000079 |
Previous | 7 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
-- S HOl _ l--
ć- Jtt JT _"! --=!-
_ _ _--
_
_ j -- li- i(V ! - i"l-- T Tł"r : C- - 3 -t--
v-r-f
~
- = _ J!tMMt Ai-w-J-fJJ-Z-fUrJ-
Cf'Sr Stą? &Ml
'V'v? ' "'W'' 'r"V'-:- ' Ty ~7) '-'- ---w --E - H- - „
J
ar- N-r 10 ZWIĄZKOWIEC — wtorek 3 !pfego 1976 r '
Shr 7 t
KflMflMfflJMMfMflMW
W!MB@M®$€! M@MmHŁSM
Nouyelles de Montreal — Montreal News
Biuro redakcji i administracji:
4617 Park flve Montreal Que H2V 4E4 Teł 288-195- 3
Przyjmuje prenumeraty i ogłoszenia
Załatwia sprawy redakcyjne
ftcmiTOłmmMmMsmm
w
Państwowy Zespół Pieśni i
Tańca „Ma7ovszc" podczas czte-rech
pracowitych i polnych suk-cesu
dni w Montrealu dopiero
''w niedzielę po przedstawieniu
' popołudniowa m mógł uczestni-'cj- ć
w wieczorze towarzskim
urządzonym przez montrealski
'zespól pieśni i tańca „Podhale"
'będący swego rodzaju reprezen-tacyjnym
zespołem folklorysty-cznym
tutejszego środowiska
Przyj'ccic odbyło się w siedzi-bie
„Podhala" w Domu Pol-skim
Tow Bratniej Pomocy
przy ul Wellington SI groma-dząc
ad hoc zaproszonych gości
w obu salach budynku
1 Przybyłych prosto z przedsta-wienia
Mazowsan z p JMirą Zi- -
mińską i kierownictwem na cze- -
le oraz towarzyszącymi im gość
mi powitał u progu domu p
Schmidt w otoczeniu młodzieży
„Podhala" Serdecznymi słowy
powitała „Mazowsze" pani L
Magdziarz choreograf i kierow-niczka
artystyczna „Podhala"
Podczas kolacji zespół „Podha-la"
dał półgodzinny program ta-neczny
który zyskał przychylną
ocenę chyba nie tylko grzecz--
pościową wysokiego autorytetu
ba 'dyr Miry Zimińskiej
„ Obecny na przyjęciu prezes
Kongresu inż Chełmiński z
małżonką wita w imieniu włas-nym
miłych gości z Polski dzię
kując im za tak wspaniałe pro- -
I KOMUNIKAT
SAMOLOT CZARTEROWY
Wszyscy ci z -- Państwa którzy
sobie miejsce w
I ZGŁOSZENIA zadatkiem
METRO TRAVEL
H RZEMIEŃ
5921 Laurendeau
MONTREAL QUE
Tel 761-587- 8
--?ppnl iiiiiiiiiByiiii
Danuta o
s$$s$$s$$$$$$s$$$
Copyright:
ty
tr w
pagowanie kultury
sluki w Kanadzie W dłuższej
rozmowie z p Mirą Zimińska
piecs L Chełmiński przedsta-wił
jej projekty występów
„Podhala" i dobraneh tancerzy
innch zespołów na specjal-nym
publicznym koncercie pol-skiego
folkloru oraz ewentual-nie
na Olinipiadie prosząc o
wracnie jej opinii Zi-mińska
obejrzawszy już krótki
stcp zespołu „Podhala"
stwierdziła przede wszystkim
iż on szkolony w sposób fa-chowy
przez mają-cego
doświadczenie i należytą
wiedzę choreografia jest jak
najbardziej popraw na zaś stroje
„Podhala" piękne i wierne pra-wzoro- m
Taka opinia p Zimiń--
skiej umocniła niewątpliwie za- -
miary prezesa Kongresu w kie-runku
kontynuowania przygoto-wań
do występów doborowego
czy doborowych zespołów polo-nijnych
na szerszej arenie pu-blicznej
Z drugiej strony rzecz
biorąc uwagi i opinia pani Miry
Zimińskiej nie tylko po-chwalą
ale głównie autorytatyw-nym
orzeczeniem wartości arty-stycznej
zespołu który widziała
stwierdzającym ponad wszelką
wąlpliwość rzeczowy wkład pra
cy działaczy rodziców i -m-łodzieży
zćspolu „Podhale" sta-nowiącym
dla zachętę do
dalszej pracy
Ze W7ględu na wczesny wy- -
jazd poranny z Montrealu na- -
Mirj
uwagi r Montrealu Warszawy
14 Mirabel 15 rano
do 13 lipca
CENA
i godziny odlotu późniejszym po
!:
Km
z
I ' u " i
m
i
i
i
liiipiifflnMii
_ s
lyin roku chcą odwiedzić
i'
$100 od osoby przyjmują i
CANMARTRAYEL
M KUBACKI
Stanley
MONTREAL QUE
Tel 288-509- 1
JA ZA
ES
Przedruk wzbroniony
Institute Litteraire S ARL
TY ZA W0
— Ciszej wskazał na sufit —
— Byłam głupia cnotliwa dziewczyna —
roześmiała się — Czekałam na ciebie
— Czekałaś? też może nikt inny
się nie zdarzył?
— Uspokój się Jak to się wszystko wy-jaśni
ze Zdzisią to chciałabym z po-ważnie
porozmawiać
Chodził po pokoju do okna odsłaniał
firankę patrzył wszystko ogarniająca 'cie-mność
warowała za oknem wracał do
drzwi stołowego pokoju uderzał w
róg serwety 'i odblask sufitowej lampy na
szkle kredensu Zdzisia Zdzisia Boże
— Domyślasz się chyba o co mi chodzi
o czym chciałabym z tobą pomówić
— - zatrzymał się
'— Powinniśmy byli z' sobą
pomówić — oparła głowę o fotel
siedziała nieruchomo patrzyła w —
Wiesz chyba o co mi chodzi?
— Domyślam się — skrzywił się — cho-dzi
ci o tego Ketlera ' — Oszalał!
— 'Już nie domyślam się
— Z tobą nie mówić "ty wszyst--'
kich ludzi widzisz tylko w --jednym wy-miarze
--j~ W jakim znowu wymiarze?
- Płaskim '--
— to rozumiesz?
- Zostaw! mogę teraz o' tym mó-wić- £
— Podniosła się żakiet po- -
chyliła się podjęła z dywanu rękawiczki if Gdzie idziesz?
Odsunęła goręk"ą niecierpliwie — Puść
mriie pojadę 'do szpitali jej szukać
— Ty "mnie oskarżasz!
-- r T' " urażasz że to rrioja' wina zV
Zdzisi cośsię stało ja widzę! No to co
main fóbić? " ł
--4 Zostań rprzy' telefonie A ~ Ty że 'jesteś
polskiej
Pani
jest
jest
nich
JJKWŁJCW
1410
nią
Jak
bez' winy?
1
I1
U
stępnego dnia zespół mazow-szańs- ki
opuścił wcześniej wie-czorek
żegnany serdecznie przez
zebrań) eh z wieloma życzeniami
dalszych sukcesów podczas
tury objazdowej
W niedzielę 18 stycznia br
się uroczystość składa-nia
noworocznych Kon-gresu
Polonii Kanadyjskiej w
Montrealu Tegorocznym gospo-darzem
spotkania było Stowa-rzyszenie
Polskie które pod
przewodnictwem prezesa pani
Hanny Poznańskiej urządziło
w sali misji św Woj-ciecha
z udziałem przedstawicie-li
stowarzyszeń i organizacji
oraz działaczy polonijnych w
Montiealu
Pre7es Kongresu inż L Cheł-miński
złożył życzenia obecnym
organizacjom polonijnym i
wszystkim Polakom po czym
po wzajemnym złożeniu sobie
życzeń utartym zwyczajem przy
kolacji głos zabierali poszcze- -
gólni mówcy poruszając aktual
ADWOKAT
dawn Warsiawa
v
Tel
W
Olimpiadę z 225-osobow- y
(ABC)
z STOP wyląduje Okęciu
koszt tzw
Czy
sufit
„zapięła
fmyśliśz
choreografa
Polskę JUŻ
wsz-elkich informacji udzielają:
BATORY TRAYEL
J
Lawrence Blvd 3628
MONTREAL QUE
Tel
Paris
Czy ona miała matkę? Jaki_był zawsze sto-sunek
pomiędzy nami? kłótnie!
