000343b |
Previous | 11 of 12 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
fi
5at t- r
Kf
CIYTAĆ? fSeffni
DANUTA MOSTWIN: AME-WK- O'
AMERYKO! Instytut
Paryż 1961 str 391 Ce-na
egzemplarza $3 Do nabjcia
księgarni "Związkowca"
Pjobrematjka imigracyjna nie
-- „dar nnza terenem zain- - ifKnsta j-w"- —
-- - tCnń literatury _w__pierw o- -
H działacze społeczni uczeni
Iceszcie pisarze Zarówno krajowi ijjri emigracyjni
fi#„i ćpkin5ni należałoby jeszcze
11
r
t
a
Md JVW
nr7 nomniec ze życie lnu- -
imntów nic jest tematem nowym
fi literaturze polskiej boć prze-- i
emigracja nie jest zjawiskiem
fia-r- m które wystąpiło dopiero
fei nJatniei wojnie Ale oczywiś- - £ ma ono obecnie odmienne o- -
bLcze powstałe wskutek różnora-t!r- h
zlożonjch powodów Awresz- -
Wk jest to emigracja oaraziej sze- -
mi zarówno w zasięgu jjtwgra-[fcn- m
jak i ilościowym
Każdemu potencjonalnemu kan-mAAm-l
na emigranta Stany Zje
toczone przedstawiają się jako
s
- -
k
&ij na ziemi io Dyi in-a- j o kio- -
I fńm marzono śniono na jawie A
[ced) po ostatniej wojnie setki
tfeltcy pOZOSiaiu jia itumyiiuiicic
nropejskim rozpoczęła sic po- -
itl
ań za wizami amcrykanstami bi
llami wstępu do tego raju Dzie- -
ńtki tysięcy emigrujących do m-$c- b
krajów zamorskich nie omie-słal- o
rejestrować się w konsula
ch amcokańskich Podobnie po-jmało
wiciu ipozostaiych w
STielkie} Brytanii czy Francji Póź-P- &j
przjbjwali do Stanów poprzez
itfgjntjnę i Kanadę Afrykę czy
tej lic
A ten kraj utęskniony?
BAmerjka Ameryka cóż ją
NłDf
ś&hodzi nowy imigrancki ele- -
ynt Potężny worowaty brzucli
sola! Ogromna paszcza klapnęła
iłami i właźcie No już dalej da- -
mott sobie radę!
iCa oni nabożnie z nrzvmknletv
oczyma błądzą pomiędzy lite-- i
słowa AMERYKA niby po- -
iedzy kolumnami świątyni Lite- -
(kolumny z gładkiej stali okrę- -
le nagimi drutami o wysokim
ncciu Trzeba opanować spec- -
fcą sztukę wspinania się po nich
Podawałoby
i
się ze bez
trudności z wierz- -
a A na szeroki grzbiet M A
iczascm co to? Stoją u podnóża
OT¥2Z
najmniej- -
przeskoczą
MEU3rai&XO£&J-sS!- Ł
ledwo widoczny
jednakowe
'Halszka
EMIGRACJI
"Kultura")
- Pamiętasz te ogromne liście pa- -
ci?
Patrick pil już z łyżeczki sok poma- -
mowy i jadł banany
Mark chciał mu koniecznie dać "tyl- -
spróbować" lizaka Nie pozwoliła
aje się to dal mu go ci- -
czem possać bo wieczorem znalazła
cukierek mokro nrzvlnnionv w fal- -
fe knłrinrkl
l"r niedziele nalmnwa ftlnrk
Rpu olulił małego włóczkowym plasz- -
mzm nasunął mu kapturek na głowę
UPOPiclalvill vn7lnnm firc-nrl- l nnu-- n §?' Ostrożnie na ulice Trn nstatnl hvł
Ifplattdzip nnimnnu cl olr n nlin
IRo skoro w tym wózku leżał różowy
iiouaiy syn a tak ślicznego bachora
nogi sie
I
że
jeszcze nic i Syl-- A
na zmianę popychać
'?ark Sie Z nimi i nin HjwjI
KE ilrf' rozs0nccznioną ulicą przystawał
SllZgaia nip7ralnin
widzieli
chciały wózek
wHAP:iJ
Baw znajomych z dzielnicy a z ge- -
Wt uząc opowiadał im zapewne że
" oęuzie miał już lada moment
czytać!
lm a riumnv 7rloimnurał ma- - gJ włóczkowy płaszczyk bo ktoś po--
1 - : mu cnyDa za gorąco
""- - cnwili snokoiu Odsu
umieli
HĆi VrCisnca na kolory
"Jv-Ł'- u hSndnin „„u„aI-iouuy--oukjącmisaiięa nimi
Tf1"! W-rlmn#-
V:l
C--c 'gly do Y'0 1U7 1lll-- „ atlml: '?" Huaiu C6a??la Je
wiUUMV
Czyżby
dziurki -- zrobiła ostroż- -
grubeJ włóczki
chodzić?
gtowy me na- -
JTln„-n- „ :a
im
nis Nie
tylko to Nie nawet
Mark
iT
tfUł uo
oaDKę bo
luz poci słowem Ameryka mah
napis:
mimo
Ivette
różne
które
You have to crai before vou
can walk nauczyć się cho-dzić
trzeba najpierw umieć racz-kować)
Iż tak wygląda rzeczywistość a-an- erj kańska nie oczekiwali ani
Żuławscy ani dziesiątki
miliony ich poprzedników i nastę-pców
Ale wątpliwe czy
obiektywna i rzeczowa rela
k : _„ i„n
1 Jej wieczorem przywiózł
r --- "łia 1 7 inIVI'Il 111- -
ja:j!a: w1
i- - -- i :_
}
1- - ! _!
tJ J J i
rtrrion ' l3K JeJ SZI° lal"°
ń hu Paru godzinach koszy-- iw ' ony lorowo
& pisankami- -
Ten k
delikalne wory się
ifairii doprawdy wiosna zbliżała
unoc Czekała niecierpliwie na
i _
napisze
umieją
Przemvcala j'_irri:
K
(Ażeby
tysięcy
najbar-dziej
powstrzymałaby kiedjkohuek
imigracyjny Każdy bowiem
musi własnej skórze
się doświadczenia Nic
"Ameryko! Ameryko!"
