000003a |
Previous | 4 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
#g3-S- ?'
stl "" 'ZWIĄZKÓW! IC" STYeZEfl tJBiiuqy? żobsts 1 — 1965 &Ł t- -
lir? B®(V4rasv
Wj0& SSSSjgSg =g JjB
!i§dzy
— No i jak spędziłeś święta?
— spytałam naszego małego
przyjaciela który ro2łożył się na
biurku ze świątecznym nume-rem
Związkowca pod głową i bę-bnił
beztrosko cienkimi nóżkami
— Wspaniale! Gdzie ja nie by-łem!
Czego ja nie widziałem!
— No to opowiedz gdzie by-łeś
i co widziałeś
— Byłem w wielu polskich do-mach
zwłaszcza w tych gdzie są
dzieci nasi czytelnicy Mówię pa-ni
o mało nie pękłem z dumy i
radości Dzieci śpiewały kolędy
po polsku grały kolędy na róż-nych
instrumentach niektóre
deklamowały wierszyki świąte-czne
przy kolacji Pewnie to są
dzieci z polskich szkół Były
w polskich domach śliczne szop
Wyprawa
— Z zeszłego roku smutne
mam wspomnienia o choince
Kupiłam ]ą przed samym Bożym
Narodzeniem Drzewko musiało
być ścięte na długo przed świę-tami
bot igiełki zaraz zaczęłysię
sypać Ledwo je utrzymałam do
Nowego Roku Postanowiłam
więc że w tym roku będę miała
świeżą choinkę prosto z lasu
Właśnie przeczytałam w gazecie
że można sobie jechać w okolice
miasta na farmę i u farmera ku-pić
świeżą choinkę
Wybraliśmy siętw kilka osób
bo i inni zapragnęli mieć świcią
choinkę Był jasny zimny ale sło-neczny
dzień W Toronto nie by-ło
śniegu ale w miarę oddalania
siejod miasta tu 'hówdzie' póia-wiałsi- ę śnieg a koło miasteczka
Aurora śnieg lcżałi wszędzie
Na jednej z bocznych dróg
brama a na niej nazwa: Big B-fai- m
Przed wjazdem na {farmę wiel-ki
naois: Z
Narodzenie sanie
Samo
czV mała
zmarzniętych 'gorąca kawa za
darmo łV"!"i'
Kawa za darmo bardzo nam się
podobała" ale o co nam1 ciiodziło wioćefto kunić drzewko
takie jakie się tradycyjnie stawia
Wjechaliśmy aż pod lasek
gdzie już stało wiele samocho-dów
i kręciła się' gromada ludzi
Jedni szli w lasek inni wracali
niosąc na ramieniu choinki
Pytam o jodłę:
— Mamy jodły ale daleko w
lesie Chcecie to idźcie wytnij-cie
Wesoło pomaszerowaliśmy po
chrupiącym śniegu Rzeczywiście
wicHiśmy w gąszcz- - że trudno się
było przecisnąć przez 'splatane
galęzicj zwalone pnie
O tu są jodły Jakie śliczne
zielone! Ta jaka piękna! Nic ta
jeszczeładniejsza Ta' za wysolf"
ta za o ta jqsl'wsaui rjz!
Nic łatwo było wybrać1 bo uu-ż- o
drzew- - rosło wokoło co
jedna" to1 wydała się nam jeszcze
ładniejsza "Ale' wkońcu musieli-śmy
się zdecydować bo niektó-rzy
z naszej wyprawy nic ubrali
się do lasu — mieli zwykle pan-- j
ione1 oyn w śniegu uiarzam po
kolana
nr(nUAkia ~Uiil~u ntfujołiufc
Vi
CHOINKA
nami
ki wśród piezenlów pol
skie laleczki płyty z piosenka-mi
książeczki A jakie choinki
urocze! Ozdobione zabaweczka-m- i l papieru kolorowego kora-lików
bibułki barwne łańcuchy
własnej roboty! Widać było że
dzieci pracowały pilnie by cho-inkę
swoją ozdobić po polsku
A czy pani ma choinkę?
— Oczywiście że mam I też
jest to polska choinka ozdobiona
zabawkami wiasnei roboty be
dzie u mnie stała cały okres
świąteczny i igiełki wcale nie bę
da się z niej sypały A wiesz dla
czego? Bo jest świeża prosto z
lasu
—Jak ją pani dostała?
— Siądź sobie wygodnie to ci
opowiem
po choinkę
Niełatwo też było wydostać
ścięte choinki z gąszcza Namę-czyliśmy
się porządnie zanim je
wytargaliśmy na główną drogę
Oczywiście zaraz poszliśmy do
wielkiego ogniska pod lasem
gdzie już dokoła na rozrzuconych
wiązkach słomy siedzieli i grzeli
się tacy jak my W kociołku nad
ogniem gotowała się woda Na
desce opartej na dwóch pień-kach
leżały plastykowe kubecz-ki
stał słoik kawy pudełko ko-stek
cukrowych i jedna łyżeczka
do mieszania kawy Acn jaka to
była dobra Kawa! Nigdy żadna
kawa nam tak nie smakowała
jak taz przydymionego kociołka
którą wlewaliśmy w zmarznięte W!' siedzących
W°kił Ś przy ogniu
nie znał drugich ale żarty u- -
śmiechy krążyły dokoła
Wtem usłyszeliśmy dzwonki i
śpiew „Jingle bells" śpiewany
dziecinnymi wesołymi głosami
za zakrętu ukazały się wielkie
które wyśpiewywały na cały głos
"- - uunriuHU'Jum:isiuiiiU'
ześmiane- - twarze świadczyły że
dzieciaki mają tej przejażdżki mc]aa uclechc- - Sama bym się
padało się pchać na --sanie" to
tylko dla dzieci — niespodzian
ka od farmera
Wróciliśmy do miasta wioząc
choinki i pełno gałęzi do ozdoby
domu na dachu samochodu By-liśmy
głodni zmęczeni ale jacy
szczęśliwi! Będziemy mieli świe-że
pachnące' jodełki w domu na
święta!
Na drugi rok radzę każdemu
kto może wybrać się z piłką
siekierą do lasu w okolice mia-sta
i tradycyjnie po polsku przy-wieźć
drzewko z lasu Nie
tylko będziecie mieli świeżą pa- chnącą choinkę ale i wiele przy- jemności z takiej wyprawy W
gazetach przed świętami ogłasza-ją
gdzie można wybrać się po choinki i jak się tam jodzie
Będziecie o pamiętać do
przyszłego roku?
! Choinki na Boże J zaprzężone w parę białych
Wytnij sóbic jaką chcesz - koni były dosłownie pble-$17- 5
każda duża Dla P"nc dziećmi rożnego wieku
—
'- - -
żebv
i
sobie
—
'mała
nasa
były
sobie
tym
NOWY ROK
Spójrzcie na białej zegara tarczy
Para wskazówek wesoło tańczy
1 w tym tanecznym odmierza chodzie l
Dwanaście godzin co noc i co dzień
A kiedy Nowy Rok się zaczyna
i
?