'— Nie tłumacz się
— No to co żebym zrobił?
'Wyjęła z kieszeni od samochodu
— Nie wiem Cokolwiek się vśtało
się stało Teraz trzeba tylko ponosić kon-sekwencje
Zatarasował sobą drzwi szeptał
starał się ją zatrzymać jej
odejście miało w tej chwili o czymś zdecy-dować
coś potwierdzić
' — się stało? Co ty masz na
myśli? Czy wtedy jak przyszedłem telefo-nowali?
Czy ty myślisz że ona?
W basemencie drobno terkotliwie
się podłogą wstrząsały nierówne
dreszcze Ucichło w pokoju zasyczał ka-loryfer
— Słuchaj — odciągnął ją od 'drzwi —
daj mi chociaż telefonu tego poste-runku
powiedz gdzie jedziesz
podeszła do stolika otworzyła książkę
telefoniczną pokazała mu nu-- "
mer % — ' Będę i tobą w kontakcie
— ja bym jednak"z tobą pojechał?
Potrząsnęła głową -
""
— z nas powinno w domu
Nagle z ulicy początkowo jeszcze
niewyraźnie ale z każdym ułamkiem se-kundy
głośniej zaczął "zbliża"ć ku
nim szum samochodu
przejęci' tą sama
Przejdzie? Zatrzyma się? Bali się po- - --
ruszyć
Samochód zatrzyma się Odjechał
Obydwoje podbiegli dov okna Z werandy '
lekkie skradające sięskro-k- i
otworzyły się bezszelestnie! W
kh
„
się szparze" zobaczyli
ramię 'Zdzisi w zielonym tweedowyin ża- -
' '- -
ich się " gotowa
"Chłopi" w
Życzenia Kongresu
W serii sfilmowanych dzieł
literatury polskiej mamy sposo-bność
w najbliższą1 niedzielę zo-baczyć
na wielki film
polski pt „Chłopi" sagę
chłopską powieść za którą Wła-dysław
Reymont otrzymał
roku nagrodę Nobla w
dziedzinie literatury
Współczesny film polski sięg-nął
szczęśliwie do skarbów lite-tatur- y
polskiej znajdując w
niej bogate i transponu-ją- c
je na niemniej wartościowe
dzieła filmowe Pod względem
gry aktorskiej techniki i eks-presji
artystcznej oraz innjch
środków niektóre polskie dzie-lą
fdniowe zaliczane są do rzę-du
wybilnch kreacji filmo-wc- h
Widzieliśmy już
ne problemy dotyczące tutejszej
i ogólnokrajowej Polonii
W roku 01imDiadv oraz przy
padających wyborów do władz
Kongresu oba tematy znalazły
zainteresowanie i były m in
przedmiotem rozważań
rewizyjnej
Kongresu p Ławruszczuka
uważającego nadchodzący rok
za b ważny dla montrealskiej
Polonii W pogodnym i dobrej
nadziei nastroju zakończyło się
to doroczne spotkanie seniorów
Polonii montiealskiej
Część gości pośpieszyła do
Domu Polskiego Tow Bratniej
Pomocy na przyjęcie Państwo-wego
Zespołu Pieśni i Tańca
„Mazowsze" przebywającego w
Montrealu na występach urzą-dzane
przez montrealski zespół
„Podhale"
wieczorami
Tal 584-453- 2
1
U
' ~ ? i "
KONBRAT ba lim
Kopernika 11
60 Sr Jacques O Montreal
BiUR PODRÓŻY MONTREALU
Z na tegoroczną latem 197G odleci do TYLKO JEDEN
w dniu czerwca wieczorem lotniska NON na czerwca
Powrót Montrealu wieczorem
OKOŁO $400
Dokładny podamy w terminie uzyskaniu Governmnt Approval
u II
samolocie
Mostwin
w
Irenka
tobą
niego
"drogi
Co?!— przed
dawno roz-sądnie
nawet Wiem
można
Nie
będę
I
obe-cnej
noworoczne
odbyła
życzeń
wieczór
TADEUSZ
winni TERAZ zaplanowa&urJopy abyM#Ktfi&Dd
BAŚCIK
1598 St
845-334- 2
yWSSSśWSOOSS
50
Ciągłe
chcesz
już
półprzy-tomny
jakby
co
boiler
numer
[zanotowany'
Może
coraz" się
'Znieruchomieli
Wstrzymali-oddec- h my-ślą:
Cisza
usłyszeli wolne
Drzwi
powiększającej
kiecie
Spostrzegła Cofrięła
polską
w
1924
niejcd- -
przewod-niczącego
komisji
F
842-550- 4
klucze
Hanka
zapa-lił
Jedno zostać
ciszy"
ekranie
tematy
TATRA TRAVEL
St Lawrence Blvd
MONTREAL QUE
Tel 849-345- 1
Montrealu
nokrotnie w Montrealu na róż-nych
festiwalach międzynarodo-wych
uniwersyteckich i innych
osiągnięcia polskiego filmu a
w ostatnich dwóch latach kilka
dzieł literatury polskiej prze-niesionych
na ekran Jak „Lal-ka"
Bolesława Prusa „Popioły"
Stefana Żeromskiego dwie czę-ści
trylogii Henryka Sienkiewi-cza
— „Pan Wołodyjowski" i
ostatnio widziany „Potop" któ-ry
oglądało w ostatnią niedzielę
około 1700 widzów
Dzieła kfóre w tłumacze-niach
na inne języki zapewne
nie uzyskałyby ani części tej
poczytności w krajach zagrani-cznych
jak dobry film może
zaabsorbować uwagę publiczno-ści
obcych krajów Wydaję się
że w tym sensie wysokiej klasy
polska sztuka filmowa ma sze-rokie
pole przed sobą udostęp-niając
wizualnie wielkie dzieła
literatury polskiej na świato
wy en cKranacn iwa ona row--
"icż wielkie znaczenie dydakty
czne unaoczniając widzom Po-lonii
zagranicznej i polskiego
pochodzenia fragmenty historii
Co pisze nas "Przekrój"?
krakowskim trum Kultury
„Mieszanka „Dni
tym co Mon- - tury Polskiej" udziałem
trealu: Konkursu
Latający (zwykle po naszym Krystiana
(rog)
pisze iż sukcesy polskich spor-towców
podczas szeregu przed-ołnnpijskic- h
zawodów w Mon-trealu
wpłynęły na zwiększenie
się czytelnictwa w Bibliotece
Polskiej przy Instytucie Nauko-wym
wywarły
zbawienny wpływ zwiększo-ną
frekwencje na polskich so-botnich
imprezach rozrywko-wych
Dowiadujemy jeszcze
Kanadyjsko Polskie Cen- -
i "'1
przed chwilą do przesadzenia jednym su-sem
przestrzeni dzielącej ją od schodów
— uderzyła plecami o drzwi zastygła roz-pięta
na nich jęknęła:
— Ach myślałam że śpicie
Wyolbrzymiona ich wyczekiwaniem kur-czyła
się szybko do swoich zwykłych pro-porcji
— Chodź tu! — powiedział Witold
Oderwała się od drzwi podeszła Jej
oczy były podpuchnięte i jeszcze bardziej
niż zwykle wąskie przecierała je nerwowo
jedną ręką pod drugą ręką trzymała książ-ki
— to godzina? — powiedział
Spuściła głowę i jej proste ciemne wło-sy
osłaniające z dwóch stron czoło opada-jące
na ramiona zupełnie zakryły twarz
— I don't know
— Gdzieś ty była? — powiedziała Han-k-a
— Gdzieś ty była? — krzyknęła
— Karen
— Kto to jest Karen? powiedział
Witold Starał się panować nad sobą ale
sam dźwięk własnego głosu podniecał go
— Odpowiadaj!