reprezentacyjna powieść powo
jennej emigracji polskiej Sta
Zjednoczonjch Czytelnika
Kanadziie- - niewątpliwie uderzy
własne bardzo
tej
wieści Stwierdzą przeżywali
'rani v
już
m
" " tu rt: zJcle swoip £J? do ktńp- -
jest
a£uiiaui
same
cja
pęd
na
w one
to
o
w
nach A
w
iż ich nie
od po
że
rozczarowania
przystosowywać
wy-pływających
odmiennych
sąsiedzkich
podo-bieństwa
zaska-kujące
kontynencie pół-nocno-amerykańs- kim
ob-serwator- ką
rejestrującą
matematyczną
jednostronnego
efektownych
bezwzględna dociekliwoś-ci
pułkownika
wiła dramatycznym
imigrantów
POWOJENNEJ
(Copyright
sai:rj&J£M££
PksnortOWY
Monsieur
Paletę
uciechą patrzyła
Udały
wzbogacić
odbiegały bohaterów
r'uu "} "u
Ib vvsnie miała upiec
rodzinne THilskie
"lązjTła-łaJmoże takiei wwa?ituMajuu- -
chyba
koleje
tylko
podobne i gorycze
posuwali się w podobny sposób w
obcym otoczeniu by następnie po-woli
się i wresz-cie
znaleźć miejsce dla siebie Na-turalnie
nie brak wielu różnic
z warun-ków
i właściwości obu
państw nie mniej jednak
są tak liczne lak
iż w pewnej mierze jest to
chyba opowieść o losach emigran-tów
polskich na
Danuta Mostwin jest bystrą
nieomal
wszystko z ścisłoś-cią
Nic zamyka oczu na żadne
przejawy: przykre i miłe Daleka
jest od podejścia
od łatwych i zachwy-tów
lub potępień W rysunku po-staci
po przez ich działanie jest
wręcz w
Nie pozwoli nikomu stroić się
w fałszywe piórka kroczyć w glo-rii
frazesów
Na tle dziejów trzech członów
rodziny Żuławskich: i
jego żony córki Bogi jej męża i
dzieci oraz syna Wojciecha i jego
rodziny Danuta Mostwin przedsta
w skrócie ży-cie
nowych polskich
POWIEŚĆ ŻYCIA
by
1 nienaruszone
malować Wzory
bajecznie
Pzvłr uavyiliej
lpdnnii dawno
"ZWIĄZKOWIEC" środa
Odsłoniła zaułki i szeroki trakt
którymi szli Wprowadza skrawek
starej Polonii Amerykańskiej by
scharakteryzować wzajemne sto-sunki
miedzy dwiema falami Wy-łuskuje
hieny i pasożytów Przed-stawi- a bogata ualerie wszelaltirh
typów w których obfituje Amery-'dar- ki Społecznej Poza częścią
ka Opisy doprowadzone do historyczną przedstawiającą a- -
nimum a akcja toczy się wartko w
dialogach Sceneria zmienia się
szybko jak na ekranie filmowym :
życic imigranta nic jest łatwe
ale Mostwin 'me upraszcza tego
by obarczać odpowiedzialnością
to Amerykanów Amerykę
losach swoich bohaterów wskazu-je
że nie mniejszą odpowiedzial-ność
'ponoszą oni sami Nic brak
drani we własnym otoczeniu spo-łeczeństwie
jak i ludzi przyjaz-nych
gotowych do pomocy wśród
obcych Trzeba jednakże wyjść z
zamkniętego kręgu przestać ope-rować
sądami przesądami wynie-sionymi
z dawnego życia bo Ame-ryka
to Polska nic Europa
Gotowe formułki są niebezpiecz-ne
wiodą w ślepe zaułki
Bardziej aktywne są w powieści
Mostwin kobiety Odznaczają się
się mocniejszymi charakterami
lepszym rozeznaniem rzeczywistoś
ci umiejętności przystosowania
się też kierują tylko swo-imi
domami ale mężami losem ro- -
0 BH
P?
ogłoszona
Biuletynu
—
1958
najemnic
dżin Wątpliwe jest wprawdzie czv Przyczyny
jest i„ cdnaki mmej przeac wszryoslinKeijm rcfor ak z Danuty „lic dawnych stwin Nawet ujemne typy kobiet i najemnych zaczęła
jak np dr Młodeckiej uderzają na gospodars- -
wyrazislością wyższością nad męż-- twie
Ci są jacyś nieporadni Również
naiwni słabi mało liczba zatrudnionych
znacznie w kobietami I charakterze służby domowej
r 1011 9QH L-nh- !nl ale o hnthip m" '
my mieli pretensji do Autorki bar-dzo
pasjonującej powieści
(beh)
łrzeba nie tylko
czytać ale
85 organiiacji
Metropolii otrzyma w su-mie
ogólnej $10225000 całoroczną
działalność Tymczasem dzięki ochotni-czej
pracy bez wynagrodzenia wykona-ją
one zadanie wartości pięciokrotnie
wyższei Obliczono że gdyby rząd cał-kowicie
przejął opiekę społeczną wów-czas
ona nic $10225000
ale $50000000 rocznie Czy już złożyłeś
swój datek na "United Appeal"?
:oia?0raioi!Di!DitjliniDiiD'niiniaTQi!!aiiaiiniBiiDa'iDiaia'iaiaiB!i3!aiaiaiaiaiBiaiaiaa!n'iQiD
GuiJJey-Chmielows- ka
prenumerować
29
A S I
Z
im nn
rt
Z
=T-- 1
za
za
to
i
na
siała Avięc co roku upiec polską babkę
taką prawdziwą pulchną i żółtą z mnó-stwem
jaj i z Dzieci
się nią cieszyły a Mark też ją
lubił szczególnie gdy była polana słod-kim
lukrem
Ubijała -- właśnie żywo żółtka gdy li-stonosz
wręczył jej przez otwarte drzwi
lisi
Był inny zazwyczaj poznała -- to
od razu kopertę Był długi i
jakby staranniej pisany Tomasz miął
niedbałe uczniaka który sobie nic
chce zadawać trudu i pisze byle jak nie-wyraźnie
nie przestrzegając nawet linii
Tym razem było inaczej
Usiadła w jego alkowie na łóżku
przymknąwszy przedtem okno
"Przykro mi doprawdy nic będę
mógł przyjechać na Wielkanoc mi
tu zostawić Lydię samą moja kole-żanka
z Sorbony Myślisz pewnie że to
z tych klore mają niedbałe pro-ste
włosy a la Julicttc Greco i obcisłe
bluc-jcan- s Nie Lydia jest zupełnie zwy-czajna
Nie poznałem jej w piwnicy na
St Germain-des-Pre- s całkiem po
prostu w stołówce uniwersyteckiej Cóż
o niej powiem? Jej matka była Wło-c7i-- 3
a niciw Amerykaninem Miał
% W lir' ™ Hnm W Nowej Ka na dok nowe su "r" r _:_
as- -
=-- -a uu
l0
są
Ale iuż się
są
Na
nie
One nic
pra- -
pra- -
sie
W Uc
1
na
niż
ale
2al
To
ale
ci
swe- -
nuMiu
Matka wyszła za jakiegoś aktora oj-ciec
gdzieś podobno w Ameryce robi
fortunę Więc Lydia nic ma rodziców
Jest sama w Paryżu i studiuje lak jak
ja Jeśli nam się uda zebrać trochę
forsy może na tę jej wyspę
Lydia ma za nią nostalgię A ja chciał-bym
też zobaczyć
"Pomyśl sobie już w samym słowie
— wyspa jest jakaś pociągająca magia
Wyspa to garbaty grzbiet który się
kapryśnie wynurzJ z wody i samot-nie
wygrzewa się na słońcu oderwany
od reszty lądów samotny i spokojny o-toczo- ny
zewsząd tylko falą bezmiarem
wód nieba i prymitywnej ciy i #--
bie
czasem myślę i dlategomnie tam
ciągnie A to przecież tylko jeszcze jed-na
głupia złuda
"Na wyspie są pewnie strategiczne
bazy a ryby zatoce kto wie może
radioaktywne Na wyspie są ludzie ich
sprawy giełdy są domy cks
portowe i businessmani tw lype-- ojca
chociażby Jest tam zapewne jakiś
PAŹDZIERNIK -- (Octc-ber) 18 — 1961
charytatywnych
Praca zawodowa kobiet w Polsce
Ostatnio ukazała się interesu-- 1 Również poważne grupy ko- -
jąca praca Zygmunta Drozdka
pt "Problemy ko-biet
w Polsce" w nrze 23 Instytutu
mi- -
nauze wzrostu oraz zmiany w
strukturze "zatrudnienia kobiet
w okresie piętnastu lat powojen-nych
zawiera ona!- - bogaty ładu-nek