:
i
z
—
i
—
—
V 10GG roku odwiedzić ma Amc- -
rykc i wystąpić w sztuce pou ty
Kulona "Drzewa Umierają Stojąc"
K Łoś
Z LASU
I gdy dwunastą" zegar wydzwoni
Każdy' cel jakiś marzeniem goni
W czasie zabawy zadumy chwilka
Tak wiele życzeń czasem łez kilka
Spojrzenie w oczy — i uścisk włoni
A życic płynie
A zegar dzwoni
W zielonym lesie rosła w zieleni traw i mchów
Czy zima „czy też wiosna słuchała leśnych słów
'Nocami wiatr ją tulił kołysał ją do snu
Mróz śniegiem ją otulał: „Niezmarznijże mi tu"
Rankiem do niej poszliśmy śnieg leżał pośród drzew
Do domu przynicślibmy kolędy --nucąc śpiew
A teraz stoi strojna aż bije od niej blask
I świeci świeci 'jasno i cieszy cieszy nas N K'
flRMY & IiaW STORES
TtaecsTfr — Mmonlon — Retlnm — New Weiłmlmter — Moote Jw
' Dobre towary po uczciwej cenie Nikt nas nie przeicignie w
Jftkośd-- l taniości Płacąc gotówką płacicie najtaniej Obsługujemy
rzetelnie 'choć nie udzielamy kredytu i nie mamy dostawy bo
to toieraz kosztuje więcej niż towar
Zapewniamy zadowolenie zewszystkiego co kuplłlc%a nu
Pocopłacićrwięcej gdzieindziej? łttoS
Boże
w polskiej szkole
leszcze na początku listopada
uchwaliły dzieci w polskiej szko-le
należącej do Kongresu Polo-nii
Kanadyjskiej w Toronto że
chcą mieć własną szkolną choin-kę
Szkoła mieści się w budynku
YMCA na ulicy Eglinton or-ganizacja
więc ta przeznaczyła
dla polskich dzieci jeden z ład-nych
wygodnych dornkilu należą-cych
do YMCA
Na długo przed świętami za-częły
się dzieci uczyć kolęd
wierszy a na ostatnich lekcjach
znalazły czas na robienie zaba-wek
choinkowych żeby ich cho-inka
wyglądała prawdziwie po
polsku
Kiedy nadszedł oczekiwany
dzień starsze przyszły wcześniej
i ubrały choinkę ustawiły krze-sła
dla rodziców i gości w myśli
powtarzając sobie na pamięć wy-uczone
deklamacje
Na początku panie nauczyciel-ki
przywitały rodziców a dla dzie-ci
miały niespodziankę: otóż jed-na
z ich koleżanek która jeszcze
w zeszłym roku była z nimi w
szkole śpiewała i grała kolędy na
skrzypcach musiała przeprowa-dzić
się z rodziną do Kalifornii
Arlena napisała do polskiej szko-ły
list który zdążył na uroczy-stość
szkolną Składała ona ży-czenia
paniom nauczycielkom i
dzieciom podkreślała że pamię-ta
szkołę i prosi by koleżanki do
niej pisały listy Wielką to spra-wiło
przyjemność dzieciom
A potem brzmiały kolędy je-dna
za drugą śpiewane i grane
na harmonii piękne wierszyki
mówione chórem lub pojedyn-czo
a nawet taniec w krakow-skich
strojach które przygoto-wały
same dziewczynki Byli też
chłopcy-kolędnic- y z gwiazdą w
której świeciło się światło kolo-rowe
— jak u polskich kolędni-ków
W końcu pani nauczycielka o-znaj- miła że na choince są cu-kierki
i czekoladki dla uczniów
szkoły ale do każdego cu-kierka
jest przyklejona kartecz-ka
Dzieci miały zdjąć z choinki
słodycze kolejno przeczytać na
głos pytanie i po polsku na nip
odpowiedzieć
— To wcale nie egzamin
tłumaczyła pani nauczycielka
to tylko taka gra a przy okazji
rodzice dowiedzą się ile wiecie
po polsku o Bożym Narodzeniu
Goście dowiedzieli się że dzie-ci
wiedzą dużo bo wszystkie od-powiedziały
dobrze umiały naz-wać
wyrazy związane z Bożym
Narodzeniem po polsku a star-szo
opowiedziały o tradycyjnych
zwyczajach świątecznych po pol-sku
W nagrodę pozjadały wszy- stkie słodycze v J
Był także i święty Mikołaj i zo- stawił pod choinką dużo smacz-nych
rzeczy a także prezenciki z
Polski dla każdego: śliczne pude-łeczka
książki łamigłówki bro-szki
wycinanki zakładki do ksią-żek
i wiele innych
W drugiej sali Już czekało na
dzieci słodkie przyjęcie przygo- towane przez mamusie i wszyscy
razem zasiedli dokoła
Bardzo było przyjemnie na tej
szkolnej choince a żegnając się
i tlzieci i panie nauczycielki i go- ście życzyli sobie Wesołych
świąt- -
A jak sic odbyła choinka w
Waszej polskiej szkole?
Uśmiechnij się
Mamusia: — Dlaczego nic
iiychodzisz kiedy jńy wołam
Czy nie słyszałeś?
Synek: — Nic mamusiu U-słyszał-em
cię dopiero jak zawoła-łaś
trzeci raz
najvicks7a z żyjących artystek doI- - ikich sławna Mieczysława Ćwikliń-ska
Nie jest to tajemnicą że Ćw-iklińska
ma już blisko 90 lat ale
żadna młodsza aktorka nie może
jej dorównać talentem i żywotno-ścią
W sztuce "Drzewa Umierają Sto- jąc" Ćwiklińska gra już około 10
lat i powiedziała kiedyś że chce
być do ostatnich chwil swojego ży-cia
na scenie w tej sztuce Jak drze-wa
które umierają stojąc wśród
drzew i
Niepospolita żywotność tej wiel-kiej
artystki zadziwia każdego
Krytyk teatralny warszawskiego
"Kuriera Polskiego" zanotował w
jednej z recenzji że Ćwiklińska po
każdym występie pije w gardero-bie
szklankę ziółek Może w tym
tkwi tajemnica jej zdrowia i żywot-ności?