— My girl friend
Jej twarz była zakryta Podszedł do niej
potrząsnął ją ramiona
— Spójrz mnfe! "'
Wolnym niechętnym ruchem odrzuciła
włosy do tyłu twarz jej 'była bez wyrazu'
obojętna
— To Karen przywiozła cię samocho-dem?
Z chłopakami żeś latała! Puszczałaś'
się!
—'Witek! — krzyknęła Kołczanowa
Stała szczycie schodów w powłóczy-stym
kwiecistym szlafroku Przyjechałam
taksówką — powiedziała Zdzisia
— Zdzisiu dziecko — jęczała Kołczano-wa
— tu się zamartwiamy
'— Puszczała_się! — krzyknął Witold —
Widzę po niej - _-- - Usiądź Witold — powiedziała Han-rk- a
„— usiądź!
Machnął ręką jakby tym gestem prze-kreślał
już wszystko całe swoje zaanga-żowanie
vf sprawę Zdzisi odwrócił
— Dlaczego tak " byłaś? —
pochyliła się nad nią Hanka — Dlaczego
jfnie zatelefonowałaś? 00 ty sobie wyora- -
' żasz? —-krzykn- ęła — Przeciśż ty" nie
masz jeszcze piętnastu lat! Nie raczysz na--
"wet odpowiedzieć dlaczego wracasz o tej
porze? xt -
" — don't fcnoto
Patrzyli nią bezradnie Stała pod
ich spojrzeniami jak' pod skrzyżowanymi
na reflektorami Wyczekująca "naelek- -
ją
raz raz
raz
raz
we go
je
— we go
się
nął:
— Ach —
"uderzyły
—
lękliwie
oczu
— May go
po
za
—
kać Nie
łez
polskiej w różnych jej aspek-tach
dobrze zorganizowanej
popularyzacji polskiego filmu w
Kanadzie przez dyr Fra-si- a
z Lighthouse Films
w publiczność
także inna w Montrealu za-wdzięcza
zhów wyświetlenie
filmowego pt „Chłopi"
w dwóch seriach na raz w naj
większej sali teatralnej „Wil
frid Pelletier" kompleksu Place
des Arts '
W niedzielę 1 lutego odbędą
się tam dwa 4-godzi-nne
seanse
o godz 3 po poł i 730 wieczo-rem
Bilety można otrzymać w
kasach teatru Place des Arts
Fłlm żywy barwny chwilami
realistycznie brutalny ukazują- -
cy okres odległy od
czasów pańszczyźnianych a jed- -
nak biorący za serce każdego
kto nań patrzy Bo jak pisze
torontoński recenzent „Związ-kowca":
„Jak w każdym bez wy-jątku
filmie polskim tak i w
„Chłopach" przecudne są sceny
krajobrazowe Patrząc nie
widzi się jak na jawie iakżeż
odległy od nas w czasie i prze-strzeni
czar polskiej wsi jej ro-mantyczny
uiok tak bliski na-s?em- u
sercu"
Przekrojowy korespondent cy-tuje
przy tym nazwiska działa-czy
w dziedzinie oświatowej i
kulturalnej którym widocznie
kosmiczne wpływy sportu pol
skiego na polonijny sektor
szkolny i kulturalny znane
Czekamy wobec tego na Olim-piadę
która powinna sprowa-dz!- ''
y okres kultury i
o
W „Przekroju" na nadchodzącą
ukazała się firmo- - przygotowuje Kul- -
wa" o się dzieje w z lau- -
reata ostatniego Clio--
pinowskiego
kontynencie) korespondent manna
a jednocześnie
na
się
że
Która
i
U
ta —
za
na
na
my
się
tam
na
nią
Jana
a
na
są
Kalendarzyk
kieszonkowy 1976
ROCZNIK POLONII KANADYJSKIEJ
Cena $075
Już do nabycia w „Zwigzkowcu"
1638 Bloor St Toronto Ont
M6P 4A8
tryzowana cisza w domu dławiła Poru-szyła
lewym ramieniem potem uniosła
prawe ramię spojrzała na swoją stopę w
płaskim białobrązowym półbuciku noga
podskoczyla: hop! I znów hop! Rytmicznie
jedna noga zaczęły podska- -
kiwać uderzać kłaskająco o podłogę:
dwa trzy i hop! Drgnęły biodra kolana
ręce drugi trzeci a potem już ryt- -
micznie Zdzisia kołysze się podskakuje
mruczy półśpiewnie:
— round V round up V doum
agam come on baby
Witold wychylił się z fotela krzyknął:
— Oszalała! Wariatka! Przestań!
come on baby
tupnął w podłogę ryk- -
-- ty mi natychmiast!
wstrząsnęła się Książki wy-padły
o podłogę Pochyliła się
ramionami zaczęła zbierać
— jęknęła Kołczanowa
nieporządnie książki pod
spod ramienia szparkami
na matkę
to my room now?
Porwał
— Przestaniesz
dygoczącymi
Boże
Wsunęła
spojrzała
I
chodziła
się nią
Hanka
jestem
jestem tylko
Limited
again
nogą
pa-chę
skrzyżowała przed sobą ramiona
pokoju wzrok Zdzisi ciągnął
Jestem zmęczona — myślała
chciałabym gdzieś usiąść i pła--
już nawet człowiekiem
zmęczeniem człowieka
stko mi
— Babciu-- — jęknęła Zdzisia
Kołczanowa wyciągnęła ręce:
— Chodź córeczko chodź kochanie
Mamo! Hanka Ma-mo
— — krzyknęła —
proszę cię
— Ale mamusia Zdzisiu — szepnęła
Kołczanowa — mamusia musi pozwolić
— Mother may I go?
— You may not!
— Why?
Toronto polska
gi-ganta
niezbyt
Zimmer- -
długo
druga
jedno
— Nie pójdziesz póki nam łaskawie nie
powiesz dlaczego tak długo siedziałaś Co
sobie' wyobrażasz!