statystyczny Warto przyto-czyć
niektóre" z tych danych oraz
liczb
Autor że w la-tach
1946—1958 liczba kobiet
pracujących poza rolnictwem
wzrosła niemal trzykrotnie
Mimo poważnego wzrostu
w liczbach bezwzględnych — ko-biet
czynnych zawodowo poza
rolnictwem udział gałęziach przemysłu
kobiet w ogólnej liczbie zatrud
nionych nie uległ
zmianom (w tv 1931 wyno-sił
on 314 proćfiw r —
335 proc):
Natomiast daleko idące zmia-ny
zaszły w samej strukturze
zatrudnienia
Przede wszystkim spadła wy- - raźnie liczba kobiet
w rolnictwie Podczas
gdy w r 1931 było ich 515 tysię-cy
w r 1951 rejestrowano już
tylko 177 tysięcy
tego spadku należy
reguła „i„ upatrywać w
wynika powieści Mo- - znaczna część Dzick
cownic
cować własnym
otrzymanym z przydziału
czyznami wydatnie
często ambitni kobiet
tyle w
No chvba nin _'
Pismo
te-renie
Toronto
kosztowałaby
rodzynkami zawsze
bardzo
otwierając
pismo
jedna
Kanony
kiedy
pojedziemy
kie-dyś
w
interesy
Lydii
zatrudnienia
Gospo
przypomina
pracujących
(tj 43 proc ogółu pracownic po:
za rolnictwem) pracowało jako
pomoc domowa W rpku 1947
było już tylko 28 tysięcy gospoś
(tj 3 proc ogółu zatrudnionych
kobiet)'
łe Najwięcej kobiet pracuje obec-nie
w przemyśle (w r 1959 —
41 proc ogółu zatrudnionych
poza rolnictwem) fM
vg
DiD!a4'arBl!DiaiDiisiD-iBiiixaiiter'lliaiior'aia'it3!iH!ii- i
reżym ci którzy go podtrzymują ł in-ni
którzy go pragną obalić Może -- na
tej wyspie odnajdą któregoś dnia złoża
uranium i wtedy
"A wiesz mimo wszystko lubię z Ly-dia
ciągłe mówić o naszej podróży Tyl-ko
kiedy na nią zarobimy? Na razie trze-ba
się uczyć Egzamin na karku Ale to
nic damy sobie razem ze wszystkim
radę
"Przyślij mi zdjęcie Patricka Jegol
przecież "wcale nic znam Uściskaj wszy-stkich
Nic miej
_
do mnie żalu że nic
przviadę Tomasz"
Nie skądże nic ma wcale żalu'Tylkq
tak czegoś smutno Pochyla się nad Jo-żcczki- em
i budzi 'niewiadomo dlaczego
Patricka
— Chodź może już godzina klclku
— mówi mu łagodnie
Ale Patrick dice dalej spać Nie po"-trzebu- je
W tej chwili matki Więc sta-nęła
przy otwartym oknie i składając
wolno list patrzyła zamyślona na szare
balustrady "galerii
— Tomasz i Lydia! — Cóż u licha
mówi sama do siebie? A przecież te dwa
imiona powiedziała przed chwilą na
glos Chciała usłyszeć jak- - brzmią jak
się z sobą kojarzą Lydia i Tomasz
— Będzie im chyba dobrze razem
Nawet gdyby im się nigdy nic udało
pojechać na tę wyspę?
Wolno wróciła do kuchni Ale już
jej się nic chciało ubijać jaj Usiadła na
stoiku i czekała Mozę przybiegnie Syl-wia
czy Ivetle a może choćby Mark
Ale właśnie nikogo w tej chwili nic
było
Dziewczynki znajdowały się na placu
merostwa przed wystawą cukierni U-da- lo
im się wyprosić od niej sto fran-ków
i miały teraz ochotę kupić sobie
małe kurczątka z żółtej wa-ty
Ale te zdaje się nic były na sprzedaż
Dekorowano nimi co roku wielkanocną
wystawę na której prawic
z wspaniale
torty Ivettc niecierpliwiła się i pop cha-ła
Sylwię w stronę sklepowych drzwi
— Wejdź nie bądź głupia Powiedz
że chcemy kupić tylko dwa kurczątka!
Była gotowa swój szaleńczy wj datek
posunąć nawet do stu franków Ale Syl-wia
lękliwa i niezdecydowana ociągała
się Więc się pokłóciły
— Fajlłapa z ciebie!
— Wejdź sama kiedyś taka mądra!
I rozbiegły się Teraz każda wracała
inną drogą do domu rozmyślając dla
czego nawet mając pieniądze w kieszeni
nie zawsze można' kupić to co się chce
A Mark po drodze spotkał Iretta i
spytał:
— Co? Masz sto franków? Pożycz mi
na papierosy! Zabrakło mi drobnjcłn
Ale Ivette nie dała się" oszukać
— Powiedz lepiej żeś' się już "wyr
--z -- - szeptał" pieniędzy ' " "1rr
— Daj nie sprzeczaj się zwrócę ci
toiet zatrudnione są w t zv u-- !
socjalnych (23 pro-cent)
oraz w obrocie" towarowym
(18 proc)
W latach 1950—59 najwięks-zy-
przyrost — w liczbach abso-lutnych1—
jeśli chodzi o zatrud-nienie
kobiet nastąpił' v tych sa-mych
dziedzinach przemysł (246
tys) urządzenia 'socjalne i kul-turalne
(232 tys) obrót towa-rowy
i żywienie zbiorowe (138
tysięcy)
Najmniejszy zaś odsetek pra-cownic
zatrudnia budownictwo
przy czym od r '1954 odsetek
ten ma stalą tendencję 'maleją-cą
Jeśli rozpatrzyć udział procen
towy Kooiei-roootni-c w poszczę
procentowy gólnych to
poważniej-szym
zmniejszyła
o-krąglu- lkic
umiejętnie
ąftyzmęm rozmieszczano
rządzeniach
rzuca sic w oczy fcminizacia
przemysłu włókienniczego i o-dzieżow- ego Te dwie gałęzie sku-piają
2 3 ogółu kobiet pracują-cych
w przemyśle
Ale obok owych tradycyjnie
kobiecych zawodów otwarło' się
wiele nowych dziedzin pracy
do wojny niedostępnych dla ko-biet
(jak np przemysł metalowy
hutniczy drzewny)
łr Jeśli kogoś ciekawi stosunek
liczbowy kobiet robotnic do ko
biet pracowników umysłowych
to wygląda on następująco: w r
itfdi na iuu pracownic — były
83 robotnice i 17 pracownic u-myślow- ych w n 1958 proporcja
zmienia się na 58'do 42
Z przeliczenia na odsetki wy- nika że gdy wr 1931 pracow-nice
fizyczne bez służby domo-wej)
stanowiły 83 proc to w r
1958 — 58 proc ogółu kobiet
pracujących najemnie
świadczy to niewątpliwie o
coraz szerszym zdobywaniu
przez kobiety kwalifikacji zawo-dowych
oraz o podniesieniu się
ich ogólnego poziomu wykształ-cenia-
Wzrostowi kwalifikacji nic za
wsze jednak towarzyszy odpo-wiedni
wzrost' przeciętnych za-robków
Przeciętne płace kobiet są niż-sze
od przeciętnych płac męż-czyzn
co tłumaczy się przede
wszystkim koncentracją kobiet
w dziedzinacli pracy stosunkowo
mniej opłacanych (urządzenia
socjalne i kulturalne obrót to
warowy i żywienie zmorowc a
wreszcie przemysły włókienni
czy i ouziezowyj roza tym sta-le
mało jest kobiet które zaj
mują Kierownicze odpowiedzial-ne
a więc' i lepiej opłacane sta-nowiska
w domu
— A ile mi oddasz7
_ — Lichwiarka z ciebie! Nie potrzebu-ję
twoich stu franków Obejdę się
— Masz!
— Nie chcę!
— No to ci sama kupię Co chcesz?
"Gauloiscs"?
Markudobruchany zatrzymał się Po
chwili wszedł do tytoniowego sklepu ku-pił
paczkę papierosów i miętowy lizak
dla Patricka
— A dla -- nas to nic? — powiedziała
z wyrzutem Ivettc: -
' Ale właśnie nadbiegła Sylwia i spra-wa
została z miejsca rozstrzygnięta
— Nie wolno dawać Patrickowi cu-kierków
Mama nie pozwala W dodatku
z miętą Udławi siej J Mark oddał go dziewczynkom Więc
zaczęły się sprzeczać na ulicy która pier-wsza
zacznie lizać Bo jakże inaczej po-dzielić
sprawiedliwie płaski owalny cu-kierek
na patyku?