W ażdym razie warto przeczy-tać
sobie broszurkę pL "Jak Uży-wać
Zioła?" którą bezpłatnie otrzy-ma
każdy nasz czytelnik w znanej
Polskiej Centrali Ziół adresując:
Monk's Herb Center 264ÓvMflwau- -
kee Ave Chicago 47sMr„(załączyć
10jJ znaczek na przesyłkę)
BILL NORTHWOOD'
'Drzewa umierają stojąc"
DEPARTMENT
Narodzenie
lKHASANWANTVDUTD6£T1H ON THAJ BIG TIM8ER SALE
AUCTON NBCTWEEK IFOU
'&
©IblStct w świecie i
nas
Tradycje są drogie ludzkim
sercom a już specjalnie na emi-gracji
Staramy się kontynuo-wać
zachować przekazać Przy
pominamy sobie z najdrobniej-szymi
szczegółami jak to bywało
u babci a jak u mamy Co się
kiedy podawało co kiedy jadło
i po czym
Staramy się o Wigilię jak naj-bardziej
polską o Sylwestra hu-cznego
Wielki Piątek pobożny i
Wielkanoc z barankiem i mazur-kiem
I to wszystko dlatego że-- _
by na przekór światu i naszemu
nowemu krajowi wcale się nie
zmienić Żeby wszystko pozostało
takie same znane pewne sercu
bliskie
Chcemy być tacy sami jak by-liśmy
i jacy są Polacy w Polsce
W żaden jednak sposób nam się
to nie udaje Bo gdy my szuka-my
polskiej wódki i pieczołowi-cie
zaprawiamy ją na cytrynów-k- c
według przepisu słynnej Mo-natow- ej
— W Krakowie dd ele- -
Iowa
Każdy spodziewa się w paseczki
od swego I żyć wraz drobno posiekaną
kuchennego Marosweckie piece
gazowe miewały na przykład
piekarniki z boku wysokoś-ci
oczu i rąk Później kształt ku-chni
uległ raptownej mianie
starjno się by była jak naj-mniejsza
piekarnik umieszczono
więc pod płytą do gotowania
Po jakimś czasie okazało się
jednak że ciągle pochylanie się
do piecyka kuchennego nie by-ło
wygodne i że dawniejszy sys-tem
był' jednak praktyczniejszy
Od paru więc lat znów piekarnik
często teraz wbudowany w ścia-nę
jest znów wysoko
Kupując nowy piec trzeba so-bie
zadać pytanie jak duży jest
nam w rzeczywistości potrzebny
Dla bezdzietnego małżeństwa
które nie urządza wielkich przy-jęć
wystarczy na przykład piec
o trzech fajerkach i niewielkim
piekarniku Gdy rodzina jest
liczna praktyczniej kupić go z
czterema fajerkami może się też
przydać osobny broiler lub na-wet
dwa piekarnikiCzasem pie-cze
się przecież mięso i ciasto
jednocześnie lub potrzeba od-grza- ć)
coś mrożonego co wyma-ga
innej temperatury
Panie ńaogół dzielą się na zwo-lenniczki
gotowania na gazie i
zwolenniczki elektryczności Każ
dy system ma swoje złe i dobre
strony Na gazie gotuje się szyb- -
cicj i łatwiej można regulować
temperaturę Gaz jednak przy
najlepszej nawcHwentylacji roz-przestrzenia
spaliny na skutek
czego sufit i ściany w kuchni
trzeba myć i malować' częściej
Roślinność też źle się trzyma w
całym mieszkaniu i częściej trze-ba
czyścić spody garnków Elek-tryczność
więc ma swoje zalety
Tak czy inaczej bardzo jest
ważnym by mieć w kuchni wen-tylator
nad piecem kuchennym
wyciągający żar i zapachy gotu-jącej
się żywności "Praktyczną
leż rzeczą jest szybka w drzwiach
piekarnika Wszystkie lepsze
piece kuchenne posiadają ją o-bec- nie Wiele też jest na rynku
kolorowych modeli które wyglą-dają
w kuchni bardzo atrakcyj-nie
specjalnie jeżeli może się
mieć taką samą lodówkę
GOTUJEMY GRZYBY
MARYNOWANE GRZYBKI
Wybrać drobne pieczarki wy-myć
starannie wrzucić do wrzą-cej
wody z solą i cebulą i goto-wać
przez 15 minut Przygoto-wać
zalewę: na 4 funty grzybów
bierze się 2 kubeczki przegoto-wanej
wody % kub- - octu 1 łyż-kę
cukru 2 łyżki soli parę ziarn
angielskiego ziela pieprzu lis-tek
bobkowy ewentualnie parę
ziarn gorczycy Zalewę zagoto
wać i ostudzić Grzyby po obgo-towaniu
osaczyć ułożyć w czys-tych
wyparowanych słoikach
zalać zalewą owiązać słoiki pa-pierem
plastikowym trzymać w
lodówce Dobre są do jedzenia
już po tygodniu
MAKARON Z GRZYBAMI
Pół funta makaronu sól 1
funt pieczarek łyżka piasła ce-bula
pieprz ćwierć funta bocz-ku"
4 jaja pół szklanki mleka
pół szklanki utartego sera' tar-ta
bułka j Makaron ugotować we wrzącej
'odcedzić przelać zimną
wodą dobrze osaczyć Grzyby
8'
4 YOU BET BOSS-- &[
Ł CAN SWING IT-- WE RE m p £Ł i5t F-r-pL-Mjji
Z RJKlkiTI -- w£fcs — '~"i EzlgflByMl
nwr - iiSr-f- i TEAUfttl VłwM ""tf tK V3r s
fcjjj
"Redaguje Alina
inaczej
gancji należy podawać tylko
whisky
Gdy my szalejemy by dostać
opłatek pod mazurki w Warsza-wie
co szykowniejsze panie szu-kają
po delikatesach oliwek do
„martiniaka"
W Montrealu odkurza się tro-skliwie
kilimy na honorowym
miejscu ustawia polskie krysz-tały
na ścianach zaś wiszą rzęda-mi
wawelskie głowy i inkrusto-wane
talerze W Toruniu panien-ki
wyrywają sobie zagraniczne
„ciuchy" a panie wyszukują w
zamorskich miesięcznikach wzo-rów
do ustawienia mebli po a-meryka-ńsku
Gdy u nas jest „party" pusz-cza
się Fogga jeżeli ktoś już bar-dzo
nowoczesny to Przybylską
ewentualnie „Mazowsze" Oni
zaś tam w Polsce tylko Arm-strong- a
i Beatlesów My kuja-wiaka
polkę i oberka — oni
frug jerk i swim tak samo na
„fivie" na dancingu jak też na
kuchnia
bulą na gorący tłuszcz dobrze
podsmażyć po czym dusić pod
ppykrycicrn przez 10 minut do-prawić
solą" i pjppfzem Naczy-nie
do zapiekania wysmarować
tłuszczem lub wyłożyć cienkimi
plasterkami boczku ułożyć na
nich makaron wymieszany z
grzybami zalać jajkami dobrze
wymieszanymi z mlekiem solą
i pieprzem posypać tartym se-rem
i bułką tartą ubrać kilkoma
kawałkami masła i zapiec w
temp 450" F przez 30—40 mi-nut
podawać z surówką
OMLETY Z GRZYBAMI
2 funty grzybów 2 łyżki mar-garyny
1 cebula 1 strąk zielo-nego
pieprzu 8 jaj 4 łyżeczki
mąki sól pieprz tłuszcz do sma-żenia