—- Zdzisiuniu — jęczała Kołczanowa —
powiedz mamusi no powiedz
Hanka podeszła schodów położyła
rękę na poręczy:
— 'Mamo uprzejmie cię proszę idź do
swego pokoju Zostaw tu ze Zdzisią
Kołczanowa nie poruszyła się
— Uprzejmie cię proszę! — krzyknęła
Kołczanowej drgała jej oczy były
Hanka
Twarz
ślepe od
Dzięki
nam
wiosnę
W7
Hanka
Wszy
ty
do
nas
Odwróciła się1 odeszła'
Zdzisia stała nieruchomo1- - milczała Po-chyliła
nisko głowę i zaczęła obgryzać
paznokcie
Krwawy kontredans
(Dokończenie ze str 2) Obowiązek ten będzie spelnio-Ofiara- mi byli wyłącznie nie ny w całości"
protestanci To było w sobotę
3 stycznia W niedzielę 4 sty
cznia nastąpił odwet Bojówka
podziemnej protestanckiej
"armii ochotniczej" zamordo
wała pięciu katolików człon- -
£ów Socjalno-Demokrntyczn- ej
Part Pr'icv dwóch w White--
cross trzech w uallyelugan
Oko za oko ząb za ząb a
raczej dwa zęby za każdy ząb:
w poniedziałek 3 stycznia pod
wieczór doszło do" masakry
która poruszyła cały krai i
której echa wciąż rozbrzmię- -
wają i długo jeszcze będą roz- -
brzmiewaly Dwunastu terro- -
rysiów zatrzymało minibus
którym jedenastu robotników
włókienniczych wracało z pra- -
cy do Bessbrook sprawdziło
przynależność wyznaniową
wszystkich pasażerów kazało
odejść na bok szoferowi je- -
dynemu katolikowi po czym
ogniem z ręcznych karabinów
maszynowych ostrzelało jede-nastu
protestantów Dziesięciu
straciło życie na miejscu je-den
odniósł ciężkie rany
Sprawcy mordu określili sie
jako formacja "Sił Zbrojnych
akcji KepubliKanskiej na
południową część hrabstwa
Armagh ale uchodzi za rzecz
pewną że albo stanowili oni
w rzeczywistości część skła-dową
IRA odłamu "Provi-sionals- "
albo byli z nim co
najmniej powiązani
Rząd centralny w Londynie
bezzwłocznie po tej masakrze
skierował dodatkowo batalion
600 żołnierzy do południowej
części hrabstwa Armagh
„A„n „i„ w!„v„„ _„-4„- :_
krwaw y™!™™ f™ ---- -_ „ UH VJ lit "M
mym liczba żołnierzy brytyj-skich
w Irlandii Północnej
wzrosła do 15200 Ponadto
150 żołnierzy Specjalnej Służ-by
Lotniczej formacji wy-szkolonej
w walkach party-zanckich
na tyłach wojsk nie-przyjacielskich
wzmocniła ar-mię
w Irlandii Pomocnej W
dniu 8 stycznia minister Mer--
się
Knn
V H Tl1 ""' i po-dyn- ie z irlandzkim ministrem ądku w
z Dublina Pa- - au
trickiem Cooney i omówił z
nim sprawę zacieśnienia kon-tra- li
przejść co
jest zresztą sprawą niemal
jako że granica
nnmipH7v TrianHiH PMnnno ii : _ 7 s '
itepuDiucą irlandzką ciągnie
i t dhimi1 snn n
Całe swe w
12 stycznia poświęciła
Gmin sytuacji w Irlandii
Północnej Rząd był w swych
ostrożny i zrę-czny
a zarazem stanowczy
Obradom nadal ton premier
Harold Wilson składając
Izbie tak tyl- -
ko na to pozwalały względy
z kroków przez
armię i przez policję w pasie
Kluczowe były
trzy zdania: "Irlandia Północ- -
na jest częścią
Królestwa Rząd ma obowią--
zek osłaniania - wszystkich
SWych obywateli
Reymonta
Już po raz pią"ty Fundacja
nizuje wyjazdy młodzieży na
w Polsce Kursy połączone są z
w Krakowie
— 0a 30 15Pca
nazjalnej od 14 do 18
Toronto Obtarło
-- prawb'
FMSJTił -i- ST-JiW 'i-!Kw- Br- cwj 1SSSV-i- -
fc
ł3Ą"
A & i-r- j jA
Minister Mervyn Rees usto-sunkował
w swym
do
mu w wyniku sześ-ciomiesięcznych
prac północ- -
nn-irl'md7i- oi Krmwnnpii
bv:w bezpieczeństwa ładu
publicznego Irlan-sprawiedliwo- sci
pAnnrnp1--
granicznych
beznadziejną
posiedzenie
dniu
Izba
wypowiedziach
szczegółowo jak
bezpieczenstWa sprawozdanie
poczynionych
pogranicznym
Zjednoczonego
tamtejszych
KącikTundacj?
26sierpnia
&TO
przemó-wieniu
sprawozdania prze-dłożonego
stvtucvjnej w Belfaście Rees
przyjął szereg tez zawartych
w owym Spraw0zdaniu czy- -
niąc przy tym protestahtom
bardzo ważne ustępstwo a
mianowicie zrezygnował tak
perspektywy ogólno- -
irlandzkiej i wyrzekł się my- -
śli wspólnej Radzie Irlandii
poprzestając zasadzie
współpracy Belfastu z Dubli- -
nem tylko w miarę potrzeby
i tjlko w wypadkach gdy tę
potrzebę wszyscy zgodnie do- -
strzegą i uznają Rząd posta- -
nowił zwołać pólnocno-irlan- -
dzką Konwencję Konstytucyj- -
ną z dniem 3 lutego na dalsze
cztery tygodnie zadaniem
wypracowania nowych propo--
zyeji na które mogłaby dać
swą zgodę tak protestancka
większość jak i katolicka
mniejszość i które by zagwa-rantowały
jednej i drugiej
współudział w rządzeniu kra
Jednakże szanse zastoso-wania
się protestantów ulster-skic- h
życzeń Londynu w
tej sprawie sa znikome wła-ściwie
— nie ma takiej szan-sy
W dniu 14 stycznia odbyło
się w Belfaście zebranie
fłnnlrmu Knmvonnii TAncfu
tucyjnej należących do zje- -
koalicji unionistów
j odr2UcUo wszelką myśl 0
r„oizp!atrywvan)niuiiirndziiielerwniiaati™się
wa sesja Konwencji będzie
więc płodem martwo urodzo-nym
Z drugiej strony w dniu
15 stycznia odbyło się w Lon-dynie
na zaproszenie premie-ra
Wilsona zebranie przywód-ców
głównych stronnictw bry-tyjskich
oraz przywódców
stronictw ulsterskich pierw-sze
zapowiedzianych przez
premiera regularnych posie--
dzen teg0 rodzaju w sprawach
Sądząc z obecnego stanu
rzeczy zanosi się w Irlandii
Północnej na dalszych kilka
lat rządów bezpośrednich z
Miuynu w zjjjjn razicie
7bZfrlyntrny:ji'sksiipcVhna wrwówAnfnanłioAbZywniclr
ono masakrze niewinnych lu- -
dzi po obu stronach jafk to
określił rzecznik konserwa
tystów w Izbie 'Gmin Airey
Neave ćwierć miliona ludzi
straciłoby życie I tak trwa
ten krwawy kontredans: pro-testanci
mordują katolików
albowiem są większością w
Irlandii Północnej katolicy
mordują protestantów albo- -
wiem są większością jeśli
wziąć wyspo Irlandii jako ća- -
łość W ciągu sześciu ostat- -
nich lat straciło życie porlad
1400 osób i nikt nie potrafi
dać odpowiedzi na zapytanie:
jeszcze utraci życie w tej
strasznej walce bratobójczej?
Adam Ciołkosz
Władysława Reymonta
letnie kursy języka i kultury
wielodniowymi wycieczkami
— kurs etnograficzny w Kiel- -
od 1 lipca do 4 sierpnia —
małych odchyleń-terminó- w
UCZELNIE POLSKIE ZAPRASZAJĄ
po kraju Wykłady odbywają się w języku polskim i angiel-- -
skim
—- Od 10 lipca do 22 sierpnia kurs dla studentów i absol- -'
wentów uniwersyteckich oraz dla młodzieży która skoń-czyła
szkołę' średnią i kwalifikuje się na studia uniwer-syteck- je
w Kanadzie na Uniwersytecie Jagiellońskim w
Krakowie i Katolickim Uniewersytecie w Lublinie
-- - Kurs dla osób dorosłych bez różnicy wykształcenia —
od 6 lipca do 4 sierpnia na Uniwersytecie Jagiellońskim
do
tatn uia osuo zaimeresuwanycn emograiią
Kosz każdego z powyższych kursów $200 od osoby
— Wczasokursy — kolonie w Warszawie dla młodzieży gim- -
lat
się
ilu
Koszt $95
— Kurs choreografii dla osób interesujących się tańcami
ludowymi od 18 lat wzwyż w Wyższej Szkole Artystycz-nej
w Lublinie od 1 lipca do 4 sierpnia Koszt $95:
— Kurs dla nauczycieli języka polskiego na Uniwersytecie
Marii Curie:Skłodowskiej w Lublinie A 6 lipca do 4
sierpnia Koszt $70
Podane koszty' pokrywają tylko opłatę za naukę zakwatero-wanie
wyżywienie i wycieczki 'krajoznawcze w ramach kursu
Przelot Toronto — Warszawa — Toronto formalności
paszportowe wizowe każdy student załatwia sobie sam By
ułatwić załatwianie tych formalności studenci mogą korzy--
stać z usłufe Komitetu Wycieczkowego Związku Polaków w
Kanadzie gdzie otrzymają specjalną zniżkę zaręzerwowanąr1
dla uczestników kursóww Polsce
Fundacja się o zapomogę finansową od władz ka- -
nadyjskich W przypadku jej otrzymania 'k09zty zostaną
obniżone Po bliższe informacje prosimy pisać (iylko pisać
— Fundacja nie ma telefonu)
W REYMONT FOUNDATION
traVel-study- " COMMITTEE
1640 Blóor Street' West
M6P 1A7
Fundacja zastrzega sobie
kursótf
zwanej
dn0czonej
wynosi
Termin przejmowania zgłoszeń i aplikacji upływ'a
1'MARGA f
6 10 12 '
a Ji f
' f i 1 - i i ftfi
M-- ł - fr Arf aaaaaaaMaaafeftaaaaaaaaaatt
z
o
na
z
jem
do
z
orga- -
i
stara
dnia
1976
4'
I
i!
fti
u
i
u
in
n
(i
f
i
'%
H
"1
u
!