Mark w międzyczasie kogoś spotkał i
zagadał się A ona tak bardzo w tej
chwili chciała by się wreszcie ktoś z
nich zjawił Nieciłby przyszli wszyscy na
raz niechby narobili w kuchni rozgar-'diasz- u
hałasowali przekrzykiwali jeden
drugiego mówili wszyscy na raz Niech-by
nawet zbudzili Patricka Ten by też
zaczął krzyczeć domagać się jej obec-ności
zabiegów
A tu nic Cicho Nawet na galerii ni
kogo w tej chwili nie było Wyciągnęła
znów z kieszeni fartucha list Tomasza
Ale szelest rozkładanego papieru jakimś
niepokojącym szmerem wkradał się do
wnętrza i zdawało się że to nie papier
ale serce tak bezrozumnie szeleści sze-leści
Naraz przez wpółotwartc drzwi dole-ciało
bicie rozhuśtanego na wieży koś-cielnej
dzwonu Metaliczne kilkutonowe
dźwięki ulatywały miarowo i opadały
jeden za drugim radośnie dygocząc Roz-wibrowało
się od nich powietrze tuż po-nad
galerią nad dachami przed drzwia-mi
Aż dźwięk ten wypełniwszy do syta
całą dolinę milknął gdzieś dopiero u
podnóża grani
Rezurekcja! W kraju leż chyba w tej
chwili biją dzwony I w kraju w tym
wiosennym okresie są puszyste mięciut-ki- e
bazie które tak przyjemnie przytu-lić
do policzka — "kotki"
A gdy w dniu Wielkanocy nakrywa
się stół brzeg białego obrusu obszywa
się długimi splotami zielonego widłaku
Przynajmniej tak bjło u babki w Wi-lnie
do której często zjeżdżano się na
Wielkanoc I co jeszcze było? Aha ma-zurki
Ileż to przepisów babka na nic
znała! Ten "królewski?:' był mimo swej
pretensjonalnej nażwj? najpospolitszy
ijadło Sc go trochę pierwszego dnia ot
jaTćriei- - łakomstwo ale polem już nikt
sicTitm lircajttoU-aTJdrSICTKo- "
spróbowało innych!
Bi ___gsaB8BBEaiaadafiMIBBBMM
ADWOKACI I NOTARIUSZE
BjLt ogryzek ba
ADWOKAT — NOTARIUSZ
OBROŃCA
57 Bloor SI W — Toronfo
Tel 2l465t
przjjniujc wieczorami
ł uuuiv a- -i
wai
83-- S
' : STEFAN A
MALICKI LLF1
AD"WOKNAOTTAAROIUBSRZOŃCA plurotcb 277-030- 1
W poniedziałki i środyjod 630 do 6 wlecz V '
W soboty od 10 do 12 w pol
383 Ronctsvalli Av
1 LE 4-B8- 25
E H ŁUCK BA LLB
(ŁUKOWSKI)
I R H SM ELA' BA LLB
ADWOKACI OBROŃCY
NOTARIUSZR
Wspólnicy nrray pranlficj
Bliney Paitrrnik Łuck tmtli
Englflion & Walion
17 BLOOR ST W rÓK IHy WA 5-J-H3
Oddział w ThNelrtown
Wieczorami za tclefonziom
poroiumlonicm 1-- 3
GE0RGE BEH BA
ADWOKAT I NOTARIUSZ
Mówi po polsku
1134 Dundu St W Toronto
Ttl LE 4-84- 31 I LE 4-84-
32 s
G HEIFETZ BA
adwokat"1! NOTARIUSZ
J4 guttn SI Wt Tl3t: 4U
S HEIFETZ
NOTARIUSZ
J Pueen St W Toronto Onf
Tal 363-48- H wlicioraml WA V4M
1S
BIELSKI & BIELSKI
Adwokaci fJo!rmn Obrońcy
Załatwiamy wtzalkla iprawy
cywilna I karna"
CM BIELSKI BA BCL
VW BIELSKI B COMM
Suita 0
I Boardjof Trąd Bulld
II ADCLAIDE ST W TORONTO
'TELVCM mmi
"frarELMtll 4-72- 14 2W
E YLJATURA LLM
i ADWOKAT — OBROŃCA
-- - NOTARIUSZ
10 Adelalde St EaO Toronto 1 On
Tl Biura — EM 4 3DM
Mlłiik - LC 1-J4- 1I 100 W
m44 ''rT4i lr7f
' ł
COLA
GINGER ALE
0RANGE
M
& p
i - %r i
2
A Polski iofel
NAD OCEANEM
Magie Isle Mólel
Basen pływacki '
Prywatna plaża '
''TRyozryw&ksialzoonrgazn'izboawreamne
' ''100% afr'1cónditibncrfł
Piękne sjpialnie ""
Obsłuca t Apartamenty
Umiarkowane i Bezpłatny parking '
żądajcie 'beznłatnychko-lorowyc- h broszur'
Okaziciel niniejszego ccłoszcnia'
dostaje dzień bezpłatnie -- w okre-sie
od 1 maja do 1 grudnia:
MIAMI BEACH FLORIDA' USA
16875 Collins Ave """
SJ-W-- M
OKULIŚCI
Okulistko"
v Br BUKOWSKA BEJNAR OD
274 RoncetYłllai Av
P'zy Gcoffray) ' Tl LE 2-5- 49
Oodrlny rrzytfó: codzienni od II
8 nlccc lobotyi od II'
do 4 wlecz
DENTYŚCI
MW
DR W SADAUSKAS '
f LCKAI1Z DENTYSTA
PuyJttiUle ta uptzodnlm lelalonlctaym
ifrx poiozumtonlam
' Telefon LE 1250"'
Grenadier Rd
(tfiucl dom oti nonelayallaO
Dr Ś D BRIGEL
LEKARZ DENTYSTA
CHIRURG — STOMATOLOO
Ipaclalltta chorób ui1n
Pbylclan' fiurReona Bulldlnf
Kancelaria No: 170
86 Bloor St W ToronU
TaUfon WA 2-O0-
54
i IW
Dr E WAC1INA
DENTYSTA '
" Godziny: 12' 1 2—8
3B61ilhurf EMV44S1J
IW
Jan Alexandrowlci — Notary Pńblłc
nii ci 1 nilipn IKIPORMACYJNE n„„ fr„„i rniinivr-l- i cnarikniwcb l maiallowTch
Polsce Kontrakty Inne dokumenty Iruicircja Jncomc Taxtf
Tłumaczenia
Toronto Oni 618-- A Oucen Wisi Tl KM 1-54-
41
Bffl
129
NIC TAK
NIE ODŚWIEŻA
tmm- - fffyteawM jak
III la lll&fltwiXil iSraii
Jidyny nepój który ittiakfim
lak iywo pripomlna' napoo
uiywant pnei Wai''1
"Slarym Krau" '„
CREAM SODA
Zachwyt rodziny!
Dla dzicciwydarzcnic!
Napój nic mający sobie równego!
CZTERY NIEDOŚCIGNIONE SMAKI
EM 2-32-
26
EM 2-32-
26
'jtitTti' iimmmVuy xPMmMvltiiv jDuiiuMiMudftiui um
PlMMgą y 9tlcjalnc pradAtawiciclstwo "ORBISU" mr "296 Oocen Street Toronto 2-- B ©RPlfl
STRU
FACHOWO SPRAWNIE SZYBKO SOLIDNIE TANIO
-- ni
ceny
randT
B
'x
lamy
—
"
10—
S —
c
— i £
Jt
St I' "~
--v
_
V jF
-
wt
w
!