V"rK yu' P°Kra-?- c w plasterki Cebule obrać posie-kac
pieprz zielony wypestko- -
wac pokrajać w cienkie plaster -
ki Cebulę i pieprz smazyc na
właśnie umyć pokrajać wio-czego- ś
innego pieca z ce- -
na
wodzie'
pianą
omlety nałożyć grzyba
złożyć Podawać
surówką
k?-=~=-r-Źerafiska
w domu
„prywatce" gdziekolwiek
zdarzy „ubaw"
państwa Kowalskich To-ronto
Bloorze wielka
awantura 'dzieci mówią
polsku państwa
Marszałkowskiej War-szawie
Mikołaj przy-szedł
karę były
angielskiego
Staramy bardzo
mówić „lota" "cara" i"hauza"
staramy pisać polskiej pra-sie
pięknym
w„Przekroju" bohater felietonu
zapakował dżinsy koszulkę
streczu wziął
nawet
siinym ogniu okoio mmui windzie tłumie jak i do- dać grzyby i dusić razem przez 'mu eleganckiej restaura-2- 0 minut często mieszając obowiązują pewne reguły do-prawić
solą i posypać bregó wychowania
zieloną pietruszką Oddzielić
białka żółtek ubić sztyw-- 1 Londynie Paryżu ludzie
pianę Zołtka wymieszać
i mąką Usmażyć duże
Każdy
mi i na pół z
sałatką pomidorów lub inną
sts
Ttl
no 3
lub
się
U w
na była
że nie
U Kowal-skich
na w
Św nie
za bo złe
z
się tu nie
się w
językiem A
i ze
z parkingu i
w
o jlo-- w AV w
czy w
Do-- cji
pieprzem
od i na W i w
ną z
4
z
PACZKI i DARY — PRZEKAZY PEKAO
Posyłki pieniężne na Ukrainę Litwę itd7
Wycieczki Polski i innych krajów świata
BATORYM lub LOTHICZ0
Sprowadzanie krewnych znajomych i przyjaciół' wszelkie
sprawy załatwia Biuro Podróży Przedstawicielstwo
Orbisu i Polsko-Kanadyjski- e Biuro Informacyjne
LEONA GARGZYŃSKIEGO
620 Queen Sf W Toronto Ont Tcl EM 6-40-
67 $
tHr
"nur
SALE AND
ALL
Vi VŁ'-nlł-- J:
nich
auto
do
inne
Poświąłeczna
in Na wyprzedaży jak to na - - h™ wt„ twJ
Tlok też jest zwykle w kinie w
1 autobusie czy tramwaju przy
wyjściu z kościoła na meczu i
ustawiają się w ogonKi na
Stankach tramwajowych i prze
strzegają skrupulatnie kolejki
Nowym Jorku natomiast' i w
Warszawie gdy otwierają się
drzwi autobusu tłum rzuca się
EM 2-322- 63
~S3£gihf
NAJ Wl CKSZY ODDZIAŁ
MIĘDZYNARODOWEGO BIURA PODRÓŻY
ENNEDY TRAVEL BUREAU LTD
296 Queen St W Toronto 2 B Ontario
21-dnio- wc wycieczki do Polski samolotem odrzutowym
tylko ?55700
Wycieczki okrętowe i samolotowe indywidualno
po przystępnych cenach
Oficjalne przedstawicielstwo ORBISU
Przesyłki do Polski przet PEKAO
Zwncilel ilt w Ifiyku polskim — obsłuży Wn doświadczony
pracownik biura
FRED KOSSECKI
EM 2-32- 26
WIELKA OKAZJA DO POLSKI!
KA1DY MOIE WZIĄĆ UDZIAŁ P6KI MIEJSC STARCZYI
SAMOLOTEM Z PRZEJAZDEM DO POLSKI
Wyazd z Toronło Czas pobytu dowolny w"™"
OKRĘTEM W KWIETNIU DO POLSKI OD §366iOQ
Sprowadianlt rodzin I narztczonycn
POLSKIE BIURO P0DR61Y 1 KAMIEASKIIGO
FOUR SEASONS TRAYEL
10BIoor Strtt W — Toront I
MORNiWGNORIHWDOOl ru cmuG-- m cm #:: iTl iłtRh NSCTWEEK )A5Kc
WANT THE MlfTf
ncTAir c ssa
po
stop-nie
u
przy
W
WAI5-55S- 5 (7 llnll) ts
H
szej- - - lci)okaJaDi'jOkziśj7nyl0
łumu uiuu iiducio się navet --v
pisać według ortografii wprowa- - pdozostnęepjowwcy193T6rzreobkau byAćleprtaowsieą
rewolucjonistą by mówić telewi-zor
i klimatyzator Każdemu
przysięgnę brzmią jednak obco
w uszach jstoporajtkl" płaszcz
z elany i nie bardzo rozumiemy
jaka to jest właściwie ta „wde-chowa
babka"
Podobno jednak język polski
rodzi się nad Wisłą a nie nad
brzegami Ontario Słowa przy-chodzą
na świat pożycza się je i
przyswaja tak jak zwyczaje i no--
!
we potrawy Po dziesięciu la-tach
jedne umrą znikną bezpo-wrotnie
inne wejdą do słowni-ków
tradycji rodzinnych i ksią-żek
kucharskich
Czas jednak dla nich i dla nas
płynie dwoma rzekami Każdej
droga w inną stronę Żebyśmy
się nie wiem jak starali — u
nas już będzie jakoś inaczej
irzecznosc tłoku
wyprzedaż
do' wnętrza bezładnie --walcząc o
miejsce całość ubrania prawic
że o życie
Japończycy' tak słynni z uni-żonej
wprost grzeczności we wła-snych
progach rozpychają się o-krop- nie w pociągu' Przestrzega-ją
jednak skrupulatnie" bynić
kaszleć komuś w twarz i nie roz-przestrzeniać
"zarazków
Ogólnie ludzie 'mają tendencję
przystosowania się w tłumie wo-h- f
raczej zniknąć zachowując się
jak wszyscy niż się wyróżnić"
Wiele zwyczajów ulega zmia-nie
Nie do pomyślenia 'na przy-kład
było1 kiedyś żeby nie ustą-pić
kobiecie miejsca w tramwa-ju
Dziś jednak wdobie równo-uprawnienia
nie jest to zawsze
Konieczne Obowiązuje to w za-sadzić
tylko chłopców bardzo
młodych Grzecznie jest1 zawsze
jcclhak ustąpić miejsca znajomej
starszej pani kobiecie w ciąży
matce z' małym dzieckiem czy
też pani obarczonej pakunkami
W teatrze znów gdy na przy-kład
człowiek spóźnił się trochę
(co jest w bardzo złym guście)
i' już grają hymn narodowy nie
trzeba przeciskać się do swego
miejsca ale poczekać" spokojnie
aż hymn się skończy -- Niesłychanie
też niegrzecznie jest Avycho-dzi- ć
z sali zanim przedstawienie
się całkowicie 'nie skończy Prze-szkadza
to innym widzom a wo-bec
aktorów jest wielkim 'lekce-ważeniem
ichr-wysiłk- u
Nikomu nie powinno spieszyć
się aż do tego stopnia żaden też
pośpiech nie tłumaczy rozpycha-nia
się w tłoku --wciskania się do
przeciążonej' windy przemyca-nia
się w sklepie do kontuaru
poza kolejką
Poświąteczne wyprzedaże do-starczają
"nam wielu okazji tak
dó korzystnego kupna jak i do
wykazania swej(kultury'Nic ma
żadnego usprawiedliwienia dla
deptania komuś obuwia czy też
wyrywania komuś towarów z-rę--
ki
Dolar nie jest aż tak ważny
a my'nie jesteśmy aż tacy w Ka-nadzie
ubodzy by dla~ ewentual-nego
i czysto problematycznego
zysku zapomnieć- - o uprzejmości
Gdziekolwiek' jesteś! — Na