!W
"1
ffl
b
"l
I?
OJ
ii- -
i)
eto
ttK
lb
in
(:I5
Jat
rkt
Im
on
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, February 03, 1976 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1976-02-03 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000652 |
Description
| Title | 000079 |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | -- S HOl _ l-- ć- Jtt JT _"! --=!- _ _ _-- _ _ j -- li- i(V ! - i"l-- T Tł"r : C- - 3 -t-- v-r-f ~ - = _ J!tMMt Ai-w-J-fJJ-Z-fUrJ- Cf'Sr Stą? &Ml 'V'v? ' "'W'' 'r"V'-:- ' Ty ~7) '-'- ---w --E - H- - „ J ar- N-r 10 ZWIĄZKOWIEC — wtorek 3 !pfego 1976 r ' Shr 7 t KflMflMfflJMMfMflMW W!MB@M®$€! M@MmHŁSM Nouyelles de Montreal — Montreal News Biuro redakcji i administracji: 4617 Park flve Montreal Que H2V 4E4 Teł 288-195- 3 Przyjmuje prenumeraty i ogłoszenia Załatwia sprawy redakcyjne ftcmiTOłmmMmMsmm w Państwowy Zespół Pieśni i Tańca „Ma7ovszc" podczas czte-rech pracowitych i polnych suk-cesu dni w Montrealu dopiero ''w niedzielę po przedstawieniu ' popołudniowa m mógł uczestni-'cj- ć w wieczorze towarzskim urządzonym przez montrealski 'zespól pieśni i tańca „Podhale" 'będący swego rodzaju reprezen-tacyjnym zespołem folklorysty-cznym tutejszego środowiska Przyj'ccic odbyło się w siedzi-bie „Podhala" w Domu Pol-skim Tow Bratniej Pomocy przy ul Wellington SI groma-dząc ad hoc zaproszonych gości w obu salach budynku 1 Przybyłych prosto z przedsta-wienia Mazowsan z p JMirą Zi- - mińską i kierownictwem na cze- - le oraz towarzyszącymi im gość mi powitał u progu domu p Schmidt w otoczeniu młodzieży „Podhala" Serdecznymi słowy powitała „Mazowsze" pani L Magdziarz choreograf i kierow-niczka artystyczna „Podhala" Podczas kolacji zespół „Podha-la" dał półgodzinny program ta-neczny który zyskał przychylną ocenę chyba nie tylko grzecz-- pościową wysokiego autorytetu ba 'dyr Miry Zimińskiej „ Obecny na przyjęciu prezes Kongresu inż Chełmiński z małżonką wita w imieniu włas-nym miłych gości z Polski dzię kując im za tak wspaniałe pro- - I KOMUNIKAT SAMOLOT CZARTEROWY Wszyscy ci z -- Państwa którzy sobie miejsce w I ZGŁOSZENIA zadatkiem METRO TRAVEL H RZEMIEŃ 5921 Laurendeau MONTREAL QUE Tel 761-587- 8 --?ppnl iiiiiiiiiByiiii Danuta o s$$s$$s$$$$$$s$$$ Copyright: ty tr w pagowanie kultury sluki w Kanadzie W dłuższej rozmowie z p Mirą Zimińska piecs L Chełmiński przedsta-wił jej projekty występów „Podhala" i dobraneh tancerzy innch zespołów na specjal-nym publicznym koncercie pol-skiego folkloru oraz ewentual-nie na Olinipiadie prosząc o wracnie jej opinii Zi-mińska obejrzawszy już krótki stcp zespołu „Podhala" stwierdziła przede wszystkim iż on szkolony w sposób fa-chowy przez mają-cego doświadczenie i należytą wiedzę choreografia jest jak najbardziej popraw na zaś stroje „Podhala" piękne i wierne pra-wzoro- m Taka opinia p Zimiń-- skiej umocniła niewątpliwie za- - miary prezesa Kongresu w kie-runku kontynuowania przygoto-wań do występów doborowego czy doborowych zespołów polo-nijnych na szerszej arenie pu-blicznej Z drugiej strony rzecz biorąc uwagi i opinia pani Miry Zimińskiej nie tylko po-chwalą ale głównie autorytatyw-nym orzeczeniem wartości arty-stycznej zespołu który widziała stwierdzającym ponad wszelką wąlpliwość rzeczowy wkład pra cy działaczy rodziców i -m-łodzieży zćspolu „Podhale" sta-nowiącym dla zachętę do dalszej pracy Ze W7ględu na wczesny wy- - jazd poranny z Montrealu na- - Mirj uwagi r Montrealu Warszawy 14 Mirabel 15 rano do 13 lipca CENA i godziny odlotu późniejszym po !: Km z I ' u " i m i i i liiipiifflnMii _ s lyin roku chcą odwiedzić i' $100 od osoby przyjmują i CANMARTRAYEL M KUBACKI Stanley MONTREAL QUE Tel 288-509- 1 JA ZA ES Przedruk wzbroniony Institute Litteraire S ARL TY ZA W0 — Ciszej wskazał na sufit — — Byłam głupia cnotliwa dziewczyna — roześmiała się — Czekałam na ciebie — Czekałaś? też może nikt inny się nie zdarzył? — Uspokój się Jak to się wszystko wy-jaśni ze Zdzisią to chciałabym z po-ważnie porozmawiać Chodził po pokoju do okna odsłaniał firankę patrzył wszystko ogarniająca 'cie-mność warowała za oknem wracał do drzwi stołowego pokoju uderzał w róg serwety 'i odblask sufitowej lampy na szkle kredensu Zdzisia Zdzisia Boże — Domyślasz się chyba o co mi chodzi o czym chciałabym z tobą pomówić — - zatrzymał się '— Powinniśmy byli z' sobą pomówić — oparła głowę o fotel siedziała nieruchomo patrzyła w — Wiesz chyba o co mi chodzi? — Domyślam się — skrzywił się — cho-dzi ci o tego Ketlera ' — Oszalał! — 'Już nie domyślam się — Z tobą nie mówić "ty wszyst--' kich ludzi widzisz tylko w --jednym wy-miarze --j~ W jakim znowu wymiarze? - Płaskim '-- — to rozumiesz? - Zostaw! mogę teraz o' tym mó-wić- £ — Podniosła się żakiet po- - chyliła się podjęła z dywanu rękawiczki if Gdzie idziesz? Odsunęła goręk"ą niecierpliwie — Puść mriie pojadę 'do szpitali jej szukać — Ty "mnie oskarżasz! -- r T' " urażasz że to rrioja' wina zV Zdzisi cośsię stało ja widzę! No to co main fóbić? " ł --4 Zostań rprzy' telefonie A ~ Ty że 'jesteś polskiej Pani jest jest nich JJKWŁJCW 1410 nią Jak bez' winy? 1 I1 U stępnego dnia zespół mazow-szańs- ki opuścił wcześniej wie-czorek żegnany serdecznie przez zebrań) eh z wieloma życzeniami dalszych sukcesów podczas tury objazdowej W niedzielę 18 stycznia br się uroczystość składa-nia noworocznych Kon-gresu Polonii Kanadyjskiej w Montrealu Tegorocznym gospo-darzem spotkania było Stowa-rzyszenie Polskie które pod przewodnictwem prezesa pani Hanny Poznańskiej urządziło w sali misji św Woj-ciecha z udziałem przedstawicie-li stowarzyszeń i organizacji oraz działaczy polonijnych w Montiealu Pre7es Kongresu inż L Cheł-miński złożył życzenia obecnym organizacjom polonijnym i wszystkim Polakom po czym po wzajemnym złożeniu sobie życzeń utartym zwyczajem przy kolacji głos zabierali poszcze- - gólni mówcy poruszając aktual ADWOKAT dawn Warsiawa v Tel W Olimpiadę z 225-osobow- y (ABC) z STOP wyląduje Okęciu koszt tzw Czy sufit „zapięła fmyśliśz choreografa Polskę JUŻ wsz-elkich informacji udzielają: BATORY TRAYEL J Lawrence Blvd 3628 MONTREAL QUE Tel Paris Czy ona miała matkę? Jaki_był zawsze sto-sunek pomiędzy nami? kłótnie! '— Nie tłumacz się — No to co żebym zrobił? 