J T i A
„
l'H- - —— ' -- - r
W —
U E4 7)
1
WYJAZOY DO POLSKI SAMOLOTEM OKRĘ-
TEM — SPROWADZANIE KREWNYCH I NA-RZECZONYCH
— NOTARIALNE TŁUMACZE- -
NIA WYRABIANIE DOKUMENTÓW WIZ
WYSYŁKA-PIENIĘDZ- Y' I PACZEK prie PKO
Skorzystajcie ze zniżek na biletach samolotowych i okretowTch
wycieczkowych dla' rodzin i emigrantów Weźcie udział w wy-cieczkach
na święta Bożego Narodzenia Karnawał Igrzyska Nar-ciarskie
w Zakopanem Kilka lotów dziennie do Warszawy odrzu-towcem
lub śmigłowcem ponadto w ramach organizowanych wy-cieczek:
Batorym dnia 5 grudnia - Samolotami 21 i 22 grudnia itd
Żądajcie prospektów
Zglastajcic Mv z pełnym 7ufanlem a zmtanlcclc oljsluicnl w języku
polskim przez kierownika JERZECO ŁUCKIEGO
76 Ł74
H?v?-BSgOigar-g
U
W
aiaaaaaHF
ć" p
im—m wmmmm—tmBBa
:!
'i
l
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, October 18, 1961 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1961-10-18 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000133 |
Description
| Title | 000343b |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | fi 5at t- r Kf CIYTAĆ? fSeffni DANUTA MOSTWIN: AME-WK- O' AMERYKO! Instytut Paryż 1961 str 391 Ce-na egzemplarza $3 Do nabjcia księgarni "Związkowca" Pjobrematjka imigracyjna nie -- „dar nnza terenem zain- - ifKnsta j-w"- — -- - tCnń literatury _w__pierw o- - H działacze społeczni uczeni Iceszcie pisarze Zarówno krajowi ijjri emigracyjni fi#„i ćpkin5ni należałoby jeszcze 11 r t a Md JVW nr7 nomniec ze życie lnu- - imntów nic jest tematem nowym fi literaturze polskiej boć prze-- i emigracja nie jest zjawiskiem fia-r- m które wystąpiło dopiero fei nJatniei wojnie Ale oczywiś- - £ ma ono obecnie odmienne o- - bLcze powstałe wskutek różnora-t!r- h zlożonjch powodów Awresz- - Wk jest to emigracja oaraziej sze- - mi zarówno w zasięgu jjtwgra-[fcn- m jak i ilościowym Każdemu potencjonalnemu kan-mAAm-l na emigranta Stany Zje toczone przedstawiają się jako s - - k &ij na ziemi io Dyi in-a- j o kio- - I fńm marzono śniono na jawie A [ced) po ostatniej wojnie setki tfeltcy pOZOSiaiu jia itumyiiuiicic nropejskim rozpoczęła sic po- - itl ań za wizami amcrykanstami bi llami wstępu do tego raju Dzie- - ńtki tysięcy emigrujących do m-$c- b krajów zamorskich nie omie-słal- o rejestrować się w konsula ch amcokańskich Podobnie po-jmało wiciu ipozostaiych w STielkie} Brytanii czy Francji Póź-P- &j przjbjwali do Stanów poprzez itfgjntjnę i Kanadę Afrykę czy tej lic A ten kraj utęskniony? BAmerjka Ameryka cóż ją NłDf ś&hodzi nowy imigrancki ele- - ynt Potężny worowaty brzucli sola! Ogromna paszcza klapnęła iłami i właźcie No już dalej da- - mott sobie radę! iCa oni nabożnie z nrzvmknletv oczyma błądzą pomiędzy lite-- i słowa AMERYKA niby po- - iedzy kolumnami świątyni Lite- - (kolumny z gładkiej stali okrę- - le nagimi drutami o wysokim ncciu Trzeba opanować spec- - fcą sztukę wspinania się po nich Podawałoby i się ze bez trudności z wierz- - a A na szeroki grzbiet M A iczascm co to? Stoją u podnóża OT¥2Z najmniej- - przeskoczą MEU3rai&XO£&J-sS!- Ł ledwo widoczny jednakowe 'Halszka EMIGRACJI "Kultura") - Pamiętasz te ogromne liście pa- - ci? Patrick pil już z łyżeczki sok poma- - mowy i jadł banany Mark chciał mu koniecznie dać "tyl- - spróbować" lizaka Nie pozwoliła aje się to dal mu go ci- - czem possać bo wieczorem znalazła cukierek mokro nrzvlnnionv w fal- - fe knłrinrkl l"r niedziele nalmnwa ftlnrk Rpu olulił małego włóczkowym plasz- - mzm nasunął mu kapturek na głowę UPOPiclalvill vn7lnnm firc-nrl- l nnu-- n §?' Ostrożnie na ulice Trn nstatnl hvł Ifplattdzip nnimnnu cl olr n nlin IRo skoro w tym wózku leżał różowy iiouaiy syn a tak ślicznego bachora nogi sie I że jeszcze nic i Syl-- A na zmianę popychać '?ark Sie Z nimi i nin HjwjI KE ilrf' rozs0nccznioną ulicą przystawał SllZgaia nip7ralnin widzieli chciały wózek wHAP:iJ Baw znajomych z dzielnicy a z ge- - Wt uząc opowiadał im zapewne że " oęuzie miał już lada moment czytać! lm a riumnv 7rloimnurał ma- - gJ włóczkowy płaszczyk bo ktoś po-- 1 - : mu cnyDa za gorąco ""- - cnwili snokoiu Odsu umieli HĆi VrCisnca na kolory "Jv-Ł'- u hSndnin „„u„aI-iouuy--oukjącmisaiięa nimi Tf1"! W-rlmn#- V:l C--c 'gly do Y'0 1U7 1lll-- „ atlml: '?" Huaiu C6a??la Je wiUUMV Czyżby dziurki -- zrobiła ostroż- - grubeJ włóczki chodzić? gtowy me na- - JTln„-n- „ :a im nis Nie tylko to Nie nawet Mark iT tfUł uo oaDKę bo luz poci słowem Ameryka mah napis: mimo Ivette różne które You have to crai before vou can walk nauczyć się cho-dzić trzeba najpierw umieć racz-kować) Iż tak wygląda rzeczywistość a-an- erj kańska nie oczekiwali ani Żuławscy ani dziesiątki miliony ich poprzedników i nastę-pców Ale wątpliwe czy obiektywna i rzeczowa rela k : _„ i„n 1 Jej wieczorem przywiózł r --- "łia 1 7 inIVI'Il 111- - ja:j!a: w1 i- - -- i :_ } 1- - ! _! tJ J J i rtrrion ' l3K JeJ SZI° lal"° ń hu Paru godzinach koszy-- iw ' ony lorowo & pisankami- - Ten k delikalne wory się ifairii doprawdy wiosna zbliżała unoc Czekała niecierpliwie na i _ napisze umieją Przemvcala j'_irri: K (Ażeby tysięcy najbar-dziej powstrzymałaby kiedjkohuek imigracyjny Każdy bowiem musi własnej skórze się doświadczenia Nic "Ameryko! Ameryko!" reprezentacyjna powieść powo jennej emigracji polskiej Sta Zjednoczonjch Czytelnika Kanadziie- - niewątpliwie uderzy własne bardzo tej wieści Stwierdzą przeżywali 'rani v już m " " tu rt: zJcle swoip £J? do ktńp- - jest a£uiiaui same cja pęd na w one to o w nach A w iż ich nie od po że rozczarowania przystosowywać wy-pływających odmiennych sąsiedzkich podo-bieństwa zaska-kujące kontynencie pół-nocno-amerykańs- kim ob-serwator- ką rejestrującą matematyczną jednostronnego efektownych bezwzględna dociekliwoś-ci pułkownika wiła dramatycznym imigrantów POWOJENNEJ (Copyright sai:rj&J£M££ PksnortOWY Monsieur Paletę uciechą patrzyła Udały