farmie w lesie w kopalni czy w
mieście polska książka będzie
Twoim najwierniejszym przyj
cielem
by "FRASER WILSON
DIDNT KNOW VttJ WERĘ rWX 7-nu-r' C£ A -- " _ 7 T_ IMI I IMP-- III '- - IN TWt L0GGING BUSINESS "w "rTi H k S— S1AYI Jl&
-- l ' - W ARMY A NAVY wxyico ju tanie) „ sta i?5 E&s-£Lf-' - i£Cfefe-=?33- £
kinKuiuiinf~v-- 'l i~?~"'t=rMii' ——TTTttMMil 1—1 T'_iiTir 11 " ' v i- - ix± 1~f i 'Xł&£%x'V$r?J'Sli-£?-&-&Ji!- ii
i i & :K
W)
xzi
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, January 01, 1966 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1966-01-01 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000256 |
Description
| Title | 000003a |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | #g3-S- ?' stl "" 'ZWIĄZKÓW! IC" STYeZEfl tJBiiuqy? żobsts 1 — 1965 &Ł t- - lir? B®(V4rasv Wj0& SSSSjgSg =g JjB !i§dzy — No i jak spędziłeś święta? — spytałam naszego małego przyjaciela który ro2łożył się na biurku ze świątecznym nume-rem Związkowca pod głową i bę-bnił beztrosko cienkimi nóżkami — Wspaniale! Gdzie ja nie by-łem! Czego ja nie widziałem! — No to opowiedz gdzie by-łeś i co widziałeś — Byłem w wielu polskich do-mach zwłaszcza w tych gdzie są dzieci nasi czytelnicy Mówię pa-ni o mało nie pękłem z dumy i radości Dzieci śpiewały kolędy po polsku grały kolędy na róż-nych instrumentach niektóre deklamowały wierszyki świąte-czne przy kolacji Pewnie to są dzieci z polskich szkół Były w polskich domach śliczne szop Wyprawa — Z zeszłego roku smutne mam wspomnienia o choince Kupiłam ]ą przed samym Bożym Narodzeniem Drzewko musiało być ścięte na długo przed świę-tami bot igiełki zaraz zaczęłysię sypać Ledwo je utrzymałam do Nowego Roku Postanowiłam więc że w tym roku będę miała świeżą choinkę prosto z lasu Właśnie przeczytałam w gazecie że można sobie jechać w okolice miasta na farmę i u farmera ku-pić świeżą choinkę Wybraliśmy siętw kilka osób bo i inni zapragnęli mieć świcią choinkę Był jasny zimny ale sło-neczny dzień W Toronto nie by-ło śniegu ale w miarę oddalania siejod miasta tu 'hówdzie' póia-wiałsi- ę śnieg a koło miasteczka Aurora śnieg lcżałi wszędzie Na jednej z bocznych dróg brama a na niej nazwa: Big B-fai- m Przed wjazdem na {farmę wiel-ki naois: Z Narodzenie sanie Samo czV mała zmarzniętych 'gorąca kawa za darmo łV"!"i' Kawa za darmo bardzo nam się podobała" ale o co nam1 ciiodziło wioćefto kunić drzewko takie jakie się tradycyjnie stawia Wjechaliśmy aż pod lasek gdzie już stało wiele samocho-dów i kręciła się' gromada ludzi Jedni szli w lasek inni wracali niosąc na ramieniu choinki Pytam o jodłę: — Mamy jodły ale daleko w lesie Chcecie to idźcie wytnij-cie Wesoło pomaszerowaliśmy po chrupiącym śniegu Rzeczywiście wicHiśmy w gąszcz- - że trudno się było przecisnąć przez 'splatane galęzicj zwalone pnie O tu są jodły Jakie śliczne zielone! Ta jaka piękna! Nic ta jeszczeładniejsza Ta' za wysolf" ta za o ta jqsl'wsaui rjz! Nic łatwo było wybrać1 bo uu-ż- o drzew- - rosło wokoło co jedna" to1 wydała się nam jeszcze ładniejsza "Ale' wkońcu musieli-śmy się zdecydować bo niektó-rzy z naszej wyprawy nic ubrali się do lasu — mieli zwykle pan-- j ione1 oyn w śniegu uiarzam po kolana nr(nUAkia ~Uiil~u ntfujołiufc Vi CHOINKA nami ki wśród piezenlów pol skie laleczki płyty z piosenka-mi książeczki A jakie choinki urocze! Ozdobione zabaweczka-m- i l papieru kolorowego kora-lików bibułki barwne łańcuchy własnej roboty! Widać było że dzieci pracowały pilnie by cho-inkę swoją ozdobić po polsku A czy pani ma choinkę? — Oczywiście że mam I też jest to polska choinka ozdobiona zabawkami wiasnei roboty be dzie u mnie stała cały okres świąteczny i igiełki wcale nie bę da się z niej sypały A wiesz dla czego? Bo jest świeża prosto z lasu —Jak ją pani dostała? — Siądź sobie wygodnie to ci opowiem po choinkę Niełatwo też było wydostać ścięte choinki z gąszcza Namę-czyliśmy się porządnie zanim je wytargaliśmy na główną drogę Oczywiście zaraz poszliśmy do wielkiego ogniska pod lasem gdzie już dokoła na rozrzuconych wiązkach słomy siedzieli i grzeli się tacy jak my W kociołku nad ogniem gotowała się woda Na desce opartej na dwóch pień-kach leżały plastykowe kubecz-ki stał słoik kawy pudełko ko-stek cukrowych i jedna łyżeczka do mieszania kawy Acn jaka to była dobra Kawa! Nigdy żadna kawa nam tak nie smakowała jak taz przydymionego kociołka którą wlewaliśmy w zmarznięte W!' siedzących W°kił Ś przy ogniu nie znał drugich ale żarty u- - śmiechy krążyły dokoła Wtem usłyszeliśmy dzwonki i śpiew „Jingle bells" śpiewany dziecinnymi wesołymi głosami za zakrętu ukazały się wielkie które wyśpiewywały na cały głos "- - uunriuHU'Jum:isiuiiiU' ześmiane- - twarze świadczyły że dzieciaki mają tej przejażdżki mc]aa uclechc- - Sama bym się padało się pchać na --sanie" to tylko dla dzieci — niespodzian ka od farmera Wróciliśmy do miasta wioząc choinki i pełno gałęzi do ozdoby domu na dachu samochodu By-liśmy głodni zmęczeni ale jacy szczęśliwi! Będziemy mieli świe-że pachnące' jodełki w domu na święta! Na drugi rok radzę każdemu kto może wybrać się z piłką siekierą do lasu w okolice mia-sta i tradycyjnie po polsku przy-wieźć drzewko z lasu Nie tylko będziecie mieli świeżą pa- chnącą choinkę ale i wiele przy- jemności z takiej wyprawy W gazetach przed świętami ogłasza-ją gdzie można wybrać się po choinki i jak się tam jodzie Będziecie o pamiętać do przyszłego roku? ! Choinki na Boże J zaprzężone w parę białych