'Wyjęła z kieszeni od samochodu — Nie wiem Cokolwiek się vśtało się stało Teraz trzeba tylko ponosić kon-sekwencje Zatarasował sobą drzwi szeptał starał się ją zatrzymać jej odejście miało w tej chwili o czymś zdecy-dować coś potwierdzić ' — się stało? Co ty masz na myśli? Czy wtedy jak przyszedłem telefo-nowali? Czy ty myślisz że ona? W basemencie drobno terkotliwie się podłogą wstrząsały nierówne dreszcze Ucichło w pokoju zasyczał ka-loryfer — Słuchaj — odciągnął ją od 'drzwi — daj mi chociaż telefonu tego poste-runku powiedz gdzie jedziesz podeszła do stolika otworzyła książkę telefoniczną pokazała mu nu-- " mer % — ' Będę i tobą w kontakcie — ja bym jednak"z tobą pojechał? Potrząsnęła głową - "" — z nas powinno w domu Nagle z ulicy początkowo jeszcze niewyraźnie ale z każdym ułamkiem se-kundy głośniej zaczął "zbliża"ć ku nim szum samochodu przejęci' tą sama Przejdzie? Zatrzyma się? Bali się po- - -- ruszyć Samochód zatrzyma się Odjechał Obydwoje podbiegli dov okna Z werandy ' lekkie skradające sięskro-k- i otworzyły się bezszelestnie! W kh „ się szparze" zobaczyli ramię 'Zdzisi w zielonym tweedowyin ża- - ' '- - ich się " gotowa "Chłopi" w Życzenia Kongresu W serii sfilmowanych dzieł literatury polskiej mamy sposo-bność w najbliższą1 niedzielę zo-baczyć na wielki film polski pt „Chłopi" sagę chłopską powieść za którą Wła-dysław Reymont otrzymał roku nagrodę Nobla w dziedzinie literatury Współczesny film polski sięg-nął szczęśliwie do skarbów lite-tatur- y polskiej znajdując w niej bogate i transponu-ją- c je na niemniej wartościowe dzieła filmowe Pod względem gry aktorskiej techniki i eks-presji artystcznej oraz innjch środków niektóre polskie dzie-lą fdniowe zaliczane są do rzę-du wybilnch kreacji filmo-wc- h Widzieliśmy już ne problemy dotyczące tutejszej i ogólnokrajowej Polonii W roku 01imDiadv oraz przy padających wyborów do władz Kongresu oba tematy znalazły zainteresowanie i były m in przedmiotem rozważań rewizyjnej Kongresu p Ławruszczuka uważającego nadchodzący rok za b ważny dla montrealskiej Polonii W pogodnym i dobrej nadziei nastroju zakończyło się to doroczne spotkanie seniorów Polonii montiealskiej Część gości pośpieszyła do Domu Polskiego Tow Bratniej Pomocy na przyjęcie Państwo-wego Zespołu Pieśni i Tańca „Mazowsze" przebywającego w Montrealu na występach urzą-dzane przez montrealski zespół „Podhale" wieczorami Tal 584-453- 2 1 U ' ~ ? i " KONBRAT ba lim Kopernika 11 60 Sr Jacques O Montreal BiUR PODRÓŻY MONTREALU Z na tegoroczną latem 197G odleci do TYLKO JEDEN w dniu czerwca wieczorem lotniska NON na czerwca Powrót Montrealu wieczorem OKOŁO $400 Dokładny podamy w terminie uzyskaniu Governmnt Approval u II samolocie Mostwin w Irenka tobą niego "drogi Co?!— przed dawno roz-sądnie nawet Wiem można Nie będę I obe-cnej noworoczne odbyła życzeń wieczór TADEUSZ winni TERAZ zaplanowa&urJopy abyM#Ktfi&Dd BAŚCIK 1598 St 845-334- 2 yWSSSśWSOOSS 50 Ciągłe chcesz już półprzy-tomny jakby co boiler numer [zanotowany' Może coraz" się 'Znieruchomieli Wstrzymali-oddec- h my-ślą: Cisza usłyszeli wolne Drzwi powiększającej kiecie Spostrzegła Cofrięła polską w 1924 niejcd- - przewod-niczącego komisji F 842-550- 4 klucze Hanka zapa-lił Jedno zostać ciszy" ekranie tematy TATRA TRAVEL St Lawrence Blvd MONTREAL QUE Tel 849-345- 1 Montrealu nokrotnie w Montrealu na róż-nych festiwalach międzynarodo-wych uniwersyteckich i innych osiągnięcia polskiego filmu a w ostatnich dwóch latach kilka dzieł literatury polskiej prze-niesionych na ekran Jak „Lal-ka" Bolesława Prusa „Popioły" Stefana Żeromskiego dwie czę-ści trylogii Henryka Sienkiewi-cza — „Pan Wołodyjowski" i ostatnio widziany „Potop" któ-ry oglądało w ostatnią niedzielę około 1700 widzów Dzieła kfóre w tłumacze-niach na inne języki zapewne nie uzyskałyby ani części tej poczytności w krajach zagrani-cznych jak dobry film może zaabsorbować uwagę publiczno-ści obcych krajów Wydaję się że w tym sensie wysokiej klasy polska sztuka filmowa ma sze-rokie pole przed sobą udostęp-niając wizualnie wielkie dzieła literatury polskiej na świato wy en cKranacn iwa ona row-- "icż wielkie znaczenie dydakty czne unaoczniając widzom Po-lonii zagranicznej i polskiego pochodzenia fragmenty historii Co pisze nas "Przekrój"? krakowskim trum Kultury „Mieszanka „Dni tym co Mon- - tury Polskiej" udziałem trealu: Konkursu Latający (zwykle po naszym Krystiana (rog) pisze iż sukcesy polskich spor-towców podczas szeregu przed-ołnnpijskic- h zawodów w Mon-trealu wpłynęły na zwiększenie się czytelnictwa w Bibliotece Polskiej przy Instytucie Nauko-wym wywarły zbawienny wpływ zwiększo-ną frekwencje na polskich so-botnich imprezach rozrywko-wych Dowiadujemy jeszcze Kanadyjsko Polskie Cen- - i "'1 przed chwilą do przesadzenia jednym su-sem przestrzeni dzielącej ją od schodów — uderzyła plecami o drzwi zastygła roz-pięta na nich jęknęła: — Ach myślałam że śpicie Wyolbrzymiona ich wyczekiwaniem kur-czyła się szybko do swoich zwykłych pro-porcji — Chodź tu! — powiedział Witold Oderwała się od drzwi podeszła Jej oczy były podpuchnięte i jeszcze bardziej niż zwykle wąskie przecierała je nerwowo jedną ręką pod drugą ręką trzymała książ-ki — to godzina? — powiedział Spuściła głowę i jej proste ciemne wło-sy osłaniające z dwóch stron czoło opada-jące na ramiona zupełnie zakryły twarz — I don't know — Gdzieś ty była? — powiedziała Han-k-a — Gdzieś ty była? — krzyknęła — Karen — Kto to jest Karen? powiedział Witold Starał się panować nad sobą ale sam dźwięk własnego głosu podniecał go — Odpowiadaj! — My girl friend Jej twarz była zakryta Podszedł do niej potrząsnął ją ramiona — Spójrz mnfe! "' Wolnym niechętnym ruchem odrzuciła włosy do tyłu twarz jej 'była bez wyrazu' obojętna — To Karen przywiozła cię samocho-dem? Z chłopakami żeś latała! Puszczałaś' się! —'Witek! — krzyknęła Kołczanowa Stała szczycie schodów w powłóczy-stym kwiecistym szlafroku Przyjechałam taksówką — powiedziała Zdzisia — Zdzisiu dziecko — jęczała Kołczano-wa — tu się zamartwiamy '— Puszczała_się! — krzyknął Witold — Widzę po niej - _-- - Usiądź Witold — powiedziała Han-rk- a „— usiądź! Machnął ręką jakby tym gestem prze-kreślał już wszystko całe swoje zaanga-żowanie vf sprawę Zdzisi odwrócił — Dlaczego tak " byłaś? — pochyliła się nad nią Hanka — Dlaczego jfnie zatelefonowałaś? 