Ponowię pozwolą — gło- - SS =2=11 HH 536-1196- -7 WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU życzy sivoim Klientom oempsTERS LIMITED OCMD'6TCB'C U OC li SI wpmmmmmmmm® fil !! śniej przerywał pan na ciem-no Odwrócili się zdumieni Pa-trzyli nie rozumiejąc Zaczer-wieniony czupurny Cirski sa-piący Makulski niemrawy jak góra piasku spocony z kro-plami na łysinie różowy Fi-szer wylękniony Janicki chu-dy drżący Nadreń szary zle-wający się z tłem kuchni Pod-śliwski skrzywiony Żerski Przed nimi stał pełen do stojeństwa i fachowej rutyny mecenas Jarski znany każ-demu w Londynie Obok pani w obcisłym kostiumie "angiel-skim" zaprzeczającym wszel-kiej angielskiej modzie jasna i błyszcząca oczyma czarująca uprzejmym uśmiechem i obok dziewczynka czarna i chmur-na — Panowie — gładko prze-mówił mecenas Jarski — przedstawiam panom panią pułkownikową Wicrosiową wdowę po panu gospodarzu a naszym nieodżałowanym mężu społecznym Cirski powoli wstał Patrzył na mecenasa nie rozumiejąc słów — Pani pozwoli — zaczął przemowę w której miał za-miar przedstawić swoich ko-legów ale nagle siadł — Co to znaczy wdowa po pułkowniku Wierosiu? — za-wołał szybciej orientujący się Fiszer — Pułkownik nie miał żony to jakieś nieporozumie-nie — Zapewniam panów — u-śmicc- hnął się adwokat — że wszystko jest w pnnadku ja sam załatwiałem całą sprawę Wszystko zgodnie z prawem angielskim boskim i polskim W porządeczku Pani Wiero-siow- a jest prawną dziedzicz-ką majątu i domu Pani która na chwilę przy-brała bolesny wyraz twarzy uśmiechnęła się do siedzą-cych za stołem przyjaźnie prawie obiecująco Ale im się nie podobał ten uśmiech Milczeli Rotmistrz Makulski zaka-sawszy rękawy zwijał liście kapusty na gołąbki Siedział przy stole poważny i uważny Nadreń jak zwykle towarzy-szył Makulskiemu tym razem miętosząc ciasto na zacierkę — Zawsze zastanawiałem się jak pan to robi — zacze-piał milczącego Makulskiego — u mnie nawet zawiązywane nitkami rozsypują się i za-miast ładnych gołąbków wy-chodzi jakiś bigos czy co A pan zgrabnie bez wysiłku Makulski tylko spojrzał hcz słowa jakby myślał o czym innym Machinalnie zawijał kapustę wkładając w środek wałeczki farszu wyjmowane z miski — Czasem chce mi się zro-bić soś smacznego — narze-kał Nadreń — ale nic potra-fię Zaprosiłem przecież Pod-śliwskie- go na krokieciki a wyszły jakieś spalone kiełbas-ki w cieście czy co Makulski znowu spojrzał spod oka jakby ostrzegał Na-drenia przed gadulstwem — Może pan mnie nauczy jak robić flaki? — zaczepiał Nadreń — Prosiłem o prze-pis w naszej gazecie ale od-powiedź mnie nic zadawala Za bardzo skomplikowane Posłuchaj pan — tu wyciąg-nął z kieszeni zmięty wycinek z gazety — Kupujemy czyste już podgotowane flaki które na ezv cienko poicraiac im cieniej tym będą smaczniej-sze W tej chwili gdzlcS z głębi mieszkania doszedł ich krzyk kobiecy — Panie Fiszer panie Fi-szer!! Znów pan rozsiewa te zapachy! Prosiłam o zaprze-stanie! — Widzi pan — poważnie powiedział Makulski — Co widzę? — No to co pan słyszy Kryzys — A pan mówi o