Wytnij sóbic jaką chcesz - koni były dosłownie pble-$17- 5 każda duża Dla P"nc dziećmi rożnego wieku — '- - - żebv i sobie — 'mała nasa były sobie tym NOWY ROK Spójrzcie na białej zegara tarczy Para wskazówek wesoło tańczy 1 w tym tanecznym odmierza chodzie l Dwanaście godzin co noc i co dzień A kiedy Nowy Rok się zaczyna i ? : i z — i — — V 10GG roku odwiedzić ma Amc- - rykc i wystąpić w sztuce pou ty Kulona "Drzewa Umierają Stojąc" K Łoś Z LASU I gdy dwunastą" zegar wydzwoni Każdy' cel jakiś marzeniem goni W czasie zabawy zadumy chwilka Tak wiele życzeń czasem łez kilka Spojrzenie w oczy — i uścisk włoni A życic płynie A zegar dzwoni W zielonym lesie rosła w zieleni traw i mchów Czy zima „czy też wiosna słuchała leśnych słów 'Nocami wiatr ją tulił kołysał ją do snu Mróz śniegiem ją otulał: „Niezmarznijże mi tu" Rankiem do niej poszliśmy śnieg leżał pośród drzew Do domu przynicślibmy kolędy --nucąc śpiew A teraz stoi strojna aż bije od niej blask I świeci świeci 'jasno i cieszy cieszy nas N K' flRMY & IiaW STORES TtaecsTfr — Mmonlon — Retlnm — New Weiłmlmter — Moote Jw ' Dobre towary po uczciwej cenie Nikt nas nie przeicignie w Jftkośd-- l taniości Płacąc gotówką płacicie najtaniej Obsługujemy rzetelnie 'choć nie udzielamy kredytu i nie mamy dostawy bo to toieraz kosztuje więcej niż towar Zapewniamy zadowolenie zewszystkiego co kuplłlc%a nu Pocopłacićrwięcej gdzieindziej? łttoS Boże w polskiej szkole leszcze na początku listopada uchwaliły dzieci w polskiej szko-le należącej do Kongresu Polo-nii Kanadyjskiej w Toronto że chcą mieć własną szkolną choin-kę Szkoła mieści się w budynku YMCA na ulicy Eglinton or-ganizacja więc ta przeznaczyła dla polskich dzieci jeden z ład-nych wygodnych dornkilu należą-cych do YMCA Na długo przed świętami za-częły się dzieci uczyć kolęd wierszy a na ostatnich lekcjach znalazły czas na robienie zaba-wek choinkowych żeby ich cho-inka wyglądała prawdziwie po polsku Kiedy nadszedł oczekiwany dzień starsze przyszły wcześniej i ubrały choinkę ustawiły krze-sła dla rodziców i gości w myśli powtarzając sobie na pamięć wy-uczone deklamacje Na początku panie nauczyciel-ki przywitały rodziców a dla dzie-ci miały niespodziankę: otóż jed-na z ich koleżanek która jeszcze w zeszłym roku była z nimi w szkole śpiewała i grała kolędy na skrzypcach musiała przeprowa-dzić się z rodziną do Kalifornii Arlena napisała do polskiej szko-ły list który zdążył na uroczy-stość szkolną Składała ona ży-czenia paniom nauczycielkom i dzieciom podkreślała że pamię-ta szkołę i prosi by koleżanki do niej pisały listy Wielką to spra-wiło przyjemność dzieciom A potem brzmiały kolędy je-dna za drugą śpiewane i grane na harmonii piękne wierszyki mówione chórem lub pojedyn-czo a nawet taniec w krakow-skich strojach które przygoto-wały same dziewczynki Byli też chłopcy-kolędnic- y z gwiazdą w której świeciło się światło kolo-rowe — jak u polskich kolędni-ków W końcu pani nauczycielka o-znaj- miła że na choince są cu-kierki i czekoladki dla uczniów szkoły ale do każdego cu-kierka jest przyklejona kartecz-ka Dzieci miały zdjąć z choinki słodycze kolejno przeczytać na głos pytanie i po polsku na nip odpowiedzieć — To wcale nie egzamin tłumaczyła pani nauczycielka to tylko taka gra a przy okazji rodzice dowiedzą się ile wiecie po polsku o Bożym Narodzeniu Goście dowiedzieli się że dzie-ci wiedzą dużo bo wszystkie od-powiedziały dobrze umiały naz-wać wyrazy związane z Bożym Narodzeniem po polsku a star-szo opowiedziały o tradycyjnych zwyczajach świątecznych po pol-sku W nagrodę pozjadały wszy- stkie słodycze v J Był także i święty Mikołaj i zo- stawił pod choinką dużo smacz-nych rzeczy a także prezenciki z Polski dla każdego: śliczne pude-łeczka książki łamigłówki bro-szki wycinanki zakładki do ksią-żek i wiele innych W drugiej sali Już czekało na dzieci słodkie przyjęcie przygo- towane przez mamusie i wszyscy razem zasiedli dokoła Bardzo było przyjemnie na tej szkolnej choince a żegnając się i tlzieci i panie nauczycielki i go- ście życzyli sobie Wesołych świąt- - A jak sic odbyła choinka w Waszej polskiej szkole? Uśmiechnij się Mamusia: — Dlaczego nic iiychodzisz kiedy jńy wołam Czy nie słyszałeś? Synek: — Nic mamusiu U-słyszał-em cię dopiero jak zawoła-łaś trzeci raz najvicks7a z żyjących artystek doI- - ikich sławna Mieczysława Ćwikliń-ska Nie jest to tajemnicą że Ćw-iklińska ma już blisko 90 lat ale żadna młodsza aktorka nie może jej dorównać talentem i żywotno-ścią W sztuce "Drzewa Umierają Sto- jąc" Ćwiklińska gra już około 10 lat i powiedziała kiedyś że chce być do ostatnich chwil swojego ży-cia na scenie w tej sztuce Jak drze-wa które umierają stojąc wśród drzew i Niepospolita żywotność tej wiel-kiej artystki zadziwia każdego Krytyk teatralny warszawskiego "Kuriera Polskiego" zanotował w jednej z recenzji że Ćwiklińska po każdym występie pije w gardero-bie szklankę ziółek Może w tym tkwi tajemnica jej zdrowia i żywot-ności? W ażdym razie warto przeczy-tać sobie broszurkę pL "Jak Uży-wać Zioła?" którą bezpłatnie otrzy-ma każdy nasz czytelnik w znanej Polskiej Centrali Ziół adresując: Monk's Herb Center 264ÓvMflwau- - kee Ave Chicago 47sMr„(załączyć 10jJ znaczek na przesyłkę) BILL NORTHWOOD' 'Drzewa umierają stojąc" DEPARTMENT Narodzenie lKHASANWANTVDUTD6£T1H ON THAJ BIG TIM8ER SALE AUCTON NBCTWEEK IFOU '& ©IblStct w świecie i nas Tradycje są drogie ludzkim sercom a już specjalnie na emi-gracji