00 ty sobie wyora- - ' żasz? —-krzykn- ęła — Przeciśż ty" nie masz jeszcze piętnastu lat! Nie raczysz na-- "wet odpowiedzieć dlaczego wracasz o tej porze? xt - " — don't fcnoto Patrzyli nią bezradnie Stała pod ich spojrzeniami jak' pod skrzyżowanymi na reflektorami Wyczekująca "naelek- - ją raz raz raz raz we go je — we go się nął: — Ach — "uderzyły — lękliwie oczu — May go po za — kać Nie łez polskiej w różnych jej aspek-tach dobrze zorganizowanej popularyzacji polskiego filmu w Kanadzie przez dyr Fra-si- a z Lighthouse Films w publiczność także inna w Montrealu za-wdzięcza zhów wyświetlenie filmowego pt „Chłopi" w dwóch seriach na raz w naj większej sali teatralnej „Wil frid Pelletier" kompleksu Place des Arts ' W niedzielę 1 lutego odbędą się tam dwa 4-godzi-nne seanse o godz 3 po poł i 730 wieczo-rem Bilety można otrzymać w kasach teatru Place des Arts Fłlm żywy barwny chwilami realistycznie brutalny ukazują- - cy okres odległy od czasów pańszczyźnianych a jed- - nak biorący za serce każdego kto nań patrzy Bo jak pisze torontoński recenzent „Związ-kowca": „Jak w każdym bez wy-jątku filmie polskim tak i w „Chłopach" przecudne są sceny krajobrazowe Patrząc nie widzi się jak na jawie iakżeż odległy od nas w czasie i prze-strzeni czar polskiej wsi jej ro-mantyczny uiok tak bliski na-s?em- u sercu" Przekrojowy korespondent cy-tuje przy tym nazwiska działa-czy w dziedzinie oświatowej i kulturalnej którym widocznie kosmiczne wpływy sportu pol skiego na polonijny sektor szkolny i kulturalny znane Czekamy wobec tego na Olim-piadę która powinna sprowa-dz!- '' y okres kultury i o W „Przekroju" na nadchodzącą ukazała się firmo- - przygotowuje Kul- - wa" o się dzieje w z lau- - reata ostatniego Clio-- pinowskiego kontynencie) korespondent manna a jednocześnie na się że Która i U ta — za na na my się tam na nią Jana a na są Kalendarzyk kieszonkowy 1976 ROCZNIK POLONII KANADYJSKIEJ Cena $075 Już do nabycia w „Zwigzkowcu" 1638 Bloor St Toronto Ont M6P 4A8 tryzowana cisza w domu dławiła Poru-szyła lewym ramieniem potem uniosła prawe ramię spojrzała na swoją stopę w płaskim białobrązowym półbuciku noga podskoczyla: hop! I znów hop! Rytmicznie jedna noga zaczęły podska- - kiwać uderzać kłaskająco o podłogę: dwa trzy i hop! Drgnęły biodra kolana ręce drugi trzeci a potem już ryt- - micznie Zdzisia kołysze się podskakuje mruczy półśpiewnie: — round V round up V doum agam come on baby Witold wychylił się z fotela krzyknął: — Oszalała! Wariatka! Przestań! come on baby tupnął w podłogę ryk- - -- ty mi natychmiast! wstrząsnęła się Książki wy-padły o podłogę Pochyliła się ramionami zaczęła zbierać — jęknęła Kołczanowa nieporządnie książki pod spod ramienia szparkami na matkę to my room now? Porwał — Przestaniesz dygoczącymi Boże Wsunęła spojrzała I chodziła się nią Hanka jestem jestem tylko Limited again nogą pa-chę skrzyżowała przed sobą ramiona pokoju wzrok Zdzisi ciągnął Jestem zmęczona — myślała chciałabym gdzieś usiąść i pła-- już nawet człowiekiem zmęczeniem człowieka stko mi — Babciu-- — jęknęła Zdzisia Kołczanowa wyciągnęła ręce: — Chodź córeczko chodź kochanie Mamo! Hanka Ma-mo — — krzyknęła — proszę cię — Ale mamusia Zdzisiu — szepnęła Kołczanowa — mamusia musi pozwolić — Mother may I go? — You may not! — Why? Toronto polska gi-ganta niezbyt Zimmer- - długo druga jedno — Nie pójdziesz póki nam łaskawie nie powiesz dlaczego tak długo siedziałaś Co sobie' wyobrażasz! —- Zdzisiuniu — jęczała Kołczanowa — powiedz mamusi no powiedz Hanka podeszła schodów położyła rękę na poręczy: — 'Mamo uprzejmie cię proszę idź do swego pokoju Zostaw tu ze Zdzisią Kołczanowa nie poruszyła się — Uprzejmie cię proszę! — krzyknęła Kołczanowej drgała jej oczy były Hanka Twarz ślepe od Dzięki nam wiosnę W7 Hanka Wszy ty do nas Odwróciła się1 odeszła' Zdzisia stała nieruchomo1- - milczała Po-chyliła nisko głowę i zaczęła obgryzać paznokcie Krwawy kontredans (Dokończenie ze str 2) Obowiązek ten będzie spelnio-Ofiara- mi byli wyłącznie nie ny w całości" protestanci To było w sobotę 3 stycznia W niedzielę 4 sty cznia nastąpił odwet Bojówka podziemnej protestanckiej "armii ochotniczej" zamordo wała pięciu katolików człon- - £ów Socjalno-Demokrntyczn- ej Part Pr'icv dwóch w White-- cross trzech w uallyelugan Oko za oko ząb za ząb a raczej dwa zęby za każdy ząb: w poniedziałek 3 stycznia pod wieczór doszło do" masakry która poruszyła cały krai i której echa wciąż rozbrzmię- - wają i długo jeszcze będą roz- - brzmiewaly Dwunastu terro- - rysiów zatrzymało minibus którym jedenastu robotników włókienniczych wracało z pra- - cy do Bessbrook sprawdziło przynależność wyznaniową wszystkich pasażerów kazało odejść na bok szoferowi je- - dynemu katolikowi po czym ogniem z ręcznych karabinów maszynowych ostrzelało jede-nastu protestantów Dziesięciu straciło życie na miejscu je-den odniósł ciężkie rany Sprawcy mordu określili sie jako formacja "Sił Zbrojnych akcji KepubliKanskiej na południową część hrabstwa Armagh ale uchodzi za rzecz pewną że albo stanowili oni w rzeczywistości część skła-dową IRA odłamu "Provi-sionals- " albo byli z nim co najmniej powiązani Rząd centralny w Londynie bezzwłocznie po tej masakrze skierował dodatkowo batalion 600 żołnierzy do południowej części hrabstwa Armagh „A„n „i„ w!„v„„ _„-4„- :_ krwaw y™!