naszej gospodyni — domyślił się na-reszcie Nadreń — Właśnie o niej Pan tu o flakach krokietach a kryzys najjaśniejszy nad naszymi gło-wami wisi — Z tym Fiszerem to ma rację — łagodnie powiedział Nadreń — ostatecznie zapa-chy z jego garnka nikomu przyjemności nie sprawiały Sam nie raz chciałem mu coś powiedzieć ale lałem się za-czynać — Dziś Fiszer a jutro pan ilbo ja Na jednym garnku się nje skończy Wczoraj kazała obie wypisać kto i kiedy u-ży- wa gaskukera O jej nie wystarczy elektryczna fajer-ka na której nieboszczyk go-tował sobie obiadki Zaraz się nam tu wwali do kuchni — Naturalnie że przyjdzie (Dalszy ciąg rui str 12) __ k IP MOC SERDECZNYCH ŻYCZEŃ ŚWIĄTECZNYCH I NOWOROCZNYCH swoim Klientom i całej Polonii Mieczysław Zaleski ze swym zespołem znanej orkiestry w Toronto i okolicy 69 Hovelock Ave 2)2)2l2)2i3i2)2)33i2lD3i2l242)%3iS2)2l3l2)2)%2)2i2ł332%3)2)2)2l '„V 3 Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku składa swoim Klientom i całej Polonii J & J HARDWARE ST0RE J STEFANIAK właściciel Znajdziecie wszystko co potrzebne w Waszym i domu Nasza firma wykonuje również fachowo wszelkie roboty plumbcrskic i ogrzewania 5 E 745 Queen St W — Toronto Ont Tel 366-486- 3 l 3t2)2)2))2i2)2:2)2)i)92l%2l2ill2l2)Si2i22lS32ii2-2l%)2i):i- f J MOC SERDECZNYCH ŻYCZEŃ ŚWIĄTECZNYCH 3 ( I NOWOROCZNYCH $ t składa l swoim Klientom i całej Polonii i C0RNER GR0CERY SKLEP SPOŻYWCZY Właściciele: Pawoł i Marian Michalczykowie ' W 1068 Dundas St W — Toronto Ont J8 8 Tel 533-048- 9 g ł 3)2l3)ll3l2i2l Jl325l3i352)3jS)a2ii)5i2)łll3i)i3llłlli3ł) ©r jfWflJ vI X I — Tel 535-566- 8 V I X St W 533-627- 2 S" WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA i SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU życzy swym Klientom i Polonii I STANS Farm Fruit Market I S Właśc S STECKIEWICZ § f 757 Quecn St W — Tel 366-26- 1 1 §J f NAJLEPSZE ŻYCZENIA W ŚWIĄTECZNE I NOWOROCZNE jS o przesyła swej Klienteli i całej Polonii £5 JEAN DARLENE SH0PPE $ M SIWIEC właścicielka J $ 1203 Dundas St W — Tel 533-625- 8 S rw £3 (2i3j3ia2i%33i33!2ii%2ii2)2-2i3Z422i2i]2)3i2i3)l2!2))2)%2- : !§1 W ffi PRZYJEMNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA VS gŁ I SZCZEFLIWEGO NOWEGO ROKU Ul £jj życzy swej Klienteli i całej Polonii 1 JAN KRUŻEL I fc? ZAKŁAD KRAWIECKI V PRASOWANIE I CZYSZCZENIE ODZIEŻY j) jS 2783 Dundas St W — Toronto Ont JS £ Tel 767-649- 3 g $K3 § PRZYJEMNYCH SW4T BOŻEGO NARODZENIA & Si DUŻO SZCZĘŚCIA W NOWYM ROKU gf 'fi życzą swej Klienteli i całej Polonii '(£ § EK0 C0NFECTI0NERY fe J5j Zabawki dla dzieci — gry — ozdoby choinkowe §C JCM czekolady importowane polskie i inne fS B 656 Queen St W — Toronto Ont Ś g Tel 861-055- 6 g & WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA 39 g I NOWEGO ROKU K k śle swej Klienteli i całej Polonii £ Melro Appliances & Furniiure § 1199-120- 1 Dundas m Sil I H I I 1 I 41 i' 1 i Ił Hmmi! ttsi wi ł ( M wm 1 M fł I It Mi - n ' m3! I ml u roi !_ mIf ite 8 ! Bs TH i wEn L-S- m ¥i'a t ii IM |
Tags
Comments
Post a Comment for 000450b