Staramy się kontynuo-wać zachować przekazać Przy pominamy sobie z najdrobniej-szymi szczegółami jak to bywało u babci a jak u mamy Co się kiedy podawało co kiedy jadło i po czym Staramy się o Wigilię jak naj-bardziej polską o Sylwestra hu-cznego Wielki Piątek pobożny i Wielkanoc z barankiem i mazur-kiem I to wszystko dlatego że-- _ by na przekór światu i naszemu nowemu krajowi wcale się nie zmienić Żeby wszystko pozostało takie same znane pewne sercu bliskie Chcemy być tacy sami jak by-liśmy i jacy są Polacy w Polsce W żaden jednak sposób nam się to nie udaje Bo gdy my szuka-my polskiej wódki i pieczołowi-cie zaprawiamy ją na cytrynów-k- c według przepisu słynnej Mo-natow- ej — W Krakowie dd ele- - Iowa Każdy spodziewa się w paseczki od swego I żyć wraz drobno posiekaną kuchennego Marosweckie piece gazowe miewały na przykład piekarniki z boku wysokoś-ci oczu i rąk Później kształt ku-chni uległ raptownej mianie starjno się by była jak naj-mniejsza piekarnik umieszczono więc pod płytą do gotowania Po jakimś czasie okazało się jednak że ciągle pochylanie się do piecyka kuchennego nie by-ło wygodne i że dawniejszy sys-tem był' jednak praktyczniejszy Od paru więc lat znów piekarnik często teraz wbudowany w ścia-nę jest znów wysoko Kupując nowy piec trzeba so-bie zadać pytanie jak duży jest nam w rzeczywistości potrzebny Dla bezdzietnego małżeństwa które nie urządza wielkich przy-jęć wystarczy na przykład piec o trzech fajerkach i niewielkim piekarniku Gdy rodzina jest liczna praktyczniej kupić go z czterema fajerkami może się też przydać osobny broiler lub na-wet dwa piekarnikiCzasem pie-cze się przecież mięso i ciasto jednocześnie lub potrzeba od-grza- ć) coś mrożonego co wyma-ga innej temperatury Panie ńaogół dzielą się na zwo-lenniczki gotowania na gazie i zwolenniczki elektryczności Każ dy system ma swoje złe i dobre strony Na gazie gotuje się szyb- - cicj i łatwiej można regulować temperaturę Gaz jednak przy najlepszej nawcHwentylacji roz-przestrzenia spaliny na skutek czego sufit i ściany w kuchni trzeba myć i malować' częściej Roślinność też źle się trzyma w całym mieszkaniu i częściej trze-ba czyścić spody garnków Elek-tryczność więc ma swoje zalety Tak czy inaczej bardzo jest ważnym by mieć w kuchni wen-tylator nad piecem kuchennym wyciągający żar i zapachy gotu-jącej się żywności "Praktyczną leż rzeczą jest szybka w drzwiach piekarnika Wszystkie lepsze piece kuchenne posiadają ją o-bec- nie Wiele też jest na rynku kolorowych modeli które wyglą-dają w kuchni bardzo atrakcyj-nie specjalnie jeżeli może się mieć taką samą lodówkę GOTUJEMY GRZYBY MARYNOWANE GRZYBKI Wybrać drobne pieczarki wy-myć starannie wrzucić do wrzą-cej wody z solą i cebulą i goto-wać przez 15 minut Przygoto-wać zalewę: na 4 funty grzybów bierze się 2 kubeczki przegoto-wanej wody % kub- - octu 1 łyż-kę cukru 2 łyżki soli parę ziarn angielskiego ziela pieprzu lis-tek bobkowy ewentualnie parę ziarn gorczycy Zalewę zagoto wać i ostudzić Grzyby po obgo-towaniu osaczyć ułożyć w czys-tych wyparowanych słoikach zalać zalewą owiązać słoiki pa-pierem plastikowym trzymać w lodówce Dobre są do jedzenia już po tygodniu MAKARON Z GRZYBAMI Pół funta makaronu sól 1 funt pieczarek łyżka piasła ce-bula pieprz ćwierć funta bocz-ku" 4 jaja pół szklanki mleka pół szklanki utartego sera' tar-ta bułka j Makaron ugotować we wrzącej 'odcedzić przelać zimną wodą dobrze osaczyć Grzyby 8' 4 YOU BET BOSS-- &[ Ł CAN SWING IT-- WE RE m p £Ł i5t F-r-pL-Mjji Z RJKlkiTI -- w£fcs — '~"i EzlgflByMl nwr - iiSr-f- i TEAUfttl VłwM ""tf tK V3r s fcjjj "Redaguje Alina inaczej gancji należy podawać tylko whisky Gdy my szalejemy by dostać opłatek pod mazurki w Warsza-wie co szykowniejsze panie szu-kają po delikatesach oliwek do „martiniaka" W Montrealu odkurza się tro-skliwie kilimy na honorowym miejscu ustawia polskie krysz-tały na ścianach zaś wiszą rzęda-mi wawelskie głowy i inkrusto-wane talerze W Toruniu panien-ki wyrywają sobie zagraniczne „ciuchy" a panie wyszukują w zamorskich miesięcznikach wzo-rów do ustawienia mebli po a-meryka-ńsku Gdy u nas jest „party" pusz-cza się Fogga jeżeli ktoś już bar-dzo nowoczesny to Przybylską ewentualnie „Mazowsze" Oni zaś tam w Polsce tylko Arm-strong- a i Beatlesów My kuja-wiaka polkę i oberka — oni frug jerk i swim tak samo na „fivie" na dancingu jak też na kuchnia bulą na gorący tłuszcz dobrze podsmażyć po czym dusić pod ppykrycicrn przez 10 minut do-prawić solą" i pjppfzem Naczy-nie do zapiekania wysmarować tłuszczem lub wyłożyć cienkimi plasterkami boczku ułożyć na nich makaron wymieszany z grzybami zalać jajkami dobrze wymieszanymi z mlekiem solą i pieprzem posypać tartym se-rem i bułką tartą ubrać kilkoma kawałkami masła i zapiec w temp 450" F przez 30—40 mi-nut podawać z surówką OMLETY Z GRZYBAMI 2 funty grzybów 2 łyżki mar-garyny 1 cebula 1 strąk zielo-nego pieprzu 8 jaj 4 łyżeczki mąki sól pieprz tłuszcz do sma-żenia V"rK yu' P°Kra-?- c w plasterki Cebule obrać posie-kac pieprz zielony wypestko- - wac pokrajać w cienkie plaster - ki Cebulę i pieprz smazyc na właśnie umyć pokrajać wio-czego- ś innego pieca z ce- - na wodzie' pianą omlety nałożyć grzyba złożyć Podawać surówką k?