wzbogacić odbiegały bohaterów r'uu "} "u Ib vvsnie miała upiec rodzinne THilskie "lązjTła-łaJmoże takiei wwa?ituMajuu- - chyba koleje tylko podobne i gorycze posuwali się w podobny sposób w obcym otoczeniu by następnie po-woli się i wresz-cie znaleźć miejsce dla siebie Na-turalnie nie brak wielu różnic z warun-ków i właściwości obu państw nie mniej jednak są tak liczne lak iż w pewnej mierze jest to chyba opowieść o losach emigran-tów polskich na Danuta Mostwin jest bystrą nieomal wszystko z ścisłoś-cią Nic zamyka oczu na żadne przejawy: przykre i miłe Daleka jest od podejścia od łatwych i zachwy-tów lub potępień W rysunku po-staci po przez ich działanie jest wręcz w Nie pozwoli nikomu stroić się w fałszywe piórka kroczyć w glo-rii frazesów Na tle dziejów trzech członów rodziny Żuławskich: i jego żony córki Bogi jej męża i dzieci oraz syna Wojciecha i jego rodziny Danuta Mostwin przedsta w skrócie ży-cie nowych polskich POWIEŚĆ ŻYCIA by 1 nienaruszone malować Wzory bajecznie Pzvłr uavyiliej lpdnnii dawno "ZWIĄZKOWIEC" środa Odsłoniła zaułki i szeroki trakt którymi szli Wprowadza skrawek starej Polonii Amerykańskiej by scharakteryzować wzajemne sto-sunki miedzy dwiema falami Wy-łuskuje hieny i pasożytów Przed-stawi- a bogata ualerie wszelaltirh typów w których obfituje Amery-'dar- ki Społecznej Poza częścią ka Opisy doprowadzone do historyczną przedstawiającą a- - nimum a akcja toczy się wartko w dialogach Sceneria zmienia się szybko jak na ekranie filmowym : życic imigranta nic jest łatwe ale Mostwin 'me upraszcza tego by obarczać odpowiedzialnością to Amerykanów Amerykę losach swoich bohaterów wskazu-je że nie mniejszą odpowiedzial-ność 'ponoszą oni sami Nic brak drani we własnym otoczeniu spo-łeczeństwie jak i ludzi przyjaz-nych gotowych do pomocy wśród obcych Trzeba jednakże wyjść z zamkniętego kręgu przestać ope-rować sądami przesądami wynie-sionymi z dawnego życia bo Ame-ryka to Polska nic Europa Gotowe formułki są niebezpiecz-ne wiodą w ślepe zaułki Bardziej aktywne są w powieści Mostwin kobiety Odznaczają się się mocniejszymi charakterami lepszym rozeznaniem rzeczywistoś ci umiejętności przystosowania się też kierują tylko swo-imi domami ale mężami losem ro- - 0 BH P? ogłoszona Biuletynu — 1958 najemnic dżin Wątpliwe jest wprawdzie czv Przyczyny jest i„ cdnaki mmej przeac wszryoslinKeijm rcfor ak z Danuty „lic dawnych stwin Nawet ujemne typy kobiet i najemnych zaczęła jak np dr Młodeckiej uderzają na gospodars- - wyrazislością wyższością nad męż-- twie Ci są jacyś nieporadni Również naiwni słabi mało liczba zatrudnionych znacznie w kobietami I charakterze służby domowej r 1011 9QH L-nh- !nl ale o hnthip m" ' my mieli pretensji do Autorki bar-dzo pasjonującej powieści (beh) łrzeba nie tylko czytać ale 85 organiiacji Metropolii otrzyma w su-mie ogólnej $10225000 całoroczną działalność Tymczasem dzięki ochotni-czej pracy bez wynagrodzenia wykona-ją one zadanie wartości pięciokrotnie wyższei Obliczono że gdyby rząd cał-kowicie przejął opiekę społeczną wów-czas ona nic $10225000 ale $50000000 rocznie Czy już złożyłeś swój datek na "United Appeal"? :oia?0raioi!Di!DitjliniDiiD'niiniaTQi!!aiiaiiniBiiDa'iDiaia'iaiaiB!i3!aiaiaiaiaiBiaiaiaa!n'iQiD GuiJJey-Chmielows- ka prenumerować 29 A S I Z im nn rt Z =T-- 1 za za to i na siała Avięc co roku upiec polską babkę taką prawdziwą pulchną i żółtą z mnó-stwem jaj i z Dzieci się nią cieszyły a Mark też ją lubił szczególnie gdy była polana słod-kim lukrem Ubijała -- właśnie żywo żółtka gdy li-stonosz wręczył jej przez otwarte drzwi lisi Był inny zazwyczaj poznała -- to od razu kopertę Był długi i jakby staranniej pisany Tomasz miął niedbałe uczniaka który sobie nic chce zadawać trudu i pisze byle jak nie-wyraźnie nie przestrzegając nawet linii Tym razem było inaczej Usiadła w jego alkowie na łóżku przymknąwszy przedtem okno "Przykro mi doprawdy nic będę mógł przyjechać na Wielkanoc mi tu zostawić Lydię samą moja kole-żanka z Sorbony Myślisz pewnie że to z tych klore mają niedbałe pro-ste włosy a la Julicttc Greco i obcisłe bluc-jcan- s Nie Lydia jest zupełnie zwy-czajna Nie poznałem jej w piwnicy na St Germain-des-Pre- s całkiem po prostu w stołówce uniwersyteckiej Cóż o niej powiem? Jej matka była Wło-c7i-- 3 a niciw Amerykaninem Miał % W lir' ™ Hnm W Nowej Ka na dok nowe su "r" r _:_ as- - =-- -a uu l0 są Ale iuż się są Na nie One nic pra- - pra- - sie W Uc 1 na niż ale 2al To ale ci swe- - nuMiu Matka wyszła za jakiegoś aktora oj-ciec gdzieś podobno w Ameryce robi fortunę Więc Lydia nic ma rodziców Jest sama w Paryżu i studiuje lak jak ja Jeśli nam się uda zebrać trochę forsy może na tę jej wyspę Lydia ma za nią nostalgię A ja chciał-bym też zobaczyć "Pomyśl sobie już w samym słowie — wyspa jest jakaś pociągająca magia Wyspa to garbaty grzbiet który się kapryśnie wynurzJ z wody i samot-nie wygrzewa się na słońcu oderwany od reszty lądów samotny i spokojny o-toczo- ny zewsząd tylko falą bezmiarem wód nieba i prymitywnej ciy i #-- bie czasem myślę i dlategomnie tam ciągnie A to przecież tylko jeszcze jed-na głupia złuda "Na wyspie są pewnie strategiczne bazy a ryby zatoce kto wie może radioaktywne Na wyspie są ludzie ich sprawy giełdy są domy cks portowe i businessmani tw lype-- ojca chociażby Jest tam zapewne jakiś PAŹDZIERNIK -- (Octc-ber) 18 — 1961 charytatywnych Praca zawodowa kobiet w Polsce Ostatnio ukazała się interesu-- 1 Również poważne grupy ko- - jąca praca Zygmunta Drozdka pt "Problemy ko-biet w Polsce" w nrze 23 Instytutu mi- - nauze wzrostu oraz zmiany w strukturze "zatrudnienia kobiet w okresie piętnastu lat powojen-nych zawiera ona!