™™ f™ ---- -_ „ UH VJ lit "M mym liczba żołnierzy brytyj-skich w Irlandii Północnej wzrosła do 15200 Ponadto 150 żołnierzy Specjalnej Służ-by Lotniczej formacji wy-szkolonej w walkach party-zanckich na tyłach wojsk nie-przyjacielskich wzmocniła ar-mię w Irlandii Pomocnej W dniu 8 stycznia minister Mer-- się Knn V H Tl1 ""' i po-dyn- ie z irlandzkim ministrem ądku w z Dublina Pa- - au trickiem Cooney i omówił z nim sprawę zacieśnienia kon-tra- li przejść co jest zresztą sprawą niemal jako że granica nnmipH7v TrianHiH PMnnno ii : _ 7 s ' itepuDiucą irlandzką ciągnie i t dhimi1 snn n Całe swe w 12 stycznia poświęciła Gmin sytuacji w Irlandii Północnej Rząd był w swych ostrożny i zrę-czny a zarazem stanowczy Obradom nadal ton premier Harold Wilson składając Izbie tak tyl- - ko na to pozwalały względy z kroków przez armię i przez policję w pasie Kluczowe były trzy zdania: "Irlandia Północ- - na jest częścią Królestwa Rząd ma obowią-- zek osłaniania - wszystkich SWych obywateli Reymonta Już po raz pią"ty Fundacja nizuje wyjazdy młodzieży na w Polsce Kursy połączone są z w Krakowie — 0a 30 15Pca nazjalnej od 14 do 18 Toronto Obtarło -- prawb' FMSJTił -i- ST-JiW 'i-!Kw- Br- cwj 1SSSV-i- - fc ł3Ą" A & i-r- j jA Minister Mervyn Rees usto-sunkował w swym do mu w wyniku sześ-ciomiesięcznych prac północ- - nn-irl'md7i- oi Krmwnnpii bv:w bezpieczeństwa ładu publicznego Irlan-sprawiedliwo- sci pAnnrnp1-- granicznych beznadziejną posiedzenie dniu Izba wypowiedziach szczegółowo jak bezpieczenstWa sprawozdanie poczynionych pogranicznym Zjednoczonego tamtejszych KącikTundacj? 26sierpnia &TO przemó-wieniu sprawozdania prze-dłożonego stvtucvjnej w Belfaście Rees przyjął szereg tez zawartych w owym Spraw0zdaniu czy- - niąc przy tym protestahtom bardzo ważne ustępstwo a mianowicie zrezygnował tak perspektywy ogólno- - irlandzkiej i wyrzekł się my- - śli wspólnej Radzie Irlandii poprzestając zasadzie współpracy Belfastu z Dubli- - nem tylko w miarę potrzeby i tjlko w wypadkach gdy tę potrzebę wszyscy zgodnie do- - strzegą i uznają Rząd posta- - nowił zwołać pólnocno-irlan- - dzką Konwencję Konstytucyj- - ną z dniem 3 lutego na dalsze cztery tygodnie zadaniem wypracowania nowych propo-- zyeji na które mogłaby dać swą zgodę tak protestancka większość jak i katolicka mniejszość i które by zagwa-rantowały jednej i drugiej współudział w rządzeniu kra Jednakże szanse zastoso-wania się protestantów ulster-skic- h życzeń Londynu w tej sprawie sa znikome wła-ściwie — nie ma takiej szan-sy W dniu 14 stycznia odbyło się w Belfaście zebranie fłnnlrmu Knmvonnii TAncfu tucyjnej należących do zje- - koalicji unionistów j odr2UcUo wszelką myśl 0 r„oizp!atrywvan)niuiiirndziiielerwniiaati™się wa sesja Konwencji będzie więc płodem martwo urodzo-nym Z drugiej strony w dniu 15 stycznia odbyło się w Lon-dynie na zaproszenie premie-ra Wilsona zebranie przywód-ców głównych stronnictw bry-tyjskich oraz przywódców stronictw ulsterskich pierw-sze zapowiedzianych przez premiera regularnych posie-- dzen teg0 rodzaju w sprawach Sądząc z obecnego stanu rzeczy zanosi się w Irlandii Północnej na dalszych kilka lat rządów bezpośrednich z Miuynu w zjjjjn razicie 7bZfrlyntrny:ji'sksiipcVhna wrwówAnfnanłioAbZywniclr ono masakrze niewinnych lu- - dzi po obu stronach jafk to określił rzecznik konserwa tystów w Izbie 'Gmin Airey Neave ćwierć miliona ludzi straciłoby życie I tak trwa ten krwawy kontredans: pro-testanci mordują katolików albowiem są większością w Irlandii Północnej katolicy mordują protestantów albo- - wiem są większością jeśli wziąć wyspo Irlandii jako ća- - łość W ciągu sześciu ostat- - nich lat straciło życie porlad 1400 osób i nikt nie potrafi dać odpowiedzi na zapytanie: jeszcze utraci życie w tej strasznej walce bratobójczej? Adam Ciołkosz Władysława Reymonta letnie kursy języka i kultury wielodniowymi wycieczkami — kurs etnograficzny w Kiel- - od 1 lipca do 4 sierpnia — małych odchyleń-terminó- w UCZELNIE POLSKIE ZAPRASZAJĄ po kraju Wykłady odbywają się w języku polskim i angiel-- - skim —- Od 10 lipca do 22 sierpnia kurs dla studentów i absol- -' wentów uniwersyteckich oraz dla młodzieży która skoń-czyła szkołę' średnią i kwalifikuje się na studia uniwer-syteck- je w Kanadzie na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie i Katolickim Uniewersytecie w Lublinie -- - Kurs dla osób dorosłych bez różnicy wykształcenia — od 6 lipca do 4 sierpnia na Uniwersytecie Jagiellońskim do tatn uia osuo zaimeresuwanycn emograiią Kosz każdego z powyższych kursów $200 od osoby — Wczasokursy — kolonie w Warszawie dla młodzieży gim- - lat się ilu Koszt $95 — Kurs choreografii dla osób interesujących się tańcami ludowymi od 18 lat wzwyż w Wyższej Szkole Artystycz-nej w Lublinie od 1 lipca do 4 sierpnia Koszt $95: — Kurs dla nauczycieli języka polskiego na Uniwersytecie Marii Curie:Skłodowskiej w Lublinie A 6 lipca do 4 sierpnia Koszt $70 Podane koszty' pokrywają tylko opłatę za naukę zakwatero-wanie wyżywienie i wycieczki 'krajoznawcze w ramach kursu Przelot Toronto — Warszawa — Toronto formalności paszportowe wizowe każdy student załatwia sobie sam By ułatwić załatwianie tych formalności studenci mogą korzy-- stać z usłufe Komitetu Wycieczkowego Związku Polaków w Kanadzie gdzie otrzymają specjalną zniżkę zaręzerwowanąr1 dla uczestników kursóww Polsce Fundacja się o zapomogę finansową od władz ka- - nadyjskich W przypadku jej otrzymania 'k09zty zostaną obniżone Po bliższe informacje prosimy pisać (iylko pisać — Fundacja nie ma telefonu) W REYMONT FOUNDATION traVel-study- " COMMITTEE 1640 Blóor Street' West M6P 1A7 Fundacja zastrzega sobie kursótf zwanej dn0czonej wynosi Termin przejmowania zgłoszeń i aplikacji upływ'a 1'MARGA f 6 10 12 ' a Ji f ' f i 1 - i i ftfi M-- ł - fr Arf aaaaaaaMaaafeftaaaaaaaaaatt z o na z jem do z orga- - i stara dnia 1976 4' I i! fti u i u in n (i f i '% H "1 u ! !W "1 ffl b "l I? OJ ii- - i) eto ttK lb in (:I5 Jat rkt Im on |
Tags
Comments
Post a Comment for 000079