-=~=-r-Źerafiska w domu „prywatce" gdziekolwiek zdarzy „ubaw" państwa Kowalskich To-ronto Bloorze wielka awantura 'dzieci mówią polsku państwa Marszałkowskiej War-szawie Mikołaj przy-szedł karę były angielskiego Staramy bardzo mówić „lota" "cara" i"hauza" staramy pisać polskiej pra-sie pięknym w„Przekroju" bohater felietonu zapakował dżinsy koszulkę streczu wziął nawet siinym ogniu okoio mmui windzie tłumie jak i do- dać grzyby i dusić razem przez 'mu eleganckiej restaura-2- 0 minut często mieszając obowiązują pewne reguły do-prawić solą i posypać bregó wychowania zieloną pietruszką Oddzielić białka żółtek ubić sztyw-- 1 Londynie Paryżu ludzie pianę Zołtka wymieszać i mąką Usmażyć duże Każdy mi i na pół z sałatką pomidorów lub inną sts Ttl no 3 lub się U w na była że nie U Kowal-skich na w Św nie za bo złe z się tu nie się w językiem A i ze z parkingu i w o jlo-- w AV w czy w Do-- cji pieprzem od i na W i w ną z 4 z PACZKI i DARY — PRZEKAZY PEKAO Posyłki pieniężne na Ukrainę Litwę itd7 Wycieczki Polski i innych krajów świata BATORYM lub LOTHICZ0 Sprowadzanie krewnych znajomych i przyjaciół' wszelkie sprawy załatwia Biuro Podróży Przedstawicielstwo Orbisu i Polsko-Kanadyjski- e Biuro Informacyjne LEONA GARGZYŃSKIEGO 620 Queen Sf W Toronto Ont Tcl EM 6-40- 67 $ tHr "nur SALE AND ALL Vi VŁ'-nlł-- J: nich auto do inne Poświąłeczna in Na wyprzedaży jak to na - - h™ wt„ twJ Tlok też jest zwykle w kinie w 1 autobusie czy tramwaju przy wyjściu z kościoła na meczu i ustawiają się w ogonKi na Stankach tramwajowych i prze strzegają skrupulatnie kolejki Nowym Jorku natomiast' i w Warszawie gdy otwierają się drzwi autobusu tłum rzuca się EM 2-322- 63 ~S3£gihf NAJ Wl CKSZY ODDZIAŁ MIĘDZYNARODOWEGO BIURA PODRÓŻY ENNEDY TRAVEL BUREAU LTD 296 Queen St W Toronto 2 B Ontario 21-dnio- wc wycieczki do Polski samolotem odrzutowym tylko ?55700 Wycieczki okrętowe i samolotowe indywidualno po przystępnych cenach Oficjalne przedstawicielstwo ORBISU Przesyłki do Polski przet PEKAO Zwncilel ilt w Ifiyku polskim — obsłuży Wn doświadczony pracownik biura FRED KOSSECKI EM 2-32- 26 WIELKA OKAZJA DO POLSKI! KA1DY MOIE WZIĄĆ UDZIAŁ P6KI MIEJSC STARCZYI SAMOLOTEM Z PRZEJAZDEM DO POLSKI Wyazd z Toronło Czas pobytu dowolny w"™" OKRĘTEM W KWIETNIU DO POLSKI OD §366iOQ Sprowadianlt rodzin I narztczonycn POLSKIE BIURO P0DR61Y 1 KAMIEASKIIGO FOUR SEASONS TRAYEL 10BIoor Strtt W — Toront I MORNiWGNORIHWDOOl ru cmuG-- m cm #:: iTl iłtRh NSCTWEEK )A5Kc WANT THE MlfTf ncTAir c ssa po stop-nie u przy W WAI5-55S- 5 (7 llnll) ts H szej- - - lci)okaJaDi'jOkziśj7nyl0 łumu uiuu iiducio się navet --v pisać według ortografii wprowa- - pdozostnęepjowwcy193T6rzreobkau byAćleprtaowsieą rewolucjonistą by mówić telewi-zor i klimatyzator Każdemu przysięgnę brzmią jednak obco w uszach jstoporajtkl" płaszcz z elany i nie bardzo rozumiemy jaka to jest właściwie ta „wde-chowa babka" Podobno jednak język polski rodzi się nad Wisłą a nie nad brzegami Ontario Słowa przy-chodzą na świat pożycza się je i przyswaja tak jak zwyczaje i no-- ! we potrawy Po dziesięciu la-tach jedne umrą znikną bezpo-wrotnie inne wejdą do słowni-ków tradycji rodzinnych i ksią-żek kucharskich Czas jednak dla nich i dla nas płynie dwoma rzekami Każdej droga w inną stronę Żebyśmy się nie wiem jak starali — u nas już będzie jakoś inaczej irzecznosc tłoku wyprzedaż do' wnętrza bezładnie --walcząc o miejsce całość ubrania prawic że o życie Japończycy' tak słynni z uni-żonej wprost grzeczności we wła-snych progach rozpychają się o-krop- nie w pociągu' Przestrzega-ją jednak skrupulatnie" bynić kaszleć komuś w twarz i nie roz-przestrzeniać "zarazków Ogólnie ludzie 'mają tendencję przystosowania się w tłumie wo-h- f raczej zniknąć zachowując się jak wszyscy niż się wyróżnić" Wiele zwyczajów ulega zmia-nie Nie do pomyślenia 'na przy-kład było1 kiedyś żeby nie ustą-pić kobiecie miejsca w tramwa-ju Dziś jednak wdobie równo-uprawnienia nie jest to zawsze Konieczne Obowiązuje to w za-sadzić tylko chłopców bardzo młodych Grzecznie jest1 zawsze jcclhak ustąpić miejsca znajomej starszej pani kobiecie w ciąży matce z' małym dzieckiem czy też pani obarczonej pakunkami W teatrze znów gdy na przy-kład człowiek spóźnił się trochę (co jest w bardzo złym guście) i' już grają hymn narodowy nie trzeba przeciskać się do swego miejsca ale poczekać" spokojnie aż hymn się skończy -- Niesłychanie też niegrzecznie jest Avycho-dzi- ć z sali zanim przedstawienie się całkowicie 'nie skończy Prze-szkadza to innym widzom a wo-bec aktorów jest wielkim 'lekce-ważeniem ichr-wysiłk- u Nikomu nie powinno spieszyć się aż do tego stopnia żaden też pośpiech nie tłumaczy rozpycha-nia się w tłoku --wciskania się do przeciążonej' windy przemyca-nia się w sklepie do kontuaru poza kolejką Poświąteczne wyprzedaże do-starczają "nam wielu okazji tak dó korzystnego kupna jak i do wykazania swej(kultury'Nic ma żadnego usprawiedliwienia dla deptania komuś obuwia czy też wyrywania komuś towarów z-rę-- ki Dolar nie jest aż tak ważny a my'nie jesteśmy aż tacy w Ka-nadzie ubodzy by dla~ ewentual-nego i czysto problematycznego zysku zapomnieć- - o uprzejmości Gdziekolwiek' jesteś! — Na farmie w lesie w kopalni czy w mieście polska książka będzie Twoim najwierniejszym przyj cielem by "FRASER WILSON DIDNT KNOW VttJ WERĘ rWX 7-nu-r' C£ A -- " _ 7 T_ IMI I IMP-- III '- - IN TWt L0GGING BUSINESS "w "rTi H k S— S1AYI Jl& -- l ' - W ARMY A NAVY wxyico ju tanie) „ sta i?5 E&s-£Lf-' - i£Cfefe-=?33- £ kinKuiuiinf~v-- 'l i~?~"'t=rMii' ——TTTttMMil 1—1 T'_iiTir 11 " ' v i- - ix± 1~f i 'Xł&£%x'V$r?J'Sli-£?-&-&Ji!- ii i i & :K W) xzi |
Tags
Comments
Post a Comment for 000003a