- - bogaty ładu-nek statystyczny Warto przyto-czyć niektóre" z tych danych oraz liczb Autor że w la-tach 1946—1958 liczba kobiet pracujących poza rolnictwem wzrosła niemal trzykrotnie Mimo poważnego wzrostu w liczbach bezwzględnych — ko-biet czynnych zawodowo poza rolnictwem udział gałęziach przemysłu kobiet w ogólnej liczbie zatrud nionych nie uległ zmianom (w tv 1931 wyno-sił on 314 proćfiw r — 335 proc): Natomiast daleko idące zmia-ny zaszły w samej strukturze zatrudnienia Przede wszystkim spadła wy- - raźnie liczba kobiet w rolnictwie Podczas gdy w r 1931 było ich 515 tysię-cy w r 1951 rejestrowano już tylko 177 tysięcy tego spadku należy reguła „i„ upatrywać w wynika powieści Mo- - znaczna część Dzick cownic cować własnym otrzymanym z przydziału czyznami wydatnie często ambitni kobiet tyle w No chvba nin _' Pismo te-renie Toronto kosztowałaby rodzynkami zawsze bardzo otwierając pismo jedna Kanony kiedy pojedziemy kie-dyś w interesy Lydii zatrudnienia Gospo przypomina pracujących (tj 43 proc ogółu pracownic po: za rolnictwem) pracowało jako pomoc domowa W rpku 1947 było już tylko 28 tysięcy gospoś (tj 3 proc ogółu zatrudnionych kobiet)' łe Najwięcej kobiet pracuje obec-nie w przemyśle (w r 1959 — 41 proc ogółu zatrudnionych poza rolnictwem) fM vg DiD!a4'arBl!DiaiDiisiD-iBiiixaiiter'lliaiior'aia'it3!iH!ii- i reżym ci którzy go podtrzymują ł in-ni którzy go pragną obalić Może -- na tej wyspie odnajdą któregoś dnia złoża uranium i wtedy "A wiesz mimo wszystko lubię z Ly-dia ciągłe mówić o naszej podróży Tyl-ko kiedy na nią zarobimy? Na razie trze-ba się uczyć Egzamin na karku Ale to nic damy sobie razem ze wszystkim radę "Przyślij mi zdjęcie Patricka Jegol przecież "wcale nic znam Uściskaj wszy-stkich Nic miej _ do mnie żalu że nic przviadę Tomasz" Nie skądże nic ma wcale żalu'Tylkq tak czegoś smutno Pochyla się nad Jo-żcczki- em i budzi 'niewiadomo dlaczego Patricka — Chodź może już godzina klclku — mówi mu łagodnie Ale Patrick dice dalej spać Nie po"-trzebu- je W tej chwili matki Więc sta-nęła przy otwartym oknie i składając wolno list patrzyła zamyślona na szare balustrady "galerii — Tomasz i Lydia! — Cóż u licha mówi sama do siebie? A przecież te dwa imiona powiedziała przed chwilą na glos Chciała usłyszeć jak- - brzmią jak się z sobą kojarzą Lydia i Tomasz — Będzie im chyba dobrze razem Nawet gdyby im się nigdy nic udało pojechać na tę wyspę? Wolno wróciła do kuchni Ale już jej się nic chciało ubijać jaj Usiadła na stoiku i czekała Mozę przybiegnie Syl-wia czy Ivetle a może choćby Mark Ale właśnie nikogo w tej chwili nic było Dziewczynki znajdowały się na placu merostwa przed wystawą cukierni U-da- lo im się wyprosić od niej sto fran-ków i miały teraz ochotę kupić sobie małe kurczątka z żółtej wa-ty Ale te zdaje się nic były na sprzedaż Dekorowano nimi co roku wielkanocną wystawę na której prawic z wspaniale torty Ivettc niecierpliwiła się i pop cha-ła Sylwię w stronę sklepowych drzwi — Wejdź nie bądź głupia Powiedz że chcemy kupić tylko dwa kurczątka! Była gotowa swój szaleńczy wj datek posunąć nawet do stu franków Ale Syl-wia lękliwa i niezdecydowana ociągała się Więc się pokłóciły — Fajlłapa z ciebie! — Wejdź sama kiedyś taka mądra! I rozbiegły się Teraz każda wracała inną drogą do domu rozmyślając dla czego nawet mając pieniądze w kieszeni nie zawsze można' kupić to co się chce A Mark po drodze spotkał Iretta i spytał: — Co? Masz sto franków? Pożycz mi na papierosy! Zabrakło mi drobnjcłn Ale Ivette nie dała się" oszukać — Powiedz lepiej żeś' się już "wyr --z -- - szeptał" pieniędzy ' " "1rr — Daj nie sprzeczaj się zwrócę ci toiet zatrudnione są w t zv u-- ! socjalnych (23 pro-cent) oraz w obrocie" towarowym (18 proc) W latach 1950—59 najwięks-zy- przyrost — w liczbach abso-lutnych1— jeśli chodzi o zatrud-nienie kobiet nastąpił' v tych sa-mych dziedzinach przemysł (246 tys) urządzenia 'socjalne i kul-turalne (232 tys) obrót towa-rowy i żywienie zbiorowe (138 tysięcy) Najmniejszy zaś odsetek pra-cownic zatrudnia budownictwo przy czym od r '1954 odsetek ten ma stalą tendencję 'maleją-cą Jeśli rozpatrzyć udział procen towy Kooiei-roootni-c w poszczę procentowy gólnych to poważniej-szym zmniejszyła o-krąglu- lkic umiejętnie ąftyzmęm rozmieszczano rządzeniach rzuca sic w oczy fcminizacia przemysłu włókienniczego i o-dzieżow- ego Te dwie gałęzie sku-piają 2 3 ogółu kobiet pracują-cych w przemyśle Ale obok owych tradycyjnie kobiecych zawodów otwarło' się wiele nowych dziedzin pracy do wojny niedostępnych dla ko-biet (jak np przemysł metalowy hutniczy drzewny) łr Jeśli kogoś ciekawi stosunek liczbowy kobiet robotnic do ko biet pracowników umysłowych to wygląda on następująco: w r itfdi na iuu pracownic — były 83 robotnice i 17 pracownic u-myślow- ych w n 1958 proporcja zmienia się na 58'do 42 Z przeliczenia na odsetki wy- nika że gdy wr 1931 pracow-nice fizyczne bez służby domo-wej) stanowiły 83 proc to w r 1958 — 58 proc ogółu kobiet pracujących najemnie świadczy to niewątpliwie o coraz szerszym zdobywaniu przez kobiety kwalifikacji zawo-dowych oraz o podniesieniu się ich ogólnego poziomu wykształ-cenia- Wzrostowi kwalifikacji nic za wsze jednak towarzyszy odpo-wiedni wzrost' przeciętnych za-robków Przeciętne płace kobiet są niż-sze od przeciętnych płac męż-czyzn co tłumaczy się przede wszystkim koncentracją kobiet w dziedzinacli pracy stosunkowo mniej opłacanych (urządzenia socjalne i kulturalne obrót to warowy i żywienie zmorowc a wreszcie przemysły włókienni czy i ouziezowyj roza tym sta-le mało jest kobiet które zaj mują Kierownicze odpowiedzial-ne a więc' i lepiej opłacane sta-nowiska w domu — A ile mi oddasz7 _ — Lichwiarka z ciebie! Nie potrzebu-ję twoich stu franków Obejdę się — Masz! — Nie chcę! — No to ci sama kupię Co chcesz? "Gauloiscs"? Markudobruchany zatrzymał się Po chwili wszedł do tytoniowego sklepu ku-pił paczkę papierosów i miętowy lizak dla Patricka — A dla -- nas to nic? — powiedziała z wyrzutem Ivettc: - ' Ale właśnie nadbiegła Sylwia i spra-wa została z miejsca rozstrzygnięta — Nie wolno dawać Patrickowi cu-kierków Mama nie pozwala W dodatku z miętą Udławi siej J Mark oddał go dziewczynkom Więc zaczęły się sprzeczać na ulicy która pier-wsza zacznie lizać Bo jakże inaczej po-dzielić sprawiedliwie płaski owalny cu-kierek na patyku? Mark w międzyczasie kogoś spotkał i zagadał się A ona tak bardzo w tej chwili chciała by się wreszcie ktoś z nich zjawił Nieciłby przyszli wszyscy na raz niechby narobili w kuchni rozgar-'diasz- u hałasowali przekrzykiwali jeden drugiego mówili wszyscy na raz Niech-by nawet zbudzili Patricka Ten by też zaczął krzyczeć domagać się jej obec-ności zabiegów A tu nic Cicho Nawet na galerii ni kogo w tej chwili nie było Wyciągnęła znów z kieszeni fartucha list Tomasza Ale szelest rozkładanego papieru jakimś niepokojącym szmerem wkradał się do wnętrza i zdawało się że to nie papier ale serce tak bezrozumnie szeleści sze-leści Naraz przez wpółotwartc drzwi dole-ciało bicie rozhuśtanego na wieży koś-cielnej dzwonu Metaliczne kilkutonowe dźwięki ulatywały miarowo i opadały jeden za drugim radośnie dygocząc Roz-wibrowało się od nich powietrze tuż po-nad galerią nad dachami przed drzwia-mi Aż dźwięk ten wypełniwszy do syta całą dolinę milknął gdzieś dopiero u podnóża grani Rezurekcja! W kraju leż chyba w tej chwili biją dzwony I w kraju w tym wiosennym okresie są puszyste mięciut-ki- e bazie które tak przyjemnie przytu-lić do policzka — "kotki" A gdy w dniu Wielkanocy nakrywa się stół brzeg białego obrusu obszywa się długimi splotami zielonego widłaku Przynajmniej tak bjło u babki w Wi-lnie do której często zjeżdżano się na Wielkanoc I co jeszcze było? Aha ma-zurki Ileż to przepisów babka na nic znała! Ten "królewski?:' był mimo swej pretensjonalnej nażwj? najpospolitszy ijadło Sc go trochę pierwszego dnia ot jaTćriei- - łakomstwo ale polem już nikt sicTitm lircajttoU-aTJdrSICTKo- " spróbowało innych! Bi ___gsaB8BBEaiaadafiMIBBBMM ADWOKACI I NOTARIUSZE BjLt ogryzek ba ADWOKAT — NOTARIUSZ OBROŃCA 57 Bloor SI W — Toronfo Tel 2l465t przjjniujc wieczorami ł uuuiv a- -i wai 83-- S ' : STEFAN A MALICKI LLF1 AD"WOKNAOTTAAROIUBSRZOŃCA plurotcb 277-030- 1 W poniedziałki i środyjod 630 do 6 wlecz V ' W soboty od 10 do 12 w pol 383 Ronctsvalli Av 1 LE 4-B8- 25 E H ŁUCK BA LLB (ŁUKOWSKI) I R H SM ELA' BA LLB ADWOKACI OBROŃCY NOTARIUSZR Wspólnicy nrray pranlficj Bliney Paitrrnik Łuck tmtli Englflion & Walion 17 BLOOR ST W rÓK IHy WA 5-J-H3 Oddział w ThNelrtown Wieczorami za tclefonziom poroiumlonicm 1-- 3 GE0RGE BEH BA ADWOKAT I NOTARIUSZ Mówi po polsku 1134 Dundu St W Toronto Ttl LE 4-84- 31 I LE 4-84- 32 s G HEIFETZ BA adwokat"1! NOTARIUSZ J4 guttn SI Wt Tl3t: 4U S HEIFETZ NOTARIUSZ J Pueen St W Toronto Onf Tal 363-48- H wlicioraml WA V4M 1S BIELSKI & BIELSKI Adwokaci fJo!rmn Obrońcy Załatwiamy wtzalkla iprawy cywilna I karna" CM BIELSKI BA BCL VW BIELSKI B COMM Suita 0 I Boardjof Trąd Bulld II ADCLAIDE ST W TORONTO 'TELVCM mmi "frarELMtll 4-72- 14 2W E YLJATURA LLM i ADWOKAT — OBROŃCA -- - NOTARIUSZ 10 Adelalde St EaO Toronto 1 On Tl Biura — EM 4 3DM Mlłiik - LC 1-J4- 1I 100 W m44 ''rT4i lr7f ' ł COLA GINGER ALE 0RANGE M & p i - %r i 2 A Polski iofel NAD OCEANEM Magie Isle Mólel Basen pływacki ' Prywatna plaża ' ''TRyozryw&ksialzoonrgazn'izboawreamne ' ''100% afr'1cónditibncrfł Piękne sjpialnie "" Obsłuca t Apartamenty Umiarkowane i Bezpłatny parking ' żądajcie 'beznłatnychko-lorowyc- h broszur' Okaziciel niniejszego ccłoszcnia' dostaje dzień bezpłatnie -- w okre-sie od 1 maja do 1 grudnia: MIAMI BEACH FLORIDA' USA 16875 Collins Ave """ SJ-W-- M OKULIŚCI Okulistko" v Br BUKOWSKA BEJNAR OD 274 RoncetYłllai Av P'zy Gcoffray) ' Tl LE 2-5- 49 Oodrlny rrzytfó: codzienni od II 8 nlccc lobotyi od II' do 4 wlecz DENTYŚCI MW DR W SADAUSKAS ' f LCKAI1Z DENTYSTA PuyJttiUle ta uptzodnlm lelalonlctaym ifrx poiozumtonlam ' Telefon LE 1250"' Grenadier Rd (tfiucl dom oti nonelayallaO Dr Ś D BRIGEL LEKARZ DENTYSTA CHIRURG — STOMATOLOO Ipaclalltta chorób ui1n Pbylclan' fiurReona Bulldlnf Kancelaria No: 170 86 Bloor St W ToronU TaUfon WA 2-O0- 54 i IW Dr E WAC1INA DENTYSTA ' " Godziny: 12' 1 2—8 3B61ilhurf EMV44S1J IW Jan Alexandrowlci — Notary Pńblłc nii ci 1 nilipn IKIPORMACYJNE n„„ fr„„i rniinivr-l- i cnarikniwcb l maiallowTch Polsce Kontrakty Inne dokumenty Iruicircja Jncomc Taxtf Tłumaczenia Toronto Oni 618-- A Oucen Wisi Tl KM 1-54- 41 Bffl 129 NIC TAK NIE ODŚWIEŻA tmm- - fffyteawM jak III la lll&fltwiXil iSraii Jidyny nepój który ittiakfim lak iywo pripomlna' napoo uiywant pnei Wai''1 "Slarym Krau" '„ CREAM SODA Zachwyt rodziny! Dla dzicciwydarzcnic! Napój nic mający sobie równego! CZTERY NIEDOŚCIGNIONE SMAKI EM 2-32- 26 EM 2-32- 26 'jtitTti' iimmmVuy xPMmMvltiiv jDuiiuMiMudftiui um PlMMgą y 9tlcjalnc pradAtawiciclstwo "ORBISU" mr "296 Oocen Street Toronto 2-- B ©RPlfl STRU FACHOWO SPRAWNIE SZYBKO SOLIDNIE TANIO -- ni ceny randT B 'x lamy — " 10— S — c — i £ Jt St I' "~ --v _ V jF - wt w ! J T i A „ l'H- - —— ' -- - r W — U E4 7) 1 WYJAZOY DO POLSKI SAMOLOTEM OKRĘ- TEM — SPROWADZANIE KREWNYCH I NA-RZECZONYCH — NOTARIALNE TŁUMACZE- - NIA WYRABIANIE DOKUMENTÓW WIZ WYSYŁKA-PIENIĘDZ- Y' I PACZEK prie PKO Skorzystajcie ze zniżek na biletach samolotowych i okretowTch wycieczkowych dla' rodzin i emigrantów Weźcie udział w wy-cieczkach na święta Bożego Narodzenia Karnawał Igrzyska Nar-ciarskie w Zakopanem Kilka lotów dziennie do Warszawy odrzu-towcem lub śmigłowcem ponadto w ramach organizowanych wy-cieczek: Batorym dnia 5 grudnia - Samolotami 21 i 22 grudnia itd Żądajcie prospektów Zglastajcic Mv z pełnym 7ufanlem a zmtanlcclc oljsluicnl w języku polskim przez kierownika JERZECO ŁUCKIEGO 76 Ł74 H?v?-BSgOigar-g U W aiaaaaaHF ć" p im—m wmmmm—tmBBa :! 'i l |
Tags
Comments
Post a Comment for 000343b
